Opowieści kapibary o złości

Okładka książki Opowieści kapibary o złości autorstwa Tomasz Minkiewicz
Tomasz Minkiewicz Wydawnictwo: Wydawnictwo SBM Seria: Opowieści KAPIBARY literatura dziecięca
48 str. 48 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Opowieści KAPIBARY
Data wydania:
2026-01-28
Data 1. wyd. pol.:
2026-01-28
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383486338
Hej! Mam na imię Matylda i jestem trochę zwariowaną kapibarą. A to jest mój pamiętnik.

Oto przygody wesołej, nieco szalonej KAPIBARY, która tym razem opowiada, jak to jest ze złością…

Czy można się złościć na przyjaciela…
Co robić, gdy ktoś nas rozzłości…
Czy w ogóle warto się złościć…
Średnia ocen
9,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Opowieści kapibary o złości w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Opowieści kapibary o złości



342 308

Oceny książki Opowieści kapibary o złości

Średnia ocen
9,6 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
10
10

Na półkach: ,

Matylda to troszkę zwariowana kapibara, która swoje przygody opowiada w swoim pamiętniku.
Tym razem mamy okazję poznać jej pamiętnik ze strony złości. Bo jak to jest z tą złością ? Czy w ogóle warto się złościć ?
"Opowieści Kapibary o złości" , to książka, która pokazuje, że nawet najmniejsze i na pozór najspokojniejsze istoty, mają wiele trudnych tematów do rozstrzygnięcia. Mamy tutaj bowiem zbiór opowiadań, w formie pamiętnika Kapibary, które po krótce wyjaśniają czym właściwie jest złość. Choć wydaje się, że złość jest trudna, to jest zarazem potrzebna by ją zrozumieć i nauczyć się na nią reagować.
Ale to nie wszystko. Opowieści Kapibary, to również pokazane inne odczucia i emocje, takie jak zazdrość, niecierpliwość czy odrzucenie, a także relacje jak np. przyjaźń.
Bowiem każda z tych opowieści niesie ze sobą wartościowy przekaz, który skłoni do wielu refleksji, a tym samym rozmów z rodzicami na temat wielu emocji i uczuć.
Ponadto książka jest bogata w kolorowe ilustracje, które jeszcze bardziej zachęcają by poznać Matyldę i jej przygody.

Matylda to troszkę zwariowana kapibara, która swoje przygody opowiada w swoim pamiętniku.
Tym razem mamy okazję poznać jej pamiętnik ze strony złości. Bo jak to jest z tą złością ? Czy w ogóle warto się złościć ?
"Opowieści Kapibary o złości" , to książka, która pokazuje, że nawet najmniejsze i na pozór najspokojniejsze istoty, mają wiele trudnych tematów do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

24 użytkowników ma tytuł Opowieści kapibary o złości na półkach głównych
  • 20
  • 4
11 użytkowników ma tytuł Opowieści kapibary o złości na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Tomasz Minkiewicz
Tomasz Minkiewicz
Scenarzysta, grafik, ilustrator. Ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie, uzyskując dyplom magistra sztuki. Współpracuje z wydawcami literatury dziecięcej i młodzieżowej. Współautor popularnej serii komiksów dla dorosłych "Wilq Superbohater".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Opowieści kapibary o złości przeczytali również

Duch chomika i szmaragdowa klatka Izabela Michta
Duch chomika i szmaragdowa klatka
Izabela Michta Wojciech Michta Krzysztof Michta
Hej hej Fabuła, w której zwierzaki mają swój udział, zawsze jest atrakcyjna. Rozbudza wyobraźnię najmłodszych i jest bliska dla ich dziecięcego serduszka. Nie znam maluchów, które nie kochałyby zwierząt. Wizja ich ożywienia choćby na chwilę oczami wyobraźni i przeżywania z nimi przygód jest ekscytująca i stwarza możliwość pięknego przekazu.Jakiś czas temu zagościła w naszej biblioteczce pozycja od Wydawnictwa Demart pt. ,,Duch chomika i szmaragdowa klatka" , w której mamy licznych zwierzęcych bohaterów. Ukazani są już na samym początku książki. Przed nimi mamy jeszcze mapkę miejsc między innymi takich jak Cichy Zakątek, Łosiowa Dolina i Kuperki. Jest to książka z wątkiem detektywistycznym, która rozrusza szare komórki. Poznajemy w niej mopsika Smutasa i kota Perskiego, którzy podczas podróży pociągiem natykają się na tajemniczych osobników. To za ich sprawą budzi się w głównych bohaterach chęć rozwikłania zagadki, o której wspominali nieznajomi.Autorka wplotła w historię legendę, która wywołuje ekscytację w małym czytelniku. Delikatny dreszczyk emocji gwarantowany, ale wszystko jest tutaj z umiarem i dopasowane pod wiek dziecka. Mamy zarówno dobrych bohaterów, jak i też te czarne charaktery. To oni nadają pazurka tej książce, ale też stwarzają fajne pole do rozmowy z dzieckiem. Zresztą cała książka stwarza taką możliwość, gdyż autorka porusza wątek przyjaźni, współpracy. Stworzyła mądrych bohaterów odznaczających się między innymi wielką odwagą. Dzieciaki mogą się z nimi śmiało utożsamić.Czym jest szmaragdowa klatka i o co chodzi z tym duchem chomika? Musicie przekonać się sami.Piękna i wartościowa pozycja z ciekawym przekazem, która jest barwnie napisana i stwarza możliwość doskonałego zobrazowania historii przez dzieci. Mam nadzieję, że to nie ostatnie przygody naszych zwierzaczkowych przyjaciół.
