Raj był moim piekłem

Okładka książki Raj był moim piekłem
Christina Krüsi Wydawnictwo: Muza reportaż
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Das Paradies war meine Hoelle. Als Kind von missionaren missbraucht
Data wydania:
2014-10-22
Data 1. wyd. pol.:
2014-10-22
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377588116
Tłumacz:
Magdalena Jatowska
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Raj był moim piekłem w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Raj był moim piekłem

Średnia ocen
6,4 / 10
67 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
34
5

Na półkach:

Czytając ją miałam ciarki, chwilami było mi poprostu niedobrze, i ciągle towarzyszyło mi pytanie dlaczego nie powiedziała o tym wszystkim rodzicom. Książka poraża, pokazuje jak traumatyczne dla dziecka jest wykorzystywanie seksualne i jaki wpływ ma ono na dorosłe życie.

Czytając ją miałam ciarki, chwilami było mi poprostu niedobrze, i ciągle towarzyszyło mi pytanie dlaczego nie powiedziała o tym wszystkim rodzicom. Książka poraża, pokazuje jak traumatyczne dla dziecka jest wykorzystywanie seksualne i jaki wpływ ma ono na dorosłe życie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

221 użytkowników ma tytuł Raj był moim piekłem na półkach głównych
  • 122
  • 96
  • 3
36 użytkowników ma tytuł Raj był moim piekłem na półkach dodatkowych
  • 27
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Raj był moim piekłem

