-
Artykuły
Czytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425 -
Artykuły
Literacki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Najpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Przeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Biblioteczka
2026-04-30
2026-04-28
2026-04-23
DLACZEGO: Współpraca z @wydawnictwo_feeria
OPINIA: Jestem fanką Agathy Christie i zrobiłam sobie challenge, że czytam po raz kolejny całą jej twórczość i muszę przyznać, że po przeczytaniu tej książki poczułam wielką chęć, aby rzucić w kąt wszystko inne, co czytam i sięgnąć po którąś z powieści Królowej Kryminałów.
Autorka rozbija na czynniki pierwsze trucizny, z jakich korzysta Christie, aby uśmiercić swoich bohaterów i robi to w bardzo ciekawy i przystępny sposób. Nie znam się na chemii ani farmacji, ale wydaje mi się, że pani Harkup zrobiła świetny research do tej książki. Znajdziemy tu wiele naukowych faktów i ciekawostek, ale to wszystko podane jest w przystępny sposób i jest zrozumiałe nawet dla laików.
Coś co mnie chyba najbardziej zainteresowało to przykłady prawdziwych historii oraz wskazanie, na których z nich Christie mogła się wzorować, pisząc poszczególne powieści. To niewątpliwy plus książki zwłaszcza dla fanów autorki, chociaż myślę, iż może trafić do przekonania także fanom True Crime.
Nie trzeba obawiać się spoilerów, bo jeśli takie się pojawiają to autorka informuje jaki fragment należy ominąć i na którą stronę się przenieść, żeby go uniknąć.
Świetna pozycja nie tylko dla fanów pani Agathy, ale tak jak wcześniej wspomniałam, myślę, że zwolennikom True Crime też przypadnie do gustu.
A abstrahując od treści, bardzo podoba mi się okładka, a ponadto muszę dodać, że książka fajnie chrupie/trzeszczy (nie mam pojęcia, jak to określić), a to sprawiło, że odbiór był jeszcze lepszy.
DLACZEGO: Współpraca z @wydawnictwo_feeria
OPINIA: Jestem fanką Agathy Christie i zrobiłam sobie challenge, że czytam po raz kolejny całą jej twórczość i muszę przyznać, że po przeczytaniu tej książki poczułam wielką chęć, aby rzucić w kąt wszystko inne, co czytam i sięgnąć po którąś z powieści Królowej Kryminałów.
Autorka rozbija na czynniki pierwsze trucizny, z jakich...
2026-04-21
DLACZEGO: Współpraca z @wydawnictwo_sensus
Czy można robić rzeczy, których nie ma ochoty się robić?
OPINIA: Jak dotąd przeczytałam już kilka książek o prokrastynacji i mogłabym powiedzieć, że ta pozycja to w dużej mierze wiedza w pigułce tego wszystkiego, co czytałam wcześniej i niezłe przypomnienie tych informacji, ale nie tylko… Jest tu kilka nowych rad, których wcześniej nie poznałam, a które uważam za bardzo trafne. Na przykład, ciekawym tematem jest zasada 90 sekund, która może na pierwszy rzut wydaje się być trochę naciągana, ale już ją testowałam i rzeczywiście coś w niej jest.
Ponadto autor w ciekawy sposób zwraca uwagę na problem lenistwa, które może wydawać się czymś zupełnie innym niż myślimy, że jest. Stawia też ciekawe, choć dość oczywiste tezy - jak np. iż naszym napędem powinno być działanie, a nie sama motywacja do działania. Niby wiadomo, że tak jest, ale jednak, kiedy ktoś po raz kolejny nam o tym przypomina jakoś bardziej to do nas trafia.
Plusem jest także objętość - jest to naprawdę krótki tekst, który czyta się szybko, chociaż, moim zdaniem, warto przy pewnych tematach na chwilę się zatrzymać i pomyśleć nad nimi nieco dłużej oraz użyć ich jako drogowskazów.
Książka świetna dla tych, którzy mają problem z prokrastynacją, a nie chcą przekopywać się przez tony książek i innych poradników. Tutaj wiedza jest "zrarowana" do naprawdę minimum, zachowując najważniejsze treści.
DLACZEGO: Współpraca z @wydawnictwo_sensus
Czy można robić rzeczy, których nie ma ochoty się robić?
