Ratownicy czasu

Okładka książki Ratownicy czasu
Justyna Drzewicka Wydawnictwo: Jaguar Cykl: Ratownicy czasu (tom 1) literatura młodzieżowa
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
Ratownicy czasu (tom 1)
Data wydania:
2019-10-16
Data 1. wyd. pol.:
2019-10-16
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376868189
Średnia ocen

                7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ratownicy czasu w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ratownicy czasu

Średnia ocen
7,7 / 10
99 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
16
16

Na półkach: ,

Autorka w bardzo prosty i przyjazny sposób wprowadza aspekty historyczne do książki. Można się z niej wiele nauczyć pod kątem biografii postaci historycznych czy samej historii. Niestety książka zawiera ciężkie do przeczytania słowa (wymyślone lub nie), przez co długo się czyta i trzeba się skupić.

Autorka w bardzo prosty i przyjazny sposób wprowadza aspekty historyczne do książki. Można się z niej wiele nauczyć pod kątem biografii postaci historycznych czy samej historii. Niestety książka zawiera ciężkie do przeczytania słowa (wymyślone lub nie), przez co długo się czyta i trzeba się skupić.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

225 użytkowników ma tytuł Ratownicy czasu na półkach głównych
  • 115
  • 110
53 użytkowników ma tytuł Ratownicy czasu na półkach dodatkowych
  • 27
  • 5
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Okładka książki Gracja Koziołek. Mam przechlapane Bartek Brosz, Justyna Drzewicka
Ocena 9,0
Gracja Koziołek. Mam przechlapane Bartek Brosz, Justyna Drzewicka
Okładka książki Na tropie tajemnic. Antologia opowiadań detektywistycznych Iwona Banach, Joanna Maria Chmielewska, Justyna Drzewicka, Tomasz Duszyński, Joanna Jagiełło, Agnieszka Jeż, Jacek Łukawski, Alek Rogoziński, Małgorzata Starosta, Marcel Woźniak
Ocena 7,7
Na tropie tajemnic. Antologia opowiadań detektywistycznych Iwona Banach, Joanna Maria Chmielewska, Justyna Drzewicka, Tomasz Duszyński, Joanna Jagiełło, Agnieszka Jeż, Jacek Łukawski, Alek Rogoziński, Małgorzata Starosta, Marcel Woźniak
Justyna Drzewicka
Justyna Drzewicka
Pisze głównie dla dzieci i młodzieży. Książki jej autorstwa wielokrotnie zdobywały uznanie jurorów i czytelników konkursów literackich. Jedną z powieści Justyny Drzewickiej Kapituła Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego zaliczyła do trzech najlepszych pozycji polskiej literatury dziecięcej wydanych w 2024 roku. Jej twórczość wyróżniana była także przez IBBY SP, jak również w Konkursie Świat Przyjazny Dziecku organizowanym przez Komitet Ochrony Praw Dziecka. Portal Granice.pl przyznał powieściom Justyny Drzewickiej m.in. trzy statuetki Książki Roku. Ukończyła filologię polską, MBA na Akademii Leona Koźmińskiego i podyplomowe studia poświęcone literaturze dla dzieci i młodzieży. Ma dwa bardzo niesforne koty i poczciwego psa. Cała trójka hasa na kartach jej książek.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nellie. Wtajemniczenie Sylvie Payette
Nellie. Wtajemniczenie
Sylvie Payette
"Patrzymy w inny sposób na rzeczy, kiedy wiemy, że możemy ich już nigdy nie zobaczyć. Szczegóły nabierają wielkiej wagi, jakbyśmy chcieli je na zawsze zapamiętać." Jakie to prawdziwe... W ostatnim czasie mam możliwość przekonać się o tym na własnej skórze. Patrzę na życie szeroko otwartymi oczami, starając się zapamiętać jak najwięcej szczegółów. Próbuję zamknąć cenne momenty w szkatułce wspomnień, by móc do niej zaglądać, gdy otaczająca mnie rzeczywistość ulegnie zmianie. Podobne odczucia towarzyszyły Nellie, która z niewiadomych względów przeniosła się do równoległego świata, zostawiając "w domu" całą swoją rodzinę. Wszystko wydarzyło się tak nagle, że nie miała możliwości się z nimi pożegnać. Bliscy bohaterki