W poszukiwaniu tęczowego skarbu

Okładka książki W poszukiwaniu tęczowego skarbu
Shirley Barber Wydawnictwo: Papilon literatura dziecięca
30 str. 30 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Rainbow Magic. The Search for Fairy Gold
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
30
Czas czytania
30 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-245-6763-8
Tłumacz:
Dorota Graboń
Średnia ocen

                7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup W poszukiwaniu tęczowego skarbu w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki W poszukiwaniu tęczowego skarbu

Średnia ocen
7,8 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1093
143

Na półkach: , , ,

Opowieść o małej dziewczynce, która trafia do królestwa elfów. Opowiadanie nie jest standardową bajką; dziewczynkę spotyka kara za nieposłuszeństwo, ale jednocześnie zakończenie ma wydźwięk pozytywny. Piękne, artystyczne ilustracje bardzo różnią się od współczesnego zdobnictwa lektur dla młodego czytelnika. jednak najważniesze, moja córka bardzo lubi wracać do tej bajki.

Opowieść o małej dziewczynce, która trafia do królestwa elfów. Opowiadanie nie jest standardową bajką; dziewczynkę spotyka kara za nieposłuszeństwo, ale jednocześnie zakończenie ma wydźwięk pozytywny. Piękne, artystyczne ilustracje bardzo różnią się od współczesnego zdobnictwa lektur dla młodego czytelnika. jednak najważniesze, moja córka bardzo lubi wracać do tej bajki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

25 użytkowników ma tytuł W poszukiwaniu tęczowego skarbu na półkach głównych
  • 21
  • 4
10 użytkowników ma tytuł W poszukiwaniu tęczowego skarbu na półkach dodatkowych
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki W poszukiwaniu tęczowego skarbu

