Orange #5

Okładka książki Orange #5
Takano Ichigo Wydawnictwo: Waneko Cykl: Orange (tom 5) komiksy
200 str. 3 godz. 20 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Orange (tom 5)
Tytuł oryginału:
Orange ( 高野苺 )
Wydawnictwo:
Waneko
Data wydania:
2015-02-10
Data 1. wyd. pol.:
2015-02-10
Liczba stron:
200
Czas czytania
3 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380960015
Tłumacz:
Magdalena Malinowska, Joanna Kochanowska
Tagi:
shoujo dramat tajemnica romans okruchy życia manga
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,0 / 10
150 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
566
402

Na półkach:

No i mamy przedostatni tom choć w pewny sensie jest to już zakończenie. Jednak o tym później. Ten tom zaczyna się , gdy Kakeru piszę do Naho , że trochę się spóźni na sylwestra , bo babcia źle się poczuła. Następnie bohaterka spotyka się z koleżankami i Saku i mówi im , że w liście była informacja o kłótni i chodziło o to , że Kakeru powiedział Jej , że jeśli jego babcia umrze zostanie całkiem sam i dziewczyna wtedy nie wiedząc o jego mamie powiedziała by się nie przejmował i po prostu dobrze się bawił i właśnie wtedy Kakeru spojrzał na nią jak jeszcze nigdy wcześniej i zaczęła się kłótnia i teraz dziewczyna postanawia lepiej dobierać słowa i w końcu Kakeru przychodzi i na początku jest dobrze , ale gdy zostają sami i tak dochodzi do kłótni mimo , że bohaterka inaczej dobrała słowa i Kakeru odchodzi , a w międzyczasie reszta paczki dzwoni do Suwy i każę mu przyjść i nagle Azu słyszy , że Suwa już tu jest , ale ten szybko się rozłącza i odnajduję zapłakaną Naho i ją przytula. Jednak zamiast wyznać jej miłość każę jej biec za Kakeru i dziewczyna mu dziękuję i odbiega i próbuję dzwonić do Kakeru , ale On nie odbiera i widzimy jak rozwala telefon o ziemię. A potem widzimy wydarzenia z perspektywy Kakeru , gdy przyszłość nie zaczęła się zmieniać czyli np: widzimy , że to Azu rzuciła piłkę , a nie Naho i wtedy przegrali lub , że bohater nie wstąpił do klubu , a Suwa go nie namawiał i bohater mimo , że był z nimi szczęśliwy to trzymał się z boku i widzimy też jego próbę samobójczą i mamy wątek walentynek , a konkretnie Naho miała w rękach walentynki i myślał , że miały być dla Suwy i kilka dni po kłótni znalazł komórkę mamy i tam była niewysłana wiadomość do niego i mama mu napisała , że go przeprasza za swój egoizm i cieszy się , że znalazł przyjaciół i już nie będzie mu przeszkadzać i bohater wybiega z domu i jedzie przez ulicę i nagle widzi ciężarówkę i wjeżdża pod nią , a jego ostatnią myślą jest pytanie komu Naho chciała dać te czekoladki na walentynki. Potem przenosimy się o 10 lat i bohaterowie dotarli już na górę , a potem znów się cofamy i Kakeru unika Naho po tej kłótni i mimo , że dziewczyna się stara nic się nie udaję. Potem znów przenosimy się o 10 lat i bohaterowie płaczą za Kakeru i nagle pojawia się wątek Czarnej Dziury i podróży w czasie i mimo , że Saku mówi , że to niemożliwe to ostatecznie przyznaję , że legendy mówią , że Czarna Dziura jest w wodzie , a konkretnie w rejonie Trójkąta Bermudzkiego i bohaterowie postanawiają wrzucić tam listy i dzięki temu uratować Kakeru i znów się cofamy i nadchodzi dzień przed śmiercią Kakeru , a konkretnie walentynki i bohaterka od rana próbuję dać mu czekoladki i wyznać miłość , ale chłopak wciąż jej unika i w końcu bohaterka za nim biegnie po lekcjach , ale drogę zastępuję jej Ueda. Jednak dziewczyna na nią krzyczy , że ma ją przepuścić i ta to robi , ale i tak nazywa ją głupią i bohaterka dogania Kakeru i na początku chłopak chcę odejść , ale dziewczyna mówi wszystko co czuje i chłopak w końcu mówi , że unikał jej , bo czuł się winny po ich kłótni i nie chciał jej bardziej zranić i dziewczyna go przytula i mówi , że chcę z nim być