rozwiń zwiń

Życie codzienne w państwie Karola Wielkiego

Okładka książki Życie codzienne w państwie Karola Wielkiego
Pierre Riché Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy Seria: Życie codzienne historia
302 str. 5 godz. 2 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Seria:
Życie codzienne
Tytuł oryginału:
La vie quotidienne dans l'empire carolingien
Data wydania:
1979-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1979-01-01
Liczba stron:
302
Czas czytania
5 godz. 2 min.
Język:
polski
ISBN:
8306000706
Tłumacz:
Eligia Bąkowska
Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Życie codzienne w państwie Karola Wielkiego w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Życie codzienne w państwie Karola Wielkiego

Średnia ocen
7,1 / 10
34 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1806
1738

Na półkach: ,

Przeczytana w ramach fascynacji jak wyglądało życie codzienne (w tym czynności intymne), gdy nie było znanych nam udogodnień. Czasy karolińskie to nie tylko epokowe walki i kultura rycerska wraz z bardami, to także przyziemna codzienność taka jak brud, wszy itp. Bardzo rzetelna i interesująca lektura.

Przeczytana w ramach fascynacji jak wyglądało życie codzienne (w tym czynności intymne), gdy nie było znanych nam udogodnień. Czasy karolińskie to nie tylko epokowe walki i kultura rycerska wraz z bardami, to także przyziemna codzienność taka jak brud, wszy itp. Bardzo rzetelna i interesująca lektura.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

134 użytkowników ma tytuł Życie codzienne w państwie Karola Wielkiego na półkach głównych
  • 85
  • 49
52 użytkowników ma tytuł Życie codzienne w państwie Karola Wielkiego na półkach dodatkowych
  • 22
  • 12
  • 7
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Życie codzienne w państwie Karola Wielkiego

