Suknia. Opowieść o królewskim ślubie

Okładka książki Suknia. Opowieść o królewskim ślubie autorstwa Jennifer Robson
Jennifer Robson Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie literatura piękna
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Gown: A Novel of the Royal Wedding
Data wydania:
2021-07-28
Data 1. wyd. pol.:
2021-07-28
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308074077
Tłumacz:
Katarzyna Makaruk
Pozycja obowiązkowa dla fanów serialu The Crown!

Historia powstania jednej z najsłynniejszych sukni XX wieku – tej, którą w dniu ślubu miała na sobie królowa Elżbieta II.

Opowieść o sile miłości i wyjątkowej kobiecej przyjaźni rozgrywającej się w szarym powojennym Londynie.

Londyn, 1947

Mieszkańcy miasta, zamiast cieszyć się niedawnym zwycięstwem, trwają pogrążeni w milczącej desperacji. Cierpią z powodu braków żywności i dokuczliwych mrozów podczas najsroższej zimy od lat. W Londynie mieszkają Ann Hughes i Miriam Dassin, przyjaciółki i utalentowane hafciarki pracujące w domu mody Normana Hartnella. Nadzieję na lepszą przyszłość rozbudza w nich możliwość współpracy przy tworzeniu sukni ślubnej dla królowej Elżbiety II. Czy wykorzystają tę życiową szansę?

Toronto, 2016

Ponad pół wieku później Heather Mackenzie dostaje w spadku po babci Ann zestaw haftowanych kwiatów. Jak to możliwe, że tak bardzo przypominają one motywy z TEJ sukni? Co wydarzyło się za czasów jej młodości w Wielkiej Brytanii i dlaczego nigdy o niej nie opowiadała? Heather wyrusza w podróż w przeszłość, stopniowo odkrywając tajemnice życia babci.

Jennifer Robson zabiera nas do pracowni, w której powstała jedna z najsłynniejszych sukien ślubnych w historii. Zdradza zakulisowe szczegóły i przybliża nam portret londyńskiego społeczeństwa lat 40. Spotykamy Elżbietę II w dniu jej ślubu z księciem Filipem, królową matkę i… Christiana Diora! To idealna lektura dla miłośników The Crown, czekających na kolejny sezon serialu, a także dla osób zainteresowanych najważniejszymi pokazami mody.
Średnia ocen
7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Suknia. Opowieść o królewskim ślubie w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Suknia. Opowieść o królewskim ślubie



702 233

Oceny książki Suknia. Opowieść o królewskim ślubie

Średnia ocen
7,4 / 10
126 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
709
85

Na półkach: ,

W 1947 roku londyńczycy muszą mierzyć się z mrozami, brakami żywności i opału. W domu mody Hartnella przecinają się drogi Ann i Miriam. Obie straciły wszystkich bliski w czasie wojny. Ann po wyjeździe bratowej zostaje w Anglii zupełnie sama. Miriam próbuje w nowym kraju zacząć życie od nowa, pozostawić za sobą traumy Holokaustu. Bohaterki wspólnie pracują nad tytułową suknią ślubną księżniczki Elżbiety, ale przede wszystkim zaprzyjaźniają się. Obie próbują mierzyć się z własnym życiem, uporać się z traumami, ułożyć wszystko od nowa…

Drugi plan czasowy zabiera nas do współczesnego Toronto, gdzie poznajemy Heather. Kobieta traci babcię, a w jej ręce trafiają próbki haftu. Zdaje sobie wówczas sprawę, jak mało wiedziała o Ann.

W tytule znalazła się suknia, ale to nie ona jest bohaterką tej historii. Tak samo istotą powieści nie jest królewski ślub, na który patrzymy oczami głównych bohaterek z właściwego ich pozycji rzędu. To opowieść o nich samych. Z jednej strony ciepła, pełna wsparcia i lekkiej jak najcieńszy tiul nadziei na nowe życie, a z drugiej pełna bólu, cierpienia…

Jennifer Robson bohaterkami swojej powieści nie czyni kobiet silnych, wierzących w siebie, dążących do celu. Ann i Miriam to „zwyczajne” dziewczyny, na które los zrzucił zbyt wiele, a jednak nie dały się złamać. To historia o zaczynaniu wszystkiego od nowa, zostawianiu za sobą przeszłości, ale też próbie jej przepracowania…

