rozwiń zwiń

Teodora. Aktorka, kurtyzana, cesarzowa

Okładka książki Teodora. Aktorka, kurtyzana, cesarzowa
Stella Duffy Wydawnictwo: Rebis powieść historyczna
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Theodora. Actress, Empress, Whore
Data wydania:
2012-11-06
Data 1. wyd. pol.:
2012-11-06
Data 1. wydania:
2011-01-20
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375107258
Tłumacz:
Paweł Jazłowiecki
Średnia ocen

                6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Teodora. Aktorka, kurtyzana, cesarzowa w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Teodora. Aktorka, kurtyzana, cesarzowa



książek na półce przeczytane 8238 napisanych opinii 3787

Oceny książki Teodora. Aktorka, kurtyzana, cesarzowa

Średnia ocen
6,3 / 10
69 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
469
371

Na półkach: , , , ,

Uważam, że Teodora, jedna z najbardziej interesujących kobiet w historii - zasługuje na lepszą biografię!

Powieść bardzo mnie zmęczyła – a jestem entuzjastycznie nastawiona i do powieści historycznych i do interpretacji historycznych - i wydawało mi się, że nie można zepsuć takiej biografii! Otóż jednak można!

Historyczna Teodora jest znana głównie z dzieła Prokopiusza z Cezarei – które czytałam tylko we fragmentach, a które jest przejaskrawionym i złośliwym pamfletem lub paszkwilem. Jest tak bardzo zniekształconym portretem, że każdy rozsądny czytelnik – od razu wie, że o Teodorze należy się wypowiadać bardzo ostrożnie – nie przesadzać – ani w jedną ani w drugą stronę. Nie chodzi o to – by bronić bohaterki – ale żeby rozważyć – że może jednak było zupełnie inaczej!

Po pierwsze - uważam, że autorka spisała, dokładnie, wszystko to, co napisał Prokopiusz – nawet nie siląc się na jakąkolwiek interpretację – a udając, że w rzeczywistości obdarza bohaterkę charakterem! Moim zdaniem Teodora – w ogóle nie ma w tej powieści charakteru.

Takie słowa jak „dziwka”, „kurwa”, „szmata”, „burdel” „kurwiła się”, „chędożyła się”, „pieprzyła za pieniądze” itp. – padają na niemal każdej stronie tej powieści! I nie chodzi mi o wulgarny język! Uznaję każdą stylizację – choć w tej powieści zwroty używane kolokwialnie i potocznie są bardzo częste. Chodzi mi o to, że od pierwszego rozdziału powieści – każdy zrozumiał, że Teodora zarabiała jako aktorka i że jako aktorka sprzedawała się za pieniądze. Zrozumiał, że seks z mężczyznami i kobietami, uwodzenie i rozpusta były częścią jej życia. Nie trzeba o tym przypominać na każdej stronie powieści!!!

Po drugie – autorka, na co drugiej stronie powieści, przypominała – jaką to surową szkołę aktorstwa – powiązaną z torturami, katowaniem, biciem i okrucieństwem, Teodora otrzymała od swego nauczyciela Manandra. Zrozumiałam, tylko tyle, że relacja Teodory i Manandra stanowiła niemal czysty syndrom sztokholmski – bo – co ciekawe! - główna bohaterka – w interpretacji autorki - jednak kochała swego nauczyciela! Cudownie – nie ma to jak dostać portret skrzywdzonej ofiary, obdarzonej syndromem sztokholmskim – zamiast kobiety świadomej siebie, swojej władzy i seksualności – pewnie trochę wyuzdanej – ale przede wszystkim CZARUJĄCEJ.