zostali sami, zupełnie nieświadomi tego, co stało się z dziewczyną. Przyznam, że wydarzenie to wywołało we mnie wiele emocji. Jednak tak naprawdę kwestia ta to dopiero wierzchołek góry lodowej. Od tego momentu zaczyna się akcja powieści "Nellie. Wtajemniczenie" Sylvie Payette, stanowiącej pierwszy tom cyklu tej autorki. Od tej chwili bohaterka musi nauczyć się żyć w zupełnie nowych realiach. Przyznam, że z ciekawością odnotowywałam różnice pomiędzy światami. Dużo rzeczy pozostało tych samych, jednak część z nich okazała się zupełnie inna. Mimo pozornie niewielkich rozbieżności, nawet niewielka pomyłka ze strony Nellie mogła zakończyć się zatrzymaniem i wtrąceniem do więzienia. Właśnie dlatego dziewczyna musiała przejść naprawdę intensywne szkolenie, zanim mogła bez obaw poruszać się w nowym świecie. Pierwszy tom "Nellie" to zaledwie zalążek dłuższej opowieści. Mamy możliwość poznać w nim główną bohaterkę, jej losy przed przeniesieniem oraz wydarzenia mające miejsce już po wkroczeniu do alternatywnej rzeczywistości. Z początku dziewczyna jest przerażona, jednak w miarę upływu czasu coraz pewniej czuje się w nowej sytuacji. Przyznam, że z ciekawością śledziłam jej losy, jednak trochę brakowało mi tu głębi. Miałam poczucie, że wszystko ukazane jest zbyt powierzchownie. Bardzo podobały mi się ustalenia bohaterów dotyczące kwestii równoległych światów, jednak sama fabuła, wątek przybyłych oraz opozycjonistów zmierzających do obalenia obowiązującego ustroju, mogły zostać szerzej rozwinięte. Oczywiście, na działania takie nie pozwoliła krótka forma, gdyż powieść ma niecałe 300 stron. Z powodzeniem można byłoby uczynić ją obszerniejszą, wówczas świat przedstawiony w powieści zostałby pełniej ukazany. Ogromnym plusem był dla mnie bal, który skojarzył mi się z baśnią o Kopciuszku. Choć w tym wypadku mamy inne zakończenie, bo bohaterka wcale nie wybiegła z przyjęcia, to odnajdujemy tu motyw przebrania się za kogoś innego po to, by przeżyć przygodę życia. Bardzo podobał mi się również wątek miłosny, aczkolwiek został on tutaj zaledwie lekko zarysowany. "Wtajemniczenie" to pierwszy tom cyklu, w którym poznajemy losy Nellie. Zainteresowana jego fabułą z niecierpliwością będę wyglądać kontynuacji tej historii. Moja ocena 7/10.
kasienkaj7 - awatar kasienkaj7
ocenił na 7 5 miesięcy temu
Więźniowie Szarości Christine Lynn Herman
Więźniowie Szarości
Christine Lynn Herman
Bestia jest coraz bliżej... Po śmierci ukochanej siostry główna bohaterka wraca z matką do jej rodzinnego miasteczka, aby odkryć, że rządzi się ono przedziwnymi prawami. Rodziny założycieli tego miasteczka, mają szczególne zdolności, które powstrzymują potwora uwięzionego w Szarości. Nazwa tego miejsca- Cztery Ścieżki, odwołuje się do czterech sposobów, w jakie walczą z monstrum rody założycielskie. Gałęzie podporządkowują sobie drzewa, Kamienie tworzą rzeźby zdolne do odegnania zła. Sztylety potrafią niszczyć, a Kości.. mają wyjątkową moc. Violet nie cieszy się na wieść, o tym, że jest częścią układanki. Ma żal do matki, że wywiozła ją do leśnej głuszy, zataiła rodzinną historię oraz wplątała w środek strasznych zdarzeń. Karty nie mogą kłamać: talia omenów przepowiada dziewczynie kluczową rolę w obronie Czterech Ścieżek. Co jednak może zrobić osoba, która nie wie na co ją stać w kontekście mocy, która przeżywa również żałobę i cierpi przez obojętność rodzicielki? Czy znajdzie przyjaciół wśród pokłóconych potomków innych założycieli? Czy razem są wstanie powstrzymać tajemnicze zło przed kolejnymi ofiarami?. Podobał mi się motyw kart, wróżenie z nich. Sama historia czyta się sama, bardzo sprawnie się czyta. Fabuła na początku wydawała mi się lekko chaotyczna, ale już potem złapałam wątek. Gdyby nie brak polskiego tłumaczenia drugiego tomu, to bym sięgnęła po dalsze losy bohaterów.
