rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Magiczni Wojownicy - Slayers t. 6

Średnia ocen
7,0 / 10
76 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
2323
1605

Na półkach: ,

Po tomie piątym odniosłem wrażenie, że w kolejnych tomach dostanę fabułę stosunkowo podobną do tego, co oferował serial animowany. Tom szósty wprowadza wprawdzie postacie, które pojawiły się na tym etapie historii, ale przy okazji też główny wątek dotyczy czego innego. Czy wypada to lepiej niż w serialu?

Początek tomu to podobnie jak ostatnio odrębna historia. Bohaterowie odpoczywają w gorących źródłach, ale ich relaks przerywa pewien młodzieniec ścigający niedźwiedzia. Jest to całkiem zabawna historyjka skupiająca się na humorze sytuacyjnym. Na dodatek wprowadza nową postać, która odgrywa istotną rolę w dalszej części tomu.

Następnie bohaterowie będą usiłowali zapobiec odrodzeniu się legendarnej srebrnej bestii. Na pomoc przyjdzie im tajemniczy kapłan Xellos. Z kolei Lina będzie musiała odbyć samodzielną wyprawę z dwójką młodych dziewcząt.

Wątek bestii był bardzo obiecujący. W trakcie lektury można było odnieść wrażenie, że jest to o wiele potężniejszy i bardziej przemyślany przeciwnik niż Shabranigdo. Trochę jednak czułem się rozczarowany zbyt nagłym zakończeniem tego wątku – tak jakby twórcy zorientowali się, że tom się kończy i trzeba zamknąć ten etap historii.

Xellos jest bardzo interesująca postacią. Jest bardzo tajemniczy i niejednoznaczny moralnie. Na pierwszy rzut oka wydaje się beztroskim dowcipnisiem, ale tak naprawdę skrywa wielką potęgą. Wiem kim on okaże się naprawdę, więc z tym większym zainteresowaniem doszukiwałem się pewnych tropów wskazujących na takie wyjaśnienie.

Bardzo sympatyczna jest samodzielna wyprawa Liny. Nie dysponuje ona tutaj większością swoich zdolności magicznych i musi sobie radzić za pomocą sprytu i siły fizycznej. Jej interakcje z dwójką dziewcząt pozwalają też przedstawić relacje bohaterki z jej własną siostrą.

Rysunki jak to zazwyczaj bywa w tej serii reprezentują bardzo typowy mangowy styl. Podobnie jak ostatnio trochę rozczarowują projekty fantastycznych stworzeń, nawet tytułowa bestia wygląda po prostu jak przerośnięty smok. Na początku też czułem się trochę nieswojo widząc porozbierane bohaterki i będąc świadomym, że mają one około piętnaście lat.

Jest to moim zdaniem najlepszy do tej pory tom serii. Bardzo sprawnie udało się połączyć humor, akcję i elementy obyczajowe. Trochę jednak zabrakło tu pomysłu na zakończenie wątku bestii.

Po tomie piątym odniosłem wrażenie, że w kolejnych tomach dostanę fabułę stosunkowo podobną do tego, co oferował serial animowany. Tom szósty wprowadza wprawdzie postacie, które pojawiły się na tym etapie historii, ale przy okazji też główny wątek dotyczy czego innego. Czy wypada to lepiej niż w serialu?

Początek tomu to podobnie jak ostatnio odrębna historia. Bohaterowie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
181
111

Na półkach: , ,

Tomik ,,Srebrna Bestia" darzę szczególnym sentymentem, to właśnie tutaj pojawia się bowiem moja ulubiona postać w całym Slayersowym uniwersum - tajemniczy kapłan Xellos ("Sore wa himitsu desu!"). Lina i spółka, poszukując legendarnej Wszechbiblii stają twarzą w twarz z mitycznym potworem zrodzonym ze zła i magii. Kto zwycięży w tej konfrontacji? Odpowiedzi należy szukać w tym właśnie tomiku!

Tomik ,,Srebrna Bestia" darzę szczególnym sentymentem, to właśnie tutaj pojawia się bowiem moja ulubiona postać w całym Slayersowym uniwersum - tajemniczy kapłan Xellos ("Sore wa himitsu desu!"). Lina i spółka, poszukując legendarnej Wszechbiblii stają twarzą w twarz z mitycznym potworem zrodzonym ze zła i magii. Kto zwycięży w tej konfrontacji? Odpowiedzi należy szukać w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to