Po trzecie – upiorny był w powieści proces „nawrócenia się” bohaterki. Autorka sugeruje na przemian, że nawrócenie Teodory było prawdziwe, by za chwilę dodawać, że jednak udawane! Myślę, że kiedy tworzy się powieść – autor powinien się zdecydować! W sumie – to obiektywnie nie wiem – czy Teodora przeżyła prawdziwe nawrócenie. Ciężko w to uwierzyć – ale z drugiej strony wczesna religia chrześcijańska zawsze bardzo działała na kobietki, które pragnęły rozgrzeszenia – niby nowe Marie Magdaleny! A każdy Kościół – zawsze przenikał do władzy świeckiej. Może zatem, rzeczywiście Teodora – niczym szpieg i pokutnica – przez Kościół – wślizgnęła się do pałacu cesarskiego:)! Ale postać "ślicznego" spowiednika Tomasza i jego rozmowa z Teodorą - to przegięcie!!

Po czwarte i najgorsze – w powieści – przez ponad połowę książki, w ogóle nie występuje Justynian! Pojawia się dopiero w 28 rozdziale - na 38! Rozumiem, że autorka najpierw chciała przedstawić dzieciństwo bohaterki – ale wtedy nie daje się podtytułu CESARZOWA. W powieści główna bohaterka w ogóle nie jest Cesarzową! Ponadto raziło mnie, że autorka od razu nazywała go Justynianem – chłopak miał na imię PETRUS, a imię Justyniana przyjął po koronacji na cesarza. O portrecie Narsesa - nawet nie wspominam - prychnęłam tylko z zakłopotania!!( Mam także lukę w wiedzy biologicznej - czy dwa eunuchy mogą być kochankami i jak to się odbywa??? - naprawdę nie wiem, a autorka widocznie nie widziała problemu:)

Uważam, że autorka strasznie spłyciła relację Teodory i Justyniana i sprowadziła ich związek do umowy biznesowej. Zupełnie tak, jakby wydawało jej się, że ktoś tak potężny jak Justynian – nie mógł zakochać się w kobiecie z nizin społecznych. Czyli nie ma gwałtownej miłości i gwałtownej namiętności! Strasznie nie zgadza się to z moją wizją Teodory i Justyniana – zawsze uważałam, że od momentu, kiedy się spotkali, razem z Belizariuszem i Antoniną – tworzyli niezwykły kwartet! Dwóch przystojnych, bogatych i wpływowych mężczyzn na stanowiskach i dwie piękne, upadłe, namiętne, nie znające umiaru kobietki z nizin:)Ich wspólne zabawy pewnie przeszły wszystko, o czym pisał Prokopiusz!!:) Ale tego nie ma w książce – to moja wizja:)! W książce jest za to ładnie podana, niemal platoniczna przyjaźń bohaterów i partnerstwo!!! - zresztą oparte na kłamstwie głównej bohaterki. Zawsze mi się wydawało – że Justynian miał za nic, to kim była Teodora – z chwilą gdy stała się jego kobietą! Ale pominięcie namiętności i fizyczności ich związku – a zrobienie z tego niemal niezręczności!! jest niemal bluźnierstwem!:) – jakkolwiek dziwnie to brzmi:)

Może druga część cyklu będzie lepsza - ale powieść spada na samą końcówkę kolejki!

Uważam, że Teodora, jedna z najbardziej interesujących kobiet w historii - zasługuje na lepszą biografię!

Powieść bardzo mnie zmęczyła – a jestem entuzjastycznie nastawiona i do powieści historycznych i do interpretacji historycznych - i wydawało mi się, że nie można zepsuć takiej biografii! Otóż jednak można!

Historyczna Teodora jest znana głównie z dzieła Prokopiusza z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

198 użytkowników ma tytuł Teodora. Aktorka, kurtyzana, cesarzowa na półkach głównych
  • 102
  • 93
  • 3
45 użytkowników ma tytuł Teodora. Aktorka, kurtyzana, cesarzowa na półkach dodatkowych
  • 28
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Teodora. Aktorka, kurtyzana, cesarzowa

