rozwiń zwiń

Zaginiona rasa gigantów

Okładka książki Zaginiona rasa gigantów autorstwa Patrick Chouinard
Patrick Chouinard Wydawnictwo: Amber popularnonaukowa
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Lost race of Giants.
Data wydania:
2017-01-26
Data 1. wyd. pol.:
2017-01-26
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324161232
Tłumacz:
Ewa Morycińska-Dzius
Czy giganci rządzili kiedyś Ziemią?

Sensacyjne znaleziska potwierdzające istnienie zapomnianej złotej ery gigantów

Najnowsze rewelacyjne dowody istnienia prawdziwej rasy gigantów!


W mitach i legendach odległych kultur pojawiają się jakże podobne opowieści o gigantach. Najczęściej uważano je za wytwór fantazji autorów starożytnych lub za prymitywne próby wyjaśnienia naturalnych zjawisk. Jednak w ostatnich latach niemal na każdym kontynencie archeolodzy znajdują kości istot mierzących 3-3,5 metra wzrostu...
• Czyje gigantyczne szkielety wykopano na pustyniach Arabii Saudyjskiej, Afganistanu i Indii?
• Kogo opisywali w swoich relacjach o spotkaniach z gigantami słynni XVI-wieczni odkrywcy: Magellan, sir Francis Drake i de Soto?
• Jak to możliwe, że gigantyczne mumie odnalezione na terenach USA dokładnie odpowiadają indiańskim podaniom o rudowłosych gigantach?
• I dlaczego wiele z tych odkryć zatajono?


PATRICK CHOUINARD to pisarz, dziennikarz, redaktor naczelny pisma „The New Archeological Review”, producent amerykańskiego programu Archeology TV. W tej książce ujawnia sensacyjne odkrycia i bada mity z całego świata. Obok greckich, rzymskich i nordyckich analizuje hinduskie podania o Dajtjach, biblijne o Nefilim, celtyckie legendy o Formorach, sumeryjskie o Anunnaki. I znajduje dowody istnienia gigantów – prawdziwej ziemskiej rasy. Wyjaśnia, jak jej przedstawiciele weszli w konflikt z pozaziemskimi bogami, którzy stworzyli ludzkość do niewolniczej pracy. I tłumaczy, jak giganci przekazali ludziom swoją wyrafinowaną kulturę i cywilizację, zanim zostali unicestwieni w epoce globalnych kataklizmów…
Średnia ocen
5,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zaginiona rasa gigantów w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zaginiona rasa gigantów

Średnia ocen
5,8 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
3237
529

Na półkach: , ,

Autor zebrał i wymienił wiele przykładów, gdy w starożytnych tekstach czy też nawet szesnastowiecznych kronikach widnieją olbrzymi czy też giganci. Jest więc i Edda, Odyseja, Enuma Elisz, Biblia, mity greckie, dzieła Platona czy Herodota. Jest i kronika z podróży Magellana.
Książkę można traktować jako próbę udowodnienia, że historia naszego globu nie przebiegała tak, jak nam się to przedstawia powszechnie. Można ją też traktować jako pewnego rodzaju kompendium, gdzie możemy znaleźć bardzo wiele mitów o tych istotach.
Ciekawie napisana.

Autor zebrał i wymienił wiele przykładów, gdy w starożytnych tekstach czy też nawet szesnastowiecznych kronikach widnieją olbrzymi czy też giganci. Jest więc i Edda, Odyseja, Enuma Elisz, Biblia, mity greckie, dzieła Platona czy Herodota. Jest i kronika z podróży Magellana.
Książkę można traktować jako próbę udowodnienia, że historia naszego globu nie przebiegała tak, jak...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