Heather sama w sobie nie daje tej historii wiele. Jej własna historia jest po prostu przyjemna, ale niewyszukana. Jednak to jej obecność i próba rozwikłania tajemnic, o których Ann całe życie milczała, pozwala nam poznać historię przyjaciółek pełniej – zwłaszcza Miriam. Chociaż jako pierwszą poznaliśmy Ann i była ona jakby wysuwana na przód, a współcześnie podążamy za jej wnuczką, to jednak istotniejszą bohaterką jest Miriam i jej historia. To, że możemy ją zobaczyć w całości, jest niezwykle ważne…

W 1947 roku londyńczycy muszą mierzyć się z mrozami, brakami żywności i opału. W domu mody Hartnella przecinają się drogi Ann i Miriam. Obie straciły wszystkich bliski w czasie wojny. Ann po wyjeździe bratowej zostaje w Anglii zupełnie sama. Miriam próbuje w nowym kraju zacząć życie od nowa, pozostawić za sobą traumy Holokaustu. Bohaterki wspólnie pracują nad tytułową...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

264 użytkowników ma tytuł Suknia. Opowieść o królewskim ślubie na półkach głównych
  • 143
  • 117
  • 4
48 użytkowników ma tytuł Suknia. Opowieść o królewskim ślubie na półkach dodatkowych
  • 13
  • 12
  • 9
  • 6
  • 3
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Suknia. Opowieść o królewskim ślubie

Inne książki autora

Jennifer Robson
Jennifer Robson
Studiowała literaturę francuską i historię współczesną jako licencjat w King's University College, a następnie uczęszczała do Saint Antony's College na Uniwersytecie Oksfordzkim, gdzie zrobiła doktorat z brytyjskiej historii gospodarczej i społecznej. Podczas pobytu w Oksfordzie była stypendystą Wspólnoty Narodów i doktorantką SSHRC. Kilka lat pracowała w branży wydawniczej, teraz w pełni koncentruje się na pisaniu powieści. Mieszka w Toronto z rodziną i dzieli swoje domowe biuro z owczarkiem niemieckim i dwoma kotami.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Suknia. Opowieść o królewskim ślubie przeczytali również

