Tylko tu i teraz

Okładka książki Tylko tu i teraz
Nina Majewska-Brown Wydawnictwo: Burda Publishing Polska Seria: Nina Braun literatura obyczajowa, romans
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Seria:
Nina Braun
Data wydania:
2020-01-29
Data 1. wyd. pol.:
2020-01-29
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380536852
Średnia ocen

                7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tylko tu i teraz w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Tylko tu i teraz

Średnia ocen
7,3 / 10
209 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1414
1351

Na półkach: ,

"– Oni mają prawo do ocze­ki­wań i po­glą­dów, a ty nie? Za­pro­jek­to­wa­li wła­sne życie, może gdzieś po dro­dze wpa­dli na po­mysł, jak ma wy­glą­dać twoje albo jak po­win­naś po­zy­cjo­no­wać się w ich świe­cie, żeby byli szczę­śli­wi. Ale pro­blem po­le­ga na tym, że to ty masz być szczę­śli­wa! Ro­zu­miesz?"

Ciężko czasem sprostać oczekiwaniom innych. Ale to bardzo ważne, by doceniać drobiazgi, doceniać siebie. Dzięki temu inaczej będziemy patrzeć na świat.

"Tylko tu i teraz" to dziwna lektura, ale nie oznacza to że jest zła. Po prostu na początku nie ogarnęłam stanu w jakim znajduje się główna bohaterka. Może też dlatego, że nie sprawdziłam która to część i zaczęłam od drugiej. Nie przeszkadzało mi to jednak by dobrze spędzić czas i wraz z Klarą przemieszczać się w czasie.
Klara - szara myszka w teraźniejszym świecie. Księgowa, słuchająca matki, z przyjaciółkami, które za każdym razem wbijają szpile. Po wypadku trafia do szpitala i spotyka lekarza, który jest bardzo podobny do kochanka z dawnej epoki. Czy Klara odnajdzie w nim miłość?
Odpowiedź na pytanie czeka na kartkach tej książki :)
Jeśli czytaliście dajcie znać jakie jest Wasze zdanie na jej temat :)

"– Oni mają prawo do ocze­ki­wań i po­glą­dów, a ty nie? Za­pro­jek­to­wa­li wła­sne życie, może gdzieś po dro­dze wpa­dli na po­mysł, jak ma wy­glą­dać twoje albo jak po­win­naś po­zy­cjo­no­wać się w ich świe­cie, żeby byli szczę­śli­wi. Ale pro­blem po­le­ga na tym, że to ty masz być szczę­śli­wa! Ro­zu­miesz?"

Ciężko czasem sprostać oczekiwaniom innych. Ale to bardzo...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

983 użytkowników ma tytuł Tylko tu i teraz na półkach głównych
  • 743
  • 237
  • 3
62 użytkowników ma tytuł Tylko tu i teraz na półkach dodatkowych
  • 29
  • 9
  • 6
  • 6
  • 5
  • 4
  • 3

