Pod białym niebem. Natura przyszłości
- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Under a White Sky. The Nature of the Future
- Data wydania:
- 2022-03-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-03-23
- Liczba stron:
- 288
- Czas czytania
- 4 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788396391100
- Tłumacz:
- Jakub Jedliński
"Pod białym niebem. Natura przyszłości" Elizabeth Kolbert, laureatki Pulitzera, specjalizującej się w problematyce zmian klimatycznych, to książka poświęcona przyszłości natury, a raczej tego, co z niej zostało po stuleciach wpajanego nam przekonania, że to człowiek jest koroną stworzenia, a dzięki rozwojowi technologii możemy opanować przyrodę i podporządkować ją naszym celom. W XXI wieku widzimy już jasno, że interwencje w ekosystemy pchają nas ku katastrofie: globalne ocieplenie, anomalie pogodowe czy pandemia to najbardziej widoczne z konsekwencji. Pytanie, czy próby naprawiania (czytaj: kolejnego regulowania) wyrządzonych szkód mogą cokolwiek zmienić? Dziennik „The Washington Post” uznał ten tytuł za jedną 10 najważniejszych książek 2021 roku. Na liście książek, które zrobiły na nim największe wrażenie w minionym roku, umieścił ją również Barack Obama.
Kup Pod białym niebem. Natura przyszłości w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Pod białym niebem. Natura przyszłości
"Pod białym niebem" jest intrygującą książką z pogranicza reportażu, eseju i nawet, fragmentami, opowiadania. Autorka tropi ślady negatywnych skutków, jakie działalność człowieka wywiera na środowisko naturalne. Zauważa, że bardzo często antropogeniczne zmiany środowiskowe mają charakter błędnego koła, czy też raczej sprzężenia zwrotnego dodatniego, ponieważ jako antidotum na negatywne skutki przekształceń środowiska stosuje się jeszcze więcej tego typu zabiegów. Jak pisze autorka, "jeżeli problem wywołała kontrola natury, to zgodnie z logiką antropocenu rozwiązanie stanowi objęcie jej jeszcze ściślejszą kontrolą". Inaczej mówiąc, nowe formy kontroli nad naturą narzuca się po to, by odwrócić efekt poprzednich działań. Jest to wbrew logice, którą wyraził cytowany przez autorkę Albert Einstein, który miał stwierdzić, że "nie da się rozwiązać problemu za pomocą tego samego sposobu myślenia, który je stworzył". W "Pod białym niebem" Kolbert przytacza wiele tego typu ludzkich interwencji podejmowanych wbrew logice innej niż rzeczona logika antropocenu. Autorka opisuje przypadek karpia inwazyjnego, którego świadomie sprowadzono do Stanów Ameryki Północnej z Chin w celu uregulowania tamtejszego ekosystemu wodnego, jednak w konsekwencji doprowadzono do jego zaburzenia, co z kolei ponownie wymagało podjęcia kolejnych działań. Kolbert rozwodzi się również nad budową otamowania rzeki Missisipi w rejonie Nowego Orleanu, które - choć zapobiega powodziom - nieustannie skutkuje postępującym ubywaniem terytorium amerykańskiego wybrzeża. Do poruszanych w książce tematów należy również proces tak zwanej ewolucji wspomaganej, którą wykorzystuje się w ramach inżynierii biologicznej, aby zneutralizować nadliczebność niektórych gatunków zwierząt, między innymi ropuchy agi, która sieje postrach na terytorium Australii. "Najpierw rozprzestrzeniasz gatunki statkami po całym świcie, a później trujesz je z helikopterów", powiada Kolbert. Z książki dowiemy się również o istnieniu zbiornika wodnego w Dolinie Śmierci w USA, który stanowi jedyne miejsce występowania karpieńca diablego, wyjątkowego gatunku ryb, żyjącego w sadzawce na środku pustyni. Autorka nie mogła też pominąć ważnego problemu globalnego ocieplenia i zaprezentowania różnych metod przeciwdziałania temu problemowi. Okazuje się, że poza oczywistą strategią ograniczania emisji dwutlenku węgla do atmosfery w przyszłości nieodzowne okaże się zastosowanie tak zwanej inżynierii solarnej, czyli ograniczenie ilości fotonów, które przedostają się do atmosfery. Działania inżynierii solarnej będą skutkować między innymi zmianą koloru nieba, stąd właśnie tytuł książki: "Pod białym niebem", a także zmianą koloru zachodów słońca. "Pod białym niebem" to książka dla wszystkich, którzy interesują się tematyką szeroko rozumianych zmian antropogenicznych środowiska przyrodniczego, czyli skutkami przekształceń jego jednego lub kilku komponentów spowodowanych różnymi formami działalności człowieka. Powinna ona jednak zainteresować czytelników, którzy do tej pory nie zetknęli się jeszcze z omawianą tematyką. Poniżej przytaczam ważne cytaty z książki: "Proroctwo, wedle