What Katie Ate. Weekend Katie.

Okładka książki What Katie Ate. Weekend Katie. autorstwa Katie Quinn Davies
Katie Quinn Davies Wydawnictwo: Buchmann kulinaria, przepisy kulinarne
312 str. 5 godz. 12 min.
Kategoria:
kulinaria, przepisy kulinarne
Format:
papier
Tytuł oryginału:
What Katie Ate on The Weekend
Data wydania:
2015-05-06
Data 1. wyd. pol.:
2015-05-06
Liczba stron:
312
Czas czytania
5 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328012967
"Weekend Kate" jest kontynuacją bestsellera "What Katie Ate". Prosta kuchnia w dobrym stylu. Prezentuje aktualne trendy kulinarne, które królują na domowych i restauracyjnych stołach. Są to proste przepisy, które może wykorzystać każdy bez względu na stopień kulinarnego wtajemniczenia. Podstawą proponowanych dań są sezonowe, łatwo dostępne produkty.

Katie Quinn Davies w swojej książce dzieli się przepisami dla każdego i na każdą kieszeń.
Średnia ocen
7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup What Katie Ate. Weekend Katie. w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki What Katie Ate. Weekend Katie.

Średnia ocen
7,5 / 10
27 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
693
138

Na półkach:

Tak rzadko daję max gwiazdek, że aż muszę to zapisać w kalendarzu. Książka warta swojej ceny, choć mi udało się kupić za połowę ceny regularnej. Uwielbiam Katie Quinn Davies. To już druga część tej autorki, obydwie posiadam na własność i nie oddam. Tym razem również Katie nie zawiodła. Zdjęcia przepiękne, mistrzostwo, można jeść oczami. Cudownie dopracowana w każdym centymetrze. Dzieło sztuki, dla mnie genialna. Co do przepisów to najlepsze na świecie. Autorka zna się na fachu. Czego bym nie zrobiła z tej książki, to zasługuje na największe uznanie. Katie po prostu wie jak wydobyć z jedzenia co najlepsze, maximum rozkoszy dla kubków smakowych. Nie mam pojęcia czy sama wpadła na te pomysły, czy korzysta z pomocy fachowców, ale mnie to nie interesuje. Jeśli miałabym zabrać ze sobą dwie książki opuszczając dom wybrałabym What Katie Ate. Co do składników, których używa nie uważam żeby było trudno dostępne. Ser Pecorino można dostać w Biedronce (dzięki Katie dowiedziałam się do czego on może być używany) a Pancette można zastąpić naszym boczkiem. Naprawdę polecam. Nie mogę się doczekać wydanej na razie w innych krajach trzeciej książki Katie dotyczącej wypieków.

Tak rzadko daję max gwiazdek, że aż muszę to zapisać w kalendarzu. Książka warta swojej ceny, choć mi udało się kupić za połowę ceny regularnej. Uwielbiam Katie Quinn Davies. To już druga część tej autorki, obydwie posiadam na własność i nie oddam. Tym razem również Katie nie zawiodła. Zdjęcia przepiękne, mistrzostwo, można jeść oczami. Cudownie dopracowana w każdym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

67 użytkowników ma tytuł What Katie Ate. Weekend Katie. na półkach głównych
  • 39
  • 28
45 użytkowników ma tytuł What Katie Ate. Weekend Katie. na półkach dodatkowych
  • 27
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki What Katie Ate. Weekend Katie.

