Orange #2
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Orange (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- Orange ( 高野苺 )
- Data wydania:
- 2015-01-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-01-05
- Liczba stron:
- 205
- Czas czytania
- 3 godz. 25 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788364508653
- Tłumacz:
- Magdalena Malinowska, Mateusz Haberka
Kakeru i ja zbliżamy się do siebie. Muszę zapobiec jego wypadkowi. Niestety, nie tak łatwo zmienić przeznaczenie.
Kup Orange #2 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Orange #2
ZMIENIĆ PRZYSZŁOŚĆ Może ktoś powie, że nie powinno się określać w ten sposób nawet krótkiej serii po zaledwie drugim tomie, ale nic na to nie poradzę: „Orange” to jedna z najlepszych mang, jakie czytałem w życiu. A czytałem ich naprawdę dużo. Co jest w niej takiego niezwykłego? Miażdżące emocje unikające tanich chwytów, ciekawi bohaterowie, życiowa, bliska każdemu z nas fabuła i prosty, ale rewelacyjny (i równie rewelacyjnie poprowadzony) pomysł. Powstała z tego historia, która wciąga, porusza i sprawia, że nie chce się jej ani na chwilę przestać czytać. Życie Naho zmieniło się, kiedy dostała list od samej siebie, ale pochodzącej z przyszłości. Kiedy uwierzyła w jego autentyczność, zaczęła realizować plan ocalenia życia szkolnemu koledze, Kakeru, w którym się zakochuje. Drugi tom zaczyna się w momencie, kiedy oboje na nowo zbliżają się do siebie. Kakeru zerwał ze swoją dziewczyną, co daje im więcej czasu i okazji do przebywania w swoim towarzystwie. Na Naho spoczywa jednak brzemię jej misji, a przybywające pytania nie ułatwiają jej życia. Wydarzenia wprawdzie ulegają powolnym zmianom, nie mniej los chłopaka wciąż jest niepewny. Poza tym wszystko wskazuje na to, że przyszłość jednak pozostała taka, jaka jest. Czy to oznacza, że ingerencja w bieg zdarzeń doprowadziła do powstania alternatywnej rzeczywistości? I jakim cudem Naho mogła wysłać list do samej siebie z przeszłości? Koleżanki Naho wspominają, że z całych sił kibicują by zaczęła chodzi z Kakeru i dokładnie to samą robią czytelnicy „Orange”. Kibicują, dopingują, chcą by miłość tej dwójki się ziściła, a chłopak przeżył, zaznał szczęścia i żeby maska radości, która ukrywa jego smutek, przestała być maską. Co nie znaczy, że to będzie jedyne słuszne rozwiązanie – tak jak w życiu, tak i tutaj której drogi nie wybierze Naho, ktoś będzie pokrzywdzony. W dziewczynie kocha się bowiem jej kolega z klasy, ona tymczasem nie ma pewności co i do kogo czuje Kakeru, bo że czuje, to akurat jest jasne. Emocje narastają, komplikują się, łzy płyną, pojawiają się uśmiechy – i u bohaterów, i u czytelników. Czy można tego nie cenić? Poza tym w mandze pojawiają się elementy fantastyczne, a właściwie jeden, czyli list, który przeniósł się w czasie. Element ten wkracza w życie bohaterki, staje się jej codziennością, ale pozostaje także zagadką. Czy za dziesięć lat będzie można podróżować w czasie? Jeśli tak, czemu starsza Naho sama nie przeniosła się w czasie? Widzimy wprawdzie wydarzenia dziejące się w przyszłości, jednak na nic takiego nie wskazują – co więc doprowadziło do takiego stanu rzeczy? Kwestia ta intryguje i posuwa akcję do przodu, najważniejsze jednak pozostają emocje, uczucia i wzruszenia. Znakomity scenariusz zyskał także znakomitą oprawę graficzną. Kreska jest prosta, autorka unika rozbudowanych teł, stawia natomiast na mimikę postaci. Jak w dobrym filmie, tak i tu nie ma efekciarstwa, uwaga natomiast skupia się na twarzach postaci, co wyszło tytułowi na dobre. Dlatego jeśli lubicie znakomite propozycje obyczajowe, historie romantyczne, ale nie halrequinowo naiwne, autentycznie poruszające i wciągające, polecam gorąco. „Orange” to absolutnie rewelacyjna manga i naprawdę warto ją poznać. Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/05/23/orange-2-ichigo-takano/
Oceny książki Orange #2
Poznaj innych czytelników
471 użytkowników ma tytuł Orange #2 na półkach głównych- Przeczytane 423
- Chcę przeczytać 48
- Posiadam 141
- Manga 76
- Ulubione 35
- Mangi 33
- 2021 6
- Komiksy 6
- 2023 5
- Pożyczone 5
Opinia
[Recenzja wszystkich tomów Orange]
Jest to moja pierwsza manga w życiu i muszę przyznać, że bardzo przyjemnie mi się ją czytało. Po pierwsze jest przeurocza. Zarówno zachowania bohaterów, jak i rysunki chwytają za serce. 💗
Oprócz pięknych czy zabawnych chwil, możemy w niej spotkać także smutne i dołujące momenty. Ichigo w swoim komiksie porusza dość trudny temat, związany z zaburzeniami psychicznymi, przez co bohaterowie mają przed sobą dość trudne i niecodzienne zadanie… A co, gdyby istniały światy równoległe? Czy miałoby to wpływ na bieg wydarzeń? 🤔
Cała historia mieści się w pięciu tomach, jednak autorka napisała kolejne dwa, które moim zdaniem są już zbędne. A jako iż jest to forma komiksu, czyta się go bardzo szybko. Jeden tom zajął mi 1-2h.
[Recenzja wszystkich tomów Orange]
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to moja pierwsza manga w życiu i muszę przyznać, że bardzo przyjemnie mi się ją czytało. Po pierwsze jest przeurocza. Zarówno zachowania bohaterów, jak i rysunki chwytają za serce. 💗
Oprócz pięknych czy zabawnych chwil, możemy w niej spotkać także smutne i dołujące momenty. Ichigo w swoim komiksie porusza dość trudny temat, związany...