Pucking Around. Tom 2

Okładka książki Pucking Around. Tom 2
Emily Rath Wydawnictwo: Zysk i S-ka Cykl: Jacksonville Rays (tom 1.2) literatura obyczajowa, romans
388 str. 6 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Jacksonville Rays (tom 1.2)
Tytuł oryginału:
Pucking Around
Data wydania:
2024-07-31
Data 1. wyd. pol.:
2024-07-31
Liczba stron:
388
Czas czytania
6 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383353197
Tłumacz:
Marta Piotrowicz-Kendzia
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pucking Around. Tom 2 w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pucking Around. Tom 2

Średnia ocen
6,9 / 10
210 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
152
148

Na półkach:

Podobała mi się, ale nie tak bardzo jak część 1 (choć to w oryginale była jednotomówka). W każdym razie jest tu wesoło, uczuciowo, ale jak dla mnie, zbyt słodko. Wszyscy się kochają 🙄

Przez tą słodkość czułam, jakby ta pozycja miała mnie do czegoś przekonać, a ja nie lubię być przekonywana.

Faceci są tu fajnie zarysowani jednakże czasem mało realistyczni. Zabrakło tu dram 🤷🏻‍♀️

Podobała mi się, ale nie tak bardzo jak część 1 (choć to w oryginale była jednotomówka). W każdym razie jest tu wesoło, uczuciowo, ale jak dla mnie, zbyt słodko. Wszyscy się kochają 🙄

Przez tą słodkość czułam, jakby ta pozycja miała mnie do czegoś przekonać, a ja nie lubię być przekonywana.

Faceci są tu fajnie zarysowani jednakże czasem mało realistyczni. Zabrakło tu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

394 użytkowników ma tytuł Pucking Around. Tom 2 na półkach głównych
  • 256
  • 132
  • 6
90 użytkowników ma tytuł Pucking Around. Tom 2 na półkach dodatkowych
  • 34
  • 18
  • 11
  • 7
  • 7
  • 7
  • 6