OPINIA: Jak dotąd przeczytałam już kilka książek o prokrastynacji i mogłabym powiedzieć, że ta pozycja to w dużej mierze wiedza w pigułce tego wszystkiego, co czytałam wcześniej i niezłe przypomnienie tych informacji, ale nie tylko… Jest tu kilka nowych rad, których wcześniej...
2026-04-16
DLACZEGO: Współpraca z @grupa_axis_mundi
OPINIA: Nie była to dla mnie łatwa lektura. Początkowo troszkę gubiłam się kto jest kim (wiem, wiem, na końcu książki jest drzewo genealogiczne), ale z czasem bardzo polubiłam się z rodziną Wawrów. Do tego stopnia, że po skończonej lekturze poczułam, iż będzie mi troszkę brakowało pani Olgi, której nie da się nie polubić, a która "oprowadzała" nas po rodzinnej kronice z wielkimi emocjami i ciekawymi przemyśleniami.
Czytałam to ze sporym zainteresowaniem, trochę jak telenowelę., trochę jak telenowelę. Pięknie opisane dzieje rodu, chociaż jak dla mnie to przede wszystkim ukazanie stosunków polsko-ukraińskich, które jak wszyscy wiemy od zawsze były dość trudne i tutaj dostajemy na to dowody. Dodatkowo opisy dość mocno przybliżają nas do wydarzeń około wojennych, a także emigracji do Kanady.
Wielki szacunek dla autora, któremu po pierwsze chciało się zebrać tak obfity materiał źródłowy, a po drugie, że w tak przyjemny sposób spisał dzieje rodu Wawrów, które są naprawdę interesujące.
Myślę, że to ciekawa propozycja, zwłaszcza dla tych, których interesują relacje polsko-ukraińskie, oraz dla tych zainteresowanych historią.
DLACZEGO: Współpraca z @grupa_axis_mundi
OPINIA: Nie była to dla mnie łatwa lektura. Początkowo troszkę gubiłam się kto jest kim (wiem, wiem, na końcu książki jest drzewo genealogiczne), ale z czasem bardzo polubiłam się z rodziną Wawrów. Do tego stopnia, że po skończonej lekturze poczułam, iż będzie mi troszkę brakowało pani Olgi, której nie da się nie polubić, a która...
2026-04-09
DLACZEGO: Postanowiłam sięgnąć po klasykę.
OPINIA: Może i wstyd się przyznać, ale nie znam książek o Bondzie.
Jamesie Bondzie.
Filmy, a i owszem są mi znane. Znam też ekranizację Casino Royal, a musicie wiedzieć, że moją supermocą (albo przekleństwem, co kto woli) jest to, że ja nie pamiętam za bardzo filmów, jakie oglądam i książek, które czytam. Dzieło musi na mnie zrobić naprawdę wielkie wrażenie, żebym go zapamiętała. Ale do brzegu… Kompletnie nie pamiętałam filmu z Danielem Craigem, dlatego czytając książkę czułam się, jakbym pierwszy raz miała do czynienia z Casino Royale. Od razu jednak, co mi się nasunęło, to, że postać Vesper Lynd, grana przez Eve Green (wciąż uważam, że byłaby świetną Yennifer) została dobrana idealnie.
A wracając do książki - czyta się to szybciutko i nic dziwnego, że ktoś wpadł na pomysł, aby przygody agenta 007 zekranizować, bo to właściwie gotowy scenariusz na film. Bardzo podobają mi się gentelemńskie opisy związane ze sferą erotyczną, wszystko jest bardzo wyważone.
DLACZEGO: Postanowiłam sięgnąć po klasykę.
OPINIA: Może i wstyd się przyznać, ale nie znam książek o Bondzie.
Jamesie Bondzie.
Filmy, a i owszem są mi znane. Znam też ekranizację Casino Royal, a musicie wiedzieć, że moją supermocą (albo przekleństwem, co kto woli) jest to, że ja nie pamiętam za bardzo filmów, jakie oglądam i książek, które czytam. Dzieło musi na mnie...
2026-04-04
DLACZEGO: Współpraca z @ostrepioro
Czy, nie mając pewności co do swojego pochodzenia, można samemu sobie „dopowiedzieć” własną historię?
