rozwiń zwiń

Wygnana królowa

Okładka książki Wygnana królowa
Cinda Williams Chima Wydawnictwo: Galeria Książki Cykl: Siedem Królestw (tom 2) fantasy, science fiction
672 str. 11 godz. 12 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Siedem Królestw (tom 2)
Tytuł oryginału:
The Exiled Queen
Data wydania:
2022-05-17
Data 1. wyd. pol.:
2022-05-17
Data 1. wydania:
2010-09-28
Liczba stron:
672
Czas czytania
11 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367071208
Tłumacz:
Dorota Dziewońska

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wygnana królowa w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wygnana królowa



książek na półce przeczytane 839 napisanych opinii 839

Oceny książki Wygnana królowa

Średnia ocen
7,8 / 10
1836 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
33
30

Na półkach: , ,

To chyba będzie moja ulubiona część tej sagi. Podziwiam autora za doskonałe wprowadzenie w świat fantasy. Naprawdę ciężko jest się pogubić. Byłam tak zafascynowana i zajarana tą książką, że dzień w dzień czytałam ile się dało. Dawno nic mnie tak nie wciągnęło w literaturze. Nie jestem w stanie znaleźć minusów, bo według mnie ich tutaj nie ma. Czytając mam wrażenie ze idealnie podążam za tym co autor chciał przekazać i naprawdę ani przez sekundę się tutaj nie nudziłam. Uwielbiam to, że intrygi i wszystkie spiski są tutaj tak dobrze opisane, że nie da się przejść obojętnie.

To chyba będzie moja ulubiona część tej sagi. Podziwiam autora za doskonałe wprowadzenie w świat fantasy. Naprawdę ciężko jest się pogubić. Byłam tak zafascynowana i zajarana tą książką, że dzień w dzień czytałam ile się dało. Dawno nic mnie tak nie wciągnęło w literaturze. Nie jestem w stanie znaleźć minusów, bo według mnie ich tutaj nie ma. Czytając mam wrażenie ze...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3641 użytkowników ma tytuł Wygnana królowa na półkach głównych
  • 2 464
  • 1 152
  • 25
1230 użytkowników ma tytuł Wygnana królowa na półkach dodatkowych
  • 834
  • 196
  • 79
  • 50
  • 26
  • 23
  • 22

