Wyjące pięćdziesiątki

Okładka książki Wyjące pięćdziesiątki autorstwa Anna Kleiber
Anna Kleiber Wydawnictwo: Lucky literatura obyczajowa, romans
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2025-03-13
Data 1. wyd. pol.:
2025-03-13
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368261509
Trzy pięćdziesięciokilkuletnie siostry z rodzinami wyruszają na urodziny swojego ojca. Na miejscu czeka ich niespodzianka - dowiadują się, że senior rodu nagle stracił wzrok, słuch i mowę. Nim to się stało, wyraził życzenie, by jego córki i zięciowie wyjechali w góry na uroczystą kolację w luksusowym hotelu. Zarówno kobiety, jak i ich mężowie mają jednak inne plany i w oddzielnych samochodach wyruszają w szaloną podróż. Tymczasem na ich drodze stają trzy młode pracownice klubu nocnego i ich zdesperowany kierowca. Oni również mają konkretny cel do zrealizowania. Nic jednak nie idzie tak, jak wszyscy z góry zakładali...
Co wyniknie z tej wybuchowej mieszanki niecnych planów, intryg, kłamstw i... tajemniczych ciasteczek?
Średnia ocen
6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wyjące pięćdziesiątki w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wyjące pięćdziesiątki



1734 579

Oceny książki Wyjące pięćdziesiątki

Średnia ocen
6,7 / 10
47 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
688
411

Na półkach:

Przezabawna historia, co ja się uśmiałam to moje i człowiek się nawet nie obejrzy i już koniec książki.
Zbliżają się 88 urodziny seniora rodu. Mają przyjechać trzy córki w wieku 50+ wraz z mężami i synami. Od ojca mają jechać do Karpacza, bo to tam ma się odbyć impreza. Nim to jednak nastąpi, ojciec postanowił uknuć plan, by dowiedzieć się co jego córeczki mają zamiar zrobić z jego ciężko zarobionym majątkiem i domem po jego śmierci. Namówił do pomocy przyjaciela lekarza i swoją starą przyjaciółkę. Także jak rodzina się zjechała, to się dowiedzieli, że na skutek burzy ojciec zaniemówił, ogłuchł i oślepł.
Siedział w ciemnych okularach, a że słyszał to co niekoniecznie chciał usłyszeć, bo rodzince jakby trochę hamulce puściły, musiał się mocno pilnować, by nie reagować.
Przed wyjazdem do Karpacza panowie uknuli plan, że pojadą na 2 auta, w jednym pojadą ich żony, w drugim oni, bo chcieli się zerwać trochę ze smyczy. Tymczasem panie uknuły swój plan, postanowiły pokazać światu, że ich wiek, to jeszcze nie koniec świata, tylko czas na drugie życie. I tak to się zaczęło... a wpadki zaczęły się sypać lawinowo.
Rewelacyjne postaci, świetne dialogi i te wszystkie przygody, które ich spotkały, mówię Wam nie czytajcie tej książki w publicznym miejscu, bo grozi niekontrolowanymi wybuchami śmiechu.

Przezabawna historia, co ja się uśmiałam to moje i człowiek się nawet nie obejrzy i już koniec książki.
