Rewrite Our Story

Okładka książki Rewrite Our Story
Kat Singleton Wydawnictwo: NieZwykłe Cykl: Sutten Mountain (tom 1) Seria: Niezwykłe Zagraniczne literatura obyczajowa, romans
430 str. 7 godz. 10 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Sutten Mountain (tom 1)
Seria:
Niezwykłe Zagraniczne
Tytuł oryginału:
Rewrite Our Story
Data wydania:
2025-11-27
Data 1. wyd. pol.:
2025-11-27
Liczba stron:
430
Czas czytania
7 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384183618
Tłumacz:
Anna Gurgul
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Rewrite Our Story w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Rewrite Our Story

Średnia ocen
6,5 / 10
187 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
115
111

Na półkach:

Marigold wraca do rodzinnej miejscowości na pogrzeb matki swojej najlepszej przyjaciółki oraz chłopaka, w którym zakochała się jeszcze jako nastolatka. Uczucie, które ich kiedyś połączyło, nigdy nie wygasło - zostało jedynie przyćmione przez żal i trudne emocje. Nie są one jednak skierowane przeciwko sobie nawzajem, lecz raczej wobec sytuacji, w jakiej się znaleźli, oraz przymusowego rozstania.

Zachowanie Cade’a jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe. To on pozwolił Marigold odejść, a jednocześnie sprawia wrażenie, jakby całą winę zrzucał właśnie na nią. Tymczasem w moim odczuciu bohaterka nie zawiniła - kochała chłopaka, który najpierw ją od siebie odepchnął, twierdząc, że jej nie kocha, tuż po ich pierwszym zbliżeniu, a później nigdy nie podjął żadnej próby kontaktu.

Niestety, liczba scen o charakterze erotycznym jest, moim zdaniem, zdecydowanie zbyt duża - momentami miałam wrażenie, że stanowią one połowę książki. Dodatkowo nie przypadł mi do gustu sposób ich przedstawienia, zwłaszcza dobór słownictwa.

Mimo tych zastrzeżeń jestem ciekawa kolejnego tomu i nie skreślam tej serii. Ostatecznie całkiem dobrze bawiłam się, słuchając tej historii.

Marigold wraca do rodzinnej miejscowości na pogrzeb matki swojej najlepszej przyjaciółki oraz chłopaka, w którym zakochała się jeszcze jako nastolatka. Uczucie, które ich kiedyś połączyło, nigdy nie wygasło - zostało jedynie przyćmione przez żal i trudne emocje. Nie są one jednak skierowane przeciwko sobie nawzajem, lecz raczej wobec sytuacji, w jakiej się znaleźli, oraz...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

362 użytkowników ma tytuł Rewrite Our Story na półkach głównych
  • 218
  • 140
  • 4
51 użytkowników ma tytuł Rewrite Our Story na półkach dodatkowych
  • 13
  • 10
  • 10
  • 9
  • 4
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Delikatna ucieczka Catherine Cowles
Delikatna ucieczka
Catherine Cowles
"Czasami warto się przełamać. Po drugiej stronie może czekać coś o wiele słodszego niż wszystko to, czego próbowaliśmy do tej pory." Po lekturze „Kruchej Ostoi”, sięgnięcie po drugą część było odruchem niemal natychmiastowym. Nie potrafię jednak wskazać,która z nich jest lepsza. Obie trzymają równie wysoki poziom i w obu niemal do samego końca nie sposób odgadnąć, kto naprawdę stoi za wyrządzonym złem. Thea uciekła z LA i ukryła się w małym domku,z dala od ludzi, niedaleko Sparrow Falls. Miała ku temu swoje