Inne książki autora

Cinda Williams Chima
Cinda Williams Chima
Cinda Williams Chima (ur. 1952) to amerykańska pisarka powieści fantasy, które cieszą się ogromną popularnością. Pisaniem interesowała się już w szkole średniej, ale nim rozpoczęła karierę pisarki, pracowała przez kilka lat jako dietetyk kliniczny. Debiutowała trylogią Kroniki dziedziców, kilka lat później ukazała się jej kolejna seria Siedem królestw. Obie trafiły na listę bestsellerów „New York Timesa”. Starcie królestw to najnowszy cykl, który rozpoczyna tom Zaklinacz ognia.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nieświadomy mag Karen Miller
Nieświadomy mag
Karen Miller
Bardzo przyjemnie się to czytało, książka jest lekka i mam wrażenia że się przez nią płynie. Nie jest to typowe zawiłe fantasy w którym musisz się skupić by zrozumieć co się dzieje i na jakiej podstawie działa świat. Nie jest to też książka w której zaciskasz zęby z emocji. Jest fajną odskocznią od cięższych pozycji. Kilka razy nawet mnie rozbawiła. Pióro fajne przystępne, dobrze opisane wydarzenia ich przyczyny oraz skutki. Bardzo podobało mi się to że zmiana perspektywy z bohatera na innego bohatera odbywała się nie co rozdział a jeśli zaszła taka potrzeba to nawet co kilka zdań, dzięki temu unikneło się powtarzania opisu tych samych wydarzeń od nowa ale z innej perspektywy. Po prostu podczas trwania jednego opisu, perspektywa zmieniała się kilka razy dzięki temu od razu znaliśmy odczucia bohaterów czy ich myśli, na szczęście jest to na tyle dobrze zrobione, że szybko idzie się połapać w tym kto mówi. Książka w mojej opinii straciła niestety dwie gwiazdki ze względu na zbytnią idealność przedstawionego świata. Czytając ją odnosiłam trochę wrażenia że jest to utopia, zachowania mieszkańców, decyzje króla czy społeczeństwa są zbyt idealne żeby były prawdziwe. Żadnych spisków, prób zabójstwa rodziny królewskiej czy odebrania korony. Nawet rodzina konkurencyja do aktualnie rządzącej, nigdy przeciwko niej nie spiskowała, a przez myśl im nawet nie przeszło by przypadkiem dodać kropelkę trucizny do herbatki króla. Drugi minus który mi przeszkadzał to objawiający się w niektórych miejscach brak logiki lub logicznej ciągłości wydarzeń lub nawet ich skutków. Jak wcześniej pisałam wszystko jest zbyt idealne i cukierkowe. Ja wiem że to państwo w zamyśle miało być idealnym schronieniem i miejscem do życia chroniącym przed złem całego świata, ale zamysł to tylko zamysł a ludzie to ludzie, nie dogodzisz wszystkim ani wszystkich nie upilnujesz. Podsumowując książka warta przeczytania ale nie polecam jej osobą które lubią bardziej realistyczne podejście do świata.
Nisane - awatar Nisane
ocenił na 8 4 miesiące temu
Przebudzony mag Karen Miller
Przebudzony mag
Karen Miller
Kolejna pozycja z hałdy wstydu, która wreszcie doczekała się swojej chwili. Przyznaję się, że nie sprawdziłam dokładnie od którego tomu zacząć i najpierw przeczytałam sequel (Dzieci Rybaka), a później dopiero prequel i główną serię. W niczym to jednak nie przeszkadzało (nie licząc tego, że wiedziałam jak skończy się główna seria.. xD). No ale przejdźmy do rzeczy, akcja dzieje się w królestwie Lur, w którym mieszkali spokojni Olkowie. Żyło im się dobrze, do czasu aż nastały susze i zaczęło brakować jedzenia. Do ich krainy dotarli Doranie - blond magowie o potężnej mocy, którzy byli zmuszeni uciekać z własnego kraju. Zaoferowali Olkom pomoc w zamian za możliwość zamieszkania między nimi. Kraina Lur została otoczona olbrzymim magicznym Murem, który wraz z magią pogody, miał