Sensacje XX wieku. Po II wojnie światowej

Okładka książki Sensacje XX wieku. Po II wojnie światowej
Bogusław Wołoszański Wydawnictwo: Magnum historia
339 str. 5 godz. 39 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
1995-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1995-01-01
Liczba stron:
339
Czas czytania
5 godz. 39 min.
Język:
polski
ISBN:
838585214X
Średnia ocen

                7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sensacje XX wieku. Po II wojnie światowej w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Sensacje XX wieku. Po II wojnie światowej



książek na półce przeczytane 4942 napisanych opinii 1559

Oceny książki Sensacje XX wieku. Po II wojnie światowej

Średnia ocen
7,3 / 10
381 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
208
169

Na półkach: , ,

Jedna z pierwszych książek o historii zimnej wojny jaką czytałem, wtedy byłem zachwycony i dziś po przeczytaniu jej dalej uważam, że daje radę. Wołoszańskiemu udało się przenieść do książki to co stanowiło też o sukcesie jego programów z cyklu "Sensacje XX wieku" czyli przedstawienie historii z pomocą dialogów, rozmów żywych ludzi odtworzonych ze stenogramów i wspomnień, a częściowo też zapewne ubarwionych wizją autora. Ten prosty zabieg, zdaje egzamin nawet po latach, dzięki temu, dużo łatwiej zapamiętać konkretne postacie i zrozumieć jakie stały motywacje za ich wyborami. Dodatkowo częste wątki szpiegowskie powodują że książkę czyta się przyjemniej niż nie jedną powieść, zwłaszcza rozdział "Zemsta OAS", o upadku kolonializmu francuskiego to niemal gotowy scenariusz na film sensacyjny. Po latach broni się także samo wydanie, książka w dobrym formacie z dużą ilością zdjęć oraz biogramami wszystkich ważniejszych historycznych postaci, które znalazły się na jej stronach.

Jedna z pierwszych książek o historii zimnej wojny jaką czytałem, wtedy byłem zachwycony i dziś po przeczytaniu jej dalej uważam, że daje radę. Wołoszańskiemu udało się przenieść do książki to co stanowiło też o sukcesie jego programów z cyklu "Sensacje XX wieku" czyli przedstawienie historii z pomocą dialogów, rozmów żywych ludzi odtworzonych ze stenogramów i wspomnień, a...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

689 użytkowników ma tytuł Sensacje XX wieku. Po II wojnie światowej na półkach głównych
  • 513
  • 176
224 użytkowników ma tytuł Sensacje XX wieku. Po II wojnie światowej na półkach dodatkowych
  • 174
  • 13
  • 11
  • 9
  • 6
  • 5
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Sensacje XX wieku. Po II wojnie światowej