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Martynka w domu Gilbert Delahaye
Martynka w domu
Gilbert Delahaye
Niektóre dzieci mają problem ze skupieniem się na treści czytanej książki. I nie jest to ich wina - w końcu dzieci są pełne zapału, energii, przez ich umysł przewijają się setki myśli i szalonych pomysłów. Bywa jednak tak, że dobrze dobrana książka zaciekawi naszą pociechę na tyle, aby dotrwała do końca powieści. Dzisiaj pragnę przedstawić Wam kolejną książkę, wartą uwagi: jest to "Martynka". Ola zachwycona jest wyjątkowo naturalną postacią dziewczynki: przeżywa radości i smutki, czasem musi pokonać strach przed nieznanym, zmęczenie czy uporać się ze zmianami w życiu. Martynka żyje bardzo aktywnie - uczy się jeździć konno, pływać, uwielbia zajmować się przydomowym ogrodem, czy spacerować po łące wraz ze swoim nieodłącznym przyjacielem: Pufkiem. Książka nie jest przeznaczona wyłącznie dla dziewczynek (chociaż sama z początku odnosiłam takie wrażenie). Praktycznie w każdej części Martynce towarzyszą bracia: Alanek i Jaś, kuzynostwo lub nowo poznani przyjaciele. Jest to niezwykle istotne - bo dzieci utożsamiają się z bohaterami książki. A w przypadku odmiennej płci bywa to trudne - może powodować skrępowanie. Seria "Martynka" składa się aż z 50 części. I chociaż książki nie należą do najdroższych, to zakup wszystkich, może zbliżyć nas do bankructwa. Warto więc pomalutku zakupywać poszczególne części, wzbogacając nie tylko dziecięcą biblioteczkę, ale także słownictwo i wyobraźnię naszych pociech. Sądzę, że książki są idealne dla dzieci, które marzą o posiadaniu własnego zwierzaka: pokazują, że opieka (w tym wypadku) nad czworonogiem, to nie tylko zabawa, ale także spore obowiązki i zmartwienia. Pufek, to sympatyczny psiak, ale nie jest w stanie odmówić sobie pogonienia leśnej zwierzyny, czy zbłąkanego kota. Często ucieka, niszczy ulubione rzeczy Martynki - co wcale nie oznacza, że jest złośliwy czy źle wychowany. O nie - to tylko psia natura, którą należy zaakceptować. Tak więc wraz z Olą książki polecamy i do miłej lektury serdecznie zapraszamy!
zdolnedzieci - awatar zdolnedzieci
ocenił na 10 9 lat temu
Martynka na wsi Marcel Marlier
Martynka na wsi
Marcel Marlier Gilbert Delahaye
Niektóre dzieci mają problem ze skupieniem się na treści czytanej książki. I nie jest to ich wina - w końcu dzieci są pełne zapału, energii, przez ich umysł przewijają się setki myśli i szalonych pomysłów. Bywa jednak tak, że dobrze dobrana książka zaciekawi naszą pociechę na tyle, aby dotrwała do końca powieści. Dzisiaj pragnę przedstawić Wam kolejną książkę, wartą uwagi: jest to "Martynka". Ola zachwycona jest wyjątkowo naturalną postacią dziewczynki: przeżywa radości i smutki, czasem musi pokonać strach przed nieznanym, zmęczenie czy uporać się ze zmianami w życiu. Martynka żyje bardzo aktywnie - uczy się jeździć konno, pływać, uwielbia zajmować się przydomowym ogrodem, czy spacerować po łące wraz ze swoim nieodłącznym przyjacielem: Pufkiem. Książka nie jest przeznaczona wyłącznie dla dziewczynek (chociaż sama z początku odnosiłam takie wrażenie). Praktycznie w każdej części Martynce towarzyszą bracia: Alanek i Jaś, kuzynostwo lub nowo poznani przyjaciele. Jest to niezwykle istotne - bo dzieci utożsamiają się z bohaterami książki. A w przypadku odmiennej płci bywa to trudne - może powodować skrępowanie. Seria "Martynka" składa się aż z 50 części. I chociaż książki nie należą do najdroższych, to zakup wszystkich, może zbliżyć nas do bankructwa. Warto więc pomalutku zakupywać poszczególne części, wzbogacając nie tylko dziecięcą biblioteczkę, ale także słownictwo