ksiazki_herbata_i_ja - awatar ksiazki_herbata_i_ja
oceniła na 7 2 lata temu
Księżniczka incognito Connie Glynn
Księżniczka incognito
Connie Glynn
Recenzja "Księżniczka Incognito"👑🐺🌓 > Autor: Connie Glynn > Wydawnictwo: Insignis > Wiek: 11+ (około) Ocenka!!! Spodziewałam się że będzie trochę nudna, a była super. Szybko się czyta. Jest bardzo komfortowa i cudownaaa. Polecam✨ ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (7/10) Motywy💞💅 ♦Zawieranie przyjaźni ♦Zamiana tożsamości Jak Barbie Księżniczka i Żebraczka tylko dużo mocniejsze zwłaszcza koniec OPIS To pierwsza część cyklu powieściowego dla młodzieży pod tytułem „Kroniki Rosewood”. Która dziewczynka nie marzy o tym, by być księżniczką? Na różnych etapach dzieciństwa wiele dziewczynek marzy o tym, by zostać księżniczką i żyć w zamku, otoczona służbą. Tak też jest w przypadku Lottie Pumpkin, zwykłej 14-latki, która trafia do elitarnej szkoły Rosewood Hall w ramach programu stypendialnego. W tej samej szkole zaczyna uczyć się prawdziwa księżniczka, Ellie Wolf z królestwa Maradawii, która przeciwnie do rówieśniczki jest już zmęczona etykietą, jaką musi przestrzegać na królewskim dworze. Spotkanie w internacie uświadamia dziewczynkom, że każda marzy o tym, co ma druga. Ellie chce wieść życie zwykłej nastolatki, a Lotti księżniczki. Wpadają więc na szalony pomysł, by zamienić się tożsamością. Nie zdają sobie tylko sprawy z tego, że ktoś odkryje ich sekret, a w murach szkoły Rosewood Hall żadna tajemnica nie pozostaje nią zbyt długo. Co wyniknie z pomysłu nastolatek? Czy każda doświadczy w końcu tego, czego pragnie? Jakie jeszcze sekrety skrywają mury prestiżowej szkoły? Sięgnij po książkę „Księżniczka incognito”, a poznasz odpowiedzi na te pytania. Jeśli kogoś zachęciłam to znajdziesz na Audiotece, Vinted i Empiku...🫶🩷
Books_with_Alaceusz - awatar Books_with_Alaceusz
ocenił na 7 7 dni temu
Odwrócone Hayley Chewins
Odwrócone
Hayley Chewins
Pamiętam, jak jeszcze w zeszłym roku ujrzałam okładkę Odwróconych i pomyślałam: “to może być bardzo dobra książka”. Pewne sprawy sprawiły jednak, że z lekturą tej książki musiałam wstrzymać się do ostatniego tygodnia, jednak nareszcie ta historia jest za mną i mogę coś więcej o niej napisać. Czy faktycznie była to tak dobra powieść, jak myślałam, że będzie? Istnieje pewien klasztor, w którym mieszkają młode dziewczyny będące Odwróconymi. Z muzyki wytwarzają złoto, dzięki czemu są bardzo przydatne. Nie wolno im czuć muzyki inaczej niż w tym wyznaczonym celu, ponieważ wytwarzanie melodii należy tylko do Mistrzów mieszkających poza terenem klasztoru. Jednak Delphernia jest inna niż wszystkie dziewczyny. Czuje muzykę całą sobą i nie do końca potrafi wytwarzać złoto i nie potrafi milczeć. Kiedy do klasztoru przybywa Mistrz, zachowujący się zupełnie nie jak Mistrz Delphernia zdaje sobie sprawę z tego, że to może być jej jedyna nadzieja na opuszczenie Matki Dziewięć i murów klasztoru. Nie wie jednak, że jest największą nadzieją dla Blajbakanu, bo bez niej nie stanie się wolny. Główna bohaterka, Delphernia