Inne książki autora

Bogusław Wołoszański
Bogusław Wołoszański
Dziennikarz i popularyzator historii, autor wielu książek o tematyce historycznej. Pomysłodawca i autor programu telewizyjnego i radiowego "Sensacje XX wieku".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wspomnienia Walter Schellenberg
Wspomnienia
Walter Schellenberg
Postać autora, oficera służb policyjnych III Rzeszy jest niezwykła, wystarczy wskazać, że jako jedyny z tak wysoko postawionych osób z kręgów SS uniknął poważnego wyroku i niejako suchą nogą przeszedł do świata powojennego. Służby, w których awansował na sam szczyt zajmowały się wywiadem i kontrwywiadem, konkurując w tym zakresie z wywiadem wojskowym. Same te okoliczności powinny gwarantować niezwykłość wspomnień takiej postaci. Tymczasem jestem po lekturze trochę rozczarowany. O ile, jak można się było spodziewać, autor wybiela się, pomija niewygodne aspekty, swój udział w zbrodniach III Rzeszy, skupia się często, szczególnie we wspomnieniach z końca wojny na działalności, która dała mu podstawy do łagodnego wyroku i przychylności aliantów, wysuwa na pierwszy plan zabiegi ratujące w tym czasie więźniów obozów, w tym narodowości żydowskiej, to jednak brakuje w książce tego co mogło być najciekawsze, tzn. głębszego wejrzenia w działalność wywiadowczą. Mamy ledwie parę informacji w tym zakresie, trochę o kontaktach z służbami innych krajów, kilka spostrzeżeń, a większość książki poświęcona jest relacją i dziwnym podchodom pomiędzy głównymi aktorami politycznych machin III Rzeszy. Możemy poznać relacje Himmlera z Hitlerem, Heydrichem, Ribbentropem. Ich animozje, wzajemne niechęci i gry przeciwko sobie. Sam Schellenberg przedstawia też swoje wrażenia odnośnie tych najważniejszych postaci, swoje lawirowania między nimi, walkę o względy, wypracowywanie pozycji i ścieżkę kariery. Jest to ciekawe spojrzenie na słabość systemu podporządkowanego rywalizacji osób odpowiedzialnych za decyzyjność w państwie i prowadzenie wojny. Książka wyszła jeszcze w czasach słusznie minionych i opatrzona jest irytującymi przypisami, dotyczącymi niemal wyłącznie poprawiania wizerunku ZSRR w II wojnie światowej. Ciekawiej czytałoby się te wspomnienia z solidnym opracowaniem edytorskim. Książka warta przeczytania, choć więcej obiecuje niż daje.
Tomasz_K - awatar Tomasz_K
ocenił na 6 2 lata temu
Hitler. Studium tyranii Alan Bullock
Hitler. Studium tyranii
Alan Bullock
Bez wątpienia jest to poważna praca naukowa a nie literatura popularnonaukowa. Zwłaszcza drogę Hitlera do władzy Bullock niezwykle drobiazgowo opisuje. Mozolnie mi się tę część czytało. Tym bardziej, że autor obficie cytuje fragmenty "Mein Kampf", co nie ułatwia lektury, chociaż dobitnie pokazuje, że Hitler miał rozdęte do granic możliwości ego, a to co miał do powiedzenia to grafomański bełkot. Sięgnąłem po tę xiążkę aby naocznie się przekonać jak bardzo Hitler i Putin są podobni w sposobie postrzegania świata. No, są i to bardzo, ale w sumie spodziewałem się tego. Dużo większym zaskoczeniem było odnalezienie pewnych podobieństw między Hitlerem a polską scena polityczną. "Miał on szczególne wyobrażenie o świecie, a każdy fakt winien był pasować do tego wyimaginowanego obrazu. Świat musiał być takim, jakim on chciał go widzieć, ale w gruncie rzeczy był to obraz całkiem innego świata" - tak Guderian napisał o "zwykłym żołnierzu" Hitlerze, ale opis ten świetnie pasuje też do "szeregowego posła" Kaczyńskiego. Otóż Kaczyński, tak samo jak Hitler, posługuje się pogardliwymi opisami oponentów, odbierając im prawo do bycia niemieckimi (Hitler) czy polskimi (Kaczyński) patriotami tylko dlatego, ze się z nim nie zgadzają. Każdy kto się z nimi nie zgadzał okazywał się, według nich, sługusem obcego żywiołu. U Hitlera byli to Żydzi i Francuzi, u Kaczyńskiego Niemcy i Unia Europejska. Łączy ich też wspólna niechęć do sądów - bo mogą wydawać wyroki inne niż by chcieli i do niezależnych mediów - bo mogą prezentować inny niż ich obraz świata. Zresztą dlatego obaj uważają, że media należy mieć pod kontrola Państwa, czyli swoją. Po przejęciu władzy Hitler ogłosił, że Niemcy "odzyskały honor" a Szydło, czyli