i razem z nim kroczyć przez życie i chłopak mówi , że też tego chcę i dziewczyna daję mu czekoladki , a reszta ekipy patrzy z okna i się cieszy. Jednak i tak martwią się jutrzejszym dniem i w końcu nadchodzi ostatni dzień i wszyscy są mili dla Kakeru i np: Naho je z nim lunch , Suwa chwali go za podania , a Saku pożycza mu okulary by lepiej widział , ale ciągle się martwią i w pewnej chwili chłopak mówi , że nie może z nimi wrócić , bo idzie do babci do szpitala , a Oni się naradzają co mają robić. I Saku proponuję by zniszczyli mu rower , ale reszta jest przeciwna. I ostatecznie pada pomysł by zaczekali na niego na tym skrzyżowaniu na którym ma mieć miejsce samobójstwo i reszta się zgadza i nagle zjawia się Kakeru i pyta o czym gadają , a Ci chowają listy i mówią , że o nim , a Saku się do niego przytula i Kakeru pyta go czemu się gejowsko przytula , a wszyscy się śmieją:D I znów przenosimy się o 10 lat i Saku tłumaczy , że nawet jeśli im się uda to ich teraźniejszość się nie zmieni. Zamiast tego powstanie nowa rzeczywistość. I znów się cofamy i widzimy jak Kakeru jest w domu z babcią i nagle znajduję telefon mamy i w tym samym momencie za 10 lat bohaterowie obserwują zachód słońca. A 10 lat wstecz bohaterowie czekają na Kakeru na skrzyżowaniu , ale nie nadjeżdża i idą do niego , ale babcia mówi , że przed chwilą wyszedł i postanawiają go znaleźć i odrywają , że nie pojechał rowerem i biegają szukając go i nagle widzą go na ulicy jak wchodzi pod ciężarówkę , a jak przejechała widzą , że leży na ziemi i biegną do niego , ale okazuję się , że nic mu nie jest , bo w ostatniej chwili się cofnął , ponieważ pomyślał o nich i wtedy pyta ich skąd wiedzieli i oni opowiadają o listach i dają mu także listy do niego w których bohaterowie zza 10 lat pisali co czuli po jego śmierci i chłopak im uwierzył , a Suwa mówi , że jeśli umrze nigdy mu nie wybaczą i chłopak im dziękuję , że się z nim zaprzyjaźnili i cała szóstka się tuli płacząc. A po chwili okazuję się , że ktoś popsuł rower Kakeru i Saku z niewinną miną pyta kto mógł zrobić coś tak okropnego, a Suwa się na niego patrzy i myśli , że się domyśla:D A potem bohaterowie zakopują listy w kapsule czasu i rozmawiają o równoległych światach i pada kwestia , że w jednym z takich światów Azu i Saku się ożenili , ale Saku od razu krzyczy , że nie ma takiego świata:D I pada też kwestia , że w innym świecie Naho i Suwa się ożenili i oboje się uśmiechają. I zgadzają się , że to nie byłoby takie złe. I Naho pyta Kakeru co napisał w liście i ten mówi , że to tajemnica , ale jest pokazany ten list i tym razem bohater nie napisał tylko co myślał o przyjaciołach , ale napisał też do dorosłego siebie , a potem odchodzą i Kakeru mówi , że cieszy się , że żyję i dziękuję reszcie , że go uratowali. A Oni się uśmiechają. I w ostatniej scenie widzimy dorosłą Naho , a także Suwę , który niesie ich dziecko i nagle Naho patrzy za siebie i uśmiecha się , a następnie goni męża i synka i podążają do domu. No i mamy w zasadzie zakończenie historii. Kakeru został uratowany. Przyznam , że na scenie na ulicy miałem łzy w oczach. I strasznie się bałem , że jednak samochód potrącił Kakeru , ale On się wycofał , bo nie chciał ich zostawiać. I już nie chcę się zabijać. Ciekawi mnie o czym będzie 6 tom , bo jednak historia została zakończona. Może pokażą świat po uratowaniu Kakeru jak On i Naho są małżeństwem. Bo w zasadzie nie wiadomo do końca czy wzięli ten ślub. I nie wiadomo też co dalej z Saku i Azu. Choć scena w której bohaterowie mówią , że w jednym ze światów Azu i Saku się ożenili , a Saku krzyczy , że taki świat na pewno nie istnieję jest świetna:) Widać jak na dłoni , że wysłanie listów zmieniło ich życie i w tym świecie mają się ku sobie. Oby w 6 tomie mieli happy end. Tak samo Naho i Kakeru

