Śnieg w Wenecji

Okładka książki Śnieg w Wenecji
Nicolas Remin Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie Cykl: Komisarz Tron (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Komisarz Tron (tom 1)
Tytuł oryginału:
Schnee in Venedig
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324586530
Tłumacz:
Joanna Filipek
Średnia ocen

                5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Śnieg w Wenecji w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Śnieg w Wenecji

Średnia ocen
5,9 / 10
38 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
5571
5357

Na półkach:

Tyle jest włoskich miast,Rzym,Bolonia.Florencja.A i tak wielu pisarzy umieszcza akcję w Wenecji.
Nie będę się bawił w geografa i opisywał miasta.
Bo czytelnicy i tak znają Wenecję,nawet jak nie byli :-)
Ta książka,to dobry kryminał retro.
Czyli to co lubię.
Mamy zabójstwo i to podwójne.
Zastrzelony mężczyzna i uduszona kobieta.
Akcja książki toczy się w latach 60 XIX wieku.
Tu potrzebna jest nam pewna wiedza historyczna.
Cześć północnych Włoch,była pod władzą Austriaków.
A w tej książce mamy to tego wiele nawiązań.
Czyli mogę zaryzykować,że to kryminał historyczny-retro ?
Tak,zaryzykuje :-)
Akcja toczy się średnio,co sprawia że mamy możliwość domyślenia się,kim był morderca.
No mi to się nie udało.
Dostajemy sporo akcji i cudowne opisy Wenecji.
Jak na autora,którego nie znam to jestem na tak.
Fajna książka.

Tyle jest włoskich miast,Rzym,Bolonia.Florencja.A i tak wielu pisarzy umieszcza akcję w Wenecji.
Nie będę się bawił w geografa i opisywał miasta.
Bo czytelnicy i tak znają Wenecję,nawet jak nie byli :-)
Ta książka,to dobry kryminał retro.
Czyli to co lubię.
Mamy zabójstwo i to podwójne.
Zastrzelony mężczyzna i uduszona kobieta.
Akcja książki toczy się w latach 60 XIX...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

77 użytkowników ma tytuł Śnieg w Wenecji na półkach głównych
  • 41
  • 33
  • 3
26 użytkowników ma tytuł Śnieg w Wenecji na półkach dodatkowych
  • 19
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Śnieg w Wenecji

