Zamek Słowika. Powieść o Elżbiecie Batory, Krwawej Hrabinie

Okładka książki Zamek Słowika. Powieść o Elżbiecie Batory, Krwawej Hrabinie
Sonia Velton Wydawnictwo: Mova powieść historyczna
376 str. 6 godz. 16 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Nightingale's Castle
Data wydania:
2025-08-13
Data 1. wyd. pol.:
2025-08-13
Liczba stron:
376
Czas czytania
6 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383719948
Tłumacz:
Edyta Świerczyńska
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zamek Słowika. Powieść o Elżbiecie Batory, Krwawej Hrabinie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zamek Słowika. Powieść o Elżbiecie Batory, Krwawej Hrabinie

Średnia ocen
7,0 / 10
55 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
10
9

Na półkach:

Krwawa Chrabina - prawda czy fałsz?
Jak każdy znam historie Elżbieta Batory i wyobrażałam sobie jej zbrodnie wielokrotnie. Przyznam że dopiero ostatnie 50 stron wynagrodziło mi te całe kartki męki. Sposób pisania autorki bez polotu. Chce o tej książce jak najszybciej zapomnieć i nie polecam jej nikomu.
Po prostu nudna i monotomna - tyle.

Krwawa Chrabina - prawda czy fałsz?
Jak każdy znam historie Elżbieta Batory i wyobrażałam sobie jej zbrodnie wielokrotnie. Przyznam że dopiero ostatnie 50 stron wynagrodziło mi te całe kartki męki. Sposób pisania autorki bez polotu. Chce o tej książce jak najszybciej zapomnieć i nie polecam jej nikomu.
Po prostu nudna i monotomna - tyle.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

165 użytkowników ma tytuł Zamek Słowika. Powieść o Elżbiecie Batory, Krwawej Hrabinie na półkach głównych
  • 105
  • 59
  • 1
28 użytkowników ma tytuł Zamek Słowika. Powieść o Elżbiecie Batory, Krwawej Hrabinie na półkach dodatkowych
  • 9
  • 8
  • 5
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Sonia Velton
Sonia Velton
Sonia Velton grew up between the Bahamas and the UK. After graduating from university with a first class law degree, she qualified as a solicitor at an international law firm, later going on to specialise in discrimination law. Sonia relocated to the Middle East in 2006. Eight years and three children later she returned to the UK and now lives in Kent. Blackberry and Wild Rose, inspired by real characters and historical events, was short-listed for the Lucy Cavendish Fiction Prize as a work in progress, was longlisted for the Mslexia novel competition, and is Sonia’s first novel.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ucieczka Alan Hlad
Ucieczka
Alan Hlad
Czy po przeczytaniu powieści zdarza się wam sprawdzać fakty historyczne? Utalentowana Amerykanka Ruth Lacroix opuszcza rodzinne Maine, aby zamieszkać ze swoją ciotką i wujkiem, marząc o występach w Casino de Paris. Wybuch wojny i śmierć członka rodziny zmieniają plany Ruth. Od tej pory kobieta chce zrobić coś dla kraju. Razem z koleżanką z rewii, Lacette, zgłasza się jako kierowca ambulansu w Ambulance Corps. W drodze do Dunkierki spotykają pilota RAF-u, Jimmiego, który wyskoczył ze swojego płonącego samolotu. Od teraz Ruth i Jimmy przemierzają setki kilometrów, pomagając uchodźcom i ofiarom wojny. I czasami, w takich momentach zaczyna się ckliwie i mdło, ale nie tu. Jest on i jest ona, zapewne się w sobie zakochają i będą żyć długo i szczęśliwie. Ale nie u @alanhlad. "Ucieczka" to dramat zwykłych ludzi, którzy nie prosili się o bohaterstwo, a jednak w obliczu zagrożenia potrafią zdobyć się na odwagę i przedłożyć swoje dobro nad dobro innych. To takie przypomnienie, że historia, to nie tylko bitwy i wielkie czyny, ale wojna to przede wszystkim losy jednostek. To, co za każdym razem urzeka, zachwyca i jednocześnie porusza mnie w powieściach @alanhlad to fakt, że tak mistrzowsko łączy on fikcję z wydarzeniami historycznymi. Ponownie "spotykamy" Churchilla, ale autor wspomina też marszałka Pétain'a, Chamberlain'a czy asa przestworzy Edgara „Cobbera” Kaina i za każdym razem odnajduję w tych powieściach coś, o czym nie słyszałam, lub gdzieś tam kiedyś obiło mi się o uszy. Tym razem dowiedziałam się o operacji "Aerial", podczas której alianci ewakuowali swoje wojska z zachodniej Francji i o storpedowaniu Lancastrii. Na skutek dwuminutowego nalotu zgineło od 4500 do nawet 7000 osób. Dokładna liczba do tej pory nie jest znana. Co szokujące premier Winston Churchill zataił wiadomość o katastrofie twierdząc, że "gazety mają dość katastrof na dziś." Przy "Agentce Churchilla" napisałam, że w ciemno wezmę wszystko, co wyjdzie spod pióra tego autora. I wiecie co? Zdania nie zmieniam!! Polecam!!