Siostry Daisy Johnson
Siostry
Daisy Johnson
Atmosfera: 10/10 - duszna, klaustrofobiczna, przesiąknięta lękiem i wilgocią Tempo: powolne, budujące napięcie, gwałtownie przyspieszające Styl autorki: Sensoryczny i gęsty – używa fizycznych metafor do opisu emocji; język jest mięsisty, niemal dotykalny Tematyka: trauma, dorastanie, tożsamość, toksyczna bliskość - opowieść o tym, jak ból z przeszłości deformuje postrzeganie rzeczywistości i niszczy indywidualność Gatunek: Współczesny gotyk – wykorzystanie klasycznych motywów horroru (nawiedzony dom, izolacja) w nowoczesnym, psychologicznym wydaniu Zakończenie: szokujące, wymagające przemyślenia, wywracające całą narrację do góry nogami Poziom trudności: Średni – krótka forma, ale wymagająca emocjonalnie i interpretacyjnie Daisy Johnson, najmłodsza w historii autorka nominowana do nagrody Man Booker Prize, przyzwyczaiła już czytelników do prozy gęstej, niepokojącej i głęboko zakorzenionej w mrokach ludzkiej psychiki. Jej „Siostry” to powieść, która z pozoru wpisuje się w ramy klasycznego thrillera psychologicznego, jednak w rzeczywistości jest czymś znacznie więcej – to na wskroś nowoczesna, gotycka opowieść o destrukcyjnej sile siostrzanej miłości i zacieraniu się granic własnego „ja”. Fabuła zawiązuje się wokół nagłej ucieczki. Nastoletnie siostry, July i September, wraz z borykającą się z ciężką depresją matką Sheelą, opuszczają Oksford i zaszywają się w Settle House – starym, podupadającym i odciętym od świata domu na wrzosowiskach North Yorkshire. Powodem tej izolacji jest niedopowiedziany incydent ze szkoły, który kładzie się cieniem na ich obecnym życiu. Settle House nie jest tu jedynie tłem – jest pełnoprawnym bohaterem powieści. Budynek ten stoi na skraju, tuż przy morzu, które w powieści jest niemal fizycznie obecne. Woda w „Siostrach” nie kojarzy się z wakacyjnym spokojem; jest mętna, słona i niszczycielska. Z jednej strony symbolizuje traumę, która bezlitośnie „zalewa” bohaterki, z drugiej – jest jedynym żywiołem zdolnym do zmycia grzechów przeszłości. Szum fal zagłusza myśli, a wilgoć wdzierająca się do domu obrazuje rozkład psychiczny rodziny. To właśnie woda staje się ostatecznym sędzią w tej historii, oferując rozwiązanie, które jest tyleż tragiczne, co oczyszczające. Trzeszczący, pełen przeciągów i insektów Settle House doskonale rezonuje z psychicznym rozpadem bohaterek. Wszechobecna wilgoć wdzierająca się do domu niemal dosłownie obrazuje ten proces. Nieustanny szum dal zagłusza myśli dziewcząt, czyniąc ich zamknięcie na ograniczonej przestrzeni jeszcze bardziej dusznym i potęgującym toksyczność relacji. Johnson mistrzowsko buduje napięcie nie poprzez nagłe zwroty akcji, ale poprzez potęgowanie poczucia osaczenia. Osią powieści jest dynamika między tytułowymi siostrami, urodzonymi w odstępie zaledwie dziesięciu miesięcy. September to ta starsza, dominująca, brutalna, a jednocześnie chorobliwie opiekuńcza. July, z której perspektywy głównie poznajemy historię, jest uległa, wycofana i całkowicie zależna od siostry. Dziewczęta dzielą wszystko: myśli, język, a nawet fizyczne odczucia. Johnson z chirurgiczną precyzją, a zarazem poetycką wrażliwością, portretuje stan symbiozy, który zamiast dawać poczucie bezpieczeństwa, staje się więzieniem. Autorka stawia fundamentalne pytania o to, gdzie kończy się miłość, a zaczyna pożeranie drugiego człowieka. W relacji July i September nie ma miejsca na indywidualność, każda próba wyodrębnienia własnej tożsamości poprzez July jest natychmiast pacyfikowana przez zaborczą September. Proza Johnson jest niezwykle zmysłowa i wisceralna. Język powieści jest gęsty od metafor związanych z ciałem, dojrzewaniem i rozkładem. To sprawia, że lektura „Sióstr” jest doświadczeniem niemal fizycznym – duszna atmosfera Settle House i lepkość relacji bohaterek osadzają się na skórze czytelnika. Autorka umiejętnie żongluje motywami znanymi z literatury grozy – nawiedzony