Żelazna włócznia

Okładka książki Żelazna włócznia autorstwa Stephen R. Lawhead
Stephen R. Lawhead Wydawnictwo: Zysk i S-ka Cykl: Celtyckie wyprawy krzyżowe (tom 1) powieść historyczna
544 str. 9 godz. 4 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Cykl:
Celtyckie wyprawy krzyżowe (tom 1)
Tytuł oryginału:
The iron lance
Data wydania:
2002-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2002-01-01
Data 1. wydania:
2000-04-01
Liczba stron:
544
Czas czytania
9 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
8371509782
Tłumacz:
Zbigniew T. Gieniewski
Pierwszy tom trylogii "Krucjaty celtyckie", opowiadającej o udziale Celtów w wyprawach krzyżowych. Kiedy w roku 1095 papież Urban II ogłosił wojnę z niewiernymi, królowie, książęta i wielmoże ujęli w dłonie krzyż i przyłączyli się do wojen krzyżowych. Podczas gdy ojciec i bracia Murdo Ranulfsona walczyli o zdobycie Jerozolimy, na niego spadł obowiązek obrony rodowych dóbr. Ponieważ chciwy książę i sprzedajne duchowieństwo - zamiast chronić Orkney, jego ojczysty archipelag wysp - stali się najzaciętszymi wrogami Ranulfsonów, także Murdo zmuszony został do pielgrzymki. Podąża zatem śladami krzyżowców w nadziei, iż uda mu się odnaleźć ojca, a następnie odzyskać przynależne rodowi ziemie. Szlak jego wędrówki wiedzie w te rejony Morza Śródziemnego, gdzie cesarz Alexius zmaga się z nacierającymi hordami barbarzyńców, którzy mogą ponownie pogrążyć podległe mu krainy w mrokach pogaństwa. Trylogia "Krucjaty celtyckie" odmalowuje dzieje szkockiej rodziny walczącej o swój byt i wiarę w epoce wypraw krzyżowych, i zarazem opisuje działalność tajnego stowarzyszenia, którego sekretne obrzędy odcisną się na historii całego tysiąclecia.
Średnia ocen
6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Żelazna włócznia w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Żelazna włócznia

Średnia ocen
6,4 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
746
50

Na półkach: , ,

Ta książka czekała 7 lat na swoją kolej. Kupiłam ją jeszcze studentką nie będąc, przeczytałam mając studia już za sobą. Podejście pierwsze do książki, 7 lat temu, było całkowicie nieudane. Zrezygnowałam z czytania raptem po kilkudziesięciu stronach. Zapewne nigdy bym do niej nie wróciła, gdyby nie to, że postanowiłam, zanim kupię kolejne książki, przeczytać wszystko co zakupiłam do tej pory a co jeszcze nie doczekało się przeczytania.
Z perspektywy czasu stwierdzam, że gusta literackie bardzo się zmieniają. Tym razem książka mi się spodobała. Autor stworzył ciekawą powieść, o spójnej wciągającej fabule. Książka jest na tyle ciekawa, że jeśli uda mi się zdobyć kolejne tomy to na pewno je przeczytam. "Żelazną włócznię" zdecydowanie odradzam ludziom którzy lubią książki lekkie, bo taka z całą pewnością nie jest. Mimo że fajna, czyta się ciężko. Średnio oceniam też dialogi, momentami są bardzo słabe. Nie wiem czy wynika to ze słabości samego tekstu czy też jego tłumaczenia.
Fantastyki tutaj bardzo nie wiele i w sumie nie wiadomo na ile to fantastyka a na ile wyobraźnia bohaterów.

