Bardzo smutna opowieść o trojgu młodych ludziach, których losy przecieły się w tragicznych okolicznościach. W tle historia warszawskiego ogrodu zoologicznego prowadzonego przez dyrektora Jana Żabińskiego i jego żonę Antoninę, ratowanie Żydów w tytułowej Willi pod Zwariowaną Gwiazdą. Zakończenie książki budzi opór,ale wtedy nie było dobrych i łatwych wyborów.
Bardzo smutna opowieść o trojgu młodych ludziach, których losy przecieły się w tragicznych okolicznościach. W tle historia warszawskiego ogrodu zoologicznego prowadzonego przez dyrektora Jana Żabińskiego i jego żonę Antoninę, ratowanie Żydów w tytułowej Willi pod Zwariowaną Gwiazdą. Zakończenie książki budzi opór,ale wtedy nie było dobrych i łatwych wyborów.
Czy po tym tytule i po tej okładce domyślilibyście się, że "Willa pod Zwariowaną Gwiazdą" to opowieść z wojną w tle?
Ta książka to - jak czytamy na okładce - doskonałe połączenie precyzyjnie skonstruowanej fikcji z poruszającą historią, która wydarzyła się naprawdę. Opowieść o świecie wartości, w którym ideałom jest się wiernym zawsze i pomimo wszystko.
I to jest cecha charakterystyczna powieści Marii Paszyńskiej. Uwielbiam, jak opowiada o historii. Dzięki temu autorka należy do topu moich ulubionych. Przy Marii Paszyńskiej będę się pewnie nie raz powtarzać, że ma niezwykły dar do tworzenia cudownej atmosfery w swoich powieściach. Mimo że często pokazuje trudne czasy i relacje, to znajduje miejsce i na pozytywne emocje. A do tego wyśmienicie radzi sobie z łączeniem fikcji literackiej z fundamentem zbudowanym na podstawie prawdziwych miejsc i zdarzeń. Czytając książki tej autorki mam ochotę sprawdzać, które fragmenty są zgodne z rzeczywistością, a które sobie wymyśliła – ale robi to tak sprawnie, że równie dobrze cała jej historia mogłaby być dokumentem.
Ale wróćmy do samej “Willi...”, która opowiada historię Piotra, chłopaka z warszawskiej Pragi. Od najmłodszych lat marzył o zobaczeniu słonia i dzięki swojemu uporowi znalazł się w ogrodzie zoologicznym Jana i Antoniny Żabińskich, gdzie został opiekunem słoni, czyli kornakiem. Obserwujemy jego przemianę od ulicznego kieszonkowca do pewnego siebie mężczyzny, który poza wymarzoną pracą, ma już wszystko: dom, piękną żonę, do tego oczekującą dziecka. I wtedy w ich życie wkracza wojna… Równie brutalnie jak w życie kolejnej bohaterki, Ady. Dziewczyna cierpi na amnezję, nie pamięta, kim jest i gdzie się znajduje. Na szczęście trafia do Willi pod Zwariowaną Gwiazdą, by tam nie tylko doczekać szczęśliwego rozwiązania, ale też odnaleźć odpowiedzi na nurtujące ją pytania o własną przeszłość. Jest jeszcze Daniel, któremu wojna zabrała wszystko, ale który mimo to nie traci nadziei na odzyskanie choć skrawka szczęśliwego życia, które prowadził jeszcze tak całkiem niedawno. Co łączy wszystkich troje, poza Willą? Cóż, to musicie odkryć sami - wierzcie mi, warto!
Chociaż… pamiętam (książkę czytałam w połowie 2018!), że byłam nieco zawiedziona zakończeniem. Punkt kulminacyjny i rozwiązanie akcji przebiegły dla mnie zdecydowanie za szybko. Historia mogłaby być jednak nieco dłuższa i ciekawsza. Ale i tak jest niesamowita! Maria Paszyńska świetnie umie tworzyć pełnowymiarowe, barwne postaci - choć chyba najlepiej jej wychodzą te tragiczne. Widać też ogrom pracy włożonej w zbudowanie atmosfery czasów drugiej wojny światowej oraz azylu, jakim był wtedy dom i ogród zoologiczny Żabińskich - miejsca, które żyło swoim własnym, cichym, spokojnym życiem, jakby wojna toczyła się nie zaraz za ogrodzeniem, a właściwie na drugiej półkuli. Styl autorki pozwala nam znakomicie czuć ten dysonas.
Czy po tym tytule i po tej okładce domyślilibyście się, że "Willa pod Zwariowaną Gwiazdą" to opowieść z wojną w tle?
Ta książka to - jak czytamy na okładce - doskonałe połączenie precyzyjnie skonstruowanej fikcji z poruszającą historią, która wydarzyła się naprawdę. Opowieść o świecie wartości, w którym ideałom jest się wiernym zawsze i pomimo wszystko.
O wojnie napisano już wiele, zawsze jednak w kontekście człowieka. Co jednak znaczyło to dla zwierzęcia? Dla takiego, które do tej pory było zaopiekowane, kochane, podziwiane. Które było skarbem miasta, jego dumą. Życie w zoo ma swoje ograniczenia. Mała przestrzeń, brak kontaktu z naturalnym środowiskiem oraz innymi zwierzętami, a za to ciągłe wystawianie na hałas i nie zawsze odpowiedzialne zachowanie tysięcy ludzi rocznie, cmokających, pohukujących, pukających w szybę, byle tylko zwrócić uwagę dzikiego zwierzęcia. Jest jednak bezpieczeństwa. Pewny posiłek o stałych porach, opieka weterynaryjna, opiekunowie wyczuleni na każdą zmianę nastroju i zapowiedź choroby.
Warszawski ogród zoologiczny był sławny na całą Europę. Był spełnieniem marzeń państwa Żabińskich, dyrektora ogrodu i jego żony, z których miłość do zwierząt i oddanie im uczyniła niezwykłych ludzi, oraz pewnego chłopca, który od wielu lat żył marzeniem zobaczenia słonia. Ten miks postaci autentycznych i całkowicie zmyślonych pozwolił autorce opowiedzieć piękną i wzruszającą opowieść o wojnie oglądanej zza ogrodzenia warszawskiego ogrodu zoologicznego.
W "Willi pod Zwariowaną Gwiazdą" nie wszystko kręci się wokół zwierząt. Są tu też historie ludzi, których życie naznaczyła wojna. Piotra, który pracą i pomocą innym próbuje posklejać swoje po wielokroć złamane serce. Tajemniczej dziewczyny, uciekinierki z getta, która nie pamięta swojego imienia ani przeszłości. Państwa Żabińskich, których poczucie obowiązku względem rodaków nie pozwalało biernie patrzeć na okrucieństwa wojny. Ta historia wywołuje smutek. Mimo szczęśliwego zakończenia i wielu naznaczonych radością scen jest w niej morze smutku. Są trudne decyzje, sytuacje bez wyjścia, są straty, które bohaterowie muszą ponieść i się z nimi pogodzić.
Bohaterowie zachowują się bardzo autentycznie. Odczuwają strach i cierpienie, i czytelnikowi bardzo łatwo to poczuć. To w gruncie rzeczy bardzo proste historie, bez superbohaterów. Ale pokazujące, że zwyczajny człowiek może dokonać rzeczy niezwyczajnych. Jeśli lubicie chwytające za serce historie wojenne, bez przesadzonego romantyzowania wojny, ta książka na pewno się wam spodoba. Oprócz dużej dawki emocji to też fragment niezbyt znanej historii Warszawy. Gorąco polecam.
O wojnie napisano już wiele, zawsze jednak w kontekście człowieka. Co jednak znaczyło to dla zwierzęcia? Dla takiego, które do tej pory było zaopiekowane, kochane, podziwiane. Które było skarbem miasta, jego dumą. Życie w zoo ma swoje ograniczenia. Mała przestrzeń, brak kontaktu z naturalnym środowiskiem oraz innymi zwierzętami, a za to ciągłe wystawianie na hałas i nie...
Akcja "Willi pod zwariowaną Gwiazdą" w dużej mierze toczy się podczas II wojny światowej w posiadłości Jana I Antoniny Żabińskich, właścicieli warszawskiego ogrodu zoologicznego, którzy udzielali schronienia m.in. osobom, które straciły dach nad głową, Żydom ukrywającym się przed represjami ze strony wojsk niemieckich oraz członkom Szarych Szeregów. Ich ofiarna i bezinteresowna pomoc podczas działań wojennych sprawiła, że w 1965 r. zostali oni odznaczeni tytułem Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.
Jednakże w powieści tej nie tylko poznajemy historię rodziny Żabińskich i ich zaangażowanie na rzecz potrzebujących. Na pierwszy plan wysuwają się bowiem losy Piotra, Ady i Daniela. Każdy z nich trafił do posiadłości z innego powodu. Łączą ich nie tylko podobne koleje losu, lecz także zawiłe i skomplikowane relacje na których cieniem kładzie się wojna. Każde z nich pragnie jednak miłości, spokoju i powrotu do uporządkowanego życia. Dla nich posiadłość Żabińskich staje się drugim domem.
"Willa pod zwariowaną gwiazdą" jest kolejną książka Marii Paszyńskiej, która mocno przypadła mi do gustu. Jest to poruszająca powieść o poświęceniu, cierpieniu, mierzeniu się z własnymi traumami oraz oczekiwaniu na pokój. Czytało mi się ją jednym tchem, zaś samo zakończenie mocno mnie poruszyło.
Akcja "Willi pod zwariowaną Gwiazdą" w dużej mierze toczy się podczas II wojny światowej w posiadłości Jana I Antoniny Żabińskich, właścicieli warszawskiego ogrodu zoologicznego, którzy udzielali schronienia m.in. osobom, które straciły dach nad głową, Żydom ukrywającym się przed represjami ze strony wojsk niemieckich oraz członkom Szarych Szeregów. Ich ofiarna i...
Naprawdę piękna książka, bardzo polecam. Mnie ujęła tymbardziej,że urodziłam się na Pradze, a w warszawskim Zoo bywałam na każdym etapie swojego życia, a teraz zabieram tam często swojego synka.
Naprawdę piękna książka, bardzo polecam. Mnie ujęła tymbardziej,że urodziłam się na Pradze, a w warszawskim Zoo bywałam na każdym etapie swojego życia, a teraz zabieram tam często swojego synka.
Nie znałam do tej pory historii Antoniny i Jana Żabińskich. Małżeństwo to zarządzało ogrodem zoologicznym utworzonym w Warszawie w 1927 roku. Podczas II wojny światowej, kiedy to większość zwierząt mieszkających w zoo została przez najeźdźców wywieziona albo z ich rozkazu zabita, Państwo Żabińscy na terenie ogrodu (w jego pomieszczeniach i piwnicach) ukrywali Żydów, żołnierzy polskiego podziemia i harcerzy. Zarządzający zoo narażali swoje życie oraz życie zaufanych pracowników, aby ratować ludzi potrzebujących schronienia. Antonina i Jan byli ludźmi o wielkich sercach nie tylko dla ludzi, ale też dla zwierząt.