dom, izolacja, niepokojące odgłosy, jednak cały horror w „Siostrach” pochodzi z wnętrza bohaterek. To nie duchy nawiedzają dom w Yorkshire, ale nieprzepracowana trauma, poczucie winy i narastające szaleństwo. „Siostry” to nie jest krótka książka, którą czyta się dla relaksu. To mroczne, duszne i głęboko poruszające studium współzależności i rozpadu więzi rodzinnych z świetnie zarysowanym wątkiem nieobecnej emocjonalnie matki. To obciążająca emocjonalnie powieść o tym, że najbezpieczniejsze schronienie może stać się najmroczniejszym więzieniem. Daisy Johnson po raz kolejny udowodnia, że ma niezwykły talent do obnażania najciemniejszych zakamarków ludzkiej natury, posługując się przy tym oszczędnym, ale boleśnie trafnym językiem. Finałowy twist, choć wyczuwalny dla uważnych czytelników, nie jest tanią sztuczką, lecz naturalną konsekwencją psychologicznego labiryntu, w który autorka nas wciąga. Johnson stworzyła literaturę, która nie daje o sobie zapomnieć długo po odłożeniu książki na półkę.
DarkM00n - awatar DarkM00n
ocenił na 9 2 miesiące temu
Czerwony kaszmir Christiana Moreau
Czerwony kaszmir
Christiana Moreau
Christiana Moreau „Czerwony kaszmir” Siła kobiet jest niezaprzeczalna. To ona jest motorem napędowym, szczególnie widoczna w ekstremalnych sytuacjach, to wtedy bowiem kobiety pokazują że stereotypowa „słaba płeć” nie istnieje. „Czerwony kaszmir” to utkana z siły, marzeń, determinacji historia o losach trzech przypadkowych kobiet, które połączy tytułowy kaszmir. Losy Alessandry, Bolormy i Xiao Li poznajemy w różnych momentach ich życia. To smutna, słodko-gorzka przejmująca proza o sile pasji, marzeń, o wytrwałości w ich życiu, które jak to ma w zwyczaju, torpeduje w najmniej oczekiwanym momencie. Wieloaspektowość zdarzeń i postępująca szybko akcja zabiera czytelnika przez odległe stepy Mongolii, aż po włoskie dzielnice. „Czerwony kaszmir” jest lekturą – ostrzeżeniem, że w pogoni za modą, udajemy że nie dostrzegamy oszustw, matactw, a także zwykłego wyzysku ludzi. Ile zła może przynieść nadmiernie rozbuchany konsumpcjonizm, ile nadziei jest w zwykłej pracy chałupniczej. Moreu pochyla się nad losem uciemiężonych ofiar kapitalizmu, którzy w poszukiwaniu lepszego życia pozwolili się oszukać i dać sobie wmówić, że wolność kiedy nadejdzie. Bolorma i Xiao Li, to przykłady silnych, niezłomnych kobiet, i mimo że ich życie nie jest usłane różami, to każda z nich swoją niezłomnością, uporem i wiarą w własne możliwości pokazuje że może być lepiej. Moreau zabierze nas w jakże sugestywnie opisany świat, i mimo iż książka nie jest obszerna ilościowo, nie wydaje się, by czegoś w niej zabrakło. Czasem mniej, znaczy lepiej, i tu to się doskonałe sprawdziło. „Czerwony kaszmir” subtelnie przypomina o tym co ważne, i jest ważnym głosem w współczesnym świecie. Mimo lekko naciąganego zakończenia, to i tak uważam, że po tę książkę warto sięgnąć. Polecam. 8/10
zaczytanaOna - awatar zaczytanaOna
oceniła na 8 1 rok temu
Kucharka z Castamar Fernando J. Múñez
Kucharka z Castamar
Fernando J. Múñez
„Człowiek nie myśli trzeźwo, kiedy ma zranioną duszę.” Clara Belmonte pochodzi z wykształconej rodziny. Tata lekarz ginie na wojnie, a siostra z mamą wyprowadzają się z domu. Clara zmuszona do samodzielnego utrzymania się rzuca się w wir gotowania, a trzeba przyznać, że ma do tego talent. Don Diego to samotny, zgorzkniały wdowiec, zamieszkujący ogromną posiadłość Castamar. Ich losy krzyżują się ze sobą. Wkrótce rozpoczyna się pomiędzy nimi gra, a dokoła roi się od zawiłych intryg, polityki, miłości i pasji. Oraz oczywiście różnic klasowych. Trzeba przyznać autorowi, że bardzo przyłożył się do opisów tworzących niepowtarzalny klimat epoki. Stroje, wyposażenie wnętrz, obyczaje, zastawa stołowa, a przede wszystkim potrawy i napoje są opisane z ogromną dokładnością. Wręcz można poczuć ich smak i zapach, kiedy czyta się te doskonałe opisy. Nie jest to powieść oparta jedynie na uczuciu pomiędzy Clarą a Diegiem. Wątków jest znacznie więcej. I naprawdę nie dziwi mnie, że na podstawie powieści nakręcono serial (nie oglądałam, ale mam zamiar nadrobić). Klimat tej powieści jest tak niesamowity, że sama przez chwilę poczułam, jakbym była mieszkanką XVIII-wiecznej Kastylii i śledziła z bliska losy mieszkańców zamku Castamar. Z pewnością nie każdemu przypadnie ta powieść do gustu ze względu na może troszkę zbyt przytłaczający wątek romansowy… Ale dla mnie to nie jest żaden minus, a wręcz przeciwnie.