45 użytkowników ma tytuł Zaginiona rasa gigantów na półkach głównych
  • 25
  • 18
  • 2
22 użytkowników ma tytuł Zaginiona rasa gigantów na półkach dodatkowych
  • 15
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Mu - zaginiony kontynent James Churchward
Mu - zaginiony kontynent
James Churchward
Każdy z nas przynajmniej raz w życiu rozważał, czy teorie o istnieniu zaginionych lądów, takich jak Atlantyda czy Lemuria, są prawdziwe. Przynajmniej raz zastanawiał się, czy dowody przedstawiane przez entuzjastów tych hipotez i podważane przez sceptyków, nie wierzących zupełnie w takie teorie, zawierają w sobie choć odrobinkę prawdy. Każda taka publikacja, batalia czy dyskusja kończyła się patem, gdyż istnienia takowych miejsc nie można wykluczyć, ale potwierdzić ich położenie i czas, kiedy istniały, też jest niełatwo, wręcz nie da się. Ci, którzy bardziej wgłębiają się w temat, musieli na pewno spotkać się z publikacjami Ericha von Dänikena, będącego chyba najjaśniej świecącą gwiazdą na firmamencie teorii o powstaniu człowieka przy dużej ingerencji kosmitów. Poza nim jest cała rzesza innych pisarzy zajmujących się tym tematem, jak chociażby Zecharia Sitchin, propagujący swoją teorię, iż w układzie słonecznym jest jeszcze jedna planeta, której okres obiegu wokół naszego słońca wynosi około 2000 do 3000 lat. Wszystkie te teorie są oczywiście marginalizowane przez środowisko naukowe. Tak było, jest i będzie, ale warto się przyjrzeć jednej z nich, gdyż jest ona, można by rzec, prekursorką wszystkiego, co napisano w tym temacie przez ostatnich siedemdziesiąt lat. Mowa tu o książce „Mu – Zaginiony Kontynent” autorstwa niejakiego Jamesa Churchwarda, w Polsce wydanej przez Amber. Postać samego autora wydaje nam już się interesująca, gdyż fakty z jego życia sprawiają, iż jawi się on niczym awanturniczy archeolog ze znanego wszystkim filmu. Churchward, jako wojskowy Jej Królewskiej Mości, został przydzielony do oddziału stacjonującego w Indiach, gdzie zaprzyjaźnił się z jednym z ichniejszych duchownych, zwanym Riszi. Wydarzenie to doprowadziło do pokazania Anglikowi glinianych tabliczek, które zawierały „Święte Natchnione Pisma Mu”, czyli kronikę powstania ludzkiego rodzaju na zaginionym teraz kontynencie Mu. By odczytać te tabliczki, uczył się pisma w nich użytego przez dwa lata. Wreszcie dowiedział się o historii Mu, wedle starożytnych dokumentów – pierwszej kolebki ludzkości. Co ciekawe, kontynent ten miałby znajdować się na Oceanie Spokojnym lub raczej pod jego wodami. Wedle teorii głoszonej przez Churchwarda, Mu zostało zatopione podczas potwornego kataklizmu, który mógł mieć miejsce dwanaście i pół tysiąca lat temu! Nastąpiło to w tak krótkim czasie, iż większość jego mieszkańców, a trzeba dodać, że było ich 64.000.000 (w zerach nie ma pomyłki), zginęła, a ci, którzy mieli nieszczęście przeżyć, pozostając na najwyższych szczytach tegoż kontynentu, stoczyli się z wyżyn cywilizacyjnych w mroki barbarzyństwa. Wspominałem o najwyższych szczytach, gdyż wedle autora większość wysp na Pacyfiku to nie typowe wyspy właśnie, a pozostałości jednego, wielkiego kontynentu, na którym nie tylko rozwinęła się potężna jak na owe czasy cywilizacja, ale też właśnie ona miała zasiedlić resztę świata, łącznie z Atlantydą! Przez resztę życia James Churchward podróżował po dalekim i bliskim wchodzie, po wyspach Pacyfiku, po Ameryce Północnej i Południowej w poszukiwaniu potwierdzenia