Orange #2

Okładka książki Orange #2
Takano Ichigo Wydawnictwo: Waneko Cykl: Orange (tom 2) komiksy
205 str. 3 godz. 25 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Orange (tom 2)
Tytuł oryginału:
Orange ( 高野苺 )
Wydawnictwo:
Waneko
Data wydania:
2015-01-05
Data 1. wyd. pol.:
2015-01-05
Liczba stron:
205
Czas czytania
3 godz. 25 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364508653
Tłumacz:
Magdalena Malinowska, Mateusz Haberka
Tagi:
orange manga
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Przyjaciółki Kazune Kawahara, Aiji Yamakawa
Ocena 6,9
Przyjaciółki Kazune Kawahara, Ai...
Okładka książki 5 cm na sekundę #1 Yukiko Seike, Makoto Shinkai
Ocena 7,3
5 cm na sekund... Yukiko Seike, Makot...
Okładka książki 5 cm na sekundę #2 Yukiko Seike, Makoto Shinkai
Ocena 7,3
5 cm na sekund... Yukiko Seike, Makot...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,1 / 10
240 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
566
402

Na półkach:

2 tom zaczyna się od informacji , że gdy bohaterowie jechali do babci Kakeru rozmawiali o równoległych światach , a następnie cofamy się o 10 lat i tam Kakeru proponuję Naho by wrócili do domu i dziewczyna chcę postąpić według listu w którym wszyscy wracają , ale pozostali mówią , że mają plany i bohaterowie zostają sami , a w pewnym momencie Kakeru daję jej spinkę i robi zdjęcie i dziewczyna się cieszy i dociera do niej , że bardzo go kocha i dziękuję przyszłej sobie. A następnie Kakeru proponuję jej wyjście w sobotę by się pouczyć, a w domu do Naho dociera , że przyszłość się zmienia , bo jest informacja , że Kakeru zerwał z Uedą wcześniej. I nadchodzi sobota i bohaterowie się spotykają i widzi ich Ueda z koleżankami i obraża dziewczynę. A następnie widzimy jak bohaterowie się uczą i Kakeru na nią patrzy z uśmiechem , a dziewczyna się zastanawia czy Ona za 10 lat była bardzo smutna po śmierci Kakeru. A następnie w szkole okazuję się , że dzięki nauce z Naho Kakeru dostał najwyższy wynik i dziękuję dziewczynie , a jej koleżanki chichoczą i mając trochę czasu nauczyciel opowiada im o podróżach w czasie , czarnej dziurze i światach równoległych i każdy z paczki uważnie słucha , a potem do bohaterki dociera , że jeśli równoległe światy istnieją to nawet jeśli uratuję Kakeru to i tak w tej rzeczywistości za 10 lat go nie będzie. I zaczyna płakać , a inni są zaskoczeni. I mamy ukazaną przyszłość i Naho myśli o tym , że Kakeru przed śmiercią wysłał jej wiadomość i przeprosił za wszystko i pytał komu dała walentynki , a następnie w teraźniejszości Naho zaprasza Kakeru na oglądanie fajerwerków sam na sam i chłopak się zgadza , a potem rozmawia o tym z Suwą i okazuję , że każdy poza Naho wie , że Suwa ją kocha , a następnie Azu żartuję sobie z Saku , że nawet jej się podoba , a chłopak milczy. Jednak można wyczuć , że coś go ruszyło. I w pewnym momencie Saku wypala , że Suwa lubi Naho , a ten jest zawstydzony i każę mu się zamknąć. A Naho też jest zawstydzona. I widzimy też jak koleżanki Naho wypytują o to Suwę , a ten mówi , że nie ma zamiaru mówić o swoich uczuciach i , że kibicuję Naho i Kakeru , a Takako nazywa go głupkiem. I nadchodzi festiwal i bohaterka jest w łazience i zjawia się Ueda z koleżankami i każę Naho odczepić się od Kakeru i chcę jej zabrać spinkę i nawet rani ją w rękę , ale zjawia się Suwa i każę im spadać i zabiera Naho , a następnie daję plastry Kakeru i mówi by opatrzył ranę Naho i On to robi , ale mówi , ze Suwa mu je dał i dziewczyna przypominając sobie , że w liście było napisane , że Suwa zawsze jej pomagał i przy niej był i zawsze ma mu dziękować i krzyczy głośno podziękowania , a Suwa się zawstydza. Potem Kakeru pyta Naho czy wybrałaby jego czy może Suwę i dziewczyna mimo , że wybrałaby jego to nie potrafi tego powiedzieć i nagle zjawiają się dziewczyny i pytają Kakeru którą On był wybrał i ten mówi , że tajemnica i dzięki temu przyjaciółki ocaliły Naho od odpowiedzi. Widzimy też jak Azu żartuję sobie z Saku i reszta stwierdza , że powinni być razem. Następnie Ueda podsłuchuję jak Kakeru umawia się z Naho na basenie oglądać fajerwerki , a chwilę później Kakeru pyta Suwę czy nie ma nic przeciwko i ten mówi , że ma się nie przejmować tylko biec do Naho i chłopak idzie , a gdy Naho chcę do niego dołączyć pojawia się Ueda z koleżankami i kłamię Naho , że nauczyciel kazał zanieść coś do magazynku i Naho nie mając wyjścia idzie , a Ueda chcę się zakraść na basen , ale przed basenem stoi Suwa i Saku i Saku kłamię , że Kakeru jest na Sali gimnastycznej i czeka na nią i dziewczyna odbiega , a Suwa chwali przyjaciela , a ten mówi , że wszystko dzięki jego wrodzonej inteligencji , a Suwa pyta czemu mówiąc to zdjął okulary:D I widzimy Naho , która taszczy rzeczy i nagle zaczynają się fajerwerki i zjawiają się jej przyjaciółki i zabierają od niej rzeczy i każą biec do Kakeru i dziewczyna odbiega , a dziewczyny zauważają , że te rzeczy , które niby nauczyciel kazał przenieść to własność Uedy i Takako mówi , że ździra się doigrała , a następnie na basenie Kakeru i Naho oglądają fajerwerki i mówią sobie , że wybraliby siebie i łapią się za ręce i oboje są szczęśliwi. A potem przenosimy się o 10 lat i bohaterowie są u babci Kakeru i wtedy wychodzi na jaw , że Kakeru się zabił. I bohaterowie płaczą. A następnie znów się cofamy i Naho z listu dowiaduję się ,że to było samobójstwo i doszło do tego na skrzyżowaniu koło domu Kakeru , gdy był na rowerze , a następnie bohaterowie są na festiwalu i według listu Naho ma zapytać go o mamę , bo to Ona była przyczyną jego samobójstwa i , gdy zostają sami bohaterka go pyta , ale Kakeru na początku nie chcę nic powiedzieć , ale w końcu mówi , że jego mama była chorowita i w pierwszy dzień szkoły miał z nią iść do szpitala , ale z powodu tego , że go zaprosili poszedł z nimi i napisał mamie wiadomość by poszła sama i od tamtej pory kobieta się nie odzywała i w końcu zabiła i bohater się wini , a Naho stara się go pocieszyć , ale idzie jej dość średnio i niby bohater jej dziękuję za wysłuchanie , ale idzie wcześniej do domu. A na koniec Naho siedzi w domu i myśli o samobójstwie Kakeru i nagle przyjeżdża do niej Suwa i pyta czy dostała swój list. I mamy zakończenie 2 tomu , który również jest świetny , a historia wciąga. Dobrze , że Kakeru rzucił Uedę , ale ta dalej kombinuję. Jednak scena , gdy Takako nazywa ją zdzirą zwiastuję , że zrobi coś z nią. I całe szczęście. No i świetne było jak Saku ją oszukał i to jego zdjęcie okularów i mówienie o inteligencji:D Na plus też ciekawa relacja Azu i Saku. Coś chyba jest na rzeczy. I ten wątek też właśnie intryguję , bo w tej przyszłości , gdzie Kakeru nie żyję nie wygląda by byli razem. Czyżby z powodu listów zmieniło się też życie Azu i Saku i ostatecznie będą parą? Super by było. No i trzeba wspomnieć , że bohaterka dowiedziała się , że Kakeru faktycznie się zabił i powodem było samobójstwo jego matki , a także poczucie winy. No i świetny koniec , gdy Suwa pyta o list. Czyżby ten dostał list? 3 tom na pewno przyniesie parę odpowiedzi

2 tom zaczyna się od informacji , że gdy bohaterowie jechali do babci Kakeru rozmawiali o równoległych światach , a następnie cofamy się o 10 lat i tam Kakeru proponuję Naho by wrócili do domu i dziewczyna chcę postąpić według listu w którym wszyscy wracają , ale pozostali mówią , że mają plany i bohaterowie zostają sami , a w pewnym momencie Kakeru daję jej spinkę i robi...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

