Opinie użytkownika
Szczerze mówiąc trochę bałam się sięgnąć po nową część Wiedźmina, obawiając się, że mi się ona w ogóle nie spodoba. I muszę przyznać, że na początku dziwnie mi się czytało o młodym, jeszcze nieopierzonym Wiedźminie Geralcie, który mówi młodzieńczo i brakuje mu doświadczenia. Jednak z biegiem stron fabuła się rozkręcała i dostaliśmy więcej wiedźmińskiego klimatu, a sam...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW ostatnim czasie mam fazę na książki o czarownicach i magii i ta książka zalicza się do tych najlepszych jakie w ostatnim czasie czytałam! Świetnie został przedstawiony świat magiczny, było czuć magię z każdym słowem. No i historia była naprawdę wciągająca - ciężko mi się było oderwać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajna, ciepła książka. Bardzo dobrze się przy niej bawiłam. Jednak nie do końca przemówiły do mnie wykreowane postacie. Miałam uczucie, że są nie do końca ukształtowane.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPostanowiłam sobie odpalić audiobooka do jazdy do pracy, co miał być chillowy, typowo do zajęcia mojej głowy i wyobraźni, jak zaspana jadę do pracy lub zmęczona z niej wracam. Padło na Cinder. Historia dużo inspiruje się kopciuszkiem. Jakby kopciuszek osadzony w trochę innym świecie z innymi problemami. Ogólnie fajna historia, jeśli chce się człowiek przy czymś zrelaksować...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo lubię Grzędowicza więc stwierdziłam, że warto sięgnąć po jeszcze jakąś jego książkę, inną niż "Pan Lodowego Ogrodu" (btw. seria bliska mojemu sercu). Więc powiem się szczerze, że nie tego się spodziewałam. Fabuła poszła parę razy w różnym kierunku i ostatecznie nie wiedziałam do czego to zmierza, dlatego końcówka totalnie mnie zaskoczyła co rzadkie. Podobał mi się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
"Fadistka opuściła głowę i omiotła wzrokiem słuchających. Wydobyła z siebie miękki dźwięk.Jej głos był aksamitny, choć miał w sobie moc. Były w nim tęsknota i żal.
W przygaszonym świetle wyglądała jak zjawa. Czarne frędzle jej chusty zakołysały się, kiedy zrobiła krok do przodu, dając znak gitarze, by ustąpiła jej miejsca. Młodzieńczy głos zawirował nad głowami...
Szczerze mówiąc, ciężko mi było przejść przez tę książkę. Powinna duchowo uskrzydlać, co w pewnym sensie autorce się udało, ale... Ciężko mi było przez nią przebrnąć bez większych przerw.
A szkoda.