Inne książki autora

Okładka książki Furies: Stories of the Wicked, Wild and Untamed Margaret Atwood, Susie Boyt, Eleanor Crewes, Emma Donoghue, Stella Duffy, Linda Grant, Claire Kohda, C.N. Lester, Caroline O'Donoghue, Chibundu Onunzo, Helen Oyeyemi, Rachel Seiffert, Kamila Shamsie, Ali Smith
Ocena 0,0
Furies: Stories of the Wicked, Wild and Untamed Margaret Atwood, Susie Boyt, Eleanor Crewes, Emma Donoghue, Stella Duffy, Linda Grant, Claire Kohda, C.N. Lester, Caroline O'Donoghue, Chibundu Onunzo, Helen Oyeyemi, Rachel Seiffert, Kamila Shamsie, Ali Smith
Okładka książki Doctor Who: Time Trips (The Collection) Cecelia Ahern, Jake Arnott, Trudi Canavan, Jenny Colgan, Stella Duffy, Nick Harkaway, Joanne Harris, A.L. Kennedy
Ocena 5,0
Doctor Who: Time Trips (The Collection) Cecelia Ahern, Jake Arnott, Trudi Canavan, Jenny Colgan, Stella Duffy, Nick Harkaway, Joanne Harris, A.L. Kennedy
Stella Duffy
Stella Duffy
Born to a New Zealander father and an English mother, Duffy is the youngest in a family of seven children. The family moved to New Zealand when Duffy was five, and Duffy later returned to London. She studied English Literature and Drama at Victoria University, Wellington. Duffy is a practising Buddhist and lives in Lambeth with her partner, playwright Shelley Silas.She has written twelve novels – seven literary novels published by Virago and Sceptre and five crime novels in the Saz Martin series, published by Serpent's Tail. She has also written over forty short stories, eight plays, and many feature articles and reviews. With Lauren Henderson she co-edited the fiction anthology Tart Noir (2002). Her own short story in that collection, Martha Grace, was awarded the 2002 Crime Writers' Association's Macallan Short Story Dagger.Singling out the Couples was shortlisted for the 1999 James Tiptree Jr Memorial Award. State of Happiness was longlisted for the 2004 Orange Prize, as was The Room of Lost Things in 2008. She adapted the film script of State of Happiness for Fiesta Productions. The first novel in her Saz Martin series, Calendar Girl, was voted fifth equal in the 2007 international poll The Big Gay Read. She won Stonewall Writer of the Year 2008 for The Room of Lost Things and in 2010 for Theodora, Actress, Empress, Whore. She has written eight plays, including an adaptation of Medea (Steam Industry at The Scoop 2009), Prime Resident (NYT, Soho Theatre 2007), Immaculate Conceit (NYT, Lyric Hammesmith 2003) The Hand (Gay Sweatshop 1996), her solo shows Breaststrokes (BAC 2004) and The Tedious Predictability of Falling In Love (The Oval 1990) As a stage performer, she is an associate artist with Improbable, has been a member of the comedy improvisation company Spontaneous Combustion since 1988 and has guested with The Comedy Store Players. She has performed her solo show Breaststrokes (Time Out and The Guardian Critic’s Choice) in London, Belfast, Cardiff, Dublin, York, and Amsterdam. She has directed Cell Sell for the National Youth Theatre at the Soho Theatre; Kikia te Poa (Matthew Saville), Precious Things (company devised) at the Pacific Playhouse, Skin Tight (Gary Henderson) at the Pleasance Islington and Riverside Studios, and My Inner Orc at the Pleasance – all for Shaky Isles; and The Seduction of Ms Sarah Hart (Caron Pascoe) at The Oval for Kindred Spirits. On screen, she appeared in a 1997 episode of ITV police procedural series The Bill the 2001 movie Absolution. She also wrote and presented a documentary in 2008 for the BBC's Time Shift strand called How to write a Mills and Boon where she took on the challenge of writing a Mills and Boon romance novel. She will also be partaking in the Bush Theatre's 2011 project Sixty Six where she has written a piece based upon a chapter of the King James Bible
