⭐ No dobra, Memnon się trochę zrehabilitował, choć nadal nie żywię do niego pozytywnych uczuć. Te jego manipulacje BO O MYŚLAŁ... Bogowie, jakbym miała pod ręką patelnię to by nią chłop dostał przez łeb. Co najmniej dwa razy.
⭐ Selene dalej jest głupiutka, nie trzyma się swoich własnych zasad, leci do łóżka z Memnonem bo wygodnie dla fabuły wypiła napar z afrodyzjakiem i co? No i już w tym łóżku zostaje do końca książki. Taki układzik. FWB nie bardzo. Ciężko określić co to koniec końców jest za układ.
⭐ Kiedy w książce głowni bohaterowie nie miziają się i nie smutają przez 5 stron to fabuła jest nawet całkiem ciekawa. Kręgi czarownic wymuszają więzi na innych. Są tajemnicze morderstwa, mnóstwo zamieszanych osób, nie wiadomo komu można ufać. Sporo spraw zostaje rozwiązanych, dowiadujemy się więcej o przeszłości przeznaczonych.
⭐ I to by było na tyle. Cała historia opiera się na wątku "Kocham cię! Ja ciebie nie kocham! A może jednak kocham? Nie, na 100% Cię nie kocham". A z drugiej strony "Cesarzowo będę cię jadł jak obiad, jesteś niezwyciężona!".
⭐ No nie. Po prostu nie. Nie czuje tej książki. Męczyłam się, żeby ją dokończyć i mało brakło a byłby DNF. Nie mam pojęcia skąd te zachwyty, przecież jest dużo lepszych historii, bez tych wszystkich błędów i tak! To też są książki romantazy ze smutami!
⭐ Da się takie dobrze napisać.
⭐ Niestety, nie sięgnę po kolejny tom tej książki. Drugiemu tomowi dałam szansę i się zawiodłam.
Moja ocena:⭐⭐⭐/5
Współpraca @wydawnictwonowestrony
⭐ No dobra, Memnon się trochę zrehabilitował, choć nadal nie żywię do niego pozytywnych uczuć. Te jego manipulacje BO O MYŚLAŁ... Bogowie, jakbym miała pod ręką patelnię to by nią chłop dostał przez łeb. Co najmniej dwa razy.
⭐ Selene dalej jest głupiutka, nie trzyma się swoich własnych zasad, leci do łóżka z Memnonem bo wygodnie dla...
Czy są tu fanki romantasy z magią, starożytną klątwą i bohaterem, który jest absolutnie obsesyjnie zakochany?♥️✨
Bo jeśli tak, to muszę wam opowiedzieć o drugiej części serii od Laury Thalassy🖤
•Zaklęta• to po prostu czysta frajda od początku do końca. To bezpośrednia kontynuacja pierwszego tomu, dlatego jeśli jeszcze nie czytałaś, zrób to przed tą częścią😊 Wracamy tutaj do historii Selene i Memnona, a ich relacja jest równie skomplikowana, jak można się spodziewać po ludziach, których historia miłosna ciągnie się przez dwa tysiące lat. Tak, dobrze czytacie. W tej części dostajemy w końcu więcej informacji o ich wspólnej przeszłości i o tym, co tak naprawdę doprowadziło do ich rozstania.
Fabularnie dzieje się tu naprawdę sporo. Mamy wierzmy, czarnoksiężników, zmiennokształtnych, starożytne klątwy, walki, pościgi i całkiem sporo dramatów. Momentami miałem ochotę potrząsnąć bohaterami i powiedzieć „hej! ludzie! może w końcu spróbujecie ze sobą porozmawiać?”, ale jednocześnie właśnie to napięcie sprawiało, ze trudno było się oderwać od tej historii.
Bardzo podobało mi się to, jak Selene rozwija się w tej części. Jest pewniejsza siebie, coraz lepiej radzi sobie ze swoją mocą i naprawdę potrafi być totalną badass🔥 Do tego jej wewnętrzne komentarze są tak zabawne, że serio śmiałam się w głos podczas czytania.
A Memnon Przeklęty… cóż. Memnon to ten typ bohatera, który jest trochę mroczny, trochę niepokojący, bywa okropnym manipulatorem, ale jednocześnie jest absolutnie nieustępliwy w swojej miłości do Selene🖤 Ten facet dosłownie chodzi i powtarza jej, że ją kocha i że spędziłby z nią tysiąc żyć, gdyby tylko mógł. I wiecie co? JA TO KUPUJĘ!
