rozwiń zwiń

Pacjent

Okładka książki Pacjent
Max Czornyj Wydawnictwo: Filia Cykl: Komisarz Eryk Deryło (tom 9) Seria: Mroczna strona kryminał, sensacja, thriller
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Komisarz Eryk Deryło (tom 9)
Seria:
Mroczna strona
Data wydania:
2021-10-27
Data 1. wyd. pol.:
2021-10-27
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381957113

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pacjent w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Pacjent



książek na półce przeczytane 1602 napisanych opinii 525

Oceny książki Pacjent

Średnia ocen
7,2 / 10
1574 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
790
778

Na półkach:

Recenzja książki „Pacjent” – Max Czornyj

„Pacjent” autorstwa Maxa Czornyja to thriller psychologiczny, który od pierwszych stron przyciągnął moją uwagę i nie pozwolił mi się oderwać aż do samego końca. Jako czytelniczka bardzo cenię książki, które potrafią zbudować napięcie i jednocześnie zmuszają do zastanowienia się nad ludzką psychiką – i właśnie to znalazłam w tej powieści.

Historia jest mroczna, niepokojąca i momentami naprawdę trudna emocjonalnie. Autorka… a właściwie autor, w niezwykle sugestywny sposób pokazuje, jak cienka bywa granica między ofiarą a sprawcą. Podczas czytania często miałam wrażenie, że razem z bohaterami próbuję odkryć prawdę, składając kolejne elementy tej skomplikowanej układanki.

Największym atutem książki jest dla mnie atmosfera napięcia oraz psychologiczna głębia postaci. Jako czytelniczka wielokrotnie zmieniałam swoje podejrzenia co do tego, jak potoczy się fabuła. Autor potrafi zaskoczyć i sprawić, że do samego końca nie ma się pewności, komu można zaufać.

„Pacjent” to książka, która na długo pozostaje w pamięci. Skłania do refleksji nad naturą zła, ludzkimi traumami i tym, jak przeszłość potrafi wpływać na nasze decyzje. Uważam, że jest to bardzo dobra propozycja dla osób, które lubią mocne thrillery psychologiczne i historie trzymające w napięciu do ostatniej strony.

Jako czytelniczka zdecydowanie polecam tę książkę każdemu, kto szuka w literaturze emocji, tajemnicy i dobrze skonstruowanej intrygi.

Recenzja książki „Pacjent” – Max Czornyj

„Pacjent” autorstwa Maxa Czornyja to thriller psychologiczny, który od pierwszych stron przyciągnął moją uwagę i nie pozwolił mi się oderwać aż do samego końca. Jako czytelniczka bardzo cenię książki, które potrafią zbudować napięcie i jednocześnie zmuszają do zastanowienia się nad ludzką psychiką – i właśnie to znalazłam w tej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2690 użytkowników ma tytuł Pacjent na półkach głównych
  • 2 049
  • 626
  • 15
476 użytkowników ma tytuł Pacjent na półkach dodatkowych
  • 264
  • 77
  • 41
  • 31
  • 29
  • 19
  • 15