Antares - awatar Antares
ocenił na 7 1 rok temu
Madame Piaf i pieśń o miłości Michelle Marly
Madame Piaf i pieśń o miłości
Michelle Marly
Biograficzne powieści o wielkich ikonach popkultury często wpadają w pułapkę nadmiernego hagiografizmu lub, przeciwnie, taniej sensacji. Michelle Marly w swojej książce Madame Piaf i pieśń o miłości na szczęście omija te rafy, serwując czytelnikom opowieść nasyconą zapachem powojennego Paryża, dymem tytoniowym i drżącym, gardłowym głosem „Wróbelka”. Moja ocena 7/10 odzwierciedla uznanie dla literackiego rzemiosła autorki, która z ogromną czułością, ale i niezbędnym dystansem, kreśli portret kobiety, dla której śpiew był jedyną formą przetrwania. Akcja powieści skupia się na kluczowym momencie w życiu Edith – roku 1944, kiedy to Paryż wyzwala się spod okupacji, a artystka staje przed trudnymi oskarżeniami o kolaborację. To właśnie ten dramatyczny rys nadaje książce głębi. Marly nie tworzy jedynie laurki; pokazuje Piaf jako postać skomplikowaną, targaną lękami, a jednocześnie posiadającą niebywałą intuicję artystyczną. Kluczowym wątkiem jest relacja Edith z młodym, wówczas nieznanym Yves’em Montandem. Autorka z wielką precyzją opisuje, jak Piaf, będąc już u szczytu sławy, staje się mentorką, kochanką i rzeźbiarką talentu Montanda, szlifując go na diament francuskiej piosenki. Styl Michelle Marly jest niezwykle plastyczny i zmysłowy. Czytelnik niemal słyszy stukot obcasów na bruku Montmartre i czuje napięcie panujące za kulisami legendarnych sal koncertowych. Opisy procesów twórczych – narodzin tekstów, które później stały się hymnami pokoleń – są najbardziej fascynującymi fragmentami książki. Marly udaje się uchwycić ten ulotny moment, w którym cierpienie prywatne zmienia się w uniwersalną sztukę. To właśnie ta „pieśń o miłości”, o której wspomina tytuł, jest główną bohaterką powieści, spajającą wszystkie wątki w jedną, emocjonalną całość. Dlaczego jednak nota zatrzymała się na siódemce? Mimo niezaprzeczalnego uroku, książka momentami popada w zbyt sentymentalne tony, które mogą nużyć czytelników szukających twardszej faktografii. Niektóre dialogi wydają się nieco zbyt „wyreżyserowane”, służąc bardziej ekspozycji faktów historycznych niż budowaniu naturalnej dynamiki między postaciami. Niemniej jednak, dla miłośników francuskiej piosenki i biografii beletryzowanych, jest to pozycja obowiązkowa. Wysoka ocena należy się za brak pruderii w opisywaniu trudnego charakteru Piaf i zero litości dla czytelnika w ukazywaniu ceny, jaką artystka płaciła za swoją pasję. Marly nie boi się pokazać Edith słabej, złośliwej czy zdesperowanej. To sprawia, że postać staje się ludzka, a jej triumfy na scenie smakują jeszcze wyraźniej. Madame Piaf i pieśń o miłości to rzetelnie skrojona, nastrojowa lektura, która pozwala choć na chwilę przenieść się do świata, gdzie miłość i ból brzmiały najpiękniej przy akompaniamencie akordeonu. To literacki hołd złożony kobiecie, która mimo drobnej postury, posiadała głos zdolny poruszyć fundamenty świata.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 2 miesiące temu
Sekret Marii. Życie, miłość i pasja Marii Montessori Laura Baldini
Sekret Marii. Życie, miłość i pasja Marii Montessori
Laura Baldini