Opowieść o bohaterskiej postawie Państwa Żabińskich stanowi autentyczne tło historyczne dla kilku fikcyjnych wątków powieści. Poznajemy tu min. losy Piotra, opiekuna słoni. Od najmłodszych lat życie go nie rozpieszczało, mieszkał w bardzo skromnych warunkach z babcią w kamienicy na Pradze. Po jej śmierci pod swoje opiekuńcze skrzydła chłopca przyjęła Antonina Żabińska. To w ogrodzie zoologicznym, opiekując się rodziną słoni, przeżył swoje najpiękniejsze chwile. II wojna światowa była dla Piotra czasem bardzo nieszczęśliwym, zarówno w życiu zawodowym i osobistym. Był to dla niego okres strat najbliższych mu istot.
Kolejny wątek książki opowiada o żydowskim małżeństwie, Adzie i Danielu. Trafiają oni wraz z małą córeczką do warszawskiego getta. Daniel jako lekarz całe dnie poświęca próbom ratowania, w niezwykle trudnych warunkach, życia zamkniętych w getcie ludzi. Z rodziną spędza tylko krótkie chwile. Na skutek dramatycznych wydarzeń ścieżki losów Ady i Daniela rozdzielają się. Ona znajduje schronienie w warszawskim zoo, on pozostaje w getcie, bez wiedzy o losie swojej rodziny. Kiedy przypadek zadecydował o ich ponownym spotkaniu, nie do końca jest ono szczęśliwe.
„Willa pod Zwariowaną Gwiazdą” to niezwykła powieść, gdzie fikcja literacka ściśle splata się z prawdą historyczną. To opowieść o tragicznych losach ludzi i zwierząt o której nie można zapomnieć, która na długo pozostaje ona w sercu czytelnika. Maria Paszyńska ukazała w swojej książce różne oblicza miłości. Tej między kobietą, a mężczyzną, rodzącej się mimo nieprzychylnych warunków. Ale również tej do drugiego człowieka, bliźniego, niezależnie od jego pochodzenia i wyznania. Przepięknie opisana jest także miłość do zwierząt, przedstawionych w powieści jak istoty potrafiące kochać i przywiązywać się do człowieka, umiejących odwzajemniać uczucia.
Polecam, przeczytajcie!
Nie znałam do tej pory historii Antoniny i Jana Żabińskich. Małżeństwo to zarządzało ogrodem zoologicznym utworzonym w Warszawie w 1927 roku. Podczas II wojny światowej, kiedy to większość zwierząt mieszkających w zoo została przez najeźdźców wywieziona albo z ich rozkazu zabita, Państwo Żabińscy na terenie ogrodu (w jego pomieszczeniach i piwnicach) ukrywali Żydów,...
Trójka bohaterów Piotr, Ada i Daniel. Każdy z inną przeszłością. Losy ich wszystkich łączą się w Willi państwa Żabińskich. Ta dwójka skradła moje ❤️ . Ich miłość do zwierząt, do ludzi, do życia jest zastrzykiem optymizmu i wiary w lepszy czas.
Po przeczytaniu wielu lektur z tematyką II wojny światowej to ta jest pierwszą w której nie zgadzam się na takie zakończenie.
Trójka bohaterów Piotr, Ada i Daniel. Każdy z inną przeszłością. Losy ich wszystkich łączą się w Willi państwa Żabińskich. Ta dwójka skradła moje ❤️ . Ich miłość do zwierząt, do ludzi, do życia jest zastrzykiem optymizmu i wiary w lepszy czas.
Po przeczytaniu wielu lektur z tematyką II wojny światowej to ta jest pierwszą w której nie zgadzam się na takie zakończenie.
Losy wojennej Warszawy, historia niesamowitych ludzi, którzy narażając swoje życie ratują życie innych. Pasja, miłość do zawodu i zwierząt - to wszystko można znaleźć w opisie losów i życia Państwa Żabińskich. Polecam!
Losy wojennej Warszawy, historia niesamowitych ludzi, którzy narażając swoje życie ratują życie innych. Pasja, miłość do zawodu i zwierząt - to wszystko można znaleźć w opisie losów i życia Państwa Żabińskich. Polecam!
Jestem wielką fanką państwa Żabińskich, którzy w swoim warszawskim ogrodzie zoologicznym ukrywali ludzi z getta.
Przeczytałam i obejrzałam na ten temat chyba wszystko co się dało i bardzo mnie ucieszył fakt, że Maria Paszyńska napisała powieść opartą na tej niezwykłej historii.
Akcja zaczyna się pod koniec lat dwudziestych, kiedy główny bohater Piotr zafascynowany jedyną książką jaką miał w swoim patologicznym domu, zapragnął zobaczyć prawdziwego słonia.
Niedługo jego marzenie się spełnia, bo Antonina i Jan Żabińscy otwierają zoo w Warszawie. Gdy dorasta zostaje zatrudniony jako opiekun słoni, które kocha nad wszystko. Tak zaczyna się nowe życie chłopaka z praskich slumsów pod skrzydłami Antoniny Żabińskiej zwanej Punią. Piotr żeni się i robi to, co kocha, a Żabińscy toczą swoje barwne życie pełne zwierząt w „willi pod zwariowaną gwiazdą”. Sielankę przerywa wojna. Jest to pełna emocji opowieść o miłości do zwierząt, miłości do ludzi i o bardzo trudnych wyborach. Zło jakie tkwi w człowieku potrafi zniszczyć wszystko i zostawić po sobie same zgliszcza. Na szczęście istnieli też ludzie, którzy w najciemniejszych czasach potrafili odważnie nieść pomoc, dobro i miłość.
Jest to kolejna książka Marii Paszyńskiej, która sprawiła mi dużo przyjemności.
Jestem wielką fanką państwa Żabińskich, którzy w swoim warszawskim ogrodzie zoologicznym ukrywali ludzi z getta.
Przeczytałam i obejrzałam na ten temat chyba wszystko co się dało i bardzo mnie ucieszył fakt, że Maria Paszyńska napisała powieść opartą na tej niezwykłej historii.
Akcja zaczyna się pod koniec lat dwudziestych, kiedy główny bohater Piotr zafascynowany jedyną...
Pożyteczna i sympatyczna popularyzacja zapomnianych postaci. Można polecić jako książkę dla młodzieży, ale tym bardziej powinna być lepiej zredagowana i unikać błędów gramatycznych typu "tylnie" nogi.
Pożyteczna i sympatyczna popularyzacja zapomnianych postaci. Można polecić jako książkę dla młodzieży, ale tym bardziej powinna być lepiej zredagowana i unikać błędów gramatycznych typu "tylnie" nogi.
„Willa pod Zwariowaną Gwiazdą” Marii Paszyńskiej to wzruszająca opowieść o losach ludzi ukrywających się podczas drugiej wojny światowej w warszawskim zoo stworzonym i prowadzonym przez Jana i Antoninę Żabińskich. Czyta się szybko i z emocjami, gdyż wydarzenia są dramatyczne i nieprzewidywalne.
Akcja zaczyna się pod koniec lat dwudziestych minionego wieku.
Siedmioletni Piotr dorasta na warszawskiej Pradze, dzielnicy cieszącej się złą sławą. Ma tylko ojca-pijaka i surową babkę, byłą prostytutkę. To ona jednak nauczy go czytać i od tej pory życie chłopca nabierze innych barw.
Gdy Piotrek pozna książkę „W 80 dni dookoła świata”, jego marzeniem stanie się zobaczenie słonia i bycie jego opiekunem.
Powstające w stolicy zoo z czasem stwarza taką okazję…
Większość akcji rozgrywa się podczas wojny właśnie w ogrodzie zoologicznym i znajdującej się na jej terenie willi. Tam znajdują schronienie uciekający z getta Żydzi. Tam też krzyżują się losy trojga bohaterów i rozgrywa miłosna historia, której finał okazuje się zaskakujący.
„Willa pod Zwariowaną Gwiazdą” to nie tylko powieść o uciekinierach i ich wybawcach. To również książka o miłości ludzi do zwierząt, o związanych z tym trudnych wyborach i zaskakujących decyzjach.
Nie należy traktować tej powieści jako kolejnej biografii państwa Żabińskich, nie jest to bowiem literatura faktu. Mimo iż tłem są autentyczne wydarzenia, na plan pierwszy wysuwają się wątki fikcyjne związane z Piotrem, pełną tajemnic młodą Żydówką Adą oraz lekarzem Danielem.
Ich losy splatają się w intrygujący sposób.
Akcja nie ogranicza się jedynie do terenu zoo. Poznajemy przedwojenną Pragę, okupacyjną stolicę i getto, za mury którego autorka także nas prowadzi.
Przeczytałam tę książkę bardzo szybko. Nie ukrywam, że fabuła bardzo mnie wciągnęła i chciałam jak najszybciej poznać zakończenie losów głównych bohaterów.
Spodobał mi się też prolog, którego narratorem jest Piotr wspominający swoje dzieciństwo na Pradze.
Polecam szczerze, nie traktuję jednak tej powieści jako prozy historycznej. To raczej opowieść o miłości z wojną w tle.
Czyta się bardzo dobrze, dostarcza wzruszeń i innych emocji, czyli spełnia swoją rolę.
Dlaczego zatem tylko 6/10? Zbyt prosty język i styl jak dla mnie.
„Willa pod Zwariowaną Gwiazdą” Marii Paszyńskiej to wzruszająca opowieść o losach ludzi ukrywających się podczas drugiej wojny światowej w warszawskim zoo stworzonym i prowadzonym przez Jana i Antoninę Żabińskich. Czyta się szybko i z emocjami, gdyż wydarzenia są dramatyczne i nieprzewidywalne.
Akcja zaczyna się pod koniec lat dwudziestych minionego wieku.
Siedmioletni...
Porwała mnie ta książka. Może dlatego, że tak dużo w niej emocji i myśli bohaterów. Będę szukać innych książek o małżeństwie Żabińskich by jeszcze więcej dowiedzieć się o tych niezwykłych ludziach, którzy w tej powieści są tak ważnymi bohaterami drugiego planu.
Porwała mnie ta książka. Może dlatego, że tak dużo w niej emocji i myśli bohaterów. Będę szukać innych książek o małżeństwie Żabińskich by jeszcze więcej dowiedzieć się o tych niezwykłych ludziach, którzy w tej powieści są tak ważnymi bohaterami drugiego planu.
Jako ogromna miłośniczka zwierząt, muszę przyznać, że książka Marii Paszyńskiej trafiła w moj czuły punkt i urzekła mnie do głębi. Jedna z ulubionych autorek przedstawiła temat bezgranicznej miłosci do zwierząt na tle zawieruchy wojennej i zrobiła to doskonale.