Ta książka czekała 7 lat na swoją kolej. Kupiłam ją jeszcze studentką nie będąc, przeczytałam mając studia już za sobą. Podejście pierwsze do książki, 7 lat temu, było całkowicie nieudane. Zrezygnowałam z czytania raptem po kilkudziesięciu stronach. Zapewne nigdy bym do niej nie wróciła, gdyby nie to, że postanowiłam, zanim kupię kolejne książki, przeczytać wszystko co...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

121 użytkowników ma tytuł Żelazna włócznia na półkach głównych
  • 64
  • 53
  • 4
22 użytkowników ma tytuł Żelazna włócznia na półkach dodatkowych
  • 14
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Żelazna włócznia

Inne książki autora

Czytelnicy Żelazna włócznia przeczytali również

Pani Avalonu Marion Zimmer Bradley
Pani Avalonu
Marion Zimmer Bradley
Ponownie zanurzyłam się w mglisty i mroczny świat Avalonu. Po dramatycznych wydarzeniach poprzedniego tomu idziemy niejako z historią do przodu, jednak wydarzenia w życiu poszczególnych bohaterów, ich decyzje, a także zgoda na to żeby kierował nimi ślepy los i magiczne przepowiednie są dla mnie zdumiewające i przyprawiają wręcz o ciarki. Autorka tak kieruje tą historią, że ciężko jest się przyzwyczaić do któregokolwiek z bohaterów, nie mówiąc już o poznaniu ich, co jest dla mnie osobiście niemiłą odmianą po pierwszym, zachwycającym tomie całej serii. Nadal towarzyszymy poszczególnym kobietom na drodze kapłańskiej oraz mężczyznom w podbijaniu świata podczas niezliczonych wojen, poznawaniu tajemnic przyszłości i układaniu losów świata (w przedziwny i zagmatwany sposób). Towarzyszą temu tajemne, mniej lub bardziej absurdalne obrządki, które tak wiele znaczą dla ludzi z przeróżnych warstw społecznych a są nieodzowną częścią życia kapłanek. Marion zdecydowanie nie lubi religii chrześcijańskiej i jej przywódców (przynajmniej w tamtym etapie swojego życia), widać to po jadzie kapiącym z jej pióra kiedy opisuje spotkania kapłanek z niektórymi przedstawicielami chrześcijan. Innych jednak opisuje jako szalenie tolerancyjnych i przez to dobrych ludzi, ciekawie się o tym czyta widząc zagorzałość w opiniach autorki. Akcja rozgrywa się bardzo powoli i w zasadzie jest jej dość niewiele, mamy tutaj głównie opisy przepychanek o władzę, przyuczania się do zawodu kapłanki (jakkolwiek miałby on nie wyglądać, bo nie każda z dziewczyn przechodzi przez tą samą drogę), zniszczone miłości, nieudane relacje międzyludzkie i ogólnie ogromny smutek i zawieruchę. Nie powiedziałabym że książka jest fascynująca ale z pewnością ma niezły klimat (autorka naprawdę potrafi przenieść czytelnika w inne czasy) i specyficzne tempo które ja akurat polubiłam. Ten tom nie nazwałabym wybitnym ale z pewnością wyjaśnia sporo rzeczy potrzebnych do lepszego zrozumienia wydarzeń i zachowania osób z tomu pierwszego, co dla fanów z pewnością jest całkiem przyjemnym rozwiązaniem. Książkę polecam osobom zakochanym w serii i lubiącym powolne tempo książek fantasy, gdzie tylko powierzchownie nic się nie dzieje bo treść skupia się na czymś kompletnie innym. Jak wspomniałam, nie jestem nią tak zachwycona jak tomem pierwszym, ewidentnie autorka nie dotrzymała poziomu, możliwe że nie do końca przemyślała strukturę tej opowieści. Niemniej jednak polecam się zapoznać, to kawałek naprawdę dobrego fantasy.
czytowege - awatar czytowege
ocenił na 6 4 lata temu
Sherwood Tomasz Pacyński
Sherwood
Tomasz Pacyński
Osobliwa książka, inna zupełnie, niż się spodziewałam. I rzeczywiście, jak można przeczytać w innych opiniach, nierówna - chwilami czytało się bardzo przyjemnie i chciało się wiedzieć, co będzie dalej, a chwilami ciągnęło się to niemiłosiernie jak zbyt długi dowcip, który przez nadmiar słów zgubił gdzieś puentę. Osobiście uraził mnie wstęp do epizodu z walką ze smokiem, jakieś tam cyniczne pokwękiwanie, że prawdziwe smoki nie są romantyczne ani wspaniałe. Nie lubię takiego upodlania fantastyczności, zwłaszcza że tutaj było zupełnie nie na miejscu. Co z tego, że zamiast tradycyjnego smoka pojawia się dinozaur? Czy dinozaury nie są romantyczne ani wspaniałe? Czy nie fascynują się nimi tysiące dzieci? Sam pomysł na postać Matcha - następcy Robin Hooda, tajemnice jego pochodzenia i przeznaczenia potrzebował nieco czasu i rozwinięcia, aby