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Butcher & Blackbird Brynne Weaver
Butcher & Blackbird
Brynne Weaver
O matko i córko, jak ja czekałam na taką książkę! Szukałam czegoś w klimacie dark rom-kom, co przypomni mi vibe "Lights Out" Navessy Allen, a "Butcher & Blackbird" strzał prawie idealny! To historia, która obiecuje dużo i w większości dowozi. 🖤 O czym jest ta historia? • Dwójka nie do końca normalnych bohaterów — seryjni mordercy — przypadkiem wplątuje się w coś na kształt mrocznej gry w rywalizację. • Ich “spotkania” szybko przeradzają się w dziwaczną, intensywnie zabawną relację, w której granica między współpracą, wyzwaniem i przyciąganiem zaczyna się zacierać. • Z czasem ta dwójka, zamiast się wyeliminować, tworzy najbardziej chaotyczny duet w historii dark rom-komów. Ta książka zaczęła się z absolutnie wysokiego C! Już na pierwszych stronach parsknęłam ze śmiechu, co jest dla mnie rzadkością w romansach. Humor jest tu czarny i cięty – to prawdziwy dark rom-kom! Dual POV (perspektywy obu bohaterów) to strzał w dziesiątkę, pozwala nam zanurzyć się w umysły tych nietypowych postaci i zrozumieć ich motywy. Chemia między Rowanem a Sloane jest wyczuwalna od samego początku, a ich dialogi są po prostu genialne. To było naprawdę odświeżające doświadczenie w niekonwencjonalnym wydaniu. Mimo tego genialnego startu, muszę przyznać, że po początkowej, intensywnej akcji, historia trochę przystopowała na rzecz codziennego życia bohaterów, traum z dzieciństwa i budowania relacji. Miałam wrażenie, że to spowolnienie, choć potrzebne do rozwoju postaci, odbierało nieco dynamiki, którą z taką mocą rozpoczęła się książka. Chwilami brakowało mi tego początkowego "kopa", ale z drugiej strony doceniam, że autorka pozwoliła bohaterom na zwyczajne sceny w ich niezwykłym świecie. Mimo tych drobnych spowolnień, "Butcher & Blackbird" to świetna propozycja dla każdego, kto szuka romansu z przymrużeniem oka, dużą dawką czarnego humoru i bohaterami, którzy są... inni niż wszyscy.
Bookstagram_Bei - awatar Bookstagram_Bei
ocenił na 8 3 miesiące temu
Zapłata Harley Laroux
Zapłata
Harley Laroux
Nadal świetna choć gdyby była o połowę krótsza byłaby znacznie ciekawsze bo w pewnym momencie zaczęłam przerzucać kartki. Jak jestem ogromną fanką spicy scen (a te, które serwuje nam autorka to jest level up więc dla wielbicielek mocnych wrażeń bardzo polecam) tak w pewnym momencie czułam przesyt i miałam ochotę na zwyczajną interakcję pomiędzy bohaterami. Zbyt przekombinowane - za mało w tym wszystkim prawdziwej bliskości, za dużo udziwnień i niepotrzebnych gadżetów. Na kilka zbliżeń ok ale jak na całą książkę to jednak trochę dla mnie za dużo. Chłopaki kupili mnie już w pierwszej części więc w tej jedynie moja sympatia do nich się pogłębiła. Nie ukrywam, że najmniej do gustu przypadła mi Jess - nie rozumiem fascynacji jej osobą (poza zrozumiałymi aspektami psychologicznymi jak np. kat/ofiara czy posiąść kogoś kto wydaje się nieosiągalny). Charaktery chłopaków są przedstawione wnikliwie, poznajemy ich dokładnie, wiemy jacy są, co lubią, czego się boją - tak przy Jess cały czas krążyło mi po głowie, że jest atrakcyjna i tyle... I wiem, że była opisana, poznajemy jej myśli i uczucia ale nadal, pomimo tego, nie potrafiłam zrozumieć co jest w niej tak fascynującego dla całej czwórki (poza wiadomymi aspektami). Jednym słowem jej postać po prostu do mnie nie przemówiła ale chłopaki zrekompensowali mi ten brak ;-) Podsumowując - fajna książka, czyta się świetnia, styl pisania rewelacyjny. Jeżeli chcesz przetestować swoje granice i lubisz mocne sceny s@ksu w książkach to zdecydowanie polecam. Ja jeszcze rok temu czytając recenzję tej książki pukałam się w czoło jak ludzie mogą takie rzeczy czytać - teraz sama ją polecam :-).
Birgul75 - awatar Birgul75
ocenił na 7 8 miesięcy temu
Bez skazy Elsie Silver
Bez skazy
Elsie Silver
