Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: ,

Przyznaję, że na początku bałam się tej książki. Specyficzny język sprawiał trudności przez kilka pierwszych stron, później się przyzwyczaiłam, a nawet łapałam się na tym, że sama zaczynam myśleć tym "burgessowskim" językiem. Przez brutalność scen nie byłam w stanie przeczytać zbyt dużo na raz, ale "Nakręcana pomarańcza" okazała się na tyle wciągająca, że za chwilę znowu po nią sięgałam. Warto przeczytać też "Wstęp do nowego wydania amerykańskiego" i "Kilka słów od tłumacza".

Przyznaję, że na początku bałam się tej książki. Specyficzny język sprawiał trudności przez kilka pierwszych stron, później się przyzwyczaiłam, a nawet łapałam się na tym, że sama zaczynam myśleć tym "burgessowskim" językiem. Przez brutalność scen nie byłam w stanie przeczytać zbyt dużo na raz, ale "Nakręcana pomarańcza" okazała się na tyle wciągająca, że za chwilę znowu po...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to