Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Szczerze mówiąc trochę bałam się sięgnąć po nową część Wiedźmina, obawiając się, że mi się ona w ogóle nie spodoba. I muszę przyznać, że na początku dziwnie mi się czytało o młodym, jeszcze nieopierzonym Wiedźminie Geralcie, który mówi młodzieńczo i brakuje mu doświadczenia. Jednak z biegiem stron fabuła się rozkręcała i dostaliśmy więcej wiedźmińskiego klimatu, a sam Wiedźmin zaczął się fajnie rozwijać jako postać.
Podsumowując: bardzo mi sie podobała ta część i aż mam ochotę od początku przeczytać całą serię! :D

Szczerze mówiąc trochę bałam się sięgnąć po nową część Wiedźmina, obawiając się, że mi się ona w ogóle nie spodoba. I muszę przyznać, że na początku dziwnie mi się czytało o młodym, jeszcze nieopierzonym Wiedźminie Geralcie, który mówi młodzieńczo i brakuje mu doświadczenia. Jednak z biegiem stron fabuła się rozkręcała i dostaliśmy więcej wiedźmińskiego klimatu, a sam...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

W ostatnim czasie mam fazę na książki o czarownicach i magii i ta książka zalicza się do tych najlepszych jakie w ostatnim czasie czytałam! Świetnie został przedstawiony świat magiczny, było czuć magię z każdym słowem. No i historia była naprawdę wciągająca - ciężko mi się było oderwać.

W ostatnim czasie mam fazę na książki o czarownicach i magii i ta książka zalicza się do tych najlepszych jakie w ostatnim czasie czytałam! Świetnie został przedstawiony świat magiczny, było czuć magię z każdym słowem. No i historia była naprawdę wciągająca - ciężko mi się było oderwać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Fajna, ciepła książka. Bardzo dobrze się przy niej bawiłam. Jednak nie do końca przemówiły do mnie wykreowane postacie. Miałam uczucie, że są nie do końca ukształtowane.

Fajna, ciepła książka. Bardzo dobrze się przy niej bawiłam. Jednak nie do końca przemówiły do mnie wykreowane postacie. Miałam uczucie, że są nie do końca ukształtowane.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Postanowiłam sobie odpalić audiobooka do jazdy do pracy, co miał być chillowy, typowo do zajęcia mojej głowy i wyobraźni, jak zaspana jadę do pracy lub zmęczona z niej wracam. Padło na Cinder. Historia dużo inspiruje się kopciuszkiem. Jakby kopciuszek osadzony w trochę innym świecie z innymi problemami. Ogólnie fajna historia, jeśli chce się człowiek przy czymś zrelaksować i nie oczekuje nic innego w zamian. Nic oryginalnego, ale całkiem wciągające.

Postanowiłam sobie odpalić audiobooka do jazdy do pracy, co miał być chillowy, typowo do zajęcia mojej głowy i wyobraźni, jak zaspana jadę do pracy lub zmęczona z niej wracam. Padło na Cinder. Historia dużo inspiruje się kopciuszkiem. Jakby kopciuszek osadzony w trochę innym świecie z innymi problemami. Ogólnie fajna historia, jeśli chce się człowiek przy czymś zrelaksować...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Bardzo lubię Grzędowicza więc stwierdziłam, że warto sięgnąć po jeszcze jakąś jego książkę, inną niż "Pan Lodowego Ogrodu" (btw. seria bliska mojemu sercu). Więc powiem się szczerze, że nie tego się spodziewałam. Fabuła poszła parę razy w różnym kierunku i ostatecznie nie wiedziałam do czego to zmierza, dlatego końcówka totalnie mnie zaskoczyła co rzadkie. Podobał mi się też dystopijny świat, który wydaje mi się w sumie bardzo prawdopodobny pod kątem tego w jakim kierunku teraz wszystko zmierza na świecie. Ogólnie daje dużą okejkę i chętnie sięgnę po kolejny tom

