rozwiń zwiń

Zabawa w boga

Okładka książki Zabawa w boga
Robin Cook Wydawnictwo: Rebis Seria: Thriller kryminał, sensacja, thriller
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Seria:
Thriller
Tytuł oryginału:
Godplayer
Data wydania:
2005-03-30
Data 1. wyd. pol.:
1998-01-01
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
8373013997
Tłumacz:
Wiesław Marcysiak
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zabawa w boga w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zabawa w boga



książek na półce przeczytane 340 napisanych opinii 246

Oceny książki Zabawa w boga

Średnia ocen
6,8 / 10
606 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
180
10

Na półkach: ,

Czytałam z zaciekawieniem, ale po drodze irytowały mnie nieścisłości np Cassi widziała tylko zarys człowieka po badaniu oczu i po chwili opis, że dostrzegła błękit oczu pacjenta. Po drugie wątek z matką Kingsleya ani był rozwinięty ani nierozwinięty i skończył się nijak owszem może jej zachowanie było ukazane jako to, które doprowadziło do choroby Thomasa.
Samo zakończenie średnio mnie usatysfakcjonowało.
Podsumowując czytało się miło, ale skończyło się słabo.

Czytałam z zaciekawieniem, ale po drodze irytowały mnie nieścisłości np Cassi widziała tylko zarys człowieka po badaniu oczu i po chwili opis, że dostrzegła błękit oczu pacjenta. Po drugie wątek z matką Kingsleya ani był rozwinięty ani nierozwinięty i skończył się nijak owszem może jej zachowanie było ukazane jako to, które doprowadziło do choroby Thomasa.
Samo zakończenie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1392 użytkowników ma tytuł Zabawa w boga na półkach głównych
  • 958
  • 426
  • 8
152 użytkowników ma tytuł Zabawa w boga na półkach dodatkowych
  • 93
  • 17
  • 15
  • 8
  • 7
  • 6
  • 6