14
avatar
147
64

Na półkach: , , ,

Z każdą przeczytaną stroną mangi przepadam w historii coraz bardziej. Relacja między głównymi bohaterami zaczyna się pogłębiać, a obydwoje zauważają, że łączu ich coś więcej. Ich nieśmiałość i wrażliwość jest wręcz zniewalająca i potrafi wzruszyć do łez. To jak wspierający i pomocni są przyjaciele w tej paczce potrafi całkowicie zauroczyć - ich troska o siebie nawzajem i pomoc w każdej możliwej sytuacji. Łatwo jest utożsamić się z bohaterami i mocno związać się z nimi emocjonalnie. Rysunki są przepiękne, a sama fabuła bardzo przyjemna i wciągająca. Już wiem, że bez wahania sięgnę po kolejny tom. Polecam :)

Z każdą przeczytaną stroną mangi przepadam w historii coraz bardziej. Relacja między głównymi bohaterami zaczyna się pogłębiać, a obydwoje zauważają, że łączu ich coś więcej. Ich nieśmiałość i wrażliwość jest wręcz zniewalająca i potrafi wzruszyć do łez. To jak wspierający i pomocni są przyjaciele w tej paczce potrafi całkowicie zauroczyć - ich troska o siebie nawzajem i...

więcej Pokaż mimo to

17
avatar
1642
1346

Na półkach:

Wszystko zaczyna się pewnego pięknego wiosennego dnia, kiedy to Naho Takamiya, uczennica liceum otrzymuje tajemniczy list. Okazuje się, że autorką przesyłki jest ona sama, tylko starsza o dziesięć lat. W owym liście opisuje ona wydarzenia, które nie miały jeszcze miejsca i prosi swoją młodszą wersją o próbę zmiany przyszłości. Całe to wydarzenie bardzo mocno powiązane jest z chłopakiem (Kakeru Naruse), który przeniósł się do jej szkoły/klasy tego właśnie dnia. Nastolatek dość szybko zjednuje sobie nowych przyjaciół, dodatkowo mocno zbliżając się do Naho. Każda kolejna przeczytana linijka listu wskazuje na to, że w przyszłość nie wygląda dla niego nazbyt dobrze. Dziewczyna postanawia więc zgodnie z sugestiami swojego starszego oblicza, spróbować wpłynąć na przyszłe wydarzenia. To dopiero początek całego ciągu wydarzeń, do którego zostaną wciągnięci jej przyjaciele, którzy również będą chcieli mieć wpływ na wygląd ich wspólnej przyszłości.

Cała recenzja na:

https://gameplay.pl/news.asp?ID=126742

Wszystko zaczyna się pewnego pięknego wiosennego dnia, kiedy to Naho Takamiya, uczennica liceum otrzymuje tajemniczy list. Okazuje się, że autorką przesyłki jest ona sama, tylko starsza o dziesięć lat. W owym liście opisuje ona wydarzenia, które nie miały jeszcze miejsca i prosi swoją młodszą wersją o próbę zmiany przyszłości. Całe to wydarzenie bardzo mocno powiązane jest...

więcej Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
968
499

Na półkach: , , , ,

Drugi tom "Orange" sprawił, że kompletnie przepadłam w tej historii. To, czego mi brakowało w pierwszym tomie, tutaj się pojawiło. Wreszcie jest "to coś", co sprawia, że dana seria jest wyjątkowa.

Relacje między bohaterami zostały znakomicie ukazane. Chyba niczego nie cenię tak bardzo, jak dobrze przedstawione interakcje, a w tym tomie praktycznie wszystko ze sobą współgra. Pojawiły się zdarzenia, które przyprawiły mnie o szybsze bicie serca. Mam słabość do uroczych momentów między bohaterami a mamy tego tutaj sporo.
Czuję się też rozdarta, bo pojawiają się pierwsze konflikty interesów, jak to w końcu bywa z nastoletnimi miłościami.

Coś, co mnie absolutnie przekonało, była poruszona kwestia paradoksu czasowego i światów równoległych. Takano Ichigo prowokuje do myślenia i udowadnia , że "Orange" jest bardzo przemyślaną i błyskotliwą serią.

Do tego robi się także ciekawie w innej mandze, "Zakochany astronauta", dodanej na końcu tomu. Jest to miły przerywnik od poważniejszego tytułu, jakim jest "Orange".

Drugi tom "Orange" sprawił, że kompletnie przepadłam w tej historii. To, czego mi brakowało w pierwszym tomie, tutaj się pojawiło. Wreszcie jest "to coś", co sprawia, że dana seria jest wyjątkowa.