na początku wzbudziła moje duże zainteresowanie. Choć jej postać jest dość przewidywalna: inna niż wszystkie, wyjątkowa z zupełnie innym talentem, to jest to bohaterka, która w jakiś sposób wzbudziła moje współczucie. Jednak po kilku dniach od skończenia tej powieści muszę stwierdzić, że nie jestem w stanie przypomnieć sobie pozostałych uczuć, jakie wzbudziła we mnie Delpernia. Może być to niestety oznaka tego, że kreacja tej postaci nie była zapadająca w pamięć. Oprócz Delpherni pojawiło się również kilkoro innych bohaterów, którzy wzbudzili we mnie więcej lub mniej sympatii. Najbardziej w pamięci zapadła mi postać młodej kobiety, która była Mistrzynią. Trzeba wspomnieć o tym, że poprzez tę bohaterkę podkreślony został wątek feministyczny, ponieważ według Blajbakanu Mistrzami mogli być tylko i wyłącznie chłopcy, a tu ukazane zostało to, że nie tylko oni są zdolni do pełnienia takiej funkcji. Co do reszty postaci, to niestety nie mogę powiedzieć nic więcej. Podczas lektury i chwilę po jej skończeniu wiedziała, co o nich sądzę, jednak teraz – ich obecność zatarła mi się w pamięci. Przy bardzo dobrej książce raczej by tak nie było, prawda? Hayley Chewins przedstawiła bardzo ciekawą historię, w której nie brakuje magii: zarówno tej złowieszczej, jak i tej dobrej. Jest to jednocześnie największa zaleta tej historii, ponieważ dzięki temu klimat jest dosłownie magiczny – a tego mi w ostatnim czasie było najbardziej potrzeba. Przy tym należy wspomnieć i o warsztacie pisarskim autorki, który jest naprawdę dobry. Wyżej wspomniałam o wątku feministycznym, który całkiem silnie się tutaj przebija. Jest to kolejna zaleta Odwróconych, zwłaszcza że ten temat zaczyna interesować mnie coraz bardziej. Autorka pokazuje tutaj, że i kobiety, i mężczyźni są na równi i mogą robić te same rzeczy. Myślę, że dzięki temu ta powieść idealna będzie jako lektura dla młodych dziewczyn. Czy Odwrócone to książka godna polecenia? Myślę, że tak. Choć nie ukrywam, że ja spodziewałam się czegoś więcej, czegoś znacznie lepszego. Jednak i tak uważam, że czas spędzony na lekturze tej pozycji nie był czasem straconym, ale faktycznie autorka mogła bardziej przykręcić tę przysłowiową śrubę i rozwinąć bardziej tę historię. Myślę, że powieść ta spodoba się fanom fantastyki młodzieżowej oraz tym, którzy nie pogardzają elementami feminizmu w książkach. http://www.oksiazkachinietylko.pl/2020/07/583-odwrocone-hayley-chewins.html#
Inthefuturelondon - awatar Inthefuturelondon
ocenił na 6 5 lat temu
Królestwo Jess Rothenberg
Królestwo
Jess Rothenberg
Na "Królestwo" autorstwa Jess Rothenberg natknęłam się przypadkiem, kiedy sprawdzałam ofertę księgarni TaniaKsiążka, która proponowała 6 książek za 30 zł! Okładka przykuła moją uwagę, ale to za sprawą wyjątkowej recenzji na lubimyczytac.pl, ten tytuł wylądował w moim koszyku. ••• Królestwo ••• Witajcie w parku rozrywki, gdzie spełnia się wasze najskrytsze marzenia. Chcecie spotkać wymarłe gatunki? Nie ma sprawy! Popływać z Syreną na grzbiecie, jakiegoś morskiego stworzenia? Da się