_mama_wojtka_ - awatar _mama_wojtka_
ocenił na 10 1 miesiąc temu
Tajlandia, czyli kraj, w którym tuk-tuki pędzą szybciej niż wiatr Paulina Walczak-Matla
Tajlandia, czyli kraj, w którym tuk-tuki pędzą szybciej niż wiatr
Paulina Walczak-Matla
Pierwsza wyprawa, w jaką zabrała nas Paulina Walczak-Matla z rodziną, odbyła się na terenie wyspiarskiego Kraju Kwitnącej Wiśni. Tym razem z rodziną autorki podróżujemy po Królestwie Tajlandii, kontynuując tym samym wyprawy po azjatyckich krajach. Czym zaskakuje Tajlandia i czy warto ją odwiedzić? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w drugim tytule serii Pola i Franek odkrywają świat. Tajlandia, czyli kraj, w którym tuk-tuki pędzą szybciej niż wiatr to drugi świetny napisany przewodnik turystyczny w formie historyjki dla dzieci, który urzeka szatą graficzną w wykonaniu Marii Martin-Olszewskiej oraz słowami Pauliny Walczak-Matli. Autorka i ilustratorka pobudzają wyobraźnię oraz otwierają furtkę do rodzinnych planów wycieczkowych, bo… jeśli czteroosobowa rodzina autorki dała radę i świetnie się bawiła, to dlaczego komukolwiek innemu miałoby się to nie udać? A od postawienia stopy na tajlandzkiej ziemi dzieli nas kilkanaście godzin lotu… Potem rozpoczyna się przygoda, która pozwala poznać inną kulturę, rozsmakować się w tamtejszej kuchni i sycić oczy zapierającymi dech w piersi obrazami, które będzie się długo pamiętać. Paulina Walczak-Matla prowadzi rodzinę i czytelników po miejscach wartych zobaczenia, odkrycia i pozwalających zanurzyć się w Tajlandii na sto procent. Jednak tajlandzka turystyka to nie tylko piękne plaże, ciepłe morze i magiczne zatoki, czy ostre jedzenie, które dla Europejczyków bywa nie do przełknięcia. Tamtejsza turystyka ma też ciemniejszą stronę, tę związaną z sanktuariami dla chorych i starych słoni. Autorka zwraca uwagę, by wybierać te, w których zwierzęta żyją swobodnie, a nie te, w których są wykorzystywane do pracy jako dodatkowa atrakcja turystyczna… Bo czy my chcielibyśmy, by zmuszano nas do jedzenia na siłę albo brania co chwilę kąpieli? Paulina Walczak-Matla skrupulatnie kontynuuje to, co rozpoczęła przy okazji książeczki Japonia, czyli kraj, w którym jelonki chodzą po ulicach, pokazując, że warto zaszczepić w dziecku żyłkę podróżnika i rozbudzać w nim ciekawość świata, pokazując mu jego różnorodność i piękno, uwrażliwiając go na to wszystko, jednocześnie uświadamiając, że każda moneta ma dwie strony i obok piękna, kryje się też ciemniejsza strona każdego z krajów i ludzi je zamieszkujących. Zatem czy warto sięgnąć po Tajlandia, czyli kraj, w którym tuk-tuki pędzą szybciej niż wiatr? Jeśli lubicie podróże i poznawanie nowych miejsc – zdecydowanie tak! Jeśli zastanawiacie się, czy warto wybrać się w rodzinną wyprawę na drugi koniec świata – również warto sięgnąć po ten tytuł i przekonać się, że można zorganizować kilkudniową wyprawę dla całej rodziny i wypełnić sobie dni tak, by każdy uczestnik tego wypadu był zadowolony. Miłego podróżowania!
