rozwiń zwiń

Zła

Okładka książki Zła
Chloé Esposito Wydawnictwo: Czarna Owca Cykl: Alvie Knightly (tom 2) literatura obyczajowa, romans
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Alvie Knightly (tom 2)
Tytuł oryginału:
Bad
Data wydania:
2019-04-03
Data 1. wyd. pol.:
2019-04-03
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380155732
Tłumacz:
Aga Zano
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zła w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zła



książek na półce przeczytane 75 napisanych opinii 48

Oceny książki Zła

Średnia ocen
6,6 / 10
41 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
520
146

Na półkach:

"Szalona" mnie porwała i bawiła. "Zła" była dość dobra, żeby ją przeczytać i żeby dowiedzieć się: co dalej u pokręconej bohaterki pierwszej części. Fabuła pokręcona dość mocno.
Czy ta opinia zachęci Cię do przeczytania? Nie wiem...
Ja w każdym razie i tak czekam na trzecią część, jakakolwiek jest :)

"Szalona" mnie porwała i bawiła. "Zła" była dość dobra, żeby ją przeczytać i żeby dowiedzieć się: co dalej u pokręconej bohaterki pierwszej części. Fabuła pokręcona dość mocno.
Czy ta opinia zachęci Cię do przeczytania? Nie wiem...
Ja w każdym razie i tak czekam na trzecią część, jakakolwiek jest :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