Książka jest opisem historii tytułowego Andrzeja K., urodzonego najprawdopodobniej w obozie koncentracyjnym Stutthof, który został cudem wywieziony w koszu z bielizną do Sióstr Elżbietanek i przeznaczony na germanizację, a w ostateczności adoptowany przez polską rodzinę.
OPINIA: Bardzo cenię tematykę obozową. Może dlatego, że ponad dwadzieścia lat mieszkałam około 10 km od obozu Auschwitz. Tutaj możemy przeczytać część historii obozu koncentracyjnego w Sztutowie.
W przypadku tej książki spodziewałam się czegoś innego. Myślałam, że dostaniemy odpowiedzi na tacy, ale nie. Autor przedstawia najpierw przede wszystkim punkt widzenia tytułowego Andrzeja K., a w kolejnej części książki próbuje, nie tyle podważyć, co po prostu przedstawić swoje ewentualne zastrzeżenia podparte wypowiedziami fachowców.
Równocześnie autor pozostawia jednak czytelnikowi podjęcie decyzji, czy wierzymy w historię pana Andrzeja. Jednego jednak nie można odmówić autorowi - wykonał kawał, naprawdę świetnej roboty przy zbieraniu materiału. To sprawia, że całość jest niesamowicie spójna.
Całą historię czytało mi się niesamowicie szybko i z wielkim zainteresowaniem. Zdecydowanie polecam wszystkim, którzy lubią tematykę obozową, oraz fanom reportażu. Ja jestem pewna, że sięgnę po inne książki Pana Torańskiego.
DLACZEGO: Współpraca z @ostrepioro
Czy, nie mając pewności co do swojego pochodzenia, można samemu sobie „dopowiedzieć” własną historię?
Książka jest opisem historii tytułowego Andrzeja K., urodzonego najprawdopodobniej w obozie koncentracyjnym Stutthof, który został cudem wywieziony w koszu z bielizną do Sióstr Elżbietanek i przeznaczony na germanizację, a w ostateczności...
2026-04-01
DLACZEGO: 1. Zaintrygował mnie tytuł. 2. Żeby motywować się do czytania robię sobie challenge pod roboczym tytułem: Książka na 100 dni - wybieram książki z krótkimi rozdziałami i czytam jeden na dzień.
Nie takie głupie te zwierzęta, jak o nich pisują.
OPINIA: Nie byłam pewna, czego się spodziewać. Chociaż miałam pewne podejrzenia. I się nie zawiodłam. Wydaje mi się, że dla uzyskania jakieś podstawowej wiedzy książka się nadaje, ale jeśli ktoś oczekuje wiedzy akademickiej, to nie tym razem.
Pan Autor bardzo trafia w moje poczucie humoru, ale rozumiem, jeśli komuś nie spodoba się ten typ żartów.
Troszkę żałuje, iż mam książkę tylko w ebooku, bo wydaje się, że wydanie papierowe może być naprawdę ładne, ale wszystko jeszcze przede mną i być może skuszę się na „namacalną” wersję, tym bardziej, iż wydaje mi się to ciekawa opcja dla dziecka (chociaż większości żartów raczej nie zrozumie).
Niechaj najlepszą reklamą dla książki będzie fakt, że od razu wzięłam się za czytanie "głupich ptaków..." i już nie mogę doczekać się kolejnej, nadchodzącej pozycji z tej serii.
DLACZEGO: 1. Zaintrygował mnie tytuł. 2. Żeby motywować się do czytania robię sobie challenge pod roboczym tytułem: Książka na 100 dni - wybieram książki z krótkimi rozdziałami i czytam jeden na dzień.
Nie takie głupie te zwierzęta, jak o nich pisują.
OPINIA: Nie byłam pewna, czego się spodziewać. Chociaż miałam pewne podejrzenia. I się nie zawiodłam. Wydaje mi się, że dla...
2026-03-31
DLACZEGO: Współpraca z @niepowiem_wydawnictwo
OPINIA: Zacznę od tego, że każde opowiadanie mogłabym opisać jako ciekawe, intrygujące i wciągające. Nie potrafię także określić, czy mam tu jakiegoś faworyta, gdyż wszystkie historie są na podobnym, wysokim poziomie. Podoba mi się ta różnorodność - jest tu folklor celtycki, słowiański, Inuitów, mitologia nordycka i wiele innych wymyślonych światów. Przez tę różnorodność czyta się to naprawdę przyjemnie, bo nigdy nie wiadomo, czego się spodziewać. Gorąco polecam.