dbać o dobrobyt wszystkich. Strażnikami stali się Doranie, a jak wiadomo - magowie często są aroganccy i chętnie sięgają po władzę. Olkowie zostali trochę zepchnięci do roli mieszkańców gorszej kategorii. Czy jednak życie za murem zawsze będzie bezpieczne? Jakie zło czeka za nim i stara się dostać do środka? Jest to typ fantasy-obyczajowego, w którym akcja płynie powoli, coraz bardziej Cię intrygując, chcesz poznać historię bohaterów i odkrywać ten wspaniały świat. Nie ma tu szalonych zwrotów akcji, nie spodziewaj się zdrad i mordów na każdym kroku (nie mówię też, że się nie zdarzają). Jest to fantasy starego typu, rozumiem dokładnie, że nie wszystkim się będzie podobało. Większość osób stwierdzi - "nuuudy" i rzuci książką w kąt. Mnie jednak ten świat oczarował i wciągnęłam wszystkie 5 tomów. Cieszę się, że kiedyś coś mnie natchnęło, żeby kupić tę serię, z pewnością zostaje na mojej półeczce.
kanique - awatar kanique
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Karmazynowa korona Cinda Williams Chima
Karmazynowa korona
Cinda Williams Chima
Karmazynowa Korona to finał, który czytało mi się zdecydowanie najlepiej z całej serii. W końcu było tu naprawdę sporo akcji — wydarzenia ruszyły do przodu, napięcie było wyczuwalne, a ja z ciekawością czekałam na rozwój sytuacji i na to, jak autorka rozwiąże wszystkie wątki. Nie było tak, że koniecznie musiałam czytać „jeszcze jeden rozdział” o północy, ale całość była na tyle interesująca, że naprawdę chciałam doprowadzić tę historię do końca. Nadal jednak uważam, że to nie jest jakaś oszałamiająca saga. Seria jest po prostu… poprawna. Ma dość ciekawą fabułę, fajnie wykreowany świat i kilka dobrych pomysłów, ale nigdy nie miała w sobie tego „czegoś”, co sprawiłoby, że pochłaniałabym kolejne tomy z zapartym tchem. Raczej czytało się to przyjemnie, niż fenomenalnie. Bohaterowie w tym tomie wypadli całkiem przekonująco. W końcu zaczęłam im kibicować, chciałam, żeby im się udało, i ich działania miały większy sens niż wcześniej. Ale mimo wszystko były momenty, kiedy ich kreacja wydawała mi się trochę naiwna — zwłaszcza gdy nastoletnie postacie z pełną powagą rozmawiały o wielkiej miłości aż po grób, prowadzeniu wojen, zarządzaniu królestwem czy podejmowaniu decyzji politycznych, mając… siedemnaście lat. Nie zawsze udawało mi się to traktować serio, choć wiem, że taki był zamysł. Generalizując, ostatni tom to całkiem solidne zakończenie poprawnej, chwilami ciekawej, ale jednak niezbyt spektakularnej serii. Czytało się dobrze, momentami z napięciem, ale kapcie mi z wrażenia nie spadły. Finał był satysfakcjonujący, historia zamknięta porządnie i z pomysłem — i choć nie zostanie ze mną na długo, cieszę się, że ją dokończyłam.
czarny_charakter - awatar czarny_charakter
ocenił na 6 1 miesiąc temu
Tron Szarych Wilków Cinda Williams Chima
Tron Szarych Wilków
Cinda Williams Chima
Tron Szarych Wilków okazał się dla mnie najlepszym tomem z całej serii do tej pory. Co prawda nie dzieją się tu jakieś mega spektakularne rzeczy, ale pierwszy raz naprawdę czuć napięcie i emocje. Historia wciąga, ma lepszy rytm i dużo bardziej chciało mi się wiedzieć, co będzie dalej. Podoba mi się też, że bohaterowie wreszcie wyszli poza szkolny klimat. Jasne, trochę naciągane jest to, że po tak krótkim czasie nauki nagle są na tyle „obtrzaskani”, że potrafią stawiać czoła asasynom i potężnym czarodziejom — ale można to uznać za element konwencji. Skoro są wyjątkowo utalentowani, to trudno, niech będzie. Największym plusem tego tomu jest jednak to, że postacie