rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: , ,

Idealna na jedno leniwe popołudnie. Fajni bohaterowie, nieskomplikowana historia. Można się przy niej odprężyć nie nadwyrężając zbytnio umysłu.
Książka znaleziona przypadkiem (gdzieś na podłodze). I pewnie gdybym zobaczył w księgarni książkę przypominającą wielkością broszurę informacyjną nigdy bym jej nie kupił. Dlatego warto przeczesywać cudze podłogi :-)

Idealna na jedno leniwe popołudnie. Fajni bohaterowie, nieskomplikowana historia. Można się przy niej odprężyć nie nadwyrężając zbytnio umysłu.
Książka znaleziona przypadkiem (gdzieś na podłodze). I pewnie gdybym zobaczył w księgarni książkę przypominającą wielkością broszurę informacyjną nigdy bym jej nie kupił. Dlatego warto przeczesywać cudze podłogi :-)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Czytając cześć pierwszą wydawało mi się, że saga będzie fajnym mrocznym thrillerem. Do płatków na wietrze bardziej pasuje mi określenie romans. Mimo tego czytało się ją bardzo dobrze. Przystępność języka i w ciekawy sposób przedstawione dalsze losy rodzeństwa sprawia, że nie można się oderwać. Oczywiście nie wszystko mi się podobało. Dużym rozczarowaniem było to, że książka w większej części została poświęcona tylko jednej bohaterce. Losy rodzeństwa zostały przedstawione w sposób pobieżny. Nie krytykuje oczywiście wyboru autorki, ale tytuł wskazywał mi na to, losy bohaterów mniej więcej rozłożą się równomiernie.

Minusem jest też to, że w pewnym momencie książka zaczyna pędzić strasznym tempem. Różnica czasu pomiędzy rozdziałami wynosiła od kilka miesięcy do kilku lat. A co w międzyczasie?? Wygląda to trochę tak, jakby nie było chwilowo pomysłu na rozwój sytuacji lub autorka gdzieś się spieszyła.

Płatki na wietrze ukazują jak pragnienie zemsty(motyw przewodni książki)potrafi przesłonić całe życie i wpływać na życiowe wybory. Ale czy zemsta przynosi zamierzony skutek? Przekonajcie się sami :-)

Czytając cześć pierwszą wydawało mi się, że saga będzie fajnym mrocznym thrillerem. Do płatków na wietrze bardziej pasuje mi określenie romans. Mimo tego czytało się ją bardzo dobrze. Przystępność języka i w ciekawy sposób przedstawione dalsze losy rodzeństwa sprawia, że nie można się oderwać. Oczywiście nie wszystko mi się podobało. Dużym rozczarowaniem było to, że książka...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Historię opowiedzianą w książce potraktowałbym jako lekko za długi wstęp do następnej części. Akcja rozwija się bardzo wolno. Cały środek jest bardzo maślany, jednak mimo to nie mogłem się od niej oderwać i skończyłem czytać w dwa dni.(i to jest dziwne). Rozczarowaniem jednak było to, że rozwinięcie nastąpiło dopiero w dwóch ostatnich rozdziałach. Ktoś, kto przeczytałby pierwsze pięćdziesiąt stron, i pięćdziesiąt ostatnich wiedziałby z pewnością o co chodziło w środku, który można byłoby opisać słowami "i żyli sobie na poddaszu, aż któregoś dnia...".

W bardzo ciekawy sposób zostało przedstawione dojrzewanie głównych bohaterów. Widać jak na przestrzeni lat w zamknięciu zmienia się młodym ludziom tok myślenia, charakter, emocje. Jak w ciągu zaledwie kilu lat z małej dziewczynki można stać się prawdziwą kobieta, matką, opiekunką. Dodatkowo można wyciągną wnioski w jaki sposób pieniądze zmieniają ludzi i jak rządzą światem i umysłem. Pewne watki miłosne były nieuniknione i łatwe do przewidzenia, ale nie potrafię powiedzieć czy budziły u mnie do końca pozytywne emocje.

Najciekawszymi momentami pozostały odwiedziny starszej kobiety. Żałuje jednak że jej postać została przedstawiona w pobieżny sposób, bo ten "czarny charakter" bardzo dużo wnosił do całości.

Na pewno wezmę w dłonie następne części sagi. Jeśli ktoś by się zapytał, czy warto przeczytać kwiaty na poddaszu to odpowiedziałbym "nie wiem, przeczytaj to mi powiesz".

Historię opowiedzianą w książce potraktowałbym jako lekko za długi wstęp do następnej części. Akcja rozwija się bardzo wolno. Cały środek jest bardzo maślany, jednak mimo to nie mogłem się od niej oderwać i skończyłem czytać w dwa dni.(i to jest dziwne). Rozczarowaniem jednak było to, że rozwinięcie nastąpiło dopiero w dwóch ostatnich rozdziałach. Ktoś, kto przeczytałby...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Niesamowita wręcz. Lekkość i beztroska głównego bohatera są wręcz urzekające. Porównanie do Foresta jest trafione, jednak nie ujmuje to w żaden sposób stulatkowi. Zabierając się za książkę, chociaż w małym stopniu warto być zaznajomionym z historią świata w XX wieku. Język i styl w jakim książka została napisana sprawiają, że nawet poważne wydarzenia historyczne stają się brzydko mówiąc zabawne. Szkoda, że tak wspaniałe historie przeważnie opowiadane są tylko w książkach, bo spotkać takiego człowieka to byłby zaszczyt. Tylko pytanie, czy ktoś (ja?) by uwierzył w jego historię? Nigdy nic nie wiadomo. Allan pokazuje jak życie potrafi być nieprzewidywalne i uczy (przynajmniej mnie) innego spojrzenia na otaczającą rzeczywistość.

Niesamowita wręcz. Lekkość i beztroska głównego bohatera są wręcz urzekające. Porównanie do Foresta jest trafione, jednak nie ujmuje to w żaden sposób stulatkowi. Zabierając się za książkę, chociaż w małym stopniu warto być zaznajomionym z historią świata w XX wieku. Język i styl w jakim książka została napisana sprawiają, że nawet poważne wydarzenia historyczne stają się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Przechodząc obok księgarni postanowiłem wydać ostatnie pieniądze, które znajdowały się w portfelu. Przeczytałem w jeden dzień, ponieważ trudno było się oderwać. Kolejny raz pojawienie się Anki i Pawła było strzałem w dziesiątkę. Po przeczytaniu człowiek ma uczucie, że chce więcej, mocniej, bardziej. Sposób spojrzenia na sytuację z każdej ze stron osobno sprawiał, że gdy tylko chciałem zrobić przerwę w głowie pojawiała się myśl "jeszcze tylko Paweł...jeszcze tylko Anka" Super przeżyciem byłoby zobaczyć losy bohaterów na ekranie lub deskach teatru jak w przypadku "Berka". Polecam książkę każdemu

Przechodząc obok księgarni postanowiłem wydać ostatnie pieniądze, które znajdowały się w portfelu. Przeczytałem w jeden dzień, ponieważ trudno było się oderwać. Kolejny raz pojawienie się Anki i Pawła było strzałem w dziesiątkę. Po przeczytaniu człowiek ma uczucie, że chce więcej, mocniej, bardziej. Sposób spojrzenia na sytuację z każdej ze stron osobno sprawiał, że gdy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to