Inne książki autora

Katie Quinn Davies
Katie Quinn Davies
Katie Quinn Davies ~ originally a native of Dublin, Ireland, now based in Sydney, Australia, works as a freelance commercial photographer specialising in food and lifestyle subjects with a strong focus on the former. She also is a cookbook author and recipe writer and is a regular contributor to Australia’s ABC Delicious Magazine, for which she writes, styles and shoots a monthly, eight page food editorial story.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy What Katie Ate. Weekend Katie. przeczytali również

Na każdą porę. Rok w przepisach Sophie Dahl
Na każdą porę. Rok w przepisach
Sophie Dahl
Książka kucharska to taki trochę dziwny gatunek, ni to poradnik, ni biografia, czasami też po części przemyślenia i ciekawostki zebrane przez autora z odbytych przez niego podróży. Kiedyś ten specyficzny tym kojarzył mi się z niemal archaicznymi, regionalnymi, pozbawionymi ładnych ilustracji oraz przesyconych ludowością publikacjami. Wydaje mi się, że wraz z jakimś tam rozwojem zmianie uległo też to jak powinno wyglądać danie. Przecież w porządnej restauracji kpiną byłoby podanie konsumentowi nieudekorowanego i wyglądającego mało apetycznie posiłku. Nawet na zajęciach praktycznych nauczycielka od nas tego wymaga. Teraz taki wniosek: nie wiecie co wybrać? Wybierzcie gastronomię, bo łączy prawie wszystko: plastykę, język polski, fizykę, chemię… Dobra, ale wracając do tematu: płacąc wymagamy, ale czy od czasu do czasu nie warto w domu pozwolić sobie na odrobinę luksusu? Pewnie też za niższą cenę i to przyjemne uczucie, kiedy przygotowało się coś, co dobrze smakuje! Całkiem niedawno miałam okazję zapoznać się z treścią kolejnej książki kucharskiej uroczej Sophie Dahl. Zabłysnęła w świecie mody jako modelka nosząca rozmiar 42, ale Wy jako bibliofile może bardziej kojarzycie jej dziadka – Roalda Dahl, który tworzył opowieści dla dzieci, między innymi „Charlie i fabryka czekolady” (w ekranizacji wystąpił Johnny Depp, a reżyserem jest Tim Burton) Już sam tytuł naprowadza czytelnika na to, że znajdzie przepisy, które według autorki są typowe lub idealne dla danej pory roku. Zawarta treść jest podzielona na pięć głównych działów, zaczynając od jesieni poprzez zimę, cudowną wiosnę a na lecie kończąc plus część poświęcona tylko i wyłącznie deserom. Każda z części , oprócz ostatniej, dodatkowo jest podzielona na trzy główne posiłki, które powinniśmy zjeść w ciągu dnia, czyli śniadania, obiady i kolacje. Produkty, których używa autorka są na ogół sezonowe, czyli zdrowe, świeże i tanie surowce. Według mnie dania przygotowane na podstawie przepisów Sophie Dahl są sycące i pyszne. Myślę, że każdy znajdzie coś adekwatnego do swoich umiejętności oraz będzie je szlifował dzięki małej pomocy uroczej autorki. Użyte produkty nie są raczej pochodzenia typowo zwierzęcego, więc mam wrażenie, że ta publikacja nie przypadnie do gustu miłośnikom mięsa, dla których ten surowiec powinien znajdować się w każdym daniu. Składniki używane przez modelkę wydają mi się być oryginalne, ale jednocześnie łatwe do zastąpienia w razie, gdy ewentualnie czegoś nam zabraknie. Pomimo wszystkich zawartych przepisów nie wydaje mi się, aby to był taka typowa książka kucharska, bowiem zawiera wiele notatek od autorki, w których wspomina o swoim życiu. Tak trochę jakby była to publikacja kucharsko – biograficzna. Myślę jednak, że to jest plusem, ponieważ dzięki takiemu zabiegowi mamy okazję bliżej poznać Sophie i jej naprawdę ciekawą