Złota szansa

Okładka książki Złota szansa
Jayne Ann Krentz Wydawnictwo: Amber literatura piękna
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Golden chance
Data wydania:
2008-08-05
Data 1. wyd. pol.:
1997-01-01
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324131334
Tłumacz:
Alicja Skarbińska-Zielińska
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Złota szansa w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Złota szansa



książek na półce przeczytane 1776 napisanych opinii 464

Oceny książki Złota szansa

Średnia ocen
6,6 / 10
142 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2238
1112

Na półkach: , , , , ,

Nie wiedzieć czemu okładka zasugerowała mi, że mam przed sobą romans historyczny. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazała się, że akcja rozgrywa się w obecnych czasach, choć wątek romantyczny był. Może nie od razu Philadelphia zakocha się w Nicku, bo na początku będą ich łączyć tylko interesy to jednak...

Nie wiedzieć czemu okładka zasugerowała mi, że mam przed sobą romans historyczny. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazała się, że akcja rozgrywa się w obecnych czasach, choć wątek romantyczny był. Może nie od razu Philadelphia zakocha się w Nicku, bo na początku będą ich łączyć tylko interesy to jednak...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

313 użytkowników ma tytuł Złota szansa na półkach głównych
  • 232
  • 81
55 użytkowników ma tytuł Złota szansa na półkach dodatkowych
  • 31
  • 7
  • 7
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Jayne Ann Krentz
Jayne Ann Krentz
To gwiazda literatury kobiecej, autorka międzynarodowych bestsellerów wydanych w 35 milionach egzemplarzy i tłumaczonych na 33 języki. Tworzy emocjonujące, zmysłowe powieści obyczajowe i wypełnia je napięciem thrillera psychologicznego. Jest autorką wielu bestsellerów New York Timesa, używa trzech różnych pseudonimów dla każdego ze swoich "światów". Jako Jayne Ann Krentz pisze osadzone współcześnie romansy-thrillery. Dla swoich romansów historycznych używa Amandy Quick. Jayne Castle (jej panieńskie nazwisko) zarezerwowane jest dla historii paranormalnych lub osadzonych w przyszłości. Oprócz pisania powieści jest także redaktorką i współautorką zbioru esejów "Dangerous Men and Adventurous Women: Romance Writers on the Appeal of the Romance" opublikowanego przez University of Pennsylvania Press. Jej przywiązanie dla swojego ulubionego gatunku było bardzo silne od samego początku jej kariery.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Płonąca lampa Amanda Quick
Płonąca lampa
Amanda Quick
"Coś najbardziej zbliżonego do czystego fantasy!!!" Wypowiedziane żądanie zawisło w powietrzu, gdy stałam przed regałem mojej koleżanki, szczelnie wypełnionym czarnymi okładkami (jedynym kolorowym akcentem był zielonkawy "Książę mgły" Zafóna). W efekcie otrzymałam "Płonącą lampę" - od początku śmierdziało mi bynajmniej nie fantasy, ale paranormal romance - ale cóż, raz kozie śmierć. Trzeba spróbować wszystkiego. Każdy czytelnik już chyba się domyślił, że do tego gatunku blisko mi jak Dumbldore'owi do Voldemorta, Frodowi do Saurona i... Nieważne. Uprzedzam więc, że recenzja może być pełna stwierdzeń fanów paranormal romance oburzających, ale mam nadzieję, że to przeżyjecie. W końcu sześć gwiazdek na dziesięć daję, jakby nie było. A więc, zapraszam do przeczytania recenzji paranormal romance według zwykłego śmiertelnika. Na początku lektury pierwszym, co skłoniło mnie do powstrzymania się od defenestracji książki w cholerę, była atmosfera. Mroczna, pełna ukrytego napięcia i finezji, przenosiła w dość niepokojące wiktoriańskie czasy. Długi czas jednak wzdrygałam się przy każdym wspomnieniu o paranormalnych zdolnościach, nie mówiąc już o parsknięciach śmiechem przy terminie parapsychicznej agencji detektywistycznej. Cierpliwie trwałam jednak dalej, pięłam się wzdłuż kolejnych śladów światła snów, aż - sama sobie nie wierzę - książkę doceniłam. Fabuła, muszę przyznać, całkiem niczego sobie. Nie niosła za sobą nazbyt niespodziewanych odkryć, ale składała się w zaskakująco sensowną całość. Również wbrew temu, czego spodziewałam się po paranormal romance, autorka nawet podrzucała jakieś tropy i całość znajomo przypominała jakieś przyjemne detektywistyczne czytadełko z dreszczykiem między stronami. Co więcej, akcja wciągała i kolejne strony przerzucałam z zaskakującą prędkością, mimo początkowego cynizmu zaciekawiona, co będzie dalej. A teraz kubeł zimnej wody. Czy też raczej pora na moje żale i jęki, bo skupię się na drugim członie nazwy tego gatunku.Wątek miłosny nawet nie był po prostu zbyt słodki, zbyt uroczy