Związana-z-książkami - awatar Związana-z-książkami
ocenił na 10 3 miesiące temu
Spalona za czary. Historia Triny Papisten Patrycja Pelica
Spalona za czary. Historia Triny Papisten
Patrycja Pelica
Kiedyś takie rytuały jak zbieranie ziół, spacery po lesie czy hodowanie konkretnych zwierząt mogło prowadzić do oskarżenia o czary - i myślę sobie, że mogłabym być zagrożona w XVII-wiecznym społeczeństwie! Każda z kolejnych lektur w tematyce czarostwa utwierdza mnie w przekonaniu, że mimo wszystko warto doceniać realia, w których przyszło mi żyć bo Trina Papisten została oskarżona o czary na podstawie swojego koloru włosów i umiejętności ziołolecznictwa. „Spalona za czary. Historia Triny Papisten” to powieść historyczna przedstawiająca życie Kathrin Zimmermann w sposób, który nazwałabym filmowym - cała historia opowiedziana przez autorkę nadawałaby się na scenariusz wstrząsającego ale też bardzo barwnego filmu historycznego ✨ Książka przeplata w sobie kilka perspektyw postaci, które budowały historię Triny bezpośrednio i pośrednio. W narracji trzecioosobowej przedstawiony jest punkt widzenia młodziutkiej Emmy, uczennicy Triny, jej ukochanego o imieniu Kurt, który jest synem sędziego, męża Triny Andreasa i miejscowego aptekarza. Absolutnie wstrząsający portret psychologiczny różnych przedstawicieli społeczeństwa - od biedoty po osoby zamożne i wysoko urodzone zapadł mi w pamięci najbardziej. Choć motywacje do pozbycia się czarownic z życia codziennego wydają się proste, to okazuje się, że jedyne co stało za oskarżeniami to niewiedza, uprzedzenia i własne, nieprzepracowane traumy. Szczególnie wstrząsnęło mną zakończenie książki, które mimo wszystko potraktowałam jako zadośćuczynienie wobec wszystkich „czarownic”. To książka, która oprócz historycznego przekazu - a jest on sam w sobie ważny - niesie też coś więcej… Symbolikę. Ostrzeżenie. I pytanie. Dlaczego boimy się tego, czego nie znamy? Niesamowita, wielowymiarowa, wstrząsająca - taka to była lektura po której potrzeba czasu aby się otrząsnąć i uważności, żeby ją w pełni zrozumieć ✨
Daria - awatar Daria
oceniła na 10 1 miesiąc temu
Podróżniczka Marta Dziok-Kaczyńska
Podróżniczka
Marta Dziok-Kaczyńska
⏳🌌 Podróżniczka autorstwa Marty Dziok-Kaczyńskiej to opowieść, która łączy w sobie magię, emocje i pytania o własną tożsamość. To historia młodej kobiety, która w dniu swoich dwudziestych pierwszych urodzin odkrywa, że należy do niezwykłego rodu zdolnego do podróżowania w czasie. Autorka od samego początku stawia czytelnika w obliczu tajemnicy – niewyjaśnione zniknięcie matki bohaterki okazuje się jedynie początkiem wielkiej przygody. To nie tylko książka o wędrówkach między wiekami, ale przede wszystkim o przekraczaniu granic samej siebie. ⏳🌌 Główna bohaterka, Emma Walker, szybko zyskuje sympatię czytelnika. Jest młoda, pełna pytań i niepewności, a jednocześnie odważna i gotowa zmierzyć się z prawdą, która może odmienić jej życie. Jej pierwsze doświadczenia w XIX-wiecznym Londynie są barwnie opisane – od luksusowych salonów po ulice pełne biedy i mroku. Dzięki temu zabiegowi autorka nie tylko maluje sugestywny obraz epoki, ale też podkreśla kontrasty, z jakimi bohaterka musi się zmierzyć. To świat, który fascynuje, ale jednocześnie nie pozwala zapomnieć o czyhających w nim zagrożeniach. ⏳🌌 Niezwykle istotnym wątkiem w powieści jest relacja Emmy z matką, której decyzja o pozostaniu w przeszłości staje się źródłem zarówno gniewu, jak i zrozumienia. To emocjonalny rdzeń historii – opowieść o więzach krwi, które potrafią przetrwać nawet próbę czasu. Dziok-Kaczyńska nie unika trudnych pytań: czy mamy prawo wybierać własne szczęście, jeśli wiąże się ono z porzuceniem najbliższych? Czy lojalność wobec rodziny powinna zawsze stać ponad osobistymi pragnieniami? To właśnie te dylematy nadają książce głębi. ⏳🌌 W tle opowieści rozkwita także wątek romantyczny – znajomość Emmy z lekarzem Williamem. Ich relacja rozwija się powoli, w atmosferze wzajemnego szacunku i fascynacji, co nadaje fabule lekkości i dodatkowego ciepła. To nie jest prosta historia miłosna, ale pełna subtelności opowieść o uczuciu, które dojrzewa w cieniu sekretów i niewiadomych. Autorka unika tanich schematów, zamiast tego stawiając na autentyczne emocje i naturalną chemię między bohaterami. ㅤ ⏳🌌 Na szczególną uwagę zasługuje także warstwa historyczna. Marta Dziok-Kaczyńska świetnie oddaje klimat XIX-wiecznego Londynu – od opisów architektury po drobne szczegóły życia codziennego. Smak herbaty, szelest eleganckich sukni, mrok zaułków i blask świec w salonach sprawiają, że czytelnik niemal przenosi się w czasie wraz z bohaterką. To nie tylko tło, ale pełnoprawny bohater, który współtworzy atmosferę opowieści i nadaje jej wiarygodności. ㅤ ⏳🌌 Podróżniczka to książka, która łączy w sobie elementy fantasy, romansu i powieści obyczajowej, a przy tym nie gubi refleksyjnego tonu. To opowieść o sile kobiet, o wyborach, które kształtują nasze życie, i o tym, że każda podróż – nawet ta przez czas – jest przede wszystkim podróżą do własnego wnętrza. Lektura wciąga, bawi, wzrusza i pozostawia czytelnika z pytaniem: czy gdybyśmy mieli możliwość zmienić swoją historię, naprawdę odważylibyśmy się to zrobić?
KawkaNK - awatar KawkaNK
ocenił na 7 5 miesięcy temu
Daisy i cesarz. Wszystkie namiętności księżnej Dorota Ponińska
Daisy i cesarz. Wszystkie namiętności księżnej
Dorota Ponińska
Opowieść o Marii Teresie Oliwii Cornwallis-West, znanej światu jako Daisy von Pless, Dorota Ponińska rozpoczyna od nakreślenia gęstej sieci koligacji rodzinnych, które definiowały ówczesną Europę. Kluczowym punktem odniesienia jest tu postać cesarza Wilhelma II Hohenzollerna. Choć Daisy była Angielką, jej małżeństwo z Hansem Heinrichem XV uczyniło ją częścią pruskiej elity, nierozerwalnie związanej z dworem berlińskim. Ponińska z niezwykłą precyzją oddaje paradoks tej relacji: Daisy, spokrewniona z brytyjską arystokracją i bliska sercu króla Edwarda VII, staje się „swatką” pokoju w świecie, w którym jej niemiecki kuzyn, cesarz Wilhelm, coraz wyraźniej dąży do konfrontacji zbrojnej. Te rodzinne powiązania, rozpięte między Londynem a Berlinem, stanowią tragiczny fundament, na którym autorka buduje narrację o kobiecie uwięzionej między dwiema ojczyznami. Książka zasługuje na wysoką ocenę 8/10 przede wszystkim za mistrzowskie połączenie faktów historycznych z intymnym portretem psychologicznym. Ponińska nie tworzy suchej biografii, lecz żywy, pulsujący emocjami obraz epoki fin de siècle. Czytelnik zostaje wrzucony w świat niewyobrażalnego przepychu Książa i Pszczyny, gdzie diamentowe tiary i koronkowe suknie maskują narastające poczucie osamotnienia głównej bohaterki. Autorka doskonale rozumie, że namiętności Daisy nie ograniczały się jedynie do romansów czy poszukiwania miłości w nieudanym małżeństwie. Jej największą pasją była chęć bycia słyszaną w świecie zdominowanym przez mężczyzn oraz głęboka, niemal naiwna wiara, że osobiste relacje z monarchami mogą zapobiec