Maria Montessori to nazwisko, które kojarzy niemal każdy, kto choć raz otarł się o współczesną pedagogikę. Jednak za fasadą globalnego sukcesu i rewolucyjnych metod nauczania kryje się postać niezwykle złożona, pełna pasji, ale i bolesnych dylematów. Laura Baldini w swojej powieści biograficznej „Sekret Marii. Życie, miłość i pasja Marii Montessori” podejmuje próbę odczarowania spiżowego pomnika słynnej Włoszki i pokazania jej ludzkiej, pełnej emocji twarzy. Moja ocena tej pozycji to solidne 7/10. Akcja książki przenosi nas do Rzymu przełomu XIX i XX wieku. Maria, jako jedna z pierwszych kobiet we Włoszech, studiuje medycynę, co w tamtych czasach wymagało nie lada hartu ducha i walki z wszechobecnym patriarchatem. Baldini świetnie oddaje atmosferę tamtych lat – duszne sale wykładowe wypełnione niechętnymi spojrzeniami mężczyzn oraz determinację młodej studentki. To właśnie w tym okresie rodzi się zainteresowanie Marii dziećmi z niepełnosprawnościami intelektualnymi, które ówczesne społeczeństwo skazywało na wegetację w nieludzkich warunkach. Kluczowym wątkiem powieści jest jednak tytułowy „sekret” – romans Marii z doktorem Giuseppe Montesano oraz dramatyczna decyzja dotycząca ich syna, Mario. To tutaj autorka wspina się na wyżyny empatii, opisując rozdzierający ból matki, która w imię ochrony swojej kariery i możliwości dalszego pomagania tysiącom innych dzieci, musi oddać własne dziecko na wychowanie obcym ludziom. Baldini stawia czytelnika przed trudnym pytaniem: czy wielkie wizjonerki mają prawo do błędów, które w przypadku „zwykłych” kobiet byłyby surowo potępione? Warsztat literacki Laury Baldini jest poprawny i bardzo plastyczny. Autorka potrafi ożywić historyczne postacie, nadając im współczesny rys psychologiczny, dzięki czemu lektura płynie szybko i angażuje emocjonalnie. Opisy pierwszej placówki „Casa dei Bambini” w biednej dzielnicy San Lorenzo są niezwykle inspirujące – widzimy tam narodziny metody, która zamiast tresury, proponuje dziecku wolność i szacunek. Dlaczego zatem przyznaję siedem punktów, a nie więcej? Choć powieść jest wciągająca, momentami ulega pewnej schematyczności typowej dla beletryzowanych biografii. Niektóre dialogi wydają się zbyt współczesne, co nieco osłabia realizm historyczny. Ponadto, autorka skupia się głównie na wczesnym etapie życia Montessori, zostawiając późniejsze lata jej działalności i światowej sławy w pewnym niedosycie. Chciałoby się poznać więcej szczegółów z czasów, gdy jej metoda zaczęła podbijać inne kontynenty. Podsumowując, „Sekret Marii” to wzruszająca i potrzebna opowieść o kobiecie, która wyprzedziła swoją epokę. To książka nie tylko dla rodziców czy nauczycieli, ale dla każdego, kto ceni historie o walce o własną podmiotowość i marzenia. Laura Baldini przypomina nam, że za każdym wielkim sukcesem stoi człowiek z krwi i kości, targany wątpliwościami i płacący wysoką cenę za swoje ideały. To lektura, która zostawia w czytelniku głęboki szacunek do Marii Montessori – nie jako do ikony z podręcznika, ale jako do kobiety, która miała odwagę kochać i tworzyć na własnych zasadach. Bardzo dobra, wartościowa pozycja.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 21 dni temu
Frida Kahlo i kolory życia Caroline Bernard
Frida Kahlo i kolory życia
Caroline Bernard
Caroline Bernard w swojej powieści Frida Kahlo i kolory życia podejmuje się trudnego zadania – literackiego sportretowania jednej z najbardziej ikonicznych artystek XX wieku. Nie jest to jednak biografia w ścisłym sensie, lecz fabularyzowana opowieść inspirowana prawdziwym życiem Fridy Kahlo – kobiety, która uczyniła z bólu i namiętności swój oręż twórczy. Akcja powieści rozpoczyna się w Meksyku w 1925 roku, gdy młoda Frida – pełna ambicji, marząca o zawodzie lekarza – ulega dramatycznemu wypadkowi autobusowemu. To wydarzenie na zawsze odmienia jej życie: fizycznie kalekie ciało zmusza ją do redefinicji własnych marzeń. W tym dramatycznym punkcie Bernard ukazuje narodziny artystki – kobiety, która zamiast poddać się rozpaczy, odnajduje nowy sens istnienia w malarstwie. Autorka bardzo sprawnie wplata historyczne fakty w fabularną strukturę książki. Ukazuje