ani nic, on był taki... Absurdalny? No tak. Romance. To aż raziło w oczy! Nie jestem wytrawną czytelniczką, dla której chlebem powszednim są perełki światowej literatury, bez problemu, a nawet z z uśmiechem na twarzy witam większość wątków miłosnych, ale... Co za dużo to niezdrowo. Wyziera ze mnie zdaje się zbyt duża doza realizmu, bo potężny władca przestępców, który dla wybranki rzuca trzymane w szachu trzy czwarte londyńskiego podziemia jest nie do przełknięcia. Coś takiego może... A zresztą, nie będę się pogrążać. Dobra, pora na słówko podsumowania po moim pierwszym spotkaniu z książką imającą się tematu parapsychicznych agencji detektywistycznych (nie no, cały czas z tego leję). Jestem raczej w miarę pozytywnie zaskoczona, ale cudowny wątek miłosny raczej ostudził mój entuzjazm. ksiazkobsesja.blogspot.com
marrrta4ever - awatar marrrta4ever
ocenił na 6 9 lat temu
Trucizna doskonała Amanda Quick
Trucizna doskonała
Amanda Quick
Wydaje mi się, że miałam za duże oczekiwania w stosunku do tej książki. Nie oznacza to, że romans jest zły – przeciwnie, czyta się go bardzo szybko, historia jest ciekawa, fabuła intrygująca– ale chyba spodziewałam się czegoś innego. Gdybym wymagała nieco mniej od książki to pewnie byłabym oczarowana. Lucinda Bromley nie cieszy się dobrą sławą wśród ludzi odkąd jej ojciec popełnił samobójstwo, a narzeczony został otruty. Wszystkie podejrzenia padają na nią – młodą kobietę o niesamowitych zdolnościach w dziedzinie botaniki. Któż jak nie ona mógłby przygotować śmiertelną truciznę i w razie potrzeby poczęstować nią swojego towarzysza? Mimo że policja nie ma przeciwko niej żadnych dowodów to i tak opinie na temat Lucindy nie są zbyt pochlebne. Kobieta stara się trzymać na uboczu, nie angażuje się w życie towarzyskie, a jej ulubionym miejscem jest cieplarnia z niezwykłymi roślinami. Wszystko zaczyna się komplikować gdy z ogrodu Lucindy znika rzadki gatunek paproci. Wkrótce potem pewien arystokrata zostaje otruty. Dzięki swoim nadnaturalnym zdolnościom kobieta poznaje, że trucizna, która pozbawiła go życia, pochodzi ze skradzionej rośliny. Wie, że i tym razem podejrzenia spadną na nią i być może nie uda się jej uniknąć więzienia. Postanawia zatrudnić Caleba Jonsa – detektywa o niezwykłej intuicji. Zaintrygowany mężczyzna rozpoczyna śledztwo. Okazuje się, że złodziej rośliny potrafi przygotować silną i niebezpieczną substancję, która w niepowołanych rękach może wyrządzić wiele złego… Mam wrażenie, że istotne dla fabuły elementy są opisane pobieżnie. Dręczące bohaterów sprawy są rozwiązywane jak za dotknięciem magicznej różdżki. Z kolei nic nie znaczące opisy potrafią zajmować więcej przestrzeni i nie wprowadzać nic ciekawego do fabuły. Intrygowało mnie zachowanie Caleba względem Lucindy i jego stanowisko wobec małżeństwa. A tutaj nagle pojawia się rozwiązanie zagadki i już wszystko jest jasne, problem rozwiązany. Szkoda, bo liczyłam na dłuższe napięcie. Ogólnie ciekawa książka, ale na pewno nie należy do moich faworytek.
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na 6 5 lat temu
Szepczące źródła Jayne Ann Krentz
Szepczące źródła
Jayne Ann Krentz
Zoe Luce wzięta projektantka wnętrz, która zajmuje się i specjalizuje się w urządzaniu domów ludzi,którzy chcą zapomnieć o przeszłości.Jednak ona sama wie najlepiej nie wszystko da się ukryć pod warstwą grubej farby, by nie ujrzało światła dziennego. Niektóre tajemnice nieoczekiwanie, bardzo wychodzą na jaw, mogą być niebezpieczne-jak ponura zbrodnia, na której trafia trop Zoe i to przypadkowo.Zaczyna się panicznie bać,że Ethan, który tak bardzo działa na jej zmysły, ja żaden inny już mężczyzna odkryje coś więcej.Zoe i Ethan nie pałają do siebie takim spęcjalnym uczuciem natomiast za sobą nie przepadają. Ethan może naprawdę poznać prawdę całkowitą o niej samej, a również o jej przeszłości.Zoe ma też wyjątkowy dar, a przez go ujawnienie trafia do szpitala psychiatrycznego,ale z pomocą udaje się jej uciec. Polubiłam Zoe główną bohaterkę tego romansu, a Ethana raczej mniej nie spodobał się mi jako bohater wręcz odpychający, irytujący był. Jayne Ann Krentz autorkę to odkryłam po raz pierwszy i jestem zachwycona jej książką zdecydowanie wywarła na mnie ogromne, pozytywne wrażenie. Sama fabuła świetna, romans zawiera wątek kryminalny, fantastyczny i miłosny..szybkie zwroty akcji ogólnie fajna,przyjemna i rewelacyjna książka, która wciąga niesamowicie po prostu szybko. Z wielką przyjemnością sięgnę po kolejne jej książki, które będę chciała przeczytać.
Justyś - awatar Justyś
ocenił na 7 8 lat temu

Cytaty z książki Złota szansa

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Złota szansa