powody. Od dwóch lat żyje bez internetu,telefonu i tv. Wciąż ogląda się za siebie,a strach i nieufność towarzyszą jej na każdym kroku. Wokół siebie zbudowała mur, który wydaje się nie do przebicia. Shepard jest jej całkowitym przeciwieństwem- złoty chłopiec: troskliwy,pomocny,zawsze gotów wyciągnąć rękę. Właściciel firmy budowlanej,członek patchworkowej rodziny i mężczyzna, który wciąż obwinia się za to co stało się siostrze. Mimo własnego ciężaru potrafi dostrzec ból Thei i zaczyna zadawać sobie pytania:kto ją skrzywdził i dlaczego tak bardzo się boi. Powoli,krok po kroku,przez cierpliwość i troskliwość, zbliża się do niej. Czy Shep zdoła przebić się przez mury, które Thea wznosiła latami? Być może. Ale właśnie wtedy powraca przeszłość-ta, przed którą uciekła i która teraz,gdy wreszcie mogła zaznać spokoju,upomina się o swoje miejsce. Ta autorka bezapelacyjnie stała się moim największym odkryciem 2025 roku. Jej styl jest lekki, płynny, niemal hipnotyzujący- od pierwszych stron wciąga tak mocno,że nie sposób odłożyć książki choćby na moment. Nawet wtedy, gdy fabuła przesycona jest bólem,cierpieniem i wszechobecną nieufnością,czytamy dalej. Czytamy,bo rodzi się w nas współczucie,bo chcemy zrozumieć,jak do tego doszło i czy ta historia ma szansę na szczęśliwe zakończenie. To,czego doświadczyła Thea,wymyka się wszelkim opisom. Nie zdradzę zbyt wiele, ale w tej dziewczynie mieszkała bestia- karmiąca się strachem przed drugim człowiekiem.Każda namiastka normalności gasła szybciej, niż zdążyła naprawdę zaistnieć, pozostawiając po sobie jedynie echo nadziei. Tę historię będzie niezwykle trudno przebić. Zostawiła mnie z prawdziwym kacem książkowym...
ania_czyta_i_pstryka - awatar ania_czyta_i_pstryka
oceniła na 9 22 dni temu
Wild Card Elsie Silver
Wild Card
Elsie Silver
„Wild card”, czyli ostatnia już część serii Rose Hill. Historia Sebastiana i Gwen. Różnica wieku, nieporozumienie, stracona szansa, zły numer 😖 Bash i Gwen spotkali się na lotnisku, przeżyli cudowną noc, spędzili ją na rozmawianiu, wygłupianiu się i piciu. On wziął numer od Niej, w końcu szczęśliwy… No właśnie, co może pójść nie tak? ELSIE CO MOŻE PÓJŚĆ NIE TAK?! Oczywiście, że zapisał zły numer 🙃 Wiecie, że ja Elsie uwielbiam, więc złego słowa nie powiem, ALE nie jest to moja ulubiona książka z tej serii. Sama kreacja bohaterów jest w porządku. Bash jest trochę gburowaty, zamknięty w sobie, skrzywdzony (dowiedział się, że ma syna; rozstał się z żoną, która nie chciała z nim przyszłości; wszyscy go zostawiają 🥺), więc kiedy spotyka promyczek w postaci Gwen, jego świat zyskuje trochę koloru. ON POZNAŁ JĄ PIERWSZY 😫 Gdy pojawił się ten jego syn, który de facto był związany z Gwen, moje serce pękło. Wiecie no, to jest skomplikowana sprawa 🥲 Mimo różnicy wieku, Bash i Gwen, są dopasowani naprawdę dobrze. Najpierw stali się przyjaciółmi, a potem pojawiły się uczucia. Jak już Bash się otworzył to klękajcie narody! Co mi się podobało? Zdecydowanie zawód Basha! Pilot samolotów gaśniczych, strażak hmmm ☺️ Kocham Świrniętego Clyde’a! Dziadek jest niesamowity i dobra z niego swatka 🤣 Na ogół nie lubię motywu age gap, ale tutaj mi w ogóle nie przeszkadzał ☺️ Książka mi się trochę dłużyła, bo akcja była naprawdę bardzo powolna, ale oprócz tego nie mogę się do niczego przyczepić ♥️ Z tej serii najlepsza była jednak część Westa, no przykro mi - selfie z niedźwiedziem wygrało 🤣