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Grzechy rodu Borgiów Sarah Bower
Grzechy rodu Borgiów
Sarah Bower
Powieść rozpoczyna się dość ciekawie. Opowiada historię żydówki wygnanej z Hiszpanii. Po tułaczce trafia do Rzymu, gdzie zatrudnia się jako pomoc Lukrecji. Jest rok 1501, Juan nie żyje, Cezar zrzuca sutannę, a Lukrecja ma zamiar poślubić swojego trzeciego męża. Wtedy jej dworką zostaje Estera Sarfati, narratorka, której oczami oglądamy cały ten bałagan. Książki nie należy porównywać z żadną dotychczas wydaną powieścią o Borgiach, ani też serialu. Jest to bardziej powieść o tematyce romantycznej. Główną osią opowiadanej przez Esterę historii jest jej nieodwzajemniona miłość do Cezara. Dziewczyna zapracowała sobie na przezwisko La Violante, co oznacza nietrzymająca się słowa. Wynikało to głównie z jej wielkiej miłości do brata swojej pani przez co zapominała o swoich codziennych obowiązkach. Oczami widziała wiele, ale zdecydowanie więcej nacisku kładzie na bale, imprezy, romanse, ploteczki niż za knute intrygi i będące ich następstwem ciągłe zgony. Estera to naiwna kobietka, którą interesuje tylko blichtr i luksus. Nie twierdzę, że autorka nie odrobiła pracy domowej, ale po przeczytaniu powieści mam wrażenie, że mocniej budowała swoją opowieść na plotkach i pomówieniach niż faktach znanych historii. Niemniej bardzo ładnie oddała renesansowy świat Rzymu i właściwie całej Italii. Ale sam tytuł jest zbyt krzykliwy i właściwie nie ma odzwierciedlenia w treści książki.
Sebastian Janek - awatar Sebastian Janek
ocenił na 6 10 lat temu
Żona astronoma. Historia Elżbiety Katarzyny Heweliusz Kornelia Stepan
Żona astronoma. Historia Elżbiety Katarzyny Heweliusz
Kornelia Stepan
"Była czymś więcej niż cieniem wielkiego męża; była jego okiem zwróconym ku gwiazdom i umysłem, który potrafił okiełznać nieskończoność”. Kornelia Stepan w swojej książce „Żona astronoma. Historia Elżbiety Katarzyny Heweliusz” dokonuje rzeczy niezwykłej – przywraca zbiorowej pamięci postać, która przez stulecia pozostawała w cieniu gdańskiego mistrza, Jana Heweliusza. To biografia beletryzowana najwyższej próby, napisana z pasją, rozmachem i ogromną dbałością o historyczny detal. Autorka nie tylko opisuje życie Elżbiety, ale buduje fascynujący portret pierwszej kobiety astronomki, która swoją determinacją i intelektem udowodniła, że nauka nie ma płci. Głównym atutem powieści jest sposób, w jaki Stepan kreśli portret psychologiczny Elżbiety. Poznajemy ją jako młodą, ambitną dziewczynę, która zamiast salonowych plotek wybiera naukę matematyki i astronomii. Jej małżeństwo z Heweliuszem nie jest tu przedstawione jedynie jako układ, lecz jako fascynujące partnerstwo intelektualne. Sceny, w których małżonkowie wspólnie pracują na dachu gdańskiej kamienicy, obserwując niebo przez gigantyczne teleskopy, są opisane w sposób magiczny, niemal zmysłowy. Czytelnik niemal czuje chłód bałtyckiej nocy i słyszy szelest papieru, na którym Elżbieta nanosi skomplikowane obliczenia. Autorka mistrzowsko oddaje klimat XVII-wiecznego Gdańska – miasta bogatego, tętniącego życiem, ale też pełnego sztywnych konwenansów. Stepan pokazuje, z