Relacje między bohaterami zostały znakomicie ukazane. Chyba niczego nie cenię tak bardzo, jak dobrze przedstawione interakcje, a w tym tomie praktycznie wszystko ze sobą...

więcej Pokaż mimo to

34
avatar
1360
964

Na półkach:

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2018/10/manga-tez-ksiazka-orange-takano-ichigo.html

„Orange” było w moich planach przez dłuższy czas. Kiedy w końcu przybyły do mnie tomiki, nie mogłam się za nie zabrać. Wiedziałam, że ta historia jest na swój sposób smutna, ale nie sądziłam, że aż tak.

Naho Takamiya, chodząca do liceum uczennica, pewnej wiosny dostaje list. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że list ten jest od niej samej, tylko o dziesięć lat starszej. 
Dziewczyna zaczyna czytać opisy, które się w nim znajdują i które zostały podzielone na dni, a także opisane bardzo szczegółowo. Z początku nie chce jej się wierzyć, że to prawda i myśli, że ktoś robi sobie z niej żarty. Z biegiem czasu jednak, w szkole zaczyna dziać się tak samo, jak zostało to opisane w listach. Pojawia się nowy uczeń Kakeru, który zachowuje się tak samo, jak jest to opisane w listach. 
Szybko wpada w paczkę starych znajomych Naho i dogaduje się z nimi od samego początku. Idą razem na szybki spacer, a potem zaczynają spędzać ze sobą coraz więcej czasu, zaś na twarzy Naho pojawia się uśmiech. Uśmiech, który mimo radości, kryje w sobie też dozę smutku.
Jedynie Naho wie dlaczego, im bardziej zbliża się do chłopaka, tym bardziej on zaczyna jej ufać, a nawet czuć coś więcej, niż przyjaźń i wyjawia jej swoją smutną tajemnicę. Dziewczyna zaczyna rozumieć, jaki błąd popełniła ciągnąc chłopaka, razem ze znajomymi po szkole na spacer. Co więcej, okazuje się, że nie tylko ona dostała list z przyszłości i nie tylko ona zignorowała rady, które zostały tam napisane. 
Kolejne tomy opowiadają o wydarzeniach, które dzieją się w szkole i poza nią. Takano Ichigo wpasowuje się w shoujo idealnie. Mamy tutaj szkolny festyn, w którym wszyscy są przebrani w yukaty, romans Kakeru z jedną, z ładniejszych szkolnych dziewczyn i zazdrość Naho, której jeszcze nie potrafi określić. Mamy też szkolne zawody sportowe, w których udział biorą wszyscy bohaterowie (choć niektórzy bardzo niechętnie). Wszystko to robią, aby zmienić przyszłość i ocalić Kakeru przed zgubą, którą mieli okazję przeczytać w listach od „starszych siebie”.

Dodatkowo co jakiś czas mamy przeskoki między teraźniejszością, a przyszłością. Dowiadujemy się, prawdy o Kakeru, a jego babcia opowiada o wielu innych, smutnych rzeczach. Mamy także naszych bohaterów starszych, z dziećmi i innym życiem, któremu mogli zapobiec, gdyby potrafili czytać znaki w przeszłości. Przyznam się Wam zupełnie szczerze, że czasami gubiłam się między „młodymi”, a „starszymi” bohaterami. W „Orange” nie ma żadnej przerwy między tymi dwoma, nazwijmy to „czasami” i jeżeli na chwilę straciło się skupienie na mandze, to można było srogo za to zapłacić. 

Z jednej strony uważam, że ta manga jest naprawdę świetną pozycją dla starych „wyjadaczy”, z drugiej zaś w trzecim tomiku, zaczęło mnie irytować to, że oni ciągle starają się go uratować i ciągnie się to w nieskończoność. Ogólnie, ciekawa jestem jak skończy się ta cała historia i żeby się nie okazało, że całe to „odwracanie przyszłości” to jedna wielka ściema, bo wtedy nie będę rozumieć po co ta manga została narysowana. No, ale zobaczymy, jak wypadną kolejne trzy tomiki, bo cała seria ma ich sześć (ładna cyfra swoją drogą).