Zbliżają się 88 urodziny seniora rodu. Mają przyjechać trzy córki w wieku 50+ wraz z mężami i synami. Od ojca mają jechać do Karpacza, bo to tam ma się odbyć impreza. Nim to jednak nastąpi, ojciec postanowił uknuć plan, by dowiedzieć się co jego córeczki mają zamiar...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

94 użytkowników ma tytuł Wyjące pięćdziesiątki na półkach głównych
  • 51
  • 41
  • 2
18 użytkowników ma tytuł Wyjące pięćdziesiątki na półkach dodatkowych
  • 7
  • 5
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Anna Kleiber
Anna Kleiber
Anna Kleiber jest miłośniczką twórczości Joanny Chmielewskiej. Dotychczas wydała nagradzane w wielu konkursach opowiadania kryminalne. Jest doktorem nauk rolniczych w zakresie ogrodnictwa. Mieszka w Luboniu, pracuje w Bibliotece Raczyńskich w Poznaniu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Szepty sekretów Aneta Krasińska
Szepty sekretów
Aneta Krasińska
Szepty sekretów” Anety Krasińskiej to powieść obyczajowa z wyraźnym tłem historycznym, której akcja rozgrywa się w Warszawie lat sześćdziesiątych XX wieku. Autorka zabiera czytelnika do świata powojennej Polski – rzeczywistości pełnej ograniczeń, niedoborów i przemilczanych traum, a jednocześnie codziennych radości i cichych marzeń o lepszym życiu. Główną bohaterką jest Aniela, studentka medycyny, młoda kobieta stojąca u progu dorosłości. Poznajemy jej rodzinę, środowisko akademickie, przyjaciół oraz pierwszą poważną miłość – Mirka. Wątek uczuciowy został poprowadzony subtelnie, bez nadmiernego patosu, jako naturalna część dojrzewania i poszukiwania własnej drogi w trudnych realiach tamtych czasów. Szczególną uwagę zwraca postać matki Anieli – kobiety cichej, zamkniętej w sobie, noszącej w sobie bolesną tajemnicę. Jej emocjonalne cierpienie, ledwie wypowiedziane, a jednak stale obecne, tworzy w powieści aurę niedopowiedzeń i napięcia. To właśnie rodzinne sekrety stają się jednym z ważniejszych elementów książki, nadając jej głębszy, bardziej refleksyjny wymiar. Akcja powieści toczy się niespiesznie. Autorka z dużą dbałością o szczegóły opisuje codzienne życie w PRL-u: „załatwianie” towarów, przygotowywanie posiłków, ubrania, realia studenckie i rodzinne. Te drobne, realistyczne detale budują wiarygodny obraz epoki i mogą stanowić dużą wartość dla czytelników zainteresowanych historią obyczajową. Choć tempo narracji bywa spokojne, nie jest ono nużące – raczej wprowadza w rytm życia bohaterów i pozwala lepiej ich zrozumieć. Dopiero na kilkanaście stron przed końcem akcja wyraźnie przyspiesza. Ujawniane stopniowo fakty zmieniają perspektywę i sprawiają, że finał pozostawia czytelnika z poczuciem napięcia i niedosytu. Ostatnie zdania skutecznie zachęcają do sięgnięcia po kolejną część, co jest szczególnie istotne, ponieważ „Szepty sekretów” stanowią pierwszy tom serii. To książka dla czytelników ceniących spokojną narrację, klimat minionej epoki oraz historie skupione na emocjach, relacjach rodzinnych i tajemnicach z przeszłości. Aneta Krasińska udowadnia, że nawet ciche szepty mogą wybrzmiewać bardzo mocno – zwłaszcza wtedy, gdy dotyczą spraw, o których przez lata nie wolno było mówić.
Pati Sojka - awatar Pati Sojka
oceniła na 6 2 miesiące temu
Teczka Pandory Ewa Waligóra
Teczka Pandory
Ewa Waligóra