nadchodzącej katastrofie I wojny światowej. Styl autorki jest elegancki, a zarazem lekki, co sprawia, że przez ponad pół tysiąca stron płynie się z dużą przyjemnością. Ponińska z wyczuciem dawkuje detale obyczajowe, opisując nie tylko polityczne intrygi, ale i codzienność Daisy – jej walkę z sztywną etykietą dworską, zaangażowanie w działalność charytatywną oraz bolesne macierzyństwo. Postać cesarza Wilhelma II jest tu nakreślona wielowymiarowo; nie jest on jedynie czarnym charakterem historii, lecz człowiekiem pełnym kompleksów, którego relacja z błyskotliwą Daisy balansuje na granicy fascynacji i irytacji. To właśnie te interakcje, podszyte niewypowiedzianym napięciem, stanowią jeden z najmocniejszych punktów powieści. Warto zwrócić uwagę na sposób, w jaki autorka ukazuje zmierzch starego świata. Daisy von Pless w interpretacji Ponińskiej to postać tragiczna, symbolizująca koniec ery wielkich rodów i beztroskich bali. Wraz z wybuchem wojny, jej świat – zbudowany na herbatkach u królowej Wiktorii i polowaniach z cesarzem – rozpada się nieodwracalnie. Autorka unika jednak taniego sentymentalizmu, stawiając na rzetelność i głębię historyczną. Choć niektóre wątki poboczne mogłyby być nieco bardziej skondensowane, całość stanowi fascynującą lekturę dla każdego miłośnika historii i biografii kobiet nietuzinkowych. "Daisy i cesarz" to nie tylko historia o wielkiej polityce, ale przede wszystkim o cenie, jaką płaci się za odwagę bycia sobą wbrew konwenansom. Dorota Ponińska stworzyła portret kobiety, która mimo posiadania wszystkiego, o czym marzył ówczesny świat, do końca pozostała outsiderką. To lektura obowiązkowa dla tych, którzy chcą zrozumieć, jak osobiste namiętności splatały się z wielką historią, tworząc tkaninę losów, której nitki prowadziły prosto ku okopom Wielkiej Wojny. Powieść zostawia czytelnika z poczuciem melancholii, ale i podziwu dla niezłomnego ducha księżnej, która do końca wierzyła w moc dialogu ponad granicami państw i rodzinnych kłótni.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 2 dni temu
Zraniony stół Laura Martínez-Belli
Zraniony stół
Laura Martínez-Belli
Tworzenie obrazu "Zraniony stół" sprawiło Fridzie Khalo fizyczny ból. Ból, który czuła, musiał zostać przelany "na płótno" - a właściwie to na deskę, na której go namalowała. To obraz, który pokazuje jej cierpienie, po nakryciu swojego męża na zdradzie z jej ukochaną siostrą. I właśnie wokół tego obrazu, który w rzeczywistości zaginął i dalej nie wiadomo, co się z nim dzieje, zbudowana jest fabuła książki "Zraniony stół". Niestety, jak jak Frida cierpiała podczas tworzenia, tak i ja niejako cierpiałam podczas czytania tej książki. Przez 2/3 zastanawiałam się, do czego ona zmierza i rozważałam porzucenie jej. Dopiero ostatnia część, po śmierci Fridy, delikatnie mi zrekompensowała wcześniejsze katusze. *** Autorka prowadzi akcję dwutorowo. Skaczemy między Meksykiem, w którym żyje Frida i Moskwą, w której to poznajemy drugą bohaterkę Olgę. Czytając opis książki byłam przekonana, że zawiąże się między nimi przyjaźń. No cóż, trudno było o takiej mówić, gdyż się nigdy nie poznały. Ich punktem wspólnym był obraz "Zraniony stół", który trafił do Moskwy i oczarował Olgę. A może nawet zahipnotyzował, gdyż była w stanie poświęcić dla niego nawet własne życie. I wydawać by się mogło, że to ciekawa historia, bo sam pomysł fabularny na pewno taki był. Ja jednak nie mogłam przebrnąć przez rozmowy Fridy i Diega. Ich relacja była dla mnie po prostu