"- Wszyscy mówią, że powinienem odpuścić. - Więc odpuść. - Nie mogę. - Dlaczego? - Ponieważ jestem bardziej sobą na grzbiecie byka niż gdziekolwiek indziej. Zawsze byłem ujeżdżaczem byków" W końcu nadszedł ten dzień, kiedy stwierdziłam, że muszę zapoznać się z książkami autorki. Przekonać się, o co jest ten cały szum i czy faktycznie autorka jest mistrzynią w przypadku romansów kowbojskich? On pewny siebie, troszczący się tylko o siebie, można wręcz powiedzieć, że egoistyczny. A ona? Całkowite jego przeciwieństwo. Martwi się, troszczy się o wszystkich tylko nie o siebie. A teraz z ich drogi się krzyżują. Rhett gwiazda rodea, który w pewnym momencie powiedział o kilka słów za dużo, a tym samym zagwarantował sobie niańkę. Niańkę w postaci Summer. Dziewczyna ma go pilnować i przyczynić się do polepszenia jego wizerunku. Czy to się uda? Zwłaszcza, że mężczyzna wcale nie ma zamiaru jej tego ułatwiać. Historia, która niby niczym specjalnym się nie wyróżnia, ale jak wciąga. Przyjemna lektura, którą, co zaskakująco naprawdę można nazwać romansem kowbojskim. Pojawia się tutaj wiele pojęć związanych z ranczem, kowbojami i nie ukrywam, że nie raz musiałam sprawdzać w internecie co dane pojęcie znaczy, co pod danym pojęciem się ukrywa i to mi się naprawdę podobało. Bardzo przypadła mi również do gustu forma rozdziałów, gdyż każdy zaczyna się niewielką rozmową, najczęściej zabawną i to pomiędzy Summer a jej ojcem. Sama relacja ojca i córki została w cudowny sposób ukazana. To nie tylko jej ojciec, ale przede wszystkim jej przyjaciel. Ktoś, z kim ma bardzo bliskie kontakty, z kim może pożartować i jest blisko. Tak naprawdę, to może liczyć tylko na niego. Bohaterzy wzbudzają sympatię, choć Rhett troszkę mniejszą. Mimo, że darzą się niechęcią, to jednak już od pierwszych stron naprawdę czuć pomiędzy nimi napięcie, iskry. Z czasem decydują się na współpracę, a Summer poznaje mężczyznę i odkrywa, że jest wrażliwy, kocha to co robi i nie chce z tego rezygnować. Nie wyobraża sobie bez tego życia, a z drugiej strony nikt go w tym nie wspiera. Czy to ojciec, czy bracia, żaden nigdy nie był na jego zawodach, nie kibicował mu, a co więcej nie traktują tego jako czegoś poważnego. Jednak mężczyzna jest zdeterminowany. Za wszelką cenę chce wygrać zawody i w pewnym momencie zaczyna to już być za dużo, bo Rhett w ogóle nie zważa na swoje zdrowie, ważna jest tylko wygrana. Z kolei Summer zawsze robiła wszystko dla innych, nigdy dla siebie i tak naprawdę teraz pod wpływem bohatera zaczyna coś robić dla siebie samej. W toku historii widać jak oboje zaczynają się zmieniają, zwłaszcza widać to po Summer, która decyduje się walczyć i skonfrontować się z pewnymi osobami. Relacja jest pełna iskier, a bohaterzy starają się trzymać od siebie z daleka, jednak wzajemne przyciąganie jest silniejsze. No cóż, można powiedzieć, że byłoby idealnie gdyby nie sceny erotyczne. Przyprawiały mnie o zażenowanie, a zachowanie bohatera w tych sytuacjach? Bardzo mnie odstraszało. Jak dla mnie, gdyby tych scen było mniej byłoby znacznie lepiej, a tak to w pewnym momencie po prostu zaczęłam je pomijać. Na szczęście, nie zepsuły mi odbioru historii. Rhett staje się coraz bardziej wobec opiekuńczy Summer i nie pozwala jej skrzywdzić. Obojgu zaczyna im na sobie zależeć, ale czy będzie z tego coś więcej? "Summer daje tyle od siebie. Swojemu tacie. Swojej siostrze. Macosza. Każdemu, kogo spotyka. Mnie. Ale kto, do cholery, zajmuje się nią?" Historia jest spokojna, nie zabrakło jednak dosyć zaskakującego momentu. Wątek byłego chłopaka bohaterki naprawdę zaskoczył, bo takiego rozwoju sytuacji w późniejszym etapie totalnie się nie spodziewałam. Było to nie tylko zaskakujące, ale przede wszystkim dosyć chore? Z pewnością to było udane pierwsze spotkanie z twórczością autorki i sięgnę po więcej, miłego!
Ilovebooks26 - awatar Ilovebooks26
ocenił na 6 9 dni temu
Saint Sierra Simone
Saint
Sierra Simone