załatwić! Kingdom Park stanie na głowie, aby zapewnić swoim gościom bajkowy świat, w którym wszyscy "żyją długo i szczęśliwie". Ana jest jedną z hybryd, która na należy do grupy Czarodziejek, które są twarzą parku. Zawsze uśmiechnięte i uprzejme... niczego Ci nie odmówią. Przynamniej, tak jest do czasu. W parku dochodzi do wielu niepokojących incydentów. Z czego jeden z nich kończy się śmiercią jednego z pracowników. Podejrzenia od razu padają na Anę, która miała obsesję na punkcie Owena. Rusza proces przeciwko Czarodziejce i władzą Parków. Winna czy niewinna? Wszystko w rękach sądu, które podejmie decyzję, czy maszynę można uznać, jako człowieka? ••• Jess Rotenberg ••• ♦️ "Królestwo" to książka, którą połknęłam w zaledwie dwa dni. Z jednej strony mamy bajkową krainę, która powstała za pomocą technologii. Mało, tego w parku spełniają się marzenia nie tylko dzieci, ale i dorosłych. Jednak za motylami, rzadkimi zwierzętami, diademami oraz pięknymi sukienkami. Skrywa się też mroczne oblicze oferowanych atrakcji. ♦️ Hybrydy bardzo często są trzymane w złych warunków i na domiar złego. W przypadku braku posłuszeństwa stosuje się wobec nich przemoc. Mimo tego, że składają się z kabli i tkanki, wszystkie zostały zaprogramowane w taki sposób, żeby jak najbardziej odwzorować żywe istoty. Jednak, kiedy zaczynają stawiać się swoim oprawcą. Kingdom Parku uznaje je za wadliwy produkt, który trzeba naprawić/wyłączyć i wykluczyć ten błąd w nowej generacji. ♦️ To samo dotyczy naszych Czarodziejek, które mają być posłuszne i żyć zasadą "żyli długo i szczęśliwie". Władze Kingdon Park mają wobec nich bardziej wysublimowane metody. Niby dają dziewczyną wolną rękę, zapewniając bezpieczeństwo, ale i tak stanowią nad nimi pełną kontrolę. A. przynajmniej, tak im się wydaje. ♦️ Sekretny język, które stworzyły Czarodziejki pozwala im zachować namiastkę prywatności. ♦️Ana stara zachowywać się tak jak na Czarodziejkę przystało. Jednak... im dalej zagłębiamy się w jej świat, tym bardziej zdajemy sobie sprawę, że Ana nie jest do końca taka, jak ją malują. Zresztą jej siostry również, o czym sama bohaterka przekonuje się na własnej skórze. ♦️"Królestwo" naprawdę skłania czytelnika do ponurych refleksji. Może... nie tyle, co do buntu maszyn, przynajmniej w moim przypadku. Ale na temat ludzi, którzy nie chcę wziąć pełnej odpowiedzialności za to co stworzyli. Dla Kingdon Parku liczył się tylko zysk... Od samego początku ich działalność opierała się na zasadzie "po trupach do celu" i to jeszcze przed stworzeniem hybryd. ♦️ Chociaż nie było brutalnych opisów. To miejscami przechodziły mnie ciarki, bo między bajkowymi spektaklami... Nie zabraknie cząstki ponurej rzeczywistości, z tej najgorszej i odrażającej odsłonie. Wątek romantyczny jest bardzo delikatny i stanowi interesującą część śledztwa. Sam proces Any jest bardzo ciekawie przedstawiony. Rozdziały dotyczące samej sprawy i funkcjonowania parku przeplatają się ze sobą. Dzięki czemu czytelnik ma możliwość snucia własnych teorii. Bardzo miło spędziłam czas z tą książką!