do mnie przemówić, ostatecznie jednak bardzo mi się spodobała ta postać jako swego rodzaju post-wiedźmin, polemizujący na wielu płaszczyznach z tworem Sapkowskiego. Również postaci Jasona i Basile'a są wcale sympatyczne i barwne, a szeryf Nottingham zaskakuje całkiem wysokim poziomem złożoności. Muszę też pochwalić język, który utrzymuje równowagę między łatwą w odbiorze komunikatywnością a stylistyczną ornamentyką i postmodernistycznymi nawiązaniami, nie siląc się na zbędną wymyślność, która czasami gubi polskie fantasy. I tylko ta fabuła, która chwilami rozłazi się albo grzęźnie na mieliznach... Strach czytać dalej, zwłaszcza że to pierwsza część trylogii, która nigdy nie została ukończona.
OZM - awatar OZM
ocenił na 7 3 lata temu
Kapłanka Avalonu Marion Zimmer Bradley
Kapłanka Avalonu
Marion Zimmer Bradley Diana L. Paxson
,,Kapłanka Avalonu” jest częścią avalońskiego cyklu, którego pierwszym tomem(chronologicznie ostatnim) są słynne ,,Mgły Avalonu”. Książka została wymyślona i rozpoczęta przez Marion Zimmer Bradley, ale ukończona przez jej przyjaciółkę i współpracownicę Dianę L. Paxson. Jest to powieść fantastyczna z wątkiem historycznym, fikcyjny życiorys Heleny, matki Konstantyna Wielkiego, który nadał chrześcijanom wolność wyznawanej religii. Helena/Elain jest córką Rzymianina, który jednak przeznaczył ją na nauki kapłańskie w Avalonie. Gdy dziewczyna dorasta, przysięga, że zgodnie z tradycją odda swoje dziewictwo mężczyźnie wybranemu przez najwyższą kapłankę. Jednak wkrótce potem Elain doznaje wizji podczas której widzi przeznaczonego sobie kochanka, a gdy okazuje się, że ma on zostać związany z inną dziewczyną z Avalonu, Elain zajmuje jej miejsce podczas nocy Beltane. Miłość do Konstancjusza sprawia, że Elain decyduje się na odejście z Avalonu i towarzyszenie swojemu mężczyźnie. Mimo to w sercu pozostaje wyznawczynią nauk Bogini. Jednocześnie obserwuje rosnące wpływy chrześcijaństwa. Jeśli chodzi o przesłanie, to na pewno trafiło do mnie mocniej niż ,,Mgły Avalonu”. O ile w ,,Mgłach” poganie byli równie fanatyczni co chrześcijanie i widać było dużą stronniczość autorki, tak ,,Kapłanka Avalonu” tak naprawdę jest opowieścią o równości religii, potrzebie tolerancji i świadomości, że wszystkim nam tak naprawdę chodzi o to samo. Podobało mi się też, że główna bohaterka Elain nie jest bezwolną wyznawczynią bogów Avalonu, ona sama o sobie decyduje i postępuje tak jak każe jej jedynie własne sumienie. Poza tym, powieść porusza wiele innych tematów takich jak właśnie dojrzewanie, które tak naprawdę trwa całe życie, miłość macierzyńska, która ma na Elain o wiele większy wpływ niż na Morgaine w ,,Mgłach”, a także fanatyzm, nietolerancję i zawiedzione nadzieję. Nie jest to płytka powieść, zmusza do refleksji, chociaż chwilami irytowało mnie to, że Elain była jedyną sprawiedliwą, a rozważania teologiczne przyćmiewały fabułę. Co jeszcze mnie irytowało? Przede wszystkim to, że nie byłam w stanie w pełni polubić żadnego bohatera, bo Elain wkurzała mnie swoją perfekcją, a reszta postaci była dla mnie zbyt mało wyrazista. Wątek miłosny opisany został trochę płytko i bez zagłębienia się w emocje, chociaż przyznam, że było mi przykro, gdy Elain zawodziła się na miłości. Najbardziej chyba jednak(poza mało wartką akcją) przeszkadzało mi to, że fabuła, układ wydarzeń, nawet początek i zakończenie oraz sam wątek romansu, który rozpoczął się od seksu rytualnego, za bardzo przypominał mi ,,Mgły Avalonu” i czułam się trochę tak jakby Bradley nie umiała wymyśleć nic innego, chociaż to może bardziej wina Paxson. I chociaż wiem, że nie powinno się oceniać powieści po autorze, to dziwnie czytało mi się o ,,oddawaniu dziewictwa Bogini” po tym jak przeczytałam, że córka Bradley oskarżyła swoją matkę o molestowanie w momencie, gdy ta była wyznawczynią religii Wicca. ,,Kapłanka Avalonu” jest dobrą powieścią, chwilami nawet bardzo dobrą i wzruszającą, ale nie uważam jej za jakiś must have. Raczej dla fanów gatunku i motywów celtyckich. ,, Dajemy naszym dzieciom życie, ale nie my je kształtujemy.”
FannyBrawne - awatar FannyBrawne
ocenił na 6 6 lat temu
Aleksander Karol Bunsch
Aleksander
Karol Bunsch