którego człowiek ma panować nad 'wszelką ziemią oraz nad wszelkim płazem, co pełza po ziemi", wypełniło się. Wybierz dowolny obszar, a usłyszysz tę samą historię. Ludzie dotychczas przekształcili ponad połowę niepokrytej lodem powierzchni ziemi [...] a pośrednio też pozostałą część naszej planety" (17). "Jak napisała [Rachel Carson] 'dążenie do panowania nad naturą wynika z ludzkiej arogancji, mającej swoje źródła w kamiennej epoce biologii i filozofii, kiedy uważano, że przyroda ma służyć człowiekowi'. Środki chwastobójcze i pestycydy stanowiły jej zdaniem najgorsze ucieleśnienie myślenia 'człowieka jaskiniowego' - pałkę 'wymierzoną w tkankę życia'" (26). "Jeżeli problem wywołała kontrola natury, to zgodnie z logiką antropocenu rozwiązanie stanowi objęcie jej jeszcze ściślejszą kontrolą" (50). Albert Einstein: "Nie da się rozwiązać problemu za pomocą tego samego sposobu myślenia, który je stworzył" (56). "Jednakże to, co na pierwszy rzut oka wygląda jak system obronny, przy uważniejszym spotkaniu jawi się jako pułapka" (76). "Już w paleolicie ludzie przyczynili się do zagłady wielu zwierząt - nosorożce włochate, mastodonty, glyptodony i camelopsy odeszły w niepamięć. [...] Tempo wymierania jest obecnie setki - być może tysiące - razy słabsze niż tak zwane tło wymierania w większości epok geologicznych" (102). "Czym po końcu natury jest dobór naturalny?" (132). "W świecie syntetycznych nadpisywarek genowych granica między tym, co ludzkie, a tym, co naturalne, między laboratorium a dziczą, już teraz mglista, ostatecznie by zanikła. W takim świecie ludzie nie tylko ustalaliby warunki, w których zachodzi ewolucja, ale [...] byliby zdolni do określania jej rezultatu" (173). "Najpierw rozprzestrzeniasz gatunki statkami po całym świcie, a później trujesz je z helikopterów" (177).
Oceny książki Pod białym niebem. Natura przyszłości
Poznaj innych czytelników
345 użytkowników ma tytuł Pod białym niebem. Natura przyszłości na półkach głównych- Chcę przeczytać 241
- Przeczytane 99
- Teraz czytam 5
- Posiadam 27
- 2023 12
- 2022 4
- Legimi 3
- Popularnonaukowe 3
- 2025 3
- Reportaż 2
Opinia
"Ta książka opowiada o ludziach próbujących rozwiązać problemy wywołane przez ludzi starających się rozwiązać problemy." To zdanie chyba najlepiej podsumowuje "Pod białym niebem przyszłości".
Książkę Kolbert czyta się bardzo dobrze, przedziwne schadenfreude towarzyszące lekturze daje momentami niezłą frajdę, a parę razy nawet złapałem się za głowę - a to dla mnie oznacza dobrze spędzony czas.
Ale tak jak dla jednych czytelników kolejne rozdziały tylko potwierdzają szaleństwo toczące nasz gatunek, tak dla innych autorka może nie zawsze sprawiedliwie opisywać starania ludzi i instytucji portretując ich jako - w najlepszym razie dobrotliwych, a w najgorszym niebezpiecznych - wariatów. Też miałem chwilami takie wrażenie, ale finalnie sądzę, że Kolbert wie co robi, nawet jeśli czasem wydaje się robić narracyjny krok wstecz, jakby czuła, że zbyt łatwo byłoby jej się zagalopować w jednoznacznych osądach.
Także nawet jeśli przewracasz oczami na myśl o kolejnej książce o "złych ludziach niszczących przyrodę", to sądzę, że warto się chwilę przemęczyć. Koniec końców "Pod białym niebem przyszłości" może dać szerszy pogląd na ciąg przyczynowo skutkowy, który towarzyszy wielkim przedsięwzięciom. Przynajmniej pierwsza połowa książki skupia się nie na hipotetycznych lecz na rzeczywistych konsekwencjach działań takich jak zmiany biegów rzek, budowanie tam, sprowadzanie gatunków inwazyjnych. Dopiero druga - odpowiednio podbudowana pierwszą - jeży włosy na głowie, gdy wyobrazimy sobie, do czego mogą doprowadzić wielkoskalowe projekty typu inżynierii genetycznej czy geoinżynierii.
Ale Kolbert ostatecznie rozkłada ręce i pyta: czy możemy teraz pozwolić sobie aby nie brnąć dalej na ścieżce, którą podążamy od zawsze? Czy możemy liczyć na cudowną odmianę naszych przyzwyczajeń i ogólnoświatową zgodność w dążeniu do wspólnych celów? Realnie?
A czytelnik może postawić sobie inne pytanie: Czy w ogóle kiedykolwiek mieliśmy wpływ na naszą naturę?
"Ta książka opowiada o ludziach próbujących rozwiązać problemy wywołane przez ludzi starających się rozwiązać problemy." To zdanie chyba najlepiej podsumowuje "Pod białym niebem przyszłości".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę Kolbert czyta się bardzo dobrze, przedziwne schadenfreude towarzyszące lekturze daje momentami niezłą frajdę, a parę razy nawet złapałem się za głowę - a to dla mnie oznacza...