Inne książki autora

Max Czornyj
Max Czornyj
Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania pisarz. Swój pierwszy utwór wydał w 2017 roku, a od tego czasu regularnie możesz poznawać perypetie bohaterów, których tworzy Max Czornyj. Książki pisane przez niego zostały wydane w nakładzie sięgającym setek tysięcy, co jeszcze bardziej pokazuje, jakim uznaniem cieszy się wśród czytelników. Sam o sobie mówi, że jest miłośnikiem pleśniowych serów, wina, a także antyków i zegarów. Książki Maxa Czornyja wyróżniają się tajemnicą, grozą i historiami, od których trudno się oderwać. Sławę oraz uznanie czytelników zdobył jego cykl thrillerów o komisarzu Eryku Deryle — w skład serii wchodzi m.in. „Grzech”, „Ofiara” i „Pokuta”. Popularnością cieszą się także pozostałe książki Maxa Czornyja, czyli opowiadania „Najszczęśliwsza” oraz „Zabójczy pocisk”. Autor zbiera również pochwały za kolejny cykl thrillerów tym razem opowiadający o komisarz Lizie Langer i profilerze Oreście Rembercie. W każdym z tych utworów możesz dostrzec zamiłowanie autora do szachów, który z prawdziwą precyzją tworzy kolejne zagadki, intrygi oraz zawiłe sprawy. Jako autor książek oraz artykułów prawniczych Max Czornyj zdobył uznanie wielu czytelników. W końcu jego utwory dostarczają emocji, pobudzają wyobraźnię i zachęcają do sięgnięcia po kolejny tekst. Dostrzegli to również krytycy, którzy bardzo dobrze oceniają dotychczas wydane książki. Max Czornyj może też poszczycić się pozytywnymi opiniami recenzentów zachwycających się klimatem, jaki tworzy w swoich utworach. Takie przyjęcie sprawiło, że teksty tego autora stale zyskują popularność, a przy tym trafiają w gusta wielu czytelników — nie tylko miłośników kryminałów i thrillerów, ale również literatury pięknej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Doberman Jacek Piekiełko
Doberman
Jacek Piekiełko
"Doberman" autorstwa Jacka Piekiełko, to fabularyzowana historia, oparta na prawdziwych wydarzeniach. Jest to dosyć przerażająca lektura, która od samego początku wciąga czytelnika w swój makabryczny wir. Poznajemy w niej życie i wynaturzone działania Aleksandra Nikołajewicza Spiesiwcewa — rosyjskiego seryjnego mordercy i niestety kanibala. Ze względu na okrucieństwo swoich zbrodni przez społeczeństwo został nazwany Potworem z Nowokuźniecka. Działał w latach dziewięćdziesiątych. Autor doskonale przedstawił jego sylwetkę. Dowiadujemy się, w jakim domu się wychował i co skłoniło go, do tak mrocznej działalności. Powiem wam tylko tyle, że nie chciałabym mieć takich rodziców, jak on miał. Śmiało mogę stwierdzić, że niedaleko pada jabłko od jabłoni. Czy gdyby miał normalnych rodziców, byłby zwykłym człowiekiem i miał szansę na szczęśliwe życie? Treść tej książki już na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Opisy są tak realistyczne, że chciałabym się ich jak najszybciej pozbyć. Jacek Piekiełko wykonał kawał dobrej roboty. Dzięki niemu dowiedziałam się o kolejnym potworze. Autor starał się wejść w głowę tego potwora i zrozumieć jego zachowanie. Szczerze, nie da się zrozumieć działania takiej bestii. Jest to bardzo trudna lektura. Nie każdemu czytelnikowi przypadnie do gustu.  Uwielbiam czytać historie o seryjnych mordercach i zaglądać do ich mózgów.  Czy coś jest ze mną nie tak? Treść "Dobermana" poznałam dzięki audiobookowi, czytał Karol Kunysz.
mommy_and_books - awatar mommy_and_books
ocenił na 9 2 miesiące temu
Matnia Przemysław Piotrowski
Matnia
Przemysław Piotrowski
