Tematyka BDSM w książkach naprawdę nie jest łatwa do udźwignięcia. Wszystkim się wydaje, że Grey to taka płytka książeczka, którą mógłby napisać każdy. Tymczasem - nie każdy. EL James naprawdę dała radę i stworzyła książkę, w której sex jest jedynie elementem, nie dominującym fantastycznej relacji miłosnej. W tym przypadku myślę, że Sierra Cartwright dała radę. Wzięła się za wątek szef-pracownica ( jeden z moich ulubionych w romansach ze względu na relacje off limits) i stworzyła książkę, która spodoba się nie tylko fanom Greya.
W tej części poznajemy lepiej najmłodszego z bracia, Nathana. Między nim, a jego młodą pracownicą Kelsey z początku rodzi się rezerwa, a nawet wrogość. Jednak pewne zdarzenie sprawia, że Nathan zupełnie inaczej spojrzy na swoją pracownicę.
Książka jest naprawdę całkiem przyzwoicie napisana i jak wspomniałem autorka udźwignęła temat, więc myślę, że jeśli szukacie kolejnego Greya, warto. Nawet zacząć serię od tej części.
Zapraszam do czytania innych moich recenzji na blogu: coprzeczytac.pl
Tematyka BDSM w książkach naprawdę nie jest łatwa do udźwignięcia. Wszystkim się wydaje, że Grey to taka płytka książeczka, którą mógłby napisać każdy. Tymczasem - nie każdy. EL James naprawdę dała radę i stworzyła książkę, w której sex jest jedynie elementem, nie dominującym fantastycznej relacji miłosnej. W tym przypadku myślę, że Sierra Cartwright dała radę. Wzięła się...
Tematyka BDSM w książkach naprawdę nie jest łatwa do udźwignięcia. Wszystkim się wydaje, że Grey to taka płytka książeczka, którą mógłby napisać każdy. Tymczasem - nie każdy. EL James naprawdę dała radę i stworzyła książkę, w której sex jest jedynie elementem, nie dominującym fantastycznej relacji miłosnej. W tym przypadku myślę, że Sierra Cartwright dała radę. Wzięła się za wątek szef-pracownica ( jeden z moich ulubionych w romansach ze względu na relacje off limits) i stworzyła książkę, która spodoba się nie tylko fanom Greya.
W tej części poznajemy lepiej najmłodszego z bracia, Nathana. Między nim, a jego młodą pracownicą Kelsey z początku rodzi się rezerwa, a nawet wrogość. Jednak pewne zdarzenie sprawia, że Nathan zupełnie inaczej spojrzy na swoją pracownicę.
Książka jest naprawdę całkiem przyzwoicie napisana i jak wspomniałem autorka udźwignęła temat, więc myślę, że jeśli szukacie kolejnego Greya, warto. Nawet zacząć serię od tej części.
Zapraszam do czytania innych moich recenzji na blogu: coprzeczytac.pl
Tematyka BDSM w książkach naprawdę nie jest łatwa do udźwignięcia. Wszystkim się wydaje, że Grey to taka płytka książeczka, którą mógłby napisać każdy. Tymczasem - nie każdy. EL James naprawdę dała radę i stworzyła książkę, w której sex jest jedynie elementem, nie dominującym fantastycznej relacji miłosnej. W tym przypadku myślę, że Sierra Cartwright dała radę. Wzięła się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to