Przedwojenna Warszawa i jej dzielnica zwana Szmulowizną to zakątek trochę szemrany. Wychował się tam Piotr, ubogi chłopak, który mieszkał z ojcem brutalem i pijakiem oraz surową i nieczułą babką, która jednak nauczyła Piotra czytać. I tak trafił na książkę "W 80 dni dookoła świata", dzięki której pokochał słonie i jego marzeniem stało się aby móc pracować ze słoniami i zostać kornakiem. Akurat w Warszawie otwrto ogród zoologiczny, w którym dyrektorstwo objęli państwo Jan i Antonina Żabińscy. Dyrektorka zoo szybko zorientowała się, że chopiec ciągle stoi przy wybiegu dla słoni i nie chce stamtąd odejść nawet po zamknięciu ogrodu zoologiczego i zaproponowała mu aby podjął się opieki nad słonicą. Dała mu również dach nad głową i opowiedziała historię swojego dzieciństwa, które podobnie jak u Piotra, było bardzo smutne i dramatyczne. Może dlatego tak dobrze rozumiała tego chlopaka. Piotr był świadkiem przyjścia na świat małego słoniątka - Tuzinki. Odtąd słonik i jego mama stali się jego najlepszymi przyjaciółmi. Jednak wybuchła wojna, która życie mieszkańców zoo zamieniła w koszmar. A tym samym ich opiekunów i dyrektorstwa.
Opowiedziano tu losy nie tylko Piotra i państwa Żabińskich, ale również Ady i Daniela. Ich historia związana z pobytem w getcie chwyta za serce i wbija w fotel... To horror w czystej postaci, jaki jedni ludzie (Niemcy) zgotowali innnym ludziom.
To, co szczególnie przebija z tej powieści, to bezgraniczna, bezintresowna miłość do zwierzat, nie tylkoPiotra,ale również państwa Żabińskich, którzy podczas wojny w piwnicach swojej willi przechowywali Żydów, narażając własne życie. Opowieść chwilami bardzo smutna, dramatyczna, ale pokazująca jak niewiele człowiekowi potrzeba do szczęścia, ale droga do spełnienia marzeń i pragnień (tak niewygorowanych przecież) bywa bardzo wyboista i najeżona licnymi przeszkodami, przez co człowiek czuje się bezradny, szczególnie gdy nie ma na to wszystko wpływu.
Kilka scen rozrywało mi serce. Chodzi o sceny związane zarowno ze zwierzętami jak i ludźmi. Chciało mi się wyć z rozpaczy. Autorka w subtelny sposób ukazuje całe okrucieństwo wojny i ogromną bezsilność człowika wobec tego wszystkiego, co się wówczas wokół niego dzieje. A i tak dzielni ludzie jak tylko mogli, tak próbowali przeciwstawiać się wrogowi, ratując (na tyle, na ile to możliwe) ludzi i zwierzęta.
Nigdy nie lubiłam zabiegu literackiego, w ktorym autor łączy autentyczne postacie z fikcyjnymi faktami. Ale pani Paszyńska zrobiła to w tak subtelny i przemyślany sposób, że chylę czoła nad jej taktem, wyczuciem i niezwyklym talentem do opowiadania takich historii. Cudowna książka. Smutna, przytlaczająca, ale z drugiej strony bardzo rzetelnie oodająca klimat przedwojennej i wojennej Warszawy i wydarzeń jakie się rozegrały w willi państwa Żabińskich. Dla takich książek warto żyć i polecam ją z całego serca.
Jako ogromna miłośniczka zwierząt, muszę przyznać, że książka Marii Paszyńskiej trafiła w moj czuły punkt i urzekła mnie do głębi. Jedna z ulubionych autorek przedstawiła temat bezgranicznej miłosci do zwierząt na tle zawieruchy wojennej i zrobiła to doskonale.
Przedwojenna Warszawa i jej dzielnica zwana Szmulowizną to zakątek trochę szemrany. Wychował się tam Piotr,...
Na początku nie mogłam się wciągnąć w treść...ale potem poszło jak z płatka...piękna, smutna, tragiczna. Losy zwierząt i ludzi w czasie kiedy nikt nie był ważny ani człowiek ani zwierzę. Piękna choć smutna historia. Pani Maria Paszyńska nigdy nie zawodzi:) Polecam!
Na początku nie mogłam się wciągnąć w treść...ale potem poszło jak z płatka...piękna, smutna, tragiczna. Losy zwierząt i ludzi w czasie kiedy nikt nie był ważny ani człowiek ani zwierzę. Piękna choć smutna historia. Pani Maria Paszyńska nigdy nie zawodzi:) Polecam!
"Taka jest natura człowieka, że prędzej czy później zapomina i o radościach, i o bólu, i o stracie, choćby największych." (str.146)
Smutna historia o tym jak wojna wpłynęła na losy ludzi, wyrządziła im wiele krzywdy i zła, zabrała bliskich, zmieniła postrzeganie świata i priorytety jakimi kierowali się w życiu. Akcja umiejscowiona została w warszawskim ogrodzie zoologicznym, którego budowa rozpoczęła się w 1927 roku. Kierowanie nim powierzono małżeństwu Żabińskich, wspaniałym ludziom, którzy swoje życie poświęcili opiece nad zwierzętami i ochronie przyrody. W obliczu zbliżającej się wojny podjęli starania by zaopatrzyć zoo w żywność, magazynując jedzenie, opał, środki sanitarne i leki. Już trzeciego dnia wybuchu wojny na ogród spadły bomby, a później rozpoczął się odstrzał niebezpiecznych gatunków.
W czasie wojny ukrywali w ogrodzie Żydów, żołnierzy polskiego podziemia, harcerzy i ludzi potrzebujących przetrwać trudne chwile. Wychowali i nauczali w konspiracji młode pokolenie.
Głównymi bohaterami są jednak Piotr, Ada i Daniel, których losy nieoczekiwanie splotły się podczas wojny.
Piotr był mieszkańcem niechlubnej dzielnicy Pragi. Jako dziecko doświadczył biedy i głodu. Wychowywany przez niekochaną babcię i surowego ojca złodzieja i alkoholika, którego szybko stracił bo ten nie potrafił walczyć ze swoimi słabościami. Mimo niedostatku czuł się tam szczęśliwy.
"Ten nieustanny niedosyt buduje jedność i dziwną solidarność mieszkańców naszej dzielnicy." (str.13)
Poznajemy codzienne życie mieszkańców czynszowej kamienicy. Chłopięce zabawy, radości i smutki, sąsiedzką solidarność i surowe kary wymierzane dzieciom przez ojców. Babcia otworzyła przed Piotrem nowy, wspaniały świat, ucząc go czytać. Dzięki temu miał marzenia, a jednym z nich było zobaczenie słonia. Jego marzenie się spełniło, a jakiś czas później opiekował się pierwszym słoniątkiem, który przyszedł na świat w Polsce. Był świadkiem jego narodzin, to była najpiękniejsza chwila w jego dotychczasowym życiu. Między nim a zwierzęciem wytworzyła się niespotykana więź. Nie potrafili obejść się bez siebie.
Później przyszło zło, doświadczył bólu straty tych których najbardziej kochał, co bardzo odbiło się na jego psychice. Odseparował się od ludzi, znajdując spokój i ukojenie w obecności słoniątka. Oboje zamknęli się w świecie smutku i milczenia. Dyrektorostwo traktowało Piotra z cierpliwością, troską i wyrozumiałością, dając mu czas na dojście do siebie.
W końcu zapadła decyzja o likwidacji Zoo. Zwierzęta miały trafić do ogrodów zoologicznych w Rzeszy, a Żabińscy nie mogli zrobić nic by ocalić zwierzęta. Po likwidacji Zoo willa Żabińskich tętniła życiem towarzyskim, lecz także drugim okrytym nurtem, niewidocznym z zewnątrz. Według Żabińskiego:
"Podstawą konspiratorstwa jest umiejętność dochowania tajemnicy przed wszystkimi, nawet przed najbliższymi." (str.183) i do tego się stosowali. Ich działalność konspiratorska prowadzona była na szeroką skalę i w rożnych kierunkach.
Piotr kiedy otrząsnął się z traumy poznaje smak prawdziwej miłości. Z perspektywy czasu ocenia przeszłe zdarzenia, zdając sobie sprawę ze swojej nieodpowiedzialności i egoizmu. Kiedy w miarę poukładał sobie życie, po raz drugi legło w gruzach.
"Zbyt wiele cierpienia może złamać każdego." (str 323)
Ada Żydówka uratowana przez Żabińkiego z warszawskiego getta po traumatycznych przejściach, utraciła pamięć. W domu Żabińskich znajduje spokój i ukojenie, a także miłość. To ona nazwała willę "Pod zwariowaną gwiazdą".
Daniel znał Adę od dziecka. Razem się wychowywali. Ona zawsze była poważna i smutna. Nie lubiła się bawić, ale uwielbiała rysować. Udoskonalała wszystko co robiła. Dla Daniela była ideałem. Zostali szczęśliwą rodziną, lecz wojna odebrała im wszystko i zamknęła w getcie, przekształcając ich życie w koszmar.
Po książki Autorki można sięgać w ciemno. Tutaj prawda miesza się z fikcją, a postaci są świetnie wykreowane. Przy tej lekturze czytelnik się nie nudzi, przeżywa rozterki bohaterów, kibicuje im i współczuje.
"Taka jest natura człowieka, że prędzej czy później zapomina i o radościach, i o bólu, i o stracie, choćby największych." (str.146)
Smutna historia o tym jak wojna wpłynęła na losy ludzi, wyrządziła im wiele krzywdy i zła, zabrała bliskich, zmieniła postrzeganie świata i priorytety jakimi kierowali się w życiu. Akcja umiejscowiona została w warszawskim ogrodzie...
Pięknie opisana historia Piotr głównego bohatera ,Warszawskiego zoo, małżeństwa Żabińskich . Pełna emocji, smutna i nie do końca o takim zakończeniu myślałam, ale chyba nie można było inaczej jej zakończyć. Bardzo mi się książka podobała ,szczerze polecam !
Pięknie opisana historia Piotr głównego bohatera ,Warszawskiego zoo, małżeństwa Żabińskich . Pełna emocji, smutna i nie do końca o takim zakończeniu myślałam, ale chyba nie można było inaczej jej zakończyć. Bardzo mi się książka podobała ,szczerze polecam !
Dumny i już szczęśliwy mąż spogląda na wydatny brzuch swojej żony. Z nadzieją i jeszcze bez obawy czeka na już ukochane dziecko.
Mnóstwo rozpaczy wyziera z oczu nieszczęśnika, patrzącego na widoczną spod gruzu jednie rękę żony z obrączką na palcu.
Ile niewypowiedzianego strachu próbuje przebić się przez mrok kanałów, kiedy nad głową słychać strzały Niemców.
„Mieliśmy przecież wciąż błękit nieba głowami, słońce, trochę wody i powietrze. Zbyt dużo. Żydom należało odebrać wszystko, nawet oddech.”
