Wielki skok na grobowiec

Okładka książki Wielki skok na grobowiec
A.B. Greenfield Wydawnictwo: Dwukropek Cykl: Ra Wszechmocny (tom 2) literatura dziecięca
311 str. 5 godz. 11 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Ra Wszechmocny (tom 2)
Tytuł oryginału:
Ra the Mighty: The Great Tomb Robbery
Data wydania:
2022-11-23
Data 1. wyd. pol.:
2022-11-23
Liczba stron:
311
Czas czytania
5 godz. 11 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381415453
Tłumacz:
Katarzyna Biegańska
Średnia ocen

                8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wielki skok na grobowiec w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wielki skok na grobowiec

Średnia ocen
8,1 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
17
16

Na półkach:

Seria o Kocie Ra Wszechmocnym jest po prostu taka, gdyż zawsze wiem, że doskonale przeniesie mnie w tamten świat, w sferę, gdzie nie brakuje sprytu i podchwytliwości. Kiedy Kot Ra był u schyłku rozwiązania sprawy, emocje we mnie buzowały, głównie podekscytowanie, że mogłam razem z nim odkrywać i dążyć do poznania sekretu. Tak jak bohater nie spodziewałam się wielu czynników, bacznie śledziłam kolejne rozwikłania i wszystko było w punkt. Świetna książka!

Seria o Kocie Ra Wszechmocnym jest po prostu taka, gdyż zawsze wiem, że doskonale przeniesie mnie w tamten świat, w sferę, gdzie nie brakuje sprytu i podchwytliwości. Kiedy Kot Ra był u schyłku rozwiązania sprawy, emocje we mnie buzowały, głównie podekscytowanie, że mogłam razem z nim odkrywać i dążyć do poznania sekretu. Tak jak bohater nie spodziewałam się wielu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

29 użytkowników ma tytuł Wielki skok na grobowiec na półkach głównych
  • 15
  • 12
  • 2
8 użytkowników ma tytuł Wielki skok na grobowiec na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Wielki skok na grobowiec