„Teczka Pandory” Ewy Waligóry to duszny, wielowarstwowy thriller, który z chirurgiczną precyzją rozcina tkankę polskiej prowincji, by wydobyć z niej to, co najbardziej zgniłe: zmowę milczenia, korupcję i cienie przeszłości, które nigdy nie dają o sobie zapomnieć. Moja ocena 7/10 odzwierciedla uznanie dla gęstej atmosfery i sprawnie poprowadzonej intrygi, choć pewne gatunkowe uproszczenia nie pozwalają mi wystawić noty najwyższej. Waligóra udowadnia jednak, że potrafi pisać o złu w sposób nienachalny, a przez to znacznie bardziej niepokojący. Akcja powieści zawiązuje się wokół spotkania paczki przyjaciół po 40 latach. Anka oferuje dom ciotki jako lokum przyjęcia. Wszyscy obecni, ściągnięci także z zagranicy, wspominają noc ogłoszenie stanu wojennego, kiedy to zaginą brat Anki, Jurek. W zrujnowanym domu dochodzi do wypadku, ginie Zyta, potem narratorka znajduje egzemplarz książki, którą Zyta podarowała Jurkowi, zaczynają ginąć inne osoby Dawne demony powracają. Seria tajemniczych zgonów w kręgu dawnych przyjaciół oraz potrącenie Anki nie pozostawiają złudzeń: morderca Jurka (lub ktoś, kto przejął jego „dziedzictwo”) zaczyna eliminować osoby, które zbliżyły się do prawdy. Waligóra mistrzowsko operuje motywem osaczenia – Anka, zamiast znaleźć ukojenie w rozwiązaniu zagadki sprzed lat, staje się zwierzyną łowną. Autorka stawia przed czytelnikiem kluczowe pytanie: czy teczka, która wypłynęła na światło dzienne, zawiera jedynie polityczne „haki”, czy może coś znacznie bardziej wymiernego? Wątek zaginięcia ważnych badań jest tu kluczowy i stanowi najciekawszy element układanki. W „Teczce Pandory” badania te przestają być jedynie poszlaką, a stają się realnym, morderczym motywem. Waligóra sugeruje, że to, co uznaliśmy za zbrodnię o podłożu politycznym czy zemstę z dawnych lat, może mieć podłoże czysto ekonomiczne. Wiedza, która zaginęła wraz z Jurkiem, ma bowiem konkretną wartość rynkową. To sprawia, że thriller zyskuje dodatkowy wymiar – walki o własność intelektualną, która w realiach transformacji i współczesnego biznesu staje się warta więcej niż ludzkie życie. Choć wątek spotkania „paczki przyjaciół po latach” jest sprawdzonym i chwytliwym motywem, Waligóra momentami zbyt mocno eksploatuje schematy znane z polskiej prozy kryminalnej. Niektóre dialogi bywają nienaturalnie ekspozycyjne, a tempo akcji w środkowej fazie nieco siada, gdy autorka skupia się na opisach prowincjonalnego marazmu. Niemniej jednak, finałowe rozwiązanie kwestii badań i losu Jurka jest satysfakcjonujące i logicznie domyka wszystkie wątki. Podsumowując, „Teczka Pandory” to solidna lekcja o tym, że historia nie jest tylko zbiorem dat w podręczniku, ale żywą tkanką, która potrafi krwawić przez pokolenia. To opowieść o tym, jak łatwo ideologia staje się zasłoną dymną dla zwykłej chciwości. Ewa Waligóra napisała książkę o cenie prawdy i o tym, że niektóre tajemnice są tak toksyczne, iż próba ich otwarcia zawsze kończy się tragedią. To udany, klimatyczny thriller, który sprawi, że dwa razy zastanowicie się, zanim zaprosicie starych znajomych na wspólne wspominanie przeszłości.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 11 dni temu
Toskański ślub Marta Jednachowska
Toskański ślub
Marta Jednachowska
Czy ślub marzeń może zamienić się w perfekcyjnie zaplanowaną manipulację? „Toskański ślub” to powieść, która pod pozorem lekkiej historii obyczajowej skrywa zaskakująco mroczną i intrygującą opowieść o oszustwie, relacjach i ludzkiej naiwności. Monika i Lukas organizują kameralny ślub w malowniczej Toskanii. Wraz z nimi przyjeżdżają najbliżsi przyjaciele: Ewa, Sara, Nick i Johann. Jedynym minusem jest to, że goście muszą zapłacić za hotel i jedzenie. Wydawałoby się, że wszystko zmierza w stronę idyllicznej ceremonii. Jednak od samego początku coś nie gra. Goście czują się odsunięci, atmosfera jest napięta, a zachowania bohaterów budzą coraz większy niepokój. Wszystko para młodych chce robić sama. Monika nie chce z początku zabrać na próbną fryzurę i makijaż ani Ewy, ani Sary. Dopiero po ich namowach i prośbach oraz wyjaśnieniu, że jednak chciałyby być, móc jej doradzić - zgadza się. A Ewa zauważyła, że Sara i Johann grają przed innymi, że się nie znają a w rzeczywistości się znają. Pytanie: tylko po co udają? Punktem zwrotnym jest odkrycie, że… organizator