•RECENZJA• (...) ale nas zbaw ode złego. Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia! (To nie jest współpraca). 🌹SAINT🌹 Seria: Zakazany owoc. Tom 3. 18+. 🌹 Sierra Simone. Wydawnictwo Kobiece / @wydawnictwoniegrzeczneksiazki . "Nie ma instrukcji, jak zakochać się w młodszym bracie najlepszego przyjaciela. I nie ma instrukcji, jak zakochać się w nim ponownie, gdy został mnichem. Pozostaje tylko bolesna świadomość, że ty sam jesteś rodzajem chwilowej modlitwy". "Kochałem cię przez długi czas po tym, jak odszedłeś". Nie mogę mieć Elijaha Iversona, ponieważ jest najlepszym przyjacielem mojego starszego brata. Nie mogę go mieć, dlatego że złamałem mu serce. Nie mogę mieć Eljaha, bo zamiast niego wybrałem Boga. 🥀 NIE WÓDŹ NAS NA POKUSZENIE... Aidan pięć lat temu nieoczekiwanie porzucił miłość życia, aby wstąpić do zakonu i spędzić resztę swoich dni w czystości i modlitwie. Ale o Elijahu Iversonie nie sposób tak po prostu zapomnieć. Czy pozwoli, aby wciąż żywe uczucie przesłoniło mu powód, dla którego kilka lat wcześniej podjął najtrudniejszą decyzję? Jedynie święty byłby w stanie oprzeć się urokowi Elijaha, szeptanym wyznaniom i skradzionym pocałunkom. A Aiden w głębi serca wciąż wie o sobie jedno... Zdecydowanie nie jest święty. Wszyscy bracia Bell mają skomplikowaną relację z Kościołem, dlatego tę serię zaczynamy obowiązkowo od Priesta (pierwszy tom). 🌹 Książka zawiera wątki romantyczne między mężczyznami. Również pojawia się wątek depresji, wewnętrzna walka bohatera z poczuciem pustki i utraty sensu życia. Aiden, a raczej brat Patric wstąpił do zakonu, aby zostawić za sobą swoje poprzednie życie, spróbować je naprawić i pozostać przy swoim nowym życiu. Podróż po Europie miała mu w tym pomóc. Codzienne modlitwy, pożądanie, w tym wszystkim szukał siebie. Chciał odnaleźć nową drogę, chociaż dalej go kochał. Czy mu się udało? Poprzednimi częściami byłam jeszcze w miarę zachwycona, natomiast tą jestem lekko rozczarowana. Fabuła jest tu znacznie spokojniejsza, ma swoje specyficzne tempo, choć da się odczuć jej wyjątkową aurę. Mimo wszystko historia była na swój sposób bardzo interesująca i bardzo pikantna. Co by było, gdyby...
ola_alo_ - awatar ola_alo_
ocenił na 6 5 dni temu
Sinner Sierra Simone
Sinner
Sierra Simone
•RECENZJA• Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia! (To nie jest współpraca). 🌷SINNER🌷 Seria: Zakazany owoc. Tom 2. 18+. 🌷 Sierra Simone. Wydawnictwo Kobiece / @wydawnictwoniegrzeczneksiazki . "Mój brat był księdzem i opisuje mnie jednym słowem - GRZESZNIK". "Miłość jest trudna. - Tak. Czy kochasz ją na tyle, by zrezygnować z kontroli? Pozwolić jej odejść? - Oczywiście. Więc może jest jakiś sposób". Nie jestem dobrym człowiekiem i nigdy takiego nie udawałem. Nie wierzę w dobroć, Boga ani żadne szczęśliwe zakończenie, za które nie zapłacono. W co wierzę? W pieniądze. Seks. Macallana 18. 🌷 MÓDL SIĘ ZA NAMI GRZESZNYMI... Sean Bell ciężko pracuje na to, aby bogaci byli jeszcze bogatsi, a jeśli coś nie dostarcza mu korzyści lub przyjemności, po prostu to ignoruje. Mimo to nawet ktoś taki jak on może w końcu natrafić na moralną granicę, którą trudno będzie przekroczyć. Kiedy młodsza siostra jego najlepszego przyjaciela prosi go, aby nauczył ją czerpać przyjemność z życia. Sean naprawdę chce się zgodzić. Niestety jest kilka powodów, aby powiedzieć "nie". Po pierwsze, Zenny jest dla niego zbyt młoda. A po drugie, co gorsza, jest zakonnicą. A przynajmniej niedługo nią zostanie. Ale w przypadku tak wielkiej pokusy Sean jest gotów rzucić wyzwanie nawet samemu Bogu. 🌷To było diabelnie dobre i niesamowicie podniecające. Motyw z różnicą wieku - piętnaście lat, granica, którą przekroczyli bez wahania. I to on zakochuje się pierwszy. Czytając, przepadłam. Sean sprawił, że i ja straciłam kontrolę. W porównaniu z poprzednią częścią, ta trzyma równie wysoki poziom, a może nawet jest lepsza! Nie udaje dorego człowieka. Sean należy do tych bohaterów, których wprost uwielbiam. On ma tę charyzmę, której nie ma Priest, i dla tego przyciągnął mnie w swoje sidła. Z pozoru tak wygląda, ale nie jest to historia wyłącznie o pożądaniu i miłości dwojga ludzi. Ona jest momentami wzruszająca. Jak wiele może zmienić w życiu choroba i śmierć bliskiej osoby? Przestał wierzyć w Boga. Nie potrafił mu wybaczyć, a jednak zrozumienie przyszło później. To miał być tylko miesiąc... To zawsze miało boleć. 🌷