Inne książki autora

Okładka książki Historia chrześcijaństwa, t. 4. Biskupi, mnisi i cesarze 610-1054 Jean-Pierre Mahe, Bernadette Martin-Hisard, Pierre Riché, Gerard Troupeau, André Vauchez
Ocena 0,0
Historia chrześcijaństwa, t. 4. Biskupi, mnisi i cesarze 610-1054 Jean-Pierre Mahe, Bernadette Martin-Hisard, Pierre Riché, Gerard Troupeau, André Vauchez
Pierre Riché
Pierre Riché
prof. Pierre Riché - francuski historyk. Urodził się w Paryżu. Absolwent paryskiej Sorbony (historia). Specjalista z zakresu historii średniowiecza. Wykładał na Uniwersytecie w Rennes oraz Université Paris Ouest Nanterre La Défense. W 1974 r. otrzymał Nagrodę im. Georgesa Goyau (Prix Georges-Goyau). Odznaczony Orderem Narodowym Legii Honorowej (L’Ordre national de la Légion d’honneur). Prof. Pierre Riché żył 97 lat. Wybrane publikacje książkowe: "Éducation et culture dans l'Occident barbare : VIe siècle et VIIIe siècles" (pierwsze wydanie: 1962, polskie wydanie: "Edukacja i kultura w Europie Zachodniej VI–VIII w.", Instytut Wydawniczy PAX, 1995), "Charlemagne" (1978, polskie wydanie: "Życie codzienne w państwie Karola Wielkiego", PIW, 1979), "Les Carolingiens : Une famille qui fit l'Europe" (pierwsze wydanie: 1983, polskie wydanie: "Karolingowie. Ród, który stworzył Europę", Oficyna Wydawnicza Volumen, 1997), "Évêques, moines et empereurs (610–1054)" (praca zbiorowa, 1993, polskie wydanie: "Biskupi, mnisi i cesarze 610-1054", Wydawnictwo Krupski i S-ka 1999.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Merowingowie i Karolingowie Gustav Faber
Merowingowie i Karolingowie
Gustav Faber
🏰 Wszystko ma swój początek i koniec. Na ruinach starego świata, powstaje zupełnie nowy. Agonia cesarstwa zachodniorzymskiego doprowadziła do wędrówki ludów, i powstania państw które w przyszłości miały wieźć prym w zachodniej i środkowej Europie. W takich okolicznościach powstało państwo Franków. 🏰 Chlodio uważany jest za pierwszego króla Franków, a od imienia jego następcy Meroweusza wzięła swoją nazwę dynastia, która miała rządzić przez następne dwa wieki. Musiało jednak minąć 50 lat aby na scenie pojawił się prawdziwy bohater - Chlodwig, syn Childeryka który skonsolidował swoje młode państwo, przyjął chrześcijaństwo, dzięki czemu stał się graczem z którym musiano się liczyć. Jego ekspansywna polityka przyniosła Frankom same korzyści. Lecz problemem Merowingów było dziedziczenie, który z każdym pokoleniem prowadziło do bratobójczych walk, wiecznego chaosu i zamętu w państwie, co w ostateczności doprowadziło do upadku rodu. Ostatni królowie przypominali bardziej bezbronne niemowlęta niż prawdziwych mężczyzn. 🏰 Na szczęście władza nie lubi próżni, i na scenie pojawił się kolejny silny gracz, który wziął sprawy w swoje ręce. Karol Młot, od którego początek wzięła przyszła dynastia Karolingów, był prawdziwym wojownikiem, który poskładał rozbite państwo do kupy, i obronił je przed wrogimi najeźdźcami. Każdy następny władca był coraz silniejszy, aż wreszcie nastał Karol Wielki, którego ponad 40 letnie panowanie zaprowadziło go na cesarski tron. Człowiek niezwykle światły, z niebywałym zmysłem politycznym, wprowadził Europę w nową erę. Niestety był to ostatni błysk geniuszu, gdyż każda następna generacja Karolingów nie była w stanie sprostać tak wysoko zawieszonej poprzeczce przez Karola. Tak jak w przypadku Merowingów, ta również zaczęła popadać w dekadencję, tym samym osłabiając wizerunek monarchii. Gwoździem do trumny okazały się być najazdy Wikingów, którzy obracali w perzynę wszystko na swojej drodze. 🏰 Koniec końców nastąpił podział państwa na dwa odrębne byt. Frankowie zachodni wkrótce stali się współczesną Francją, a Frankowie wschodnim Niemcami. Od tego momentu zaczyna się zupełnie inna historia, lecz nadal piekielne ciekawa.
Paweł  Torebko - awatar Paweł Torebko
ocenił na 7 2 dni temu
Rzym. Ludzie i budowle Jerzy Ciechanowicz
Rzym. Ludzie i budowle
Jerzy Ciechanowicz