Po czterech rozdziałach, nazwanych listami, historii właściwej, mamy dodatek „Zakochany Astronauta”. Wprawdzie ciągle szukam tego tytułowego astronauty, ale przyznam szczerze, że z chęcią przytuliłabym tę historię, jako pełnowymiarowy tomik mangi. Jest bardzo podobna do „Orange”, jednak nie tak dołująca. 
Szkoda tylko, że jest jej tak mało.
Do tego na samym końcu mamy posłowie od autorki, która opowiada o umiejscowieniu mangi oraz szczegółach, które rozwiewają pytania, tworzące się w trakcie czytania mangi. 
Obwoluty są ładne. Wykonane coś jakby na kształt obrazów malowanych farbą. Na każdej z nich mamy młodych bohaterów z jednej strony i tych starszych z drugiej. Wszystkie trzy ładnie łączą się w całość, nie są przeładowane, a logo wydawnictwa umieszczone na grzbiecie, wygląda jakby pasowało tam od zawsze i na zawsze. Naprawdę mi się to wszystko podoba.

Mogę się za to przyczepić do kreski. Jest lekko sztywna i twarda według mnie, jak na taką historię. Osobiście bardziej pasują mi miękkie style (czytaj: „The labirynth of Magic”, „Akame ga Kill”, „Seraph of the End”), niż takie ciosane niemalże z drewna linie. To jednak kwestia dyskusyjna, bo każdy woli inną kreskę w rysunkach. W „Orange” nie przypadła mi ona do gustu, ale historia warta jest przemęczenia się i przełknięcia tej „twardości”.
Podoba mi się za to czcionka w dymkach w tej mandze. Odwrotnie do rysunków, jest ona miękka i wygodna do czytania. Nie ma za dużo wdrukowane w jednym dymku, zatem czyta się to szybko, a oczy dziękują, za brak męczarni. 

Kończąc, jestem ciekawa, co czeka mnie dalej w tej historii i mam cichą nadzieję, że dzieciaki odkręcą przyszłość szybciej, aby skończyło mnie to użalanie irytować. Ogólnie jest to świetna manga, z bardzo ciekawym pomysłem na historię. Bohaterowie są sympatyczni, szczególnie Suwa (mój ulubieniec) i z jednej strony, chciałabym, żeby zmienili przyszłość, ale z drugiej... no niekoniecznie. Zbyt dużo od nich wymagają ich starsze postaci. Zbyt wiele muszą poświęcić, żeby osiągnąć cel.

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2018/10/manga-tez-ksiazka-orange-takano-ichigo.html

„Orange” było w moich planach przez dłuższy czas. Kiedy w końcu przybyły do mnie tomiki, nie mogłam się za nie zabrać. Wiedziałam, że ta historia jest na swój sposób smutna, ale nie sądziłam, że aż tak.

Naho Takamiya, chodząca do liceum uczennica, pewnej wiosny dostaje list....

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
1024
973

Na półkach: ,

Człowiek często nie dostrzega cierpienia wokół siebie, nawet gdy chodzi o bliskie mu osoby, aż do momentu gdy jest już za późno by coś zmienić. Poczucie winy przygniata człowieka, tak samo jak nieustające pytania: Co by było gdybym zachował się inaczej? Czy mógłbym zmienić przeszłość? Szansę na taką zmianę otrzymują bohaterowie mangi Orange. Zapraszam do zapoznania się z historią, w której próba odkupienia i uratowania życia przyjaciela łamie wszelkie przeciwności, nawet czas.

Dziecięce marzenia zazwyczaj niewiele mają wspólnego z dorosłym życiem, a nasze plany i cele zmieniają się wraz z wiekiem. Przekonują się o tym bohaterowie serii Orange, odkopujący po dziesięciu latach kapsułę czasu, w której zamknęli swego czasu listy do samych siebie. I to właśnie za ich sprawą padają pierwsze cienie wątpliwości na temat tragicznego wypadku, w którym zginął ich przyjaciel z tamtych czasów – Kakeru. Wizyta w domu jego babci ostatecznie rozwiewa wątpliwości i okazuje się, że to co mieli za wypadek w rzeczywistości było zaplanowanym przez chłopaka samobójstwem. Żal i poczucie winy uderza w bohaterów ze zdwojoną mocą. Czy mogli zapobiec katastrofie? Czy gdyby zachowali się inaczej uratowaliby przyjaciela? Seria stanowi próbę odpowiedzi na te pytania.

