Przymierze

Okładka książki Przymierze
Zofia Kossak Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy PAX religia
358 str. 5 godz. 58 min.
Kategoria:
religia
Format:
papier
Data wydania:
1975-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1957-01-01
Liczba stron:
358
Czas czytania
5 godz. 58 min.
Język:
polski
Średnia ocen

                8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Przymierze w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Przymierze

Średnia ocen
8,0 / 10
95 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
72
71

Na półkach:

Książka pozwoliła mi usystematyzować wiedzę znaną ze Starego Testamentu, a wcześniej słyszaną w formie fragmentów. Bardzo odpowiada mi styl autorki, przystępny piękny język. Dzięki formie powieściowej, rozumiem teraz zdecydowanie lepiej wydarzenia opisane w Biblii.
Spokojna, piękna lektura. Polecam.

Książka pozwoliła mi usystematyzować wiedzę znaną ze Starego Testamentu, a wcześniej słyszaną w formie fragmentów. Bardzo odpowiada mi styl autorki, przystępny piękny język. Dzięki formie powieściowej, rozumiem teraz zdecydowanie lepiej wydarzenia opisane w Biblii.
Spokojna, piękna lektura. Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

229 użytkowników ma tytuł Przymierze na półkach głównych
  • 114
  • 113
  • 2
40 użytkowników ma tytuł Przymierze na półkach dodatkowych
  • 28
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Przymierze