92 użytkowników ma tytuł Zła na półkach głównych
  • 47
  • 45
27 użytkowników ma tytuł Zła na półkach dodatkowych
  • 11
  • 6
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Czy już zasnęłaś Kathleen Barber
Czy już zasnęłaś
Kathleen Barber
Książka Kathleen Barber to intrygujący thriller psychologiczny, który uderza w bardzo czuły punkt współczesności: naszą obsesję na punkcie gatunku true crime. Autorka stawia brutalne pytanie, co czują ofiary, gdy ich największy koszmar staje się rozrywką do porannej kawy dla milionów słuchaczy? Motyw podcastu, to silny punkt książki. Wstawki z transkrypcji odcinków Poppy Parnell oraz komentarze internautów świetnie oddają to, jak łatwo ferujemy wyroki w sieci, nie znając pełnego obrazu sytuacji. Dynamika między Josie a jej siostrą bliźniaczką, Lanie, jest duszna i skomplikowana. Autorka dobrze pokazuje, że trauma nie łączy ludzi automatycznie, czasem buduje między nimi mur nie do przebicia. Choć, fabuła bywa przewidywalna, Barber nadrabia to stylem. Krótkie rozdziały i narastające napięcie sprawiają, że przez książkę dosłownie się płynie. Mimo świetnego pomysłu, doświadczony czytelnik thrillerów może dość szybko wytypować "kto i dlaczego". Niektóre zwroty akcji opierają się na klasycznych schematach, które widzieliśmy już wielokrotnie. Jednak, paradoksalnie, ta przewidywalność nie odbiera frajdy z lektury, bardziej skupiamy się tu na emocjonalnym rozpadzie Josie niż na samym "kryminalnym" rozwiązaniu zagadki. To idealna lektura na dwa wieczory. Jeśli lubisz historie o mrocznych sekretach rodzinnych i wpływie mediów na nasze życie, będziesz się dobrze bawić, nawet jeśli finał Cię nie zszokuje.
Angelika - awatar Angelika
oceniła na 7 27 dni temu
The Writer Damian Jackowiak
The Writer
Damian Jackowiak
Sięgając po kryminał Damiana Jackowiaka miałam duże oczekiwania wobec tej książki, która nie tylko je spełniła ale i znacznie przerosła. Czytając opis Writera myślałam, że wiem czego się spodziewać. Myślałam, że książka nie zaskoczy mnie niczym a jedynie przestawi mi mrożącą krew w żyłach historię seryjnego mordercy. Jednak ku mojemu zaskoczeniu i wielkiej radości kryminał okazał się pełen zwrotów akcji i nieprzewidywalny aż do samego końca. Nie sposób było przewidzieć zakończenie choć na początku wydawało się oczywiste. Autor skutecznie przykuł moją uwagę trzymającą w napięciu fabułą, od której nie mogłam się oderwać. Urzekła mnie również złożona osobowość postaci a zwłaszcza głównego bohatera. Pisarz Marcin Brodzirz, jest na początku osobą niewinną i można powiedzieć dobrą, która chce wykorzystać historię seryjnego mordercy, aby odbić się od dna i odzyskać utraconą sławę. Dlatego bardzo podoba mi się toczący w jego wnętrzu konflikt wykreowany na wzór psychomachii. Z fascynacją obserwowałam zmagania pisarza z samym sobą, który walczy z tą częścią siebie, która odczuwa ekscytację na myśl odebrania ludzkiego życia. Równie zaskakująca była postać profesora Adama Ferty, psychopaty i seryjnego mordercy, który już od początku wydaje się być oczywistym czarnym charakterem. Jednak wraz z rozwojem fabuły, mój sposób postrzegania tej postaci zaczyna się zmieniać. Nie na tyle aby nazwać profesora Adama Fertę niewinnym ale na tyle, żeby zastanawiać się czy to na pewno on zasługuje na tytuł czarnego charakteru w tej powieści. The Writer jest książką pod wieloma względami wyjątkową. Zaskakująca, nieprzewidywalna ze świetnymi wykreowanymi bohaterami. Ale co najważniejsze książka pochłonęła mnie i oczarowała, sprawiając że przeczytałam ją jednym tchem. Dlatego polecam ją wszystkim, którzy mają ochotę przeżyć interesującą przygodę kryminalną.
Siula06 - awatar Siula06
ocenił na 8 3 lata temu
Powiedz mi to szeptem Kerry Anne King
Powiedz mi to szeptem
Kerry Anne King
