rozwiń zwiń

Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych

Okładka książki Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych
Qing Li Wydawnictwo: Insignis poradniki
321 str. 5 godz. 21 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Shinrin-Yoku. The Art and Science of Forest Bathing
Data wydania:
2018-04-18
Data 1. wyd. pol.:
2018-04-18
Liczba stron:
321
Czas czytania
5 godz. 21 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365743879
Tłumacz:
Olga Podmiotko
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych



książek na półce przeczytane 2456 napisanych opinii 2454

Oceny książki Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych

Średnia ocen
7,4 / 10
198 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
137
54

Na półkach:

Przewodnik po kąpielach leśnych dla początkujących. Podstawowe opisy zasad praktykowania Shinrin-yoku w lesie, parku, kawałku zieleni wokół nas. Przyroda działa na nas kojąco, redukuje stres i napięcia, poprawia kreatywność a nawet łagodzi bóle. Autor porusza m.in. temat olejków eterycznych i uziemiania. Książka jest wzbogacona w liczne, malownicze zdjęcia przyrody, które idealnie nastrajają podczas czytania lektury.

Przewodnik po kąpielach leśnych dla początkujących. Podstawowe opisy zasad praktykowania Shinrin-yoku w lesie, parku, kawałku zieleni wokół nas. Przyroda działa na nas kojąco, redukuje stres i napięcia, poprawia kreatywność a nawet łagodzi bóle. Autor porusza m.in. temat olejków eterycznych i uziemiania. Książka jest wzbogacona w liczne, malownicze zdjęcia przyrody, które...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

748 użytkowników ma tytuł Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych na półkach głównych
  • 488
  • 249
  • 11
135 użytkowników ma tytuł Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych na półkach dodatkowych
  • 85
  • 13
  • 10
  • 10
  • 7
  • 5
  • 5