i wyobraźnię naszych pociech. Sądzę, że książki są idealne dla dzieci, które marzą o posiadaniu własnego zwierzaka: pokazują, że opieka (w tym wypadku) nad czworonogiem, to nie tylko zabawa, ale także spore obowiązki i zmartwienia. Pufek, to sympatyczny psiak, ale nie jest w stanie odmówić sobie pogonienia leśnej zwierzyny, czy zbłąkanego kota. Często ucieka, niszczy ulubione rzeczy Martynki - co wcale nie oznacza, że jest złośliwy czy źle wychowany. O nie - to tylko psia natura, którą należy zaakceptować. Tak więc wraz z Olą książki polecamy i do miłej lektury serdecznie zapraszamy!
zdolnedzieci - awatar zdolnedzieci
ocenił na 10 9 lat temu
Wśród polskich syren, rusałek, meluzyn, świtezianek i innych wodnych panien Bartłomiej Grzegorz Sala
Wśród polskich syren, rusałek, meluzyn, świtezianek i innych wodnych panien
Bartłomiej Grzegorz Sala
"Wśród polskich syren, rusałek, meluzyn, świtezianek i innych wodnych panien" Bartłomieja Grzegorza Sala od wydawnictwa Bosz to zbiór ponad 60 postaci z legend, podań ludowych i dzieł literackich. Rusałki, nimfy, syreny, świtezianki i inne wodne postacie występują w naszym folklorze i należą do kultury ludowej. W różnych zakątkach Polski, zwłaszcza w miejscowościach leżących "nad wodami", pojawiają się różne historie, legendy czy bajania z nimi związane. Autor podjął się zebrania ich w danej książce, co było nie lada wyzwaniem. Jednak poradził sobie z tym świetnie. Znajdziemy tu i te bardzo znane wodne boginki jak: Jura, Goplana, Maluzyny czy warszawska syrenka ale również te o których się nie słyszy poza danym rejonem, czyli Zielenica z Trzęsacza, syrenka fordońska lub Biruta. Każda wodna bohaterka dostała w książce swój osobny rozdział, w którym została ciekawie i szczegółowo przedstawiona. Dzięki legendą i podaniom ludowym dostajemy dokładnie nakreślony wizerunek postaci. Autor podkreśla nam, że po przez nakładanie się rozmaitych tradycji z biegiem czasu dochodzi do zbitki pojęciowej i rusałka z nimfą stały się wręcz synonimami. Oprócz wnikliwego opisu morskich panien dostajemy zarys historii miejsca w którym żyły. Jest to dużym plusem. Autor wpłata w tekst również fragmenty z utworów literackich oraz legendy napisane archaicznym językiem. Pomimo to całość napisana jest lekko i bardzo przystępnie. Tekst wzbogacony jest o piękne ale i intrygujące oraz niepokojące ilustracje @mikitarosolka Oddają one doskonale nutę tajemnicy bohaterek książki i ich zmysłowość.
zacisze_wiedzmy - awatar zacisze_wiedzmy
ocenił na 9 2 lata temu
Żywoty diabłów polskich. Legendy i podania Witold Bunikiewicz
Żywoty diabłów polskich. Legendy i podania
Witold Bunikiewicz
[...] Nikczemne to było zgromadzenie. Patrząc po pyskach, możnaby było umrzeć z przerażenia, kto jednak zdobył się na trochę odwagi, sądził rzecz inaczej. Djabły bowiem nie są takie straszne, jak je malują, a najobrzydliwsze monstra najmniej drzy noszą ludziom szkody, gorsze są te piękne, wabne i układne, ale takich nie wiele jest na polskiej ziemi. 𝐙 𝐂𝐘𝐊𝐋𝐔 𝐎𝐏𝐎𝐖𝐈𝐄Ś𝐂𝐈 𝐙 𝐃𝐑𝐄𝐒𝐙𝐂𝐙𝐘𝐊𝐈𝐄𝐌 ! 👻📚😱 No może z tym dreszczykiem trochę przesadziłam, ale "diabelska tematyka" wpisuje się w tę stylistykę. W każdym razie jak ci odetną dostęp do internetów, to czasami sięgasz po takie unikaty. Mamy tu do czynienia ze zbiorem przypowieści tudzież ludowych legend, pisanych dość archaicznym, ale zrozumiałym językiem. Zdaje się, że ten zestaw opowiadań/przypowieści, miał w czytającym wzbudzić pewien respekt przed "złym", no a za pomocą anegdot związanych z diabłami, występującymi tu w roli głównej, niejako dostarczyć czytającym garść informacji z nimi związanych. Najbardziej podobał mi się rozdział