W końcu sam tytuł trzeciego tomu tej antycznej trylogii jasno sugeruje, kto jest tu postacią centralną i czyje losy prowadzą nas przez tę opowieść. Aleksander wraca na pierwszy plan w pełnej krasie – jako zdobywca, strateg i człowiek, który coraz wyraźniej zaczyna przekraczać granice nie tylko świata, ale i własnej natury. Kontynuuje swoje podboje, rozszerzając imperium nie tylko o Persję, lecz także o kolejne azjatyckie krainy, aż po Indie. Od dwunastu lat nie widział ojczyzny, a pasmo zwycięstw wynosi go na szczyt potęgi. Staje się najpotężniejszym władcą swoich czasów – i właśnie wtedy zaczyna dosięgać go pycha. Przekonanie o własnej boskości narasta w nim do tego stopnia, że pragnie być czczony niczym bóg na Olimpie, któremu coraz śmielej się porównuje. Powrót do Hellady przestaje mieć znaczenie. Aleksander chce więcej – chce wszystkiego. Między kolejnymi kampaniami oddaje się nocnemu, hulaszczemu życiu, a jego decyzje stają się coraz trudniejsze do zrozumienia. Wśród żołnierzy i strategów zaczynają pojawiać się niepokojące szepty. Podejrzenia o szaleństwo nie biorą się znikąd – rośnie dystans między wodzem a jego ludźmi, a wraz z nim liczba wrogów, których sam sobie tworzy. Przełomem okazuje się śmierć Hefajstiona – najbliższego druha, powiernika i być może jedynej osoby, która potrafiła go naprawdę zatrzymać. To wydarzenie rozsadza Aleksandra od środka. Ten młodzieniec o niemal nieskazitelnej aparycji zaczyna pogrążać się w rozpaczy, która prowadzi go coraz bliżej wewnętrznego upadku. Finał opowieści o starożytnej Grecji autorstwa Karola Bunscha wydaje się najmocniejszy z całej trylogii. To nie tylko historia wielkich podbojów, ale też studium człowieka, który – im więcej zdobywa – tym więcej traci. Książka uczy, przybliża realia epoki i kreśli portret postaci wybitnej, która mimo upływu wieków wciąż fascynuje i inspiruje. Co ważne, powieść nie kończy się wraz ze śmiercią Aleksandra. Otrzymujemy obszerny epilog – gorzki i trzeźwy komentarz do losów imperium, które rozpada się niemal równie szybko, jak zostało zbudowane. To przypomnienie, że wielkie państwa rzadko przeżywają swoich twórców, a miłość, władza i intrygi pozostają niezmienne, niezależnie od epoki. „Aleksander”, podobnie jak poprzednie części, zdecydowanie zasługuje na mocną polecajkę. To bardzo dobra, wciągająca rzecz z historią w tle – taka, do której chce się wracać, choćby wzrokiem na półce. A ja po prostu lubię takie książki. Za egzemplarz dziękuję @takczytam.poznan
jackspear217 - awatar jackspear217
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Wojna o Raj Stephen R. Lawhead
Wojna o Raj
Stephen R. Lawhead
Wyjątkowo kiczowata (ale na swój sposób ta kiczowatość okładek fantasy jest i urocza!) okładka zupełnie nie sugerowała, że oto przede mną tak świetna lektura! Diabelnie wciągająca i porywająca, angażująca emocjonalnie, pozwalają totalnie oderwać się na kilka godzin i przenieść do magicznego świata. Bardzo spodobał mi się pomysł z przenikającymi się dwoma światami - naszym i fantastycznym królestwem Albionu. To właśnie do tej zamieszkałej przez przedziwne stworzenia i z zapierającą dech w piersiach przyrodą krainy przenosimy się z dwoma oksfordzkimi studentami. „Wojna o Raj” to powieść magiczna, chociaż samej stricte magii w niej niewiele. Lawhead za to garściami czerpie z mitologii celtyckiej, a sam Albion wraz z jego wierzeniami, językiem i tradycjami wzorowany jest na kulturze staroceltyckiej. Wyraźnie widać też inspirację „Władcą Pierścieni” i mitologią Cthulhu. Można się przyczepić, że postacie czarno-białe, że główny bohater momentami potwornie irytujący i nierozgarnięty, że autor powtarza sprawdzone tropy i schematy. Jednak absolutnie mi to w trakcie lektury nie przeszkadzało i nie zmniejszało przyjemności z czytania! Zaczarował mnie świat i bohaterowie wykreowani przez Lawheada. Czułam się jak w domu w tej powieści - opisy były tak barwne, plastyczne i realistyczne, że miałam wrażenie jakbym żywcem przeniosła się do Albionu i była współuczestnikiem tej historii. No, straciłam głowę dla tej książki! Pomimo, że nie jest to żadne innowacyjne i przełomowe fantasy, ta książka Waszego życia nie zmieni, ale ma coś w sobie, że uwodzi i bezwględnie rozkochuje w sobie czytelnika. https://www.instagram.com/romyczyta
Joanna - awatar Joanna
oceniła na 8 4 lata temu