Mich3le - awatar Mich3le
ocenił na 7 20 dni temu
Traktorek i odpoczynek Natalie Quintart
Traktorek i odpoczynek
Natalie Quintart
Praca jest bardzo ważnym elementem naszego życia, gdyż możemy tak nazwać wiele czynności przez nas wykonywanych i niekoniecznie muszą wiązać się z korzyściami finansowymi. Niemniej należy pamiętać, że potrzebny jest również odpoczynek, bo w przeciwnym razie nasze zdrowie może ulec pogorszeniu. Dodatkowo warto zrozumieć, że rozrywka w wolnym czasie polepszy nam humor i sprawi, że nabierzemy chęci na kolejny pracowity dzień. Zarys fabuły W książce spotykamy Traktorka, który pewnego dnia w towarzystwie swych przyjaciół wiózł siano dla krów z gospodarstwa Mała Górka. W pewnym momencie dostrzegł, iż obok niego pojawił się pędzący pociąg po torach. Jak się okazało miał na imię Piotruś. Niestety musiał dojechać na czas ze swym ładunkiem i dlatego nie mógł się zatrzymać i pobawić z Traktorkiem. Główny bohater był tym bardzo zaskoczony i postanowił zbadać sprawę, dlaczego nowo poznany kolega nie może choć chwilę odpocząć. Jakie niebezpieczne wydarzenie skłoni Piotrusia do odpoczynku i kto będzie wtedy zagrożony? W jaki sposób nowi koledzy spędzili wolne chwile? Kto wykonał pracę i odwiózł wagony w odpowiednie miejsce? Jak zakończy się ta historia? O tym w książce „Traktorek i odpoczynek” autorstwa Natalie Quintart. Odpoczynek Autorka ukazała bardzo ważny problem dotykający nie tylko dorosłych, a mianowicie ciągły pęd przy wykonywaniu obowiązków bez jakiegokolwiek wytchnienia, a to prędzej czy później prowadzi do wyczerpania lub jakiegoś nieszczęścia. Sprawa niekiedy dotyka również dzieci, które poświęcają dzieciństwo i młodość wyłącznie na naukę. Oczywiście jest ona potrzebna, jak i w późniejszym czasie praca, ale we wszystkim potrzebny jest też umiar i warto to najmłodszym uświadomić. W życiu ważny jest też relaks, zabawa, bo bez tego staję się ono szare, nudne, a niestety jest ono krótkie i dopiero na starość do wielu osób dociera ile stracili pędząc wykonując jedynie swoje zadania służbowe lub naukowe, zamiast co jakiś czas zwolnić i poświęcić się swoim pasjom. Dzieciństwo powinno odznaczać się chwilami beztroski i wielkiej radości, a nie tylko przyswajaniem naukowej wiedzy lub ćwiczeniami sportowymi i o tym należy pamiętać. Pomoc Kolejnym ważnym przesłaniem zawartym w bajce jest chęć udzielenia pomocy nawet świeżo poznanemu Piotrusiowi, gdy zaszła taka potrzeba. Zaistniałą sytuację warto wykorzystać w rozmowie z dzieckiem na temat pomagania każdemu kto tego potrzebuje, a nie tylko rodzinie, czy znajomym. Oczywiście wszystko przy zachowaniu bezpieczeństwa, najlepiej pod opieką rodziców, czy nauczycieli, bowiem zawsze za czymś takim może czaić się niebezpieczeństwo. Szczęśliwie w bajce wszystko było jak należy, ale rzeczywistość bywa zaskakująca i to nie zawsze pozytywnie. Niemniej należy to robić, bo być może kiedyś sami będą potrzebowali czyjejś pomocy. Podsumowanie Książka zdecydowanie przypadnie do gustu dzieciom dzięki wciągającej i przyjemnej akcji oraz wspaniałym ilustracjom autorstwa Philippe Goossensa. Sam z pewnością sięgnę po tę i inne pozycje z serii i wykorzystam do pracy z dziećmi. Bajka nie tylko bawi, ale też i wychowuje, co w dzisiejszym świecie ma ogromne znaczenie. Okładka przedstawia większość bohaterów występujących w opowiadaniu i zdecydowanie dzięki swej kolorystyce zachęci młodych odbiorców do sięgnięcia po nią. Gorąco polecam pozycję wszystkim rodzicom, nauczycielom i wychowawcom, bo dzięki niej w dość łatwy sposób przekażecie dzieciom, dlaczego tak ważny jest umiar w codziennych czynnościach, a także zwrócicie uwagę na potrzebę pomocy prawdziwie potrzebującym.