Co czuł mężczyzna, patrzący na swoją cudem odnalezioną żonę, którą obejmował inny facet?
„Były to oczy człowieka wyrzuconego na brzeg przez morze rozpaczy”
Ten bezmiar szczęścia w spojrzeniu kornaka obserwującego małą słoniczkę rozświetlał codzienność i pozostał pod powiekami na czas snu. „Zasnął z poczuciem dobrze wykonanego zadania, a we śnie marzył, że jest Fileasem Foggiem przemierzającym Indie na wychowanym przez siebie słoniu” Piotr nie wiedział jeszcze, że przyjdzie mu odprowadzić na drogę w nieznane zwierzę, które kochał bardziej niż człowieka.
Co jest lepsze dla skołatanej duszy – pamięć wciąż podsycająca ból jak niegasnący płomień, czy życie bez wspomnień? „Zdaje mi się czasem, że moja pamięć przypomina kredens z dziesiątkami szufladek, z których ktoś powyrzucał zawartość” Adzie pozostała zadziwiająca umiejętność rysowania. Kiedy patrzyła na swojego synka, wydawało się jej, że nie istniała wojna. Ta dziwna, cudowna cisza dawała złudzenie nierzeczywistości. I nawet dźwięki wygrywane na fortepianie były jakieś nierealne. „To była jedynie gra. Szalona, ryzykowna gra pozorów.”
Muzyka wykonywana przez panią dyrektorową Żabińską świadczyła o tym, że mimo niebezpieczeństw nielegalni Goście i domownicy wciąż mieszkali w „Willi pod Zwariowaną Gwiazdą”.
Pani Maria Paszyńska napisała powieść, która przeniosła mnie w niezwykły świat warszawskiego ogrodu zoologicznego w czasie wojny. Państwo Żabińscy rzeczywiście mieli nadzieję na utrzymanie tej swoistej oazy natury. Wstrząsnęła mną świadomość, że nieudomowione drapieżniki nie zabijają ot tak po prostu, z nienawiści. Niehumanitarni ludzie bez wahania mordują, bo wewnętrzne zło daje ujście najniższym emocjom. „Willa pod Zwariowaną Gwiazdą” była miejscem, gdzie zrodziły się niespodziewane uczucia. Zbliżenie dwojga zadziwionych sobą ludzi było jak zakazana pieśń miłości. „Niebezpieczeństwo zawsze jest tuż-tuż, lecz nie przechodzi przez próg. Śmierć zagląda w okna, ale nikogo nie zabiera.” Powieść pani Paszyńskiej po prostu zachwyciła mnie. Nic więcej nie chciałbym Wam przekazać. Reszta emocji czeka na Was.
Dumny i już szczęśliwy mąż spogląda na wydatny brzuch swojej żony. Z nadzieją i jeszcze bez obawy czeka na już ukochane dziecko.
Mnóstwo rozpaczy wyziera z oczu nieszczęśnika, patrzącego na widoczną spod gruzu jednie rękę żony z obrączką na palcu.
Ile niewypowiedzianego strachu próbuje przebić się przez mrok kanałów, kiedy nad głową słychać strzały Niemców.
Książka „Willa pod Zwariowaną Gwiazdą” Marii Paszyńskiej to historia prawdziwa połączona z fikcją literacką. To przesłanie o ideałach w jakie się wierzy pomimo wszystko.
Historia trojga bohaterów, którzy żyją w czasach wojny, skupiają się wokół warszawskiego Zoo na warszawskiej Pradze. Jak człowiek zachowałby się w różnych sytuacjach?
Czy miłość do zwierząt potrafi być bezwarunkowa?
Wspaniała historia. Polecam.
Książka „Willa pod Zwariowaną Gwiazdą” Marii Paszyńskiej to historia prawdziwa połączona z fikcją literacką. To przesłanie o ideałach w jakie się wierzy pomimo wszystko.
Historia trojga bohaterów, którzy żyją w czasach wojny, skupiają się wokół warszawskiego Zoo na warszawskiej Pradze. Jak człowiek zachowałby się w różnych sytuacjach?
Czy miłość do zwierząt potrafi być...
Fikcja połączona z prawdziwą historią Jana i Antoniny Żabińskich prowadzących warszawskie ZOO. Nadchodzi wrzesień 1939 roku i nic już nie jest takie jak kiedyś. Żabińscy świadomi ogromnego zagrożenia niosą pomoc nie tylko uciekinierom z getta, ale też ludziom zaangażowanym w konspirację. Pozwalają im przeżyć i mieć nadzieję na przetrwanie. Śledzimy losy Piotra, Ady i Daniela, których połączyła trudna miłość. "Willa pod zwariowaną gwiazdą" to wstrząsają i wzruszająca historia o człowieczeństwie, która momentami wywoływała we mnie wzruszenie i łzy. Książka bardzo smutna, skłaniająca do refleksji i zadania sobie pytania - "Jak ja zachowałabym się w takiej sytuacji?"
Fikcja połączona z prawdziwą historią Jana i Antoniny Żabińskich prowadzących warszawskie ZOO. Nadchodzi wrzesień 1939 roku i nic już nie jest takie jak kiedyś. Żabińscy świadomi ogromnego zagrożenia niosą pomoc nie tylko uciekinierom z getta, ale też ludziom zaangażowanym w konspirację. Pozwalają im przeżyć i mieć nadzieję na przetrwanie. Śledzimy losy Piotra, Ady i...
Kolejna interesująca lektura z historią w tle.
Maria Paszyńska po raz kolejny zachwyciła mnie umiejętnym połączeniem prawdziwej historii z fikcją literacką.
Powieść ta wciąga czytelnika od pierwszej strony. Wzrusza i skłania do refleksji.
Kolejna interesująca lektura z historią w tle.
Maria Paszyńska po raz kolejny zachwyciła mnie umiejętnym połączeniem prawdziwej historii z fikcją literacką.
Powieść ta wciąga czytelnika od pierwszej strony. Wzrusza i skłania do refleksji.
Piękna powieść, która splata losy trojga bohaterów: Piotra, Ady i Daniela podczas wojny w Warszawie. Ukazuje rozterki, wybory i uczucia... a przede wszystkim siłę wartości w życiu człowieka.
Piękna powieść, która splata losy trojga bohaterów: Piotra, Ady i Daniela podczas wojny w Warszawie. Ukazuje rozterki, wybory i uczucia... a przede wszystkim siłę wartości w życiu człowieka.
Zniszczone kamienice, odrapane ściany, smród niemytych ciał, moczu i kapusty. Niedożywione dzieci i pijani ojcowie. Bicie, krzyki, płacz kobiet i dzieci. A w tym wszystkim on, mały zagubiony chłopiec z wielkim marzeniem. Marzeniem, które w miejscu takim jak to nie ma prawa się spełnić, ale czy na pewno?
Cudowna, wspaniała, rozgrzewająca a zarazem łamiąca serce historia o pasji i miłości, która nie jedno ma imię.
Zniszczone kamienice, odrapane ściany, smród niemytych ciał, moczu i kapusty. Niedożywione dzieci i pijani ojcowie. Bicie, krzyki, płacz kobiet i dzieci. A w tym wszystkim on, mały zagubiony chłopiec z wielkim marzeniem. Marzeniem, które w miejscu takim jak to nie ma prawa się spełnić, ale czy na pewno?
Cudowna, wspaniała, rozgrzewająca a zarazem łamiąca serce historia o...
Historia II wojny światowej. A wniej miłość, strata , walka o przetrwanie, nadzieja na odnalezienie bliskich.
Pięknie opisana historia warszawskiego zoo. Chyba zaplanuję wycieczkę rodzinną do tego zoo :-)
Jest to moja pierwsza i już wiem że nie ostatnia książka autorki.
Polecam z czystym serduchem.
Historia II wojny światowej. A wniej miłość, strata , walka o przetrwanie, nadzieja na odnalezienie bliskich.
Pięknie opisana historia warszawskiego zoo. Chyba zaplanuję wycieczkę rodzinną do tego zoo :-)
Jest to moja pierwsza i już wiem że nie ostatnia książka autorki.
Polecam z czystym serduchem.
Jak w wielu przypadkach, mój odbiór książki znacząco różni się od odbioru większości oceniających. "Willa pod Zwariowaną Gwiazdą" była przyjemną książką, tak po prostu. Ani nie była zachwycająca ani wybitnie słaba. Książkę czyta się szybko, jak najbardziej może być to lektura na jeden wieczór. Zważywszy na tematykę i czas osadzenia historii można spodziewać się jakiegoś dramatyzmu, walki o życie, tragicznych historii bohaterów, jednak ja osobiście tego w tej książce nie znalazłam. Obrazem, który był dla mnie najbardziej przejmujący była scena z tańczącymi dziećmi w getcie. Poza tym historia żadnego z bohaterów mnie nie wciągnęła, nie przejęła, nie wzruszyła ani nie zasmuciła. Bohaterowie po prostu byli, żaden nie wzbudził we mnie ani pozytywnych ani negatywnych uczuć. Zbyt mało czasu poświęconego na pozwolenie czytelnikowi poznania bliżej bohaterów doprowadził do tego, że każda z przedstawionych postaci może być po prostu odebrana jako nijaka. Piotr od samego początku był wykreowany na egoistę, Ada - nie mam w ogóle zdania na temat tej postaci, musiała się pojawić żeby utworzyć połączenie między bohaterami, a Daniel moim zdaniem od początku miał budzić współczucie. Duże przeskoki w czasie powodują, że momentami można zgubić wątek. Czy po przeczytaniu tej książki mogę stwierdzić, że wiem coś więcej o Żabińskich? Na pewno tak, ale jakoś ta sielankowość ich domu, brak przedstawienia momentów napięcia i stresu związanego z ukrywaniem Gości, sprawia, że w moich oczach historia traci trochę na wiarygodności. Brakuje mi w tej książce poczucia choć trochę wojennego klimatu, jednak mimo to nie uważam, że przeczytanie jej jest stratą czasu.
Jak w wielu przypadkach, mój odbiór książki znacząco różni się od odbioru większości oceniających. "Willa pod Zwariowaną Gwiazdą" była przyjemną książką, tak po prostu. Ani nie była zachwycająca ani wybitnie słaba. Książkę czyta się szybko, jak najbardziej może być to lektura na jeden wieczór. Zważywszy na tematykę i czas osadzenia historii można spodziewać się jakiegoś...
Bardzo smutna opowieść o trojgu młodych ludziach, których losy przecieły się w tragicznych okolicznościach. W tle historia warszawskiego ogrodu zoologicznego prowadzonego przez dyrektora Jana Żabińskiego i jego żonę Antoninę, ratowanie Żydów w tytułowej Willi pod Zwariowaną Gwiazdą. Zakończenie książki budzi opór,ale wtedy nie było dobrych i łatwych wyborów.