ola_alo_ - awatar ola_alo_
ocenił na 8 5 miesięcy temu
Consider Me Becka Mack
Consider Me
Becka Mack
Generalnie to nie wiem, czemu wcześniej nie przeczytałam tej książki 😅 chyba byłam zniechęcona opiniami, ale wzięłam się za nią i nie żałuję 😅 Mamy tu jeden z typowych schematów: on świetny hokeista - playboy… ona twierdząca, że to niemożliwe aby on chciał się zmienić dla niej bo jest zwykłą dziewczyną. Czy mi to przeszkadzało? Nie. 😂 Carter po tym jak zobaczył Olivie dostał strzałą Amora 💘 chemia jest wyczuwalna już od samego początku 💥 kiedy on próbuje ją zdobyć, a ona jeszcze próbuje się przed nim bronić 💜 ale ich relacja rozwija się w naturalnym tempie 👌🏼 Ani przez moment ta historia mi się nie dłużyła 💜 poczucie humoru bohaterów totalnie w moim klimacie 💜 Sarkazm i docinki Olivii w stosunku do Cartera - uwielbiam 😂 A no i przemiana z Cartera playboya w Cartera misiaczka - awww 🥰 Było tu dużo spicy scen, ale ja raczej je omijam i zerkam co kilka akapitów żeby sprawdzić czy już koniec.. w książce pojawia się też dość dużo dwuznacznych tekstów i momentami cringe’owych tekstów i o ile na początku mnie one mroziły, to później zrozumiałam, że Carter po prostu ma taki styl bycia i idealnie to do niego pasuje. Ta książka ma też wspaniałych bohaterów drugoplanowych! Oczywiście koledzy z drużyny 💜 rodzina Olivii 💜 mama i siostra Cartera 💜 no i Hank - wspaniały facet i mądry przyjaciel 💜🥹 „Masz dużo do zaofe­ro­wa­nia, Car­ter, i cho­ciaż ważne jest, żeby być szczę­śli­wym z samym sobą, to trze­ba zna­leźć osobę, która jesz­cze wzmoc­ni to poczu­cie speł­nie­nia i z którą bę­dzie można dzie­lić wyjąt­kowe chwi­le. Wtedy za­czy­na się praw­dziwe życie”.
Agnieszka - awatar Agnieszka
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Take a Chance on Me Marcelina Bobeł
Take a Chance on Me
Marcelina Bobeł
~ RECENZJA! 🍷🧡 Dzisiaj zapraszam Was do recenzji debiutanckiej książki Marceliny Bobeł - "Take a Chance on Me". Gdy do stojącego na czerwonym świetle samochodu Lauren Harris niespodziewanie wsiada obcy mężczyzna, kobieta jest przestraszona i... zaintrygowana. Zwłaszcza gdy nieznajomy okazuje się nie tylko wyjątkowo nieznośny, ale też niesamowicie przystojny. Kiedy Brandon Collins wpada na pomysł ucieczki z nieudanej randki i spontanicznie wskakuje do stojącego w nowojorskim korku auta, nie spodziewa się, że ten szalony pomysł zmieni jego życie bezpowrotnie. W końcu nie zakładał, że za kierownicą spotka zjawiskowo piękną kobietę o niewyparzonym języku. Choć wydaje im się, że to jednorazowe spotkanie było ich ostatnim, Lauren niespodziewanie staje w progu biura nieruchomości, w którym pracuje Brandon i żadne z nich nie skacze z tego powodu z radości. A to dopiero początek serii przypadków, które sprawią, że ich drogi nieustannie się ze sobą krzyżują. Nie jest to pierwsza styczność z tą autorką, gdyż mam jej dwie nowsze książki przeczytane i widać progres, który Marcelina zrobiła od tamtego czasu. Lauren jest typową upartą złośnicą, a Brandon przystojniakiem, który lubi wyzwania. Powiem Wam szczerze, że Ci bohaterowie są naprawdę świetnie wykreowani. Czułam tą chemię między nimi i namiętność. Nie zabrakło w tej książce momentów, przy których sama wybuchłam śmiechem, jak i takich, gdzie miałam wypieki na policzkach 🧡 Bardzo szybko weszłam do tego miasta, które nigdy nie śpi i do życia codziennego bohaterów. Fabuła na samym początku została świetnie wymyślona i zbudowana. Moment poznania bohaterów? Dosłownie jak z książki, ale nie, nieprawdopodobny. "If you need me, let me know, gonna be around. If you've got no place to go, if you're feeling down. Take a chance on me." 🩵🧡 Niestety jest coś, co mi nie podeszło, a mianowicie końcówka książki. Miałam wrażenie, że niektóre wątki, a raczej te dramy między bohaterami zostały zbyt naciągane, za bardzo na siłę upchnięte, żeby coś się działo pod koniec, ale zdecydowanie tego nie potrzebowały, bo i bez nich by to była, naprawdę świetna debiutancka powieść. Ta dwójka dostaje ode mnie 7,5/10 ⭐. A ja z miłą chęcią wejdę ponownie do tego świata, sięgając po drugi tom 🩵