No i mamy przedostatni tom choć w pewny sensie jest to już zakończenie. Jednak o tym później. Ten tom zaczyna się , gdy Kakeru piszę do Naho , że trochę się spóźni na sylwestra , bo babcia źle się poczuła. Następnie bohaterka spotyka się z koleżankami i Saku i mówi im , że w liście była informacja o kłótni i chodziło o to , że Kakeru powiedział Jej , że jeśli jego babcia...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

12
avatar
331
72

Na półkach: , , ,

Zdecydowanie najlepszy i najbardziej emocjonalny tom Orange. Jako rozrywka genialna.
radzę czytać wszystkie tomy tuż po sobie, ponieważ tomy są ściśle ze sobą powiązane, a jak przeczyta się wszystko na raz, bardzo płynnie poznamy te historię.
Bardzo polecam, świetna seria.

Zdecydowanie najlepszy i najbardziej emocjonalny tom Orange. Jako rozrywka genialna.
radzę czytać wszystkie tomy tuż po sobie, ponieważ tomy są ściśle ze sobą powiązane, a jak przeczyta się wszystko na raz, bardzo płynnie poznamy te historię.
Bardzo polecam, świetna seria.

Pokaż mimo to

0
avatar
459
56

Na półkach: ,

Orange
Początek roku. Wiosna. Liceum.
Otrzymujesz list od samego siebie z przyszłości odl...

-Jak to od samego siebie?

-Daj mi dokończyć! Z przyszłości odległej o 10 lat

-Niemożliwe!

Zapisana jest w nim prośba skierowana do ciebie.
Nie możesz dopuścić do samobójstwa, nowego ucznia - Kakeru, który ukrywa smutek za zasłoną uśmiechu.
Nie będzie to łatwe zadanie, ale będziesz otoczony cudownymi ludźmi, którzy będą dla ciebie ogromnym wsparciem:

•Naho, która zawsze bardziej troszczy się o innych niż o siebie.
•Suwa, który jest w stanie poświęcić własne szczęście dla bliskich mu osób.
•Azu, wystarczy na nią spojrzeć żeby wszystko wydawało się błahostką.
•Hagita, zawsze wygląda na poważnego, ale tak naprawdę lubi się śmiać.
•Takako, złości się jak facet, zawsze staje w obronie Naho.

Dzięki nim i twojej determinacji ocalenie Kakeru nie będzie czymś niemożliwym.

🍊Co mi się podobało w Oragne:
WSZYSTKO! Naprawdę nie ma ani jednej rzeczy do której mogłabym się przyczepić.
✔️Jest to piękna historia, która wycisnęła ze mnie morze łez.
I pokazała , że:
•Powinniśmt dzielić się swoim bólem z innymi
•Powinniśmy robić to co podpowiada nam serce, bo inaczej możemy tego żałować do końca życia
•Powinniśmy się cieszyć każdym kolejnym dniem
ALE nie zabraknie też momentów, które:
•wywołają na naszej twarzy szeroki uśmiech
•przyprawiają o szybsze bicie serca
✔️Cudowni bohaterowie, których można tylko POKOCHAĆ
✔️Podobało mi się, że zostały poruszone kwestie paradoksu czasowego i światów równoległych. Co pokazuje, że Orange jest bardzo dobrze przemyślaną serią.
✔️Na DUŻY plus jest to, że bohaterowie nie przenosili się w czasie, a starali się wpłynąć na przeszłość za pomocą listów.
✔️Przeskoki między teraźniejszością a przyszłością
✔️Dodatek „Zakochany astronauta”, który był mega uroczy 🥺
Podsumowanie: CZYTAJCIE ORANGE

Orange
Początek roku. Wiosna. Liceum.
Otrzymujesz list od samego siebie z przyszłości odl...

-Jak to od samego siebie?

-Daj mi dokończyć! Z przyszłości odległej o 10 lat

-Niemożliwe!

Zapisana jest w nim prośba skierowana do ciebie.
Nie możesz dopuścić do samobójstwa, nowego ucznia - Kakeru, który ukrywa smutek za zasłoną uśmiechu.
Nie będzie to łatwe...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
2695
1313

Na półkach: , , ,

No, ok, innego zakończenia się nie spodziewałam.

No, ok, innego zakończenia się nie spodziewałam.