Bardzo smutna opowieść o trojgu młodych ludziach, których losy przecieły się w tragicznych okolicznościach. W tle historia warszawskiego ogrodu zoologicznego prowadzonego przez dyrektora Jana Żabińskiego i jego żonę Antoninę, ratowanie Żydów w tytułowej Willi pod Zwariowaną Gwiazdą. Zakończenie książki budzi opór,ale wtedy nie było dobrych i łatwych wyborów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę bardzo dobrze się czyta chociaż tematyka trudna, tragiczna i bolesna.
Książkę bardzo dobrze się czyta chociaż tematyka trudna, tragiczna i bolesna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy po tym tytule i po tej okładce domyślilibyście się, że "Willa pod Zwariowaną Gwiazdą" to opowieść z wojną w tle?
Ta książka to - jak czytamy na okładce - doskonałe połączenie precyzyjnie skonstruowanej fikcji z poruszającą historią, która wydarzyła się naprawdę. Opowieść o świecie wartości, w którym ideałom jest się wiernym zawsze i pomimo wszystko.
I to jest cecha charakterystyczna powieści Marii Paszyńskiej. Uwielbiam, jak opowiada o historii. Dzięki temu autorka należy do topu moich ulubionych. Przy Marii Paszyńskiej będę się pewnie nie raz powtarzać, że ma niezwykły dar do tworzenia cudownej atmosfery w swoich powieściach. Mimo że często pokazuje trudne czasy i relacje, to znajduje miejsce i na pozytywne emocje. A do tego wyśmienicie radzi sobie z łączeniem fikcji literackiej z fundamentem zbudowanym na podstawie prawdziwych miejsc i zdarzeń. Czytając książki tej autorki mam ochotę sprawdzać, które fragmenty są zgodne z rzeczywistością, a które sobie wymyśliła – ale robi to tak sprawnie, że równie dobrze cała jej historia mogłaby być dokumentem.
Ale wróćmy do samej “Willi...”, która opowiada historię Piotra, chłopaka z warszawskiej Pragi. Od najmłodszych lat marzył o zobaczeniu słonia i dzięki swojemu uporowi znalazł się w ogrodzie zoologicznym Jana i Antoniny Żabińskich, gdzie został opiekunem słoni, czyli kornakiem. Obserwujemy jego przemianę od ulicznego kieszonkowca do pewnego siebie mężczyzny, który poza wymarzoną pracą, ma już wszystko: dom, piękną żonę, do tego oczekującą dziecka. I wtedy w ich życie wkracza wojna… Równie brutalnie jak w życie kolejnej bohaterki, Ady. Dziewczyna cierpi na amnezję, nie pamięta, kim jest i gdzie się znajduje. Na szczęście trafia do Willi pod Zwariowaną Gwiazdą, by tam nie tylko doczekać szczęśliwego rozwiązania, ale też odnaleźć odpowiedzi na nurtujące ją pytania o własną przeszłość. Jest jeszcze Daniel, któremu wojna zabrała wszystko, ale który mimo to nie traci nadziei na odzyskanie choć skrawka szczęśliwego życia, które prowadził jeszcze tak całkiem niedawno. Co łączy wszystkich troje, poza Willą? Cóż, to musicie odkryć sami - wierzcie mi, warto!
Chociaż… pamiętam (książkę czytałam w połowie 2018!), że byłam nieco zawiedziona zakończeniem. Punkt kulminacyjny i rozwiązanie akcji przebiegły dla mnie zdecydowanie za szybko. Historia mogłaby być jednak nieco dłuższa i ciekawsza. Ale i tak jest niesamowita! Maria Paszyńska świetnie umie tworzyć pełnowymiarowe, barwne postaci - choć chyba najlepiej jej wychodzą te tragiczne. Widać też ogrom pracy włożonej w zbudowanie atmosfery czasów drugiej wojny światowej oraz azylu, jakim był wtedy dom i ogród zoologiczny Żabińskich - miejsca, które żyło swoim własnym, cichym, spokojnym życiem, jakby wojna toczyła się nie zaraz za ogrodzeniem, a właściwie na drugiej półkuli. Styl autorki pozwala nam znakomicie czuć ten dysonas.
Czy po tym tytule i po tej okładce domyślilibyście się, że "Willa pod Zwariowaną Gwiazdą" to opowieść z wojną w tle?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to - jak czytamy na okładce - doskonałe połączenie precyzyjnie skonstruowanej fikcji z poruszającą historią, która wydarzyła się naprawdę. Opowieść o świecie wartości, w którym ideałom jest się wiernym zawsze i pomimo wszystko.
I to jest cecha...
O wojnie napisano już wiele, zawsze jednak w kontekście człowieka. Co jednak znaczyło to dla zwierzęcia? Dla takiego, które do tej pory było zaopiekowane, kochane, podziwiane. Które było skarbem miasta, jego dumą. Życie w zoo ma swoje ograniczenia. Mała przestrzeń, brak kontaktu z naturalnym środowiskiem oraz innymi zwierzętami, a za to ciągłe wystawianie na hałas i nie zawsze odpowiedzialne zachowanie tysięcy ludzi rocznie, cmokających, pohukujących, pukających w szybę, byle tylko zwrócić uwagę dzikiego zwierzęcia. Jest jednak bezpieczeństwa. Pewny posiłek o stałych porach, opieka weterynaryjna, opiekunowie wyczuleni na każdą zmianę nastroju i zapowiedź choroby.
Warszawski ogród zoologiczny był sławny na całą Europę. Był spełnieniem marzeń państwa Żabińskich, dyrektora ogrodu i jego żony, z których miłość do zwierząt i oddanie im uczyniła niezwykłych ludzi, oraz pewnego chłopca, który od wielu lat żył marzeniem zobaczenia słonia. Ten miks postaci autentycznych i całkowicie zmyślonych pozwolił autorce opowiedzieć piękną i wzruszającą opowieść o wojnie oglądanej zza ogrodzenia warszawskiego ogrodu zoologicznego.
W "Willi pod Zwariowaną Gwiazdą" nie wszystko kręci się wokół zwierząt. Są tu też historie ludzi, których życie naznaczyła wojna. Piotra, który pracą i pomocą innym próbuje posklejać swoje po wielokroć złamane serce. Tajemniczej dziewczyny, uciekinierki z getta, która nie pamięta swojego imienia ani przeszłości. Państwa Żabińskich, których poczucie obowiązku względem rodaków nie pozwalało biernie patrzeć na okrucieństwa wojny. Ta historia wywołuje smutek. Mimo szczęśliwego zakończenia i wielu naznaczonych radością scen jest w niej morze smutku. Są trudne decyzje, sytuacje bez wyjścia, są straty, które bohaterowie muszą ponieść i się z nimi pogodzić.
Bohaterowie zachowują się bardzo autentycznie. Odczuwają strach i cierpienie, i czytelnikowi bardzo łatwo to poczuć. To w gruncie rzeczy bardzo proste historie, bez superbohaterów. Ale pokazujące, że zwyczajny człowiek może dokonać rzeczy niezwyczajnych. Jeśli lubicie chwytające za serce historie wojenne, bez przesadzonego romantyzowania wojny, ta książka na pewno się wam spodoba. Oprócz dużej dawki emocji to też fragment niezbyt znanej historii Warszawy. Gorąco polecam.
O wojnie napisano już wiele, zawsze jednak w kontekście człowieka. Co jednak znaczyło to dla zwierzęcia? Dla takiego, które do tej pory było zaopiekowane, kochane, podziwiane. Które było skarbem miasta, jego dumą. Życie w zoo ma swoje ograniczenia. Mała przestrzeń, brak kontaktu z naturalnym środowiskiem oraz innymi zwierzętami, a za to ciągłe wystawianie na hałas i nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPełna smutku i bólu. Polecam
Pełna smutku i bólu. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja "Willi pod zwariowaną Gwiazdą" w dużej mierze toczy się podczas II wojny światowej w posiadłości Jana I Antoniny Żabińskich, właścicieli warszawskiego ogrodu zoologicznego, którzy udzielali schronienia m.in. osobom, które straciły dach nad głową, Żydom ukrywającym się przed represjami ze strony wojsk niemieckich oraz członkom Szarych Szeregów. Ich ofiarna i bezinteresowna pomoc podczas działań wojennych sprawiła, że w 1965 r. zostali oni odznaczeni tytułem Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.
Jednakże w powieści tej nie tylko poznajemy historię rodziny Żabińskich i ich zaangażowanie na rzecz potrzebujących. Na pierwszy plan wysuwają się bowiem losy Piotra, Ady i Daniela. Każdy z nich trafił do posiadłości z innego powodu. Łączą ich nie tylko podobne koleje losu, lecz także zawiłe i skomplikowane relacje na których cieniem kładzie się wojna. Każde z nich pragnie jednak miłości, spokoju i powrotu do uporządkowanego życia. Dla nich posiadłość Żabińskich staje się drugim domem.
"Willa pod zwariowaną gwiazdą" jest kolejną książka Marii Paszyńskiej, która mocno przypadła mi do gustu. Jest to poruszająca powieść o poświęceniu, cierpieniu, mierzeniu się z własnymi traumami oraz oczekiwaniu na pokój. Czytało mi się ją jednym tchem, zaś samo zakończenie mocno mnie poruszyło.
Akcja "Willi pod zwariowaną Gwiazdą" w dużej mierze toczy się podczas II wojny światowej w posiadłości Jana I Antoniny Żabińskich, właścicieli warszawskiego ogrodu zoologicznego, którzy udzielali schronienia m.in. osobom, które straciły dach nad głową, Żydom ukrywającym się przed represjami ze strony wojsk niemieckich oraz członkom Szarych Szeregów. Ich ofiarna i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę piękna książka, bardzo polecam. Mnie ujęła tymbardziej,że urodziłam się na Pradze, a w warszawskim Zoo bywałam na każdym etapie swojego życia, a teraz zabieram tam często swojego synka.
Naprawdę piękna książka, bardzo polecam. Mnie ujęła tymbardziej,że urodziłam się na Pradze, a w warszawskim Zoo bywałam na każdym etapie swojego życia, a teraz zabieram tam często swojego synka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie znałam do tej pory historii Antoniny i Jana Żabińskich. Małżeństwo to zarządzało ogrodem zoologicznym utworzonym w Warszawie w 1927 roku. Podczas II wojny światowej, kiedy to większość zwierząt mieszkających w zoo została przez najeźdźców wywieziona albo z ich rozkazu zabita, Państwo Żabińscy na terenie ogrodu (w jego pomieszczeniach i piwnicach) ukrywali Żydów, żołnierzy polskiego podziemia i harcerzy. Zarządzający zoo narażali swoje życie oraz życie zaufanych pracowników, aby ratować ludzi potrzebujących schronienia. Antonina i Jan byli ludźmi o wielkich sercach nie tylko dla ludzi, ale też dla zwierząt.