Tagi i tematy do książki Tylko tu i teraz

Inne książki autora

Nina Majewska-Brown
Nina Majewska-Brown
Nina Majewska-Brown jest absolwentką UAM w Poznaniu, przez lata związana z reklamą i PR-em. Były pracownik agencji reklamowych, wydawnictw, gdzie promowała największych autorów literatury polskiej i zagranicznej. Debiutowała w 2015 roku przebojową książką „Wakacje”. Znana z hitowych powieści obyczajowych, m.in. „Nina”, „Mąż na niby”, „Żona na zamówienie”, „Tylko dla dorosłych”, „Tylko tu i teraz”, ma też na swoim koncie ciepło przyjęty przez czytelników kryminał „Grzech” oraz sagę historyczną „Zakładnicy wolności”. Nina Majewska-Brown jest pisarką znaną ze swojej wrażliwości, co sprawia, że kolejne jej powieści podbijają listy bestsellerów. Efektem jej zainteresowań historią są bestsellerowe powieści „Tajemnica z Auschwitz”, „Anioł życia z Auschwitz”, „Dwie twarze. Życie prywatne morderców w Auschwitz” oraz „Ostatnia więźniarka z Auschwitz”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Światło ukryte w mroku Sharon Cameron
Światło ukryte w mroku
Sharon Cameron
Niezwykła historia dwóch sióstr Podgórskich - Stefania "Fusia" 17 lat i Helena zaledwie 6 lat. W czasie trwania II wojny światowej w Przemyślu na ulicy Tatarskiej 3 ukrywały w kamienicy 13 Żydów z Przemyskiego getta. Spędzili oni 1,5 roku na strychu kamienicy w kilku metrowym schowku za prowizoryczną ścianą zrobioną ze starych desek przez Maksa, syna Diamantów, któremu udało się wyskoczyć z pociągu jadącego z getta do obozu zagłady. Schowek znajdował się na stryszku nad pomieszczeniem dwóch zakwaterowanych niemieckich pielęgniarek, które pracowały w znajdującym się po przeciwnej stronie ulicy wojskowym szpitalu niemieckim. Kobiety często w czasie wolnym a szczególnie na noc przyprowadzały sobie do towarzystwa SS-manów, co zmuszało ukrywających się lokatorów do siedzenie w kryjówce długie dnie i noce w bezruchu, ciszy, bez jedzenia, z wiadrem na nieczystości, z myślą że w każdej chwili ktoś ich odkryje i wszyscy, łącznie z siostrami Podgórskimi zostaną zabici. Wbrew częstym obawą Stefani, udaje jej się uchronić całą trzynastkę Żydów i wszyscy szczęśliwie doczekali wyzwolenia. Żadko czytam tak piękną historię o ogromnej odwadze, heroiźmie, nadziei, wierze i miłości. Książka naprawdę mnie wciągnęła, i mimo że "rozłożyłem ją" na kilka razy, to za każdym razem kiedy ją odkładałem, wyprzedzałem myślami do przodu co może się wydarzyć kiedy zaraz wrócę do przekładania następnych stron. Nic dziwnego że autorka po usłyszeniu pięknej historii postanowiła po 23 latach napisać tę książkę i opisać losy dwóch sióstr, aby historia nie zaginęła tylko rozrosła się na cały świat. A dlaczego światło ukryte w mroku? Czy autorce chodziło o symbol nadziei? Mały zalążek nadziei ludzi siedzących w ukryciu?? A może to przenośnia "światełka w tunelu"?? Ten wątek pozostawiam wam do rozkminienia.
Maciej Kasprzyk - awatar Maciej Kasprzyk
ocenił na 9 3 miesiące temu
Anioł z Auschwitz Eoin Dempsey
Anioł z Auschwitz
Eoin Dempsey
Do czego zdolny jest człowiek by uratować ukochaną? Christopher i Rebekka mieli się ku sobie od maleńkości. Kiedy w końcu postanawiają być razem na wyspy Jersey dociera II wojna światowa. Nazistowscy najeźdźcy wywożą wszystkich Żydów do obozów, a obywateli niemieckiego pochodzenia deportują do rodzinnego kraju. Christopher by ratować ukochaną zgłasza się na ochotnika do szeregów SS. Przydzielony zostaje do pełnienia służby w najgorszym obozie, którym jest Auschwitz. Mężczyzna pełni rolę księgowego. Pilnuje on kosztowności, które zabierane są trafianym do obozu żydom. Kiedy widzi na własne oczy, że miejsce do którego trafił to obóz śmierci ma ochotę zrezygnować z pracy w tym miejscu, jednak chęć odnalezienia Rebekki i uwolnienia jej jest silniejsza. Christopher po pewnym czasie, kiedy to zdobywa zaufanie tych co są nad nim postanawia wprowadzić kilka zmian, które mają chronić podlegających pod niego Żydów. Z czasem dzięki przekupieniu niektórych udaje mu się dokonać niemożliwego. Czy wśród grup ludzi, którzy przyjeżdżają do obozu odnajdzie ukochaną Rebekke? Czy Christopher zostanie złapany i skazany za pomoc Żydom? Cóż mogę powiedzieć. Ciężko czyta się książki, które opisują co działo się w obozach, ale jedno jest pewne -Taka literatura bardziej do mnie przemawia niż książka od historii, która by opisywała te wydarzenia.