chora. A Brzuchacz najzwyczajniej w świecie mnie obrzydzał. Sama Frida też jakoś w tej książce nie zdobyła mojej sympatii. Nie wiem, na ile wiernie autorka oddała jej charakter w tej książce. Na pewno jednak choroby fizyczne i cierpienie, którego doświadczała od lat, wywarły na nią ogromny wpływ. Co do drugiej bohaterki, uważam, że została nieco ciekawiej przedstawiona. Jednak znowu, część rzeczy mnie w tej książce nużyło. I chyba też nie do końca miałam ochotę na czytanie o Rosji i stalinizmie... Najbardziej podobała mi się część, w której Olga znajdowała się w NRD. Według mnie to była najlepsza część książki, najprawdziwsza i najbardziej emocjonująca. Pierwszy raz czytałam książkę, w której mogłam popatrzeć od środka na powstawanie muru berlińskiego. No cóż, tym razem książka nie trafiła w moje gusta i pewnie szybko o niej zapomnę.
Libroviator - awatar Libroviator
ocenił na 6 3 miesiące temu
Koszmarny dom i inne opowieści o duchach A. M. Burrage
Koszmarny dom i inne opowieści o duchach
A. M. Burrage
Klasyczna literatura grozy jest niezwykle piękna. Szczególnie w angielskojęzycznych tekstach możemy odnaleźć tę charakterystyczną i dobrze nam znaną atmosferę, która wykształciła się pod wpływem wielu czynników. Nawiedzone domostwa i ich przyległości, nadprzyrodzone tajemnice, skrywające się w ciemności widziadła zgodnie harmonizują z angielską panoramą, jej kapryśną pogodą oraz wiekową starością. Wydawnictwo Zysk i S-ka wydało już wiele antologii opowiadań grozy w Polsce i od jakiegoś czasu zauważyłam, że skupili się teraz na mało znanych autorach. Alfred McLelland Burrage należy do tych mniej znanych pisarzy, którego twórczość mamy okazję poznać po raz pierwszy w naszym języku. Ten nieznany mi wcześniej brytyjski autor żył i tworzył na przełomie XIX i XX wieku. Przypuszczam, że nie będzie to pierwszy, ani ostatni pisarz opowiadań grozy, na którego się w swoim życiu przypadkowo natknę. W książce „Koszmarny dom i inne opowieści o duchach” zebrano i przetłumaczono łącznie dwadzieścia cztery opowieści grozy tego autora. Każda z nich skupia się w mniejszym lub większym stopniu na nawiedzonych posiadłościach. „Koszmarne domy” to według pana Burrage’a niespokojne domy, są to miejsca, które napawają mieszkańców przerażeniem, obdzierają z poczucia bezpieczeństwa, a czasami mogą doprowadzić do szaleństwa. Nawiedzone domy są zimne, przepełnione jakąś wrogą, ciężką atmosferą i skrywają często tragiczne tajemnice. Żyjąc w takim domostwie, ma się wrażenie, jakby jakaś stała obecność się w nim zagnieździła. To może być dawno zmarły mieszkaniec albo jakiś zupełnie nieznany byt, który w najbardziej przerażający sposób daje o sobie znać. Ten mało znany zbiór opowiadań jest właściwe esencją tego popularnego nurtu grozy. Mamy w nim wszystko, co miłośnika nawiedzonych domostw, przyległości czy ogrodów może zainteresować. Pan Burrage pisze prosto, nie sili się na jakieś literackie wyżyny i opisuje zarówno ludzi, jak i ich emocje bez upiększeń. Historie są opowiedziane w prosty sposób, mają ciąg przyczynowo skutkowy i zwykle wyraźnie zarysowany finał. Pomimo kilku ciekawych pomysłów nie wyróżniają się na tle tych, które przebiły się do szerokiego grona odbiorców. Te opowieści były dla mnie bardziej ciekawostką i przyjemnym powrotem do podgatunku horroru, którego trochę porzuciłam. Proste i klasyczne wydanie pasuje do klimatu opowiadań. Jednak nowoczesne zwroty „duperele”, „koleś”, „cholerstwa” czy „dupek” nie były zdecydowanie na miejscu.