Tagi i tematy do książki Zabawa w boga

Inne książki autora

Robin Cook
Robin Cook
Amerykański pisarz, z zawodu lekarz, uznawany za mistrza w gatunku thrillera medycznego. Ukończył medycynę na Uniwersytecie Columbia oraz studia podyplomowe na Harvardzie. W swojej twórczości wykorzystuje najnowszą wiedzę medyczną oraz doświadczenia z własnej praktyki lekarskiej. Jest autorem wielu powieści, w tym takich bestsellerów, jak Mutant, Epidemia, Zabójcza kuracja, Chromosom 6 czy Toksyna. Wydana w 1977 roku Coma była debiutem Cooka i przyniosła mu sławę, którą utwierdził słynny już film w reżyserii Michaela Crichtona z Genevieve Bujold i Michaelem Douglasem. W swoich powieściach między innymi porusza problemy etyki zawodowej lekarzy (np. w Comie) czy naukowców (np. w Mutancie); zagrożenia wykorzystaniem zdobyczy medycyny w złych celach (np. w Epidemii) czy też historie science-fiction będące jednak przerażająco realne (np. w Inwazji)..
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cicha kuracja Michael Palmer
Cicha kuracja
Michael Palmer
„Cicha kuracja” to jedno z wcześniejszych dzieł mistrza thrillera medycznego, Michaela Palmera. Choć nie jest to najlepsza powieść amerykańskiego pisarza (i internisty), miłośnikom wartkiej fabuły i dynamicznych zwrotów akcji przypadnie do gustu. Życie Harry’ego Corbetta, głównego bohatera książki, nie układa się pomyślnie. Problemy małżeńskie, widmo ograniczenia uprawnień lekarza medycyny rodzinnej, pojawiające się znienacka bóle w klatce piersiowej. Wszystko to wydaje się niczym w obliczu niespodziewanej śmierci żony. Śmierci, za którą z automatu zostaje oskarżony Harry – wszak chłodne stosunki z partnerką wydają się całkiem niezłym motywem. Szanowany przez pracowników szpitala i uwielbiany przez pacjentów Corbett przekonuje się, czym są zaufanie i lojalność. Kto będzie trwał przy jego boku nawet w najtrudniejszych chwilach, a kto przy pierwszej okazji zmieni front? Śledztwo nabiera rozpędu. Kolejne, niezwiązane ze sobą osoby, umierają w niewyjaśnionych okolicznościach. Grono antybohaterów rośnie. Niedomówienia mnożą się niczym bakterie na pożywce. Jaki związek z zabójstwami ma stowarzyszenie firm ubezpieczeniowych? Jaką rolę w rozwiązaniu zagadki odegra przypadkowy pacjent, który okazuje się prywatnym detektywem? Czy zmarła żona głównego bohatera była tym, za kogo ją uważał? Te pytania pozostawiam bez odpowiedzi, by nie psuć frajdy czytania. Na koniec: wybaczam Palmerowi napisanie jednej, nieco gorszej od innych, książek. Ale redakcję, gdyby planowane było wznowienie, uprzejmie proszę o poprawienie błędów, których niestety jest dość sporo. Zwycięzcą w moim prywatnym konkursie okazał się wcześniak urodzony w 26. miesiącu ciąży 😊
themedicalbookshelf - awatar themedicalbookshelf
ocenił na 7 1 rok temu
Ostatni dyżur Paul Carson
Ostatni dyżur
Paul Carson
Ponieważ lubię thrillery medyczne, więc nie mogłem odpuścić sobie Paula Carsona. Na pierwszy ogień poszedł "Ostatni dyżur" i mogę napisać, że schemat powieści niemal całkowicie podobny jest do wielu thrillerów medycznych największego mistrza tego gatunku - Robina Cooka czy niektórych powieści Michaela Palmera. Tutaj też mamy młodego, niezwykle zdolnego i ambitnego lekarza, który kosztem wielu wyrzeczeń osiąga lukratywne stanowisko w renomowanym szpitalu. Jednak awans okupiony jest niezwykle ciężką pracą, brakiem czasu na cokolwiek, przez co najwięcej cierpi rodzina i ogromnym stresem. No i intryga. Potężny koncern farmaceutyczny chcąc wypromować swój nowy lek zabiega o pozytywne opinie największych kardiochirurgów. Nasz bohater - Jack Hunt - jest jednak wrogiem wszelkich tego typu działań i nie zgadza się na spotkania z ludźmi koncernu. Ci jednak nie dają za wygraną i rujnują życie naszego bohatera. Zniesławiony i pozbawiony pracy Jack rozpoczyna samotną walkę o przywrócenie dobrego imienia... Klasyka jak u Cooka, jednak styl i sposób konstrukcji tej powieści nieco odbiega od mistrza. Nie mniej jednak Carsonowi udało się napisać naprawdę dobry thriller, który trzyma w napięciu, z wartką akcją nie pozbawioną zaskakujących zwrotów i niezwykle dramatycznych momentów. Zakończenie i rozwiązanie intrygi to kompletne zaskoczenie, które w moim odczuciu nie do końca pasowało do całości powieści. Kilka zdań wyjaśnienia na koniec nie do końca mnie przekonało. Ale co tam - powieść naprawdę dobra! Polecam gorąco!