wreszcie zaczęły wyglądać jak ludzie z krwi i kości. Księżniczka przestała zachowywać się jak rozkojarzona nastolatka i w większej mierze skupia się na swojej roli oraz zagrożeniach wokół — choć rozterki sercowe całkiem jej nie opuszczają, są już podane w dużo bardziej strawnej formie. Dzięki temu bohaterowie stali się po prostu ciekawsi i bardziej wiarygodni. Sama fabuła nadal nie jest szczególnie głęboka, ale tym razem czytało mi się naprawdę dobrze. Może to zasługa lepszego napięcia, może dojrzalszej perspektywy bohaterów, a może tego, że po dwóch pierwszych tomach zwyczajnie obniżyłam oczekiwania. Tak czy inaczej — ten tom mnie wciągnął i sprawił, że naprawdę jestem ciekawa finału. Podsumowując: Tron Szarych Wilków to krok w górę. Nadal lekka, prosta fantastyka, ale w końcu z emocjami, napięciem i bohaterami, których da się czytać z większą sympatią. Bez wahania sięgnę po kolejny tom, bo naprawdę chcę wiedzieć, jak to wszystko się zakończy.
czarny_charakter - awatar czarny_charakter
ocenił na 6 1 miesiąc temu
Skrzydła gniewu C. S. Friedman
Skrzydła gniewu
C. S. Friedman
Ja naprawdę chciałabym dać tej książkę wyższą ocenę ale nie mogę. Pokładałam chyba zbyt wielkie nadzieje w tomie drugim. Jeśli podzielić by książkę na trzy części to ta środkowa jest ciekawa. Reszta to takie ciągnięcie na siłę fabuły i próba wzbudzenia w czytelniku zainteresowania. I wszystko byłoby dobrze, wszystko byłoby w miarę okej, nawet w granicach akceptowalności gdyby nie ciąg myślowy bohaterów, który jest po prostu absurdalnyyyy!. Autorce bardzo dobrze szło pisanie, kiedy prowadziła rozdział poświęcony dwóm bohaterom. Było to płynne i spójne jednak, kiedy człowiek chce złapać za dużo srok za ogon to kończy się to urywaniem akcji i poświęcaniem rozdziałów nieciekawym bohaterom. Kamala do około połowy powieści nie ma żadnych wyrzutów sumienia, że wydrenowała i zabiła swego kochanka. Zero jakiejkolwiek przelotnej myśli. Ma ona na pieńku z Colivarem, tak samo jak Gwyn, ale jak dowiadują się o jego przybyciu to ani jedna ani druga nie wykazuje żadnych oznak jakiejś nienawiści, strachu czy przerażenia. Kamala to w ogóle powinna wziąć kiece za pas i spier*&%ać od Colivara jak najdalej. Nasz Magister też jest niczego sobie, bo niby wie niby nie, że Kamala żyje, ale nie robi niczego żeby ją odnaleźć tak jak Duszożerców, którzy sobie gdzieś tam latają, ale nikt nie wie gdzie. Niektóre postacie pojawiają się tylko wtedy, kiedy są potrzebne np. Siderea. Wszystko wskazuje na to, że jest ona ważną postacią ale jest o niej tyle co kot napłakał. Przygotowania do grubszej akcji dzieją się jakby w tle i tak naprawdę nie wiemy o nich nic. Wydaje mi się, że bitwa jest z reguły czymś kulminacyjnym, punktem, do którego dąży się od początku powieści. Tutaj pomysł się pojawia po około połowie i zamiast opisać te przygotowania, pokazać czytelnikowi, że jest to cos ważnego to nie, nie ma niczego takiego. Nie czułam tego napięcia, świadomości że jest to coś co zaważy nad losem wszystkich bohaterów. Nie ma tu postaci, której można by kibicować czy się z nią utożsamić. Po skończeniu książki dochodzę do wniosku że wątek romansu był paradoksalnie najciekawszy. Paradoksalnie bo najkrótszy, niedopracowany i poświęcono mu najmniej uwagi. SPOJLER Śmieszy mnie jak znowu autorka postanowiła uśmiercić kolejnego kochanka Kamali. Każe mi to zastanawiać się nad tym, kto będzie następny do odstrzału. KONIEC SPOJLERU Trzeci tom przeczytam. Choćbym miała lamentować nad tą książką to dokończę tą serię i wtedy się dowiem czy ostatni jest rzeczywiście najlepszy.