Naho w dniu rozpoczęcia nowego roku szkolnego znajduje nietypowy list, który początkowo bierze za jakiś głupi żart. Adresatką jest bowiem ona sama, tyle, że z przyszłości oddalonej o dziesięć lat. W trakcie dnia zaczyna jednak przekonywać się, że wszystkie opisane w liście zdarzenia mają miejsce w rzeczywistości i poważniej zaczyna traktować prośbę zawartą w liście. Prośbę o uratowanie nowo przybyłego do klasy chłopaka imieniem Kakeru, który stanie jej się wyjątkowo bliski. Prośbę o niepowtarzanie błędów, które sama popełniła, a które przyczyniły się do tego, że za dziesięć lat Kakeru nie będzie wśród żywych.

Akcja mangi biegnie dwutorowo, można by wręcz powiedzieć w dwóch światach. Z jednej strony obserwujemy grupkę przyjaciół – Naho, jej przyjaciółki Azusę i Takako oraz przyjaciół Suwę (którego najbardziej polubiłam) i Hagitę, do której dołącza Kakeru. Widzimy jak bohaterowie szybko nawiązują nić porozumienia, a z każdą stroną paczka wydaje się coraz bardziej zżyta. Z drugiej strony dochodzi wątek z przyszłością, w której Kakeru nie żyje, a przyjaciele wspominają co mogli zrobić inaczej by zapobiec tragedii. Wynikiem ich rozważań są listy wysłane w przeszłość, zawierające wskazówki dla młodszych siebie, co zrobić by nie powtórzyć ich błędów i zmienić los Kakeru.

Fabuła podzielona jest między szkolne życie bohaterów, a próby zrozumienia zachowań i wpłynięcia na decyzje Kakeru. Zbliżenie do drugiej osoby i poznanie jej najgorszych lęków i obaw nie jest rzeczą łatwą. Tak samo jak jeszcze trudniejszą zdaje się być pozbycie gnębiącego poczucia winy. Ważnym elementem jest także wątek romantyczny między Naho i Kakeru, stanowiący w głównej mierze z listami siłę napędową historii.

Orange to pozycja, która momentami potrafi mocno przygnieść czytelnika. Porusza trudne tematy, o których wiele osób wolałoby milczeć, udając jakby nie istniały. Są one jednak częścią życia każdego człowieka i uświadomienie jak duży wpływ mamy na życie innych ludzi jest niezwykle ważne. I żeby coś naprawić lub uratować czyjeś życie niekoniecznie trzeba do tego podpowiedzi w formie listów z przyszłości, a jedynie odrobina empatii i zainteresowania. Chciałam jednak powiedzieć, że idealnym balansem dla historii Naho, Kakeru i reszty paczki jest Zakochany astronauta – lekka historia w klimacie tradycyjnej mangi shoujo, której części znajdują się na końcu każdego z tomów. Stanowi ona idealną odskocznie, jest lekka, pełna uroku i nie raz rozbawi czytelnika.

Za wydanie serii odpowiada wydawnictwo Waneko. Tomiki wydane zostały w standardowym formacie z obwolutą. Musze przyznać, że wyjątkowo przypadły mi do gustu okładki tomików, w pastelowych kolorach, łączące w sobie dwa światy – teraźniejszość i przyszłość bohaterów, mają pewien niezaprzeczalny urok, który przyciąga uwagę. Kreska jest bowiem bardzo przyjemna dla oka, zarówno jeżeli chodzi o postaci jak i tła. W szczególności urzekła mnie mimika bohaterów i oczy, mówiące niekiedy więcej niż tysiąc słów.

Orange to tytuł nad wyraz pozytywnie wyróżniający się na tle innych mangowych pozycji piastujących o losach współczesnych nastolatków i szkolnych romansów. Choć watek romantyczny stanowi tu ważny element posłużył on wyłącznie jako wyjście do rozważań na dużo ważniejsze i trudniejsze tematy, jak próby samobójcze, depresja, poczucie winy, a także moc słów, które niekiedy nieświadomie popychają drugą osobę ku rozpaczy. Lekturę pięciu tomów historii o Naho i jej przyjaciołach skończyłam pełna podziwu dla kunsztu z jakim została opowiedziana i z pewnością nie raz jeszcze do niej powrócę.

https://koszzksiazkami.pl/orange-tomy-1-5-recenzja/

Człowiek często nie dostrzega cierpienia wokół siebie, nawet gdy chodzi o bliskie mu osoby, aż do momentu gdy jest już za późno by coś zmienić. Poczucie winy przygniata człowieka, tak samo jak nieustające pytania: Co by było gdybym zachował się inaczej? Czy mógłbym zmienić przeszłość? Szansę na taką zmianę otrzymują bohaterowie mangi Orange. Zapraszam do zapoznania się z...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
346
344

Na półkach:

Pierwszy tom Orange najbardziej zaskakiwał i zarazem przyciągał ciekawym rozwiązaniem, jakim niewątpliwie było dodanie do szkolnego romansidła listów głównej bohaterki pisanych z przestrogą do jej młodszej wersji. Drugi tom już w ten sposób nie zaskakuje, ale formuła wciąż daje radę.