Bardzo lubię Grzędowicza więc stwierdziłam, że warto sięgnąć po jeszcze jakąś jego książkę, inną niż "Pan Lodowego Ogrodu" (btw. seria bliska mojemu sercu). Więc powiem się szczerze, że nie tego się spodziewałam. Fabuła poszła parę razy w różnym kierunku i ostatecznie nie wiedziałam do czego to zmierza, dlatego końcówka totalnie mnie zaskoczyła co rzadkie. Podobał mi się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

"Fadistka opuściła głowę i omiotła wzrokiem słuchających. Wydobyła z siebie miękki dźwięk.Jej głos był aksamitny, choć miał w sobie moc. Były w nim tęsknota i żal.
W przygaszonym świetle wyglądała jak zjawa. Czarne frędzle jej chusty zakołysały się, kiedy zrobiła krok do przodu, dając znak gitarze, by ustąpiła jej miejsca. Młodzieńczy głos zawirował nad głowami słuchających. Śpiewała, a słowa układały się w tysiące wierszy."


Wielokrotnie czytamy książki, które są dla nas ciekawe, pożeramy je, po czym czujemy zafascynowanie jej treścią, dzielimy się wrażeniami ze znajomymi i sięgamy po nową pozycję.
Zdarzają się też książki, którymi chcemy jak najdłużej się delektować, czytać uważnie każde słowo, by nic nie pominąć. Ostatecznie, po przeczytaniu jej ostatniej strony towarzyszy nam przyjemne uczucie, które komunikuje nas, że jej treść poruszyła głęboko nasze serce i długo w nim pozostanie. Taką właśnie książką jest "Ostatnie Fado" Iwony Słabuszewskiej-Krauze.
Dostałam tę książkę od koleżanki na urodziny w ramach połączenia moich ostatnich fascynacji muzyką Fado i Portugalią. Już od pierwszych stron wiedziałam, że się zakocham.
Książka opowiada o Alicji, która postanowiła wybrać się do Lizbony, by osobiście przekazać list od jej wujka - Dominika, tajemniczej kobiecie, której list przypadkowo przeczytała. W międzyczasie poznajemy historię ludzi, którzy mają jakąkolwiek styczność z główną bohaterką ksiażki: autora starego przewodnika i wierszy które śpiewała tajemnicza dziewczyna, sklepikarza i sprzedawczyni w piekarni.

Cała książka utrzymana jest w niesamowitym klimacie Lizbońskich uliczek, przepełniona muzyką i pewną magią, która zamienia codzienność w coś niezwykłego. Ukazuje nam również różne oblicza miłości...
Zdecydowanie warto ją przeczytać chociażby dla uczucia, jakie po sobie pozostawia. Ja, gdy skończyłam czytać ostatnią jej stronę, znieruchomiałam na chwile zaglądając w zakamarki mojej duszy chcąc wydobyć z siebie prawdę, która utrzymywała się na końcu języka. Zapragnęłam zmian. Poczułam siłę.
Polecam.

"Fadistka opuściła głowę i omiotła wzrokiem słuchających. Wydobyła z siebie miękki dźwięk.Jej głos był aksamitny, choć miał w sobie moc. Były w nim tęsknota i żal.
W przygaszonym świetle wyglądała jak zjawa. Czarne frędzle jej chusty zakołysały się, kiedy zrobiła krok do przodu, dając znak gitarze, by ustąpiła jej miejsca. Młodzieńczy głos zawirował nad głowami...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Szczerze mówiąc, ciężko mi było przejść przez tę książkę. Powinna duchowo uskrzydlać, co w pewnym sensie autorce się udało, ale... Ciężko mi było przez nią przebrnąć bez większych przerw.
A szkoda.

Szczerze mówiąc, ciężko mi było przejść przez tę książkę. Powinna duchowo uskrzydlać, co w pewnym sensie autorce się udało, ale... Ciężko mi było przez nią przebrnąć bez większych przerw.
A szkoda.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to