Ann-chan - awatar Ann-chan
ocenił na 7 15 dni temu
Trzy księżyce Bianka Kunicka
Trzy księżyce
Bianka Kunicka
Zamknęłam ostatnią stronę trzeciego tomu przygód Nawojki i muszę przyznać, że dałam się porwać tej serii. Nawojka to bohaterka, którą polubiłam od pierwszych stron, obdarzona niezwykłymi umiejętnościami, potrafi być kojącym wsparciem dla ludzi, zwierząt i bezbronnych, ale w obliczu zagrożenia zmienia się w silną kobietę, gotową walczyć o bliskich. Jej losy pokazują jednak smutną prawdę o ludzkiej naturze. Dopóki dziewczyna pokornie służyła innym, spotykała się z wdzięcznością. Wystarczyło jednak jedno sprzeciwienie się niewłaściwej osobie, by z „uzdrowicielki, wioskowej szeptuchy” stała się „czarownicą”, którą tłum najchętniej widziałby na stosie. Choć udaje jej się uniknąć tragicznego losu, jej dalsza wędrówka wciąż jest pełna wyzwań i trudnych wyborów. W tej części autorka zabiera nas dodatkowo w niezwykle barwny świat cygańskich taborów. Z dużą ciekawością śledziłam opisy ich codzienności, relacji między mieszkańcami, specyficznego stylu życia, który nadaje całości wyjątkowego kolorytu. Ta książka nie tylko opowieść o magii, ale przede wszystkim o tym, jak wysoką cenę płaci się za bycie „innym” i niezrozumianym przez otoczenie. Na szczęście mrok równoważy tu piękno przyjaźni oraz bezgraniczne oddanie drugiej osobie. Całość dopełnia mnóstwo przypisów, które przybliżają realia dawnych czasów i sprawiają, że świat strzyg, upiorów i zjaw staje się niemal namacalny. Magia nieustannie przeplata się tu z rzeczywistością, a granica między dobrem a złem bywa bardzo cienka. Jeśli szukacie lektury, która wciąga bez reszty, koniecznie sięgnijcie po ten cykl. Tylko lojalnie ostrzegam, te książki pochłaniają Twój czas, aż nie dotrzesz do ostatniej strony!
liluczyta - awatar liluczyta
oceniła na 6 2 miesiące temu
Najczarniejszy miesiąc w życiu Magi Dieli Dian Purnomo
Najczarniejszy miesiąc w życiu Magi Dieli
Dian Purnomo
„Najczarniejszy miesiąc w życiu Magi Dieli” to jedna z tych książek, które czyta się z narastającym ciężarem w sercu. Sięgam po literaturę z różnych stron świata właśnie po to, by poznawać historie, które wytrącają z komfortu i pokazują rzeczywistość od tej mniej znanej, często niewygodnej strony. Powieść Dian Purnomo dokładnie taka jest - poruszająca, trudna i bardzo potrzebna. Główna bohaterka to młoda kobieta mieszkająca na indonezyjskiej wyspie Sumba. Magi ma plany, pracę, bliskich i wyobrażenie o własnej przyszłości. Wszystko to zostaje jednak brutalnie odebrane w imię tradycji, która w tej historii nie jest elementem kulturowej tożsamości, lecz narzędziem przemocy. Porwanie i przymusowe małżeństwo z dużo starszym, agresywnym mężczyzną stają się początkiem koszmaru, z którego nie ma prostego wyjścia. Autorka bardzo wyraźnie pokazuje, że nie każda tradycja zasługuje na bezrefleksyjne podtrzymywanie. Szczególnie wtedy, gdy wiąże się z realną krzywdą drugiego człowieka. Najmocniejszym elementem książki jest dla mnie perspektywa Magi: jej strach, bezradność, ale też próby zachowania resztek kontroli nad własnym życiem. Czytając, czułam ogromną złość i frustrację, ale jednocześnie rozumiałam jej decyzje. To właśnie ta świadomość, że bohaterka nie ma dobrych wyborów, sprawia, że historia tak mocno działa na emocje. Warto podkreślić, że powieść została oparta na prawdziwych wydarzeniach. Dzięki temu nie jest jedynie fabularną opowieścią, ale głosem sprzeciwu wobec łamania praw kobiet, które wciąż ma miejsce w niektórych regionach świata. Dian Purnomo nie epatuje dramatyzmem, pisze raczej spokojnie i rzeczowo, co paradoksalnie jeszcze bardziej wzmacnia przekaz. „Najczarniejszy miesiąc w życiu Magi Dieli” to książka bolesna, ale bardzo ważna. Skłania do refleksji nad granicą między tradycją a przemocą, nad miejscem kobiet w patriarchalnych społeczeństwach i nad tym, jak trudna bywa walka o godność. To nie jest lekka lektura, jednak zdecydowanie warta poznania. Polecam szczególnie osobom, które cenią literaturę zaangażowaną społecznie i historie oparte na prawdziwych doświadczeniach.
