rozwiń zwiń

Ostatnie tchnienie

Okładka książki Ostatnie tchnienie
Karin Slaughter Wydawnictwo: HarperCollins kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
e-book
Tytuł oryginału:
Last Breath
Data wydania:
2017-10-06
Data 1. wyd. pol.:
2017-10-06
Język:
polski
ISBN:
9788327632111
Tłumacz:
Dorota Stadnik
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ostatnie tchnienie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ostatnie tchnienie

Średnia ocen
6,6 / 10
130 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
750
429

Na półkach:

Bardzo krótka historia, akcja dzieje się w jeden dzień, Młoda dziewczyna okazuje się być zupełnie inna osobą, której udaje się wyprowadzić dobrą prawniczkę na manowce. Książkę czyta się w miarę dobrze, choć przyznam, że mnie tą historia jakoś super nie porwała.

Bardzo krótka historia, akcja dzieje się w jeden dzień, Młoda dziewczyna okazuje się być zupełnie inna osobą, której udaje się wyprowadzić dobrą prawniczkę na manowce. Książkę czyta się w miarę dobrze, choć przyznam, że mnie tą historia jakoś super nie porwała.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

397 użytkowników ma tytuł Ostatnie tchnienie na półkach głównych
  • 227
  • 170
50 użytkowników ma tytuł Ostatnie tchnienie na półkach dodatkowych
  • 17
  • 7
  • 6
  • 5
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3