Romans jest doskonały, a napięcie między nimi naprawdę czuć na każdej stronie. Do tego dochodzą sceny spicy, które sprawiają, że policzki pieką… DOSŁOWNIE🥵 Więc jeśli lubicie bardzo zabawne romantasy, z wyraźnym wątkiem romantycznym, to zdecydowanie jest coś dla was🖤
To jedna z tych książek, które czyta się bardzo szybko, bo ciągle chce się wiedzieć, co wydarzy się dalej.A zakończenie? Powiem tylko, że zostawia sporą ochotę na kolejną część✨
[współpraca patronacka] @wydawnictwonowestrony
Czy są tu fanki romantasy z magią, starożytną klątwą i bohaterem, który jest absolutnie obsesyjnie zakochany?♥️✨
Bo jeśli tak, to muszę wam opowiedzieć o drugiej części serii od Laury Thalassy🖤
•Zaklęta• to po prostu czysta frajda od początku do końca. To bezpośrednia kontynuacja pierwszego tomu, dlatego jeśli jeszcze nie czytałaś, zrób to przed tą częścią😊 Wracamy tutaj...
"Bogowie dali mi najbardziej zaciekłą kobietę. Najbardziej. Jestem tu z tobą ukochaną. (...) Zaciekła królowa i uparta przeznaczona. Mam cię. Jestem twój, na zawsze."
współpraca z Wydawnictwem Nowe Strony
Odzyskanie wspomnień boli tak bardzo...
Selene nie była na to gotowa...
Tak tragiczna miłość, skończona przez zdradę...
Ta, na której chciał się zemścić była tą co go uratowała...
Ciężkie do opisania emocje targają przeklętym gdy się dowiaduje, że jego zemsta okazała się źle ukierunkowana. Wszytko co wiedział, co myślał, że wie tak naprawdę odbyło się inaczej.
Aby wynagrodzić jej wszystkie krzywdy ofiarowuje się jej...
...jej słowa będą dla niego rozkazem...
... do momentu gdy się w nim zakocha...
Chyba możecie sobie wyobrazić co Memnon będzie musiał robić czy mówić i ile to przyniesie sarkazmu czy dobrego humoru. Jednak najważniejsza będzie pomoc w nierozwiązanej kryminalnej sprawie z pierwszego tomu, która tutaj staje się o wiele bardziej poważna i straszna.
W tym tomie jest zdecydowanie goręcej, sceny erotyczne pobudzają umysł i są napisane całkiem dobrze.
"Cesarzowo... Mała czarownico... Moja królowo..."
Tak szczerze to ciężko było mi uwierzyć, że ten tom mi się podoba, i nawet nie zauważyłam kiedy czytanie go zamieniło się w "tylko jeszcze jeden rozdział". Dla mnie Zaklęta jest po prostu lepiej napisana, ma ciekawszą fabułę no i polubiłam w końcu Memnona i to nawet bardzo. Selene wraz z odzyskaniem wspomnień stała się charakterną i odważną kobietą, taką jaka powinna być od początku.
Przyjemnie też się czytało o byciu czarownicą, o rytuałach, zabawach, rzucaniu zaklęć czy lataniu na miotle. W końcu poczułam, że jest to powieść z gatunku fantastyczno wiedźmiarskiego.
Więc jeżeli potrzebujecie ognistych scen, momentów gdy bohater pokazuje swe prawdziwe oblicze gdy jego kobiecie grozi niebezpieczeństwo, zobaczyć jak wymuszona współpraca powoli przeistacza się w coś prawdziwego, poznać dawne i nowe życia czy spróbować rozwiązać zagadkową sprawę mOrderstw czarownic to Zaklęta może być dla Was.
"Bogowie dali mi najbardziej zaciekłą kobietę. Najbardziej. Jestem tu z tobą ukochaną. (...) Zaciekła królowa i uparta przeznaczona. Mam cię. Jestem twój, na zawsze."
współpraca z Wydawnictwem Nowe Strony
Odzyskanie wspomnień boli tak bardzo...
Selene nie była na to gotowa...
Tak tragiczna miłość, skończona przez zdradę...
Ta, na której chciał się zemścić była tą co...
