Zaginiona kartoteka. Utracone Dziedzictwa

Okładka książki Zaginiona kartoteka. Utracone Dziedzictwa
Pittacus Lore Wydawnictwo: G+J Cykl: Zaginiona kartoteka (tom 3) fantasy, science fiction
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Zaginiona kartoteka (tom 3)
Tytuł oryginału:
The Lost Files: The Fallen Legacies
Data wydania:
2013-09-25
Data 1. wyd. pol.:
2013-09-25
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377784785
Tłumacz:
Michał Juszkiewicz
Średnia ocen

                7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zaginiona kartoteka. Utracone Dziedzictwa w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zaginiona kartoteka. Utracone Dziedzictwa

Średnia ocen
7,6 / 10
116 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
343
292

Na półkach: , , ,

Ta część podobała mi się trochę mniej od poprzedniej, ale i tak przyjemnie się czytało. Wydarzenia były ciekawe, szczególnie spodobało mi się to, że widzieliśmy wszystko z innej perspektywy, poznaliśmy bohatera "wrogów", to było naprawdę ciekawe. Było mi też trochę smutno czytając tę książkę, ponieważ polubiłam główną bohaterkę, która niestety była tylko w głowie...

Ta część podobała mi się trochę mniej od poprzedniej, ale i tak przyjemnie się czytało. Wydarzenia były ciekawe, szczególnie spodobało mi się to, że widzieliśmy wszystko z innej perspektywy, poznaliśmy bohatera "wrogów", to było naprawdę ciekawe. Było mi też trochę smutno czytając tę książkę, ponieważ polubiłam główną bohaterkę, która niestety była tylko w głowie...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

414 użytkowników ma tytuł Zaginiona kartoteka. Utracone Dziedzictwa na półkach głównych
  • 242
  • 169
  • 3
112 użytkowników ma tytuł Zaginiona kartoteka. Utracone Dziedzictwa na półkach dodatkowych
  • 70
  • 19
  • 10
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Zaginiona kartoteka. Utracone Dziedzictwa