Inne książki autora

Zofia Kossak
Zofia Kossak
Polska powieściopisarka, współzałożycielka dwóch tajnych organizacji w okupowanej Polsce: Frontu Odrodzenia Polski oraz Rady Pomocy Żydom Żegota. Odznaczona pośmiertnie medalem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata (1982) i Orderem Orła Białego (2018). Była córką Tadeusza Kossaka (brata bliźniaka Wojciecha) i Anny Kisielnickiej-Kossakowej, siostrą stryjeczną satyryczki Magdaleny Samozwaniec, poetki Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i malarza Jerzego Kossaka oraz wnuczką Juliusza Kossaka. W większości publikacji jako data jej narodzin figuruje rok 1890; po dotarciu do nieznanych wcześniej dokumentów okazało się, że przyszła na świat rok wcześniej. Dzieciństwo i młodość spędziła na Lubelszczyźnie i na Wołyniu. Na początku uczyła się w domu, potem w 1906 pracowała jako nauczycielka w Warszawie. Zgodnie z tradycją rodzinną w latach 1912–1913 studiowała malarstwo w Szkole Sztuk Pięknych w Warszawie, a potem rysunek w École des Beaux-Arts w Genewie. W 1915 wyszła za mąż za Stefana Szczuckiego i zamieszkała z nim w Nowosielicy na Wołyniu. Tam przyszli na świat ich synowie – Juliusz (ur. 1916) i Tadeusz (ur. 1917). W 1917 przeżyła z rodziną okres krwawych wystąpień chłopskich oraz najazd bolszewicki. Spisane wspomnienia z tego okresu, wydane w 1922 pod tytułem Pożoga, były jej właściwym debiutem literackim. W 1923, po śmierci męża we Lwowie, autorka przeniosła się z synami do rodziców. Zamieszkała we wsi Górki Wielkie na Śląsku Cieszyńskim. 14 kwietnia 1925 ponownie wyszła za mąż, za oficera WP Zygmunta Szatkowskiego. W 1926 na świat przyszedł jej trzeci syn, Witold Szatkowski, a umarł pierworodny – Juliusz Szczucki. W 1928 urodziła córkę, Annę Szatkowską. W 1932 została odznaczona nagrodą literacką województwa śląskiego. W 1935 umarł jej ojciec, Tadeusz Kossak. W 1936 otrzymała Złoty Wawrzyn Akademicki Polskiej Akademii Literatury, najważniejszej instytucji polskiej kultury okresu międzywojnia, a w 1937 została odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Istotnym dziełem Zofii Kossak był cykl wydanych w latach 1936–1937 powieści historycznych z okresu wypraw krzyżowych: Krzyżowcy, Król trędowaty i Bez oręża. W 1938 została uhonorowana przynależnością do Rycerskiego i Szpitalnego Zakonu św. Łazarza z Jerozolimy, poprzez otrzymanie Wielkiego Krzyża Zasługi. W 1939 Zofia Kossak-Szczucka opuściła Górki Wielkie i przeniosła się do Warszawy. W stolicy zaangażowała się w działalność konspiracyjną i charytatywną. W 1941 wraz z przyjaciółmi oraz księdzem Edmundem Krauze z parafii Św. Krzyża, utworzyła Front Odrodzenia Polski i stanęła na jego czele. Współpracowała też z polityczno-wojskową katolicką organizacją podziemną Unia. Pisarka współredagowała również pierwsze pismo podziemne „Polska Żyje”. W sierpniu 1942 opublikowała swój protest. We wrześniu 1942 wraz z Wandą Krahelską powołała Tymczasowy Komitet Pomocy Żydom, przekształcony wkrótce w Radę Pomocy Żydom „Żegota” (za tę działalność, w 1982 odznaczona została medalem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata). W 1943 w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz zginął jej drugi syn, Tadeusz Szczucki. Przypadkowo aresztowana 27 września 1943 przez patrol uliczny (wspomnienia łączniczki "Urszuli") i 5 października 1943 wywieziona do KL Auschwitz-Birkenau. W 1944 została przewieziona do Warszawy, na Pawiak i skazana na śmierć. Dzięki staraniom władz podziemia została uwolniona w końcu lipca. Wzięła czynny udział w powstaniu warszawskim. Po upadku powstania, do 1945 przebywała w Częstochowie. Tam opisała swoje wspomnienia z obozu w książce Z otchłani. W 1945 wyjechała do Londynu, gdzie jesienią przyjęła funkcję kierownika delegatury warszawskiego Polskiego Czerwonego Krzyża w Londynie i pozostała na przymusowej emigracji. Została bardzo źle przyjęta przez dużą część polskiej emigracji, była publicznie nazywania agentką komunistyczną, np. przez Zygmunta Nowakowskigo. Przez 12 lat wspólnie z mężem mieszkała na farmie Trossell w Kornwalii, kontynuując pracę pisarską. W 1946 została zaproszona przez króla na afternoon party w Windsorze. Na Zachodzie jej twórczość cieszyła się rosnącą popularnością, książki trafiały na listy