Czytelnicy tej książki przeczytali również

W niewoli ambicji Céline Raphaël
W niewoli ambicji
Céline Raphaël
Książka, która wpadła mi w oko (na szczęście nie bolało :>) w momencie, kiedy do bibliotecznego katalogu wpisałam autora „Wojny” Louisa-Ferdinanda Céline. Okładka mnie zmroziła, więc natychmiast wyszukałam informacje o autorce, Céline Raphaël. Ukazała mi się młoda, delikatnej budowy kobieta, z uśmiechem na twarzy, oparta o instrument, który zmienił jej życie w piekło... „W niewoli ambicji” to obraz dziecka maltretowanego przez własnego ojca, ogólnie szanowanego dyrektora, który w oczach postronnych był rodzicem idealnym. Jego rodzina mieszkała w pięknych domach, nigdy niczego im nie brakowało, uzdolniona muzycznie córka odnosiła sukcesy jako pianistka (zazwyczaj jako najmłodsza uczestniczka konkursów, w tym najbardziej wymagającego, Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina). Ta historia boli, z wielu powodów. Jest wyraźnym sygnałem, że przemoc fizyczna i psychiczna wyrządzana dzieciom nie wiąże się tylko z dysfunkcyjnymi rodzinami. Niespełnione marzenia przerzucane na potomków zazwyczaj robią więcej krzywdy niż pożytku. Instytucje społeczne, takie jak szkoły, zupełnie nie dostrzegają sygnałów, jakie wysyłają dzieci z przemocowych rodzin. Jasno i wyraźnie widać tu, jak bardzo potrzebna jest w szkole pielęgniarka, taka, która jest tam na stałe, a nie tylko z doskoku. Na studiach medycznych nie poświęca się w ogóle czasu na przerobienie materiału na temat nadużyć względem nieletnich (może teraz się zmieniło, choć mam wątpliwość). Skoro zaś już jestem przy medycynie, punkt najważniejszy, traumy z dzieciństwa, których dorośli nie przerabiają, bo wydaje im się, że jakoś z tego wyrośli, bardzo mocno oddziaływają na następne pokolenie. Krzywda wyrządzona dziecku przenosi się na kolejne... Warto sięgnąć po ten tytuł, żeby wyczulić się na sygnały, jakie dzieci wysyłają dorosłym, kiedy jest im źle... IG @angelkubrick
Angel KubRick - awatar Angel KubRick
ocenił na 8 2 lata temu
SAFA. Nie okaleczajcie mnie Waris Dirie
SAFA. Nie okaleczajcie mnie
Waris Dirie
Juz długi czas minął od kiedy czytałam ksiazki Waris opowiadające jej historie. Teraz Waris postanowiła zawalczyć o Safe mala dziewczynkę,ktora zagrała ja w filmie w scenie obrzezania. Rodzina Safy dostaje  zapasy pożywienia oraz pieniądze od fundacji Kwiat Pustyni tylko za to żeby Safa nie została okaleczona. Co jakiś czas mala jest badana przez lekarkę współpracująca z fundacja. Jednak Waris dowiaduje się,że małej Safie grozi obrzezanie, wyrusza więc do Dżibuti aby spotkać się z małą i jej rodzina. Następnie zaprasza Safe oraz jej ojca do Europy. Zaproszenie dostaje również Inab, osiemnastoletnia dziewczyna, której brat grał w filmie Waris jej brata. Inab chce walczyć z okaleczeniem dziewcząt, ona sama została poddana temu okrucieństwu jak miala 12 lat ale dzielnie walczy o swoje dwie siostry. To jak zachowuje się ojciec Safy i ogolnie mezczyzni somalijscy w tej ksiazce jest naprawdę zenujace, na każdym kroku wyciągaja od Waris pieniądze. Niby rozumiem,że ludzie tam naprawdę są biedni i muszą kombinować jak mogą ale jednak ich zachowanie mnie odrzuca i nic na to nie poradzę. Czy Waris uda się obronić Safe przed okaleczeniem???? "... Co dziesięć sekund na świecie obrzezaniu poddaje się jakaś dziewczynkę. Po tym brutalnym zabiegu co trzecia umiera, a wiele przez całe życie cierpi z powodu jego bolesnych skutków." Naprawde niewyobrażalne jest dla mnie,że ludzie dalej robią to malym dziewczynkom! Serce mi pękało jak sobie pomyślę przez co one przechodzą.... takie bezbronne, krzywdzone za zgodą własnych matek.... koszmar 💔
KaRoLcIa - awatar KaRoLcIa
oceniła na 7 1 rok temu
Córki Dzieci Boga Kristina Jones
Córki Dzieci Boga
Kristina Jones Juliana Buhring Celeste Jones