Grzechuczyta - awatar Grzechuczyta
oceniła na 10 13 godzin temu
Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą Stephanie Calmenson
Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą
Stephanie Calmenson
🐾📚 Czy małe pieski mogą zrobić wielkie zamieszanie… i jeszcze czegoś nauczyć? O tak! Jeśli szukasz książki, która rozbawi dziecko, zachwyci ilustracjami i przy okazji przemyci naukę – to zatrzymaj się tutaj na chwilę. „Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą” autorstwa Stephanie Calmenson (wyd. Media Rodzina) to prawdziwa perełka wśród książek obrazkowych 🐶 To nie jest zwykłe liczenie… To spacer pełen śmiechu, kolorów i… jamników w przebraniach! 🎭 Ptaki, pszczoły, dinozaury, a nawet książki – każdy rozkład strony to nowa niespodzianka i zaproszenie do zabawy. Dzieci liczą, śmieją się i… bardzo szybko chcą wrócić na pierwszą stronę, żeby zacząć od nowa. 🎨 Dlaczego ta książka zachwyca także dorosłych (i twórców)? Ilustracje to prawdziwa uczta dla oka – pełne detali, ruchu i humoru. To świetna inspiracja dla rysowników, ilustratorów i wszystkich, którzy kochają kreatywność w dziecięcym wydaniu. 💡 Co daje dziecku ta książka? – naukę liczenia w naturalny, niewymuszony sposób – rozwijanie spostrzegawczości – poczucie humoru i dystans – miłość do książek już od najmłodszych lat ❤️ A czego uczy między wierszami? Że nie trzeba być wielkim, żeby mieć znaczenie. Że różnorodność jest piękna. I że wspólna zabawa to coś, co naprawdę się liczy. Na końcu czeka jeszcze mała niespodzianka – ciekawostki o jamnikach i zdjęcie pupila autorki. Taki detal, który zostaje w sercu. 🐾 To książka idealna do: – wspólnego czytania przed snem – zabawy w liczenie – pierwszych „czytelniczych zachwytów”
Beata - awatar Beata
oceniła na 10 15 dni temu
Opowieści kapibary o przyjaźni Tomasz Minkiewicz
Opowieści kapibary o przyjaźni
Tomasz Minkiewicz
"O przyjaźni. Opowieści Kapibary"Tomasz Minkiewicz Wydawnictwo: SBM Renata Gmitrzak Premiera: 28.o2.2o26 "O przyjaźni. Opowieści Kapibary" to zbiór siedniu wartościowych opowieści o przyjaźni. Poznajemy w niej Matylde, która jest zwariowaną kapibarą. Dowiadujemy sie o tym jak Matylda poznałaje swoją przyjaciółkę, pszczołę Zuzę. Uwierzcie, że początek ich znajomości jest intetesujący. Dzięki tej książce wasze pociechy zrozumieją czym jest przyjaźń oraz to, że często prawdziwych przyjaciół poznaje sie w biedzie. A także o tym że w przyjaźni nie zawsze musimy sie ze soba zgadzać ale to nie jest powód do kłótni. Autor w swoich opowiadaniach porusza takie tematy jak to, że z przyjaciółmi możemy sie wszystkim dzielić. A najlepsza zabawa jest razem. A także, o tym że nie każdy żart jest śmieszy a jedynie ten z którego wszyscy sie śmiejemy oraz o tym , że każdy ma prawo popełniać błędy ale najważniejsze jest się. do nich przyznać i spróbować je naprawić. Pan Tomasz zwraca uwage na to, że prawdziwy przyjaciel nie ujawnia tajemnic i sekretów. A prawdziwa przyjaźń przetrwa nawet rozłąkę. Sami wiec widzicie jaka wartościowa jest ta książa. "O przyjaźni. Opowieści Kapibary" nie tylko bawi ale również uczy. A dodatkowym autorem jest przepis na cytrynowe ciasteczka. Jeszcze ich nie robiłam ale na pewno podejmę się ich upieczenia. W książce tej znajdziecie również kolorowe, piękne ilustracje. Książka ta napisana jest prostym językiem, odpowiednim dla najmłodszych czytelników. Zachęcam was do kupna tej książki. Ja mam kolejną cześć tej serii już w domu i od razu zabieram sie za jej czytanie. A wydawnictwu dziekuje za egzemplarz do recenzji. #współpracareklamowa
Sowka_jowitka - awatar Sowka_jowitka
oceniła na 10 1 miesiąc temu