Opowieść o bohaterskiej postawie Państwa Żabińskich stanowi autentyczne tło historyczne dla kilku fikcyjnych wątków powieści. Poznajemy tu min. losy Piotra, opiekuna słoni. Od najmłodszych lat życie go nie rozpieszczało, mieszkał w bardzo skromnych warunkach z babcią w kamienicy na Pradze. Po jej śmierci pod swoje opiekuńcze skrzydła chłopca przyjęła Antonina Żabińska. To w ogrodzie zoologicznym, opiekując się rodziną słoni, przeżył swoje najpiękniejsze chwile. II wojna światowa była dla Piotra czasem bardzo nieszczęśliwym, zarówno w życiu zawodowym i osobistym. Był to dla niego okres strat najbliższych mu istot.
Kolejny wątek książki opowiada o żydowskim małżeństwie, Adzie i Danielu. Trafiają oni wraz z małą córeczką do warszawskiego getta. Daniel jako lekarz całe dnie poświęca próbom ratowania, w niezwykle trudnych warunkach, życia zamkniętych w getcie ludzi. Z rodziną spędza tylko krótkie chwile. Na skutek dramatycznych wydarzeń ścieżki losów Ady i Daniela rozdzielają się. Ona znajduje schronienie w warszawskim zoo, on pozostaje w getcie, bez wiedzy o losie swojej rodziny. Kiedy przypadek zadecydował o ich ponownym spotkaniu, nie do końca jest ono szczęśliwe.
„Willa pod Zwariowaną Gwiazdą” to niezwykła powieść, gdzie fikcja literacka ściśle splata się z prawdą historyczną. To opowieść o tragicznych losach ludzi i zwierząt o której nie można zapomnieć, która na długo pozostaje ona w sercu czytelnika. Maria Paszyńska ukazała w swojej książce różne oblicza miłości. Tej między kobietą, a mężczyzną, rodzącej się mimo nieprzychylnych warunków. Ale również tej do drugiego człowieka, bliźniego, niezależnie od jego pochodzenia i wyznania. Przepięknie opisana jest także miłość do zwierząt, przedstawionych w powieści jak istoty potrafiące kochać i przywiązywać się do człowieka, umiejących odwzajemniać uczucia.
Polecam, przeczytajcie!
Nie znałam do tej pory historii Antoniny i Jana Żabińskich. Małżeństwo to zarządzało ogrodem zoologicznym utworzonym w Warszawie w 1927 roku. Podczas II wojny światowej, kiedy to większość zwierząt mieszkających w zoo została przez najeźdźców wywieziona albo z ich rozkazu zabita, Państwo Żabińscy na terenie ogrodu (w jego pomieszczeniach i piwnicach) ukrywali Żydów,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrójka bohaterów Piotr, Ada i Daniel. Każdy z inną przeszłością. Losy ich wszystkich łączą się w Willi państwa Żabińskich. Ta dwójka skradła moje ❤️ . Ich miłość do zwierząt, do ludzi, do życia jest zastrzykiem optymizmu i wiary w lepszy czas.
Po przeczytaniu wielu lektur z tematyką II wojny światowej to ta jest pierwszą w której nie zgadzam się na takie zakończenie.
Trójka bohaterów Piotr, Ada i Daniel. Każdy z inną przeszłością. Losy ich wszystkich łączą się w Willi państwa Żabińskich. Ta dwójka skradła moje ❤️ . Ich miłość do zwierząt, do ludzi, do życia jest zastrzykiem optymizmu i wiary w lepszy czas.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu wielu lektur z tematyką II wojny światowej to ta jest pierwszą w której nie zgadzam się na takie zakończenie.
Książka mówi o ludziach którzy nie patrząc na swe bezpieczeństwo ratowali życie Żydów w getcie warszawskim
Książka mówi o ludziach którzy nie patrząc na swe bezpieczeństwo ratowali życie Żydów w getcie warszawskim
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLosy wojennej Warszawy, historia niesamowitych ludzi, którzy narażając swoje życie ratują życie innych. Pasja, miłość do zawodu i zwierząt - to wszystko można znaleźć w opisie losów i życia Państwa Żabińskich. Polecam!
Losy wojennej Warszawy, historia niesamowitych ludzi, którzy narażając swoje życie ratują życie innych. Pasja, miłość do zawodu i zwierząt - to wszystko można znaleźć w opisie losów i życia Państwa Żabińskich. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem wielką fanką państwa Żabińskich, którzy w swoim warszawskim ogrodzie zoologicznym ukrywali ludzi z getta.
Przeczytałam i obejrzałam na ten temat chyba wszystko co się dało i bardzo mnie ucieszył fakt, że Maria Paszyńska napisała powieść opartą na tej niezwykłej historii.
Akcja zaczyna się pod koniec lat dwudziestych, kiedy główny bohater Piotr zafascynowany jedyną książką jaką miał w swoim patologicznym domu, zapragnął zobaczyć prawdziwego słonia.
Niedługo jego marzenie się spełnia, bo Antonina i Jan Żabińscy otwierają zoo w Warszawie. Gdy dorasta zostaje zatrudniony jako opiekun słoni, które kocha nad wszystko. Tak zaczyna się nowe życie chłopaka z praskich slumsów pod skrzydłami Antoniny Żabińskiej zwanej Punią. Piotr żeni się i robi to, co kocha, a Żabińscy toczą swoje barwne życie pełne zwierząt w „willi pod zwariowaną gwiazdą”. Sielankę przerywa wojna. Jest to pełna emocji opowieść o miłości do zwierząt, miłości do ludzi i o bardzo trudnych wyborach. Zło jakie tkwi w człowieku potrafi zniszczyć wszystko i zostawić po sobie same zgliszcza. Na szczęście istnieli też ludzie, którzy w najciemniejszych czasach potrafili odważnie nieść pomoc, dobro i miłość.
Jest to kolejna książka Marii Paszyńskiej, która sprawiła mi dużo przyjemności.
Jestem wielką fanką państwa Żabińskich, którzy w swoim warszawskim ogrodzie zoologicznym ukrywali ludzi z getta.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam i obejrzałam na ten temat chyba wszystko co się dało i bardzo mnie ucieszył fakt, że Maria Paszyńska napisała powieść opartą na tej niezwykłej historii.
Akcja zaczyna się pod koniec lat dwudziestych, kiedy główny bohater Piotr zafascynowany jedyną...
Pożyteczna i sympatyczna popularyzacja zapomnianych postaci. Można polecić jako książkę dla młodzieży, ale tym bardziej powinna być lepiej zredagowana i unikać błędów gramatycznych typu "tylnie" nogi.
Pożyteczna i sympatyczna popularyzacja zapomnianych postaci. Można polecić jako książkę dla młodzieży, ale tym bardziej powinna być lepiej zredagowana i unikać błędów gramatycznych typu "tylnie" nogi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Willa pod Zwariowaną Gwiazdą” Marii Paszyńskiej to wzruszająca opowieść o losach ludzi ukrywających się podczas drugiej wojny światowej w warszawskim zoo stworzonym i prowadzonym przez Jana i Antoninę Żabińskich. Czyta się szybko i z emocjami, gdyż wydarzenia są dramatyczne i nieprzewidywalne.
Akcja zaczyna się pod koniec lat dwudziestych minionego wieku.
Siedmioletni Piotr dorasta na warszawskiej Pradze, dzielnicy cieszącej się złą sławą. Ma tylko ojca-pijaka i surową babkę, byłą prostytutkę. To ona jednak nauczy go czytać i od tej pory życie chłopca nabierze innych barw.
Gdy Piotrek pozna książkę „W 80 dni dookoła świata”, jego marzeniem stanie się zobaczenie słonia i bycie jego opiekunem.
Powstające w stolicy zoo z czasem stwarza taką okazję…
Większość akcji rozgrywa się podczas wojny właśnie w ogrodzie zoologicznym i znajdującej się na jej terenie willi. Tam znajdują schronienie uciekający z getta Żydzi. Tam też krzyżują się losy trojga bohaterów i rozgrywa miłosna historia, której finał okazuje się zaskakujący.
„Willa pod Zwariowaną Gwiazdą” to nie tylko powieść o uciekinierach i ich wybawcach. To również książka o miłości ludzi do zwierząt, o związanych z tym trudnych wyborach i zaskakujących decyzjach.
Nie należy traktować tej powieści jako kolejnej biografii państwa Żabińskich, nie jest to bowiem literatura faktu. Mimo iż tłem są autentyczne wydarzenia, na plan pierwszy wysuwają się wątki fikcyjne związane z Piotrem, pełną tajemnic młodą Żydówką Adą oraz lekarzem Danielem.
Ich losy splatają się w intrygujący sposób.
Akcja nie ogranicza się jedynie do terenu zoo. Poznajemy przedwojenną Pragę, okupacyjną stolicę i getto, za mury którego autorka także nas prowadzi.
Przeczytałam tę książkę bardzo szybko. Nie ukrywam, że fabuła bardzo mnie wciągnęła i chciałam jak najszybciej poznać zakończenie losów głównych bohaterów.
Spodobał mi się też prolog, którego narratorem jest Piotr wspominający swoje dzieciństwo na Pradze.
Polecam szczerze, nie traktuję jednak tej powieści jako prozy historycznej. To raczej opowieść o miłości z wojną w tle.
Czyta się bardzo dobrze, dostarcza wzruszeń i innych emocji, czyli spełnia swoją rolę.
Dlaczego zatem tylko 6/10? Zbyt prosty język i styl jak dla mnie.
„Willa pod Zwariowaną Gwiazdą” Marii Paszyńskiej to wzruszająca opowieść o losach ludzi ukrywających się podczas drugiej wojny światowej w warszawskim zoo stworzonym i prowadzonym przez Jana i Antoninę Żabińskich. Czyta się szybko i z emocjami, gdyż wydarzenia są dramatyczne i nieprzewidywalne.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja zaczyna się pod koniec lat dwudziestych minionego wieku.
Siedmioletni...
Świetna lektura, lubię książki tej autorki
Świetna lektura, lubię książki tej autorki
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPorwała mnie ta książka. Może dlatego, że tak dużo w niej emocji i myśli bohaterów. Będę szukać innych książek o małżeństwie Żabińskich by jeszcze więcej dowiedzieć się o tych niezwykłych ludziach, którzy w tej powieści są tak ważnymi bohaterami drugiego planu.
Porwała mnie ta książka. Może dlatego, że tak dużo w niej emocji i myśli bohaterów. Będę szukać innych książek o małżeństwie Żabińskich by jeszcze więcej dowiedzieć się o tych niezwykłych ludziach, którzy w tej powieści są tak ważnymi bohaterami drugiego planu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako ogromna miłośniczka zwierząt, muszę przyznać, że książka Marii Paszyńskiej trafiła w moj czuły punkt i urzekła mnie do głębi. Jedna z ulubionych autorek przedstawiła temat bezgranicznej miłosci do zwierząt na tle zawieruchy wojennej i zrobiła to doskonale.