Zuza, 34 letnia kobieta w życiu nie miała łatwo. Wychowana w bidulu, wiecznie sama. Ma tylko jedną, jedyną przyjaciółkę Agatę. Aktualnie Zuza w mega kłopotach, po nieudanym związku z "komornikiem", zostaje znowu sama, z bliźniaczą ciążą i blisko 2 milionowym długiem. I wtedy pojawia się on! Marek Cholewa, przystojny, misiowaty, znaczy taki jakich Zuza lubi. Zakochują się szybko, bo Marek potrafi kobietę rozkochać. Tym bardziej, że zaakceptował jej stan i chce zostać ojcem jej 2 córeczek, które za kilka miesięcy przyjdą na świat. Wreszcie proponuje Zuzie żeby z nim zamieszkała, w domu w środku lasu, w przygranicznej wiosce Toporzyce. Wiecie, to taka dziura, gdzie ptaki zawracają, a psy dupami szczekają🤣 Wszystko idealnie do czasu, gdy Marek dostaje zlecenie i musi wyjechać do Niemiec, a Zuza musi tam zostać sama. I choć początkowo była to dla niej wiejska sielanka, to z czasem już tak różowo nie było, bo w wiosce mieszkają dziwnie ludzie, patologiczne rodziny, a Zuza jest traktowana jak intruz. Niecodzienni goście pod domem, dziwne zachowania mieszkańców, sytuacje, których nie da się logicznie wytłumaczyć, to wszystko mobilizuje Zuzę i Agatę, która ją odwiedza do przyjrzenia się temu wszystkiemu bardziej dogłębnie. Dziewczyny nie zdają sobie sprawy na tropie czego się znalazły i w jakim one są niebezpieczeństwie. "Skrzypiące pod nogami deski. Wiatr wyjący na zewnątrz. Gałęzie poruszające się za oknami. Nieprzenikniony mrok, w którym coś się czai…" Książka ma klimat, tego się ukryć nie da. Momentami strach przez człowieka przeleciał. Pisana z perspektywy kobiety, tu plus dla autora i wyszło wyśmienicie . Ale przez połowę książki czytamy to samo, Zuza wstała, zrobiła herbatę, zjadła śniadanie, wyszła na werandę, poszła nad pomost, czytała, spała i oglądała TV. I następny dzień od nowa to samo. No czasem poszła do wsi, a czasem do lasu. Jadłospis też można zerżnąć przynajmniej na tydzień. No, ale żeby nie było mdło, ostatnie może 35% książki było super! Temat się rozwinął, akcja nabrała tempa i zrobiło się prawie strasznie. Końcówka świetna! Tak więc koniec końców książka mi się podobała i polecam przeczytać. Bo pomimo tego co pisałam wcześniej jakoś tak człowiek był ciekawy co będzie dalej i ciężko było ją odłożyć. Dobre 7/10🤟
Małgorzata S - awatar Małgorzata S
ocenił na 7 17 dni temu
Mroczne sekrety Marcel Moss
Mroczne sekrety
Marcel Moss
🌸 Recenzja 🌸 "Mroczne sekrety" Autor:@marcelmoss.autor Wydawnictwo:@filiamrocznastrona Cześć Książkoholicy! 🌸Ta książka chwilę na mnie czekała… ale kiedy w końcu po nią sięgnęłam, totalnie przepadłam 😅 🌸„Mroczne sekrety” to jedna z tych historii, które wciągają zupełnie niepostrzeżenie. Zaczyna się niby spokojnie, ale z każdą kolejną stroną robi się coraz intensywniej, więcej napięcia, więcej emocji i coraz większa potrzeba, żeby dowiedzieć się, jak to wszystko się skończy. To, co naprawdę mi się spodobało, to sposób prowadzenia historii. Kilku bohaterów, różne perspektywy i wydarzenia, które początkowo wydają się ze sobą niezwiązane… a potem zaczynają się łączyć w jedną spójną całość. I właśnie ten moment, kiedy wszystko zaczyna „klikać”, jest najlepszy. 🌸W książce pojawia się sporo trudnych tematów. Relacje, które nie są tak idealne, jak mogłoby się wydawać, ukrywane tajemnice, decyzje, które mają swoje konsekwencje. To wszystko sprawia, że historia wydaje się bardziej prawdziwa i daje do myślenia, ale jednocześnie nie przytłacza. Bohaterowie są dobrze wykreowani, barwni. 🌸No i tempo! Dużo się dzieje, są zwroty akcji, ale wszystko jest podane w taki sposób, że czyta się lekko i bardzo płynnie. To zdecydowanie książka z kategorii „jeszcze jeden rozdział”… a potem nagle orientujesz się, że minęło pół nocy. Jeśli lubicie historie, które łączą w sobie emocje, tajemnice i trochę psychologicznej gry między bohaterami, to zdecydowanie warto dać jej szansę. Ja na pewno sięgnę po kolejne książki tego autora! Moja opinia: 9/10
Aga89 Czerniejewska - awatar Aga89 Czerniejewska
oceniła na 9 26 dni temu
Zło w Cmentarnej Górze Konrad Chęciński