Kazik i czas przed ekranem Aleksandra Belta-Iwacz
Kazik i czas przed ekranem
Aleksandra Belta-Iwacz
Czy odłożenie tabletu naprawdę może być takie trudne? Dla wielu dzieci – bardzo. I właśnie o tym w niezwykle ciepły, mądry i bliski dziecięcemu światu sposób opowiada książka Kazik i czas przed ekranem. Historia Kazika zaczyna się bardzo zwyczajnie. Chłopiec jest wesoły, ciekawy świata i… trochę taki jak każde dziecko. Jednak pewnego dnia pojawia się problem. Mama nie pozwala mu obejrzeć bajki, o której rozmawiają wszyscy koledzy. Do tego rodzice wprowadzają nowe zasady dotyczące korzystania z ekranów – bajek i gier na tablecie. A przecież każdy maluch wie, jak trudno przerwać grę w najciekawszym momencie… To opowieść o emocjach, które zna prawie każda rodzina: 😤 złości 😔 rozczarowaniu 🤔 niezrozumieniu zasad Ale też o czymś znacznie ważniejszym – o uczeniu się równowagi. Książka pokazują dzieciom, że ekran to tylko jedna z wielu możliwości spędzania czasu. Bo przecież poza nim czekają jeszcze: zabawa, książki, rozmowy, budowanie, rysowanie i tysiące małych odkryć. Ogromnym atutem tej książki jest jej terapeutyczny charakter. Kazik nie jest idealnym bohaterem – i właśnie dlatego dzieci tak łatwo się z nim utożsamiają. Razem z nim przeżywają emocje, uczą się je nazywać i rozumieć. To jednak nie tylko książka dla dzieci. Na końcu znajdziemy komentarz psycholożki Aleksandry Belty-Iwacz, który pomaga rodzicom zrozumieć dziecięce reakcje i podpowiada, jak wspierać maluchy w trudnych momentach. I to jest w tej serii naprawdę piękne – czytamy razem, uczymy się razem i rozmawiamy razem. 💛 Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę? ✔ pomaga rozmawiać z dziećmi o czasie przed ekranem ✔ pokazuje emocje w sposób zrozumiały dla najmłodszych ✔ wspiera budowanie zdrowych nawyków cyfrowych ✔ daje rodzicom psychologiczne wskazówki ✔ zachęca do odkrywania świata poza ekranem To idealna książka do wspólnego czytania wieczorem – szczególnie wtedy, gdy temat tabletów i bajek zaczyna w domu wywoływać małe burze. Bo czasem jedna historia potrafi powiedzieć dziecku więcej niż długie tłumaczenia.
Beata - awatar Beata
oceniła na 9 29 dni temu
Azja bez skarpetek. Lea i Felek podróżują po Tajlandii, Wietnamie i Laosie Agata Błachnio
Azja bez skarpetek. Lea i Felek podróżują po Tajlandii, Wietnamie i Laosie
Agata Błachnio
"Azja bez skarpetek. Lea i Felek podróżują po Tajlandii, Wietnamie i Laosie" to książka, która od pierwszych stron wywołała u mnie uśmiech i takie ciepłe uczucie… jakbym sama szykowała się do wielkiej przygody. To jedna z tych historii, które czyta się z lekkością, ale jednocześnie zostają w głowie na dłużej zwłaszcza jeśli lubi się podróże albo po prostu odkrywanie świata. Najbardziej urzekło mnie to, że ta książka nie jest zwykłym „przewodnikiem dla dzieci”. To prawdziwa podróż pełna kolorów, zapachów, smaków i emocji. Razem z Leą i Felkiem przemierzamy różne zakątki Azji i naprawdę czuć, że każdy przystanek ma w sobie coś wyjątkowego. W Wietnamie trafiamy do tętniących życiem miast i aż można sobie wyobrazić ten gwar, uliczny chaos i mnóstwo rzeczy dziejących się jednocześnie. Z kolei Laos zachwyca spokojem i zielenią to taki moment oddechu w tej podróży. A Tajlandia… to już zupełnie inna bajka słońce, plaże, luz i ta lekkość, którą aż chce się poczuć na własnej skórze. Bardzo podobało mi się, że książka pokazuje nie tylko miejsca, ale też doświadczenia. To nie jest „patrz, tu jest świątynia”, tylko raczej „chodź, wejdźmy tam razem, zdejmijmy buty i zobaczmy, jak to jest”. To robi ogromną różnicę, bo dziecko (i dorosły też!) naprawdę może poczuć się częścią