słów zawartych na tabliczkach. Zwieńczeniem tego dzieła było napisanie serii książek, której pierwsza część jest niniejszym recenzowana. Autor na kartach tej książki stara się przekonać czytelnika do swojej teorii, przedstawiając najbardziej według niego przekonujące fakty i dowody. Nieraz przyjdzie czytelnikowi tłumaczyć rysunki Majów, Egipcjan czy Hindusów, poznawać zawiłości hieratycznego pisma, które pokutuje w ludzkiej symbolice do czasów współczesnych autorowi, a nawet po dziś dzień. Czasem robi się to męczące, gdyż układ tekstu sprawia, że nierzadko trzeba się przeskoczyć o kilka stron wstecz lub w przód, by odnaleźć hieroglif, którego objaśnienie właśnie czytamy. Pomimo że niektóre fragmenty teorii na pewno już się zdezaktualizowały, przyznać trzeba, iż autor w bardzo dobry i przekonujący sposób przedstawia swoje przemyślenia. Miast wzbudzać jakieś niezdrowe konflikty czy krytykować innych, prosto i zwięźle przedstawia swój punkt widzenia. Od czytającego już zależy, na ile zawierzy słowom Churchwarda. Warto jednak sięgnąć po tę książkę, ponieważ jest ona bardzo ciekawa i spójna wewnętrznie pomimo czasu, jaki minął od jej oryginalnego wydania. Dobrze jest zapoznać się z historią Zaginionego Kontynentu Mu, warto też skonfrontować poziom wiedzy na temat powstania człowieka pochodzącej sprzed siedemdziesięciu lat ze współczesną. Można dojść do wniosku, że niewiele zmieniło się w tej materii. Serdecznie polecam wszystkim miłośnikom tajemnic, zagadek i nieznanej środowiskom akademickim historii człowieka! :)
Sensej - awatar Sensej
ocenił na 9 8 lat temu
Ślady palców Bogów Graham Hancock
Ślady palców Bogów
Graham Hancock
Książka z pogranicza nauki i zakazanej archeologii. Autor, znany szkocki pisarz i publicysta, na kolejnych stronach opowiada o różnych zabytkach, tajemnicach, tradycjach i wierzeniach z całego świata: zagadce dawnych map i naniesionej na nie Antarktydy, budowlach, geoglifach i wierzeniach Ameryki Południowej, budowlach i wierzeniach Ameryki Środkowej, zbieżnościach religii Ameryk i Starożytnego Egiptu, zjawiskach astronomicznych i precesji Ziemi, piramidach Egiptu i Wielkim Sfinksie, prahistorii Egiptu i "zapomnianych" Faraonach, zagadkach świątyń Egiptu, legendarnych kataklizmach w mitach i podaniach oraz przeszłości Antarktydy. Z przedstawionych hipotez i wysnutych wniosków autor konkluduje, że w przeszłości naszej planety istniała zaawansowana cywilizacja, która wskutek globalnego kataklizmu upadła, a jej przedstawiciele rozpierzchli się po świecie, nauczając prymitywne ludy co pozostawiło po sobie liczne ślady w postaci wierzeń oraz monumentalnych budowli. Książka jest całkiem ciekawa, o ile nie reaguje się alergicznie na klimaty "zakazanej archeologii". W dzieciństwie z chęcią czytałem Danikena, więc do lektury tej pozycji zasiadłem z ciekawością. W dużej części powtarzała ona fakty oraz teorie mi już znane, ale dowiedziałem się też kilku nowych rzeczy. Pozycja została wydana w 1995 roku, więc już liczy sobie ponad 30 lat, ale moim zdaniem się nie zdezaktualizowała.
Mateusz - awatar Mateusz
ocenił na 6 2 miesiące temu
1421 – rok, w którym Chińczycy odkryli Amerykę i opłynęli świat Gavin Menzies
1421 – rok, w którym Chińczycy odkryli Amerykę i opłynęli świat
Gavin Menzies