Pokaż mimo to

34
avatar
1642
1346

Na półkach:

Wszystko zaczyna się pewnego pięknego wiosennego dnia, kiedy to Naho Takamiya, uczennica liceum otrzymuje tajemniczy list. Okazuje się, że autorką przesyłki jest ona sama, tylko starsza o dziesięć lat. W owym liście opisuje ona wydarzenia, które nie miały jeszcze miejsca i prosi swoją młodszą wersją o próbę zmiany przyszłości. Całe to wydarzenie bardzo mocno powiązane jest z chłopakiem (Kakeru Naruse), który przeniósł się do jej szkoły/klasy tego właśnie dnia. Nastolatek dość szybko zjednuje sobie nowych przyjaciół, dodatkowo mocno zbliżając się do Naho. Każda kolejna przeczytana linijka listu wskazuje na to, że w przyszłość nie wygląda dla niego nazbyt dobrze. Dziewczyna postanawia więc zgodnie z sugestiami swojego starszego oblicza, spróbować wpłynąć na przyszłe wydarzenia. To dopiero początek całego ciągu wydarzeń, do którego zostaną wciągnięci jej przyjaciele, którzy również będą chcieli mieć wpływ na wygląd ich wspólnej przyszłości.

Cała recenzja na:

https://gameplay.pl/news.asp?ID=126742

Wszystko zaczyna się pewnego pięknego wiosennego dnia, kiedy to Naho Takamiya, uczennica liceum otrzymuje tajemniczy list. Okazuje się, że autorką przesyłki jest ona sama, tylko starsza o dziesięć lat. W owym liście opisuje ona wydarzenia, które nie miały jeszcze miejsca i prosi swoją młodszą wersją o próbę zmiany przyszłości. Całe to wydarzenie bardzo mocno powiązane jest...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
968
499

Na półkach: , , , , ,

To się nazywa wspaniałe "zakończenie" serii "Orange"! Jestem zachwycona i do głębi poruszona, aż nie mogłam powstrzymać łez.

Nieubłaganie zbliża się przełomowy moment, którego wszyscy się obawiają i pragną go zmienić. Czy jest szansa na ocalenie Kakeru, gdy wszystko zaczyna się komplikować?

Wreszcie mamy okazję zajrzeć do umysłu Kakeru i choć trochę zrozumieć jego cierpienie. Z całej siły też pragnęłam jego ocalenia, choć to wiązało się z licznymi konsekwencjami. Z kolei Suwa ciągle wzbudza mój podziw, ale równocześnie żal. Kwestia równoległych wszechświatów nie pomaga mi w zniesieniu tej sytuacji, tylko sprawia, że czuję się jeszcze bardziej rozdarta. Przez to mam też sprzeczne odczucia względem Naho. Ale to jest też pozytywna strona tej mangi, bo prowokuje do myślenia.

Czuję ogromne spełnienie, że autorka zdecydowała się wyjaśnić kwestię samych listów i jestem jak najbardziej usatysfakcjonowana, bo wszystkie objaśnienia miały sens.

Bardzo podoba mi się przesłanie, jakie pozostawia nam na koniec Takano Ichigo: "Jeśli pojawi się wśród Was ktoś taki jak Kakeru, proszę, uratujcie go". Nie bójmy się rozmawiać, nie bójmy się działać, kiedy widzimy, że z kimś jest coś nie tak.

"Orange" to jak najbardziej wartościowa pozycja, która jest przede wszystkim emocjonalną kolejką górską. Rozrywka w najlepszym wydaniu.

To się nazywa wspaniałe "zakończenie" serii "Orange"! Jestem zachwycona i do głębi poruszona, aż nie mogłam powstrzymać łez.

Nieubłaganie zbliża się przełomowy moment, którego wszyscy się obawiają i pragną go zmienić. Czy jest szansa na ocalenie Kakeru, gdy wszystko zaczyna się komplikować?

Wreszcie mamy okazję zajrzeć do umysłu Kakeru i choć trochę zrozumieć jego...

więcej Pokaż mimo to

36
avatar
1360
964

Na półkach:

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2018/12/manga-tez-ksiazka-orange-takano-ichigo.html

Po skończeniu pierwszych trzech tomików „Orange”, miałam mieszane uczucia. Moje wątpliwości rozwiały się dopiero w połowie piątego tomu, a w szóstym zniknęły całkowicie. Swoją drogą, to właśnie ostatni tomik uważam, za najlepszy w całej serii. 