tej przygody. Świetnym elementem są też wszystkie drobne rzeczy targi pełne kolorów, egzotyczne owoce, nauka łowienia krabów, spotkania ze zwierzętami. To właśnie one budują klimat i sprawiają, że ta podróż wydaje się taka prawdziwa i bliska. I jeszcze jedno bardzo podoba mi się, że książka zachęca do ciekawości świata. Nie narzuca wiedzy, nie „uczy na siłę”, tylko pokazuje, że odkrywanie może być frajdą. Że warto próbować nowych rzeczy, poznawać ludzi, zadawać pytania. Lea i Felek jako przewodnicy po tej historii są bardzo naturalni i sympatyczni. Nie są idealni, nie wiedzą wszystkiego i właśnie dlatego łatwo się z nimi utożsamić. Ich emocje, zachwyt, czasem zaskoczenie wszystko to wypada bardzo autentycznie. Styl książki jest lekki, przyjazny i pełen energii. To taka opowieść, którą można czytać razem z dzieckiem i przy okazji samemu dobrze się bawić. I co ważne to też świetny punkt wyjścia do rozmów. O podróżach, o innych kulturach, o tym, jak wygląda świat poza naszym codziennym otoczeniem. Dla mnie "Azja bez skarpetek" to nie tylko książka dla dzieci. To trochę zaproszenie do tego, żeby spojrzeć na świat z większą ciekawością. I może nawet odważyć się na własną „podróż bez skarpetek” czyli taką trochę bardziej spontaniczną, otwartą i pełną przygód. Po przeczytaniu miałam ochotę zapytać: gdzie chciałabym pojechać najbardziej? I co sama chciałabym zobaczyć, spróbować, przeżyć? To zdecydowanie książka, o której chce się rozmawiać i która może być początkiem wielu fajnych rozmów z dzieckiem. Jeśli ktoś szuka czegoś lekkiego, wartościowego i naprawdę przyjemnego w odbiorze, to myślę, że to świetny wybór. Taka książka, która bawi, uczy i inspiruje ale robi to zupełnie nienachalnie.
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na 10 14 dni temu
Paskudne Konisko Petra Eimer
Paskudne Konisko
Petra Eimer
Gdy w moje ręce wpadła książka pt. „Paskudne konisko”, autorstwa Petry Eimer nie mogłam nie oprzeć się wrażeniu, że ktoś doskonale wie co robi pisząc książkę dla dzieci. Niejedną już w swoim życiu przeczytałam i przejrzałam, pod kątem rozwoju w edukacji. Ogromne było moje zdziwienie, gdy okazało się, że to pierwsza samodzielnie napisana książka autorki. Zaintrygowana niosącym niezbyt pozytywne konotacje tytułem, usiadłam do lektury. Oczywiście nie mogąc się doczekać, by dowiedzieć się, czym sobie bohater (w tym przypadku) koń zasłużył na taką łatkę. Jaki jest koń, każdy widzi. Przytaczam to popularne powiedzenie, aby ktoś kto jeszcze książki nie czytał i nie widział ilustracji, spróbował sobie konia wyobrazić. Bo jak czytamy dalej: „po pierwsze: nigdy nie jest tak i po drugie: jak to sobie wyobrażamy”. Ten koń zdecydowanie nie jest przykładowym przedstawicielem swojego gatunku, ale jak to w bajkach bywa ma do tego absolutne prawo. Ilustracje bo to do nich zmierzam stanowią główną siłę tej książki. Nie brakuje ich na żadnej ze stron. W dodatku mamy mnóstwo: strzałek, dymków i pogrubień, kursyw i podkreśleń oraz zmian czcionek tekstu. Wśród kolorów dominuje tu: szarość , czerwień i zieleń. Wszystko jest spójne, dopracowane i cieszy oko. Mamy tu doświadczoną ilustratorkę książek dla dzieci, co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Co do fabuły myślę, że przed lekturą warto zadać młodym czytelnikom pytania: czy można zgubić konia? oraz: czy koń może zastąpić psa? Pozwólmy na rozbudzenie wyobraźni wśród dzieci i skonfrontujmy ich wyobrażenia z lekturą. Już na początku możemy dojść do zaskakujących wniosków. Narratorem historii jest Paweł. Który wraz z rodzicami wiedzie normalne życie. Chodzi do szkoły, bawi się ze swoim najlepszym