ksiezycowabiblioteka - awatar ksiezycowabiblioteka
oceniła na 7 9 dni temu
Serce na wodzy Paisley Hope
Serce na wodzy
Paisley Hope
[współpraca reklamowa] @editio.red Miałam mieć w lutym przerwę od hokeistów i kowbojów a tu proszę, 2w1 😂 emerytowany hokeista i dorywczy kowboj 😂 ale przyznaje, że jak na romans kowbojski, trochę mało tu jest tego klimatu… ranczo jest zdecydowanie tłem wydarzeń Całość książki jest po prostu ok 🤷🏼‍♀️ Super oddany motyw małego miasteczka - miał to coś 🩷 ja jestem fanką motywu „przyjaciel brata” i w tej książce mi się bardzo podobał, to jak się ukrywali i jak w końcu wpadli - złoto 😂🩷 czytając książkę było czuć niesamowitą rodzinną atmosferę, którą tworzyła rodzina Ce Ce z Nashem oraz jej przyjaciółkami, ich poniedziałkowe kolacje, wzajemne wsparcie, słowne potyczki i nie tylko 🩷 Relacja głównych bohaterów potoczyła się dosyć szybko, ale sama książka też nie należy do wyjątkowo długich… już od pierwszego spotkania po powrocie Ce Ce do miasteczka było czuć chemię między nimi, a ich słowne przepychanki nie raz mnie rozbawiły 😅 Nash wiele już w życiu stracił, stąd jego strach przed zaangażowaniem, bo bał się, że znowu straci wszystko.. Spicy sceny pozostawię bez komentarza… trochę wiedziałam czego się po nich spodziewać, dzięki innym recenzjom, więc kartkowałam 😅 Jeśli szukacie książki z klimatem rancza i małego miasteczka, z zabawnymi dialogami to myślę, że warto rozważyć tą pozycję 😊
Agnieszka - awatar Agnieszka
oceniła na 6 1 miesiąc temu
Pocałunki w Białym Domu Joanna Mordak
Pocałunki w Białym Domu
Joanna Mordak
Ta książka to połączenie świata polityki, medialnych pozorów i miłości, która mimo upływu lat wciąż pozostaje żywa. Główny bohater - James Campbell to charyzmatyczny, ambitny polityk, który staje przed ogromną wyzwaniem. Ma szansę zostać jednym z najmłodszych prezydentów Stanów Zjednoczonych. Zanim jednak zawalczy o przyszłość kraju, musi zmierzyć się z własną przeszłością. Presja mediów i oczekiwania od społeczeństwa sprawiają, że James musi podjąć decyzję, która na nowo skrzyżuje jego drogę z kobietą, którą kiedyś kochał najmocniej - Lainey Walker. Historia od samego początku wciągnęła mnie lekkim, przyjemnym stylem. To idealna książka na chwilę wytchnienia – taka, którą czyta się z uśmiechem, ale i z lekkim ukłuciem w sercu. Bardzo urzekło mnie to, jak pokazana została relacja między bohaterami. Pełna niewypowiedzianych emocji, żalu za straconym czasem i tęsknoty za tym, co mogło być. Ich ponowne spotkanie po latach - choć niespodziewane dla Lainey - jasno pokazuje, że niektóre uczucia nie znikają, nawet jeśli próbujemy je zagłuszyć codziennością. Szczególnie poruszyło mnie obserwowanie, jak James stopniowo stara się odzyskać zaufanie i bliskość ukochanej. Te małe, codzienne chwile, rozmowy i gesty budują napięcie emocjonalne i sprawiają, że trudno oderwać się od lektury. Mimo, że James ma ręce pełne roboty przed wyborami, każdego dnia stara się z nią spędzić chociaż chwilę sam na sam. Choć ona na początku Lainey stawia wyraźne granice, życie szybko pokazuje, że przed prawdziwym uczuciem nie da się uciec. To opowieść o drugich szansach, o miłości, która dojrzewa wraz z bohaterami, oraz o tym, że czasem los daje nam możliwość naprawienia dawnych błędów. Jeśli szukacie romantycznej, ciepłej historii z ciekawym tłem i emocjami, które zostają w sercu na dłużej, ta książka zdecydowanie jest warta uwagi. ❤️