bestsellerów, a powieść Bez oręża znalazła się na czele Book of the Month w Stanach Zjednoczonych. Do lat 70. powieść ta uzyskała w USA nakład do 750 tysięcy egzemplarzy. W Polsce w 1951 wszystkie jej utwory objęte zostały cenzurą i podlegały natychmiastowemu wycofaniu z bibliotek. Po okresie stalinizmu jednak jej książki były ponownie masowo wydawane. Wróciła do kraju w 1957. W 1958 przeprowadziła się z Warszawy do Górek Wielkich i zamieszkała w „Domku Ogrodnika” (górecki Dwór Anny i Tadeusza Kossaków spłonął w 1945). Jako publicystka współpracowała przede wszystkim z prasą katolicką. Dzięki umiejętności barwnego obrazowania, dużym walorom poznawczym i potoczystej narracji większość jej powieści historycznych zyskała również popularność wśród dzieci. W 1964 była jedną z sygnatariuszek listu 34, w którym przyłączyła się do protestu pisarzy w obronie swobody wypowiedzi. W 1966 odmówiła przyjęcia Nagrody Państwowej I Stopnia w dziedzinie kultury i sztuki za wybitne osiągnięcia w dziedzinie powieści historycznej. Zofia Kossak należała do Trzeciego Zakonu św. Dominika od Pokuty, w którym przyjęła imię Akwinata. Zmarła 9 kwietnia 1968 w Bielsku-Białej. Pochowana została na cmentarzu parafialnym w Górkach Wielkich obok ojca, Tadeusza Kossaka, i syna, Juliusza Szczuckiego. Jej wnukiem jest François Rosset, profesor literatury francuskiej na Uniwersytecie w Lozannie (Szwajcaria). Faktycznym debiutem pisarki była Pożoga z 1922. Powieść tę przetłumaczono na angielski w 1927 i wydano pt. The Blaze. Angielski tytuł był sugestią Josepha Conrada. Następnie Pożoga ukazała się w językach: francuskim, japońskim oraz węgierskim. Na inne języki przetłumaczono również: Kłopoty Kacperka góreckiego skrzata, Legnickie pole, Krzyżowców, Króla trędowatego, Bez oręża i Złotą wolność. Das Antlitz der Mutter było wydane tylko w przekładzie na język niemiecki.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wielki Rybak Lloyd C. Douglas
Wielki Rybak
Lloyd C. Douglas
„Wielki Rybak” (The Big Fisherman) to niezwykła powieść amerykańskiego pisarza Lloyda C. Douglasa, autora słynnej „Szaty”. To jedno z najpiękniejszych dzieł literatury chrześcijańskiej XX wieku — epicka, głęboka i pełna wiary opowieść o przemianie człowieka pod wpływem spotkania z Jezusem Chrystusem. Douglas, sam będący duchownym, stworzył historię Szymona Piotra – rybaka z Galilei, który staje się jednym z najbliższych uczniów Jezusa. Autor ukazuje go nie jako świętego od początku, lecz jako zwykłego, prostego człowieka – porywczego, dumnego, zmagającego się z własnymi słabościami. Dzięki temu bohater staje się niezwykle prawdziwy i bliski czytelnikowi. W jego historii można zobaczyć drogę każdego wierzącego: od zwątpienia i lęku po całkowite zaufanie Bogu. Książka rozpoczyna się historią Arony, arabskiej księżniczki, która po stracie ojca i zdradzie rodziny ucieka z pałacu. Losy tej kobiety splatają się z losami Piotra i stają się tłem dla opowieści o odkrywaniu sensu życia i wiary. Douglas z mistrzostwem łączy fikcję z wydarzeniami biblijnymi, tworząc powieść, która ma zarówno wymiar duchowy, jak i literacki. „Wielki Rybak” to dzieło głęboko ewangeliczne i pełne prawdy o człowieku oraz Bogu. Autor nie upiększa rzeczywistości, ale pokazuje, jak łaska działa w życiu zwykłych ludzi. Szymon Piotr w jego ujęciu nie jest ideałem, lecz człowiekiem, który upada i powstaje – tak jak każdy z nas. Właśnie w tej autentyczności kryje się duchowy realizm książki: świętość rodzi się z pokory i zaufania, nie z doskonałości. Douglas pisze prostym, ale pięknym językiem. Jego opisy Galilei, spotkań z Jezusem i codziennych rozmów uczniów są pełne życia, emocji i ciepła. Czytając, ma się wrażenie, że uczestniczy się w wydarzeniach Ewangelii, ale widzianych z ludzkiej perspektywy — oczami ludzi, którzy dopiero uczą się wierzyć. Książka ma też ogromny walor duchowy. Uczy, że nikt nie jest zbyt mały ani zbyt grzeszny, by stać się narzędziem Boga. Pokazuje, że Bóg wybiera nie ideały, ale serca gotowe kochać i przebaczać. Piotr, „wielki rybak”, staje się symbolem człowieka, który potrafi oddać swoje życie dla Prawdy, choć wcześniej się lękał i wątpił. „Wielki Rybak” można odczytać jako powieść o działaniu łaski. Każdy rozdział tchnie duchem Ewangelii — nie w sensie kaznodziejskim, ale w sposób głęboko ludzki i poruszający. To książka, która umacnia wiarę, budzi nadzieję i przypomina, że świętość rodzi się w codzienności. „Wielki Rybak” to powieść piękna, dojrzała i duchowo prawdziwa. Łączy biblijny realizm z emocjonalną głębią, a jej przesłanie jest uniwersalne: każdy może spotkać Boga – nawet ten, kto wątpił, zdradził i upadł. Lloyd C. Douglas pokazuje, że Chrystus nie szuka doskonałych, lecz tych, którzy pozwolą się kochać i prowadzić. Jest to lektura pełna światła i pokoju — jedna z tych książek, które nie tylko się czyta, ale które prowadzą ku modlitwie i przemianie serca.