KuchniaKsiazkaKino - awatar KuchniaKsiazkaKino
ocenił na 8 2 miesiące temu
Matczyzna Małgorzata Żebrowska
Matczyzna
Małgorzata Żebrowska
Książka wciągająca, ale też bardzo bardzo smutna. Basia, to postać która od pierwszej strony nie przypadła mi do gustu i jej rozdziały były dla mnie najmniej przejmujące. Natomiast Krysia...babcia, to chyba najsmutniejsza część tej historii. Dotknęła mnie ogromnie. To historia młodej dziewczyny, która ma nadzieje, ma plany, chce być szczęśliwa, chce być dobrą matką i żoną. Ale życie...brutalne, smutne, szare, to życie które miało być takie dobre, przygniata ją całkowicie. Zraniona, złamana, ucieka w alkohol i nie umie znaleźć wyjścia, zatraca się coraz bardziej. Z kobiety pięknej, silnej, odważnej staje się wrakiem i cieniem samej siebie. Historia Krysi jest tak dobrze napisana, że poruszyła mnie do głębi. Marta dźwiga brzemię tego co jej matka przeżyła nawet tego nieświadoma, no i Basia...Basia, która nosi to wszystko co "dały" jej w spadku babcia i mama, ale tego całkowicie nie czuje. Bardziej odbieram ją jako rozpuszczoną dziewuchę, która nie widzi dalej niż czubek własnego nosa, a każdego rozwiązania szuka na dnie kieliszka. Gdyby chociaż przeżyła malutki procent tego co jej babcia lub mama, można by poczuć zrozumienie, smutek, ale nie. Ona ot tak po prostu stwierdziła, że była niekochana, a skoro tak, to trzeba iść w długą lub pić do nieprzytomności. Nie przekonała mnie ta postać. Zakończenie tylko utwierdziło mnie w przekonaniu jak głupią i egoistyczną postacią jest Basia.