spectator_zm - awatar spectator_zm
ocenił na 7 7 lat temu
Szlak łez A. J. Quinnell
Szlak łez
A. J. Quinnell
Mam z Quinnellem pozytywne skojarzenia dzięki 'Człowiekowi w ogniu'. Wielu kojarzy ten tytuł dzięki adaptacji z Denzelem Washingtonem w roli tytułowej. Adaptacji mocno zmienionej, dodam. Była też adaptacja bardziej zgodna z książką, z doskonale dobranym Scottem Glenem w roli Creasy'ego. 'Człowieka w ogniu' czytałem na kryminale. Tak mi się spodobał, że kolejną książkę Quinnella odpaliłem na ślepo! To nie jest taki mięsisty akcyjniak jak ww. Bardziej bym to określił jako global conspiracy thriller w stylu Ludluma. Potężna tajemna organizacja- jest. Everyman w jej szponach- obecny. Idealiści różnych proweniencji chcący złą hydrę ukatrupić- na miejscu. Wątki romantyczne też w dobrym stylu. Te ostatnie wyjątkowo lubię :) W sensacjach działają lepiej niż w tradycyjnych romansach, bo są niby na drugim planie. W 'Szlaku łez' są nawet dwa, a jeden niezwykle uroczy. Sami zrozumiecie który :) Dziwi mnie sam tytuł książki, a raczej jego zbyt mało istotna obecność w książce. Jakby to był jeden z wątków, który autor zaczął, a nie miał czasu skończyć. Szkoda. To o tyle ważne, bo łączy się z dość kontrowersyjnym- wg mnie- wątkiem mniejszości rasowo- etnicznych. Zauważyliście, że w klasycznych sensacjacj większość 'tych złych' to biali republikanie, a inni to zwykle pozytywni bohaterowie? Bym się nie czepiał, gdyby mi to dramaturgii nie psuło, a psuje. Japończyk, Latynos albo Indianin to zwykle dobry gość. W 'Szlaku łez' zwróciło to moją uwagę też z powodu błędnego acz politycznie poprawnego wyjaśnienia sensu indiańskich skalpów. Obecnych w kulturze prekolumbijskiej na długo przed białymi! Niby drobiazg, ale jednak stereotyp. O naukowe wartości książki się nie zakładam, bo się nie znam. W kilku momentach bohaterowie zachowują się dziwnie, jakby urągali własnej inteligencji. Kilka wątków się urywa albo nie jest do końca przemyślanych. 7/10. Ale ogólnie porządnie, fajnie napisany klasyczny sensacyjniak. Nie ten poziom co 'Człowiek w ogniu', ale daje radę. Wersję audio czyta Leszek Filipowicz. Jego zaśpiew może niektórych denerwować, ale ja go uwielbiam. Jeszcze bardziej uwielbiam staromodną wersję tego nagrania. Kto zna audiobooki ten zrozumie: 'Szlak łez, taśma druga, koniec ścieżki pierwszej' :) Od czasu do czasu muszę sobie włączyć tego typu nagranie. Cudeńko! Często zdarzają się w tych wersjach problemy techniczne, ale nie tym razem. Czysta robota, bez szumów i charkotów.
Topieleccc - awatar Topieleccc
ocenił na 7 2 lata temu
Człowiek firmy Joseph Finder
Człowiek firmy
Joseph Finder
Joseph Finder to ekspert od thrillera „korporacyjnego”, opisującego sposób funkcjonowania wielkich firm. Fabuła dzieli się na dwie drogi: kryminalną i firmową. Pierwsza przeprowadza nas przez interesujące wątki, a druga to takie trochę lanie wody. Przez tą drugą książka jest sztucznie wydłużona i spokojnie mogłaby być dużo krótsza. W “Instynkcie zabójcy” wątki firmowe były ściśle powiązane z fabułą, a tutaj mogłyby zejść na dalszy plan i nie być tak bardzo eksponowane. Za to pierwsza droga trochę przypomina motyw ze “Zbrodni i kary” Dostojewskiego. Nick jako główny bohater zachowuje się nijako. Nie jest panikarzem, ani też zbyt pewny siebie jeżeli chodzi o sytuację stresowe. Lepiej wychodzi to Eddiemu Rinaldiemu, który trzyma rękę na pulsie. Początkująca śledcza Audrey ma wiele do zaoferowania, ale cały czas jest pomijana w męskim świecie policji. Gdy dostaje sprawę zabójstwa może w końcu pokazać swoje umiejętności. Historia ma jeden wielki zwrot akcji zawarty w zakończeniu. Według mnie trochę zbyt przekombinowany, ale nie zmienia to faktu, że samo zakończenie jest oryginalne. Reasumując książka byłaby lepsza gdyby nie pewne wątki, które wydają się tu być zbędne. Nick to dyrektor finansowy wielkiej firmy, który jest nękany przez włamywacza wandalistę. Zbiega się to z redukcją zatrudnienia w jego firmie. Policja jednak lekceważy incydenty w jego domu. Dlatego Nick postanawia wziąć sprawy we własne ręce, przez co doprowadza do tragedi. Ten problem zmieni całkowicie jego życie.
Hendoslaw - awatar Hendoslaw
ocenił na 6 2 lata temu

Cytaty z książki Zabawa w boga

Więcej
Robin Cook Zabawa w boga Zobacz więcej
Robin Cook Zabawa w boga Zobacz więcej
Robin Cook Zabawa w boga Zobacz więcej
Więcej