Wracamy do naszych licealistów, którzy po otrzymaniu listów od swoich „starszych siebie”, pragną pomóc swojemu nowemu koledze Kakeru. W poprzednim tomie, cała wesoła zgraja zgłosiła się do wzięcia udziału w szkolnej sztafecie, aby wspomóc Kakeru. Przez cały czwarty tom (a na pewno jego większość) mamy właśnie tę szkolną rywalizację, która ze zwykłej sztafety przerodziła się w swoisty bieg przyjaźni. Z każdym kolejnym przekazaniem pałeczki, przekazywane zostawały także słowa otuchy dla Kakeru, który biegł ostatni. Naho stara się wykonywać rady ze swoich listów i na szkolnej imprezie pojawia się babcia chłopaka, z którą teraz mieszka. Mamy tutaj też nie tylko rozwinięcie wątku Naho i Kakeru, ale też postaci pobocznych, czyli reszty ekipy. Możemy kibicować kolejnej pomału rodzącej się parze, która każdego dnia robi sobie na złość, czyli Azu i Hagita. 
W piątym tomiku pojawił się rozdział tylko dla Kakeru, który w jakiś sposób przypomina całość sprawy, o która tak bardzo walczą jego przyjaciele. Przy okazji jest ona zamknięciem historii Kakeru, ale czy jego przyjaciołom udało się wykonać misję, będziecie musieli dowiedzieć się sami.

Zapytacie teraz: „To po co szósty tomik?”
Ostatnia część „Orange” to historia samego Hiroto Suwy. Mamy tutaj dwie historie. Jedna opowiada o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, a druga to opowieść oczami Suwy. I spokojnie, nie jest to „odgrzewanie kotleta” i przypomnienie całości historii. Takano Ichigo poszła krok dalej i spisała uczucia i plany chłopaka, który jest moją ulubioną postacią w całej mandze. Historia Suwy nie jest idealna, co więcej, dla niektórych może okazać się on zwykłym oszustem, ale mi osobiście podobała się najbardziej. Odkryła ona dotąd niewyjaśnione i nieujawnione fragmenty w poprzednich tomikach, które dopiero teraz pokazały wpływ na całe życie bohaterów. 
Co więcej, skupiła moją uwagę na tyle mocno, że zapomniałam o tym, jaki Kakeru był nadąsany, smutny i wiecznie brał na siebie odpowiedzialność za wszystko. 

Nie zabrakło też dodatku „Zakochany Astronauta”. Astronauty nie znalazłam, nawet żadnej przenośni odnośnie tego tytułu nie zauważyłam, zatem zagwozdkę, będę miała do końca życia. Mimo wszystko mangaczka ładnie i składnie zakończyła całą tę historię i szczęśliwie, co najważniejsze. Dodatek był bardzo udany, a zakończenie padło na piąty tomik, który jest podobnej grubości co pierwszy i to są dwa najgrubsze tomy w całej mandze. 

Klimatyczne obwoluty, które ładnie łączą się w całość oddają historię tej mangi już na starcie. Co więcej, na piątym tomie jest piękny pomarańczowy zachód słońca i tak teraz zastawiam się, czy to nie przez ten zachód słońca, manga ta nosi nazwę „Oragne” (pomarańczowy z angielskiego). 
Oczywiście dalej mamy młodych bohaterów i starych na odwrocie mangi, a piąta obwoluta chyba oddaje najbardziej nastrój tej mangi. 

Wracając do tego co napisałam na początku, to użalanie się nad sobą Kakeru ponownie mnie irytowało, a Naho, swoją nieśmiałością i nieumiejętnością czytania znaków i gestów wprawiała mnie w śmiech. Oczywiście ten z litości. Całe szczęście reszta bohaterów nadrabiała za nich i mimo wszystko miło czytało się całą mangę. 
Co do kreski to pozostała ona niezmienna. Twarda i sztywna, ale za to, tak jak w poprzednim tomie, czcionka była miękka, zatem nie mam zastrzeżeń. 

„Orange” jest naprawdę dobrą mangą, jeżeli przełknie się te wieczne rozterki głównego bohatera i nieudolność głównej bohaterki. Czy jest to manga z przekazem? Wydaje mi się, ze jak najbardziej. Pokazuje nam, że nie warto ranić innych, bo mogą to zbyt mocno wziąć do siebie, a przy okazji warto cieszyć się każdym kolejnym dniem i uśmiechać się, głównie do samego siebie, bo kiedy my zgadzamy się ze sobą i jesteśmy szczęśliwi to wszyscy dookoła są. Przeżyłam ciekawą przygodę czytając tę mangę i nie żałuję ani jednej chwili spędzonej z tą historią. Wam też polecam po nią sięgnąć i oddać się zamyśleniu w dzisiejszym pędzącym świecie.