ślubu prawdopodobnie nigdy nie istniał. Okazuje się, że cała organizacja ślubu to iluzja — nikt nie zarezerwował terminu, organizator znika, a kolejne wydarzenia zaczynają budzić coraz większy niepokój. Znika także Nick, który miał być świadkiem a cała sytuacja przybiera wręcz sensacyjny charakter. I jakby kłopotów było mało do Włoch przyjeżdżają matka i siostra Moniki. One się wprost nie znosiły. Okazało się, że matka przywiozła biżuterię po babci. Jednak Monika się wściekła. Wygarnęła matce wszystko to co w niej siedziało od lat. A najgorsze w tym wszystkim było to, że Lukas o tym przyjeździe wiedział i nic jej nie powiedział. Potem znika Lukas zostawiając list Monice i zabierając ze sobą biżuterię. Wszyscy wrócili do swoich krajów ale po paru miesiącach Monika tym razem z Michałem swoim narzeczonym wrócili do Toskanii i tam Monika spotkała Lukasa, a chłopak postanowił w końcu powiedzieć jej prawdę. Monika ma pewien plan. Rozdziały powieści to opowieści poszczególnych bohaterów. W pierwszej części tzw. kobiecej czyli Ewy, Sary i Moniki. W drugiej części w głównej mierze Lukasa. Dzięki temu Autorka prowadzi narrację z różnych perspektyw, co pozwala czytelnikowi stopniowo odkrywać ich prawdziwe oblicza. Szczególnie interesująco wypada postać Sary – wycofanej, nieco irytującej na pierwszy rzut oka, ale skrywającej w sobie znacznie więcej, niż można by przypuszczać. Od samego początku nie wzbudza sympatii, marudzi. Jest zamknięta w sobie, przepełniona niechęcią, taką cichą myszką. Fabian jej chłopak, którego z nią nie ma, traktuje ją jak swoją własność. Jest od niego uzależniona. Kontroluje ją na każdym kroku i mówi jej co ma robić. Zamiast zwiedzać rozmawia z nim przez telefon. Relacje między bohaterami są pełne napięcia, niedopowiedzeń i emocjonalnych zależności, co nadaje historii autentyczności oraz buduje wiarygodny obraz grupy ludzi, którzy wcale nie znają się tak dobrze, jak im się wydaje. Na uwagę zasługują również opisy Toskanii – malownicze, plastyczne i działające na wyobraźnię. Stanowią one kontrast dla narastającego niepokoju i chaosu, który zaczyna dominować w życiu bohaterów. To zestawienie sielankowego krajobrazu z dramatem relacji międzyludzkich wypada bardzo przekonująco. „Toskański ślub” to coś więcej niż lekki romans – to opowieść o relacjach, tajemnicach i napięciach, które potrafią zburzyć nawet najpiękniej zaplanowany dzień. Marta Jednachowska umiejętnie łączy wątki obyczajowe z nutą intrygi, tworząc historię, która momentami zaskakuje i angażuje. Sprawnie buduje napięcie i stopniowo odsłania kolejne warstwy manipulacji, prowadząc czytelnika do zaskakującego finału. Romantyczna opowieść, a kończy się jak dramat z elementami thrillera. I coś mi się wydaje, że będzie ciąg dalszy. Czekam i POLECAM!!! Czytam dla przyjemności dziękuję za udział w Book Tourze.
magiastron - awatar magiastron
ocenił na 8 28 dni temu
Dom mego ojca Joseph O'Connor
Dom mego ojca
Joseph O'Connor
Dom mego ojca - Joseph O'Connor Trafiłem na autora dzięki konotacjom ze znacznie słynniejszą siostrą. I okazało się, że to autor całkiem nie byle jaki. Storytel ma niestety na półce tylko jedną jego książkę. Pozycja ta przedstawia mocno zbeletryzowaną historię Hugh O’Flaherty'ego, irlandzkiego księdza, zaangażowanego w działalność podziemnej organizacji pomocowej w czasie II wojny światowej we Włoszech. Dzięki działalności księdza uratowanych zostało kilka tysięcy jeńców alianckich (głównie Brytyjczyków, a pamiętajmy o relacjach angielsko-irlandzkich) i włoskich Żydów. Jego rola w konspiracji znana była niemieckim służbom, które usilnie chciały go uśmiercić. Szczęśliwie, dzięki neutralności Watykanu, O’Flaherty pozostawał w jego granicach względnie bezpieczny. Jednak partyzancka działalność wymagała częstego opuszczania owego schronienia. Po