Przedwojenna Warszawa i jej dzielnica zwana Szmulowizną to zakątek trochę szemrany. Wychował się tam Piotr, ubogi chłopak, który mieszkał z ojcem brutalem i pijakiem oraz surową i nieczułą babką, która jednak nauczyła Piotra czytać. I tak trafił na książkę "W 80 dni dookoła świata", dzięki której pokochał słonie i jego marzeniem stało się aby móc pracować ze słoniami i zostać kornakiem. Akurat w Warszawie otwrto ogród zoologiczny, w którym dyrektorstwo objęli państwo Jan i Antonina Żabińscy. Dyrektorka zoo szybko zorientowała się, że chopiec ciągle stoi przy wybiegu dla słoni i nie chce stamtąd odejść nawet po zamknięciu ogrodu zoologiczego i zaproponowała mu aby podjął się opieki nad słonicą. Dała mu również dach nad głową i opowiedziała historię swojego dzieciństwa, które podobnie jak u Piotra, było bardzo smutne i dramatyczne. Może dlatego tak dobrze rozumiała tego chlopaka. Piotr był świadkiem przyjścia na świat małego słoniątka - Tuzinki. Odtąd słonik i jego mama stali się jego najlepszymi przyjaciółmi. Jednak wybuchła wojna, która życie mieszkańców zoo zamieniła w koszmar. A tym samym ich opiekunów i dyrektorstwa.
Opowiedziano tu losy nie tylko Piotra i państwa Żabińskich, ale również Ady i Daniela. Ich historia związana z pobytem w getcie chwyta za serce i wbija w fotel... To horror w czystej postaci, jaki jedni ludzie (Niemcy) zgotowali innnym ludziom.
To, co szczególnie przebija z tej powieści, to bezgraniczna, bezintresowna miłość do zwierzat, nie tylkoPiotra,ale również państwa Żabińskich, którzy podczas wojny w piwnicach swojej willi przechowywali Żydów, narażając własne życie. Opowieść chwilami bardzo smutna, dramatyczna, ale pokazująca jak niewiele człowiekowi potrzeba do szczęścia, ale droga do spełnienia marzeń i pragnień (tak niewygorowanych przecież) bywa bardzo wyboista i najeżona licnymi przeszkodami, przez co człowiek czuje się bezradny, szczególnie gdy nie ma na to wszystko wpływu.
Kilka scen rozrywało mi serce. Chodzi o sceny związane zarowno ze zwierzętami jak i ludźmi. Chciało mi się wyć z rozpaczy. Autorka w subtelny sposób ukazuje całe okrucieństwo wojny i ogromną bezsilność człowika wobec tego wszystkiego, co się wówczas wokół niego dzieje. A i tak dzielni ludzie jak tylko mogli, tak próbowali przeciwstawiać się wrogowi, ratując (na tyle, na ile to możliwe) ludzi i zwierzęta.
Nigdy nie lubiłam zabiegu literackiego, w ktorym autor łączy autentyczne postacie z fikcyjnymi faktami. Ale pani Paszyńska zrobiła to w tak subtelny i przemyślany sposób, że chylę czoła nad jej taktem, wyczuciem i niezwyklym talentem do opowiadania takich historii. Cudowna książka. Smutna, przytlaczająca, ale z drugiej strony bardzo rzetelnie oodająca klimat przedwojennej i wojennej Warszawy i wydarzeń jakie się rozegrały w willi państwa Żabińskich. Dla takich książek warto żyć i polecam ją z całego serca.
Jako ogromna miłośniczka zwierząt, muszę przyznać, że książka Marii Paszyńskiej trafiła w moj czuły punkt i urzekła mnie do głębi. Jedna z ulubionych autorek przedstawiła temat bezgranicznej miłosci do zwierząt na tle zawieruchy wojennej i zrobiła to doskonale.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzedwojenna Warszawa i jej dzielnica zwana Szmulowizną to zakątek trochę szemrany. Wychował się tam Piotr,...
Na początku nie mogłam się wciągnąć w treść...ale potem poszło jak z płatka...piękna, smutna, tragiczna. Losy zwierząt i ludzi w czasie kiedy nikt nie był ważny ani człowiek ani zwierzę. Piękna choć smutna historia. Pani Maria Paszyńska nigdy nie zawodzi:) Polecam!
Na początku nie mogłam się wciągnąć w treść...ale potem poszło jak z płatka...piękna, smutna, tragiczna. Losy zwierząt i ludzi w czasie kiedy nikt nie był ważny ani człowiek ani zwierzę. Piękna choć smutna historia. Pani Maria Paszyńska nigdy nie zawodzi:) Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Taka jest natura człowieka, że prędzej czy później zapomina i o radościach, i o bólu, i o stracie, choćby największych." (str.146)
Smutna historia o tym jak wojna wpłynęła na losy ludzi, wyrządziła im wiele krzywdy i zła, zabrała bliskich, zmieniła postrzeganie świata i priorytety jakimi kierowali się w życiu. Akcja umiejscowiona została w warszawskim ogrodzie zoologicznym, którego budowa rozpoczęła się w 1927 roku. Kierowanie nim powierzono małżeństwu Żabińskich, wspaniałym ludziom, którzy swoje życie poświęcili opiece nad zwierzętami i ochronie przyrody. W obliczu zbliżającej się wojny podjęli starania by zaopatrzyć zoo w żywność, magazynując jedzenie, opał, środki sanitarne i leki. Już trzeciego dnia wybuchu wojny na ogród spadły bomby, a później rozpoczął się odstrzał niebezpiecznych gatunków.
W czasie wojny ukrywali w ogrodzie Żydów, żołnierzy polskiego podziemia, harcerzy i ludzi potrzebujących przetrwać trudne chwile. Wychowali i nauczali w konspiracji młode pokolenie.
Głównymi bohaterami są jednak Piotr, Ada i Daniel, których losy nieoczekiwanie splotły się podczas wojny.
Piotr był mieszkańcem niechlubnej dzielnicy Pragi. Jako dziecko doświadczył biedy i głodu. Wychowywany przez niekochaną babcię i surowego ojca złodzieja i alkoholika, którego szybko stracił bo ten nie potrafił walczyć ze swoimi słabościami. Mimo niedostatku czuł się tam szczęśliwy.
"Ten nieustanny niedosyt buduje jedność i dziwną solidarność mieszkańców naszej dzielnicy." (str.13)
Poznajemy codzienne życie mieszkańców czynszowej kamienicy. Chłopięce zabawy, radości i smutki, sąsiedzką solidarność i surowe kary wymierzane dzieciom przez ojców. Babcia otworzyła przed Piotrem nowy, wspaniały świat, ucząc go czytać. Dzięki temu miał marzenia, a jednym z nich było zobaczenie słonia. Jego marzenie się spełniło, a jakiś czas później opiekował się pierwszym słoniątkiem, który przyszedł na świat w Polsce. Był świadkiem jego narodzin, to była najpiękniejsza chwila w jego dotychczasowym życiu. Między nim a zwierzęciem wytworzyła się niespotykana więź. Nie potrafili obejść się bez siebie.
Później przyszło zło, doświadczył bólu straty tych których najbardziej kochał, co bardzo odbiło się na jego psychice. Odseparował się od ludzi, znajdując spokój i ukojenie w obecności słoniątka. Oboje zamknęli się w świecie smutku i milczenia. Dyrektorostwo traktowało Piotra z cierpliwością, troską i wyrozumiałością, dając mu czas na dojście do siebie.
W końcu zapadła decyzja o likwidacji Zoo. Zwierzęta miały trafić do ogrodów zoologicznych w Rzeszy, a Żabińscy nie mogli zrobić nic by ocalić zwierzęta. Po likwidacji Zoo willa Żabińskich tętniła życiem towarzyskim, lecz także drugim okrytym nurtem, niewidocznym z zewnątrz. Według Żabińskiego:
"Podstawą konspiratorstwa jest umiejętność dochowania tajemnicy przed wszystkimi, nawet przed najbliższymi." (str.183) i do tego się stosowali. Ich działalność konspiratorska prowadzona była na szeroką skalę i w rożnych kierunkach.
Piotr kiedy otrząsnął się z traumy poznaje smak prawdziwej miłości. Z perspektywy czasu ocenia przeszłe zdarzenia, zdając sobie sprawę ze swojej nieodpowiedzialności i egoizmu. Kiedy w miarę poukładał sobie życie, po raz drugi legło w gruzach.
"Zbyt wiele cierpienia może złamać każdego." (str 323)
Ada Żydówka uratowana przez Żabińkiego z warszawskiego getta po traumatycznych przejściach, utraciła pamięć. W domu Żabińskich znajduje spokój i ukojenie, a także miłość. To ona nazwała willę "Pod zwariowaną gwiazdą".
Daniel znał Adę od dziecka. Razem się wychowywali. Ona zawsze była poważna i smutna. Nie lubiła się bawić, ale uwielbiała rysować. Udoskonalała wszystko co robiła. Dla Daniela była ideałem. Zostali szczęśliwą rodziną, lecz wojna odebrała im wszystko i zamknęła w getcie, przekształcając ich życie w koszmar.
Po książki Autorki można sięgać w ciemno. Tutaj prawda miesza się z fikcją, a postaci są świetnie wykreowane. Przy tej lekturze czytelnik się nie nudzi, przeżywa rozterki bohaterów, kibicuje im i współczuje.
"Taka jest natura człowieka, że prędzej czy później zapomina i o radościach, i o bólu, i o stracie, choćby największych." (str.146)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSmutna historia o tym jak wojna wpłynęła na losy ludzi, wyrządziła im wiele krzywdy i zła, zabrała bliskich, zmieniła postrzeganie świata i priorytety jakimi kierowali się w życiu. Akcja umiejscowiona została w warszawskim ogrodzie...
Pięknie opisana historia Piotr głównego bohatera ,Warszawskiego zoo, małżeństwa Żabińskich . Pełna emocji, smutna i nie do końca o takim zakończeniu myślałam, ale chyba nie można było inaczej jej zakończyć. Bardzo mi się książka podobała ,szczerze polecam !
Pięknie opisana historia Piotr głównego bohatera ,Warszawskiego zoo, małżeństwa Żabińskich . Pełna emocji, smutna i nie do końca o takim zakończeniu myślałam, ale chyba nie można było inaczej jej zakończyć. Bardzo mi się książka podobała ,szczerze polecam !
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDumny i już szczęśliwy mąż spogląda na wydatny brzuch swojej żony. Z nadzieją i jeszcze bez obawy czeka na już ukochane dziecko.
Mnóstwo rozpaczy wyziera z oczu nieszczęśnika, patrzącego na widoczną spod gruzu jednie rękę żony z obrączką na palcu.
Ile niewypowiedzianego strachu próbuje przebić się przez mrok kanałów, kiedy nad głową słychać strzały Niemców.
„Mieliśmy przecież wciąż błękit nieba głowami, słońce, trochę wody i powietrze. Zbyt dużo. Żydom należało odebrać wszystko, nawet oddech.”