Cytaty z książki Żelazna włócznia

Więcej

- Murdo! - zakrzyknęła jego matka ostrym tonem, po czym odciągnęła go ku sobie i rzekła: - Odejdźmy stąd, synu. Nie zawracajmy więcej głowy tym sługom Kościoła naszymi błahymi skargami. Wszak muszą się oni troszczyć także o inne owieczki w swym stadzie. Tym bardziej, iż najwidoczniej nadszedł czas strzyży.

- Murdo! - zakrzyknęła jego matka ostrym tonem, po czym odciągnęła go ku sobie i rzekła: - Odejdźmy stąd, synu. Nie zawracajmy więcej głowy ...

Rozwiń
Stephen R. Lawhead Żelazna włócznia Zobacz więcej

Bądź co bądź dawno już uznał, że Kościół oraz jego najwyżsi przedstawiciele zasługują na wieczne potępienie, i nawet przydzielił im osobne miejsce w piekle, razem z całą resztą pazernego duchowieństwa i wszystkich podobnych mu fałszywych pochlebców, którzy w istocie żerowali na łatwowiernych i naiwnych ludziach.

Bądź co bądź dawno już uznał, że Kościół oraz jego najwyżsi przedstawiciele zasługują na wieczne potępienie, i nawet przydzielił im osobne m...

Rozwiń
Stephen R. Lawhead Żelazna włócznia Zobacz więcej
Więcej