Wrota Ahrimana
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Gorgo
- Tytuł oryginału:
- The Ahriman Gate
- Data wydania:
- 2011-06-03
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-06-03
- Liczba stron:
- 402
- Czas czytania
- 6 godz. 42 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788362382095
- Tłumacz:
- Kamil Maksymiuk-Salamoński
Czasy współczesne. Inżynieria genetyczna.
Ściśle tajny projekt na szczeblu wielkiej polityki, projekt mający na celu wyeliminowanie większej części ludności Ziemi.
Fikcja? Już nie… Bitwa o Twoją duszę już się rozpoczęła.
Projekt Enoch to fantastyka najwyższej próby, która tak na prawdę… nie jest już fantastyką. Tak właśnie sprawy wyglądają za kulisami wielkiej władzy, z dala od kamer, fleszy i nagłówków gazet, a zaangażowanych w ten tajny projekt jest wiele państw na całym świecie…
Czy rząd Polski również…?
Bestsellerowa powieść Toma i Nity Horn obnaża tajemniczą władzę i jej zaangażowanie w międzygatunkowe badania, kryptoarcheologię oraz przerażającą transgenetykę.
Poznaj koszmarny scenariusz, pełen rządowych sekretów i odkryć, które prawdopodobnie doprowadzą do końca świata.
Jeżeli spekulacje Toma i Nity Horn są prawdziwe, pozostaje tylko zadać pytanie: Co tu się, DO CHOLERY, dzieje? Ale dobry Boże… niech to nie będzie prawda.
Podpułkownik marynarki wojennej ginie w tajemniczych okolicznościach. Jego 26-letni syn Joe Powell, również żołnierz, odkrywa dowody wskazujące, że w sprawę zamieszani są najważniejsi członkowie amerykańskiego rządu i służb wojskowych. Szybko zrozumie, że ze spisku, w który został wplątany, nie ma dla niego odwrotu. Będzie musiał okiełznać koszmarne siły, które wyciągną swoje szpony po jego rodzinę. Gdy mrożąca krew w żyłach chimeryczna postać pokaże mu obce siły duchowe oraz genetycznie modyfikowane stworzenia, które kiedyś były istotami ludzkimi, zrozumie na czym polega zbrodniczy plan przeprowadzany w rządowym laboratorium do badań specjalnych – Montero. A jest to plan, który może stać się zapowiedzią powrotu Antychrysta, a z nim i końca świata.
Jeżeli przeczytasz tę książkę i nie zwrócisz uwagi na zadziwiające powiązania, które popychają adeptów ufologii ku obecnie prowadzonym ściśle tajnym badaniom rządowym, docenisz fabułę, ale przegapisz sens. Ta powieść to „klucz”, to jak szyfr Ottendorfa. Po prostu uwierz, że nie wszystkie opisane wydarzenia są fikcyjne, to wystarczy. To, co odkryjesz, przerośnie Twoje najśmielsze oczekiwania. Gdy skończysz, zrozumiesz, o co chodzi…
Kup Wrota Ahrimana w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Wrota Ahrimana
„Płacz nadchodzi z wieczora, a rankiem okrzyk radości.” 3 lata z rzędu w pierwszej 20 na listach bestsellerów USA.. Słyszeliście kiedyś o tej książce? Bo ja, szczerze powiedziawszy, nie. Autorzy również dla mnie nieznani, a okładka tajemnicza, przez co przyciąga wzrok. Ale przydałoby się przeczytać opis, czytam i nagle ta linijka przyciąga moja uwagę: ,,Fikcja? Już nie.. Bitwa o Twoją duszę już się rozpoczęła.'' Jak tutaj nie zajrzeć do książki, gdy ciekawość zżera do takiego stopnia, że nie da się powiedzieć tej pozycji: ,,nie''? A o czym jest? Jakiś czas temu na ziemi wylądował nieznany statek, a jeden człowiek, który był tam, ukradł posążek, klucz do wszystkiego. Wkrótce umiera, ktoś go zabija. Wszystko przekazuje swojemu synowi, który odnajduje posążek i chce oddać go w odpowiednie ręce. Wtedy kłopoty dopiero się zaczynają.. Faceci w czerni i FBI poszukują go, a później również jego siostrę Sherri. Joe, bo tak ma na imię bohater, zaczyna walkę o życie jednej z najbliższych mu osób. Czy uda mu się ją uratować przed otwarciem Wrót Ahrimana? Czy światem będzie rządził demon? Na te pytania znajdziecie odpowiedź w tej książce, czyli ,,Wrota Ahrimana''. Nita i Thomas Horn stworzyli niezwykle interesującą książkę, która na pewno na długo zostanie w mojej pamięci. Mamy możliwość obserwowania różnych osób, które są zaangażowane w niebezpieczny projekt, dlatego łatwiej jest nam zrozumieć fabułę. Mimo wielu postaci, i dziwnych nazw, książkę czyta się bardzo szybko. Wciąga już od pierwszych stron i nie daje chwili wytchnienia. Niespodziewane zwroty akcji, pytania typu: ,,Co tu się, do cholery dzieje?'' to normalność podczas czytania tej pozycji. Bądźcie przygotowani na niebezpieczną jazdę bez trzymanki! ,,Wrota Ahrimana'', są książką którą trzeba zrozumieć, aby docenić fabułę i nie przegapić sensu. Pozycja jest warta przeczytania, widać na pierwszy rzut oka, że autorzy wiedzieli coś na tematy takie jak: ufologia, czy genetyka, dzięki czemu my bez problemu też to zrozumiemy. Uważam, że warto ja przeczytać, może ty też powinienieś..