Gdybym miała podsumować jej książki krótko, zwięźle i na temat, to powiedziałabym że są one guilty pleasure.
I że czyta się je dla romansu, a nie dla fabuły 😅
✨ ZALETY:
- w tej części Selene podejmuje mniej lekkomyślnych decyzji, przez co watek fabularny stał się o wiele ciekawszy niż w pierwszym tomie
- wspominki Roxilany o dawnym życiu z Memnonem ogroooomnie mi się spodobały, bo lubię takie skoki w czasie. Stanowiły też ciekawy kontrast pomiędzy ich starożytną przeszłością a czasami współczesnymi. Jak dla mnie, to mogło być ich jeszcze więcej, z chęcią nawet przeczytałabym jakiś prequel skupiający się całkowicie na ich relacji w czasach starożytnych
- motyw ciąży pojawia się w romantasy bardzo rzadko, a Laura Thalassa lubi go poruszać, co bardzo szanuję. Lubię unikatowe motywy i unikatowe wątki, więc podoba mi się, że autorka tworząc swoje historie wspomina o ciążach. Niby to nic wielkiego, ale ogromnie to u mnie zaplusowało w odbiorze romansu pomiędzy Selene/Roxilaną a Memnonem
☠️ WADY:
- Memnon dosyć często ma jakieś cringowe teksty w spicy momentach i musiałam udawać, że ich nie widzę
- kilka razy musiałam też przymknąć oko na niedociągnięcia fabularne
- myślałam, że nie żyjemy już w czasach, w których przedstawia się amerykańskie imprezy rodem z lat 2000, w których wszyscy upijają się do nieprzytomności i obmacują z kim popadnie, ale jednak się myliłam
[współpraca] x Wydawnictwo Nowe Strony
❓ Znacie książki Laury Thalassy?
Gdybym miała podsumować jej książki krótko, zwięźle i na temat, to powiedziałabym że są one guilty pleasure.
I że czyta się je dla romansu, a nie dla fabuły 😅
✨ ZALETY:
- w tej części Selene podejmuje mniej lekkomyślnych decyzji, przez co watek fabularny stał się o wiele ciekawszy niż w pierwszym tomie
Jak ja dobrze się bawię przy tej serii! Dosłownie nie zauważam, kiedy mija czas podczas czytania, a ilość śmiechu i endorfin, które mi funduje, jest ogromna😄
Ten tom wypadł moim zdaniem jeszcze lepiej od pierwszego. Wątek kryminalny jest tu jeszcze bardziej rozbudowany i naprawdę trzyma w napięciu, więc strony lecą błyskawicznie, bo cały czas chcesz wiedzieć, co wydarzy się dalej. A wątek romantyczny…🥵 To bardzo namiętna, pełna takiego ✨angstu✨ relacja, która też skrywa sporo tajemnic, dzięki czemu ich historia pięknie się rozwija i nabiera coraz większej głębi. Podczas czytania aż przebiera się nóżkami, a policzki płoną.
Główny bohater jest mocno mroczny i jest kwintesencją „dotknij jej, a zg1niesz”, ale jednocześnie podziwia i docenia siłę i odwagę Selene, więc moje serce po prostu rosło, gdy czytałam tę książkę❤️🩹
Bardzo polecam! Nie mogę się doczekać ostatniego tomu i nowelki o ich przeszłości.
współpraca reklamowa z wydawnictwem Nowe Strony
Jak ja dobrze się bawię przy tej serii! Dosłownie nie zauważam, kiedy mija czas podczas czytania, a ilość śmiechu i endorfin, które mi funduje, jest ogromna😄
Ten tom wypadł moim zdaniem jeszcze lepiej od pierwszego. Wątek kryminalny jest tu jeszcze bardziej rozbudowany i naprawdę trzyma w napięciu, więc strony lecą błyskawicznie, bo cały czas chcesz wiedzieć, co wydarzy się...