nadejściu aliantów miał na uwadze sposób traktowania jeńców niemieckich i włoskich, po wojnie zaś regularnie odwiedzał w więzieniu swego największego wroga, szefa rzymskiego SS i Gestapo. Powieść mimo oczywistych i dość licznych elementów akcyjno-sensacyjnych, w głównym swym ciężarze skupia się na postaciach, ich emocjach, motywacjach, determinacji z jaką realizowały swe przedsięwzięcia. Oprócz głównego bohatera, mamy tu dość szerokie grono bohaterów z obu stron barykady, przyglądanie się im daje autorowi okazję do zaprezentowania różnorodności postaw, dylematów moralnych, mechanizmów racjonalizacji, itp. Warsztat literacki bez zastrzeżeń. Narracja pełna, bez pośpiechu, z drobiazgowością realizująca założenia, budująca powieściową przestrzeń bez rys, dziur czy innych niedoskonałości. Doskonale napisana, humanistyczna powieść. Zasłużony hołd oddany O’Flaherty'emu, którego zwyczajne człowieczeństwo i przyzwoitość okoliczności zmieniły w bohaterstwo najwyższej próby. Zdecydowanie polecam, również wersję audio. Wysłuchałem w pierwszorzędnej interpretacji Marcina Popczyńskiego. 9/10
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na 9 4 dni temu
Znamię Robert Szafraniec
Znamię
Robert Szafraniec
Jako rodowita Zagłębianka chętnie czytam książki, których akcja toczy się w bliskich mi okolicach. Nie ma ich zbyt wiele, dlatego z zainteresowanie sięgnęłam po debiutancką powieść Roberta Szafrańca. Uważam ten debiut za całkiem udany. Choć jest to tylko moja subiektywna opinia. Nie jestem żadnym krytykiem literackim, tylko zwykłą czytelniczką i nie oceniam poziomu literatury, która czytam tylko czy mnie się podobało. A ta powieść mi się nawet podobała. Po pierwsze ciekawa i wciągająca zagadka kryminalna z nie do końca przewidywalnym rozwiązaniem. Po drugie mimo pewnej ilości drobnych błędów, które powinna wyłapać korekta, książka jest całkiem poprawnie napisana. Raczej nie ma tu dziwacznej konstrukcji zdań, które raziły by nawet kogoś kto nie ma polonistycznego wykształcenia. Po trzecie autor nie boi się podejmować tematów, które nadal zwłaszcza w małych społecznościach uznawane są za tabu. Ale jest też sporo minusów, które wpłynęły na moją ocenę. Ja rozumiem, że seks dobrze się sprzedaje i nie gorszy mnie w romansach i powieściach erotycznych. Ale w kryminale nie potrzeba go aż w takiej ilości. Gdyby zamiast nic nie wnoszących do fabuły scen erotycznych, bardziej rozwinąć postacie lub scenerię akcji książka wiele by zyskała. Nie jestem zbyt związana z Będzinem, ale trochę go znam i liczyłam na literacki spacer po mieście. Tymczasem autor ledwie wymienia niektóre miejsca w ogóle ich nie przybliżając. To samo tyczy się innych miejscowości wzmiankowanych w powieści. Chyba najbardziej zirytowało mnie określenie lotniska Katowice Airport w Pyrzowicach mianem lotniska w Katowicach. Mam też zastrzeżenia do sposobu prowadzenia śledztwa przez bohatera. Nie jestem specjalistką, jednak zdaje sobie sprawę, że policyjne procedury tak nie wyglądają. Myślę że autorowi przydałby się jakiś policyjny konsultant. A jednak będę czekała na kolejne powieści pana Roberta i mam nadzieję, że będą one lepsze.
annaroza - awatar annaroza
oceniła na 7 6 miesięcy temu
Wyspa luzu Jolanta Kosowska
Wyspa luzu
Jolanta Kosowska