Kamiszonek1104_czyta - awatar Kamiszonek1104_czyta
oceniła na 6 1 rok temu
Nie pozwól mu odejść Tomasz Kieres
Nie pozwól mu odejść
Tomasz Kieres
"On nie oddał się całkowicie, on nie był szczery. Na początku chciał nawet uwierzyć, że tak może być. Zanurzył się w tym śnie, o sobie i o niej. Sen nie trwał długo. Nie mógł pociągnąć jej za sobą na dno. Nie zrobił tego ani żonie, ani córce, tym bardziej nie mógł tego zrobić jej. Kobiecie marzeń. Nie zasłużyła sobie". Lena i Kamil poznają się na lotnisku. I w tym momencie chyba żadne z nich nie podejrzewa, że ta znajomość przerodzi się w coś więcej. Ale los zgotował im niespodziankę .... lecą tym samym samolotem i spotykają się w tym samym hotelu. Dwoje dojrzałych ludzi z dużym życiowym bagażem, rozumieją się bez słów i świetnie się uzupełniają. Spędzają razem cudowny tydzień wakacji, a ich przypadkowa znajomość przeradza się w coś więcej. Wspólne dni i noce, cudowne i upojne chwile, ale urlop się kończy i przychodzi moment rozstania. Lena liczy na dalszy ciąg znajomości, ale telefon Kamila milczy. Dlaczego? Trochę obawiałam się tej lektury bo pierwsza książka tego autora, którą czytałam nie przypadła mi do gustu. Ta mnie zaskoczyła i bardzo mi się podobała, a szczególnie jej pierwsza część. Autor pięknie pokazał miłość i namiętność dwojga dojrzałych ludzi. Druga część troszkę mnie nudziła, za dużo było w niej przemyśleń. Jednak ogólnie historia bardzo ciekawa, pełna emocji, zaskakujących zwrotów akcji i tajemnic. Piękna opowieść o dojrzałym uczuciu, trudnych wyborach i przewrotności losu. I zakończenie, które bardzo mnie zaskoczyło. Polecam
Maria Manterys-Storma - awatar Maria Manterys-Storma
oceniła na 7 1 rok temu
Dziecko z Auschwitz Lily Graham
Dziecko z Auschwitz
Lily Graham
Aż wstyd się przyznać ile ta książka leżała na moim regale i czekała na swoją kolej. Eva Adami w 1942 roku jedzie pociągiem do Auschwitz. Z jednej strony to był szalony pomysł by samemu zgłosić się na tę podróż, z drugiej strony to wszystko, to był plan. Kobieta chciała za wszelką cenę odnaleźć swego męża, nawet jeśli musiałaby cierpieć i ryzykować swoje życie. Tęskniła za swoją miłością i musiała go spotkać. Gdy dociera na miejsce, odnalezienie go wcale nie okazuje się takie łatwe. Jednak ona cały czas ma nadzieję. Jej przyjaciółka Sofie postanawia jej pomóc, nawet jeśli oznaczałoby to bratanie się z wrogiem. Obie kobiety wiedzą, że mogą na siebie liczyć i na sobie polegać. To ta przyjaźń nie raz ocali im życie. Czy Eva odnajdzie ukochanego? Czy Sofie będzie miała aż takie możliwości by pomóc przyjaciółce? I czy w takich warunkach jest szansa by dziecko przeżyło? Książka przedstawia historię Evy Adami, to jak znalazła się w Auschwitz, oraz to jak walczyła każdego dnia o życie swoje, przyjaciółki, a z czasem o życie własnego dziecka. To ile ta kobieta miała w sobie nadziei było naprawdę godne podziwu, bo przeżycie w takich warunkach nie raz graniczyło z cudem. Autorka pokazuje nam jak wyglądały realia w obozie. To ile trzeba było mieć wytrwałości. Wiele osób przebywających w tamtym miejscu traciło nadzieję, wątpili w to, że jeszcze kiedyś będą wolni, że jeszcze kiedyś wrócą do dawnego świata. Tylko czy tamten świat jeszcze istniał? Jeszcze inni może i wierzyli w to, że uda im się przeżyć i opuścić Auschwitz, tylko co z tego jak nikt z ich najbliższych nie przeżył. Ta książka wywołała we mnie wiele emocji, z resztą jak każda o takiej tematyce. Dodatkowo ta powieść jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Aczkolwiek