Tagi i tematy do książki Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Być szczęśliwym na Alasce Rafael Santandreu
Być szczęśliwym na Alasce
Rafael Santandreu
Silny umysł odporny na życiową niepogodę - myślisz, że to niemożliwe? To jak najszybciej przeczytaj tą książkę i zmień perspektywę myślenia! Treść opiera się na psychologii poznawczej, o której wiem wiele, albo i jeszcze więcej, więc nie jest dla mnie odkryciem. Jednak miło czasami powraca się do źródeł wiedzy, zarazem przypomniawszy sobie jak niektóre teorie są ważne, a jeszcze ważniejsze jest wprowadzenie ich w życie. Ja akurat już od dawna używam zmodyfikowanej wersji proponowanych w książce trzech kroków. 1. Zwrócić się do wnętrza (poszukiwać dobrostanu wewnątrz samego siebie) 2. Nauczyć się żyć bez obciążeń (umieć wyrzec się wszystkiego) tutaj modyfikacja w zależności od danych sytuacji;-) 3. Doceniać to, co nas otacza (nauczyć się pasjonować życiem) Łatwe, prawda? :) Funkcjonowanie w trybie wabi-sabi jest możliwe dzięki autoterapii kognitywnej i dla chętnych do popracowania nad swoim dobrostanem ta pozycja może być dobrym wstępem. Ale żeby nie było, że jestem aż tak przychylna...kilka rzeczy nie podoba mi się wcale w tej pozycji. Np. wieczne "podpieranie" się osobami niepełnosprawnymi. Tak jakby autor krzyczał - "patrz! on jeździ na wózku, a ile ma w sobie optymizmu! doceniaj, że jesteś zdrowy a nie marudzisz!" Kurcze.. nie tak to działa. A już "wizualizacja na wózku" wymyślona przez Rafaela to szczyt głupoty. I wydaje mi się, że większość osób niepełnosprawnych również nie chce takiego porównywania i wczuwania się w ich indywidualne tragedie. Oni musieli przejść swoją trudną drogę akceptacji i pocieszanie się na ich krzywdzie nie jest w porządku. Wystarczy mówić sobie - mam dwie nogi, dwie ręce, jestem sprawny, mogę pracować itd.itp doceniam to! Wdzięczność bez wytykania innym, że mają gorzej. Nie podobają mi się też niektóre przykłady i fakt, że jest ich za dużo. Promowanie antydepresantów, oraz leków przeciwlękowych mija się z celem tej książki. Albo pracujesz intensywnie nad zmianami w myśleniu, postrzeganiu, albo idziesz na łatwiznę i łykasz "znieczulacze". Jako osoba powiązana z psychologią mówię stanowczo - wdrożenie leków na samym końcu, jak nic nie zadziała tylko i wyłącznie! Jednak nawet z najbardziej czarnych otchłani da się wyjść o własnych siłach. Droga jest wtedy dłuższa, nie na skróty, ale jak już dotrzesz do miejsca docelowego, to mała szansa, że wrócisz do punktu wyjścia, a w gratisie dostaniesz jeszcze wielką, a wręcz ogromną dumę z siebie. Podziękujesz sobie za wytrwałość i siłę, a nie lekom za skuteczność. I ta siła będzie preludium do twojego nowego "ja".
pasjonatka - awatar pasjonatka
oceniła na 7 2 miesiące temu
Kawa. Instrukcja obsługi najpopularniejszego napoju na świecie Ika Graboń
Kawa. Instrukcja obsługi najpopularniejszego napoju na świecie
Ika Graboń
Jedyny (?) tak solidny i kompetentny przewodnik po kawie - zarówno w sensie rodzaju ziaren jak i metod ich przyrządzania. Każdy fan znajdzie tu dziesiątki celnych porad i setki ważnych i ciekawych informacji. Dla fanów kawy, wymagających od niej czegoś więcej niż "poranny kop", pozycja absolutnie obowiązkowa. Warto mieć wersję papierową - układ graficzny ma znaczenie i czasami tylko na kartach książki widać, jaki był zamysł. Z najważniejszych rzeczy - precyzyjne opisy parzenia poszczególnych rodzajów kawy, dobre opisy i charakterystyki poszczególnych rodzajów ziarna. Z dobrych, choć nieistotnych metyrotycznie - spory insight w życie prywatne Autorki, jej dzieciństwo i teraźniejszość. Książka jest przez to bardzo prywatna, czasami na granicy emocjonalnego ekshibicjonizmu - zwyczajowo takie poradniki są bardziej stonowane i "zobiektywizowane". Ale, jak pisze, suits fine to me. Jeden minus, błąd intelektualny - Autorka opisuje swą miłość do kawy jako czynnik, który wpłynął na wybór jej ścieżki życiowej ("zawsze kochałam kawę"), by w tym samy ciągu logicznym pisać, że "nie umiała parzy kawy" i dalej że kawa zaparzona źle jest "obrzydliwa, gorzka, o smaku popiołu itp". To jak, "pokochała" tę obrzydliwą? Rozumiem to jako taką hiperbolę, że kawa, mimo że sama z siebie pyszna może być, prawidłowo przygotowana, O WIELE LEPSZA od tej znanej wszystkim. Ale to drobiazg - książka warta polecenia, a z uwagi na wartość metyrotyczną - nie tyle do "przeczytania" ile do "codziennego używania" (u mnie stoi przy akcesoriach kawowych, kiedy decyduję, na jaki rodzaj kawy mam własnie ochotę).