przyjacielem. Ma swoje marzenia, plany i wyobrażenia. Jednym z nich jest posiadanie psa. Jednak zamiast psa do ich domu trafia koń. Wszędobylskość konia jest dla głównego bohatera bardzo męcząca. Paweł szuka sposobów by się konia pozbyć. Okazuje się to jednak bardzo trudne. Akcja z ulotkami nie przynosi efektu. Zachwyt rodziców i koleżanek z klasy też nie pomaga. Ujeżdżenie konia, próba nawiązania z nim rozmowy i odnalezienia w nim magicznych umiejętności także kończy się fiaskiem. Nawet udanie się do Towarzystwa Ochrony zwierząt nie przynosi zamierzonego efektu. Ciągle pod górkę i pod górkę. Ładnie ta książka pokazuje jak pomysłowe są dzieci, a jednocześnie uparte w swych dążeniach. Moment zwrotny oczywiście, że takowy jest. Autorka jak po nitce do kłębka prowadzi nas do rozwiązania. Konsekwentnie buduje napięcie, dostarcza przygód i nie podaje nam na tacy zakończenia. Zakończenia, które musicie poznać sami. Przyznam, że trudno było mi się oderwać od tej książki. Wszystko tu pasowało, a ja jak dziecko wciągnęłam się w fabułę. Niesamowicie wartościowe są dla mnie nawiązania intertekstualne. Pojawienie się takich tytułów jak : „Robinson Crusoe” oraz „Winnetou”, wzbudza wspomnienia. Jest to swoisty ukłon w stronę rodziców, którzy swoim dzieciom będą czytać tę opowieść, a także wprowadzenie dziedzictwa literatury do współczesności. Myślę, że jest to pozycja odpowiednia dla dzieci powyżej dziewiątego roku życia, gdyż jest to jednak rozbudowana historia (mimo, iż z podziałem na rozdziały). Jeżeli kiedyś będziecie się zastanawiali co zrobić z koniem przybłędą ? W książce pt. „Paskudne konisko” znajdziecie na nie odpowiedź .
Ania_od_czytania - awatar Ania_od_czytania
oceniła na 8 16 dni temu
Vilde i zwycięski Hobby Horse Jenny Bicho
Vilde i zwycięski Hobby Horse
Jenny Bicho
Są takie książki, które przypominają czasy, gdy było się nastolatkiem. I z pewnością można zaliczyć do nich książki o Vilde. Choć w „moich czasach” nie było jeszcze hobby horse, były podobne dylematy: przyjaźnie, pierwsza miłość, przekomarzania z koleżankami czy poczucie, że rodzice nie do końca Cię rozumieją. „Vilde i i zwycięski hobby horse” to książka, którą czyta się jednym tchem. Jest lekka, ale ma w sobie to coś. Czytając ją, przypomniały mi się wszystkie wewnętrzne rozterki sprzed 20 lat. ⁠ Uśmiech Vilde to dziewczynka z typowymi, choć wcale nie mało ważnymi, dylematami. Nie są jej obce drobne kłótnie z mamą, utarczki z przyjaciółkami, rywalizacja,  porównywanie do innych, potrzeba akceptacji, strach przed odrzuceniem czy przełamywanie wewnętrznych barier. Myślę, że wiele dziewczynek odnajdzie w Vilde siebie. Bohaterka jest tak prawdziwa, ma w sobie wiele wrażliwości i wiele emocji. Myli się, wstydzi, popełnia błędy, złości się i zazdrości. Ale jest też empatyczna, pomocna i na swój sposób odważna. Książka przedstawia świat hobby horse. 🐎To dość kontrowersyjny temat. Dla jednych to pasja, dla innych – niezrozumiały trend i wymysł. Opinie są podzielone – ale każdy ma prawo coś lubić lub nie. Jednak zawsze trzeba szanować zdanie innych, nawet jeśli kompletnie się z nim nie zgadzamy! Dla Vilde i jej koleżanek to coś bardzo ważnego – to sport, treningi, zaangażowanie, marzenia oraz wielkie emocje. Warto podkreślić, że książka do niczego nie namawia, nie stara się przekonać, że hobby horse to coś świetnego. Chodzi o coś ważniejszego. To książka o tym, że warto robić w życiu to, co się lubi. O tym, że nie zawsze się wygrywa, a życie nie jest usłane różami. To lektura o dorastaniu, odwadze, marzeniach i poszukiwaniu własnego ja. O sukcesach, potknięciach i wyciąganiu wniosków na przyszłość.