jakimi uprzedzeniami musiała mierzyć się Elżbieta, wchodząc w świat nauki zdominowany przez mężczyzn. Jej sukcesy, w tym dokończenie dzieła męża „Prodromus Astronomiae” po jego śmierci, są tu przedstawione jako tryumf pasji nad ograniczeniami epoki. Dzięki tej książce Elżbieta przestaje być tylko „drugą żoną”, a staje się autonomiczną bohaterką narodowej i światowej nauki. Warsztat literacki Kornelii Stepan zasługuje na najwyższe uznanie. Styl jest elegancki, dostosowany do opisywanej epoki, a jednocześnie lekki i wciągający. Autorka świetnie wyważyła proporcje między faktami a literacką fikcją, tworząc spójną i wiarygodną opowieść o kobiecie, która wyprzedziła swój czas. Podsumowując, „Żona astronoma” to lektura obowiązkowa dla miłośników historii, astronomii i biografii silnych kobiet. To książka, która uczy, że marzenia sięgające gwiazd wymagają nie lada odwagi, by stąpać mocno po ziemi. Stepan stworzyła pomnik ze słów, który sprawia, że patrząc w nocne niebo, będziemy szukać na nim nie tylko śladów Jana, ale przede wszystkim niezwykłej Elżbiety.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 6 2 miesiące temu
Prawdziwe wspomnienia Mali K. Adrienne Sharp
Prawdziwe wspomnienia Mali K.
Adrienne Sharp
Po "Prawdziwe wspomnienia Mali K." sięgnęłam z ogromną ciekawością. Bo czyż nie jest cudownie, cofnąć się w czasie o ponad sto lat i podejrzeć życie naszych przodków? I to nie byle jakich. Wszak historia dzieje się w otoczeniu ostatniego cara Rosji. W tajemniczym, niemal mistycznym świecie, którego już dawno nie ma. Książka napisana jest w formie opowieści snutej przez główną bohaterkę, dzięki czemu spoglądamy na wielkie historyczne wydarzenia, trochę mimochodem, jakby przy okazji. Podoba mi się ten zabieg. Fantastyczne jest też to, że możemy dosłownie spojrzeć w oczy głównym bohaterom. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę ich nazwiska i nawet nie trzeba wysilać wyobraźni,po prostu patrzą na nas ze zdjęć czy portretów. Dodaje to magii i jednocześnie realizmu. Nie zmienia to faktu, że książka jest powieścią, nie zaś historycznym elaboratem. Nie rozumiem oburzenia, że książka to nie w 100% autentyczne wspomnienia Matyldy Krzesińskiej, te są przecież dostępne: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/108471/wspomnienia-romans-z-carem-mikolajem-i-lata-nastepne Książka to też nie laurka, która miałaby zrobić z Matyldy świętą- faktem są przecież jej liczne romanse na carskim dworze. Moim zdaniem "charakterek" Matyldy wykreowany w powieści, bardzo pasuje naszej bohaterce. Jej zadziorne spojrzenie z zachowanych zdjęć, bardzo odbiega od spojrzenia panienki, nieśmiało zerkającej z okładki książki. Dla mnie to przede wszystkim opowieść o niesamowitej biografii naszej rodaczki, której przyszło żyć w fascynujących i tragicznych zarazem czasach. Kobiety, która zafascynowała sobą najpotężniejszych ówczesnego świata.
Zapauka - awatar Zapauka
oceniła na 7 6 lat temu
Rywalka królowej Carolly Erickson
Rywalka królowej
Carolly Erickson