Inne książki autora

Pittacus Lore
Pittacus Lore
Książka Jamesa Freya "Endgame. Klucz Niebios" została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy. Jest kultowym pisarzem amerykańskim. Jego debiutancka powieść „Milion małych kawałków” to jeden z najgłośniejszych skandali literackich ostatnich lat, niesamowity bestseller list światowych, w tym „New York Timesa” i Amazonu. Przetłumaczono ją na ponad 30 języków. Ta poruszająca, oparta na motywach autobiograficznych relacja z odwyku jest jednym z najbardziej obrazowych opisów walki z niesłabnącym głodem narkotycznym i alkoholowym. Frey jest także autorem powieści „Mój przyjaciel Leonard”, „Jasny słoneczny poranek”, „Ostatni testament” oraz „Endgame”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dziedzic wojowników Cinda Williams Chima
Dziedzic wojowników
Cinda Williams Chima
"Dziedzic wojowników" to historia młodego gimnazjalisty o imieniu Jack Swift, który pewnego dnia zapomina zażyć specyfik, który przyjmuje codziennie. To proste zapomnienie wywołuje szereg wydarzeń, które narażają go na śmiertelne niebezpieczeństwo. Okazuje się, że Jack jest potomkiem wojowników i jest pożądanym celem dla bezwzględnych czarodziejów z rodów Białej i Czerwonej Róży. Powieść skupia się na podróży Jacka, podczas której odkrywa swoje dziedzictwo, rozwija swoje umiejętności i staje się mocniejszy. Wraz z ciotką, zaklinaczką, oraz przyjaciółmi Willem i Fitchem, musi stawić czoła Różowcom i bronić się przed ich próbami wykorzystania go w turniejach o władzę wśród czarodziejów. Cinda Williams Chima tworzy w tej książce fascynujący świat magiczny, pełen Magicznych Gildii, czarodziejów, zaklinaczy i wróżbitów. Autorka umiejętnie wplata elementy magii i przygody w historię głównego bohatera, który musi stawić czoła nie tylko zewnętrznym zagrożeniom, ale również rozterkom miłosnym. Wątek miłosny jest ważnym elementem fabuły, gdzie Jack znajduje się pomiędzy uczuciem do nowej uczennicy Ellen Stephenson, a próbą odzyskania go przez jego byłą dziewczynę Leeshę Middleton. To dodaje emocjonalnego napięcia i wpływa na decyzje, które Jack podejmuje w trakcie swojej podróży. Choć "Dziedzic wojowników" oferuje interesujący świat i wciągającą historię, niektóre elementy mogą wydawać się przewidywalne lub nieco schematyczne dla doświadczonych czytelników fantasy. Rozwinięcie niektórych postaci lub wątków fabularnych mogłoby być bardziej rozbudowane, aby zapewnić większą głębię i zaskoczenia. Mimo to książka oferuje ciekawe połączenie magii, przygody i romantycznych wątków, które mogą przyciągnąć młodzieżowych czytelników. Dla fanów gatunku fantasy i przygód "Dziedzic wojowników" może stanowić interesującą lekturę, dlatego przyznaję jej ocenę 6/10
ola161 - awatar ola161
ocenił na 6 2 lata temu
Lek na śmierć James Dashner
Lek na śmierć
James Dashner