Życie wymusza na nas pewne zachowania. Presja środowiska często jest tak duża, że zatracamy gdzieś samych siebie, nasze cele, zamierzenia, plany ale również marzenia. Zdarza się też bardzo często, że manipulują nami ludzie, którym ufamy bezgranicznie i chcą sterować nie tylko nami, ale też całym naszym życiem. Niejednokrotnie doprowadza to do katastrofy. Natalia i Michał są parą, planują ślub. Nieprzychylnym okiem na ten związek patrzy matka mężczyzny, widząc u jego boku zupełnie inna kandydatkę. Jako wzięta pani adwokat jest osobą poważaną i szanowaną. Za pieniądze i dla nich jest zdolna do wszystkiego. Dzięki jej zgrabnej manipulacji młodzi rozstają się. Po kilku latach los rzuca Michała na wyspę Kos. Mężczyzna planuje tutaj odpocząć, zrelaksować się i przy okazji napisać serię artykułów o tym miejscu. Wyraźnie jednak prześladuje go pech i wszystkie jego działania kończą się klapą. Niespodziewanie ratuje mężczyznę z opresji dawno niewidziana ukochana, Natalia. Najwyższy czas wyluzować, zwolnić i nie spinać się. Wreszcie mieć nadzieję że wszystko się poukłada. Tego wszystkiego uczy wyspa, na której nawet czas zdaje się płynąć wolniej. Inna Natalia i już inny Michał odnawiają dawną znajomość i zażyłość. Dostają od przeznaczenia nową szansę. Mogą ją wykorzystać tylko w momencie gdy wczują się w klimat wyspy i dadzą się ponieść jej wyjątkowemu rytmowi. Czy uda im się zbudować od nowa zdrową, szczęśliwą i przede wszystkim trwałą relację? Czy wyjaśnią sobie wszelkie nieporozumienia, manipulacje i wreszcie będą umieć szczerze rozmawiać? Przeczytajcie sami! Gorąco polecam! Powieść bardzo przypadła mi do gustu, dobitnie pokazała że zniszczyć życie mogą najbliższe osoby, którym własny egoizm często przesłania świat. Dla własnych korzyści i wybujałego ego potrafią posunąć się do czynów godnych potępienia i zniszczyć szczęście bliskich osób. A tych, którzy stoją im na drodze do osiągnięcia celu pozbywają się bez skrupułów. Najczęstszym powodem nieporozumień i w ostateczności rozstania w związku jest brak skutecznej komunikacji. Każdą trudną sytuację, każdy problem należy rozwiązać poprzez szczerą rozmowę, nie snucie domysłów. A podstawą każdej poważnej relacji jest zaufanie, stanowi solidny fundament. Bez niego nie ma zwyczajnie sensu. Raz jeszcze serdecznie polecam! Sentymentalna petarda! 😏 Książkę miałam okazję przeczytać dzięki Book Tour zorganizowanego przez Czytam dla przyjemności za co bardzo serdecznie dziękuję.
watolinka79 - awatar watolinka79
ocenił na 10 3 miesiące temu
Odważ się być NIEgrzeczną! Wilcza Córa
Odważ się być NIEgrzeczną!
Wilcza Córa
„Odważ się być niegrzeczną” to książka, która trafia dokładnie tam, gdzie wiele z nas nosi ciche napięcie – w poczucie, że powinnyśmy być miłe, grzeczne, dopasowane i niewidoczne. To nie jest lektura, którą się po prostu „czyta”. To książka, która prowokuje, zatrzymuje i zmusza do przyjrzenia się sobie z zupełnie innej perspektywy. Autorka pisze w sposób bezpośredni, momentami surowy, ale właśnie dzięki temu bardzo autentyczny. Nie ma tu lukrowania rzeczywistości ani pustych frazesów motywacyjnych. Zamiast tego dostajemy konkretne słowa, które potrafią uwierać – i dobrze, bo dokładnie o to chodzi. To jedna z tych książek, przy których łapiesz się na tym, że odkładasz ją na chwilę, żeby przemyśleć przeczytany fragment. Ogromnym plusem jest nacisk na stawianie granic i zgodę na bycie „niewygodną”. „Niegrzeczność” w tej książce nie oznacza braku empatii czy złośliwości, ale odwagę w byciu sobą, mówieniu „nie” i rezygnacji z ciągłego spełniania cudzych oczekiwań. To mocny, momentami wyzwalający przekaz, który szczególnie rezonuje z kobietami przyzwyczajonymi do roli tej „miłej”. Styl Wilczej Córy jest prosty, emocjonalny i bardzo bezpośredni, przez co książka sprawia wrażenie rozmowy – czasem wspierającej, a czasem stanowczej. Nie wszystko musi się z czytelnikiem zgadzać i właśnie w tym tkwi jej siła. To nie jest poradnik, który podaje gotowe recepty, ale raczej impuls do własnych refleksji i zmian. Dla mnie to lektura, która zostawia ślad. Może nie daje natychmiastowych odpowiedzi, ale zadaje właściwe pytania. I czasem to jest dokładnie to, czego najbardziej potrzebujemy.
ZaczytanaBestia - awatar ZaczytanaBestia
oceniła na 6 2 miesiące temu
Trzy kobiety doktora W. Małgorzata Kasprzyk
Trzy kobiety doktora W.