ta historia była nieco inna, bo opowiadała jak w piekle na ziemi może zdarzyć sie cud i pojawić się nowe życie z miłości dwojga ludzi. Co do zakończenia to tu mnie autora zaskoczyła, bo takiego obrotu spraw zupełnie się nie spodziewałam. Całą książkę przeczytałam z zapartym tchem, byłam szalenie ciekawa jak to wszystko się dalej potoczy. Czy Eva odnajdzie ukochanego? Czy oboje przeżyją? Co z jej przyjaciółką? Czy dziecko, które urodziło się w Auschwitz przeżyło? I czyje to było dziecko? Już od początku miałam wiele pytań, więc ciężko było mnie oderwać od tej książki, bo jak najszybciej chciałam się tego wszystkiego dowiedzieć. Czy polecam tę książkę? Oczywiście! Ja żałuję, że dopiero teraz po nią sięgnęłam. Uwielbiam tego typu książki. Jeśli wy również zaczytujecie się w historiach wojennych, a tej jeszcze nie czytaliście to koniecznie musicie to nadrobić.
MrsBookBook - awatar MrsBookBook
ocenił na 9 1 rok temu
Wypalenie macierzyńskie. Jak je rozpoznać, odnaleźć równowagę i odzyskać radość z macierzyństwa Sheryl Ziegler
Wypalenie macierzyńskie. Jak je rozpoznać, odnaleźć równowagę i odzyskać radość z macierzyństwa
Sheryl Ziegler
Uważam, że jest to książka, którą powinna przeczytać każda kobieta niezależenie czy matką jest czy nie. Zanim urodziłam dziecko wiedziałam, że macierzyństwo to ciężki orzech do zgryzienia, ale łapałam się na tym, że momentami byłam krytyczna wobec takich kobiet uważając, że same decydowały się na tę rolę, że ich życie nie jest trudniejsze od życia kobiety bezdzietnej, że każdy dokonuje wyboru i musi akceptować jego trudności. Gdy sama stałam się matką, na co zdecydowałam się w pełni świadoma i mimo wszystko dość idealistycznie, zapewne jak większość kobiet rzeczywistość uderzyła mnie bardziej niż mogłam sądzić. Gdy w pierwszym roku mojego macierzyństwa sięgnęłam po tą książkę stwierdziłam, że to życie sobie ze mnie żartuje. Dlaczego czuję taką potrzebę? Finalnie nie miałam wypalenia macierzyńskiego, narazie, ale książka przyniosła wiele wartościowej treści. Myślę, że czytają ją nie znajdziecie w niej nic odkrywczego, w końcu żyjemy w coraz bardziej świadomych czasach, jednak wiedzieć, a zaakceptować pewne możliwości to coś zupełnie innego. Nadal żyjemy w wizji matek idealnych, matek cierpiących, matek spełniających każdą rolę w życiu dziecka, rolę matki, nie rzadko i ojca, dietetyka, kucharza, szofera, praczki, sprzątaczki, nauczyciela, lekarza, policjanta, powiernika, sędziego itd. Wymagania względem idealnej matki są coraz większe pod groźbą zniszczenia dziecku dzieciństwa i całego życia. Więc poświęcamy siebie swoje pasje, swoje ciało, życie, pracę, przyjaźnie i związki na rzecz dziecka, z nadzieją że nie zniszczymy my życia i nie usłyszymy że mimo naszych poświęceń i tak zniszczliśmy mu życie. To książka która uczy kobiety dostrzegać znaki ostrzegawcze, to książka, która daje przyzwolenie na bycie nie tylko matką, ale kobietą, to książka która pozwala być nie idealna i pokazuje, że ma to więcej korzyści dla nas i dziecka niż bycie idealnym, to książka która może wspomagać nie jedną matkę wyjść z depresji, bo nie rzadko wiele kobiet już zaszły za daleko w wypaleniu macierzyńskim. To książka która pokazuje, że to co każdy uważa w macierzyństwie za normalne, normalne nie jest i że mimo żartów i śmiesznych anegdot kryje się za tym ktoś cierpiący, ktoś kto szuka siebie w roli którą sprezentował jej los. Ja po roku, nadal szukam siebie w tym, ale dzięki tej książce wiem że nie muszę być idealną i że mam wokół siebie kobiety które też nie są idealnymi matkami i dobrze nam z tym.
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na 8 10 miesięcy temu
Koniec samotności Janusz Leon Wiśniewski
Koniec samotności
Janusz Leon Wiśniewski