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Smopsy Justyna Bednarek
Smopsy
Justyna Bednarek
Dawno, dawno temu, w czasach o których nawet nam się nie śniło, żył bardzo zuchwały, mężny, ale i leniwy rycerz Jaromir. Nie chciało mu się tracić czasu na nauki, za to biegał zapamiętale i tropił smoki. Tak, w tych odległych czasach można było je spotkać. Dokładnie panią Merdone, Brombone i Sancisette. Choć te konkretne, ze względu na dzikie zapędy Jaromira, trzymały się w ukryciu. Były bardzo łagodne i życzliwie usposobione. Zupełnie nie miały ochoty na potyczki z niesfornym rycerzem, dlatego wiedźma Swiatosława otoczyła je magiczną opieką. Pewnego dnia doszłoby jednak do tragedii, gdyby wiedźma nie otworzyłą korytarza czasu, i nie wysłała smoki w zmienionej postaci do naszych czasów. I tak oto, w zupełnie dla siebie niespodziewany sposób Pani Merdone stała się Merdą, Pani Brombone - Brombą, a Saucisette, oczywiście Kiełbaską 😄. Te piękne imiona na nowo nadała im rodzinka Państwa Marchewków, gdy znaleźli smo..., a nie przepraszam, psy w lesie. I choć początkowo nie byli chętni ich zatrzymaniu, bo smoki w nowej postaci nie do końca były posłuszne, to pewne wydarzenie ostatecznie przypieczętowało obopólną miłość. ❤️ --- Smo...psy, czyli smoki w psiej postaci to genialny pomysł na fabułę. 😀 Książkę czyta się z ogromną przyjemnością. Wątki średniowieczne mieszają się ze współczesnością, niezwykli i zwykli bohaterowie i ogromna dawka humoru, której autorka tu nie skąpi, sprawia, że macie w ręku wyjątkową lekturę. A o czym ona? A o tym, że nie warto być w życiu zuchwałym i przemądrzałym, a tylko życzliwość, dobre serce i bezinteresowna pomoc może się nam opłacić ☺️👍🏻
mama_czyta_tuwima - awatar mama_czyta_tuwima
oceniła na 8 3 lata temu
O dziewczynce, która wpadła w baśń Ben Miller
O dziewczynce, która wpadła w baśń
Ben Miller
Dziewięcioletnia Lana uwielbia baśniowe historie, które często wymyśla ze swoim starszym bratem, Harrisonem. Jednak Harrison dorasta, woli skupiać się na szkole i nauce, nie ma już czasu na dziecinne zabawy z siostrą. Niespodziewanie, bo jakby spod ziemi, w ich miasteczku pojawia się wielki supermarket, gdzie Lana najpierw odnajduje starą księgę z baśniami, a potem portal do baśniowego świata! Może dzięki niemu przenieść się do ulubionych historii... Tylko że coś w nich nie gra. Ich bohaterów, książęta i księżniczki, nie czeka wcale szczęśliwe zakończenie. Czyha na nich zła wiedźma i żeby ją pokonać, będą oni potrzebowali pomocy Lany. A Lana będzie potrzebowała pomocy Harrisona. Ale czy uda jej się przekonać go, że baśnie istnieją naprawdę? Kto nie chciałby wylądować w świecie ulubionych baśni? Dzięki Lanie i Harrisonowi możemy doświadczyć namiastki takiej przygody, a przy okazji poznać ich uroczą historię o sile wyobraźni. To także historia o odbudowywaniu bliskości między dwójką rodzeństwa, z których jedno z nich wyrasta już powoli z "głupich" bajek. Baśń, w którą wpadła tytułowa dziewczynka, to tak naprawdę mieszanka już znanych nam baśni. Autor wybrał kilka z nich, zmyślnie pomieszał i pozmieniał tak, by pasowały do siebie i tworzyły jedną, spójną opowieść. Jest ona króciutka, ale treściwa, do przeczytania (lub wysłuchania, jak to było w moim przypadku) na jeden raz. Wydaje mi się, że spodoba się i małym, i tym ciut większym czytelnikom. Urzekło mnie, że Ben Miller, napisał "O dziewczynce, która wpadła w baśń" z myślą o własnej córce i że nie jest to jedyna książka, jaką zadedykował swoim dzieciom. Może skuszę się również na pozostałe?
VicthoriaAnneScarlet - awatar VicthoriaAnneScarlet
ocenił na 7 1 rok temu
Alfred Wiewiór i posążek faraona Agnieszka Stelmaszyk
Alfred Wiewiór i posążek faraona
Agnieszka Stelmaszyk Hubert Grajczak
Alfred założył upragnione biuro detektywistyczne, a za nim pierwsze sukcesy. Przed nim nie lada wyzwanie i to w odległym kraju. Wraz ze Stefanem, Maćkiem i panią Jadzią wyruszają do Egiptu. Mają zająć się poszukiwaniami pewnej zaginionej figurki. Jest tylko jeden problem – ktoś ich śledzi. Czyżby zamierzał przeszkadzać im w odkryciu prawdy? Czy Alfred z przyjaciółmi dowiedzą się prawdy? Co ich jeszcze spotka w Egipcie? To tom drugi, a ponieważ pierwszy okazał się naprawdę udaną książką, z niemałymi oczekiwaniami sięgnęliśmy po niego. Jak wrażenia? Tak samo pozytywne, jak przy tomie poprzednim. Historia w książce okazała się dość ciekawa, wciągająca, a momentami zaskakująca. Zagadkę dziecko odkrywa razem z bohaterami i uwierzcie nam, wcale nie jest to takie proste. Śmiało mogę napisać, że jest to jedna z ciekawszych książek detektywistycznych dla dzieci od 6 roku życia. Tekst jest napisany większą czcionką, a to sprawia, że doskonale zda egzamin dla dzieci dopiero zaczynających przygodę z czytaniem. Ilustracje ciekawe, adekwatne do treści. Zdecydowanie przyciągają wzrok i zachęcają do sięgania po książkę. „Alfred Wiewiór. Tom 2. Alfred Wiewiór i posążek faraona” to drugi tom serii detektywistycznej dla dzieci. Synowi zdecydowanie przypadła do gustu i z przyjemnością polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2023/02/alfredwiewioriposazekfaraonawydawnictwowilga.html