Ewa Gralla - Renifer - @kafelki_swiatla
Piękne opowiadanie. Proste, ale działające na wyobraźnię i cudownie pokazuje jak bardzo trzeba brać odpowiedzialność za swoje czyny. Już na początku wysoko podniosło poprzeczkę.
Daria Smolarek - Chaos kontrolowany
Bardzo ciepła opowieść o odkrywaniu uczuć i ratowaniu pieska ( w wielkim skrócie :D ). Super się to czytało i po skończonym opowiadaniu poczułam jakąś tęsknotę za tą dwójką bohaterów.
Ewelina Domańska - Kelpie - @yannissonne
Przyznam, że Kelpie kojarzyłam jedynie jako klacz Ciri z Wiedźmina i nigdy nie zagłębiałam się w ewentualną genezę, więc nieco się zdziwiłam, że faktycznie jest w folklorze celtyckim opowieść o wodnym koniu. Co do samego opowiadania, jest bardzo ciekawe i dość mroczne.
Paula Uzarek - Święte pustki @paula.pisze
Troszkę mi się kojarzy z uniwersum Wiedźmina i świątyniami Melitele i obecną tam Nenneke. Fabularnie bardzo wciąga.
Sandra Czoik - Początek i koniec
Świetne opowiadanie. Bardzo lubię, gdy historie związane z wierzeniami mieszają się z życiem zwykłych śmiertelników. Szybko się to czytało i z każdą kolejną linijką kibicowałam mocno bohaterom. Piękna opowieść o odradzającej się miłości.
Ewa Maciejczuk - Naznaczeni przepowiednią - @ewa_maciejczuk_autor
Opowiadanie, które zaczęło się dla mnie dość niepozornie po to, żeby końcówka mnie zmiażdżyła. Spore zaskoczenie. Dopisałabym coś więcej, ale nie chcę spoilerować :) .
M.W. Jasińska - Pieśń Czarnego Lasu - @m.w.jasinska
Bardzo ciekawe, tylko tyle mogę napisać, chciałabym dopisać coś więcej na temat zakończenia, ale jak wyżej – nie chcę spoilerować...
Paulina Grabara - Wilcza pieczęć
Zaskoczył mnie motyw mitologii nordyckiej, który uwielbiam. Czyta się to bardzo szybko i z zainteresowaniem. Świetne opowiadanie, które z każdą kolejną linijką coraz bardziej mnie intrygowało.
Justyna Chmiel - Serce z lodu
To opowiadanie chyba uznałabym bardziej za horror i na pewno jest najbardziej mroczne z tych zebranych opowiadań. Pozostawia pewien niepokój w umyśle. Świetne napisane.
Natalia Hermansa - Kitsune @nataliahermansa.autor
Bardzo piękna historia. Dająca do myślenia, pokazuje, że nie warto zamykać się w swojej skorupie i czasem naprawdę warto otworzyć się na ludzi.
Camille O'Naill - Droga, którą Nicią tkamy.
Bardzo mnie to zaintrygowało. Nie słyszałam o przesądach związanych z szyciem w święto zmarłych. Świetna przemyślana historia.
Anett Lievre - Przepłyń dla mnie jezioro @anettlievre
Opowiadanie dla każdego, kto wyjeżdża ze swoim mężem/żoną, partnerem/partnerką za granicę ku przestrodze :D . A tak poważnie, bardzo ładna historia o poszukiwaniu miłości.
DLACZEGO: Współpraca z @niepowiem_wydawnictwo
OPINIA: Zacznę od tego, że każde opowiadanie mogłabym opisać jako ciekawe, intrygujące i wciągające. Nie potrafię także określić, czy mam tu jakiegoś faworyta, gdyż wszystkie historie są na podobnym, wysokim poziomie. Podoba mi się ta różnorodność - jest tu folklor celtycki, słowiański, Inuitów, mitologia nordycka i wiele...
2026-03-29
DLACZEGO: Współpraca z @wydawnictwo_sensus
Czy we współczesnym świecie możemy zwolnić?