Oceny książki Wrota Ahrimana
Poznaj innych czytelników
140 użytkowników ma tytuł Wrota Ahrimana na półkach głównych- Przeczytane 70
- Chcę przeczytać 68
- Teraz czytam 2
- Posiadam 44
- Ulubione 3
- 2011 2
- Wymiana 1
- Mama 1
- Zagraniczny autor 1
- Do recenzji 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Wrota Ahrimana
Płacz nadchodzi z wieczora, a rankiem okrzyk radości.
Opinia
Jedno z nieformalnych przykazać każdego pisarza parającego się literaturą popularną brzmi : „Zainteresujesz swojego czytelnika od pierwszego zdania, pociągniesz jego uwagę za sobą i nie dasz mu wytchnienia, aż do ostatniego słowa”. Literatom wychodzi to różnie. Niektórym świetnie, innym trzeba dać szansę, bo rozkręcają się dopiero po setnej stronie. Z kolei jedno z nieformalnych przykazań czytelników brzmi: „Daję powieści szansę mniej więcej do pięćdziesiątej strony i jeśli mnie nie zainteresuje, odkładam, jest przecież tyle ciekawych książek”. Niewątpliwie Nita i Thomas Horn nie potrzebują oczekiwać od czytelnika łaskawości zawartej w tym przykazaniu. Dlaczego?
Już na pierwszej stronie czytelnik zostaje wciągnięty w mocno rozkręconą akcję. Oto główny bohater powieści, Joe, ucieka przed dziwnymi bestiami. Ucieka, by nie odebrały mu bezcennego posążka, który stał się przyczyną morderstwa jego ojca, wysoko postawionego wojskowego, a którego tajemnicę Joe pragnie rozwikłać. Potem, z każdym zdaniem, z każdą stroną jest już tylko coraz bardziej dynamicznie, zagadkowo, wciągająco. W spisek zamieszani są wysoko postawieni wojskowi armii Stanów Zjednoczonych, naukowcy oraz istoty pozaziemskie, a gra toczy się o… panowanie nad światem i koniec życia, jakie znamy. Oto Armagedon zbliża się wielkimi krokami, a Abbadon jest już blisko, znacznie bliżej, niż wszyscy sądzą.
W zasadzie trudno określić gatunek, jakim są „Wrota Ahrimana”. Na początku byłam pewna, iż mam do czynienia z powieścią science fiction. Potem wraz z pojawieniem się w powieści aniołów, przyszło zwątpienie i moment zastanowienia, czy to nie jest jednak fantasy. Zręcznie poprowadzona intryga, wzrastające z każdym rozdziałem napięcie oraz osadzenie w roli jednego z prześladowców głównych bohaterów psychopatycznego mordercy przeniosła moją myśl w stronę thrillera, a tempo akcji sugerowałoby powieść sensacyjną. Jeszcze twardszy orzech do zgryzienia pojawił się, gdy postanowiłam przeanalizować pojawiające się w powieści motywy. Bo czego tutaj nie ma! Na kartach „Wrót Ahrimana” pojawiają się (uwaga!): anioły, tajne rządowe laboratoria, eksperymenty genetyczne, Nefilimy, Hekate, wątki biblijne, apokaliptyczne oraz teorie spiskowe, kosmici, Armagedon, Antychryst i jeszcze sporo innych. I choć mogłoby się wydawać, że wątki apokaliptycznej zagłady, wyciągnięte wprost z wersetów Biblii nijak się mają do kosmitów mieszkających na Czerwonej Planecie, państwu Horn udało się to idealnie połączyć w zgrabny i nader interesujący mariaż.
Powieść, mimo że w toku galopującej akcji, pozostawia niewiele czasu na snucie rozmyślań, stawia ciekawe pytania. Ile władze ukrywają przed zwykłymi obywatelami? Ilu rzeczy tak naprawdę nie wiemy, o ilu nie mamy pojęcia, bo znajdują się na poziomie niebieszczących się w granicach prawa ciemnych rządowych operacji i mają kryptonim „ponad ściśle tajne”? Jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć w rozwoju technologicznym? Czy w technologicznym wyścigu zatraciliśmy już samych siebie i nie sugerujemy się tym, co etyczne, a co nie? I wreszcie, ile jest prawdy w spiskowych teoriach snutych, przez wydawałoby się, szaleńców?
Na koniec pozwolę sobie na dość śmiały wniosek: ze względu na wielość poruszanych wątków, motywów i tematów miłośnik każdego gatunku odnajdzie we „Wrotach Ahrimana” coś, co go zainteresuje i sprawi, że z zapartym tchem będzie śledził losy Joego aż do ostatniej strony. Bo to mogę wam zagwarantować, akcja nie zwalnia aż do końca.
Jedno z nieformalnych przykazać każdego pisarza parającego się literaturą popularną brzmi : „Zainteresujesz swojego czytelnika od pierwszego zdania, pociągniesz jego uwagę za sobą i nie dasz mu wytchnienia, aż do ostatniego słowa”. Literatom wychodzi to różnie. Niektórym świetnie, innym trzeba dać szansę, bo rozkręcają się dopiero po setnej stronie. Z kolei jedno z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to