Opowieść powoli zbiera czytelnika w dziwaczny świat osobliwej religii. Nie jest to powieść, a prawdziwa historia podłości i zła, z jakim zetknęły się autorki. Relacje sióstr, z początku odrębne i oddalone, z czasem zaczynają się zazębiać i nawzajem uzupełniać. Wyłania się z tego okropny obraz zaburzonego i wynaturzonego systemu osaczania i gnębienia w imię wiary. To opis kolejnej religijnej utopi krzywdzącej zwykłych, potulnych i szczerych ludzi – struktury dewastującej życie wielu poszukiwaczy prawdy. Lektura niezmiernie dobrze skrojona pozwala na wniknięcie w mechanizmy charakteryzujące opresyjne systemy zastraszania oparte na interpretacji Biblii i samej osobie BOGA. Maszyneria psychologicznego imadła opisana w książce jest tożsama z tym, co bywa stosowane pośród wyznawców ruchu Hare Kryszna i Aleph, czy pośród Scjentologów, Świadków Jehowy, Adwentystów, Mormonów itd. Wszędzie bywają stosowane te same sposoby usidlania i podobne strategie więzienia. Wyznawcy są ogłupiani i mamieni. Kierownictwo kościołów i sekt degraduje umiejętność krytycznego myślenia, upośledza samodzielność i gani logikę. Wyrwanie się z tej pułapki jest bardzo trudne i często niesie za sobą wiele ofiar (warto sięgnąć w kontekście do np. WIĘŹNIÓW PRADY- https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5036929/wiezniowie-prawdy ...lub do PUŁAPEK WIARY - Lawrencea Wrighta - https://lubimyczytac.pl/ksiazka/240971/droga-do-wyzwolenia-scjentologia-hollywood-i-pulapki-wiary). Tekst nie pozbawiony pewnych ułomności np. liczne literówki (przynajmniej w moim wydaniu) jest mimo wszystko bardzo wnikliwym studium zła. Lektura warta jest zachodu (mimo pewnego zawirowania w rozdziałach: 21-23). Oto jedna z ważniejszych pozycji dotyczących problemu religijnego szaleństwa. Książkę powinno się mimo wszystko przeczytać przed maturą. To powinien być element wychowania młodzieży – w celu jej ochrony. Dla mnie wybitne… (9 gwiazdek za problemy rozdziałów: 21-23 oraz literówki i inne drobne błędy - gdyby nie to byłoby 10).
STACH - awatar STACH
ocenił na 9 2 lata temu
Znajdź mnie. Opowieść o niezłomności i nadziei, która pozwoliła przetrwać piekło Michelle Knight
Znajdź mnie. Opowieść o niezłomności i nadziei, która pozwoliła przetrwać piekło
Michelle Knight Michelle Burford
“Znajdź mnie” autorstwa Michelle Knight to książka, która wstrząsnęła mną do głębi. Trafiłam na nią przypadkiem, gdy zaczęłam zgłębiać temat filmu “Potwór z Cleveland”, który był popularny na Netflixie. Zaintrygowana prawdziwą historią, postanowiłam sięgnąć po reportaż napisany przez jedną z ofiar tego brutalnego porwania. Michelle Knight przez ponad 10 lat była więziona przez swojego oprawcę, a ta książka jest jej osobistą opowieścią o tych piekielnych przeżyciach, ale także o jej trudnym dzieciństwie. Pisząc tę książkę, Michelle dzieli się z czytelnikami nie tylko szczegółami tego, co działo się za zamkniętymi drzwiami, ale również swoimi emocjami, bólem, nadzieją i walką o przetrwanie. Jako osoba niezwykle empatyczna, wiem, że takie historie mogą być bardzo trudne do przyswojenia, ale nie da się ich zignorować. To, przez co przeszła Michelle, jest niepojęte, a jej siła, by przetrwać i odbudować życie po tak traumatycznych doświadczeniach, jest dla mnie ogromnym źródłem inspiracji. Czytając tę książkę, miałam mieszane uczucia – z jednej strony byłam pełna podziwu dla odwagi autorki, a z drugiej przerażona brutalnością jej przeżyć. Michelle była w tym piekle najdłużej, a choć w domu przetrzymywane były także inne kobiety, to jej opowieść pokazuje, jak niezwykłą siłę musiała w sobie znaleźć, by nie poddać się całkowicie. Jeśli lubicie historie oparte na faktach, pełne emocji i trudnych doświadczeń, “Znajdź mnie” to lektura, której nie możecie przejść obojętnie. To książka, która zasługuje na większą uwagę i na pewno zostanie w mojej pamięci na długo. To druzgocąca opowieść, która jednak daje nadzieję na to, że nawet po najciemniejszych chwilach można znaleźć siłę, by zacząć od nowa.
literkowy_azyl - awatar literkowy_azyl
ocenił na 10 4 miesiące temu
Tsunami Sonali Deraniyagala
Tsunami
Sonali Deraniyagala