"Nie wszystkie kobiety są bite. Mogą być inteligentne, niezależne oraz zdolne do podejmowania decyzji. Mogą żyć w tym świecie bez mężczyzn. Oczywiście nie wierzyłam, że mogłabym być taką kobietą. Nigdy nie zaczęłam w to wierzyć ......" Maisey Addington, główna bohaterka książki dowiaduje się, że jej mama jest w śpiączce. Pakuje się i razem z 12-letnią córką Elle wraca do rodzinnego domu. Kiedy jej matka umiera lekarze odkrywają u niej liczne zrośnięcia kości żeber, obojczyka i kości policzkowych. Jej ojciec może zostać oskarżony o zaniedbania wobec chorej żony. Na jego niekorzyść działa też zniszczenie wszystkich dokumentów, w których mogła się znajdować ostatnia wola kobiety. Powrót Maisey do domu powoduje, że otwierają się dawno zabliźnione w jej sercu rany. Maisey nie miała łatwego życia. Nigdy nie była w stanie spełnić oczekiwań swojej matki, a teraz jako samotna matka zmaga się z pracą i opieką nad córką. Jednak Elle jest najlepszym co ją w życiu spotkało i ma z nią bardzo dobre relacje. Na światło dzienne wychodzą sekrety, które jej matka przez tyle lat trzymała w tajemnicy. Dlaczego nie mogła ich zdradzić córce? Teraz Maisey już nic nie może zmienić. Musi zmierzyć się ze wszystkim sama. Poznanie trudnej prawdy powoduje, że kobieta podejmuje walkę. Ale walczy nie tylko o oczyszczenie z zarzutów swojego ojca, walczy też o swoją córkę z jej ojcem i o kogoś jeszcze ..... o kim nie miała pojęcia, że istnieje. We wszystkim pomaga jej przystojny strażak Tony, kolega z dzieciństwa. Ale on też skrywa w sercu okropną tajemnicę i uważa, że przez nią nigdy nie będą mogli być razem. Powieść przeplatana jest zapiskami z pamiętnika Leah, matki Maisy. Dzięki temu dowiadujemy się co spowodowało, że podjęła tak dramatyczną w skutki decyzję. Jaką ? Tego dowiecie się po przeczytaniu książki. "Powiedz mi to szeptem" to książka o skomplikowanych relacjach rodzinnych i trudnych wyborach. Pełno w niej zagadek, kłamstw i sekretów, a autorka świetnie buduje napięcie. Porusza bardzo trudne tematy uzależnień, przemocy psychicznej i fizycznej w rodzinie. Momentami trudna i przygnębiająca, ale daje też nadzieję na lepsze jutro. "Miłość i przebaczenie mają ogromną siłę".
Maria Manterys-Storma - awatar Maria Manterys-Storma
oceniła na 8 1 rok temu
Gra w życie Leona Deakin
Gra w życie
Leona Deakin
❗TW: śmierć, sam*bójstwo, za*ójstwo, sceny erotyczne (bez szczegółów), manipulowanie Jeśli ktoś śledzi moje recenzje od dłuższego czasu, wie, że uwielbiam motyw z wieloma ludźmi, którzy giną jedno po drugim. I to były moje przewidywania odnośnie tej książki, ale okazało się, że fabuła wyglądała zupełnie inaczej, bo ludzie nie ginęli, a znikali po otrzymaniu kartki urodzinowej. Czy to źle? Nie, bo książka mimo wszystko była całkiem dobra. Przeplatały się tu dwie osie czasowe: pierwsza z teraźniejszego śledztwa, druga, z przeszłości, dotyczyła nastoletniej psychopatki, która trafiła do aresztu po zaatakowaniu nauczyciela... ołówkiem. Doceniam oryginalność, w końcu nie był to typowy nóż. Niestety z jakiegoś nieznanego mi powodu (moje rozkojarzenie? sposób pisania?) nie bardzo ogarniałam, co działo się w środku, w trakcie śledztwa. Miałam wrażenie, że niektóre fakty pojawiały się znikąd. (*Przykład w części spojlerowej na dole). Ale gdy mój mózg powrócił już do stanu przytomności, czytanie o tym, jak twórca gry pogrywa ze śledczymi, manipulując nimi, jak walczyli z czasem, było naprawdę intrygujące i przyjemne. To i plot twist pod koniec to były elementy, które najbardziej mi się spodobały. I choć mnie ten zwrot akcji zszokował, domyślam się, że niektórzy będą w stanie go przewidzieć - żeby nie było, że nie ostrzegałam. ❗SPOJLER❗ *Nadal nie potrafię dojść do tego, jak śledczy stwierdzili, że gra prowadzona jest przez psychopatów? Po czym wywnioskowali, że każda z tych osób jest chora psychicznie?
__booksayah__ - awatar __booksayah__
ocenił na 6 1 rok temu
Ty Caroline Kepnes
Ty
Caroline Kepnes