Tagi i tematy do książki Ostatnie tchnienie

Inne książki autora

Karin Slaughter
Karin Slaughter
Książka Karin Slaughter "Moje śliczne" została nominowana w Plebicycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Amerykańska pisarka, autorka kryminałów i thrillerów. Zadebiutowała w 2001 roku powieścią "Blindsighted", wydaną w prawie trzydziestu językach, za którą otrzymała The Dagger Award za najlepszy debiut. Urodziła się w małej komunie w Georgii, USA; obecnie mieszka w Atlancie, Georgia, USA. BIBLIOGRAFIA Zaślepienie, Zysk i S-ka, 2003 (Blindsighted, 2001) Płytkie nacięcie, Zysk i S-ka, 2004 (Kisscut, 2002) Zimny strach, 2005, wyd. Zysk i S-ka (A Faint Cold Fear, 2003) Fatum, Świat Książki, 2005 (Indelible, 2004) Niewierny, Rebis, 2007 [Faithless, 2005) Przywilej skóry, Rebis, 2008 (Skin privilege, 2007) Tryptyk, Rebis 2009 (Triptych, 2006) Pęknięcie, Rebis, 2009 {Fractured, 2008) Geneza, Rebis, 2010 (Undone/Genesis, 2009) Broken, 2010 Like a charm - antologia opowiadań kryminalnych
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Niewidzialny Karin Slaughter
Niewidzialny
Karin Slaughter
Okładka książki przedstawia rękę i krew. Podobają mi się tak minimalistyczne okładki książek Slaughter. Ma wytłuszczenia, czyli jest pokryta lakierem UV. Jest satynowa w dotyku, ma również skrzydełka, które stanowią dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytacie kilka zdań o autorce, a na drugim fragment książki. Stronice są kremowe, czcionka wystarczająca dla oka. Marginesy i odstępy między wersami zostały zachowane. Podzielona na rozdziały i czas akcji. Moje już chyba dziewiąte lub dziesiąte spotkanie z piórem autorki. Ale niestety dosyć dawno nie czytałam nic z jej pióra, więc z ogromną przyjemnością zaczytywałam się w tej pozycji. Karin ma bardzo dobry styl, dzięki któremu czytelnik od razu „wpada” do świata bohaterów. Czyta się szybko, lekko i przyjemnie, mimo scen, które przyjemne nie są. Dzięki całej serii z Willem Trentem, pamiętałam sporo z wyczytanych już dawno temu tomów, i dzięki bohaterom, których znałam, czytało się jeszcze lepiej. Warto zaznaczyć już na samym początku, że książka nie jest dla wrażliwych osób. Mamy mnóstwo scen przemocy, zabójstw, leje się sporo krwi i osoba, która nie lubi tego typu literatury, lepiej żeby nie sięgała po tę książkę. Bo jest tu naprawdę sporo mocnych scen. Jeśli jednak są osoby, którym to nie przeszkadza, którzy znają (bądź nie) pióro autorki, zachęcam serdecznie. Zdecydowanie warto. Miło było wrócić do Willa Trenta, do Sary Linton. Oboje, można powiedzieć, byli ważnymi bohaterami i odgrywali pierwsze skrzypce. Bardzo ich lubię, mimo specyficznych charakterów. Z całym przekonaniem uważam, że mogliśmy spotkać takie postacie w naszym codziennym życiu. Pojawia się tezy kilka innych ważnych osób, w tym ofiary, które mają mocne powiązanie ze sprawą. A sama sprawa, którą prowadzi Will, nie należy do łatwych i przyjemnych... Reasumując uważam, że Slaughter stworzyła całkiem dobre osobowości, każdy z nich jest inny, jednych polubicie, a innych nie. A jeszcze inni będą wam obojętni. Akcja jest bardzo dynamiczna. W jednej chwili można odnieść wrażenie, że nic specjalnego się nie dzieje, by za chwilę nie móc nadążyć za akcją. Fabuła jest dopracowana od początku do końca i nie mam żadnych zastrzeżeń. Dzięki zwięźle nakreślonej historii, czytałam z ogromnym zainteresowaniem i gdybym tylko mogła, nie oderwałabym się od czytania. Niestety, życie życiem, a czas na hobby swoją drogą się toczy (raz jest, a raz go nie ma). Uważam, że to bardzo dobry i MOCNY kryminał, a więc nie dla wszystkich. Sceny są brutalne i dobrze opisywane, więc bez problemu można je sobie wyobrazić... Zostaje w głowie na dłużej, szczególnie przez wątek dzieci, jaki w nim się pojawia. Warto wspomnieć, że autorka skupiła się na relacjach międzyludzkich i ich problemach, a nie tylko na morderstwach. Mamy tutaj stratę dziecka, bliskiej osoby, żałobę. Mamy również przyjaźń i miłość - co, moim zdaniem, jest świetnym urozmaiceniem pozycji. Zdecydowanie polecam! Już nie mogę się doczekać kolejnych książek tej autorki (mam co nadrabiać).
Tylkomagiaslowa - awatar Tylkomagiaslowa
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Annabelle Lina Bengtsdotter
Annabelle
Lina Bengtsdotter
Małe miasteczka w literaturze nordic noir rzadko są oazami spokoju; częściej przypominają pułapki, w których czas stanął w miejscu, a urazy pielęgnuje się przez pokolenia. W swoim debiucie „Annabelle” Lina Bengtsdotter rzuca nas w sam środek takiej właśnie hermetycznej społeczności w Gullspång, gdzie zniknięcie nastolatki staje się iskrą rzuconą na beczkę prochu dawnych tajemnic. Przyznaję tej książce ocenę 6/10. To solidny, klimatyczny kryminał, który choć sprawnie operuje emocjami, nie ucieka od pewnych gatunkowych uproszczeń, sprawiających, że lektura wydaje się znajoma aż do przesady. Główna bohaterka, komisarz Charlie Lager, to postać zbudowana na fundamencie sprawdzonych archetypów: genialna śledcza z ogromnym bagażem traum, która własne lęki zagłusza alkoholem i pracoholizmem. Powrót do rodzinnej miejscowości, z której uciekła przed laty, zmusza ją do konfrontacji nie tylko z zagadką zaginięcia tytułowej Annabelle, ale i z własną, bolesną przeszłością. Bengtsdotter ma dar sugestywnego opisywania prowincjonalnego marazmu – czytelnik niemal fizycznie czuje duszność letnich nocy i ciężar niewypowiedzianych słów wiszących nad mieszkańcami. Autorka świetnie pokazuje, jak łatwo w takim miejscu o zbiorową amnezję, gdy prawda staje się zbyt niewygodna. Największą zaletą powieści jest jej warstwa psychologiczna. Retrospekcje dotyczące matki Charlie i sekretów sprzed dekad są napisane z dużą wrażliwością i stanowią najciekawszy element książki. Bengtsdotter potrafi wnikliwie analizować ludzkie słabości, co sprawia, że bohaterowie – choć nie zawsze budzą sympatię – są krwiści i autentyczni. Na minus zaliczam fabularną wtórność. Motyw śledczej powracającej do traumatycznych miejsc dzieciństwa był w skandynawskim kryminale eksploatowany tak często, że trudno tutaj o powiew świeżości. Samo rozwiązanie intrygi jest logiczne i dopracowane, ale brakuje mu „efektu wow”, który wyróżniłby ten debiut na tle setek innych pozycji z serii Svenska Deckare. Tempo akcji w połowie książki wyraźnie wyhamowuje, zbyt mocno skupiając się na wewnętrznych monologach Charlie kosztem dynamiki śledztwa. Podsumowując, „Annabelle” to rzetelne 6/10. To porządna, rzemieślnicza robota, która zadowoli fanów gatunku szukających mrocznego klimatu i rozbudowanej psychologii, ale raczej nie zrewolucjonizuje ich postrzegania kryminału. To dobra, bezpieczna lektura na kilka wieczorów, zapowiadająca autorkę z potencjałem, który miejmy nadzieję, rozwinie się w kolejnych tomach.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 6 17 dni temu

Cytaty z książki Ostatnie tchnienie

Więcej
Karin Slaughter Ostatnie tchnienie Zobacz więcej
Więcej