Ile istnień trzeba poświęcić, aby ocalić ludzkość? Jak daleko można się posunąć? Thomas już wie, że ludzie DRESZCZu zrobią wszystko, by opracować lek na Pożogę. Wie też, że nie może im ufać. Razem z towarzyszami musi stanąć do ostatniej próby, by przetrwać. Powiem krótko: to było dobre! A nawet bardzo dobre. James Dashner potrafi budować napięcie, które trzyma do ostatnich stron. Do tego rewelacyjnie opisuje sceny akcji, które są wręcz hollywoodzko plastyczne. Zakończenie trylogii zostawia nas z pytaniami bez odpowiedzi i kilkoma otwartymi wątkami. Podobał mi się ten efekt niedokończenia i niedopowiedzenia. Dzięki temu pozostawiono mnie z przyjemnym uczuciem niedosytu. A to przełożyło się na to, że książka została ze mną na dłuższy czas po zakończonej lekturze. Jeszcze nie do końca poznajemy wykreowany świat, który ma w sobie wiele tajemnic. Ostatecznie przedstawiona wizja mocno przemawiała do mojej wyobraźni swoim prawdopodobieństwem. Wisienką na torcie są bohaterowie, rewelacyjnie nakreśleni, z genialną strefą emocji. Ani przez chwilę nie miałam poczucia oderwania od rzeczywistości. A dodajmy, że zakończenie było bardzo epickie. Na koniec dodam tylko, że ta książka nie ma za wiele wspólnego z filmem, który powstał parę lat temu. Przede wszystkim jest dużo lepsza i ciekawsza, więc jak ktoś ma wątpliwości, to zapewniam, że film niewiele zdradza z fabuły książkowej.
chochlik_ksiazkowy - awatar chochlik_ksiazkowy
ocenił na 8 2 miesiące temu
Wiecznie żywy Isaac Marion
Wiecznie żywy
Isaac Marion
Powiem szczerze, że nie spodziewałem się, że ta książka naprawdę będzie mi się podobać. Miałem tę pozycję na liście do przeczytania dosyć długo, ale odkładałem, myśląc, że się zanudzę. Z przyjemnością zawiadamiam, że się myliłem. O książce usłyszałem dzięki filmowi, który… był przeciętny. Pomysł ciekawy, ale tylko on zapadł mi w pamięć. Po prostu młodzieżowy romans z udziałem zombie. Ale zaciekawiło mnie podejście do zombie, które skupiało się na tym, że zombie to nadal ludzie, tylko… no… martwi. I że może coś z człowieczeństwa w nich zostaje. W sumie dużo więcej z filmu nie zapamiętałem, więc podczas czytania, nie byłem nawet w stanie ocenić jaką film był ekranizacją. Możliwe, że teraz sięgnę po film ponownie, by móc ocenić go jako ekranizację. Głównym bohaterem i narratorem książki jest R. Tak, to imię, a raczej to co z niego zostało. R jest jednym z niewielu zombie, którzy pamiętają choć pierwszą literę swojego imienia. Nie pamięta on kiedy, ani jak umarł. Właściwie to nie pamięta nic z poprzedniego życia. Wiedzę o tym, kim były za życia, zombie próbują uzyskać ze swojego wyglądu, ubioru czy stanu ciała. Prowadzą na ten temat… eee… dyskusje, choć w ich przypadku nie są zbyt skomplikowane. Zombie potrafią nadal mówić, ale zazwyczaj pojedyncze słowa na raz, które uzupełniają warknięciami, jękami czy gestami. Zatracili także umiejętność czytania. Okazuje się natomiast, że sporo też myślą. Ich przypadłość przypomina trochę człowieka po udarze, którego mózg jeszcze działa, ale reszta ciała za nim nie nadąża. R wygląda na nastolatka lub młodego dorosłego, choć nie wiadomo jak długo już tak wygląda. Jest ubrany w eleganckie ciuchy: eleganckie spodnie, koszulę i krawat. Ma przyjaciela o imieniu M, który z kolei jest postawnym mężczyzną. Mieszkają razem z wieloma setkami, a może i tysiącami, innych nieumarłych na lotnisku. R ma własny samolot, którego używa jako domu. Kolekcjonuje w nim relikty przeszłości. Słucha też