Dawno mi się to nie przytrafiło, ale niestety tym razem klątwa drugiego tomu dała mi po twarzy. Nie mam zielonego pojęcia jak to się stało, że z takiej fajnej historii doszliśmy do momentu, kiedy połowy książki mogłoby nie być i fabuła w ogóle by na tym nie ucierpiała. 🤷🏼♀️
W tym tomie w końcu dowiadujemy się, co wydarzyło się dwa tysiące lat temu i jak doszło do tego, że w poprzednim życiu Selene wprowadziła w wieczny sen Memnona. I od tego momentu dla mnie wszystko się posypało. Para zawiera więź, która szczególnie w scenach łóżkowych jest mocno wątpliwej moralności, do tego Selene tak strasznie upiera się na nienawidzeniu tego chłopa, że aż mi się zrobiło go żal. Selene przeszła po pierwszym tomie jakąś tajemniczą metamorfozę i z bohaterki zdeterminowanej, żeby nie dać sobą pomiatać, a przy tym osiągnąć swoje cele, przemieniła się w osobę, która podejmuje jedną głupią decyzję za drugą, mówiąc, i tu cytuję 'jebać ostrożność', a potem czeka na ratunek swojego przyrzeczonego.
Co najśmieszniejsze w recenzji pierwszego tomu napisałam nawet, że bohaterka nie jest głupia. Zmieniam zdanie. 😁
Sytuację ratował finał, który mocno się rozkręcił, ale to dla mnie za mało, żebym szła dalej w tę serię, mimo cliffhangera, na który autorka próbowała mnie złapać.
Reklama @wydawnictwonowestrony
Dawno mi się to nie przytrafiło, ale niestety tym razem klątwa drugiego tomu dała mi po twarzy. Nie mam zielonego pojęcia jak to się stało, że z takiej fajnej historii doszliśmy do momentu, kiedy połowy książki mogłoby nie być i fabuła w ogóle by na tym nie ucierpiała. 🤷🏼♀️
W tym tomie w końcu dowiadujemy się, co wydarzyło się dwa tysiące lat temu i jak doszło do tego, że...
„Zaklęta” jest bezpośrednią kontynuacją „Zauroczonej”, która wprowadza nas do świata Selene. Pierwszy tom był dobry, ale czekałam na wykorzystanie potencjału, który został nam w nim przedstawiony. Tak oto przechodzimy do „Zaklętej”, która przychodzi z wieloma odpowiedziami…
Bardzo mi się podobało jak Selene ożyła w tej części, jej moc i siła pokazały potencjał i hart ducha, jej wojownicza strona powróciła wraz ze wszystkimi wspomnieniami. Nie była cichą bohaterką, a walczyła o dobro. Memnon jest zawadiacki, gdy tylko się pojawiła wiadomo, że będzie potężnie bo rozmiar mocy tego czarnoksiężnika jest ogromny.
Urzekło mnie jego zaufanie do bohaterki to jak starał się ją ponownie do siebie przekonać, rozkochać tworząc więź i będąc jej „posłusznym”. Jego troska była widoczna na każdej stronie, ale równie mocno wyostrzała się jego duma i wiara w siłę Selene.
Jest tutaj wiele spicy momentów, ale nie brakuje również humoru, który idealnie wpasowuje się w moje gusta. Poznawanie swoich myśli przez bohaterów po raz drugi mnie kupiło, niedość że mogłam się pośmiać, to jeszcze dodawały więcej emocji w momencie niebezpieczeństwa, gdy ta druga postać chciała pomóc w momencie gdy nie było jej na miejscu.
Dostajemy tutaj rozwinięcie wątku związanego z nadprzyrodzonymi, których ciała były odnajdywane, oraz aspektu w który początkowo wplątała się główna bohaterka aby zdobyć pieniądze. Przy łączeniu faktów i niebezpieczeństwie, które czyhało na bohaterów moje serce nieraz zabiło szybciej, choć miałam też wrażenie że podczas podawania nam przez autorkę niektórych rozwiązań zabrakło większej szczegółowości.
Świetnie się bawiłam podczas czytania tej książki, jestem ciekawa jak sytuacja potoczy się w następnej części bo pod koniec zostałam zaskoczona.
[Współpraca reklamowa @wydawnictwonowestrony]
„Zaklęta” jest bezpośrednią kontynuacją „Zauroczonej”, która wprowadza nas do świata Selene. Pierwszy tom był dobry, ale czekałam na wykorzystanie potencjału, który został nam w nim przedstawiony. Tak oto przechodzimy do „Zaklętej”, która przychodzi z wieloma odpowiedziami…
Bardzo mi się podobało jak Selene ożyła w tej części,...