Natalia Żegota - awatar Natalia Żegota
oceniła na 7 2 miesiące temu
Moja zimowa miłość Lauren Asher
Moja zimowa miłość
Lauren Asher
"...w życiu każdego jest miejsce na miłość, o ile jesteśmy gotowi zaakceptować ją taką, na jaką naszym zdaniem zasługujemy". Chyba każdy z nas czasem sięga po lekkie, przyjemne historie. Ta jest słodka, cukierkowa i nieco ckliwa- ale w tym przypadku absolutnie nie jest to wada. To raczej jej największy urok. Nowelka (bo jak na Asher 270 stron to naprawdę niewiele) okazuje się jedną z lepszych opowieści o uporze w zdobywaniu kobiecej uwagi 😉 Luke Darling, miejscowy lekarz, jest najlepszym przyjacielem byłego chłopaka Cataliny. Ów były, Aiden, wkrótce bierze ślub z jej siostrą. Brzmi skomplikowanie? Niekoniecznie. Między Catą a Aidenem nigdy nie było nic poza przyjaźnią, a oboje szybko zrozumieli, że ich związek zwyczajnie nie ma sensu. Luke to jednak zupełnie inna para kaloszy 😉 Początkowo Cata uważa go za irytującego i przesadnie troskliwego. Jako pielęgniarka często spotyka go w szpitalu, a później także podczas pisania przemowy druhny, z którą kompletnie sobie nie radzi. Powoli coś zaczyna się między nimi rodzić… lecz po ślubie siostry Cata planuje natychmiastowy wyjazd. Nie chce ranić ani siebie, ani Luke’a. Problem w tym, że Luke ma zupełnie inny plan 😉 Jedno jest pewne- Asher doskonale pisze małomiasteczkowe romanse! A tutaj jeszcze dołożyła świąteczny klimat i mężczyznę, którego dopisuje do moich książkowych mężów 🤣 Autorka z lekkością żongluje humorem, sarkazmem i docinkami. A co łączy lekarza i pielęgniarkę oprócz pomagania innym? Klocki LEGO! 😁 Bawiłam się przy tej historii naprawdę świetnie. To idealna książka na jeden wieczór i niezawodny poprawiacz nastroju 😉
ania_czyta_i_pstryka - awatar ania_czyta_i_pstryka
oceniła na 7 22 dni temu
Surogatka Penelope Ward
Surogatka
Penelope Ward
Przyznam szczerze – jak na tak trudną z samego założenia historię, ta okazała się naprawdę przyjemna, dobrze napisana a przy tym wszystkim lekka. Sama jej tematyka byłą ciężka więc fakt ze autorce udało się nadać opowieści lekkości jest bardzo satysfakcjonujący. Penelope Ward to autorka która nie omija trudnych tematów, nie szczędząc przy tym wzruszeń i masy innych emocji. Ta książka jest o stracie, ale też odwadze i nadziei. Jest o próbie której poddane zostają osoby których los zdążył już doświadczyć. W tej historii jest wrażliwość, która porusza, chwyta za serce i nie chce puścić. Tutaj nie ma banałów. Historia zaczyna się lata po stracie która wciąż boli, a głównych bohaterów – Sigmunda i Abby łączy ciąża. Tylko tu nic nie jest proste. Abby jest surogatką noszącą dziecko Sigmunda i jego zmarłej żony. Ich relacja nie należy do typowych ani łatwych, jednak łączy ich coś pięknego i głębokiego. W tej opowieści nikt nie poszedł na skróty. Jest dojrzała, piękna i poruszająca. Bohaterowie są dojrzali, a ich niezdecydowanie bierze się wyłącznie z trudnych przeżyć. Sig bez wątpienia jest tą trudniejszą postacią, jednak pięknie kontrastuje z lekkością Abby. Nie jest to książka łatwa, nie jest to typowy romans. To łapiąca za serce opowieść niosąca nadzieję, którą trzeba przeczytać w dobrym momencie by czerpać z niej satysfakcję. 7,5/10