Przy okazji krótkiego wypadu do Szkocji wzięłam ze sobą książkę historyczną najbliższą tego rejonu, jaką posiadałam w swojej biblioteczce. To już moje drugie spotkanie czytelnicze z Carolly Erickson. Zakres tematyki podobny jak u mojej ulubionej Philippy Gregory. Jednak jest to jednak trochę inne spojrzenie na Elżbietę I. Poznajemy ją z perspektywy Letycji Knollys. Pisarka przedstawiła obraz Elżbiety i jej dworu tak od wewnątrz, trochę od kuchni. Te dwie kobiety połączyła namiętność do Roberta Dudleya - jednego z bardziej wpływowych i charyzmatycznych mężczyzn okresu Tudorów. Musiał być niezwykły, jeśli zainteresował sobą tak niezależną kobietę, jaką była Elżbieta. Nie zdecydowała się go poślubić, ale lubiła go zwodzić. Królowa przedstawiona jest jako kobieta wykształcona, silna, bardzo samodzielna, wręcz despotyczna, wyśmienita dyplomatka, ostrożna w polityce, ale odważna i niestrudzona podczas polowań, tańców i innych aktywności fizycznych. Jednocześnie jest bardzo wybuchowa, kapryśna, pamiętliwa i złośliwa oraz bardzo samotna. Powieść ta dobrze przybliża realia życia dworskiego tamtego okresu, a także społeczne i historyczne aspekty toczących się wojen. Książka jest dobra, ale według mnie brak jej szerszego spojrzenia. Za bardzo skupia się na kobiecej stronie. Gdyby dodać nieco więcej kontekstu historycznego byłaby to lepsza powieść.
Gosia - awatar Gosia
oceniła na 7 1 rok temu
Ostatnia królowa Christopher W. Gortner
Ostatnia królowa
Christopher W. Gortner
Jest to powieść historyczna, która przywraca należne miejsce jednej z najbardziej tragicznych i niezrozumianych postaci europejskiego renesansu - Joannie Kastylijskiej, znanej potomnym jako Joanna Szalona. Autor z dużą wrażliwością i rozmachem odtwarza realia przełomu XV i XVI wieku, łącząc historyczną precyzję z emocjonalną głębią narracji. Powieść ukazuje Joannę jako trzecie dziecko potężnych władców Hiszpanii - Izabeli I Katolickiej oraz Ferdynanda II Aragońskiego - wychowaną w cieniu wielkiej polityki, religijnych napięć i ambicji zjednoczeniowych. Od najmłodszych lat przygotowywana do roli pionka w dynastycznych sojuszach, w wieku zaledwie szesnastu lat zostaje wydana za mąż za Filipa I Pięknego, dziedzica potęgi Habsburgów. Autor przekonująco portretuje ich relację - początkowo pełną namiętności i fascynacji, później naznaczoną zdradą, politycznymi intrygami i dramatem osobistym. Największą siłą książki jest sposób, w jaki autor rozprawia się z legendą „szaleństwa” Joanny. Zamiast uproszczonego obrazu obłąkanej królowej, otrzymujemy przejmujący portret kobiety uwięzionej w bezwzględnym świecie męskiej polityki, manipulowanej przez ojca, męża i później syna. Gortner sugestywnie pokazuje, jak łatwo w epoce renesansu można było odebrać kobiecie władzę, podważając jej poczytalność. Narracja prowadzi czytelnika przez najważniejsze europejskie dwory - od surowego, mrocznego majestatu Hiszpanii po olśniewające, lecz niebezpieczne salony Flandrii, Francji i Anglii. Autor z dużą dbałością oddaje klimat epoki: splendor ceremonii, religijną żarliwość, dworskie intrygi i napięcia między rodzącymi się potęgami. Tło historyczne nie przytłacza jednak fabuły - przeciwnie, stanowi jej dynamiczne uzupełnienie. „Ostatnia królowa” to powieść napisana barwnym, sugestywnym językiem, wciągająca i emocjonalnie angażująca. Szczególnie poruszające są sceny ukazujące wewnętrzne rozdarcie Joanny między miłością a obowiązkiem, lojalnością wobec rodziny a walką o własną godność. Dzięki temu książka nie jest jedynie rekonstrukcją wydarzeń, lecz przede wszystkim opowieścią o kobiecie próbującej zachować tożsamość w świecie, który nie dopuszcza jej do głosu…
Eufrozyna - awatar Eufrozyna
oceniła na 8 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Teodora. Aktorka, kurtyzana, cesarzowa

Więcej
Stella Duffy Teodora. Aktorka, kurtyzana, cesarzowa Zobacz więcej
Stella Duffy Teodora. Aktorka, kurtyzana, cesarzowa Zobacz więcej
Więcej