historię. Zawsze towarzyszy jej humor oraz niezwykły zmysł, dzięki któremu wszystko jest bardzo estetyczne. Dzięki słowom od autorki miałam wrażenie jakbym prowadziła rozmowę ze swoją przyjaciółką a na dodatek gotujemy razem coś dobrego. (Martyna, jeśli to czytasz to wiedz, że nie będę więcej otwierać Piccolo! ;] ) Druga książka panny Dahl, a raczej już pani Cullum, podobnie jak pierwsza jest przyozdobiona licznymi, pięknymi fotografiami, które wzmagają apetyt oraz ukazują uśmiechniętą Panią Domu. „Na każdą porę. Rok w przepisach” polecam każdemu miłośnikowi dobrego jedzenia oraz tym, którzy bardzo cenią sobie estetykę. W tej publikacji znajdziecie wiele inspiracji oraz ciekawą historię modelki i jej zwariowanej rodziny. http://everydayxbook.blogspot.com
olaczyta - awatar olaczyta
oceniła na 7 12 lat temu
Pyszne. Na każdą okazję Anna Starmach
Pyszne. Na każdą okazję
Anna Starmach
„Pyszne. Na każdą okazję” to kolejna książka kucharska Anny Starmach - jurorki polskiej edycji MasterChef . Wielu miłośników dobrej kuchni czekało na nią z ogromną niecierpliwością. Zgodnie z dotychczasową filozofią Autorki, w książce znajdziecie przede wszystkim przepisy na proste, ale nietuzinkowe potrawy, które możecie przygotować szybko i stosunkowo niewielkim kosztem, a przy tym serwować zarówno na co dzień, jak i w przypadku wizyty niespodziewanych ale..... wymagających gości. Korzystając z tej książki, nie będziecie musieli biegać po wszystkich sklepach, aby kupić ziarna fasoli tonka czy ser Gorau Glas. Wprost przeciwnie - do przygotowania proponowanych przez Anię Starmach smakołyków w zdecydowanej większości wystarczą produkty dostępne w najbliższym sklepie spożywczym. Przepisy zostały podzielone tematycznie na pięć głównych działów od świąt Bożego Narodzenia, przez kolację dla dwojga, spotkanie z przyjaciółmi i piknik, po przyjęcie dla dzieci. Ostatni - szósty rozdział zatytułowany "Dodatki" zawiera m.in. porady dotyczące przechowywania żywności oraz organizacji pracy w kuchni. Przepisy są podane w jasny, czytelny sposób. W przypadku nieco bardziej skomplikowanych receptur ogromną pomoc stanowią komentarze Autorki oraz doskonałe zdjęcia cenionej blogerki kulinarnej Agnieszki Piątkowskiej, dzięki którym widzimy krok po kroku jak przygotować poszczególne potrawy. Proponowane przez Anię Starmach dania nie wymagają najwyższego poziomu wiedzy kulinarnej. Książka z pewnością będzie stanowiła nieocenioną pomoc dla początkujących kucharzy, a znawcom sztuki kulinarnej podsunie nowe inspiracje, jak choćby karp z orzechami, marchewkowy hummus, gazpacho z arbuzem czy biszkoptowe lizaki. Smacznego :) Publikacja „Pyszne. Na każdą okazję” została wydana przez wydawnictwo Znak Literanova w 2014 roku, ale jest jeszcze dostępna w niektórych księgarniach. Więcej na naszych blogach - http://arabiasaudyjska-ksa.blogspot.com - http://niestatystycznypolak.blogspot.com
Saudyjskie-Wielbłądy Czytają - awatar Saudyjskie-Wielbłądy Czytają
ocenił na 8 10 lat temu
Moja mała francuska kuchnia Rachel Khoo
Moja mała francuska kuchnia
Rachel Khoo