Recenzja:
http://wypowiemsie.pl/orange-2-recenzja/

Pierwszy tom Orange najbardziej zaskakiwał i zarazem przyciągał ciekawym rozwiązaniem, jakim niewątpliwie było dodanie do szkolnego romansidła listów głównej bohaterki pisanych z przestrogą do jej młodszej wersji. Drugi tom już w ten sposób nie zaskakuje, ale formuła wciąż daje radę.

Recenzja:
http://wypowiemsie.pl/orange-2-recenzja/

Pokaż mimo to

2
avatar
7404
5874

Na półkach: , , , ,

ZMIENIĆ PRZYSZŁOŚĆ

Może ktoś powie, że nie powinno się określać w ten sposób nawet krótkiej serii po zaledwie drugim tomie, ale nic na to nie poradzę: „Orange” to jedna z najlepszych mang, jakie czytałem w życiu. A czytałem ich naprawdę dużo. Co jest w niej takiego niezwykłego? Miażdżące emocje unikające tanich chwytów, ciekawi bohaterowie, życiowa, bliska każdemu z nas fabuła i prosty, ale rewelacyjny (i równie rewelacyjnie poprowadzony) pomysł. Powstała z tego historia, która wciąga, porusza i sprawia, że nie chce się jej ani na chwilę przestać czytać.

Życie Naho zmieniło się, kiedy dostała list od samej siebie, ale pochodzącej z przyszłości. Kiedy uwierzyła w jego autentyczność, zaczęła realizować plan ocalenia życia szkolnemu koledze, Kakeru, w którym się zakochuje. Drugi tom zaczyna się w momencie, kiedy oboje na nowo zbliżają się do siebie. Kakeru zerwał ze swoją dziewczyną, co daje im więcej czasu i okazji do przebywania w swoim towarzystwie. Na Naho spoczywa jednak brzemię jej misji, a przybywające pytania nie ułatwiają jej życia. Wydarzenia wprawdzie ulegają powolnym zmianom, nie mniej los chłopaka wciąż jest niepewny. Poza tym wszystko wskazuje na to, że przyszłość jednak pozostała taka, jaka jest. Czy to oznacza, że ingerencja w bieg zdarzeń doprowadziła do powstania alternatywnej rzeczywistości? I jakim cudem Naho mogła wysłać list do samej siebie z przeszłości?

Koleżanki Naho wspominają, że z całych sił kibicują by zaczęła chodzi z Kakeru i dokładnie to samą robią czytelnicy „Orange”. Kibicują, dopingują, chcą by miłość tej dwójki się ziściła, a chłopak przeżył, zaznał szczęścia i żeby maska radości, która ukrywa jego smutek, przestała być maską. Co nie znaczy, że to będzie jedyne słuszne rozwiązanie – tak jak w życiu, tak i tutaj której drogi nie wybierze Naho, ktoś będzie pokrzywdzony. W dziewczynie kocha się bowiem jej kolega z klasy, ona tymczasem nie ma pewności co i do kogo czuje Kakeru, bo że czuje, to akurat jest jasne. Emocje narastają, komplikują się, łzy płyną, pojawiają się uśmiechy – i u bohaterów, i u czytelników. Czy można tego nie cenić?

Poza tym w mandze pojawiają się elementy fantastyczne, a właściwie jeden, czyli list, który przeniósł się w czasie. Element ten wkracza w życie bohaterki, staje się jej codziennością, ale pozostaje także zagadką. Czy za dziesięć lat będzie można podróżować w czasie? Jeśli tak, czemu starsza Naho sama nie przeniosła się w czasie? Widzimy wprawdzie wydarzenia dziejące się w przyszłości, jednak na nic takiego nie wskazują – co więc doprowadziło do takiego stanu rzeczy? Kwestia ta intryguje i posuwa akcję do przodu, najważniejsze jednak pozostają emocje, uczucia i wzruszenia.