Co czuł mężczyzna, patrzący na swoją cudem odnalezioną żonę, którą obejmował inny facet?
„Były to oczy człowieka wyrzuconego na brzeg przez morze rozpaczy”
Ten bezmiar szczęścia w spojrzeniu kornaka obserwującego małą słoniczkę rozświetlał codzienność i pozostał pod powiekami na czas snu. „Zasnął z poczuciem dobrze wykonanego zadania, a we śnie marzył, że jest Fileasem Foggiem przemierzającym Indie na wychowanym przez siebie słoniu” Piotr nie wiedział jeszcze, że przyjdzie mu odprowadzić na drogę w nieznane zwierzę, które kochał bardziej niż człowieka.
Co jest lepsze dla skołatanej duszy – pamięć wciąż podsycająca ból jak niegasnący płomień, czy życie bez wspomnień? „Zdaje mi się czasem, że moja pamięć przypomina kredens z dziesiątkami szufladek, z których ktoś powyrzucał zawartość” Adzie pozostała zadziwiająca umiejętność rysowania. Kiedy patrzyła na swojego synka, wydawało się jej, że nie istniała wojna. Ta dziwna, cudowna cisza dawała złudzenie nierzeczywistości. I nawet dźwięki wygrywane na fortepianie były jakieś nierealne. „To była jedynie gra. Szalona, ryzykowna gra pozorów.”
Muzyka wykonywana przez panią dyrektorową Żabińską świadczyła o tym, że mimo niebezpieczeństw nielegalni Goście i domownicy wciąż mieszkali w „Willi pod Zwariowaną Gwiazdą”.
Pani Maria Paszyńska napisała powieść, która przeniosła mnie w niezwykły świat warszawskiego ogrodu zoologicznego w czasie wojny. Państwo Żabińscy rzeczywiście mieli nadzieję na utrzymanie tej swoistej oazy natury. Wstrząsnęła mną świadomość, że nieudomowione drapieżniki nie zabijają ot tak po prostu, z nienawiści. Niehumanitarni ludzie bez wahania mordują, bo wewnętrzne zło daje ujście najniższym emocjom. „Willa pod Zwariowaną Gwiazdą” była miejscem, gdzie zrodziły się niespodziewane uczucia. Zbliżenie dwojga zadziwionych sobą ludzi było jak zakazana pieśń miłości. „Niebezpieczeństwo zawsze jest tuż-tuż, lecz nie przechodzi przez próg. Śmierć zagląda w okna, ale nikogo nie zabiera.” Powieść pani Paszyńskiej po prostu zachwyciła mnie. Nic więcej nie chciałbym Wam przekazać. Reszta emocji czeka na Was.
Dumny i już szczęśliwy mąż spogląda na wydatny brzuch swojej żony. Z nadzieją i jeszcze bez obawy czeka na już ukochane dziecko.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMnóstwo rozpaczy wyziera z oczu nieszczęśnika, patrzącego na widoczną spod gruzu jednie rękę żony z obrączką na palcu.
Ile niewypowiedzianego strachu próbuje przebić się przez mrok kanałów, kiedy nad głową słychać strzały Niemców.
„Mieliśmy...
Książka „Willa pod Zwariowaną Gwiazdą” Marii Paszyńskiej to historia prawdziwa połączona z fikcją literacką. To przesłanie o ideałach w jakie się wierzy pomimo wszystko.
Historia trojga bohaterów, którzy żyją w czasach wojny, skupiają się wokół warszawskiego Zoo na warszawskiej Pradze. Jak człowiek zachowałby się w różnych sytuacjach?
Czy miłość do zwierząt potrafi być bezwarunkowa?
Wspaniała historia. Polecam.
Książka „Willa pod Zwariowaną Gwiazdą” Marii Paszyńskiej to historia prawdziwa połączona z fikcją literacką. To przesłanie o ideałach w jakie się wierzy pomimo wszystko.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria trojga bohaterów, którzy żyją w czasach wojny, skupiają się wokół warszawskiego Zoo na warszawskiej Pradze. Jak człowiek zachowałby się w różnych sytuacjach?
Czy miłość do zwierząt potrafi być...
Fikcja połączona z prawdziwą historią Jana i Antoniny Żabińskich prowadzących warszawskie ZOO. Nadchodzi wrzesień 1939 roku i nic już nie jest takie jak kiedyś. Żabińscy świadomi ogromnego zagrożenia niosą pomoc nie tylko uciekinierom z getta, ale też ludziom zaangażowanym w konspirację. Pozwalają im przeżyć i mieć nadzieję na przetrwanie. Śledzimy losy Piotra, Ady i Daniela, których połączyła trudna miłość. "Willa pod zwariowaną gwiazdą" to wstrząsają i wzruszająca historia o człowieczeństwie, która momentami wywoływała we mnie wzruszenie i łzy. Książka bardzo smutna, skłaniająca do refleksji i zadania sobie pytania - "Jak ja zachowałabym się w takiej sytuacji?"
Fikcja połączona z prawdziwą historią Jana i Antoniny Żabińskich prowadzących warszawskie ZOO. Nadchodzi wrzesień 1939 roku i nic już nie jest takie jak kiedyś. Żabińscy świadomi ogromnego zagrożenia niosą pomoc nie tylko uciekinierom z getta, ale też ludziom zaangażowanym w konspirację. Pozwalają im przeżyć i mieć nadzieję na przetrwanie. Śledzimy losy Piotra, Ady i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna interesująca lektura z historią w tle.
Maria Paszyńska po raz kolejny zachwyciła mnie umiejętnym połączeniem prawdziwej historii z fikcją literacką.
Powieść ta wciąga czytelnika od pierwszej strony. Wzrusza i skłania do refleksji.
Kolejna interesująca lektura z historią w tle.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMaria Paszyńska po raz kolejny zachwyciła mnie umiejętnym połączeniem prawdziwej historii z fikcją literacką.
Powieść ta wciąga czytelnika od pierwszej strony. Wzrusza i skłania do refleksji.
Piękna powieść, która splata losy trojga bohaterów: Piotra, Ady i Daniela podczas wojny w Warszawie. Ukazuje rozterki, wybory i uczucia... a przede wszystkim siłę wartości w życiu człowieka.
Piękna powieść, która splata losy trojga bohaterów: Piotra, Ady i Daniela podczas wojny w Warszawie. Ukazuje rozterki, wybory i uczucia... a przede wszystkim siłę wartości w życiu człowieka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoc wzruszeń, rzetelne tło historyczne...Wspaniała!
Moc wzruszeń, rzetelne tło historyczne...Wspaniała!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMomentami smutna, ale przyjemna opowieść, która mówi że o miłość warto walczyć do końca, że zawsze jest nadzieja na lepsze jutro.
Momentami smutna, ale przyjemna opowieść, która mówi że o miłość warto walczyć do końca, że zawsze jest nadzieja na lepsze jutro.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZniszczone kamienice, odrapane ściany, smród niemytych ciał, moczu i kapusty. Niedożywione dzieci i pijani ojcowie. Bicie, krzyki, płacz kobiet i dzieci. A w tym wszystkim on, mały zagubiony chłopiec z wielkim marzeniem. Marzeniem, które w miejscu takim jak to nie ma prawa się spełnić, ale czy na pewno?
Cudowna, wspaniała, rozgrzewająca a zarazem łamiąca serce historia o pasji i miłości, która nie jedno ma imię.
Zniszczone kamienice, odrapane ściany, smród niemytych ciał, moczu i kapusty. Niedożywione dzieci i pijani ojcowie. Bicie, krzyki, płacz kobiet i dzieci. A w tym wszystkim on, mały zagubiony chłopiec z wielkim marzeniem. Marzeniem, które w miejscu takim jak to nie ma prawa się spełnić, ale czy na pewno?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCudowna, wspaniała, rozgrzewająca a zarazem łamiąca serce historia o...
Historia II wojny światowej. A wniej miłość, strata , walka o przetrwanie, nadzieja na odnalezienie bliskich.
Pięknie opisana historia warszawskiego zoo. Chyba zaplanuję wycieczkę rodzinną do tego zoo :-)
Jest to moja pierwsza i już wiem że nie ostatnia książka autorki.
Polecam z czystym serduchem.
Historia II wojny światowej. A wniej miłość, strata , walka o przetrwanie, nadzieja na odnalezienie bliskich.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPięknie opisana historia warszawskiego zoo. Chyba zaplanuję wycieczkę rodzinną do tego zoo :-)
Jest to moja pierwsza i już wiem że nie ostatnia książka autorki.
Polecam z czystym serduchem.
Jak w wielu przypadkach, mój odbiór książki znacząco różni się od odbioru większości oceniających. "Willa pod Zwariowaną Gwiazdą" była przyjemną książką, tak po prostu. Ani nie była zachwycająca ani wybitnie słaba. Książkę czyta się szybko, jak najbardziej może być to lektura na jeden wieczór. Zważywszy na tematykę i czas osadzenia historii można spodziewać się jakiegoś dramatyzmu, walki o życie, tragicznych historii bohaterów, jednak ja osobiście tego w tej książce nie znalazłam. Obrazem, który był dla mnie najbardziej przejmujący była scena z tańczącymi dziećmi w getcie. Poza tym historia żadnego z bohaterów mnie nie wciągnęła, nie przejęła, nie wzruszyła ani nie zasmuciła. Bohaterowie po prostu byli, żaden nie wzbudził we mnie ani pozytywnych ani negatywnych uczuć. Zbyt mało czasu poświęconego na pozwolenie czytelnikowi poznania bliżej bohaterów doprowadził do tego, że każda z przedstawionych postaci może być po prostu odebrana jako nijaka. Piotr od samego początku był wykreowany na egoistę, Ada - nie mam w ogóle zdania na temat tej postaci, musiała się pojawić żeby utworzyć połączenie między bohaterami, a Daniel moim zdaniem od początku miał budzić współczucie. Duże przeskoki w czasie powodują, że momentami można zgubić wątek. Czy po przeczytaniu tej książki mogę stwierdzić, że wiem coś więcej o Żabińskich? Na pewno tak, ale jakoś ta sielankowość ich domu, brak przedstawienia momentów napięcia i stresu związanego z ukrywaniem Gości, sprawia, że w moich oczach historia traci trochę na wiarygodności. Brakuje mi w tej książce poczucia choć trochę wojennego klimatu, jednak mimo to nie uważam, że przeczytanie jej jest stratą czasu.
Jak w wielu przypadkach, mój odbiór książki znacząco różni się od odbioru większości oceniających. "Willa pod Zwariowaną Gwiazdą" była przyjemną książką, tak po prostu. Ani nie była zachwycająca ani wybitnie słaba. Książkę czyta się szybko, jak najbardziej może być to lektura na jeden wieczór. Zważywszy na tematykę i czas osadzenia historii można spodziewać się jakiegoś...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to