KsiazkazPazurem - awatar KsiazkazPazurem
ocenił na 7 1 rok temu
Wilczerka Katherine Rundell
Wilczerka
Katherine Rundell
"Dawno, dawno temu, będzie ze sto lat, żyła sobie dziewczynka, mroczna i groźna jak burza. Była Rosjanką, a choć włosy, oczy i paznokcie miała zawsze ciemne, mroczniała niczym burza tylko wtedy, gdy uważała to za konieczne. Czyli dosyć często. Na imię miała Fiedora". "Wilczerka" to bardzo przyjemna lektura o nieustraszonej i bardzo odważnej dziewczynce, a także o przyjaźni i walce o sprawiedliwość społeczną. Ukazana walka dobra ze złem. Książka zarówno dla młodzieży jak i dla starszych czytelników. Czuć baśniowe klimaty, ale też zalążek historii i wierzeń Rosji. Nie spodziewałam się rosyjskiego akcentu, ale urzekł mnie ten mroźny klimat, wszechobecny groźny śnieg i mróz oraz kultura regionu. Autorka przenosi czytelnika w przeddzień rewolucji, w zaśnieżone lasy Rosji, gdzie w maleńkiej chatce mieszkają Fiedora i jej matka Marina. Fiedora bardzo lubi swoje życie, swój dom, a przede wszystkim bardzo kocha swoje wilki. Uczy się, jak sprawić, by oswojone przez ludzi osobniki, które stały się dla nich zabawką mogły powrócić do swojej dzikiej natury. Nie każdy jest zdolny, by podjąć się takiego zadania, nie każdy może być wilczerem. Trzeba mieć do tego określone predyspozycje i otwarte serce, znać potrzeby wilka, umieć do niego podejść, spojrzeć na stado z rozwagą. Ludzie z tutejszych stron uważają, że ten kto zabije wilka, zabija siebie samego. W domach arystokratów pełno jest oswojonych zwierząt, które stają się niebezpieczne przez co są odsyłane do lasu. Nikt już nie chce zwierzęcia, które sprawia kłopoty. Zatem zadaniem dwunastoletniej Fiedory i jej mamy jest odswojenie wilków. Mają sprawić, żeby wilki mogły powrócić do swojego naturalnego środowiska, co nie jest niekiedy takie łatwe. Wilki tak szybko nie odchodzą, potrafią zakraść się do miasta, by upolować sarnę, co nie podoba się generałowi. Niespodziewanie Michaił Rakow wkracza do domu Fieo i nakazuje bezwzględnie zabijać wilki. Jeśli obie nie zastosują się do nakazu, wróci i zostaną aresztowane. Zarówno Fiedora, która ma trzy ukochane wilki: Czarnego, Szarą i Białą oraz jej mama za żadne skarby nie zabiją wilka, więc tym samym skazują siebie na niebezpieczeństwo. Generał Rakow cały czas wysyła carskie wojska, aby śledzić, nie tylko Fieo, ale też pozostałych mieszkańców siejąc terror i strach. Niestety, choć starały się jak najlepiej ukrywać i chronić zwierzęta, to bezwzględny Rakow powrócił do chatki, spalił cały dom i zabrał matkę by uwięzić w celi, a potem wywieźć na Syberię. Fiedorę ocalił spryt i odwaga. Wydostała się ze szponów okrutnego Rakowa raniąc go boleśnie nartą w oko, co jeszcze bardziej rozsierdziło złego generała i poprzysiągł, że ją dopadnie. I tak Fieo ucieka z trójką swoich najwierniejszych przyjaciół - Czarnym, Białą i Szarą, dodatkowo też z małym zawiniątkiem szczenięciem wilków. Towarzyszy jej też w ucieczce Ilia, młody chłopak, którego zadaniem było aresztowanie i złapanie wilczej dziewczyny, ale zdezerterował, bo zdał sobie sprawę, że wojsko carskie postępuje niegodziwie. Książka "Wilczerka" jest wyjątkowa pod wieloma względami. Napisana przystępnym, ładnym