15/2025 Nawet najmniejsze dziecko, zanim pójdzie do szkoły i nauczy się dodawania pod kreską i pisania liter ma wtłoczone do głowy, że odkrycie Ameryki zawdzięczamy Krzysztofowi Kolumbowi i jego wyprawie z 1492 roku, kiedy to dotarł na Karaiby. Tak samo oczywisty dla nas jest fakt, że pierwszym człowiekiem, który opłynął kulę ziemską był Portugalczyk na usługach władców Hiszpanii Ferdynand Magellan w 1521 roku. Co prawda sam żeglarz został zabity na Filipinach, ale to jego wyprawa udowodniła, że da się dostać statkiem z Atlantyku na Pacyfik. Natomiast za odkrywcę Antarktydy, Australii i Nowej Zelandii uznaje się Brytyjczyka Jamesa Cooka. Jednakże jak twierdzi w swojej książce Gavin Menzies wszystkich tych wielkich czynów nie uczynili ludzie o których wspomniałem. Mieli tego dokonać chińscy admirałowie, których z misją pokojowego podboju świata wysłał cesarz Yongle w 1421 roku. Autor przedstawia szereg przekonujących dowodów potwierdzających jego tezę, że ludźmi którzy przecierali szlaki Europejczykom był dowódca floty admirał Zheng He oraz ludzie, których wydelegował do tej niezwykle trudnej misji: Hong Bao, Zhou Man, Zhou Wen oraz Yang Qing. Autor opierając się o swoje doświadczenie ze służby na brytyjskich okrętach podwodnych („Newfoundland” i „Rorqual”) oraz podróży odbytych domniemanymi śladami Chińczyków stawia dość dobrze poparte dowodami tezy, które opiera m.in. o europejskie mapy świata sprzed odkrycia Ameryki czy zagadkowe pojawianie się roślin i zwierząt z jednego lądu w innym miejscu i to zanim na ten obszar przybyli Europejczycy. Dlaczego jednak autor nie opiera się o źródła chińskie? A no dlatego, że po wielkim pożarze Zakazanego Miasta kasta mandarynów podjęła brzemienną decyzję o zamknięciu Chin, które były na skraju bankructwa na świat oraz zniszczeniu wszystkich dowodów, które mogłyby potwierdzić, że to poddani cesarza z dynastii Ming po raz pierwszy połączyli cały świat. *** Nie jest tajemnicą, że okres wielkich odkrywców jest tym aspektem historii, który mnie niezwykle fascynuje, a książka Menziesa rzuca nowe światło na tę historię. Czy Chińczycy naprawdę dokonali tego epokowego czynu? Możliwe, że nigdy się nie dowiemy, ale po lekturze tej książki większość dowodów mnie przekonało, że w istocie tak mogło by być. Fakt, że Chińczycy przewyższali Europejczyków o dziesiątki (lub nawet setki) lat w postępie jest oczywisty, więc czemu by nie mogli opłynąć świata na sto wcześniej?
Ahura Mazda - awatar Ahura Mazda
oceniła na 8 1 rok temu
Sekrety umarlaków Jonathan Gray
Sekrety umarlaków
Jonathan Gray
"...stajemy oko w oko z naszą przeszłością, uzmysłowiając sobie, że już tu kiedyś byliśmy." Według Jonathana Graya, w zamierzchłej przeszłości istniał zaawansowany technologicznie świat, który przewyższał obecne populacje inteligencją i mentalnymi zdolnościami, dawał impulsy rozwoju wielu starożytnym cywilizacjom. To globalne społeczeństwo zginęło w wyniku gwałtownej kosmicznej katastrofy, spowodowanej zaburzeniami przechylenia orbity Ziemi, rozerwania jej powłoki, uwolnienia toksycznych gazów i wielkiej powodzi zalewającej planetę. Autor przytacza liczne fragmenty z rozmaitych źródeł, nie tylko naukowych, mających potwierdzać i uzasadniać jego teorię. Odnosi się do konkretnych wykopalisk z różnych regionów świata, ogromnych konstrukcji kamiennych, metalowych fragmentów, przedmiotów wykonanych bardzo zaawansowaną techniką, malowideł skalnych. Brak okresu przejściowego pomiędzy starymi wysoko rozwiniętymi cywilizacjami a naszymi prymitywnymi przodkami, bardzo zbliżone do siebie treścią starożytne legendy, podobieństwa