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2018/12/manga-tez-ksiazka-orange-takano-ichigo.html

Po skończeniu pierwszych trzech tomików „Orange”, miałam mieszane uczucia. Moje wątpliwości rozwiały się dopiero w połowie piątego tomu, a w szóstym zniknęły całkowicie. Swoją drogą, to właśnie ostatni tomik uważam, za najlepszy w całej serii. 

Wracamy do naszych licealistów,...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
1024
973

Na półkach: ,

Człowiek często nie dostrzega cierpienia wokół siebie, nawet gdy chodzi o bliskie mu osoby, aż do momentu gdy jest już za późno by coś zmienić. Poczucie winy przygniata człowieka, tak samo jak nieustające pytania: Co by było gdybym zachował się inaczej? Czy mógłbym zmienić przeszłość? Szansę na taką zmianę otrzymują bohaterowie mangi Orange. Zapraszam do zapoznania się z historią, w której próba odkupienia i uratowania życia przyjaciela łamie wszelkie przeciwności, nawet czas.

Dziecięce marzenia zazwyczaj niewiele mają wspólnego z dorosłym życiem, a nasze plany i cele zmieniają się wraz z wiekiem. Przekonują się o tym bohaterowie serii Orange, odkopujący po dziesięciu latach kapsułę czasu, w której zamknęli swego czasu listy do samych siebie. I to właśnie za ich sprawą padają pierwsze cienie wątpliwości na temat tragicznego wypadku, w którym zginął ich przyjaciel z tamtych czasów – Kakeru. Wizyta w domu jego babci ostatecznie rozwiewa wątpliwości i okazuje się, że to co mieli za wypadek w rzeczywistości było zaplanowanym przez chłopaka samobójstwem. Żal i poczucie winy uderza w bohaterów ze zdwojoną mocą. Czy mogli zapobiec katastrofie? Czy gdyby zachowali się inaczej uratowaliby przyjaciela? Seria stanowi próbę odpowiedzi na te pytania.

Naho w dniu rozpoczęcia nowego roku szkolnego znajduje nietypowy list, który początkowo bierze za jakiś głupi żart. Adresatką jest bowiem ona sama, tyle, że z przyszłości oddalonej o dziesięć lat. W trakcie dnia zaczyna jednak przekonywać się, że wszystkie opisane w liście zdarzenia mają miejsce w rzeczywistości i poważniej zaczyna traktować prośbę zawartą w liście. Prośbę o uratowanie nowo przybyłego do klasy chłopaka imieniem Kakeru, który stanie jej się wyjątkowo bliski. Prośbę o niepowtarzanie błędów, które sama popełniła, a które przyczyniły się do tego, że za dziesięć lat Kakeru nie będzie wśród żywych.

Akcja mangi biegnie dwutorowo, można by wręcz powiedzieć w dwóch światach. Z jednej strony obserwujemy grupkę przyjaciół – Naho, jej przyjaciółki Azusę i Takako oraz przyjaciół Suwę (którego najbardziej polubiłam) i Hagitę, do której dołącza Kakeru. Widzimy jak bohaterowie szybko nawiązują nić porozumienia, a z każdą stroną paczka wydaje się coraz bardziej zżyta. Z drugiej strony dochodzi wątek z przyszłością, w której Kakeru nie żyje, a przyjaciele wspominają co mogli zrobić inaczej by zapobiec tragedii. Wynikiem ich rozważań są listy wysłane w przeszłość, zawierające wskazówki dla młodszych siebie, co zrobić by nie powtórzyć ich błędów i zmienić los Kakeru.

Fabuła podzielona jest między szkolne życie bohaterów, a próby zrozumienia zachowań i wpłynięcia na decyzje Kakeru. Zbliżenie do drugiej osoby i poznanie jej najgorszych lęków i obaw nie jest rzeczą łatwą. Tak samo jak jeszcze trudniejszą zdaje się być pozbycie gnębiącego poczucia winy. Ważnym elementem jest także wątek romantyczny między Naho i Kakeru, stanowiący w głównej mierze z listami siłę napędową historii.