przemianę Fridy z niepewnej dziewczyny w pewną siebie artystkę, która z czasem stanie się symbolem kobiecej siły i niezależności. Spotkanie z Diego Riverą jest tu momentem przełomowym – zarówno w życiu osobistym Fridy, jak i w jej rozwoju artystycznym. Ich burzliwa relacja – pełna pasji, zdrad, inspiracji i cierpienia – została przedstawiona z dużą intensywnością emocjonalną. Rivera nie jest tu tylko miłością jej życia, ale również lustrem, w którym Frida zmuszona jest zobaczyć własne ograniczenia i siłę. Bernard nie unika trudnych tematów – opowiada o fizycznym bólu, o niestabilności emocjonalnej, o zdradach i samotności, ale też o twórczym transie, ekstazie tworzenia, o spotkaniach z wielkimi postaciami tamtej epoki – jak Trocki czy Picasso. Frida jawi się jako postać niejednoznaczna, momentami zagubiona, ale zawsze bezkompromisowa. Jej bunt wobec norm społecznych, odwaga w wyrażaniu siebie i artystyczna szczerość są głównymi tematami książki. Styl Caroline Bernard jest przystępny, ale nie pozbawiony głębi. Autorka z wyczuciem operuje językiem emocji, barwnie oddając zarówno scenerię Meksyku, jak i atmosferę artystycznej bohemy. Kolory życia, o których mowa w tytule, są obecne nie tylko w opisach obrazów Fridy, ale również w jej emocjach, myślach, lękach i pragnieniach. Frida Kahlo i kolory życia to książka dla tych, którzy cenią historie o silnych kobietach, poszukujących swojego miejsca w świecie. Bernard nie tylko przedstawia nam Fridę jako artystkę, ale przede wszystkim jako kobietę z krwi i kości – odważną, kochającą, kruchą i niezłomną. To powieść, która inspiruje, porusza i przypomina, że z bólu może zrodzić się piękno.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na 7 11 miesięcy temu
Cztery siostry. 1925-1945 Nina Majewska-Brown
Cztery siostry. 1925-1945
Nina Majewska-Brown
Dalsze losy rodziny Zabierzyńskich. Choć Florentyna i Konstanty wraz ze swoimi czterema córkami cieszą się szczęściem oraz odzyskaną przez Polskę niepodległością, to niebawem agresja wojsk niemieckich na Rzeczpospolitą oraz okupacja burzą ich spokój i bezpieczeństwo. Zatroskani o przyszłość swoich córek Florentyna i Konstanty mimo toczącej się zawieruchy decydują się, by ich Wiktoria i Marysia mogły wziąć ślub ze swoimi ukochanymi. Zosia zaczyna spotykać się z niemieckim żołnierzem, zaś Wanda z powodu swojego wścibstwa i opryskliwości przysparza swojej rodzinie problemów. Niebawem do posiadłości Zabierzyńskich wprowadza się niemieckie małżeństwo. Pozwala im jednak zostać w dworku. Choć między dwoma rodzinami rodzi się przyjaźń, to krnąbrna i wścibska Seweryna nie kryje swojej niechęci do Mullerów. Na dodatek kobieta zdaje się nie przejmować wojną oraz cierpieniem niczemu niewinnych ludzi. Podobnie jak i pierwszy tom, także i "Cztery siostry" to powieść pełna emocji z wiernie odtworzonymi realiami historycznymi oraz wielowymiarowymi postaciami. Jednakże w porównaniu z pierwszym tomem cechuje ją bardziej mroczny, pełen niepokoju i lęku klimat. II wojna światowa zmusza Zabierzyńskich do walki o własne przetrwani i budzi u nich strach przed jutrem. Mimo to Florentyna i Konstanty starają się walczyć o swoje wartości i nie wyzbywają się swojego człowieczeństwa. Są zatroskani o przyszłość swoich pociech i liczą na to, że w ich życiu ponownie nastanie spokój. Reasumując. Jest to dobra powieść, którą warto się zainteresować.
Maras - awatar Maras
ocenił na 8 2 lata temu
Księga tęsknot Sue Monk Kidd
Księga tęsknot
Sue Monk Kidd