marionetka Kaczyńskiego obwieściła, że "Polacy wstali z kolan". Hitler otaczał się miernotami intelektualnymi, bo byli to osobnicy niezagrażający mu wewnątrz partii ale wierni i gotowi do agresywnych zachowań, które były mu na rękę. Teraz rozumiem, czemu Kaczyński toleruje na przykład Bąkiewicza lub Tarczyńskiego. Po dojściu do władzy wszyscy oni dostali ciche przyzwolenie na napchanie sobie kieszeni synekurami. Dlatego Obajtek zrobił sobie zęby płacąc kartą firmową Orlenu. Dlatego program "willa+" itd. Również inni polscy politycy czerpią z doświadczeń Hitlera. Braun też koncentruje się na jednym wrogu, który odpowiada za wszystko. Mityczny "żydowski eurokołchoz" czyli worek do którego można wrzucić absolutnie wszystko. Fizyczna agresja w zachowaniach w parlamencie to kolejny wspólny mianownik Hitlera i Brauna. Obaj też, mimo pogardliwego stosunku do demokracji chętnie korzystali z jej dobrodziejstw gdy było im to na rękę. Braun pluje na Unię ale chętnie przytula unijne apanaże. Inaczej z dorobku Hitlera korzysta Mentzen. On koncentruje się na nowoczesnych sposobach dotarcia do mas. Hitler zapoczątkował latanie samolotami i nagrywanie przemówień na płyty, a Mentzen jeżdżenie hulajnogą i rolki na Instagramie czy Tik Toku. Hitler powiedział, że "zawsze trudniej jest walczyć z wiarą niż z wiedzą" oraz "siłą napędową [...] nigdy nie było jakieś naukowe poznanie [...] ale zawsze fanatyzm". Ta polska fałszywa prawica dobrze pamięta te słowa Hitlera
The_Core - awatar The_Core
ocenił na 8 30 dni temu
O jeden most za daleko. Historia operacji "Market Garden" wrzesień 1944 Cornelius Ryan
O jeden most za daleko. Historia operacji "Market Garden" wrzesień 1944
Cornelius Ryan
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Książka ma charakter gęstego historycznego dzieła, które napisane jest jednak w bardzo przystępny sposób. Ryan podzielił publikację na czytelne i ułożone chronologicznie części. Takie uporządkowanie ułatwia czytelnikowi śledzenie wydarzeń i przyswajanie dużej liczby informacji. Cornelius Ryan, przygotowując się do napisania O jeden most za daleko, przeprowadził ponad 600 wywiadów z uczestnikami. Rozmawiał z żołnierzami oraz cywilami z różnych stron konfliktu. Wśród jego rozmówców byli Holendrzy, Polacy, Amerykanie, Anglicy i Niemcy. Traktował on jednak ustne relacje z rygorem zawodowego historyka. Każdy taki wywiad musiał mieć więc potwierdzenie w dokumentach. Wykluczył on więc wszelkiego rodzaju plotki czy pogłoski, których nie dało się potwierdzić. Ryan nie tylko relacjonuje tu całą operację z perspektywy ludzi, ale również jasno demaskuje liczne wady planowania. Autor bardzo celnie podkreśla tu zbyt optymistyczne założenia dowództwa oraz przeszacowanie własnych możliwości. Operacja Market Garden była większa niż lądowanie w Normandii. Jednak faza planowania trwała tylko tydzień. Praktycznie wszyscy uczestnicy mieli co do tej operacji jakieś zastrzeżenia, a wiara w osiągnięcie pełnego sukcesu była minimalna. Montgomery parł jednak do ataku, kierowany przez własne ambicje. Chciał on przyćmić sławę Pattona, nawet kosztem życia żołnierzy. Do mocnych stron tytułu na pewno trzeba tu zaliczyć skrupulatną i szczegółową rekonstrukcję przebiegu operacji. Autor prowadzi czytelnika krok po kroku przez działania. Opisuje on walki, problemy logistyczne czy nieprzemyślane rozkazy z dowództwa. Do tego skupia się on na ludziach i dramatycznych wyborach, które musieli podejmować w chaosie walk. Obok samych żołnierzy opisuje on tu również postawę Holendrów, którzy udzielali wsparcia i schronienia żołnierzom.... https://popkulturowykociolek.pl/o-jeden-most-za-daleko-recenzja-ksiazki
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na 8 4 miesiące temu
Zimna wojna John Lewis Gaddis
Zimna wojna
John Lewis Gaddis