Orange to pozycja, która momentami potrafi mocno przygnieść czytelnika. Porusza trudne tematy, o których wiele osób wolałoby milczeć, udając jakby nie istniały. Są one jednak częścią życia każdego człowieka i uświadomienie jak duży wpływ mamy na życie innych ludzi jest niezwykle ważne. I żeby coś naprawić lub uratować czyjeś życie niekoniecznie trzeba do tego podpowiedzi w formie listów z przyszłości, a jedynie odrobina empatii i zainteresowania. Chciałam jednak powiedzieć, że idealnym balansem dla historii Naho, Kakeru i reszty paczki jest Zakochany astronauta – lekka historia w klimacie tradycyjnej mangi shoujo, której części znajdują się na końcu każdego z tomów. Stanowi ona idealną odskocznie, jest lekka, pełna uroku i nie raz rozbawi czytelnika.

Za wydanie serii odpowiada wydawnictwo Waneko. Tomiki wydane zostały w standardowym formacie z obwolutą. Musze przyznać, że wyjątkowo przypadły mi do gustu okładki tomików, w pastelowych kolorach, łączące w sobie dwa światy – teraźniejszość i przyszłość bohaterów, mają pewien niezaprzeczalny urok, który przyciąga uwagę. Kreska jest bowiem bardzo przyjemna dla oka, zarówno jeżeli chodzi o postaci jak i tła. W szczególności urzekła mnie mimika bohaterów i oczy, mówiące niekiedy więcej niż tysiąc słów.

Orange to tytuł nad wyraz pozytywnie wyróżniający się na tle innych mangowych pozycji piastujących o losach współczesnych nastolatków i szkolnych romansów. Choć watek romantyczny stanowi tu ważny element posłużył on wyłącznie jako wyjście do rozważań na dużo ważniejsze i trudniejsze tematy, jak próby samobójcze, depresja, poczucie winy, a także moc słów, które niekiedy nieświadomie popychają drugą osobę ku rozpaczy. Lekturę pięciu tomów historii o Naho i jej przyjaciołach skończyłam pełna podziwu dla kunsztu z jakim została opowiedziana i z pewnością nie raz jeszcze do niej powrócę.

https://koszzksiazkami.pl/orange-tomy-1-5-recenzja/

Człowiek często nie dostrzega cierpienia wokół siebie, nawet gdy chodzi o bliskie mu osoby, aż do momentu gdy jest już za późno by coś zmienić. Poczucie winy przygniata człowieka, tak samo jak nieustające pytania: Co by było gdybym zachował się inaczej? Czy mógłbym zmienić przeszłość? Szansę na taką zmianę otrzymują bohaterowie mangi Orange. Zapraszam do zapoznania się z...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
346
344

Na półkach:

Orange od samego początku było serią bardzo emocjonalną i dobrze, że taką też pozostało do samego końca. O ile dwa pierwsze tomy były utrzymane w bardzo (miejscami aż za bardzo) poważnym tonie, tak w trzecim i czwartym mogliśmy zasmakować nieco żartów, wynikających w głównej mierze ze zwiększonej roli pozostałych członków szkolnej paczki. Naho już nie walczyła sama, mogła liczyć na coraz większe wsparcie przyjaciół, a jak wiadomo grupka znajomych w połączeniu z takimi wydarzeniami jak urodziny kolegi, zakusy szkolnej piękności na chłopaka będącego sympatią koleżanki, czy wreszcie szkolne zawody sportowe to świetne preteksty do wprowadzenia odrobiny komizmu do mocno pompatycznej opowieści o ratowaniu Kakeru.

Pełna recenzja na wypowiemsie.pl:

http://wypowiemsie.pl/orange-5-recenzja/

Orange od samego początku było serią bardzo emocjonalną i dobrze, że taką też pozostało do samego końca. O ile dwa pierwsze tomy były utrzymane w bardzo (miejscami aż za bardzo) poważnym tonie, tak w trzecim i czwartym mogliśmy zasmakować nieco żartów, wynikających w głównej mierze ze zwiększonej roli pozostałych członków szkolnej paczki. Naho już nie walczyła sama, mogła...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
7404
5874

Na półkach: , , , ,

POMARAŃCZOWY FINAŁ

Kiedy pewien czas temu zabierałem się do lektury pierwszego tomu „Orange”, nie sądziłem, że ta pozycja jakoś szczególnie kupi moje serce. Liczyłem po prostu na dobrą zabawę, ale tytuł zaskoczył mnie całkowicie, poruszając, zachwycając i wciągając w sposób, w jaki potrafią tylko najlepsze opowieści, które jednocześnie stają się bliskie odbiorcy. Teraz, po przeczytaniu ostatniego tomu, żałuję, że to już koniec, ale mogę powiedzieć też jedno – warto było. I to jeszcze jak!

Naho i jej przyjaciele otrzymali listy od siebie samych z odległej o dziesięć lat przyszłości, by za wszelką cenę pomogli Kakeru; koledze, który ma popełnić samobójstwo. Ich starania by zbliżyć się do niego i zapewnić mu jak najwięcej szczęścia przynoszą powoli skutki – teraźniejszość zaczyna różnić się od tej opisanej w listach, jednak 31 grudnia dochodzi do wydarzeń, które mogą wszystko zniweczyć. Między Kakeru a Naho wywiązuje się kłótnia, chłopak nie chce już więcej widzieć dziewczyny, którą przecież kocha, a dzień, kiedy ma odebrać sobie życie zbliża się wielkimi krokami. Czy przyjaciołom uda się naprawić relacje między nimi i do czego to wszystko doprowadzi?
Jednocześnie obserwujemy, jak dziesięć lat później bohaterowie nie potrafią darować sobie, że nie pomogli Kakeru, kiedy było to możliwe. W konsekwencji przypominają im się słowa nauczyciela o podróżach w czasie i zaczynają szukać sposobu na przekazanie tą metodą wiadomości. Wydaje się to niemożliwe, niezbędna do tego technologia nie istnieje, jednak pojawia się światełko w tunelu…

Kiedy zaczyna się czytać ten tom, trudno jest uwierzyć, że to już koniec. Owszem, dzień samobójstwa Kakeru jest już na wyciągnięcie ręki, autorka serwuje nam nawet rozdział opowiedziany z jego perspektywy, w którym obserwujemy zarówno pierwszą, nieudaną próbę, jak i to, co skłoniło go ostatecznie do odebrania sobie życia, jednakże wydaje się on kolejnym z serii wydarzeń, któremu po prostu trzeba zaradzić. Wszystko pozostaje więc bez zmian, sytuacja i relacje komplikują się jeszcze bardziej, a prostego rozwiązania wydaje się nie być. Czy wielki finał rzeczywiście będzie finałem? Czy wszystko się wyjaśni? O dziwo autorka decyduje się opowiedzieć nam w jaki sposób listy trafiły do przeszłości i cóż, ten element może nie każdemu przypaść do gustu, ale na szczęście Takano poprowadziła go w dobry sposób. Piąty tom zaś godnie wieńczy tę krótką, ale emocjonującą serię, wyciskając łzy, wściekając, radując i pozostawiając nostalgiczne uczucie tęsknoty za bohaterami. Dotarliśmy jednak do miejsca, w którym musimy się z nimi rozstać, miejsca słodkiego i kwaśnego zarazem – jak ten sok pomarańczowy pity przez Naho. Pozostają wspomnienia, i oczywiście zawsze możemy wrócić do przeszłości i przeżyć wszystko na nowo.

Swój finał otrzymuje też dodatek, który towarzyszy nam od pierwszego tomu, czyli „Zakochany astronauta”. Historia skomplikowanych uczuć sióstr bliźniaczek do chłopaków, których przybywa w ich życiu, stanowi sympatyczną, lekką odskocznię od wyładowanej emocjami głównej opowieści. Oba komiksy narysowane są w sposób prosty, ale rewelacyjnie, a kreska autorki doskonale oddaje klimat fabuły. Całość robi więc wielkie, niezapomniane wrażenie, a podsumowując czas spędzony nad tą serią mogę powiedzieć jedynie, że chciałoby się więcej takich mang. Mang od strony obyczajowej bliskich każdemu z nas, wspaniale napisanych, świetnie zilustrowanych i rozrywkowych, ale nie pustych. Dlatego też polecam gorąco Waszej uwadze całą tę serię.

Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/05/26/orange-5-takano-ichigo/

POMARAŃCZOWY FINAŁ

Kiedy pewien czas temu zabierałem się do lektury pierwszego tomu „Orange”, nie sądziłem, że ta pozycja jakoś szczególnie kupi moje serce. Liczyłem po prostu na dobrą zabawę, ale tytuł zaskoczył mnie całkowicie, poruszając, zachwycając i wciągając w sposób, w jaki potrafią tylko najlepsze opowieści, które jednocześnie stają się bliskie odbiorcy. Teraz, po...

więcej Pokaż mimo to

44

Cytaty

Więcej
Takano Ichigo Orange #5 Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd