Szatańskie tango
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- nowa klasyka
- Tytuł oryginału:
- Sátántangó
- Data wydania:
- 2026-01-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2004-01-01
- Data 1. wydania:
- 2012-03-05
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383962412
- Tłumacz:
- Elżbieta Sobolewska
- Ekranizacje:
- Szatańskie tango (1994)
Najważniejsza powieść w dorobku Lászla Krasznahorkaiego
W podupadłej wsi na pustkowiu wegetuje grupa ludzi pozbawionych perspektyw na jakąkolwiek poprawę losu. Rytm ich życia wyznaczają powtarzalna ciężka praca i wieczorne pijaństwo. Wszyscy dawno zatracili się w moralnym zepsuciu i wzajemnej niechęci. Lecz gdy w okolicy pojawia się Irimás – dawny mieszkaniec wioski, uważany przez lata za zmarłego – nieoczekiwanie odzyskują wiarę w przyszłość.
Nie mając pojęcia, jakie intencje tak naprawdę stoją za powrotem mężczyzny, ulegają złudnej nadziei niczym zbiorowej halucynacji. „Zmartwychwstały” z pewnością „wypędzi wilgotną ciszę” i poprowadzi ich ku lepszemu. Czy rzeczywiście dają się uwieść charyzmatycznemu przybyszowi, czy może własnej rozpaczy?
Przejmująca powieść Krasznahorkaiego to złożone studium zbiorowego obłędu. Bogata w literackie odniesienia i biblijne tropy pozwala przyjrzeć się mechanizmom społecznej manipulacji i religijnego fanatyzmu, nie unikając przy tym egzystencjalnej refleksji nad stanem ducha jednostki okradzionej z godności i nadziei.
Kup Szatańskie tango w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Szatańskie tango
Trudno dziś wyobrazić sobie pejzaż współczesnej literatury bez nazwiska László Krasznahorkaia. A przecież wszystko zaczęło się od „Szatańskiego tanga”, powieści wydanej w 1985 roku. Ten debiut nie tylko odmienił życie samego autora, ale i wyznaczył osobny nurt prozy środkowoeuropejskiej: hipnotycznej, pozornie hermetycznej, a zarazem porażająco uniwersalnej. Jako czytelnik nie waham się powiedzieć – to jedna z tych książek, które nie tylko się czyta, ale które czytają nas samych. Od razu wspomnę, że to nie jest powieść, którą bierzesz na plażę. Nie ma w niej fabuły, która pędzi jak thriller, nie ma bohaterów, których chciałoby się zaprosić na kolację. Akcja rozgrywa się w podupadłej węgierskiej osadzie. W krajobrazie, w którym wieczny deszcz, wiatr i błoto są oczywiście tłem, ale też metafizycznym współbohaterem. Jak u Kafki zamek, tak u Krasznahorkaia osada symbolizuje kondycję człowieka: odciętego od sensu, żyjącego w stanie rozpadu. Widać tu pokrewieństwa z Schulzowskim „Sanatorium pod klepsydrą” czy Capkiem, ale też z dramatycznym chocholim tańcem Wyspiańskiego. Z kręgiem niemożności wyrwania się ze wspólnotowego marazmu. Centralną figurą powieści jest Irimias, przybysz, którego mieszkańcy traktują jak zbawcę, proroka, Mojżesza. On jednak okazuje się mistrzem manipulacji, urodzonym demagogiem, figurą, którą można czytać na wiele sposobów: jako alegorię politycznego przywódcy, gotowego żerować na nadziejach wspólnoty, jako mitycznego oszusta, wcielenie sił demonicznych, wreszcie jako lustro zbiorowych złudzeń. Bo to nie Irimias tworzy iluzję nadziei, lecz osada sama ją na nim projektuje. Czytelnik nie znajdzie tu jednoznacznej odpowiedzi i w tym właśnie tkwi siła tej postaci. Przy tym nie sposób obserwować Irimiasa i nie myśleć o współczesnych populistach, guru, coachach od szczęśliwego życia. Krasznahorkai pisze o węgierskiej wsi lat 80., ale to równie dobrze mogłaby być nasza ulica. „Szatańskie tango” można czytać jako zapis degeneracji wsi w systemie socjalistycznym, ofiary nieudanego eksperymentu kolektywizacji. Ale