rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Wiadomo, czyta sie dobrze jak zawsze, ale dla mnie naprawdę męczący stał sie na siłę przeciągany wątek Strike-Robin, a sama intryga momentami naciągana.

Wiadomo, czyta sie dobrze jak zawsze, ale dla mnie naprawdę męczący stał sie na siłę przeciągany wątek Strike-Robin, a sama intryga momentami naciągana.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Książkę czyta się szybko, jednak trudno mi zgodzić się z większością opinii, że pierwsza połowa jest męką. Przynajmniej obfituje w jakieś przemyślenia, tymczasem druga połowa to tylko "zrobią to w końcu czy nie zrobią?". Natomiast nie o tym chciałam, to była najgorzej przetłumaczona książka jaką czytałam. Wydaje się jakby w calosci zostala wrzucona w translator. Momentami nie szło się połapać o co chodzi bohaterom, bo bezpośrednie kalki z angielskiego, które nie istnieją w j. polskim sprawiały, że tekst nie miał sensu. Czy w wydawnictwie nikt tej książki nie redagowal? Jak można było coś takiego wydrukować? Masakra.

Książkę czyta się szybko, jednak trudno mi zgodzić się z większością opinii, że pierwsza połowa jest męką. Przynajmniej obfituje w jakieś przemyślenia, tymczasem druga połowa to tylko "zrobią to w końcu czy nie zrobią?". Natomiast nie o tym chciałam, to była najgorzej przetłumaczona książka jaką czytałam. Wydaje się jakby w calosci zostala wrzucona w translator. Momentami...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ciekawy reportaż, dobrze mi się czytało nawet te fragmenty o infrastrukturze. Najbardziej męczące było dla mnie przemycanie poglądów politycznych autora, od tego są autobiografie. Kiedy sięgam po reportaż to szukam faktów, a nie prywatnych opinii, zwłaszcza na kwestie niezwiązane z tematem.

Ciekawy reportaż, dobrze mi się czytało nawet te fragmenty o infrastrukturze. Najbardziej męczące było dla mnie przemycanie poglądów politycznych autora, od tego są autobiografie. Kiedy sięgam po reportaż to szukam faktów, a nie prywatnych opinii, zwłaszcza na kwestie niezwiązane z tematem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ledwo dobrnęłam do końca. Niesamowicie nudna historia, której nie porzuciłam w trakcie tylko dlatego, że nie słuchałam audiobooka sama. Znacznie gorsza niż "Piętno". Komisarz Brudny (🙄) chyba jeszcze bardziej irytujący niż wczesniej. Sama historia absurdalna, ledwo trzyma się kupy. Nie polecam.

Ledwo dobrnęłam do końca. Niesamowicie nudna historia, której nie porzuciłam w trakcie tylko dlatego, że nie słuchałam audiobooka sama. Znacznie gorsza niż "Piętno". Komisarz Brudny (🙄) chyba jeszcze bardziej irytujący niż wczesniej. Sama historia absurdalna, ledwo trzyma się kupy. Nie polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Dla mnie pierwsza i ostatnia książka Mroza. Nie mam też w zwyczaju pisać opinii, ale poziom absurdu zwala z nóg. Uwaga, tu mozliwy spoiler: przecież chyba jest oczywiste, że jeśli ktoś ginie w niewyjaśnionych okolicznościach to służby prześwietlają social media tej osoby, wykasowanie wiadomosci na fb nie sprawia, że znika ona bezpowrotnie, a Mrozu niemalże na tym probuje oprzeć główny wątek książki (a nawet jej tytul). Dodatkowo powiem tylko, że reszta historii jest równie naiwna i naciągana. Plus za głównych bohaterów, którzy budzą sympatię. Styl tego autora kompletnie do mnie nie przemawia, podsumowując - nie polecam.

Dla mnie pierwsza i ostatnia książka Mroza. Nie mam też w zwyczaju pisać opinii, ale poziom absurdu zwala z nóg. Uwaga, tu mozliwy spoiler: przecież chyba jest oczywiste, że jeśli ktoś ginie w niewyjaśnionych okolicznościach to służby prześwietlają social media tej osoby, wykasowanie wiadomosci na fb nie sprawia, że znika ona bezpowrotnie, a Mrozu niemalże na tym probuje...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to