Po wręcz rewelacyjnej książce "Mała paryska kuchnia" Rachel Khoo wydała kolejną książkę dla fanów francuskich (i nie tylko) kulinariów. Książka od razu trafiła do mojej biblioteczki a ja dałam sobie trochę czasu na przemyślenie jej treści i testowanie przepisów. Głownym tematem książki jest podróż przez francuskie regiony - zróżnicowanie klimatyczne i kulturalne kraju zaowocowało niezwykle bogatą kuchnią sławną na cały świat. Autorka przeprowadza czytelnika poprzez kolejne rozdziały zatytułowane nazwami poszczególnych regionów, pisze ciekawe wstępy i ilustruje świetnymi rysunkami. Teksty są pisane prosto i niezwykle smakowicie. Ślinotok i ssanie w żołądku gwarantowane. Zaczynami od nadmorskiej Bretanii i owoców morza, poprzez letnie wybrzeża żeby zakończyć bożonarodzeniową atmosferą w Alzacji. Same przepisy nie odbiegają jakością od poprzedniej książki - technicznie bez zarzutów, z dobrze wymierzonymi porcjami, dokładnie wyjaśnione. Są też w podobnym stylu pisane - w recenzji "Małej Paryskiej Kuchni" pisałam, że to jest kuchnia domowa, z sercem i bez zadęcia. Bardzo się cieszę, że Rachel dalej zachowała swój styl gotowania. Praktycznie każdy przepis da się zrobić we własnej kuchni. Nie sposób też zapomnieć o fantastycznych zdjęiach Davida Loftusa, który nie ma sobie równych w fotografii kulinarnej. Nie pozostaje nic innego, jak tylko wrzucić książkę do walizki i objechać całą Francję :)
Ilonka1988 - awatar Ilonka1988
ocenił na 8 10 lat temu
Jerozolima. Książka kucharska Yotam Ottolenghi
Jerozolima. Książka kucharska
Yotam Ottolenghi Sami Tamimi
"Jerozolima. Książka kucharska" autorstwa Yotama Ottolenghiego i Samiego Tamimiego to prawdziwa uczta dla miłośników kulinariów, ale także dla tych, którzy pragną zgłębić bogatą i różnorodną kulturę Bliskiego Wschodu. To coś więcej niż zbiór przepisów – to opowieść o mieście pełnym kontrastów, w którym historia, religie i smaki przenikają się od stuleci. Już na pierwszy rzut oka książka zachwyca swoim pięknym wydaniem. Fotografie autorstwa Jonathana Lovekina są artystycznymi dziełami samymi w sobie – każde zdjęcie oddaje bogactwo kolorów, tekstur i atmosferę Jerozolimy. Każdy przepis jest podparty nie tylko dokładnymi instrukcjami, ale również osobistymi historiami autorów, którzy dorastali w tym wyjątkowym mieście. To sprawia, że książka staje się swego rodzaju podróżą po zakątkach Jerozolimy – od suqów po domowe kuchnie. Przepisy, choć na pierwszy rzut oka mogą wydawać się skomplikowane, są niezwykle przystępne. Ottolenghi i Tamimi pokazują, jak z prostych składników stworzyć wykwintne dania, które zachwycą zarówno podniebienia, jak i oczy. Znajdziemy tu zarówno klasyczne potrawy, jak hummus, falafel czy baba ganoush, jak i mniej znane, ale równie smakowite kombinacje, takie jak maqluba (odwrócony ryż) czy mutabbaq (ciasto z nadzieniem serowym). Autorzy umiejętnie łączą tradycje kuchni arabskiej, żydowskiej, ormiańskiej i innych, tworząc unikalne i inspirujące receptury. Jednym z największych atutów tej książki jest jej uniwersalność. To nie jest pozycja wyłącznie dla profesjonalnych kucharzy, ale również dla amatorów, którzy chcą spróbować swoich sił w kuchni bliskowschodniej. Przepisy są zrozumiałe, a składniki – choć nie zawsze typowe dla polskich sklepów – można z łatwością zastąpić lokalnymi odpowiednikami lub znaleźć w sklepach internetowych. Książka "Jerozolima" to coś więcej niż kuchnia – to podróż w głąb kultury, tradycji i historii miasta, które fascynuje i inspiruje. Dzięki niej możemy na moment przenieść się na uliczki Jerozolimy i poczuć smaki, zapachy oraz atmosferę tego miejsca. Gorąco polecam tę książkę nie tylko pasjonatom gotowania, ale każdemu, kto szuka kulinarnej przygody i chce lepiej zrozumieć złożoność jednego z najbardziej fascynujących miast na świecie.
Lucyferus - awatar Lucyferus
ocenił na 9 1 rok temu

Cytaty z książki What Katie Ate. Weekend Katie.

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki What Katie Ate. Weekend Katie.