Huguśka - awatar Huguśka
oceniła na 7 5 lat temu
Królewski wygnaniec Fiona McIntosh
Królewski wygnaniec
Fiona McIntosh
Koalicja Denova - luźna konfederacja królestw skupiona wokół najpotężniejszego z nich Królestwa Penraven - zostaje zaatakowana przez hordę barbarzyńców pod wodzą Loethara. Barbarzyńcy podbijają kolejne królestwa, które kiedyś uważały ich za niegroźnych. Do zdobycia pozostaje Penraven rządzone przez władców z rodu Valisarów. Kiedy barbarzyńcy atakują stolicę Penraven, jedynemu pozostałemu przy życiu Valisarowi udaje się uciec. Musi on jednak uważać, bo Loethar nie spocznie dopóki ostatni z Valisarów nie umrze. Fabuła ,,Królewskiego Wygnańca" jest pełna znanych motywów (tyran podbijający kolejne królestwa, żądny zemsty książę, okrutni barbarzyńcy), jednak jest w niej też wiele momentów, w których jesteśmy zaskoczeni obrotem spraw. Po zakończeniu książki mamy dużo pytań co stanie się dalej. Widać, że jest pierwsza część trylogii. Nie ma w niej dużo akcji, jednak dzieje się w niej dużo ze strony politycznej. Fabułę obserwujemy z perspektywy kilku postaci. Najważniejszą z nich jest Leo, książę Penraven. Los się z nim nie oszczędza i w ciągu kilku dni traci prawie wszystkich bliskich. Pozostaje mu jedynie jego przyjaciel i obrońca Gavriel. Leo jest postacią, którą polubiłem. Chociaż po śmierci ojca zostaje królem nie wywyższa się nad osobami, które mu pomagają. Jego przyjaciel, Gavriel, stracił swojego ojca, jednak wspiera młodego króla jak może. Razem uciekają z zamku i przemierzają królestwo w poszukiwaniu schronienia. Loethar jest postacią bardzo brutalną. Jest bezwzględny wobec swoich wrogów (królewskich dynastii, a szczególnie Valisarów), ale potrafi okazać łaskę. Za wszelką cenę chce zabić Leo, bo wie, że jest on symbolem nadziei dla ludzi. Jest on postacią intrygującą. Nie znamy do końca motywacji, które nim kierują, jednak z wielką ciekawością poznawałem jego przeszłość. W jego wątku najważniejsza jest polityka. Wątki Clovisa i Freatha są ze sobą splecione przez prawie cała książkę. Clovis jest Obdarowanym - osobą posiadającą jakieś magiczne moce. Potrafi przewidywać przyszłość. Razem ze swoim przyjacielem Kirinem (też Obdarowanym) zostają sługami Freatha. W ich wątku nie pojawia się dużo magi, jednak jest ona bardzo ważna. Freath, były sługa rodu Valisarów, teraz służy Loetharowi. W wielu momenach jego wątku zaskoczyłem się. Świat przedstawiony w książce jest bardzo ciekawy. Z każdym rozdziałem poznajemy coraz więcej z jego historii, geografii, kultury itd. Magii nie jest dużo, ale jeśli się pojawia jest bardzo ważna. Nie do końca wiemy jak działa i jakie są ograniczenia postaci się nią posługujących (oprócz jednej). Podsumowując fabuła ,,Królewskiego Wygnańca" jest bardzo intrygująca. Na początku może wydawać się, że wiemy jak to się skończy, ale okazuje się, że nie mieliśmy racji. Postacie są ciekawe - szczególnie główny antagonista Loethar. Jestem ciekawy jak fabuła rozwinie się dalej w drugiej części trylogii. Mogę polecić tę książkę innym. Jest to moja pierwsza recenzja książki, więc przepraszam za wszelkie błędy. Mam nadzieję, że nie jest napisana chaotycznie i dzięki niej ktoś zdecydował się na przeczytanie ,,Królewskiego Wygnańcy", bo zdecydowanie warto.
wyvern_books - awatar wyvern_books
ocenił na 8 2 lata temu

Cytaty z książki Wygnana królowa

Więcej
Cinda Williams Chima Wygnana królowa Zobacz więcej
Cinda Williams Chima Wygnana królowa Zobacz więcej
Cinda Williams Chima Wygnana królowa Zobacz więcej
Więcej