muzyki z winyli. Jego ulubionym wykonawcą jest Frank Sinatra. Nikt nie wie, dlaczego zmarli wracają jako nieumarli. Była to magia? Promieniowanie? Nieznany wirus? Może w kolejnych tomach (bo tak, jest ich więcej, mnie też to zaskoczyło) będzie to wyjaśnione. Prawda jest taka, że w tym tomie odpowiedź na to pytanie nie jest istotna. Wiemy na pewno, że większość ludzkości wyginęła i przemieniła się w armię nieumarłych, więc mamy do czynienia ze światem postapokaliptycznym. Zombie nie mają potrzeb fizjologicznych, bo ich organizmy już nie działają tak jak kiedyś. Tylko uszkodzenie mózgu lub czas je zabijają. Odczuwają one jednak głód na ludzkie mięso, a w szczególności mózgi, ale nie jest to głód konwencjonalny. Ich układ trawienny nie działa jak za życia. Można powiedzieć, że w pewien sposób karmią się one życiem ofiar. A pożerając mózgi, mają wizje z życia umarłego. Niektórzy nieumarli są wręcz od tego uzależnieni, bo, na co jest wiele przykładów, nieumarli tęsknią do życia, które zapomnieli. R żyje sobie w swojej rozkładającej się społeczności w spokoju, ale i nudzie. Ciekawym jest też to, że próbując imitując żyjących, zombie mają swój kościół i szkołę dla nieumarłych dzieci. Zawierają też śluby i adoptują dzieci. Za kapłanów robią szkielety, które R przedstawia jako najstarszych nieumarłych. Nawet jego, trochę go oni przerażają. Wszystko zmienia się, gdy wraz z M i grupką bezimiennych truposzy atakują grupę nastolatków i R poznaje Julie. Nikt się nie spodziewał, że niecodzienny romans, może tak namieszać w tym już dosyć popapranym świecie. Dość o fabule, choć mógłbym jeszcze długo pisać o świecie i wydarzeniach. Warto na pewno wspomnieć, że relacja R i Julie, gdzie ich imiona nie są przypadkowe, jest luźno inspirowana pewną dobrze znaną historią kochanków z Werony. Myślę, że imię M też lekko do tej historii nawiązuje. Choć mam poczucie, że to takie trochę puszczenie oczka do czytelnika, u którego ma to odniesienie wywołać uśmiech. Przyznajcie, że Romeo i Julia w świecie zombie to całkiem zabawny pomysł, szczególnie, gdy się pomyśli jak ta para oryginalnie skończyła. Książka ta to typowa młodzieżówka. Lekko się ją czyta. Napisana jest niespecjalnie skomplikowanym językiem. Historia bywa makabryczna, ale raczej nie przeraża. Częściej bawi, absurdalnością niektórych scen czy sytuacji. Ale jest w niej też sporo przemyśleń, dotyczących pamięci, wartości życia, miłości czy otwartości umysłu na zmianę czy inny punkt widzenia. Bawiłem się przy niej nad wyraz dobrze i chętnie sięgnąłbym po kolejne tomy z serii. Niestety z tego co sprawdzałem, tylko tomy I i II zostały przetłumaczone na język polski, mimo że od wydania ostatniej pozycji z tej serii minęło już 6 lat. Obawiam się, że nie ma co liczyć na to, że tłumaczenia tomów 0.5 i 3. się jeszcze pojawią. Mimo wszystko, czuję, że “Wiecznie Żywy” jest dziełem pełnym i warto po nie sięgnąć. Uważam je za powiew świeżości w temacie zombie, mimo że zostało wydane już 14 lat temu. Serial “iZombie” wydaje się korzystać z pomysłów autora.
Adrian Kubik - awatar Adrian Kubik
ocenił na 7 1 rok temu
Piąta fala Rick Yancey
Piąta fala
Rick Yancey