Małgorzata Kasprzyk
"(...) Może niektórych kobiet nie da się ujarzmić. Może są stworzone do tego, żeby być wolnymi, dopóki nie znajdą godnego partnera, z którym mogą dalej czuć się wolnymi, ale już we dwoje (...)" - (cytat z serialu „Seks w wielkim mieście”) __________ Tym cytatem można od razu podsumować trzy kobiety tytułowego doktora, Arkadiusza Wilka. Każda niezależna, każda z poczuciem własnej wartości i pragnieniem wolności, dla dwóch z nich w niełatwym jeszcze wtedy okresie PRLu i lat 90-tych. Narzeczona, żona i córka. Każda inna. Trochę kręcą. Trochę manipulują. Szukają dla siebie celu, uwodzą. "Trzy kobiety doktora W." Małgorzaty Kasprzyk. Lekka powieść obyczajowa. Gdzie miłość trzech różnych kobiet wpływa na życie wrażliwego człowieka, którym jest młody lekarz, Arkadiusz Wilk. Namiętna, ale jeszcze wahająca się pierwsza miłość, studentka anglistyki, Marzena. Potem pewna siebie, dojrzała emocjonalnie i finansowo także, Jagoda, która ostateczne zostaje żoną bohatera. Na końcu córka, jedyne dziecko, Zuzanna. Jej zadaniem jest spleść w całość wydarzenia w życiu ojca, uzyskać wybaczenie i dokonać happy endu u wszystkich postaci. Pomoże jej w tym Hubert i niesamowita babcia, matka Jagody, która wie, co w życiu najważniejsze. Fabuła raczej przewidywalna, ale dla Czytelników, którzy chcą odpocząć przy lekturze, nie wgłębiać się w meandry kryminalne, to ta książka jest w sam raz. Taka letnia. Miło, że ukazano tło historyczne, dość szczegółowo, wydawałoby się odległych już czasów PRLu. Autorka zadbała o te detale. Choć powieść jest, oczywiście, o miłości :) Polecam.
aniaiksiazki - awatar aniaiksiazki
ocenił na 9 8 miesięcy temu
Dziewczyna bez serca Jagoda Wochlik
Dziewczyna bez serca
Jagoda Wochlik
„Bo każde przypadkowe spotkanie może być właśnie tym, na które czekasz i które pchnie twoje życie na nowe tory”. Ania i Marta pracują w wydawnictwie. Jedna z kobiet podejrzewa, że Marcel Raniuszek, jeden z najbardziej poczytnych pisarzy, nie napisał sam tych wszystkich książek, które zostały wydane. Marta kontaktuje się z Matyldą Dragon i prosi ją o pomoc w odkryciu, kto jest prawdziwym Marcelem Raniuszkiem. Matylda, zwana przez niektórych Smoczycą pracuje jako copywriterka. Kobieta jest jak wykrywacz kłamstw – sama nie potrafi kłamać, ale wie kiedy inni to robią. Pod pretekstem przeprowadzenia wywiadu rzeki z pisarzem spotyka się z nim i próbuje się czegoś dowiedzieć. Nieoczekiwanie w jej życiu pojawia się także inny mężczyzna, August Piątkowski. Czy Matyldzie uda się odkryć tajemnicę Marcela Raniuszka? Jak potoczą się losy Matyldy i Augusta? Jaką rolę ten mężczyzna odegra w jej życiu? Jeśli jesteście ciekawi to koniecznie przeczytajcie tę książkę. „Dziewczyna bez serca” to lekka i ciepła opowieść do przeczytania w jeden wieczór. Główna bohaterka ma autyzm, trochę trudno jej się odnaleźć w codziennym życiu. Kobieta nie lubi skracania dystansu, dotyku czy przytulania się. Nie potrafi żartować i kłamać. Uważa, że nie ma serca, nigdy nie była w żadnym związku, ponieważ boi się, że prędzej czy później ktoś na pewno ją okłamie. Matylda przez niektórych uznawana jest za dziwaczkę, a nawet psychopatkę… Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Jej styl pisania jest lekki i przyjemny, a historia wciągająca. Autorka potrafi zaciekawić czytelnika. Znajdziecie tutaj temat kłamstwa i szczerości. Jest to opowieść o rodzącej się miłości. Jeżeli lubicie lekkie, momentami zabawne lektury skłaniające do refleksji to ta książka na pewno Wam się spodoba.
Monika kilka_slow_o_ksiazkach - awatar Monika kilka_slow_o_ksiazkach
ocenił na 7 3 dni temu

Cytaty z książki Wyjące pięćdziesiątki

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wyjące pięćdziesiątki