Zbigniew - awatar Zbigniew
ocenił na 8 5 miesięcy temu
Cień Ojca Jan Dobraczyński
Cień Ojca
Jan Dobraczyński
Tak wiele słyszymy o Świętej Rodzinie, a tak mało o niej wiemy. Autor podejmuje tutaj pewną rękawicę, by spróbować wyobrazić sobie życie Józefa i przedstawić to w formie powieści. Zagłębia się więc w tamtejsze czasy i regiony, co już pokazuje fach - Izrael to nie pustynia w stylu Sahary, tylko górzysta, kamienista, poprzecinana rzekami kraina, w której palące słońce miesza się z nocnymi przymrozkami; możemy przeczytać o statucie poszczególnych klas społecznych wśród żydów z tamtej epoki, ich nawyki, tradycje i sposoby myślenia. Autor wplątuje tutaj także - a jakżeby inaczej - wątki religijne - modlitwy, podejście postaci do osoby Boga. I finalnie - o ile Miriam i jej obraz nie odstaje zasadniczo od naszych dzisiejszych wyobrażeń, to Józef rodzi się jako zupełnie inny, niż widzimy go na ikonach. Sceny z jego rozpaczą, lękiem, strachem, mieszanymi uczuciami, trudnościami w podejmowaniu decyzji - tego nie słychać o nim w dzisiejszym świecie. Książka, mimo iż jest tylko poetycką wizją autora, przybliża postać Józefa, odczarowuje go ze sztucznych wyobrażeń, pokazuje jego walkę w codzienności, na którą się nie pisał, ale zgodził ją podźwignąć. To nie wymuskany jegomość o delikatnych rsach, raczej silny i żylasty chłop, który nie boi się zaryzykować życiem dla swojej rodziny, umie krzyczeć czy stawać w obronie żony i dziecka; jednocześnie otaczający ogromnym szacunkiem ludzi postawionych na jego drodze. Ciekawa lektura dla tych, którzy chcą lepiej poznać postać Józefa.
majer88 - awatar majer88
ocenił na 7 2 miesiące temu
Mój Chrystus Połamany Ramon Cue Romano S.I.
Mój Chrystus Połamany
Ramon Cue Romano S.I.
„Mój Chrystus Połamany” autorstwa hiszpańskiego jezuity o. Ramona Cue Romano, składa się z dwóch części. Pierwsza zawiera pięć pogadanek - medytacji wielkopostnych wygłoszonych w telewizji hiszpańskiej. Druga - Mój Chrystus Połamany odwiedza mieszkania - została dopisana po kilku latach. Książka o. Ramona Cue Romano to Ewangelia opowiedziana językiem współczesnej codzienności. Dzięki niezwykłej formie i aktualnej dla naszych czasów fabule zawarte w niej nauki trafiają w serca nawet mniej wrażliwe. To przede wszystkim opowieść o bezgranicznej miłości Boga, który identyfikuje się z każdym cierpiącym człowiekiem i nigdy nie rezygnuje z żadnego z nas. Opowiada o tym, jak często możemy takiego Chrystusa odnaleźć w każdym z nas i pośród tych najbardziej opuszczonych, zaniedbanych, chorych. Wymowne treści skłaniają do refleksji nad samym sobą, swoim postępowaniem i życiem. Historia oszpeconej, połamanej figurki okazała się wspaniałą nauką. Nauką, która pozwala zrozumieć to, czego Chrystus oczekuje od człowieka. Przepiękna lektura, polecam nie tylko osobom wierzącym. Książkę trafiła do mnie z wystawki i za co bardzo dziękuję ofiarodawcy, teraz powędruje do mojej koleżanki Ani a od Ani do .…… i niczym „Mój Chrystus Połamany”, będzie sobie co raz dalej wędrowała. Myślę, że kiedyś znów do niej wrócę, jeśli oczywiście wróci do mnie. Takich opowieści sobie i Państwu życzę. Jan Paweł II, dziękując za otrzymane w darze od o. Ramona Cue Romano utwory "wyraził uznanie dla treści utworów tak natchnionych i sugestywnych" i określił je jako „chwalebną formę apostolstwa”. Cyt: „- Jak ci się zdaje, jacy ludzie mnie szukają? Ludzie weseli i szczęśliwi nie pamiętają o mnie, nie potrzebują mnie, ani nie pragną mnie widzieć na swych zebraniach gwarnych i szaleńczych, bo ja im psuje zabawę...Wówczas, gdy są szczęśliwi, ja jestem zbyteczny. Lecz trzymają mnie w rezerwie, aby gdy