Hasło: „zimna wojna” generuje nieciekawe skojarzenia. Część z Nas żyła w czasach permanentnego stanu zagrożenia wojną i wie, czym była żelazna kurtyna, ale dla pokoleń urodzonych po 1989 roku bipolarny podział świata bywa równie enigmatyczny, co geneza wielkiej rewolucji francuskiej. I tu z pomocą przychodzi John Lewis Gaddis i jego „Zimna wojna” z oferty Wydawnictwa RM, czyli kompendium wiedzy o zimnej wojnie, stworzone z myślą o młodych czytelnikach. Gaddis, jak na wykładowcę akademickiego przystało, prowadzi swego czytelnika przez kolejne dekady tytułowego konfliktu, począwszy od jego powojennej genezy, aż do symbolicznego dla świata roku 1989. Dba przy tym o chronologię i logikę swej narracji, dzięki czemu odbiorca nie błądzi w gąszczu dat i wydarzeń, a raczej ma poczucie stopniowego odkrywania mechanizmów rządzących światem drugiej połowy XX wieku. Nie ma tu nadmiaru szczegółów, jest za to umiejętna selekcja faktów i skoncentrowanie na kluczowych punktach zwrotnych: doktrynach politycznych, kryzysach międzynarodowych, wyścigu zbrojeń czy rywalizacji ideologicznej między Wschodem a Zachodem. Na uwagę zasługuje także szeroka perspektywa (brawa za polskie akcenty) prezentowanych wydarzeń. Zimna wojna nie jest tu wyłącznie konfliktem USA–ZSRR, lecz globalnym zjawiskiem wpływającym na losy Europy i pozostałych kontynentów. Dzięki temu, czytelnik zyskuje świadomość, że napięcia między supermocarstwami przenikały niemal każdy aspekt życia politycznego i społecznego, a ich skutki odczuwalne są do dziś. Autor pokazuje również paradoks świata balansującego na krawędzi nuklearnej zagłady, który jednocześnie potrafił zachować względną stabilność. „Zimna wojna” skutecznie oswaja trudny i obciążony emocjonalnie temat. Dla starszych czytelników może być uporządkowaniem własnych wspomnień i doświadczeń, dla młodszych pierwszym rzetelnym wprowadzeniem do epoki, o której słyszeli jedynie z opowieści. To lektura, która pomaga zrozumieć współczesny świat i jego geopolityczne napięcia.
z_kultury_ - awatar z_kultury_
ocenił na 8 3 miesiące temu
Specnaz. Historia sił specjalnych Armii Radzieckiej. Wiktor Suworow
Specnaz. Historia sił specjalnych Armii Radzieckiej.
Wiktor Suworow
Książka jest wydana w 1987 roku; ubogaca ją sześć interesujących aneksów. Autor cieszy się sukcesem "Akwarium" z 1985 roku. Teraz przedstawia wojskowe oddziały do zadań specjalnych, tzw. Specnaz. W kilku fragmentach ciekawie pisze o zachowaniu wilków – stosuje porównanie do żołnierzy Specnazu. Przybliża czytelnikowi formowanie rekruta, jego początek w wojskowym stopniu szeregowego. Kultywowana jest tak zwana "fala". Instruktorom zależy na upodleniu się żołnierzy. Rekruci demoralizują się. Widać "zbydlęcenie" ludzi-żołnierzy, zwłaszcza w oddziałach karnych. Do tej pory zwyczaje w wojsku pozostają bez zmian; owszem, ludzie personalnie są wymienieni, ze starszych na młodszych, ale mentalnie wszystko zajmuje pozycję "status quo". Widać tutaj podatny grunt do tworzenia się mafijnej struktury. Żołnierze nie są uczeni szacunku do umów międzynarodowych, więc m. in. strzelają do pojazdów z emblematami Międzynarodowego Ruchu Czerwonego Krzyża. Nie respektują traktatów czy konwencji. Żołnierze wierzą w swoją, militarną siłę – takie podejście ukazuje rozdział pt. "Szkolenie bojowe". Przed rozpoczęciem działań wojennych Specnaz przez kilka tygodni lub nawet miesięcy (w zależności od zapotrzebowania i przede wszystkim precyzyjnego planu operacyjnego) przeprowadza akcje dywersyjne, a wojskowa służba wywiadowcza (GRU) często posługuje się osobami niepowiązanymi ze Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich (albo nieświadomymi współpracy z komunistami) poprzez zachodnioeuropejskie organizacje czy stowarzyszenia najczęściej o charakterze pacyfistycznym publicznie dopominające się pokoju, przerywania ćwiczeń wojskowych, wstrzymania dozbrajania armii, krytykujące polityczno-wojskową Organizację Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO), szkalujące straż graniczną, broniące uciekinierów-migrantów itp.
Miłośnik-Książek - awatar Miłośnik-Książek
ocenił na 9 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Sensacje XX wieku. Po II wojnie światowej

Więcej
Bogusław Wołoszański Sensacje XX wieku. Po II wojnie światowej Zobacz więcej
Bogusław Wołoszański Sensacje XX wieku. Po II wojnie światowej Zobacz więcej
Bogusław Wołoszański Sensacje XX wieku. Po II wojnie światowej Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne