Świetliste cienie

Okładka książki Świetliste cienie
Melissa Marr Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Cykl: Królowa lata (tom 4) fantasy, science fiction
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Królowa lata (tom 4)
Tytuł oryginału:
Radiant shadows
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2010-01-01
Data 1. wydania:
2010-04-20
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788310119568
Tłumacz:
Natalia Wiśniewska
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Świetliste cienie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Świetliste cienie

Średnia ocen
7,0 / 10
494 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
385
148

Na półkach: , ,

"Świetliste cienie" są czwartym i przedostatnim tomem serii 'Wicked Lovely'. Jest on przybliżeniem historii dwójki nowych bohaterów: Ani i Devlina. Zdecydowanie da się ich lubić ale niestety osobno i chyba to mnie najbardziej rozczarowało.

Czuję jakiś niedosyt ale nie taki, który sprawia, że chciałabym więcej, tylko taki, który pogrążył całą tę historię. Nie pozwolił na głębsze rozbudowanie relacji między głównymi bohaterami. Są dosyć mroczni, bo żyją w brutalnym świecie wróżek a mimo to czegoś im brak, wiarygodności. Zabrakło udowodnienia, że główni bohaterowie mają pazury i nie rzucają gróźb na wiatr. Gdzie ich pikanteria?

Zdaję sobie sprawę, że nie w każdej historii powinna pojawić się erotyka ale na moje wyczucie tu powinna. Sama tematyka tego wymaga. To tak jakby napisać powieść o wampirach pomijając ich erotyzm polegający na żerowanie na siłach witalnych śmiertelników, przez co wiodą długowieczne życie przeklętych. Wróżki również czerpią siłę ze śmiertelników, pożywiają się nimi kradnąc pocałunki, tańczą w pubach do upadłego upajając się skradzioną mocą, odbierając życie. Jak można pominąć to wszystko? W zamian dostajemy miałką parę i dosyć oczywiste uśmiercenie drugoplanowej postaci, żeby uzyskać jakiś dramat w tle i nadać kierunek głównej bohaterce, który jest dosyć wątpliwy.

W powieści pojawia się też kilka ciekawych wątków jak rumak należący do Ani, co doprowadza do tego że historia tych dwojga jest o wiele ciekawsza niż jakakolwiek inna w tej książce. Myślę też, że byłoby dobrze, gdyby postacie z poprzednich tomów zostały bardziej umiejętnie wplecione. Niby pojawiają się bohaterowie tacy jak Niall czy Irial ale jakoś wybiórczo, nie pełnie, co daje wrażenie jakby byli kimś innym. Są dosłownie tłem, scenografią a nie drugim planem. Przydałoby się trochę intryg i spiskowania. Warto byłoby postawić na kombinowanie z konsekwencjami jakiś wydarzeń a nie tylko bazować na niedopowiedzeniach między bohaterami. Podejrzewam, że autorce zależało na zachowaniu struktury powieści młodzieżowej ale mnie to osobiście bardzo boli, bo czuję jak bardzo się ograniczała, żeby nie użyć erotyki wprost. W tym tomie zdradziła swój wysiłek. Szkoda, bo to naprawdę mogła być świetna seria. Co prawda po raz kolejny udobruchała moje serce zakończeniem, niestety nie uratowało ono całej historii. Miałkość tego tomu pogrążyła serię w moich oczach ukazując wszystkie jej wady, które w poprzednich tomach były jedynie niedociągnięciami. Na razie nie mam ochoty na zanurzenie się w niej ponownie, a został jeszcze finałowy piaty tom i zbiór opowiadań. Niestety nie jest to "Gra o tron" ani "Szklany tron", więc straciłam już nadzieję na porządny finał ze wszystkimi bohaterami i fajerwerkami. Mimo wszystko ta seria pozostanie w moim sercu z powodu porządnie rozbudowanego świata przedstawionego opartego na irlandzkim folklorze, który równie mocno mnie przeraża co fascynuje.

"Świetliste cienie" są czwartym i przedostatnim tomem serii 'Wicked Lovely'. Jest on przybliżeniem historii dwójki nowych bohaterów: Ani i Devlina. Zdecydowanie da się ich lubić ale niestety osobno i chyba to mnie najbardziej rozczarowało.