Jeden z najbliższych przyjaciół Jerzego Ciechanowicza określił go następująco w dedykowanym mu epitafium: "Życie krótkie, sztuka długotrwała" - za wzorem pewnego ze starożytnych. Autor zmarł przedwcześnie w 43 roku swego życia. Jednak spędził je wyjątkowo twórczo. Był człowiekiem zupełnie niezwykłym (ciekawym polecam zapoznać się z informacjami o nim w Internecie), parał się filologią klasyczną, archeologią śródziemnomorską, tłumaczeniem z łaciny, greki i włoskiego, poezją, wreszcie był wolnomyślicielem i współzałożycielem Towarzystwa Humanistycznego, pierwszego w III RP stowarzyszenia ludzi propagujących kulturę świecką i wolność od religijnych dogmatów. Tyle tytułem wstępu o tym niezapomnianym popularyzatorze antyku. A teraz o książce. "Rzym. Ludzie i budowle" to rzecz świetna. Taki informator o Wiecznym Mieście, który pod płaszczykiem rozważań o kapitalnych jego dziełach sztuki architektonicznej zapoznaje nas zarazem z czasami i ludźmi, którzy tworzyli te pomniki geniuszu rzymskiego i rozsławili je po wsze czasy. To co chyba najważniejsze (przynajmniej dla mnie), to fakt, iż Jerzy Ciechanowicz wzorował się w swym pisarstwie na niedoścignionym w popularyzacji wiedzy o starożytności Aleksandrze Krawczuku. Oczywiście ciężko dorównać mistrzowi z Krakowa, szczególnie w jego specyficznym, niepowtarzalnym dowcipie, ale reszta jest bardzo podobna. Obaj autorzy snuli swe rozważania w sposób lekki i przyjemny dla oka. Obaj także poruszali się z gracją po wielu dziedzinach wiedzy o kulturze, łącząc wiadomości historyczne z tymi o sztuce, filozofii, nauce i - w tym przypadku - architekturze. Jeśli miałbym komuś zachwyconemu piórem Aleksandra Krawczuka polecić kogoś, kogo czyta się w ten sam zajmujący sposób, to byłby to z pewnością Jerzy Ciechanowicz. Na koniec wspomnę, że książka ta towarzyszyła mi w niedawnej podróży i podziwianiu zabytków stolicy dawnego Imperium. Można powiedzieć, że była jak znalazł w tej sytuacji. Jerzy Ciechanowicz był moim przewodnikiem i wydaje mi się, że o lepszego w tej roli byłoby trudno.
Munk - awatar Munk
ocenił na 8 18 dni temu
Goci. Rzeczywistość i legenda Jerzy Strzelczyk
Goci. Rzeczywistość i legenda
Jerzy Strzelczyk
Wokół Gotów narosło wiele legend, mitów i półprawd, które były wykorzystywane zarówno przez władców (np. Szwecji), jak i polityków (np. hiszpańskich w XVII w.) oraz ideologów (np. nazistowskich). Temat był i jest bardzo nośny, gdyż tam gdzie trudno o klarowne wyjaśnienie genezy pewnych zjawisk, wydarzeń i rzeczy, tam nader często dochodzi do ich wykorzystania dla doraźnych celów. Jerzy Strzelczyk, jeden z najwybitniejszych polskich mediewistów, pokusił się o syntetyczne ujęcie dziejów Gotów, dając swej książce wielce wymowny podtytuł - „Rzeczywistość i legenda”. I właśnie oddzielenie tych dwóch sfer, szczególnie w najdawniejszych czasach, stanowi dla nauki nie lada wyzwanie. Ubóstwo źródeł archeologicznych i pisanych prowadzi do tego, iż „legenda” przyćmiewa często „rzeczywistość”. Lecz tam gdzie materiał historyczny pozwala na spójną i rzeczową narrację, tam prof. Strzelczyk radzi sobie z nim w doskonały sposób. Łączy on wyśmienity warsztat historyka z nieczęstą u przedstawicieli tej profesji literacką smykałką. Historia Gotów jest bardzo ważną częścią dziejów starożytnych i początków średniowiecza. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że europejska wędrówka tego barbarzyńskiego ludu i jego państwowotwórcze dokonania na dwóch półwyspach: Apenińskim i Iberyjskim, stanowią jeden z najciekawszych i zarazem najmniej zapoznanych epizodów historii powszechnej. Bo któż pamięta, że Teodoryk Wielki był ostatnim władcą całości ziem późniejszych Włoch, przed zjednoczeniem tego państwa w drugiej połowie XIX wieku? Mało kto może także powiedzieć coś konkretnego na temat państwa Wizygotów na terenie późniejszej Hiszpanii, które od początków VI do początków VIII wieku rozwijało się bujnie na tamtych terenach (tworząc również bezprzykładne jak na tamte czasy ustawodawstwo antyżydowskie, które śmiało można porównać do dokonań późniejszych, będących „zasługą” takich nowożytnych synów Hiszpanii jak choćby Torquemada – nota bene kwestia antyżydowskiego prawa w ówczesnym państwie Wizygockim służyła za wzór do naśladowania także w XX wieku). Prof. Strzelczyk potrafi zaciekawić. Jego książki, pomimo iż podejmują tematy nie z głównego nurtu historycznego, są napisane przystępnie i mogą dać wiele każdemu, kto zdecyduje się do nich zajrzeć. Gwarantuję, że warto.
Munk - awatar Munk
ocenił na 8 3 lata temu

Cytaty z książki Życie codzienne w państwie Karola Wielkiego

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Życie codzienne w państwie Karola Wielkiego


Ciekawostki historyczne