Z początku nie byłam za bardzo przekonana do takiej formy narracji. Gubiłam się też w tytułach książek czy piosenek, imion i nazwisk autorów, piosenkarzy czy aktorów... Nie oglądam zbyt wiele filmów ani seriali. Nigdy nie ciągnęło mnie do tej formy poznawania fabuły. Z tego powodu czułam się zagubiona i po części nawet zniechęcona. Ale im dalej w las tym było lepiej. Okazało się, że forma narracji z pierwszej osoby głównego bohatera, który jest psychopatą z potrzebą kochania kogoś i bycia kochanym jest genialny w swojej prostej konstrukcji. Mamy całkiem nieprzefiltrowane myśli pełne wulgarności, erotyczności, cynizmu, obsesji i nienawiści. I przyznam, że właśnie to sprawiło, że Joe był bohaterem, którego myśli chciałam dalej czytać. Joe to trzydziestoparoletni mężczyzna, który zupełnie inaczej rozumie miłość. To jest dla niego równoznaczne z obsesją, tak silną, że jest w stanie wybielić każdą złą cechę wybranki. Jest absolutnym romantykiem i wszystko planuje. Ma wizję tego, jak i kiedy pójdą do łóżka, co powie wybranka i co będą robić po tym. Dla niego nie ma opcji, że to się nie może udać. Przez to zakończenie było do bólu przewidywalne. Wcale mnie to nie zaskoczyło, zdziwiłam się bardziej, że niektóre rzeczy wydarzyły się tak późno. Tak samo, niektóre sceny były całkiem niepotrzebne. No na przykład Curtis i jazda do Peach. Czy jego stan coś wniósł do tej historii? No nie. Zostawił po sobie masę śladów i nic absolutnie z tego nie wyniknęło. W pewnym momencie nawet zaczęłam odczuwać sympatię do Joe'a. I wiem czemu. Tam żadnej innej postaci nie dało się polubić. Beck była dla mnie nie do zniesienia. Peach, miałam ochotę ją sama zrzucić ze skały. Psychoterapeuta, powinien dostać w ryj. Koleżanki Beck... No po prostu przykre to jest. Minty była jedyna do zniesienia. To po części wina tego, że poznajemy wszystkich z perspektywy Joe. I właśnie dlatego tak łatwo przyszło mi sympatyzować z głównym bohaterem, choć jest najbardziej popieprzoną postacią w tej historii. Z powodu tego wulgarnego, zboczonego języka ("twoja słodka, waniliowa cip*czka"),cynizmu ("A co z moimi świętami Beck?") i absurdalności uchodzenia mu na sucho (Cały mezalians z Peach) nie mogę potraktować tej książki na poważnie. Dla mnie to nie jest thriller psychologiczny, kryminał czy nawet erotyk. To jest thriller-erotyk-komedia. To jest parodia. Cynizm, język i odrealniona fabuła sprawiła, że to jest parodia. Mimo tego ciekawą i przyjemną przygodą było siedzieć w głowie Joe'owi i śledzić jego zabieganie o Beck. Ta dziewczyna na to nie zasługiwała, choćby z powodu takiej, że była jego ofiarą i była szmatą. Swoją drogą gość jest niesamowicie cierpliwy. To aż przerażające i naiwne. Podsumowując. To była bardzo ciekawa przygoda. Chciałabym jeszcze raz wejść do głowy Joe. Nie dlatego aby śledzić jego przygody, ale jego myśli. Bo gdyby nie ten zabieg narracyjny, ta książka byłaby beznadziejna...
Voulor - awatar Voulor
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Skradzione dziecko Sanjida Kay
Skradzione dziecko
Sanjida Kay
"Skradzione dziecko" Sanjida Kay. "Skradzione dziecko" Sanjidy Kay, to thriller psychologiczny, który opowiada o porwaniu Evie, adoptowanej córki Zoe i Olliego Morleyów. Zoe miała problemy z utrzymaniem ciąży, każda kolejna kończyła się niepowodzeniem. W końcu zdecydowali się adoptować dziecko, którego matka, narkomanka, zrzekła się jeszcze będąc w ciąży. Dziecko zostało przekazane Zoe i Ollie tuż po narodzinach. Po pięciu latach od adopcji, Zoe i Ollie doczekali się własnego dziecka, Bena, ale nie zmieniło to absolutnie ich miłości do Evie. Jednak do życia siedmioletniej Evie wkracza osoba, która podrzuca jej różne prezenty, liściki, kartki, w których przedstawia siebie, jako jej biologiczny tata. Niepokoi to, zwłaszcza Zoe, która powiadamia policję. Pewnego dnia Evie znika. Rozpoczyna się wyścig z czasem, aby Evie szybko odnaleźć, ponieważ tak naprawdę nie wiadomo, kto ją porwał i czy dziewczynka nadal żyje. Historie porwań są częstym tematem poruszanym przez autorów thrillerów i kryminałów. I mimo to często są one chętnie czytane. Ta również ma swój indywidualny sznyt. I dzięki temu czyta się tę książkę z wypiekami na twarzy. Razem z Zoe i jej psem wędrujemy po rozległych słonecznych lub pochmurnych wrzosowiskach, razem z policją i wolontariuszami zagłębiamy się w zamglone przestrzenie tych terenów. Opisy wrzosowisk są w tej książce tak sugestywne, że mamy wrażenie, że jesteśmy tam razem z bohaterami książki. I fabuła też jest wciągająca.
anodro - awatar anodro
ocenił na 9 1 rok temu

Cytaty z książki Zła

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zła