bartosek_czyta - awatar bartosek_czyta
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Król północy Katarzyna Małecka
Król północy
Katarzyna Małecka
Po Króla północy sięgnęłam z naprawdę dużą ekscytacją. Król Południa bardzo mi się podobał, więc naturalnie chciałam wrócić do tego świata i tych klimatów. Oczywiście zrobiłam to z opóźnieniem, ale u mnie to nic nowego. Bardzo lubię twórczość Kasi Małeckiej i praktycznie zawsze mam wobec jej książek spore oczekiwania. Styl pisania Kasi nadal bardzo mi odpowiada. Jest prosty, swobodny i lekki w odbiorze, ale jednocześnie nie jest nudny ani banalny. Dialogi brzmią naturalnie, emocje są wyraźne i łatwo wkręcić się w historię. Książkę czyta się szybko, bo autorka wie, jak prowadzić fabułę i kiedy dorzucić coś, co podkręca tempo. Ogromnym plusem tej historii jest dla mnie motyw age gap. Jestem jego wielką fanką, więc 23 letnia Apolonia i 40 letni Jonathan to dokładnie to, co lubię najbardziej. Różnica wieku jest tutaj bardzo wyraźna i mocno widoczna w zachowaniach bohaterów. Widać ją w sposobie myślenia, podejmowaniu decyzji i podejściu do życia. Mamy tu romans mafijny, ale to właśnie relacja oparta na różnicy wieku wysuwa się na pierwszy plan. Mafia jest tłem, zagrożeniem i źródłem napięcia, ale to uczucia i dynamika między Polą a Jonathanem są sercem tej książki. Pola na początku jawi się jako bohaterka, która potrafi twardo stąpać po ziemi i ma własne zdanie. Niestety im dalej w historię, tym bardziej miałam wrażenie, że te cechy gdzieś się rozmywają. Momentami brakowało mi jej stanowczości i tej siły, którą miała na starcie. Mimo to ją polubiłam, co u mnie wcale nie jest takie oczywiste, bo często mam problem z głównymi bohaterkami i potrafią mnie mocno irytować. Jonathan to postać, która zdecydowanie przyciąga uwagę. Na początku jest chłodnym, twardym biznesmenem obracającym się w mafijnym świecie. Przy Poli kompletnie się zmienia. Z faceta, który nie okazuje emocji, robi się ktoś, kto chce ją chronić za wszelką cenę. Momentami aż za bardzo. Nie zawsze rozumiałam jego decyzje i czasem łapałam się za głowę, ale mimo wszystko Jonathan ma w sobie coś, co sprawia, że łatwo go polubić. Relacja między Polą a Jonathanem rozwija się stopniowo i czuć między nimi napięcie praktycznie od początku. To nie jest słodka, lekka historia miłosna. To romans pełen ryzyka, niepewności i emocji, które momentami potrafią przytłoczyć. Zakończenie tej książki to prawdziwa jazda bez trzymanki i świetne potwierdzenie siły uczucia, jakie się między nimi narodziło. Król północy zdecydowanie nie jest cukierkowym romansem. Mamy tu mafię, realne zagrożenie, napięcie i bardzo trudne relacje rodzinne. Toksyczni rodzice Poli, a szczególnie jej matka, doprowadzali mnie do szału. Serio, dawno żadna postać nie wzbudziła we mnie takiej niechęci. Ten wątek był dla mnie ciężki, ale jednocześnie bardzo prawdziwy. Jest jednak jedna rzecz, która czasami mnie drażni w książkach Kasi i tutaj też się pojawia. Niektóre sceny urywają się nagle, jakby brakowało im domknięcia. Widać, że coś jeszcze mogło się wydarzyć, a jednak zostaje to zostawione bez ciągu dalszego. Czasem mocno rzuca się to w oczy i potrafi wybić z rytmu, chociaż w Królu północy na szczęście nie ma tego aż tak dużo. Podsumowując, Król północy to książka, która naprawdę mnie wciągnęła i dostarczyła sporo emocji. Ma swoje drobne minusy, ale ma też bardzo dużo plusów. Motyw age gap, napięcie, mafia w tle, trudne relacje i bohaterowie, którzy nie są idealni. Dla mnie to bardzo udana historia.
belkowwa - awatar belkowwa
oceniła na 8 2 miesiące temu

Cytaty z książki Pucking Around. Tom 2

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pucking Around. Tom 2