Igiełkowa_Biblioteka - awatar Igiełkowa_Biblioteka
oceniła na 9 22 dni temu
Jutro będę dzielny Emilia Dziubak
Jutro będę dzielny
Emilia Dziubak Sabine Bohlmann
Ptasia mama dzielnie wysiadywała pięć jaj i cierpliwie czekała na swoje maleństwa. Cztery, jedno po drugim, zaczęły się wykluwać. Tylko piąte potrzebowało więcej czasu. 🌿Nadszedł moment pierwszych lotów. Pierwszy, drugi, trzeci i czwarty – poradzili sobie świetnie. Tylko piąty nie był jeszcze gotowy. Minęły tygodnie, cztery młode ptaki opuściły już gniazdo… a piąty wciąż potrzebował chwili. A co na to ptasia mama? 🌿Wspierała. Nie pospieszała. Wierzyła, że w końcu i on będzie gotowy. Ptaszek obiecywał, że jutro będzie dzielny. I wtedy padają bardzo ważne słowa: 💚„Dla mnie nie musisz być dzielny. Możesz być dzielny tylko wtedy, gdy sam tego chcesz”. 🌿I powiem Wam — to zdanie trafia prosto w serce. To piękna opowieść o ogromnej, bezwarunkowej miłości rodzica i o wsparciu, które nie naciska, nie porównuje, nie pogania. 🌿Od razu skojarzyła mi się z tym całym porównywaniem dzieci… kto szybciej raczkował, chodził, mówił, czytał. A czy to naprawdę jest najważniejsze? Ważne, że wierzymy w nasze dzieci. Że jesteśmy przy nich nie tylko wtedy, gdy są „najlepsze”, ale też wtedy, gdy coś im nie wychodzi, gdy się boją albo po prostu potrzebują więcej czasu. 🌿I tak sobie myślę, że to książka nie tylko dla dzieci. A może przede wszystkim dla rodziców. Koniecznie przeczytajcie tę piękną i bardzo wartościową historię, wzbogaconą cudownymi ilustracjami. To jedna z tych opowieści, które zostają w głowie (i w sercu) na długo. 🕊️📚
Mamagadzet - awatar Mamagadzet
ocenił na 10 1 miesiąc temu
Fabryka Opowieści. Twórz własne historie René Nekuda
Fabryka Opowieści. Twórz własne historie
René Nekuda
Wydawać by się mogło, że książki już niczym Was nie zaskoczą. A jednak! Daję słowo - ta jest wyjątkowa, nietuzinkowa i taka, jak tylko chcecie. Gdy weźmiecie ją do rąk po raz pierwszy, będzie taka sama jak u wszystkich. Wystarczy jednak jeden ruch, kreska, historia, by stała się całkowicie Wasza. Ta publikacja na całego pobudzi kreatywność, wyobraźnię i fantazję. Wewnętrz znajdziecie podzielone na cztery poziomy trudności zadania, które są bramą do tworzenia Waszych historii. To od Was zależy jak potoczy się każda z nich. Wymyślajcie ile tylko chcecie, bowiem w Fabryce Opowieści wyobraźnia nie ma granic! Opisujcie rzeczy jak najbardziej szczegółowo, nadawajcie najdziwniejsze imiona. Aby rozrywka była jeszcze lepsza włączcie do swojej opowieści losowe słowa umieszczone w rogach każdej strony. Co więcej, w tej książce możecie również rysować, pisać oraz naklejać. Fabryka opowieści może być Waszą indywidualną inwencją twórczą, lub możecie zaprosić do wspólnej zabawy rodzinę i przyjaciół. Losujcie przypadkowe zadania, albo niech każdy z Was wymyśli swoją historię na temat tego samego. Możecie robić absolutnie wszystko, przeżywać niesamowite przygody, tworzyć własne światy i kolorowe strony. Ta rewelacyjna lektura bawi i uczy, wspiera rozwój językowy, a także jest świetnym narzędziem do pracy z dzieckiem. Kolorowe ilustracje podobnie jak zadania prowadzą odbiorców po kolejnych poziomach trudności. Dajcie się porwać tej bezgranicznie szalonej i twórczej zabawie, zostając autorem swojej własnej książki.
bajkowy_regalik - awatar bajkowy_regalik
ocenił na 10 23 dni temu

Cytaty z książki Opowieści kapibary o złości

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Opowieści kapibary o złości