zatytułowany "Pokaranie Mefista", traktujący o "djable" Mefistofelesie pochodzenia niemieckiego, jak to z Polski został przepędzony 😁👍 W celach bardziej rozrywkowych, choć można też edukacyjnych warto zapoznać się z rodzajami, pochodzeniem oraz przeznaczeniem "diabelskiego rodzaju". Może okazać się ciekawym doświadczeniem czytelniczym. Dlatego 𝗣 𝗢 𝗟 𝗘 𝗖 𝗔 𝗠 ⵑ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 𝐃𝐋𝐀 𝐂𝐈𝐄𝐊𝐀𝐖𝐒𝐊𝐈𝐂𝐇 : Miałam okazję czytać wersję z 1930 roku "ŻYWOTY POLSKICH DJABŁÓW" NAKŁADEM TOW. WYDAWNICZEGO „PIONIER" (Spółka z ogran. poręką) Warszawa. SPIS ROZDZIAŁÓW: GDZIE JEST PIEKŁO I KTÓRĘDY DO NIEGO IŚĆ NALEŻY? strona 5 W JAKI SPOSÓB BORUTA ZOSTAŁ WOJEWODA 25 SZELMOSTWO BORUTY strona 45 WESELE KARCZMARKI JAGUNI storna 63 PAN PUŁKOWNIK ROGALIŃSKI . strona 77 DJABLA PARAFJA strona 97 POKARANIE MEFISTA. strona 115 ŻAŁOSNY ŻYWOT DJABŁA HEJDASZA strona 137 OPOWIEŚĆ Ο NΙΕPRZYJEMNYM DJABIE ROKICIE. strona 157 HISTORJA ŻARŁOCZNEGO DJABŁA FUGASA. strona 185 DJABEŁ OPĘTANY strona 211 DJABLI KALENDARZ strona 229
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na 7 7 miesięcy temu
Bożonarodzeniowe opowieści Henryk Sienkiewicz
Bożonarodzeniowe opowieści
Henryk Sienkiewicz Stanisław Grzesiuk Melchior Wańkowicz Władysław Stanisław Reymont Jarosław Iwaszkiewicz Arthur Conan Doyle Stefan Wyszyński Mikołaj Gogol Maria Dąbrowska Bolesław Prus Anton Czechow Louisa May Alcott O. Henry Dylan Thomas Laurie Lee
W sumie już po świętach, ale klimat jeszcze trzyma. Dlatego też podrzucam Wam piękną pozycję, którą otrzymałam. ,, Bożonarodzeniowe opowieści" to zbiór opowieści znanych pisarzy, którzy interpretują święta we własny sposób. To zapach choinki, przygody podczas zimowych harców, zapach goździków i nie tylko. Każdy z nas zna twórczość Bolesława Prusa czy Władysława Reymonta. Jednak jeśli chcecie przekonać się, jak w swojej opowieści przedstawiał czas świąt kardynał Wyszyński czy Maria Dąbrowska to zapraszam Was do lektury. Pisarze z całego świata tworzą nam niesamowicie cudowny klimat. Każda z historii jest wyjątkowa, z każdą spędzimy wspaniały czas. Każda zostawia nam czas na przemyślenia. Każda jest o czymś innym, każda ma w sobie przesłanie. Cieszę się, że przeczytałam ją właśnie teraz, kiedy mimo iż klimat świąt jeszcze jest, to wkracza codzienność, w której biegu znów zapomnimy o tym, co ważne. Teraz jest dla mnie taki czas, aby podsumować rok, przemyśleć pewne sprawy, docenić to, co mam i stać się jeszcze lepszym człowiekiem. Z perspektywy czasu trochę mi smutno, że pewne wartości zanikają w ludziach z upływem lat. Kiedyś ceniło się więcej i bardziej, ale to takie moje przemyślenia. Mam nadzieję, że po świętach macie się dobrze. ❤️ Całuski
edytka1202 - awatar edytka1202
ocenił na 10 2 lata temu
Bajki Aleksander Puszkin
Bajki
Aleksander Puszkin
Książka Bajki przez telefon Gianni Rodariego jest propozycją dla młodego czytelnika i ciekawy byłem jakie bajki dostanę wewnątrz jej. Miałem nadzieje na jakieś fajne, ciekawe i pełne magii od pierwszych stron. Pomimo krótkości i czasami kilku zaledwie stron oczekiwałem wciągających oraz przyjemnych bajek w tym zbiorze autora. Książka Bajki przez telefon zaczyna się od krótkiego wprowadzenia, gdzie tata podróżujący opowiada przez telefon swojej córce krótkie bajki na dobranoc. Czasami nieco dłuższe jak starczy pieniędzy, lecz właśnie krótkie wygrywają. Ciekawy pomysł autora chcącego stworzyć taki zbiór bajek jakie można opowiedzieć w parę minut przez telefon dziecku na dobranoc. Znajdziemy tutaj opowieść o niewidzialnym chłopcu, mieście wybudowanym z lodów, znikającej Alicji, o skarbach, zwierzętach, niezwykłych