OPINIA: Czy tego chcemy czy nie - żyjemy w kulturze wiecznego za*ierdolu, ta książka nam o tym przypomina i w pigułce ukazuje, jak wiele korzyści nas czeka, jeśli zwolnimy tempo. Rady mogą wydawać się oczywiste i banalne, ale czy równie łatwo wdrożyć je w życie? Ta książka pomaga poprzez ćwiczenia i proste, ale mądre rady zwolnić tempo.
Książka jednak ma do zaoferowania znacznie więcej. Pokazuje, jak być bardziej asertywnym, jak zadbać o swój czas, jak stać się bardziej produktywnym, jak żyć bardziej tu i teraz. Świetna pozycja dla ludzi, którzy przede wszystkim pracują umysłowo, często w korpo.
Książka pomaga uporządkować myśli i chaos, który często rządzi naszym życiem. Wskazuje kierunek, w jakim trzeba iść, aby organizować swój czas praktyczniej. Pokazuje, że czasem lepsze jest wrogiem dobrego.
To kawał naprawdę pożytecznego podręcznika, do którego już teraz wiem, że będę wracać niejednokrotnie. Muszę jednak ostrzec, iż znajduje się tu sporo wiedzy i warto czytać tę pozycję z przerwami, dając sobie czas na przyswojenie wiedzy.
DLACZEGO: Współpraca z @wydawnictwo_sensus
Czy we współczesnym świecie możemy zwolnić?
OPINIA: Czy tego chcemy czy nie - żyjemy w kulturze wiecznego za*ierdolu, ta książka nam o tym przypomina i w pigułce ukazuje, jak wiele korzyści nas czeka, jeśli zwolnimy tempo. Rady mogą wydawać się oczywiste i banalne, ale czy równie łatwo wdrożyć je w życie? Ta książka pomaga poprzez...
2026-03-27
DLACZEGO: Współpraca z @znakemotikon
Czy można pogłaskać kapibarę?
OPINIA: Ja bawiłam się świetnie! Serio. Mój syn jest jednak jeszcze trochę za mały, żeby wchodzić w "interakcje" z kapibarami z książki, ale już mu się podobają ilustracje, bo ogląda obrazki (piękne obrazki, trzeba dodać) z wielkim zaciekawieniem. I z zainteresowaniem słucha, co mu czytam.
Książka wydana jest pięknie, a kapibary są naprawdę urocze. Bardzo podoba mi się, że zachęca w ciekawy sposób do różnych interakcji - klaskania, liczenia, głaskania i pobudza wyobraźnię.
Gorąco polecam.
DLACZEGO: Współpraca z @znakemotikon
Czy można pogłaskać kapibarę?
OPINIA: Ja bawiłam się świetnie! Serio. Mój syn jest jednak jeszcze trochę za mały, żeby wchodzić w "interakcje" z kapibarami z książki, ale już mu się podobają ilustracje, bo ogląda obrazki (piękne obrazki, trzeba dodać) z wielkim zaciekawieniem. I z zainteresowaniem słucha, co mu czytam.
Książka wydana...
2026-03-27
DLACZEGO: współpraca recenzencka z @znakjednymslowem
Czy można nie pamiętać skąd wziął się trup w bagażniku?
OPINIA: Zacznę od początku - świetna akcja recenzencka! Brawo. Samo zgłoszenie się i odpowiedź na "pytanie konkursowe" naprawdę przemyślane. Dodatkowo później paczka pełna mchu. Za to już wielki plus i brawo dla osoby/osób, które to wymyśliły. Good Job!
Ponadto powiedziałabym, że dawno nie wciągnęła mnie tak żadna historia, ale skłamałabym, bo marzec należał do naprawdę mocnych pozycji. Ale fakt, że naprawdę mnie wciągnęło. Dodatkowo, nie ukrywam, że przez to, iż Rajcze mam właściwie po sąsiedzku, chciało mi się czytać całość jeszcze bardziej.
OSZAST to książka, w połowie której miałam w głowie wielkie: WTF, co się tu, do cholery, wyprawia?! (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Bohaterowie są ciekawi i prawie każdy zmaga się z jakimś traumami, które mniej lub bardziej tłumaczą ich zachowania. Bardzo podobały mi się retrospekcyjne teksty rozpoczynające rozdziały. Opisy głodu i śmierci są momentami poetyckie.
Całość jest bardzo ciekawa i czytało się to naprawdę szybciutko. Zastanawiałam się, czy rozwiązanie i finał mógłby być inny, ale myślę że nie. Dostaliśmy tu bardzo spójną, interesującą historię i nawet gdybym chciała (a nie chcę) to nie mam się do czego doczepić.