Czuję jakiś niedosyt ale nie taki, który sprawia, że chciałabym więcej, tylko taki, który pogrążył całą tę historię. Nie pozwolił na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1502 użytkowników ma tytuł Świetliste cienie na półkach głównych
  • 763
  • 728
  • 11
298 użytkowników ma tytuł Świetliste cienie na półkach dodatkowych
  • 182
  • 51
  • 20
  • 13
  • 11
  • 11
  • 10

Tagi i tematy do książki Świetliste cienie

Inne książki autora

Okładka książki The Secret Romantics Book of Magic Katherine Arden, Kelley Armstrong, Olivie Blake, Hannah Nicole Maehrer, Melissa Marr, Tasha Suri
Ocena 6,0
The Secret Romantics Book of Magic Katherine Arden, Kelley Armstrong, Olivie Blake, Hannah Nicole Maehrer, Melissa Marr, Tasha Suri
Okładka książki Kruki Odyna Kelley Armstrong, Melissa Marr
Ocena 7,4
Kruki Odyna Kelley Armstrong, Melissa Marr
Okładka książki Wilki Lokiego Kelley Armstrong, Melissa Marr
Ocena 7,0
Wilki Lokiego Kelley Armstrong, Melissa Marr
Okładka książki Thors Serpents Kelley Armstrong, Melissa Marr
Ocena 6,9
Thors Serpents Kelley Armstrong, Melissa Marr
Melissa Marr
Melissa Marr
Piszę książki. Czytam książki. To wszystko, co musisz wiedzieć. Sprawa książki, nie autora. Autorka Melissa Marr
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Lament. Intryga Królowej Elfów Maggie Stiefvater
Lament. Intryga Królowej Elfów
Maggie Stiefvater
LAMENT, czyli wszechobecna koniczyna! Deirdre jest niezwykle utalentowaną harfistką. Podczas pewnego konkursu, a dokładniej czegoś w rodzaju talent show poznaje Luke'a, chłopaka bardzo tajemniczego, który pomaga jej uwierzyć w siebie. Dzięki niemu udaje jej się bezpiecznie dotrzeć na scenę, z gościnnym udziałem jego osoby. Od tamtego czasu wszystko się zmienia. Dee wszędzie widzi koniczynę, która jest swego rodzaju znakiem. Dowiaduje się także o istnieniu fejów, elfów i innych tego typu postaci. Ponadto jej najlepszy przyjaciel nabył nową umiejętność, po części związaną z tym co się dzieje u Dee. Na dodatek Luke nie jest do końca tym, za kogo się podaje. Jednakże gdy rodzina harfistki zaczyna być zagrożona dziewczyna postanawia działać. Czy wszystko wróci do normy? "Lament" to debiut Maggie Stiefvater. Przeczytałam kiedyś jej książkę i całkiem mi się podobała. Jak jest z tą? Na pierwszy ogień idzie fabuła, która wciągnęła mnie na około 50 stron, po czym ją odłożyłam. Wróciłam do niej około miesiąc później, lecz co nie co pamiętałam. Lecz później było nieco gorzej. Bohaterowie nie przypadli mi do gustu. Pomimo chęci polubienia ich nie udało mi się. Wątek muzyczny mógł być nieco lepiej dopracowany, bo był naprawdę ciekawy i dobrze zapowiadający się. Styl pisania autorki był nieco chaotyczny, przez co czytanie nie sprawiało mi takiej przyjemności jak zwykle. Jedyne co tak naprawdę przypadło mi do gustu to klimat. Koniczyna, harfa, elfy -połączenie idealne! Podsumowując, jest to książka , która mogła być naprawdę dobra, lecz coś się nie udało. Mimo to będę dalej sięgała po twórczość Maggie Stiefvater. Ocena - 6,5/10
majoolcia - awatar majoolcia
oceniła na 6 7 lat temu
Ognista Sophie Jordan
Ognista
Sophie Jordan