Ariana26 - awatar Ariana26
ocenił na 7 6 dni temu
Walka Sloane St. James
Walka
Sloane St. James
Poszukujecie lektury, która rozpali Wam policzki, ale oprócz tego zaskoczy Was konstrukcją bohaterów? 🤭Zapraszam w takim razie do przeczytania "Walki" od Sloane St. James 🩵😍 "Walka" jest to romans, w którym od pierwszej strony kipi od napięcia, które powstało między głównymi bohaterami 🔥Jest to historia kapitana Callahana Woodsa - strażaka 👩🏻‍🚒 i Prescott Timmons - ratowniczki medycznej 👩🏻‍⚕️ Oboje poturbowani przez los, uciekający przed przeszłością. Są ludźmi, którzy nie potrafią zaufać drugiej osobie, a o sobie samych wolą nie za dużo zdradzać. W trakcie czytania powieści jesteśmy zaangażowani w ich historię, a także towarzyszymy w tym, jak otwierają się na siebie i uczą się rozumieć swoje emocje. Mimo że nie umieją szybko obdarzyć się zaufaniem, nie zmienia to faktu, że już od samego początku mocno ich do siebie ciągnie 🩵🔥Bohaterowie potrafią ze sobą rozmawiać, co w dzisiejszych czasach nie jest częste w tego typu książkach 🥲Wszystkie nieścisłości lub niepewności były między kochankami rozwiązywane, a nie zamiatane pod dywan i przemilczane, przez co nie eskalowały w ogromne kłótnie 😅 Fabuła może i jest prosta, w końcu skupiamy się na romansie między dwójką postaci 😛, to jednak nie zmienia faktu, że można wydarzenia w tej książce czytać z przyjemnością. Znajdziemy w "Walce" momenty, które nas rozśmieszą, rozpalą policzki, ale i zaskoczą. Mnie osobiście wątek Prescott bardzo zaskoczył, ale i zainteresował. Dla niektórych może on się wydawać dotknięty po macoszemu, dla mnie jednak był poprowadzony dobrze. Podobało mi się także to, jak Prescott po zmianie swojej osobowości, dzieliła się swoim doświadczeniem z bliską jej osobą, której chciała pomóc. Było widać zachowawczość i niepewność przyjaciela Prescott, co dla mnie wydało się naturalne, że bał się zawalczyć o samego siebie i nie przychodziło mu to z łatwością. Nie ma, co ukrywać, że książka ma swoich zwolenników lub przeciwników. Niektórzy widzą w niej kontrowersyjne sceny, które ja osobiście jestem w stanie usprawiedliwić (jak choćby scena z wiewiórką - c'mon! Ludzie byli w strasznych emocjach wtedy! Mogę przymknąć oko na to, co wtedy zrobili). Ja osobiście polubiłam się z "Walką" 🩵Czyta się ją szybko ze względu na fabułę i prosty język, co tylko umila czas spędzony przy książce 🥰
Pośród Słów - awatar Pośród Słów
ocenił na 7 15 dni temu
Rewind It Back Liz Tomforde
Rewind It Back
Liz Tomforde