DLACZEGO: współpraca recenzencka z @znakjednymslowem
Czy można nie pamiętać skąd wziął się trup w bagażniku?
OPINIA: Zacznę od początku - świetna akcja recenzencka! Brawo. Samo zgłoszenie się i odpowiedź na "pytanie konkursowe" naprawdę przemyślane. Dodatkowo później paczka pełna mchu. Za to już wielki plus i brawo dla osoby/osób, które to wymyśliły. Good Job!
Ponadto...
2026-03-21
DLACZEGO: Współpraca z @waspos
Czy miłość z dzieciństwa może okazać się tą jedyną, na całe życie?
OPINIA: Przyznam się od razu, że zgłosiłam się do recenzji przez okładkę. Jest piękna i na żywo wygląda jeszcze ładniej niż na ekranach.
Co do treści jest ciekawie. Początek bardzo mnie zaintrygował, gdzieś w połowie był co prawda fragment, gdzie ciężko mi było przebrnąć przez treść, ale ostatnie ok. 50 stron to naprawdę niezłe podkręcenie tempa. Są tutaj ciekawe zwroty akcji, jedno wielkie zaskoczenie i świetna końcówka.
Bardzo mi się podobają, utkani przez autorkę, bohaterowie. Są bardzo wyraźni, charakterni i ciekawi, zwłaszcza Logan, który zmaga się z nie byle jaką traumą. Chociaż muszę przyznać, że Aradia urzeka mnie swoją zadziornością i poświęceniem.
Historia w ciekawy sposób opowiada o bólu, traumach i o tym, jak bardzo kochając kogoś chcemy wziąć jego cierpienie na siebie. Książka na pewno idealna dla tych, którzy uwielbiają romanse z lekką nutką pikanterii (jest tu kilka fragmentów i opisów, które mogą wywołać nieśmiały rumieniec na twarzy).
DLACZEGO: Współpraca z @waspos
Czy miłość z dzieciństwa może okazać się tą jedyną, na całe życie?
OPINIA: Przyznam się od razu, że zgłosiłam się do recenzji przez okładkę. Jest piękna i na żywo wygląda jeszcze ładniej niż na ekranach.
Co do treści jest ciekawie. Początek bardzo mnie zaintrygował, gdzieś w połowie był co prawda fragment, gdzie ciężko mi było przebrnąć przez...
DLACZEGO: Współpraca z @wydawnictwo_feeria
OPINIA: Bez owijania powiem, że to świetna książka, która pomaga zrozumieć niektóre z mechanizmów, którymi kierujemy się w życiu, a także zrozumieć wybory swoich partnerów, ale nie tylko… Nie dajcie się zwieść tytułowi, bo autorka nie pisze tylko o relacjach partnerskich, ale także o więzach rodziny pochodzenia, a także o przyjaźni. Autorka pokazuje, jak można odkryć siebie na nowo i jak "wytłumaczyć" pewne zachowania, które na pierwszy rzut oka mogą nie mieć sensu.
Jako matka, uważam, że jest tu też wiele ciekawych wskazówek, jak najlepiej działać przy wychowaniu dzieci, aby pomóc im umacniać poczucie własnej wartości oraz jak można wspierać je w przyszłości w budowaniu mocnych silnych i zdrowych relacji. Tym bardziej, że autorka uświadamia, jak wiele tkwiących w nas emocji ma swój początek w ranach dzieciństwa.
Moim zdaniem jest tu tak wiele ciekawych informacji, które aż proszą się o rozwinięcie, wydaje mi się, że autorka spokojnie mogłaby zrobić z tego co najmniej 3 książki albo 700-stronnicowe tomiszcze. Aż szkoda że niektóre tematy są tylko lekko liźnięte.
Gorąco polecam.
DLACZEGO: Współpraca z @wydawnictwo_feeria
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOPINIA: Bez owijania powiem, że to świetna książka, która pomaga zrozumieć niektóre z mechanizmów, którymi kierujemy się w życiu, a także zrozumieć wybory swoich partnerów, ale nie tylko… Nie dajcie się zwieść tytułowi, bo autorka nie pisze tylko o relacjach partnerskich, ale także o więzach rodziny pochodzenia, a także o...