przyjdzie cierpienie... (….) - Jak możesz to wytrzymać, Panie? - Bo kocham. Lecz oto widzisz konsekwencje tego: spójrz na mnie. Ukrzyżowany na Kalwarii. A teraz... bez twarzy, okaleczony, bez jednego ramienia i z noga uciętą w połowie. Ty mnie nazywasz "Mój Chrystus Połamany". Zgoda. Połamany przez wszystkie cierpienia, udręki, zmartwienia wszystkich ludzi. ( …) Jeżeli będziesz bardzo zdrowy i nic cię nie będzie bolało, ani nie będziesz chrześcijaninem, ani nie będziesz mój. Ja przyciągam jak magnes, (...) wszystkie cierpienia ludzkie. Ci, którzy są moi, mają udział w tej mojej właściwości. O ile zaczniesz upodabniać się do Chrystusa, zaczną cię szukać, otaczać, oblegać. łamać cierpienia ludzi. I staniesz się maleńkim połamanym Chrystusem; ty sam dla twoich braci - i przez nich.” (139).
Maria - awatar Maria
oceniła na 10 2 lata temu
Sen o Troi Heinrich Alexander Stoll
Sen o Troi
Heinrich Alexander Stoll
Jak realizować marzenia Wśród moich czytających znajomych pojawiła się moda na czytanie książek biograficznych. Chyba mamy wysyp tego typu literatury. Co bardziej znane postacie piszą, udzielają tzw. wywiadów – rzek, czasami pisze za nich autor – widmo. Sama przyznaję się bez bicia, popełniłam trzy opowieści z czasów zamierzchłej swej młodości. Większość z obecnych biografii nich to teksty ściśle związane z faktami. Autorzy zamieszczają staranne przypisy, z jakich tekstów źródłowych korzystali, by swoją opowieść uczynić wiarygodną. Jeśli natomiast wysuwają jakieś hipotezy, coś im się wydaje, to oczywiście uprzedzają o tym czytelnika. I bardzo dobrze, taka forma, taka treść. Z tym większym zainteresowaniem sięgnęłam po książkę biograficzną, w której na samym końcu przypisów nie znalazłam. Oczywiście, że to utwór starego typu, z czasów kiedy głównie opracowania naukowe zawierały owe przypisy. To „Sen o Troi” Heinricha Alexandera Stolla czyli literacka biografia Henryka Schliemanna, kupca, poliglotę, a przede wszystkim archeologa – amatora, który marzył o odkopaniu antycznej Troi. Książka powstała w 1956 roku, (moje wydanie z 1980), jest zatem bardzo klasyczną biografią. Znawcy kultury starożytnej na pewno doskonale znają postać bohatera. W swoich czasach był, mówiąc językiem współczesnym, prawdziwym celebrytą, ale przede wszystkim wielkim pasjonatem homerowskich opowieści. Nie, nie bójcie się, nie będę streszczała jego życiorysu. Zajmę się formą opowieści o życiu i działalności Niemca, który tak naprawdę był obywatelem świata. Biografia utrzymana jest w typowej dla tego gatunku formie. Najpierw mamy opis dzieciństwa, nie zawsze szczęśliwego, potem lata młodości, wytrwałej pracy, lata dojrzałe, czasy zdobywania wielkiej forsy i wreszcie spełnienie marzeń. Nie spotyka nas tu żadna niespodzianka, żaden przeskok w czasie. Wszystko chronologicznie. W sumie losy możemy podzielić na dwa etapy: marzenia i realizacja marzeń. Pierwszy etap to czas, w którym ciągle coś się dzieje. Przyglądamy się człowiekowi, który toczy walkę o byt i marzy, bo w jego przypadku marzenia z dzieciństwa nieustannie są żywe. Drugi etap to wspomniana już realizacja. Tej części niektórzy recenzenci zarzucają zbytnią rozwlekłość. Kopanie w ziemi, znajdowanie kolejnych warstw pozostałości po antycznych budowlach, spisy odkrytych skarbów rzeczywiście mogą znużyć. Ale pamiętajmy, czytamy o spełnionych pragnieniach. To, co opisano wcześniej, to była droga właśnie do nich. A teraz powróćmy do najważniejszego – brak źródeł. Skąd autor wie tyle o archeologu? Nie mogli znać się osobiście. Kochani, a skąd wiemy tyle o Mickiewiczu lub Sienkiewiczu? Po prostu wiemy… nie znamy wszystkich autorów wszystkich testów, które o tych pisarzach czytaliśmy… Ale czy na podstawie naszej wiedzy nie moglibyśmy napisać powieści o Sienkiewiczu? Biografia Schliemanna jest bowiem epicką opowieścią o jego życiu. Autor miał dużą wiedzę o nim. Stworzył jednak nie dokument, ale literaturę piękną. A w takim przypadku, dokumentacja potrzebna nie jest. Wiedza zawarta w komórkach mózgu zupełnie wystarczy. Oczywiście możemy z taką książką dyskutować. Wyłapywać sprawy dyskusyjne, nawet braki lub złe informacje. Czy jednak warto?
gks - awatar gks
ocenił na 7 10 miesięcy temu

Cytaty z książki Przymierze

Więcej
Zofia Kossak Przymierze Zobacz więcej
Więcej