Anna_and_her_books Anna - awatar Anna_and_her_books Anna
oceniła na 8 9 dni temu
Camino Anya Niewierra
Camino
Anya Niewierra
Początkowo miałam duże trudności, żeby wejść w klimat książki i się w nią wciągnąć - zupełnie mnie nie intrygowała. Jednak im dalej, tym było lepiej i ostatecznie oceniam ją całkiem pozytywnie. Główna bohaterka, Lotte, postanawia wyruszyć Camino de Santiago, ponieważ rok wcześniej na tej trasie jej mąż popełnił samobójstwo. W trakcie wędrówki wydarzenia z przeszłości zaczynają wpływać na jej życie w zupełnie inny sposób, niż mogła przypuszczać, a sekrety zmarłego męża tworzą coraz gęstszą sieć tajemnic. Najważniejsze pytania brzmią: jak naprawdę miał na imię i kim właściwie był? Podczas drogi Lotte poznaje wiele osób, przez co jej pielgrzymka przebiega zupełnie inaczej, niż początkowo planowała. Z czasem okazuje się też, że grozi jej niebezpieczeństwo i ktoś bardzo nie chce, aby odkryła prawdę o przeszłości męża. Przyznam, że już dawno nie spotkałam się z główną bohaterką, która aż tak by mnie irytowała. O ile jej motywacje były dla mnie spójne i zrozumiałe, o tyle jej zachowanie podczas wędrówki często zupełnie się z nimi rozmijało. Miałam wrażenie, że z każdą kolejną decyzją działa coraz bardziej nielogicznie, co momentami naprawdę odbierało mi przyjemność z lektury. Szczególnie raziło mnie to, jak reagowała na pewnego mężczyznę - chwilami bardziej przypominało to zachowanie zauroczonej nastolatki niż dojrzałej kobiety po trudnych przejściach. Nie pomagała też konstrukcja książki, która dość wyraźnie sugerowała sprawcę. Rozumiem, że był to celowy zabieg, jednak nie przepadam za takim prowadzeniem narracji w kryminałach - lubię mieć przestrzeń do własnych podejrzeń, a tutaj miałam poczucie, że jest ona ograniczona. Na duży plus wypada natomiast tło historyczne, związane z przeszłością męża Lotte. Sięgając po Camino, zupełnie nie spodziewałam się wątków wojennych, a szczególnie tych osadzonych w realiach konfliktów serbsko-chorwacko-bośniackich. Było to zaskakujące i dodało książce głębi. Z drugiej strony, dla mnie thrillery to raczej gatunek lżejszy, więc nagłe wejście w cięższe, historyczne tematy sprawiło, że lektura momentami odbiegała od tego, czego oczekiwałam. Mimo tego uważam, że książka dzięki temu zyskała i zdecydowanie nie jest jedną z tych, o których łatwo się zapomina.
sznurowka - awatar sznurowka
oceniła na 7 3 dni temu
Szarlatanka Izabela Meyza
Szarlatanka
Izabela Meyza
„Szarlatanka” jest skategoryzowana jako literatura piękna i zdecydowanie JEST PIĘKNA, ale według mnie nosi też znamiona innych gatunków. Dla niej powinien powstać całkiem odrębny gatunek, bo to naprawdę wyjątkowa i zaskakująca lektura. Zaginięcie lokalnej znachorki Agaty wzbudza poruszenie w maleńkiej wsi Przypadka. Ludzie zaczynają panikować, że nie będzie komu już leczyć ich przypadłości. Łączą więc swoje siły w poszukiwaniach zaginionej staruszki. Okazuje się, że zagadkowe jest nie tylko jej zaginięcie, ale tajemnicą i sekretami owiane jest całe życie Agaty, a gdyby tego było mało, wychodzi na to, że każdy z wioski może coś ukrywać. Ta historia pochłonęła mnie całkowicie, zanurzyłam się w niej po same uszy i w wielkim napięciu przewracałam jej strony. Całość jest gęsta i hermetyczna, a jednocześnie zagadka wydaje się bezkresna. Autorka w wyjątkowy i mistrzowski sposób oddała klimat małej, zamkniętej społeczności. Stworzyła barwne i interesujące postaci, okrasiła wszystko piękną prozą ze szczyptą dosadnego i dobrego humoru. Akcja nie pędzi na łeb na szyję, ale zasiane na samym początku ziarno ciekawości rośnie w siłę z każdym rozdziałem i nadaje rozpędu pochłoniętemu czytelnikowi, który za wszelką cenę pragnie się dowiedzieć, gdzie jest Agata! Znalazłam tutaj thriller, dramat, komedię, szczyptę mistycyzmu i magii. Absolutnie wspaniała książka, która ma potencjał zachwycić każdego czytelnika. Z całego serca polecam wybrać się do Przypadki w poszukiwaniu szarlatanki i odkrywaniu ludzkich przywar i znakomitości!
Little_Life_of_E - awatar Little_Life_of_E
ocenił na 9 7 miesięcy temu

Cytaty z książki Zamek Słowika. Powieść o Elżbiecie Batory, Krwawej Hrabinie

Więcej
Sonia Velton Zamek Słowika. Powieść o Elżbiecie Batory, Krwawej Hrabinie Zobacz więcej
Sonia Velton Zamek Słowika. Powieść o Elżbiecie Batory, Krwawej Hrabinie Zobacz więcej
Sonia Velton Zamek Słowika. Powieść o Elżbiecie Batory, Krwawej Hrabinie Zobacz więcej
Więcej