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ludzie wiatru Viviane Moore
Ludzie wiatru
Viviane Moore
Historia klimatyczna, intrygująca, niebanalna. Średniowieczny kryminał osadzony w Księstwie Normandii XII wieku. Po raz pierwszy miałam do czynienia z taką kombinacją, a więc tym większa była moja ciekawość. Klimat napięcia i zagrożenia, budowany jest od samego początku, kiedy to poznajemy Muriel i jej niewyobrażalne wprost cierpienie. Muriel, siostra Serlona, pana na zamku Pirou, przyjeżdża do brata z wizytą, wraz z mężem i dwójką dzieci. Jej stan jest ciężki, cierpi bowiem na tajemniczą przypadłość, która zadaje ból jej ciału i miesza zmysły. Nikt nie potrafi jej pomóc, choć każdy widzi, że jest umierająca. Jej śmierć pogrąża w żałobie nie tylko jej bliskich: brata, męża, syna, córkę i dwie bratanice. Okazuje się, że również inne, pozornie niezwiązane z nią osoby są głęboko poruszone jej stratą... W tym czasie Serlon, gości na swym zamku dwóch tajemniczych przybyszy ze wschodu: Hugona z Tarsu i jego dwudziestoletniego ucznia, Tankreda. Są oni mimowolnymi świadkami wydarzeń na zamku, a Hugo jako pierwszy zaczyna podejrzewać, że śmierć Muriel nie była naturalna. Kolejne przypadki zdają się potwierdzać, że w Pirou dzieją się naprawdę złe rzeczy. Hugo, wraz z Tankredem, starają się jak najszybciej dotrzeć do prawdy i rozwikłać zagadkę, która jak z czasem się okazuje, swoje źródło ma w dalekiej przeszłości. Autorce udało się oddać narastające napięcie panujące w zamku i jego najbliższym otoczeniu. Świat, który otacza naszych bohaterów jest zimny, zły i okrutny. To świat, w którym pan stanowi prawo i decyduje nie tylko o losie poddanych, ale i rodziny. To świat, w którym dwunastoletnie dziewczynki są wydawane za mąż i rodzą dzieci. To świat, w którym śmierć jest niemalże wszechobecna. O dziwo, całość nie sprawia jednak wrażenia ciężkiej, niestrawnej czy mrocznej. Klimat średniowiecza jest mocno odczuwalny, lecz nie jest przytłaczający. Być może to za sprawą dwójki głównych bohaterów. Hugo ze swoim spokojem i mądrością oraz zapalczywy i spostrzegawczy Tankred, budzą sympatię, ale i intrygują. Pochodzenie Tankreda jest bowiem owiane tajemnicą i zapewne dopiero w kolejnych częściach dowiem się jaką. Polecam lubiącym kryminały i powieści historyczne. Bardzo udane połączenie obydwu tych gatunków.
Kasiag - awatar Kasiag
ocenił na 8 7 lat temu
Jajko Salaiego Rita Monaldi
Jajko Salaiego
Rita Monaldi Francesco Sorti
W duże zaskoczenie wprawiła mnie wyżej wymieniona książka.Po pierwsze, dlatego,że nic wcześniej nie czytałam co wyszło z pod pióra tej dwójki autorów...A po drugie, dzieją się w niej rzeczy niesamowite i niesłychane... Zaskoczyło mnie to,że ważne wydarzenia historyczne można opleść dużą dozą ironii i humoru,nie ujmując przy tym ich ważności i rangi.Co dodaje książce dużego waloru. A w moim odczuciu wygląda to tak: Leonardo da Vinci chce zabłysnąć w towarzystwie,lecz nie bardzo wie jak.Jego obrazy straciły z blichtru i opatrzyły się znajomym.W kręgach towarzyskich nagminnie porusza się temat odkrycia Ameryki.A odkrycie jej co sławniejszy chce sobie przypisać.Leonardo wpada na pomysł zdobycia sekretnej księgi,która zawiera sekretne mapy z co dopiero odkrytą Ameryką.Sama książka,jak i niedawno odkryte ziemie jawią się ludności jako: the promised land.A stworzenie owych map, Mistrz chce usilnie przypisać sobie. Po sekretną księgę posyła swego przybranego syna- wykonawcę brudnej roboty,człowieka do wszystkiego i niczego. I tu zaczyna się historia, bo Salai jak mało kto dodaje jej smaku i pikanterii.W kręgach towarzyskich jest on uznawany za nieprzeciętnego: pyszałka,nieuka,obłudnika,kłamce lenia,a to wszystko odziane w postać młodzieńca który bezwstydnie uwodzi niewiasty,bałamuci,łamie serca,uwodzi i rozkochuje.... Jak wszyscy wiemy, w literaturze nastąpił niemały bum na powieści erotyczne...I ja doznałam niemałego zaskoczenia czytając Jajko Salaiego,bo akcja książki toczy się w roku 1508,a seksu i erotyzmu w poczynaniach bohatera niemało;-) Mało tego, fakty które podają autorzy są prawdziwe.Choćby takie,że obrazy które malował Da Vinci są nie jego???????? Pomysł niby tak,ale realizacja wątpliwa????? I być tu czytelniku mądry-bo człowiek patrzy na obraz przekonany,że wyszedł z pod ręki Wielkiego Mistrza,aż nagle bierze ową książkę i okazuje się ze życiowe przekonanie co do sztuki deczko się rypło;-) Ja jestem urzeczona,bo lektura z poważnymi faktami,a dostarczy niemałego zaskoczenia i śmiechu.
Missy - awatar Missy
ocenił na 10 13 lat temu
Piąta korona Javier Gonzalez
Piąta korona
Javier Gonzalez
22/130/2025 #BraczBingo 2025: Powieść historyczna A mi się podobało, chociaz średnia ocena na LC to tylko 5,6... Powieść sensacyjna, historyczna, bo zdecydowana większość akcji dzieje się w 1941 i w 1936 roku (współcześnie już tylko sprzątają po tym wojennym bałaganie). Trzeba uważnie czytać, bo postaci jest sporo, mają rozwlekłe hiszpańskie imiona (czyli często dwa imiona albo dwa nazwiska, albo to i to podwójne), pojawiają się na chwilę, aby wrócić po 300 stronach... Dla mnie to jest bogactwo postaci. Oraz miejsc, bo Hiszpanie trafiają do Petersburga / Leningradu. I ten pomysł z kopiowaniem obrazów, znany mi z powieści Daniela Silvy, oooo, to zawsze mi się podoba. Wiecie, wypożyczyłam tę książkę nie dlatego, że tytuł / autor / treść mnie zainteresowała. Nie. Zainteresowała mnie tłumaczka. Magdalena Biejat. Byłam ciekawa, jak jej poszło. Moim zdaniem bardzo dobrze, chociaż oczywiście, żeby oceniać wiarygodnie, to powinnam mieć książkę w oryginale i czytać równocześnie z tłumaczeniem, i jeszcze znać trochę lepiej hiszpański, żeby próbować kwestionować tłumaczkę. O ile by było co kwestionować, oczywiście. "Mężczyźni zawsze na początku się czulą i schlebiają, ale jak tylko przestaniesz się pilnować, zostaniesz albo bez pieniędzy, albo bez zębów." "Georginia była pokojówką z Polski. (...) Inżynier agronom w swoim kraju. (...) Jasne miedziane włosy, prawie metr osiemdziesiąt i wymiary zawodniczki w rzucie młotem dawnego Związku Radzieckiego." Hmm, w 2005 Polka-agronom jako pokojówka w Hiszpanii? Polka z takim wyglądem? Jakoś mi to nie pasuje, chyba autor przedobrzył. Plus imię do bani, powinno być spolszczone. A raczej zmienione całkiem. Helga by lepiej pasowała. Jak już narzekam na tłumaczenie, to land Baden-Wuerttemberg (w książce jest literówka, "Waden") spokojnie można było nazwać Badenią-Wirtembergią, a firmę Vias Sociedad Anonima - firmą Vias SA. Ale to drobiazgi. Nie zwróciłabym uwagi, gdybym nie czytała ze względu na tłumaczkę :-) "Antyfaszystowscy wolontariusze z całego świata. Przyjeżdżają do Hiszpanii walczyć za republikę." Potwierdzam. Łotysz Janis Griva o tym pisał ("Miłość i nienawiść. Ballada o Hiszpanii"). "[Georgij] Malenkow destylował alkohol, który określał jako "autentyczną rosyjską wódkę artystyczną", chociaż Hiszpanie zapewniali, że można nią było napędzać ciężarówki." Następca Stalina pędził bimber! Lubię takie wstawki z realnymi postaciami. A propos Stalina, na niego też autor miał ciekawy pomysł :-)
AgaGaga - awatar AgaGaga
oceniła na 7 1 rok temu

Cytaty z książki Śnieg w Wenecji

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Śnieg w Wenecji