Selene zaręczyła się z Memnonem.Tak. Mało tego, odzyskała wspomnienia z poprzedniego życia, już teraz wie, jak to jest kochać swojego wroga. Teraz kiedy Memnon poznaję całą prawdę o tym, dlaczego przespał w grobowcu dwa stulecia, pragnie pojednania. Nie poddaje się, jest jeszcze bardziej zmotywowany by odzyskać serce ukochanej. Ofiaruje jej swoją wolę, do czasu, aż Selene na nowo go pokocha-swoją drogą nieźle to sobie wymyślił 🤭 Niestety na terenach Everwoods dochodzi do kolejnych porwań i mor*erstw. Ktoś zostawia Selene wiadomości, ktoś jej szuka...Kto stoi za znikającymi
nadprzyrodzonymi? Jaki ma cel? Dlaczego interesuje się Selene? Tym razem młoda czarownica, potrzebuje silnych sojuszników, ale czy może zaufać komukolwiek, prócz Memnona?
Drugi tom zaskakuje nie tylko fabułą ale też większą namiętnością, pasją i sporą dawką pikanterii. Wątek romantyczny wydaje się skomplikowany, ale jest pełen ognia i oddania. Memnon jest w stanie zrobić absolutnie wszystko, by Selene się w nim zakochała, ale hola, hola nie ma tak łatwo, Kain również nie odpuszcza. Jest dynamicznie i bardzo ciekawie 👀 W głównych bohaterach widać ogromną zmianę. Selene, po odzyskaniu wspomnień doskonale zdaje sobie sprawę, jaką była wojowniczką, nie waha się ani chwili, by pomóc najbliższym. Pragnie niezależności i nie daje się zastraszyć. A Memnon...jeśli nie skradł Waszych serc w pierwszym tomie, to tutaj z pewnością to zrobi. Jest w stanie spalić cały świat dla ukochanej, a jednocześnie świetnie sobie radzi w obecnych czasach, ma niezwykłą umiejętność zdobywania wiedzy. W pierwszym tomie poznaliśmy go jako starożytnego wojownika, który obudził się z obietnicą zemsty na ustach, teraz daje się poznać od wrażliwszej strony, jako opiekun, mąż.
Jeśli chodzi o magię to również następuję spory progres, więcej zaklęć, warzenia eliksirów i czarnej magii. Cała fabuła nabiera charakteru, pojawia się motyw korupcji, wymuszonych więzi i walki o przyszłość.
𝚉𝙰𝙺𝙻𝙴̨𝚃𝙰
*współpraca reklamowa @wydawnictwonowestrony
Dzień dobry ✨️
Selene zaręczyła się z Memnonem.Tak. Mało tego, odzyskała wspomnienia z poprzedniego życia, już teraz wie, jak to jest kochać swojego wroga. Teraz kiedy Memnon poznaję całą prawdę o tym, dlaczego przespał w grobowcu dwa stulecia, pragnie pojednania. Nie poddaje się, jest jeszcze bardziej zmotywowany by...
* 2 tom serii (z 3,5)
* romantasy
* enemies to lovers
* czarownice
* 18+
Mój opis fabuły:
Selene, przebudzając Memnona nie spodziewała się, że ten obróci jej życie w koszmar. Najpierw oskrażył ją o to, że to przez nią spędził 2000 lat w głębokim śnie i stracił wszystko, co znał. Później wrobił ją w mord*ostwa i zagroził, że skrzywdzi jej przyjaciół, jeśli nie zgodzi się związać z nim nierozerwalną przysięgą i wziąć z nim ślubu. A na koniec… Zmusił ją do zdjęcia klątwy zapomnienia, która blokowała u niej wspomnienia całkowicie innego życia.
Kiedy mówił, że jest jego żoną i partnerką Roxilianą, myślała, że jest szaleńcem. Nie wierzyła mu. Lecz teraz, kiedy wspomnienia wróciły… dzieli się nim z nimi i pokazuje mu, dlaczego naprawdę przespał 2000 lat. Przerażony swoimi czynami Memnon pragnie za wszelką cenę odzyskać ukochaną i jej zaufanie.