Znakomity scenariusz zyskał także znakomitą oprawę graficzną. Kreska jest prosta, autorka unika rozbudowanych teł, stawia natomiast na mimikę postaci. Jak w dobrym filmie, tak i tu nie ma efekciarstwa, uwaga natomiast skupia się na twarzach postaci, co wyszło tytułowi na dobre. Dlatego jeśli lubicie znakomite propozycje obyczajowe, historie romantyczne, ale nie halrequinowo naiwne, autentycznie poruszające i wciągające, polecam gorąco. „Orange” to absolutnie rewelacyjna manga i naprawdę warto ją poznać.

Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/05/23/orange-2-ichigo-takano/

ZMIENIĆ PRZYSZŁOŚĆ

Może ktoś powie, że nie powinno się określać w ten sposób nawet krótkiej serii po zaledwie drugim tomie, ale nic na to nie poradzę: „Orange” to jedna z najlepszych mang, jakie czytałem w życiu. A czytałem ich naprawdę dużo. Co jest w niej takiego niezwykłego? Miażdżące emocje unikające tanich chwytów, ciekawi bohaterowie, życiowa, bliska każdemu z nas...

więcej Pokaż mimo to

50
avatar
1204
471

Na półkach:

O tej mandze słyszałam tyle dobrego, że postanowiłam w końcu się przełamać i sięgnąć po coś z tego gatunku. Przygody tej w żadnym razie nie żałuję, jednak również nie czuję się do końca przekonana. "Orange" to historia o przyjaźni z elementem fantastycznym - listami z przyszłości, mającymi zapobiec pewnej tragedii. Po pierwsze pozycja ta porusza ciężkie tematy takie jak depresja czy samobójstwo, po drugie ma jednocześnie w sobie dużo lekkości i komiksowego wciągnięcia. Styl artystyczny przypadł mi do gustu, dzięki swojej "naturalności" - oczywiście nie są to realistyczne rysunki, jednak nie są też specjalnie nierealistyczne - trudno mi to ująć, jednak nazwałabym je raczej przystępnymi ;). Fabuła jest wciągająca, a aspekt z przyszłości mimo iż momentami trochę nagle wprowadzony, podtrzymuje zainteresowanie. Planuję sięgnąć po kolejną część, jednak nie czuję specjalnego pośpiechu.

*opinia dotyczy dwóch pierwszych części

Mój regał z książkami
patsy-books.blogspot.com

O tej mandze słyszałam tyle dobrego, że postanowiłam w końcu się przełamać i sięgnąć po coś z tego gatunku. Przygody tej w żadnym razie nie żałuję, jednak również nie czuję się do końca przekonana. "Orange" to historia o przyjaźni z elementem fantastycznym - listami z przyszłości, mającymi zapobiec pewnej tragedii. Po pierwsze pozycja ta porusza ciężkie tematy takie jak...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
1418
457

Na półkach: , ,

Podróże w czasie - przecież to nierealne, prawda?

Na pierwszy ogień przedstawiam Wam drugi tom "Orange". Historia opowiada o dziewczynie otrzymującej listy z przyszłości. Naho musi uchronić swojego nowego przyjaciela, w którym jest zakochana od jego samobójczej śmierci.

Nigdy dotąd nie czytałam niczego podobnego. Z jednej strony jest to uroczy, pełen ciepła romans, a z drugiej strony ta niepokojąca tajemnica, o której wie jedynie główna bohaterka. To zmusza do czytania i nie nudzi, bo wciąż poznajemy nowe spojrzenia i nowe, nawet najmniejsze fakty, które mogą zaważyć na dalszych losach.

W tomiku tym wystąpiła ciekawa teoria na temat wieloświatów, temat ten zawsze mnie fascynował, a tu wyjaśniał on ogólny przebieg wydarzeń, wnioski, do których doszła główna bohaterka, są naprawdę uderzające.

Zakończenie wniosło wiele pytań, wciąż jestem ogromnie ciekawa, jak też tak historia rozwinie się dalej, jak wydarzenie z ostatnich stron wpłynie na dalszy przebieg i najważniejsze pytanie, jak to wszystko się skończy...
Treść: bardzo dobra[5/6]
Oryginalność: świetna [6/6]
Kreska: świetna[6/6]
Ocena ogólna: bardzo dobra[5/6]

Podróże w czasie - przecież to nierealne, prawda?

Na pierwszy ogień przedstawiam Wam drugi tom "Orange". Historia opowiada o dziewczynie otrzymującej listy z przyszłości. Naho musi uchronić swojego nowego przyjaciela, w którym jest zakochana od jego samobójczej śmierci.

Nigdy dotąd nie czytałam niczego podobnego. Z jednej strony jest to uroczy, pełen ciepła romans, a z...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Orange #2


Reklama
zgłoś błąd