„ 𝑇𝑟𝑢𝑑𝑛𝑜 𝑧𝑎𝑝𝑙𝑎𝑛𝑜𝑤𝑎𝑐 𝑐𝑜𝑠 𝑛𝑎 𝑝𝑟𝑧𝑦𝑠𝑧𝑙𝑜𝑠𝑐, 𝑘𝑖𝑒𝑑𝑦 𝑝𝑟𝑧𝑦𝑠𝑧𝑙𝑜𝑠𝑐 𝑜𝑘𝑎𝑧𝑢𝑗𝑒 𝑠𝑖𝑒 𝑧𝑢𝑝𝑒𝑙𝑛𝑖𝑒 𝑖𝑛𝑛𝑎 𝑜𝑑 𝑡𝑒𝑔𝑜, 𝑐𝑜 𝑧𝑎𝑝𝑙𝑎𝑛𝑜𝑤𝑎𝑙𝑒𝑠.” 🛸 Szczerze? NIGDY nie czytałam czegoś tak fascynującego. „Piąta falę” po raz pierwszy poznałam poprzez film parę lat temu. Jako największa fanka dystopijnych książek logiczne jest więc to, że przepadłam dla ekranizacji, a dla książek JESZCZE BARDZIEJ! Po paru latach od obejrzenia filmu W KOŃCU miałam możliwość przeczytania tej historii (uwielbiam vinted). Cztery fale, cztery możliwości na zniszczenie ludzkości. Ciemność, powódź, zaraza, uciszacze, a piąta fala jest bliżej niż myślisz. Z siedmiu miliardów ludzi pozostała zaledwie garstka tych którzy przeżyli. Walka o przetrwanie nigdy nie była tak trudna. Cassie Sullivan wie o tym aż za dobrze. Jest pewna, że została ostatnim człowiekiem na planecie. Pewnego dnia nad ziemią zawisł statek kosmiczny, światła zgasły, a telefony umilkły już na zawsze. Takim sposobem wszystko zaczęło się sypać. Wygrali. Ale czy na pewno? Gdybym musiała wybrać jedną książkę, która perfekcyjnie opisywałaby mój gust czytelniczy to byłaby to ta powieść. JESTEM NIĄ ZACHWYCONA!🫢 „Piąta fala” jest dopracowana pod każdym możliwym względem, od stylu pisania, aż po akcje. Jeśli mówimy już o akcji, jejku! To co się działo w tej książce było tak skomplikowane, niespodziewane i szokujące, ALE TAK DOBRE! Moja mina nieustannie wyglądała tak - 😲. Świat w wersji Ricka Yanceya jest brutalny, niekiedy niesprawiedliwy i pełen lęku, i właśnie to sprawia, że ta historia jest tak realna. Ukazanie, że największe niebezpieczeństwo może być tuż obok nas, albo W NAS, było spektakularne. Ben Parish - matko, przysięgam moja ulubiona postać. Parish jest po prostu taką green flagą. „𝘛𝘳𝘻𝘦𝘴𝘭𝘢𝘮 𝘴𝘪𝘦 𝘫𝘢𝘬 𝘰𝘴𝘪𝘬𝘢. 𝘔𝘶𝘴𝘪𝘢𝘭 𝘵𝘰 𝘻𝘢𝘶𝘸𝘢𝘻𝘺𝘤, 𝘱𝘰𝘯𝘪𝘦𝘸𝘢𝘻 𝘰𝘣𝘫𝘢𝘭 𝘮𝘯𝘪𝘦 𝘳𝘢𝘮𝘪𝘦𝘯𝘪𝘦𝘮. 𝘚𝘪𝘦𝘥𝘻𝘪𝘦𝘭𝘪𝘴𝘮𝘺 𝘵𝘢𝘬 𝘱𝘳𝘻𝘦𝘻 𝘤𝘩𝘸𝘪𝘭𝘦: 𝘫𝘢 𝘸 𝘫𝘦𝘨𝘰 𝘰𝘣𝘫𝘦𝘤𝘪𝘢𝘤𝘩, 𝘚𝘢𝘮 𝘸 𝘮𝘰𝘪𝘤𝘩, 𝘪 𝘸𝘦 𝘵𝘳𝘰𝘫𝘬𝘦 𝘸𝘱𝘢𝘵𝘳𝘺𝘸𝘢𝘭𝘪𝘴𝘮𝘺 𝘴𝘪𝘦 𝘸 𝘱𝘪𝘦𝘳𝘸𝘴𝘻𝘦 𝘱𝘳𝘰𝘮𝘪𝘦𝘯𝘪𝘦 𝘴𝘭𝘰𝘯𝘤𝘢 𝘯𝘢𝘥 𝘩𝘰𝘳𝘺𝘻𝘰𝘯𝘵𝘦𝘮, 𝘳𝘰𝘻𝘱𝘳𝘢𝘴𝘻𝘢𝘫𝘢𝘤𝘦 𝘻𝘭𝘰𝘤𝘪𝘴𝘵𝘺𝘮 𝘣𝘭𝘢𝘴𝘬𝘪𝘦𝘮 𝘰𝘵𝘢𝘤𝘻𝘢𝘫𝘢𝘤𝘺 𝘯𝘢𝘴 𝘮𝘳𝘰𝘬.” Romantyzujmy więcej takich bohaterów, a nie tych toksycznych🤞🏻 Cassie Sullivan, wielbię ją całym sercem i przede wszystkim ją podziwiam. Cassopeia jest silną i odważną bohaterką. Jeśli polubiliście ją w filmie, to pokochacie jej postać czytając książkę. Postacie poboczne są bardzo oryginalne. Uwielbiam Sama, jednak bardzo przeraża mnie w jaką stronę pójdzie jego historia w następnych tomach. Liczę na to, że zachowa swą dziecięcą iskrę, ale tak jak mówiłam wcześniej, świat Ricka Yanceya jest niesprawiedliwy. Błagam mówmy więcej o tej książce (i całej trylogii), bo zasługuje na o wiele więcej miłości🙏🏻 Polecam każdemu fanu„Igrzysk śmierci” i serii „Gone”!🫂
suzanwithbooks - awatar suzanwithbooks
ocenił na 10 4 dni temu
Częściowcy Dan Wells
Częściowcy
Dan Wells