Zło w Cmentarnej Górze
Konrad Chęciński
Debiut, na który się skusiłam, dzięki poleceniu brata i nie żałuję. Cmentarna Góra, mała, niewyróżniająca się wioska. Każdy zna każdego. Lokalny sklep i plotki po mszy to główne źródło informacji. Ludzie żyją spokojnie, co jakiś czas, ktoś umrze, ktoś wyjedzie, ci życie. Niespodziewanie wraca, zaniepokojony dziwnym zgłoszeniem, podinspektor Nikifor Poradecki. Zaginął jeden z mieszkańców, szanowany Antoni Pietrasik. Dziwne zniknięcia seniora ciągnie za sobą niewyjaśnione zgony. W małą wioskę pada blady strach. Kto jest mordercą? Co do teraźniejszych morderstw mają niewyjaśnione zgony sprzed lat. Nikifor wraz z wysłannikiem komendy wojewódzkiej, Piotrem Wernerem, postanawiają dorwać sprawcę i obalić mit o nienasyconym, starym Diable, który krąży wśród mieszkańców od lat. Debiuty rządzą się swoimi prawami i zawsze mam do nich mniejsze oczekiwania. W końcu to pierwsze poważne kroki w świecie literatury więc staram się nie być za bardzo krytyczna. Pan Konrad stworzył bardzo interesującą, zawiłą i momentami mocno zagmatwaną fabułę. Ogrom bohaterów, tych znaczących i tych mniej, może trochę przytłoczyć. Zawsze podziwiam autorów, którzy decydują się na dużą liczbę postaci. Pan Chęciński, na szczęście, całkiem nieźle udźwignął ten temat. Były, co prawda, momenty, które siały mały zamęt, ale udało się z tego wybrnąć. Sam pomysł na osadzenie akcji w małej wiosce, ukrytej pośród lasu, gdzie mieszkańcy są z sobą zżyci; nagle okazuje się, że nie jest tu tak sielsko, jak być powinno, to świetny pomysł. Jednak, według mnie, za dużo tutaj zdarzeń, które w dziwny, ale jednak w pokrętnie logiczny sposób, łączą się za sobą. Dla mnie nie jest to żadna wada, jednak są czytelnicy, którzy biorą to pod uwagę i określają wówczas powieść jako mało realną. Trzeba to, niestety, wziąć na klatę, pisząc tego typu historię. Nie mogę się powstrzymać, aby nie wspomnieć o Nikiforze. Już samo imię kreuje go na nietuzinkową postać. Nie można mu zarzucić braku dedukcji i łączenia faktów. Natomiast, pewne braki logiki są widoczne jak na tacy. Podinspektor jest dla mnie idealnym przykładem śledczego z prowincji, w której przyszło mu, spędzi spory kawał jego życia. Z jednej strony próbuje być konsekwentny, nie stronniczy, profesjonalny. Pomimo całych jego chęci i tak przychodzą momenty, gdy musi zmierzyć się z własnymi demonami oraz niedokończonymi sprawami. Do tego uwielbia, działać solo, co doprowadza do wielu, podnoszących tętno incydentów. Zakończenie troszkę chaotyczne, bardzo szybko przenosić się akcja i musiałam się ultra skupić, aby za nią nadążyć. Może to przez to, że treść książki poznałam dzięki audiobookowi. Teraz słów kilka o lektorze Januszu Zadurze. Muszę przyznać, że sposób przedstawienia historii był naprawdę oryginalny. Nie mam za dużego doświadczenia ze słuchowiskami, ale z takim miała przyjemność po raz pierwszy. Wyżej wspomnianych odwalił kawał dobrej roboty. Początek był dla mnie dosyć ciężki, w końcu to coś innego, ale jak już przywykłam, to bawiłam się przednie. Ta zmiana głosu dla poszczególnych bohaterów, a pamiętajmy, że było ich wielu, musiała kosztować lektora ogrom czasu i wysiłku. No a modulacja dla starszych pań to już prawdziwe mistrzostwo. Chwilami szczerze się uśmiałam. "Zło w Cmentarnej Górze" to zdecydowanie ciekawy debiut. Nie obronił się przed błędami, ale autor podołał niełatwej akcji i dużej liczbie postaci. Polecam poznać tajemnice Cmentarnej Góry, a sama biorę się za kolejny tom o perypetiach oficera Wernera.
zaczytana_kobitka - awatar zaczytana_kobitka
oceniła na 8 21 dni temu

Cytaty z książki Pacjent

Więcej
Max Czornyj Pacjent Zobacz więcej
Max Czornyj Pacjent Zobacz więcej
Max Czornyj Pacjent Zobacz więcej
Więcej