krainach, przygodach bohaterów i wielu jeszcze innych. Wszystko łączące przygodę z fantazją i pewną dozą morału. Chciwość, ciekawość, postanowienie na swoim, wyrzucenie spoza rodziny w opowieści o krabie, podążaniu za marzeniami, przyjaźni i dobroci. Autor wykorzystując krótkość swoich bajek tworzy z nich przypowieści zakończone puentą lub po przeczytaniu można odnieść wrażenie, że zawierają pewne przestrogi i morał płynący z nich. Z łatwością przychodzi stworzenie bajecznego świata pełnego ciekawych młodocianych bohaterów i ich przygód jakie mają po drodze. Niezwykła wyobraźnia dotycząca światów przedstawionych w kilku zdaniach pełnych zadziwiających momentów, zabawnych chwil i zdarzeń. Wciągają mimo krótkości i przyjemnie czyta się. Na uwagę zasługuje również zarys postaci, którzy przy takim sposobie mogą wyjść płasko i papierowo. Jednak wypadają dobrze, do polubienia i miło dając poczuć nić sympatii do nich przez cały czas. Zawarte bajki są różnej długości od takich jedno lub dwustronicowych po dłuższe kilkustronicowe. Okraszenie ich rysunkami było świetnym pomysłem, które powodują klimat i urokliwość uzupełniając opowiadaną bajkę. Ilustracje spodobały mi się i takie właśnie często znajdziemy w dawno wydanych książkach. Książka Bajki przez telefon nie znanego mi wcześniej autora okazała się dobrą propozycją dla młodego czytelnika, do którego jest kierowana. Pomysł na nią był może prosty jeżeli chodzi o opowiadanie bajek na dobranoc dziecku przez rodzica będącego w podróży. Znajdziemy tutaj różnorodne i dobrze napisane przez autora potrafiące wciągnąć mimo swoich różnych długości w wykreowany świat. Przyjemny styl pisania, prosty, bez udziwnień, lekki, z bajkowym klimatem, przystępny, przyjemny i barwny spodobał mi się. Nie ma tutaj przestojów, męczących opisów i dłużyzn. Wszystko podane zwarty sposób, ciekawie i wciągająco. Sięgając nie wiedziałem czego mogę spodziewać się po niej i jestem zadowolony z miłej podróży po świecie bajkowym jaki zafundował mi autor. Nieraz prostota w opowieści popłaca i tak stało się w tym przypadku. Nie obarczonym nachalnym moralizatorstwem, ale dodanym i ładnie wkomponowanym w bajki po przeczytaniu dostajemy przestrogi, nieraz morał lub ukazanie jak wybory mogą wpływać na późniejsze losy. Nie każdemu może przypaść krótkość niektórych utworów proszących się o trochę rozbudowania i czasami prostotę opowiadania. Takie drobne niuanse, lecz mi akurat nie przeszkadzało i świetnie bawiłem się w czasie czytania. Jednocześnie autor tworzy światy z łatwością, pełne klimatu, magii i przedziwnych zdarzeń. Znajdziemy w niej absurdalne sytuacje, dozę humoru i lekkość w podaniu. Dlatego bawiłem się przy nich świetnie i miło spędziłem z nimi czas. Rysunki są klimatyczne, bajkowe i dopełniają zawarte bajki pięknymi ilustracjami. Książka Bajki przez telefon pomimo skierowania jej do młodszego czytelnika nawet starszy znajdzie coś dla siebie w tym przypadku. Pierwsze spotkanie z autorem mogę zaliczyć do udanych i dostałem dobrą i przyjemną w odbiorze zbiór bajek krótkich, lecz interesujących i pełnych magii jaką zawierają w sobie. Jest to też sposób na podróż do czasów młodszych gdy czytało się takie baśnie, bajki, legendy lub podania. Mam nadzieje, że będę miał okazje przeczytać jeszcze coś autora, który mnie zaciekawił swoimi bajkami. Na pewno sięgnę i przeczytam coś jeszcze w przyszłości jak będę miał okazje ku temu.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na 8 3 miesiące temu

Cytaty z książki W poszukiwaniu tęczowego skarbu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki W poszukiwaniu tęczowego skarbu