Czy istnieje idealne zakończenie seriii Istnieje ......oto Ona ....idealna historia Kiedy On miał 12 lat marzył o tym aby mieć kogoś z kim mógłby się bawić. Jego marzenie się spełnia kiedy sąsiadami zostaje rodzina z 11 letnią córką Hallie. Ona i On stają się przyjaciółmi, ich związek przechodzi różne etapy, od przyjaźni do miłości, która w wieku lat 19 kończy się niespodziewanym smutnym finałem.... Rio nigdy już z nikim nie mógł być naprawdę, nikt nie był tak dobry jak ona ... Jednak ich znajomość została nieodwracalnie zniszczona, serca pękły i się rozstali.... Mija 6 lat i kiedy Rio na swoim meczu widzi "Ją " jest w kompletnym szoku.Jeszcze większy szok następuje kiedy okazuje się, że Hallie mieszka tuż obok i będzie projektować wykończenie jego domu.... Ich spotkania dowiodą ,że o sobie nie zapomnieli. Ale też nie zniknęła złość, ból i niewypowiedziane słowa. Motyw drugiej szansy jest najmniej lubianym przeze mnie ,ale tutaj dostałam taką historię, że rozłożyła na łopatki wszystkie inne z tej serii.(Oprócz Spin-offu) Mamy prawdziwy ból spowodowany przeszłością, smutek ,nieprzepracowana przeszłość i retrospekcje czasowe, które przeprowadzą nas przez ich znajomość. Mamy też chemię, która jest tak silna ,że aż iskrzy w trakcie czytania.... Najpiękniejsza w tej historii jest relacja ,która ewoluuje na naszych oczach. Przeszłość, która jest piękna ale i momentami dramatyczna. Bohaterowie popełnili mnóstwo błędów i ich przepracowanie wcale nie jest łatwe. Sekret ,który skrywała kobieta spowodował wiele złego, ale był też tajemnicą, która nie mogła ujrzeć światła dziennego z innego powodu. Historia momentami jest bardzo bolesna, ale motyw drugiej szansy udał się autorce idealnie.Bo te uczucie jest tak silnie ,że dosłownie miałam motyle w brzuchu.... Hallie to bohaterka, którą pokochacie od pierwszych stron ...A opiekuńczość Rio spowoduje ,że zostanie waszym książkowym mężem A Najpiękniejsza scena ,kiedy wszystkie przyjaciółki widzą, że Rio się zakochał Cute 🤧🤧🤧 Bohaterowie których znamy z poprzednich tomów wszyscy razem przy jednym stole ,czy może być coś piękniejszego??.... Polecam
Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem - awatar Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem
ocenił na 10 2 dni temu
Gdybyśmy znów się spotkali Ana Huang
Gdybyśmy znów się spotkali
Ana Huang
Zdaję sobie sprawę z tego, że twórczość Any Huang nie cieszy się zbyt dobrą opinią, zwłaszcza jeśli chodzi o nasz polski rynek wydawniczy, ale osobiście darzę jej serię „Twisted” pewną dozą sympatii i sentymentu - to m. in. ona rozpaliła we mnie kilka lat temu na nowo miłość do romansów, która trwa do tej pory. I dlatego, chociaż wiedziałam, że jej wcześniejsze powieści z cyklu „If love” zbierają dużo niższe oceny (i to nawet od wielbicieli autorki), i tak chciałam dać im szansę i wyrobić sobie własne zdanie. „Gdybyśmy znów się spotkali” to historia o grupie przyjaciół, którzy znajdują się na rocznej wymianie studenckiej w Szanghaju; on jest byłą gwiazdą futbolu i facetem o mocno wygórowanym ego; ona jako jedna z nielicznych dziewczyn wydaje się pozostawać odporna na jego urok, być może dlatego, że skrycie podkochuje się w kimś innym. A jednak wspólnie spędzony czas sprawia, że coś ich ku sobie przyciąga. Ta opowieść różni się nieco stylem od serii „Twisted”, co może mieć związek z faktem, że tym razem Ana Huang obiera narrację trzecio, a nie pierwszoosobową; ale są też pewne punkty wspólne między poszczególnymi tytułami. Autorka ewidentnie