Niepokojącą wizję świata maluje nam w młodzieżowej serii Partials amerykański pisarz Dan Wells. Otóż świat uległ zniszczeniu na skutek wojny z Częściowcami. Kim są Częściowcy? Genetycznie zmodyfikowanymi ludźmi, sztucznie wyhodowanymi w laboratoriach naukowych. Superżołnierzami, którzy mieli walczyć zamiast nas. Oczywiście zbuntowali się i wypuścili groźnego wirusa… Przenosimy się na Manhattan, do jednej z ostatnich ludzkich sadyb w zniszczonym świecie. Jego mieszkańcy utworzyli całkiem sprawnie funkcjonującą społeczność, tyle że nie rozwiązali jeszcze największego ze swoich problemów – nie zniwelowali skutków działania wirusa. W efekcie każde nowonarodzone dziecko po kilku godzinach umiera. Najmłodszy obywatel ma kilkanaście lat, a rząd zmusza kobiety do zachodzenia w ciążę. Hurtowo! Główna bohaterka nie ma jeszcze osiemnastu lat i marzy o tym, by wynaleźć lek na wirusa. Pozwoliłby on uratować ludzkość, a także poprawić sytuację kobiet w społeczeństwie. Bo władze rozważają obniżenie wieku „ciążówek” do szesnastu lat, gdyż liczą, że większa ilość dzieci zwiększy szansę na urodzenie choćby jednego zdrowego okazu… Niektórym takie rozwiązanie kompletnie nie odpowiada. Powstał nawet ruch oporu, który coraz skuteczniej walczy z rządem, choć – jak się wydaje – nie ma alternatywnego pomysłu na rozwiązanie problemu… Książka Partials. Częściowcy powoli się rozkręca, ale jak już się rozkręci, to czyta się ją dobrze. Po prostu jest lekko napisana, ma wartką akcję, parę ciekawych pomysłów. Sugestywna wizja świata przyszłości daje do myślenia, bo powiedzmy sobie szczerze – tak mogą wyglądać wojny przyszłości. Genetyczne modyfikacje i zabójcze wirusy. Bo polityków skutecznie manipulujących całymi społeczeństwami mamy już dziś. Więcej recencji: https://zdalaodpolityki.pl/category/ksiazka/ Zapraszam do współpracy autorów i wydawców!
Michał Zacharzewski - awatar Michał Zacharzewski
ocenił na 7 3 lata temu
Trylogia Niezgodna Veronica Roth
Trylogia Niezgodna
Veronica Roth
Trylogia "Niezgodna" długo leżała na moim regale w oczekiwaniu na przeczytanie. Przyznaję, że najpierw obejrzałam filmy, więc książkę cały czas odkładałam na później myśląc, że przecież po filmach historię już znam, więc niewiele nowego mogę się dowiedzieć z książek. Jednakże pewnego dnia doszła do mnie informacja, że trzeci tom tej trylogii został podzielony na dwa filmy, przy czym ten drugi nigdy nie powstał i to dało mi tego niezbędnego kopa do przeczytania całej trylogii, aby poznać właściwe zakończenie. Czytało mi się to bardzo szybko, dość lekka książka o świecie dystopijnym. Cała historia zaczyna się w Chicago, zamkniętym mieście podzielonym na frakcje, gdzie każdy ma swoje miejsce. Jednakże nie oznacza to, że ludzie nie mają wpływu na to w której frakcji chcą żyć - młodzi ludzie po skończeniu 16 lat przechodzą tzw. test predyspozycji, a następnie podczas ceremonii wybierają frakcję do której chcą należeć, co oznacza, że niekoniecznie idą do tej frakcji w której się urodzili. I tak też podczas testu predyspozycji Beatrice Prior - nasza główna bohaterka, dowiaduje się, że pasuje do 3 frakcji, czyli jest Niezgodna, co nie jest mile widziane w społeczeństwie.... Bardzo ciekawa historia, szybko się ją czytało, zdecydowanie każdy kto obejrzał filmy powinien ją przeczytać, gdyż może zostać nieźle zaskoczony.
regal_pelen_ksiazek - awatar regal_pelen_ksiazek
ocenił na 7 2 lata temu

Cytaty z książki Zaginiona kartoteka. Utracone Dziedzictwa

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zaginiona kartoteka. Utracone Dziedzictwa