językiem. Jest w niej wiele dobra, które warto pielęgnować. Są tu postacie godne naśladowania. Nie sposób także nie zachwycić się wilkami, ich majestatem, tajemniczością. Są niezwykle fascynujące, dostojne i bardzo niebezpieczne. Kierują się własnymi zasadami, mają swój instynkt przetrwania i obrony. Chronią stado, tych którym ufają. Fiedora jak przystało na Wilczą Dziewczynę wie jak z nimi rozmawiać, jak z nimi postępować - praktycznie się z nimi wychowała. Ma szacunek dla dzikiej natury, zależy jej na harmonii ludzi i zwierząt choć sama jest bardzo wyobcowana, bo nie przybywała nigdy wśród ludzi. Fieo ma trudności w kontaktach z innymi, dopiero się tego uczy i poznaje. Nie umie przemawiać, nie umie rozmawiać, jednak napotkani ludzie z wioski, jak Aleksiej czy Sasza, a zwłaszcza dzieci i wielu innych osób dodają jej odwagi. " Wilki znacznie łatwiej zrozumieć niż ludzi, pomyślała. Wilki i gwiazdy, i śnieg... one zawsze miały sens". Fiedora ma cel, chce uwolnić swoją mamę, nie wyobraża sobie życia bez niej. Dodatkowo jej zadziwiająca odwaga i niezłomność stały się inspiracją dla innych uciskanych i poniewieranych przez generała Rakowa ludzi. Uwierzyli, że mogą iść po zwycięstwo! Jak dla mnie to fenomenalnie zbudowana historia, aby pokazać wszystkim i młodym i starym, jak wspólne działanie i zjednoczenie ma sens, przełamanie lęku i strachu przed uciskiem władcy, by bronić swojej godności i wolności. A wszystko dzięki jednej dziewczynce. Książka jest wzruszająca, pokazuje siłę przyjaźni I marzeń. Ilia, to chłopak, który marzył o tańcu, o balecie, na siłę zwerbowany do wojska. Aleksiej marzył o rewolucji i wolności, a Fieo marzy o swoim spokojnym życiu z wilkami i mamą. Połączone wspólne siły, spryt, pragnienie wolności prowadzą do zwycięstwa. "Rakow nie wierzy w naszą odwagę. Pokażmy mu, że jesteśmy dzielni... jak wilki". Miłej lektury :)
PrzyczajonyPompon25 - awatar PrzyczajonyPompon25
ocenił na 7 9 miesięcy temu
Mysia Wieża Agnieszka Fulińska
Mysia Wieża
Agnieszka Fulińska Aleksandra Klęczar
„Mysia Wieża”, pierwszy tom cyklu „Dzieci Dwóch Światów”, to porywająca powieść przygodowa dla młodszych czytelników, która z powodzeniem łączy dynamiczną akcję z fascynującym światem mitologii słowiańskiej. Autorki zabierają nas w niezwykłą podróż nad jezioro Gopło, gdzie pod wakacyjnym spokojem czają się pradawne tajemnice. Głównymi bohaterami są dwunastoletni Igor i jego nowa znajoma – energiczna i nieco zadziorna Hanka. Ich przypadkowe spotkanie szybko przeradza się w pełną przygód misję: dzieci odkrywają gadające myszy, duchy królów, guślarzy, rusałki, a nawet hologram czarodzieja. Wszystko to – zgrabnie osadzone w realiach Kruszwicy – prowadzi ich do legendarnej Mysiej Wieży, w której rozegra się walka z upiornym królem Popielem i jego nie mniej przerażającą małżonką. Choć fabuła może przypominać młodzieżowe bestsellery w stylu „Percy’ego Jacksona”, „Mysia Wieża” wyróżnia się silnym zakorzenieniem w rodzimym folklorze. Autorki z dużą swobodą sięgają po motywy słowiańskie, wplatając w narrację liczy, wiedźmy, guślarzy czy duchy zapomnianych władców. Dzięki temu książka nie tylko bawi, ale również uczy, wprowadzając młodego czytelnika w świat zapomnianych legend. Na