językowe, ogromna wiedza z różnych dyscyplin naukowych. Oczywiście, niedostatek wiarygodnych faktów, jednoznacznie potwierdzających dowodów, weryfikowalnych informacji, a mnóstwo przypuszczeń, domysłów i domniemań, niemal natychmiast nasuwają kolejne pytania i rodzą nowe wątpliwości. Książkę należy traktować jako bodziec do intrygujących refleksji i skojarzeń, szukania podobieństw i analogii, pogłębiania wiedzy już na własną rękę. To ciekawa intelektualna przygoda z elementami sensacji, wielkimi nieodgadnionymi ostatecznie tajemnicami, próbami wyjaśnienia sekretów okresu daleko wcześniejszego od starożytności. Napisana w bardzo przystępny popularnonaukowy sposób, z mini fabularnymi historyjkami, anegdotami, ciekawostkami, rysunkami, mapami i zdjęciami. Mnogość zebranego w tej publikacji materiału powoduje, że może być ona inspirującym źródłem poszukiwania nowych faktów z aktualnej perspektywy różnych dziedzin naukowych, wyników badań czy studiów przypadków, potwierdzających jej przewodnią myśl. Historia lubi się powtarzać, dlatego niemal natychmiast po przeczytaniu książki pojawiają się pytania. Czy na podstawie zaledwie garstki istniejących wskazówek można stawiać tak śmiałe hipotezy, budować naukowe przesłanki, wyjaśniać przeszłość i przewidywać przyszłość? Czy grozi nam katastrofalna zagłada naszej cywilizacji? Jakie jest jej prawdopodobieństwo? Kiedy miałoby to mieć miejsce? Z czym faktycznie musielibyśmy się zmierzyć? I czy bylibyśmy w stanie zapobiec temu, przygotować się, aby zminimalizować straty? bookendorfina.blogspot.com
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na 6 10 lat temu
Gdy życie prawie wymarło. Tajemnica największego masowego wymierania w dziejach Ziemi Michael J. Benton
Gdy życie prawie wymarło. Tajemnica największego masowego wymierania w dziejach Ziemi
Michael J. Benton
Wymieranie Permskie, największe w historii Ziemi, nie jest powszechnie znane, przeciętny człowiek raczej w ogóle o nim nie słyszał. Za to każdy kojarzy masowe wymieranie z końca Kredy, które zabiło Dinozaury. Dlaczego tak jest? Dlatego, że zagłada Permska była 4 razy dawniej niż Kredowa? Dlatego, że nie wybiła żadnego charakterystycznego zwierzęcia (poza małym Trylobitem)? Dlatego, że konsensus naukowy dalej dyskutuje nam przyczyną tego wymierania, bo do dziś nikt nie jest do końca pewny, co zabiło 250 mln lat temu 90% gatunków na Ziemi? Po przeczytaniu tej książki czuję jednak pewien niedosyt. Nie jest to wina autora, ale tego jak niewiele wiemy o największym wymieraniu w dziejach Ziemi. W blisko pięciuset stronicowej książce autor bardzo często zbacza z tematu, opisuje historię paleontologii, innych masowych wymierań albo historię Katastrofizmu, czyli teorii, która mówi, że za masowe wymieranie może odpowiadać kataklizm, jak wybuch wulkanu czy planetoida i o tym jak ta teoria była wyśmiewana, a jego zwolennicy byli traktowani jak dziś antyszczepionkowcy. W pierwszej połowie książki praktycznie nie ma nic o wymieraniu Permskim. To zbaczanie z tematu nie powoduje jednak, że książka jest zła. Zawartych jest w niej wiele ciekawych informacji m.in. o mechanice masowych wymierań czy o tym, jakie stworzenia mają największą szansę na przetrwanie kataklizmu, a także wiele innych.
Mateusz - awatar Mateusz
ocenił na 7 1 rok temu

Cytaty z książki Zaginiona rasa gigantów

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zaginiona rasa gigantów


Ciekawostki historyczne