Pamiętam jak w naszym małym literackim świecie była moda na książki z wampirami. Każdy wie, co przyczyniło się do owego boomu na krwiopijców. Później przyszedł czas na anioły - też niezła zabawa z tym była, lecz nie o tym chciałam mówić. Pomiędzy ostrymi zębami a pięknymi skrzydłami znalazło się niewielkie miejsce na coś innego - na smoki w ludzkiej skórze. Oczywiście okraszone namiętnym uczuciem i trójkątem miłosnym ale to już chyba klasyka gatunku. Jacinda jest Ognioziejką - smokiem, który umie... zionąć ogniem. Nadmienić trzeba, że jest jedyną przedstawicielką tego podgatunku smoków. Skutkuje to tym, że przywódcy stada chcą mieć nad nią kontrolę i podejmować decyzje za nią. Już zaplanowano, że zwiąże się z synem króla, Cassianem. Nic dziwnego, że dziewczyna postanawia zasmakować buntu i łamie zasady wyznaczone przez smoczą społeczność ze zdolnością przybierania ludzkiej postaci. Za swoje nieposłuszeństwo Jacinda mogła zapłacić życiem, jednak pewien Myśliwy o imieniu Will, który widział ją w całej smoczej krasie, postanowił się nad nią zlitować. Jednak za złamanie zasad, Jacinda może słono zapłacić i wraz z matką i siostrą ucieka do pewnego miasteczka. Traf chciał, że właśnie tam mieszka Will... Czujecie ten klimat? Taaak, stare dobre czasy, kiedy powieści były na jedno kopyto, bo jakaś tam babeczka osiągnęła sukces na pewnym schemacie... No ale do rzeczy! Powieść jest zdecydowanie dla rozrywki - tak, uprzedzam niemal na początku, wiem, ale to konieczne. Fabularnie powieść nie jest odkrywcza, skupia się głównie na uczuciu między Jacindą i Willem. Naturalnie jest to niemały problem, dziewczyna przez bodaj to połowę książki stara się chłopaka do siebie nie dopuszczać. Oczywiście, kończy się to fiaskiem, co chyba już nawet nie stanowi zbytniego spoileru w tego typu powieściach. Pod koniec dopiero tak na poważnie wychodzi aspekt różnicy pochodzenia, przynależności do grupy społecznej - choć ten wątek przewija się przez całą powieść, to dopiero na ostatnich stronach gra pierwsze skrzypce. Jak mam być szczera, nie czułam tej chemii między Jacindą a Willem. Nim się zorientowałam, oni już za sobą świata nie widzieli - tak, zakochali się od pierwszego wejrzenia, tylko, matoły o tym nie wiedziały lecz to też klasyk gatunku. Pomimo tego, że wydarzenia w książce płynęły naprawdę wartko i niby jakieś tam "niespodziewane zwroty akcji" były, to nie uniknięto tu pewnej przewidywalności. Aczkolwiek nadal still better than Twilight. Najbardziej żałuję, że przez ten romans, na bok został zepchnięty wątek smoków. Ja te stworzenia uwielbiam i widziałam w tym większy potencjał. No cóż, lekko się przeliczyłam, bo myślałam, że można dla "typowych nastolatek" pisać coś nietypowego. Niestety, autorka ustawiła sobie poprzeczkę naprawdę nisko, najwidoczniej by powieść się jak najlepiej sprzedawała. Książkę czytało mi się bardzo szybko. Rozrywka charakteryzuje się tym, że długo nie trwa - podobnie było z tą lekturą. Trzy godziny i po sprawie, powieści nie było. To zasługa naprawdę prostego języka, który pozwala na chwilowy relaks. Dodajmy do tego naprawdę błahą fabułę i voila! - dostajemy do czytania naprawdę małostkową książkę. Ognista to powieść napisana w czasach wojny między wampirami i aniołami, najwidoczniej mająca być nowym, pożądanym kanonem w literaturze dla nastolatek. Coś chyba nie wyszło, bo o książka przeszła bez większego echa. W moim mniemaniu, książka jest dobra dla tych, którzy potrzebują krótkiego odpoczynku, chwilowego zapomnienia znajdującego się w problemach uczuciowych Jacindy. Dla ambitniejszych są znacznie lepsze lektury niż ta. Wierzcie mi. swiatyzpolki.blogspot.com
Julia2001 - awatar Julia2001
ocenił na 6 2 miesiące temu

Cytaty z książki Świetliste cienie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Świetliste cienie