Galfryd - awatar Galfryd
ocenił na 7 2 miesiące temu
Neuroerotyka. Rozmowy o seksie i nie tylko Jerzy Vetulani
Neuroerotyka. Rozmowy o seksie i nie tylko
Jerzy Vetulani Maria Mazurek
Nie wiem o co to chodzi, że każdy kto przeprowadza wywiad z Vetulanim musi najpierw wywalić kilkudziesięciostronicowy wywód jaki to profesor jest wspaniały, elokwentny, jakie miał ciekawe życie. Większość osób, które sięgnęły po tę książkę, doskonale wiedzą jaki jest V., a resztę skusiła tematyka, więc tym bardziej przydługa laurka jest zbyteczna. Znając cięty język, chęć szokowania i styl V. można się było domyślać, że książka będzie momentami kontrowersyjna i jeśli nie przefiltruje się pewnych hasełek rzuconych w wywiadzie - przez pryzmat chęci zbulwersowania czytelnika i sprowokowania do szerszej dyskusji, przeszukania internetu w postaci twardych danych i statystyk - to dla wielu osób ta książka może być szkodliwa. Bo jeśli przyjmiemy bezrefleksyjnie tekst, że zoofilia nie jest taka zła, bo przecież żadne zwierze się nie pożaliło (bo nie mówi), no to faktycznie mamy problem. Albo, że pedofilia wśród dzieci płci męskiej jest ok, o ile molestuje kobieta, bo ON miał takie relacje ze służącymi i sobie bardzo chwali... No pozostaje tylko przewrócić oczami, bo trąci to wąsatym wujkiem z PRL a nie wybitnym naukowcem. Ale Vetulani taki był. Z jednej strony seksista, ale z drugiej zatwardziały feminista. Nigdy nie wiesz, czy on to mówi serio, czy żartuje. Albo się to przyjmuje, albo lepiej nie sięgać po wywiady z nim. Więcej uwag mam do pani Mazurek. Bo o ile w pierwszej części książki ograniczyła się tylko do zadawania pytań i prowadzenia wywiadu, o tyle w drugiej części jest już więcej jej dość szokujących prywatnych opinii typu tabletka dzień po dla "gówniarzy" bez kontroli lekarza nie podoba jej się, bo przecież tam są hormony, a owi "gówniarze" mają do niej szeroki i łatwy dostęp. No pewnie, że tak, przecież ciąża nie wywołuje żadnych skutków, wcale nie jest koktajlem hormonów, lepiej nie ryzykować z tabletką dzień po, bo olaboga hormony! O problemie wykluczenia komunikacyjnego pewnie nie słyszała. O tym, że nie w każdej miejscowości jest apteka, czy lekarz (już nie mówiąc o specjaliście) też nie ma pojęcia. Młoda kobieta, po UJ. Aż ją Vetulani usadził, że mówi z perspektywy osoby uprzywilejowanej. Ja to odczytuje jako nieuświadomiony mizoginizm. Bo w tej książce pada kilka haseł w podobnym tonie. I o ile V. widział, że czasami przybiera maskę dziada i bawił się tą kreacją, żeby za chwilę wyskoczyć, że on popiera marsze kobiet i prawo do aborcji, o tyle nie wiem czy pani Mazurek będzie do twarzy z podobną łatką.
Ewa - awatar Ewa
oceniła na 7 11 miesięcy temu
Kształt wody Guillermo del Toro
Kształt wody
Guillermo del Toro Daniel Kraus
Najbardziej obawiałem się tego, że - po obejrzeniu filmu kilka lat temu - napisana na jego podstawie powieść zupełnie niczym mnie nie zaskoczy. Autorzy jednak stanęli na wysokości zadania, nieznacznie rozbudowując psychiczne portrety postaci i złożone relacje pomiędzy nimi oraz dodając parę scen. Jest to pewnego rodzaju baśń o Kopciuszku, albo Pięknej i Bestii, ale bez hollywoodzkiego blichtru i nie dla głupiutkich dzieci. Napędzane pragnieniem człowieczeństwa obsesja i zezwierzęcenie Stricklanda mają za zadanie podkreślać świetlistość głównych pozytywnych postaci. Kilka bardzo ciekawych innych charakterów. Zaskoczyły mnie też słownictwo w tytułach rozdziałów ("aktów") i smakowity minimalizm ilustracyjny. Ogólnie jest to opowieść o wartościach, człowieczeństwie, porażkach i poszukiwaniu doskonałości w bardzo niedoskonałym świecie. Głęboka i wyważona, naturalistyczna i metafizyczna zarazem. Pokazuje cierpienie, brud i niesprawiedliwość, jednak nie odbierając temu światu magii. Dlatego z czystym sumieniem daję maksymalną ocenę. A co, jeśli homo sapiens - jak nam się bzdurnie dziś wmawia - NIE jest ani ostatnim ogniwem, ani szczytowym osiągnięciem w rozwoju człowieka? Jeśli to, kim dziś próbujemy być, a to, kim powinniśmy się stać, to rzeczy wciąż jeszcze od siebie odległe? Choć może rozwiązanie tej tajemnicy jest coraz bliżej...
Jacek Z. - awatar Jacek Z.
ocenił na 10 1 dzień temu

Cytaty z książki Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych

Więcej
Qing Li Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych Zobacz więcej
Qing Li Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych Zobacz więcej
Qing Li Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych Zobacz więcej
Więcej