Wirus Hazardu. Nowe Obstawienie
- Kategoria:
- horror
- Format:
- papier
- Cykl:
- Kasynogeddon (tom 2)
- Data wydania:
- 2025-06-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-06-28
- Liczba stron:
- 338
- Czas czytania
- 5 godz. 38 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788397308923
Po całkowitym zniszczeniu jednego z warszawskich kasyn, Wirus cudem zdołał uchować swoje istnienie. Za pomocą nowych umiejętności, przedostaje się do nowego, znacznie większego kasyna. Liczniejszy personel oraz niekończący się tłum hazardzistów może zapewnić obfity posiłek, lecz głód Wirusa wciąż rośnie. Czy tym razem uda się powstrzymać doświadczony w mordowaniu byt? Odpowiedź może tkwić w człowieku, który spotkał się już kiedyś z podobnym incydentem. Żeby zwalczyć olbrzymie niebezpieczeństwo, mężczyzna musi wkroczyć w sam środek kasynowego chaosu i przetrwać. W obliczu nowych zdolności Wirusa, wcale nie będzie to proste zadanie.
Fikcyjna historia, oparta na prawdziwych wydarzeniach, spisana przez krupiera z zawodu.
Kup Wirus Hazardu. Nowe Obstawienie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Wirus Hazardu. Nowe Obstawienie
#współpracabarterowa Gotowi na kolejną odsłonę ekstremalnie krwawej jazdy w świątyni hazardu?🎰 Jeśli tak, to proponuję coś w sam raz dla tych, którzy, mają mocne żołądki!😁 Byłam baaardzo zaintrygowana tym, jak Łukasz rozwinie dalszy ciąg Kasynogeddonu. Tym bardziej, że łatwo przy takim oryginalnym temacie wpaść w pułapkę wtórności, ale nie w tym przypadku! Autorowi udało się mnie zaskoczyć! I to jak!💥 Pierwszy tom był krwawym preludium do tego, co miało nastąpić. Jedno z warszawskich kasyn zostało przejęte przez głodnego, morderczego wirusa... maszyny zebrały krwawe żniwo, ale w jaki sposób wirus przeciśnie się dalej? Głód ludzkiego mięsa przyzywa... Czy na zgliszczach kasyna usłanego krwawym dywanem może narodzić się coś nowego? Łukasz w pomysłowy sposób przeniósł hazardowego wirusa w nieznane siedlisko. Tym, co mnie najbardziej urzekło w tej części to możliwość śledzenia nieporadnych kroków wirusa odkrywającego nowe środowisko... i jego próby przemieszczania się w arteriach odmiennych od znanych mu maszyn. Pomiędzy kolejnymi rzutami żetonów, gdzie liczą się losy portfeli kasynowych bywalców śledzimy przeobrażenie się wirusa. Kruchość życia ludzkiego jest tu tak namacalna. Z jednej strony marnotrawienie godzin z życia na rzecz chwilowej kasynowej euforii, a jednocześnie wirus sobie ostro poczynia doszczętnie je zabierając i to krwawo! Kolejne kasyno zamieni się w krwawą arenę. Z czym tym razem przyjdzie się zmierzyć krupierom, pracownikom kasyna i hazardzistom?😱 Bohaterom przyjdzie stanąć oko w oko z czymś makabrycznym, absurdalnym, nie mieszczącym się w głowie... Rzadkowski nie patyczkuje się z czytelnikiem, krew leje się gęsto, flaki latają i wiele innych tu obrzydliwości. Kasynogeddon nie ma litości dla nikogo! Łukasz z zawodu jest krupierem w kasynie i to tu wybrzmiewa. Cienie i blaski codziennej pracy w kasynie. Niezwykle fascynujące jest nakreślenie barwnej klienteli przewijającej w kasynowym przybytku. Po raz kolejny uświadamia jak smutnym i przerażającym zjawiskiem jest uzależnienie od hazardu, źródłem upadku wielu. Jak wielkie spustoszenie niesie utrata majątku, zdrowia i rodziny dla wizji wielkiego bogactwa, które szybko ulatuje... Odmóżdżająca rozrywka wywołująca we mnie wielki zaciesz! Bawiłam się wybornie. Czekam na kolejne rozdanie, ciekawe na co wypadnie następnym razem? Polecam fanom horroru pulpowego! Katooola patronuje tylko sztosom!💥
Oceny książki Wirus Hazardu. Nowe Obstawienie
Poznaj innych czytelników
41 użytkowników ma tytuł Wirus Hazardu. Nowe Obstawienie na półkach głównych- Przeczytane 32
- Chcę przeczytać 9
- Horror 4
- Posiadam 4
- 2025 3
- E-booki i audiobooki 1
- 52 w 2025 1
- Przeczytane 2025 1
- Grzebałam 1
- Self publishing 1
Opinia
Drugi tom Kasynogeddonu, a więc i wirus ewoluuje i, jak możemy się po okładce spodziewać, uczy się ożywiać martwe ciała. Czyli powstają wirusowe zombie. Tyle że w nowym, większym kasynie.
Trochę bałam się wtórności i przykro mi to stwierdzić, ale rzeczywiście nie czułam już tej świeżości z pierwszego tomu. Większość śmierci była zbliżona do tych wykorzystanych poprzednio lub powtarzała się w obrębie tej części. W końcu na ile sposobów może zabić zombie, co nie? Wprowadzenie takiego motywu uważam za spoko pomysł, szczególnie dla fanów zombie konkretnie, których jara sam fakt ich istnienia. Natomiast niefani mogą czuć się trochę znużeni.
W tym tomie trochę szybciej przechodzimy do pierwszych m0rderstw, co mnie cieszyło, bo wszyscy wiemy po co tu jesteśmy. I co też było dobrym pretekstem dla wirusa do uczenia się obsługi nowego narzędzia m0rdu. Było to nawet w pewien sposób urocze, gdy ten odkrywał nowe możliwości i dzielił je na plusy i minusy, a przez to, że te drugie też się pojawiły, wirus nie zrezygnował z pośrednictwa maszyn. To również mnie cieszyło, bo w tym ferworze gryzienia w szyję, były jednak momenty oddechu na “inne” śmierci.
Nie odczułam, żeby samo kasyno było większe, chyba że weźmiemy pod uwagę połączenie z hotelem, bo tam też działy się rzeczy. Poza powoli eskalującym armagedonem, pojawia się drugi wątek, który również trochę urozmaica wydarzenia. Bowiem zatrzymuje się tu katolicka wycieczka ii … no pewnie domyślacie się co ją czeka.
Językowo i konstrukcyjnie było w porządku, nie odbiegało niczym od pierwszego tomu. Tak samo stopień brutalności i obrzydliwości scen był podobny. Jedyna różnica jaką zauważyłam, to że większa liczba m0rderstw była związana z intymnością.
Było to dobre. Drugi tom oceniam niżej niż pierwszy, głownie ze względu na te zombie, które powodowały u mnie poczucie powtarzalności. Natomiast, jako serię, Kasynogeddon wciąż bardzo lubię i uważam, że jest to świetna rozrywka.
Drugi tom Kasynogeddonu, a więc i wirus ewoluuje i, jak możemy się po okładce spodziewać, uczy się ożywiać martwe ciała. Czyli powstają wirusowe zombie. Tyle że w nowym, większym kasynie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę bałam się wtórności i przykro mi to stwierdzić, ale rzeczywiście nie czułam już tej świeżości z pierwszego tomu. Większość śmierci była zbliżona do tych wykorzystanych poprzednio...