Koniec samotności to dla mnie wyjątkowa kontynuacja historii z Samotność w sieci – książki, którą darzę ogromnym sentymentem. Nawet nie wiedziałam, że powstała jej dalsza część, więc kiedy zupełnie przypadkiem zobaczyłam ją na półce w bibliotece, od razu wylądowała w moich rękach. I chyba już wtedy wiedziałam, że nie będę potrafiła ocenić jej obiektywnie – po prostu lubię twórczość Janusz Leon Wiśniewski i mam do niej słabość. Autor ponownie zobrazował piękną, intensywną miłość – taką, której aż się zazdrości. Relacja Nadii i Jakuba jest pełna emocji, wzajemności i tej wyjątkowej bliskości, o której wielu marzy. Czytając, momentami miałam wrażenie, że podglądam uczucie niemal idealne – dojrzałe, a jednocześnie pełne pasji. To jedna z tych historii, które sprawiają, że człowiek wierzy w miłość, nawet jeśli wie, że literatura potrafi ją nieco upiększyć. Bardzo podobali mi się bohaterowie – ciekawie zbudowani, z głębokimi osobowościami, niejednoznaczni. Każdy wnosi coś ważnego do tej historii, każdy ma swój ciężar doświadczeń. Szczególnie poruszył mnie wątek Agnieszki – matki Jakuba, „owocu” związku z poprzedniej części. Z jednej strony nie rozumiem, jak mogła porzucić taką miłość i zostać przy mężu. Z drugiej – jako racjonalna kobieta potrafię to zrozumieć. To potwornie trudny dylemat: serce czy stabilizacja, namiętność czy odpowiedzialność. Cieszę się, że to nie ja musiałam podejmować taką decyzję, ale jestem wdzięczna autorowi za to, że pozwolił mi się nad nią zatrzymać i naprawdę ją przemyśleć. Nie wszystko jednak kupiłam bez zastrzeżeń. Zbiegi okoliczności, które naprowadziły Nadię na to, że matka Jakuba jest bohaterką czytanej książki, a także fakt, że tyle osób ją czytało – no cóż… mocno naciągane. Momentami aż przewracałam oczami. Ale ostatecznie? Dałam się porwać tej historii. Może to sentyment do „Samotności w sieci”, może sympatia do stylu Wiśniewskiego, a może po prostu potrzeba zanurzenia się w pięknej opowieści o miłości. Nie potrafię być wobec tej książki surowa. Lubię ją. I już.
Monixon - awatar Monixon
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Obłęd Justyna Kopińska
Obłęd
Justyna Kopińska
Ni to powieść, ni reportaż – takie ni to, ni sio. Ale jeśli autorka potrzebowała właśnie takiej formy, by zdemaskować kolejne absurdy, wypaczenia i cienie naszej rzeczywistości, to niech jej będzie. Nie zachwyca mnie forma, ale chylę czoła przed tematyką i odwagą w obnażaniu kolejnych społecznych patologii.O matko! A gdybym tak to ja do takiego szpitala trafiła, choćby na chwilę albo ktoś z moich bliskich? Nie jest to „Lot nad kukułczym gniazdem "– i ocean mu do niego brakuje – ale momentami emocje targały mną porównywalnie. Tym bardziej, że „Lot…" dział się gdzieś tam w świecie, a „Obłęd", u nas, za miedzą, nawet się domyślam gdzie. To ten rodzaj lektury, po której trudno od razu wrócić do codzienności. Zostawia niepokój, uczucie duszności i pytanie, czy to, co czytamy, naprawdę dzieje się tu – u nas. To nie jest książka, którą się lubi – to książka, która się wrzyna w pamięć. I nie chodzi o to, czy za miesiąc, czy dwa będę pamiętać szczegóły, ale problem na pewno. Choć „Obłęd” momentami przytłacza i choć daleko mu do literackich wyżyn, warto po niego sięgnąć, żeby spojrzeć prawdzie w oczy. Bo czasem trzeba poczuć dyskomfort, żeby naprawdę coś zobaczyć. A teraz wezmę w obronę formę tej książki. Jeśli ktoś liczył na klasyczny reportaż – to rzeczywiście może czuć się zawiedziony — ale to jego problem. Autorka napisała tak, jak chciała i jak mogła. I przede wszystkim, jak uznała za słuszne. Może właśnie ta forma była jej tarczą – przed światem, przed emocjami, przed samą sobą. Bo spróbujcie choć przez chwilę wejść w to, w czym ona tkwiła przez lata zbierając materiały: w tym gęstym, lepkim świecie zła, bólu i bezsilności. Niech więc forma będzie, jaka jest. Jeśli pomogła przetrwać ZŁO i opowiedzieć prawdę, to znaczy, że była właściwa.
Ewa Kowalska - awatar Ewa Kowalska
oceniła na 7 5 miesięcy temu

Cytaty z książki Tylko tu i teraz

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tylko tu i teraz