szczególną pochwałę zasługuje narracja prowadzona naprzemiennie z perspektywy Igora i Hanki – ten zabieg pozwala lepiej zrozumieć motywacje bohaterów i czyni opowieść bardziej dynamiczną. Dialogi są lekkie, często zabawne, a relacja między bohaterami – pełna drobnych spięć i przyjacielskich przekomarzań – wypada bardzo naturalnie. Nie obyło się jednak bez drobnych potknięć. Momentami akcja traci tempo, zwłaszcza gdy pojawiają się dłuższe fragmenty tłumaczące kontekst mitologiczny czy historyczny. Dla bardziej doświadczonych czytelników niektóre zwroty akcji mogą też wydać się przewidywalne. Mimo to książka broni się spójną konstrukcją i wyrazistymi postaciami. „Mysia Wieża” to świetna propozycja dla dzieci i młodszej młodzieży – szczególnie dla tych, którzy lubią przygodę z nutą tajemnicy i elementami magii. Dla fanów Ricka Riordana będzie to doskonała okazja, by odkryć słowiańską wersję mitologicznych przygód. Z kolei dla rodziców – książka może stać się ciekawym pretekstem do rozmowy o polskich legendach i naszej rodzimej kulturze.
Eufrozyna - awatar Eufrozyna
oceniła na 7 9 miesięcy temu
Wskazówki Bartosz Szczygielski
Wskazówki
Bartosz Szczygielski
Maks chciałby Iphona. Bo (podobno) taka trochę wiocha - być nastolatkiem i nie mieć jako jedyny w klasie (no, prawie jedyny) telefonu. Jako że Maks z natury jest uparty, to postanawia wdrożyć w życie plan - zarobi hajs i kupi sobie wymarzony telefon. Realizację tego śmiałego przedsięwzięcia rozpoczyna od pójścia na wagary. Tak zaczyna się przedziwna historia, w której główną rolę odgrywa nie telefon, a zegarek... Zegarek z dziwacznymi wskazówkami i jeszcze dziwniejszymi właściwościami. Bartosz Szczygielski, jak wszyscy wiemy, pisze soczyste, konkretne, doskonale kryminały. Dla dorosłych. Zaryzykuję stwierdzenie, że książki dla dzieci/młodzieży pisze jeszcze lepsze 😁 Główny bohater to odrobinę wyalienowany szóstoklasista. Nie lubi matmy, dyrektora swojej szkoły i tego, że sprawia przykrość tacie. Tacie, który wychowuje Maksa sam. "Wskazówki" to bardzo wciągająca historia, która, jak każda dobra książka dla dzieci, ma drugie dno, a uważny czytelnik potrafi dostrzec nie tylko wir przygody i ciekawą zagadkę, ale przede wszystkim emocje, to, co ukryte w niedopowiedzeniach, w gestach, w urwanych dialogach. Bartosz Szczygielski dotyka bardzo ważnej kwestii, jaką jest samotne rodzicielstwo. I chociaż tata Maksa jest postacią drugiplanową, to widać, czuć, jak smutnym, zatroskanym i przygniecionym przez rzeczywistość jest ten mężczyzna. Smutek emanuje także od pradziadka. Generalnie, drugie dno tej powieści to właśnie smutek wynikający z niedopowiedzeń i sekretów. "Wskazówki" to zbilansowana mieszanka zagadki z przeszłości, dylematów nastolatka, wzbogacona o nutę romantyzmu i szczyptę kryminalnej akcji. Wciągają w wir fantastycznych przygód. Idealne dla młodszej młodzieży. Z automatu zabieramy się za drugi tom. Warto baaardzo 💪 brawo Bartosz Szczygielski 💪 https://tylkoskonczerozdzial.blogspot.com/2021/07/wskazowki-bartosz-szczygielski.html?m=1
TylkoSkończęRozdział - awatar TylkoSkończęRozdział
ocenił na 7 4 lata temu

Cytaty z książki Ratownicy czasu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ratownicy czasu