Mamażona-KOBIETA - awatar Mamażona-KOBIETA
oceniła na 9 3 lata temu
Słonecznikowa 5. Zimowa uczta Aniela Cholewińska-Szkolik
Słonecznikowa 5. Zimowa uczta
Aniela Cholewińska-Szkolik
Mimo, że z autorką już wcześniej się spotkaliśmy, ta książka dopiero teraz wpadła nam w ręce i to całkiem przypadkiem, bo na wyprzedaży w markecie. Przeczytałyśmy z córką i muszę powiedzieć, że jestem miło zaskoczona. Historie są dość ciekawe i dobrze zbudowane tzn bogate w treść. Często zdarza się, że takie książki posiadają rozdziały wielkości kilku zdań i ledwo człowiek zacznie czytać, a już trzeba kończyć. Tu jednak ta treść jest, co dla mnie jest plusem. Kolejna rzecz, że opowiadania są takie zwyczajne ale urocze, ciekawe, nie wiele nudą. Nawet obrazki, które jak dla mnie dość karykaturalnie przedstawiają ludzi, dodają uroku całości. Jedyny minus jaki daje to za ten rozdział o duchach. Nawet nie wiem dla jakiego wieku dedykowana jest ta książka, ale zakładam, że raczej pewnie w okolicach 5-8 lat. I to mnie zastanawia skąd u autorów potrzeba pisania o starsznych rzeczach w takich książkach, która na ogół jest miła i ciepła. Moja córka ma niespełna pięć lat i jest na etapie, w którym bardzo boi się wszelkiej maści straszydeł, ten rozdział zaczęłyśmy czytać ale go odpuściłyśmy bo córka się bała. I dla mnie jako dla mamy, która dość uważnie dobiera jej literaturę, fakt istnienia takich wątków jest trochę męczący. Bo zakładam, że moja córka nie jest jedyną, która boi się duchów. Wiem, ktoś może powiedzieć, że taki etap i skoro się boi to tak jakby ma świadomość ich "istnienia" (choć my dorośli już wiemy, że nie ma się czego bać) więc równie dobrze może poczytać o przygodach innych dzieci, ale ja się nie zgadzam. U nas to nie zdaje egzaminu i taka książka zawsze jest wertowana, żeby tylko minąć te strony. Poza tym wszystko jest naprawdę okej.
CzytamBoLubię - awatar CzytamBoLubię
ocenił na 7 1 rok temu
Tajemnica dancingu Martin Widmark
Tajemnica dancingu
Martin Widmark Helena Willis
Lasse i Maja jedzą podwieczorek w kawiarni Panini & Bernard. Przy sąsiednim stoliku zasiada pastor i czyta poezję Ronny’ego Hazelwooda. Kiedy Maja chce wtrącić się do dyskusji toczącej się między pastorem a stojącą za ladą Sarą Bernard na temat jednego z wierszy, do kawiarni wchodzi dziennikarz “Gazety Valleby” Sigge Jansson, a za nim troje członków zespołu ELLORS, który ma wieczorem zagrać na dancingu w hotelu. Tym samym, w którym pokój młodym detektywom wynajmuje Sigge, by zdobyli dla niego jakieś smaczki na temat zespołu, o których mógłby napisać w artykule. Zespół daje z siebie wszystko przekonani, że na imprezie pojawi się producent muzyczny, tym samym gwarantując mieszkańcom Valleby świetną zabawę. Rano Lasse i Maja zastają w recepcji rumor. Okazuje się, że zniknął centralny klucz, a z biura cały utarg ze sprzedaży biletów. W hotelu pojawia się komisarz policji. Dzieciaki dzielą się z nim swoimi przypuszczeniami. Podejrzenie pada na jednego z muzyków - Errola Wikinga, ojca czternaściorga dzieci. Czy to rzeczywiście on jest złodziejem? “Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai. Tajemnica dancingu” to 29 tom serii, której akcja toczy się w małym szwedzkim miasteczku Valleby i jego okolicach, a kórtego głównymi bohaterami są Lasse i Maja. Dzieci chodzą do tej samej klasy i wspólnie prowadzą małe biuro detektywistyczne. Nie wszystkie tomy cyklu czytaliśmy, ponieważ wielu brakuje w naszej bibliotece, niemniej wciąż nie nudzą się mojemu synowi, mimo że przeznaczone są dla młodszych dzieci. Czyta się je szybko, ponieważ czcionka jest duża, rozdziały krótkie, a tekstu stosunkowo mało do ilości ilustracji Heleny Willis, które mnie akurat nie zachwycają. Zagadki są ciekawe, ta okazała się nawet nieco skomplikowana i choć moje dziecko nie zwróciło na to uwagi, w moim odczuciu niepotrzebne jest zamieszczanie na końcu artykułu z gazety, opisującego pokrótce wydarzenia, które tak naprawdę są streszczeniem książki, przez co wystarczy przeczytać tę jedną stronę, by dowiedzieć się bardziej szczegółowo niż w opisie wydawcy o czym opowiada.
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na 7 2 lata temu

Cytaty z książki Wielki skok na grobowiec

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wielki skok na grobowiec