Lektura Księgi tęsknot była dla mnie doświadczeniem intensywnym i poruszającym. To jedna z tych książek, które czyta się z narastającym napięciem, w moim przypadku, ze łzami w oczach i urywanym oddechem. Trudno było mi się od niej oderwać; każdego dnia pochłaniałam po kilkaset stron, całkowicie zanurzając się w świecie przedstawionym. Na szczególną uwagę zasługuje dbałość o tło historyczne i obyczajowe. Autorka wykazuje się bardzo dobrą znajomością realiów żydowskich, ich zwyczajów i codzienności, choć niekiedy pozwala sobie na pewne uproszczenia czy odstępstwa od faktów. Nie odbiera to jednak powieści siły, raczej podkreśla jej literacki, interpretacyjny charakter. Jednym z najbardziej intrygujących elementów jest sposób ukazania postaci Jezusa. Nie jako odległej, jednoznacznej figury religijnej, lecz jako człowieka - buntownika, prowokatora, kogoś, kto nie boi się podważać zastanego porządku. W tej interpretacji jawi się także jako obrońca słabszych, szczególnie kobiet, ktoś, komu bliżej do postawy egalitarnej niż do skostniałego konserwatyzmu. To odważne i nieoczywiste ujęcie, które może budzić kontrowersje, ale jednocześnie powinno skłonić do refleksji ultra konserwatywne stanowiska do rozważenia swoich patriarchalnych zapędów. Najsilniej wybrzmiewa jednak kobieca perspektywa. Powieść odsłania gorzkie historie kobiet żyjących w świecie zdominowanym przez patriarchalne struktury religijne i społeczne. Ich głos przez wieki był tłumiony i właśnie ten uciszony głos autorka próbuje przywrócić. To dla mnie jeden z najważniejszych i najbardziej poruszających aspektów tej książki. Ciekawym dopełnieniem są liczne „smaczki” historyczne, w tym nawiązania do starożytnych zbiorów wiedzy, między innymi tych związanych z Aleksandrią. Wprowadzają one dodatkową warstwę intelektualną i nadają opowieści mistycznej głębi. Centralną ideą powieści wydaje się być także motyw Sofii - nie tyle jako konkretnej bogini, ile jako archetypu mądrości, obecnego w filozofii hellenistycznej, platonizmie i nurtach gnostyckich. To subtelny, ale niezwykle istotny wątek, który spaja duchowy wymiar książki i nadaje jej uniwersalny charakter. „Księga tęsknot” to dla mnie powieść nie tylko wciągająca, ale i ważna emocjonalnie, intelektualnie i światopoglądowo. Z pewnością sięgnę po inne książki Sue Monk Kidd, bo jej sposób opowiadania historii i odwagi interpretacyjnej zrobił na mnie ogromne wrażenie.
Strapiony Marzyciel - awatar Strapiony Marzyciel
ocenił na 8 21 dni temu
Narzeczone Chopina Mag­da­ Knedler
Narzeczone Chopina
Mag­da­ Knedler
Sama dałam się oszukać, bo byłam święcie przekonana, że to jest biografia. A przecież miałam już kilka książek Magdy Knedler na koncie i mogłam się spodziewać takiej a nie innej książki. To opowieść o kobietach Chopina, stylizowana na przeprowadzone z nimi wywiady. I niestety muszę przyznać, że trochę przemęczyłam tę książkę. Zdarzało mi się już mieć problemy z narracją u tej autorki, jednak przy "Narzeczonych Chopina" miewałam momenty, kiedy chciałam po prostu jak najszybciej mieć to za sobą, ale nie mogłam. Po prostu ciężko się czytało, każda z kobiet opowiadała w inny sposób, ale każdy momentami nużył lub nawet irytował. Bardzo nie podobały mi się próby nawiązania kontaktu z Krzysztofem, który przeprowadzał wywiady, bo i tak przecież nie dostawaliśmy żadnego odzewu w tych monologach i to wychodziło po prostu dziwnie. W ogóle postać Krzysztofa, choć poniekąd konieczna do przedstawienia historii w taki a nie inny sposób, jakoś mi tu nie pasowała. On był tutaj najsłabszym ogniwem. A szkoda, bo widać, ile pracy włożono w tę książkę, ile badań było przeprowadzonych, żeby w ogóle ona mogła powstać. Byłam zaciekawiona tymi historiami, chciałam wiedzieć więcej, lepiej poznać te kobiety oraz to, jak wyglądały ich relacje z Chopinem. W kartach tej książki ich osobowości są naprawdę widoczne. Autorka w świetny sposób uchwyciła głębię każdej osoby oraz ich uczuć. Dzięki temu formatowi można było poznać człowieka, a nie same suche fakty. Gdyby nie narracja, byłabym tą książką naprawdę zachwycona. A tak to tak jestem "tylko" pod ogromnym wrażeniem. Bo trzeba przyznać, że jest to kawał dobrej literatury.
Chodząca-Parodia - awatar Chodząca-Parodia
oceniła na 7 5 miesięcy temu

Cytaty z książki Suknia. Opowieść o królewskim ślubie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Suknia. Opowieść o królewskim ślubie