lubuje się w powieściach o bohaterach, którzy potrafią bawić się życiem i których postępowanie znajduje się gdzieś w szarej strefie moralności. Problemy, których doświadczają niektórzy bohaterowie, są dosyć mocno oderwane od naszej rzeczywistości (być może dlatego że należą w dużej mierze do dosyć mocno uprzywilejowanej grupy) i raczej trudno się z nimi identyfikować. A jednak jest w tej opowieści coś pociągającego, co sprawia że czytelnik zachłannie pożera kolejne rozdziały, angażując się w dramaty z życia bohaterów. Anie Huang udaje się oddać iskrzenie między bohaterami; i pewną zadziorność w ich relacji, która wybrzmiewa zwłaszcza podczas słownych potyczek. I tak naprawdę gdyby nie wątek, który w pewnym momencie przewija się w fabule (SPOILERMOŻLIWAZDRADASPOILER), nie miałabym się do czego przyczepić, bo w sumie czegoś takiego właśnie oczekiwałam - swego rodzaju papierowej wersji reality show. Tymczasem jednak dane rozwiązanie fabularne trochę zaburzyło mój odbiór lektury i mam nadzieję, że autorce uda się jednak jakoś z niego wybrnąć w kolejnym tomie. Czy polecam? Trudno powiedzieć. Obiektywnie nie jest to najlepsza powieść w swoim gatunku; nie jest to nawet najlepszy tytuł Any Huang. Ale jednak jest w tej pozycji coś takiego uzależniającego, coś co sprawia, że czytelnik całkowicie odrywa się od własnych problemów. A tego typu tytuły też są potrzebne.
Karolina Suder - awatar Karolina Suder
ocenił na 6 25 dni temu
Ruthless Salvation Jill Ramsower
Ruthless Salvation
Jill Ramsower
Kolejna część cyklu The Byrne Brothers, która spodobała mi się najbardziej. Tym razem na strony wskoczył Torin oraz Stormy ( na początku poznamy ją jako Alina). Dziewczyna biła się sama ze sobą, aby nic nie poczuć do Byrney'a, ponieważ nie chciała pakować się w takie bagno w które weszła kilka lat wcześniej. Ale nie było to łatwe, ponieważ iskrzyło między nimi i to mocno. Jej życie nie było łatwe przez co ciągle musiała uciekać i tym razem chciała to zrobić ponownie aby nie wejść w tę relację. W tej książce dzieje się dużo. Jest ciekawie, niebezpiecznie i tajemniczo. Wciągnela mnie od pierwszych stron i z przyjemnością przerzucałam kolejne kartki. Jest sporo tajemnic między bohaterami, które powoli zaczynają wychodzić na światło dzienne i to powoduje, że są coraz bliżej siebie. Mimo okropnej przeszłości Stormy jest bardzo silna i boi się zaufać, ale po tym co przeszła wcale się nie dziwię. Wycierpiała wiele, jednak starała się uciec przed przeszłością i to jej się udało do Święta Dziękczynienia. Wtedy szczęście ją opuściło i ponownie została skatowana, właśnie tak zakończyła się poprzednia część. W każdej książce bohaterowie są świetnie przedstawieni i naprawdę wszystkich bardzo polubiłam. Każda historia mnie wciągnęła i z przyjemnością spędziłam z nimi czas. Teraz do kolekcji brakuje mi już tylko najnowszego tomu 4, za którym chętnie się rozejrzę. Mimo, że opinie na temat tej serii są różne, a ja rzadko sięgam po ten gatunek to kompletnie nie żałuję i szczerze polecam. ☺️
glowlion96 - awatar glowlion96
ocenił na 8 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Rewrite Our Story

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Rewrite Our Story