redukowanie powieści tylko do alegorii politycznej byłoby uproszczeniem. Krasznahorkai tworzy bowiem uniwersalną przypowieść o kondycji ludzkiej, o potrzebie wiary i o złudności nadziei, o sile populistycznych obietnic i o destrukcji wspólnoty, która z desperacji gotowa jest uwierzyć w cokolwiek. To powieść biblijna w tonie, apokaliptyczna w obrazach, a jednocześnie boleśnie aktualna. Węgierska, a jednak ponadnarodowa. To, co najbardziej pamięta się po latach lektury to na pewno atmosfera: klaustrofobiczna, lepka, duszna. Czytelnik ma wrażenie uczestnictwa w rytuale, który jest jednocześnie groteskowy i przerażający. Groteska nie osłabia tu tragizmu, a wręcz przeciwnie, potęguje go. Krasznahorkai posługuje się humorem czarnym, wręcz diabolicznym, a absurd często staje się narzędziem analizy społecznej. W tym sensie blisko mu do Becketta, ale i do McCarthy’ego („Krwawy południk”), gdzie pustka świata odsłania się w języku i strukturze. „Szatańskie tango” nie jest łatwą lekturą. Wymaga cierpliwości, zanurzenia się w rytmie frazy, pogodzenia z tym, że fabuła nie jest tu najważniejsza. W zamian dostajemy coś, co rzadko dziś oferuje literatura: doświadczenie całościowe, niemal mistyczne, w którym forma, treść i symbolika stapiają się w jedno. To książka, która uczy, że literatura może być rytuałem, a nie tylko opowieścią. Między innymi dlatego od lat czekam na Nobla właśnie dla Krasznahorkaia. Recenzja ukazała się pod adresem https://melancholiacodziennosci.blogspot.com/2025/09/recenzja-szatanskie-tango-laszlo.html
Oceny książki Szatańskie tango
Poznaj innych czytelników
2940 użytkowników ma tytuł Szatańskie tango na półkach głównych- Chcę przeczytać 2 418
- Przeczytane 480
- Teraz czytam 42
- Posiadam 128
- Chcę w prezencie 21
- 2026 19
- Literatura węgierska 18
- Ulubione 14
- Literatura piękna 8
- 2025 6
Opinia
Zacznijmy od tego, że przez Szatańskie tango naprawdę trudno przebrnąć. Książka László Krasznahorkaia należy raczej do lektur przygnębiających. Wszystko jest duszne, brudne i szare. Bohaterowie przedstawieni są w taki sposób, że naprawdę ciężko z nimi sympatyzować. Nie mają żadnych perspektyw, obdarzają się wzajemną niechęcią i całkowicie zatracili się w moralnym zepsuciu. Żyją w starej osadzie, są pozbawieni godności i nadziei. Sytuacja się zmienia, kiedy do wsi wraca Irimiás, który został lata temu uznany za zmarłego. Pojawienie się mężczyzny wzbudza wśród ludzi złudną nadzieję na poprawę losu.
Szatańskie tango to stadium zbiorowego obłędu, w który popadają bohaterowie. Irimiás w ich oczach staje się „zmartwychwstałym”. Mężczyzna wykorzystuje to i manipuluje ludźmi, aby osiągnąć swoje własne cele. Omamieni mieszkańcy osady ulegają fanatyzmowi religijnemu, stawiając Irimiása na piedestale. Całość otoczona jest oczywiście brudem, błotem i dusznością. Ciężko w tym wszystkim chociażby współczuć bohaterom. Osobiście chciałam jak najszybciej opuścić ich świat i o nim zapomnieć, ale z drugiej strony lektura Szatańskiego tanga jest totalnie hipnotyzująca. Bardzo trudno jest się od niej oderwać.
Pełna recenzja na stronie https://popkulturowcy.pl/2026/02/26/szatanskie-tango-recenzja-ksiazki-nie-ma-juz-nadziei/
Zacznijmy od tego, że przez Szatańskie tango naprawdę trudno przebrnąć. Książka László Krasznahorkaia należy raczej do lektur przygnębiających. Wszystko jest duszne, brudne i szare. Bohaterowie przedstawieni są w taki sposób, że naprawdę ciężko z nimi sympatyzować. Nie mają żadnych perspektyw, obdarzają się wzajemną niechęcią i całkowicie zatracili się w moralnym zepsuciu....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to