Sięgnąłem po nią z powodu 20-stej rocznicy Tsunami, które uśmierciło w ciągu jednego dnia 227 tysięcy ludzi. To jak dotąd największa katastrofa naturalna w wieku XXI. Rocznica przeszła w naszym kraju bez większego echa. Całkiem dobrze pamiętam spowodowany przez katastrofę zamęt i ta cisza jest dla mnie trochę przykra. Przyznaję iż spodziewałem się czegoś innego. To pierwsza pozycja, którą google mi wskazała gdy poszukiwałem jakiejś literatury w języku polskim, która omawiałaby zagadnienie Tsunami 2004. Trochę też dziwi mnie ta polska ocena ale chyba ją rozumiem. Sonali i jej rodzina byli przedstawicielami wyższej klasy średniej. Studia i etaty w Cambridge, dwa domy, służba. Sonali była córką prominentnego adwokata i urzędnika państwowego (Sri Lanka). Steve, czego dowiadujemy się pod koniec książki, wywodził się z klasy robotniczej... tylko też nie byle jakiej. Rodzina holenderska, która przez 2 wieku robiła karierę w Birma i po II wojnie wyemigrowała do Wlk. Brytanii. Generalnie czuć tą zamożność, która pozwalała im na notoryczne wyjazdy całą rodziną na wakacje i przebywanie na Sri Lance w hotelu dla Europejczyków (a nie w ich domu). Trudno z kimś takim się utożsamiać. Książka nie jest za bardzo uporządkowana więc co jakiś czas człowiek obrywa informacją o służącej-kucharce czy też ochroniarzu strzegącym ich domu. Przestaje w kobiecie widzieć matkę, żonę i córkę, która straciła najbliższą rodzinę w tej katastrofie. Tak działa ludzka psychika. Sam z podobnych powodów nie lubię czytać o np. himalaistach-turystach. Tylko tamci giną z powodu zaspokajania swej próżności, idąc w miejsce nie przeznaczone do relaksacji. Sytuacja Sonali jest diametralnie inna i o tym należy pamiętać. Czym jest ta książka? To dobre pytanie. Większość wspomnień, które czytałem, dotyczyła rozmaitych żołnierzy w różnych rangach. Wspomnienia to coś wyjątkowo subiektywnego. Pisane z nieobiektywnej ludzkiej perspektywy, często nie tworzone na bieżąco (pamiętniki) lecz po latach przez co ludzka pamięć jest już wypaczona. Czasami przyświecają owym wspomnieniom jakieś ukryte motywy (z reguły wyolbrzymianie swych zasług i umniejszanie win). W "Tsunami" wszystko zaczyna się w momencie katastrofy, którą zajmuje ok. 20% książki. Tak, człowiek z pewnością odczuje wszystkie te emocje i stan zagrożenia. Dramat i rozpacz z powodu utraty bliskich w jednej chwili. Stan otępienia i urazy do wszystkich otaczających ją ludzi. Do samej siebie - bo przeżyli, a jej najbliżsi nie. Sonali dręczyło poczucie niesprawiedliwości i straty. Potem, przez kolejne 20% książki czytamy o przeżywaniu tej straty i pomocy ze strony innych krewnych Sonali. Ta ma myśli samobójcze, które ciągną się przez lata. Uzależnia się od leków uspokajających i jest bliska uzależnienia się od alkoholu (czy się ostatecznie uzależniła - nie wiemy). Nadal czuje urazę do świata, a nawet do ludzi którzy wprowadzili się do jej domu na Sri Lance (trzeba go było sprzedać). Trzecia faza jest najdłuższa i to prawdopodobnie najważniejsza część jej terapii. Sonali szuka ukojenia we wspomnieniach o krewnych. Wszystkich pozytywnych chwilach z nimi związanych, a także rozmaitych drobnych życiowych trudnościach. Książka z mroków niewysłowionej tragedii wychodzi ku światłu ukojenia. Sonali nauczyła się żyć ze świadomością i choć nadal popada w okresową melancholię to "pozytywne wspomnienia" pomagają jej z niej wychodzić. Całość napisana językiem potocznym jako relacja, która nie jest (jak wspomniałem wcześniej) jakoś szczególnie uporządkowana. Chronologię zachowana ale widać iż spisywanie relacji było częścią terapii mającej pomóc uporządkować myśli i je gdzieś rozładować. O ile nie mogę mieć absolutnie żadnych pretensji do Sonali Deraniyagali to do wydawcy (głównie oryginału) już tak. Powinniśmy otrzymać informacje o terapii, jej celach i przebiegu, w dodatku do książki. Sporządzoną przez specjalistę. Wówczas lepiej moglibyśmy zrozumieć ową książkę. Dzięki temu odbiór i ocena byłaby lepsza.
Telamon - awatar Telamon
ocenił na 7 1 rok temu

Cytaty z książki Raj był moim piekłem

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Raj był moim piekłem