Selene zdaje sobie sprawę, że zarówno jej, jak i innym nadnaturalnym zagrażają znacznie gorsze potwory niż Memnon. Wciąż odnajdywane są nowe ciała, a pod budynkiem Henbane odprawiane są podejrzane rytuały…
I chociaż Selene nie chce mieć z Memnonem nic wspólnego wie, że tylko on może jej pomoc. Zgadza się, więc przyjąć więź, którą ten jej ofiaruje. Więź, która zapewni jej całkowitą kontrolę nad jego wolną wolą – aż do czasu, kiedy znów się z nim nie zakocha.
„Żyję, by ci służyć, Cesarzowo.”
Recenzja:
Powtórzę się, ale uwielbiam książki Laury Thalassy. Jej historie to dla mnie prawdziwa uczta emocjonalna, przy której zapominam o całym świecie. Jest mnóstwo romansu, jest spicy i jest pełno akcji – czyli dokładnie to, czego potrzebuję by zatracić się w książce.
Ten tom jest znacznie zabawniejszy i znacznie bardziej pikantny, niż pierwszy – Memnon kombinuje, w jaki sposób na powrót rozkochać w sobie Selene… Pomysł by oddać jej władzę nad swoją wolną wolą i jeszcze zachęcać ją do tego by mu rozkazywała… Trzeba przyznać, że jest coś ekscytującego w wielkim facecie, wojowniku, który podporządkowuje się swojej ukochanej by „spłacić dług” po tym, jak niemal wylądowała przez niego za kratkami. Chciał dać jej tym poczucie bezpieczeństwa i pokazać, że ufa jej bezgranicznie. I to jego teksty! Mój ulubiony z całej książki to ten, rzucony do Kane’a w odpowiedzi na to jak to jest być zmuszanym do robienia tego, co pragnie ktoś inny. Dosłownie opadła mi szczęka…
W Selene również zachodzi ogromna zmiana – wraz z odzyskanymi wspomnieniami wraca jej siła, staje się pewna siebie, nieustraszona a nawet bezwzględna. Zdecydowanie w tym tomie rozkwita, już nie jest zagubioną czarownicą tracącą wspomnienia na każdym kroku.
Wątek tajemniczych rytuałów odbywających się w Henbane oraz znikających czarownic i zmiennokształtnych był bardzo ciekawy, jednak przyznam, że domyśliłam się, kto za tym wszystkim stoi na początku… Nie jest to historia bez wad – najmniej wiarygodnie wypada dla mnie w tej serii pokazanie kręgu czarownic – wciąż nie rozumiem ich tradycji (niektóre wydają się mało realistyczne), historii i zasad, jakimi kierują się czarownice. Mam wrażenie, że ten ważny aspekt, jakim są filary magicznych zasad został tu potraktowany po macoszemu – może w 3 tomie doczekamy się rozwinięcia? Na pewno po niego sięgnę.
A i Neron to mój spirit animal! Kocham tego kota i nie raz doprowadził mnie tu do zawału… Czekam z utęsknieniem na kolejny tom i marzę o tym by Laura napisała teraz serię o wilkołakach. :D Polecam, jeśli lubicie romantasy z mocnym wątkiem romantycznym i tajemnicami.
„Jak to jest, być zmuszonym do robienia tego, czego pragnie ktoś inny?!
(…)
- To się nazywa gra wstępna, psinko.”
Zaklęta – Laura Thalassa
[ współpraca reklamowa @wydawnicteonowestrony ]
8/10
* 2 tom serii (z 3,5)
* romantasy
* enemies to lovers
* czarownice
* 18+
Mój opis fabuły:
Selene, przebudzając Memnona nie spodziewała się, że ten obróci jej życie w koszmar. Najpierw oskrażył ją o to, że to przez nią spędził 2000 lat w głębokim śnie i stracił wszystko, co znał. Później...
Czy wy też boicie się klątwy drugiego tomu, kiedy sięgacie po kolejną część serii? 🖤🗡️
Po przeczytaniu Zauroczonej przypomniałam sobie, za co tak bardzo kocham dobre romantasy, ale jednocześnie czaił się we mnie lęk przed klątwą drugiego tomu, która tak często dopada świetne serie. Na szczęście Memnon wziął sprawy w swoje ręce i skutecznie zneutralizował moje obawy, bo Zaklęta okazała się nawet lepszą i bardziej angażującą historią.
W Zauroczonej urzekła mnie przede wszystkim lekkość, humor i niesamowita chemia między bohaterami, podczas gdy morderstwa działy się gdzieś w tle. Tutaj autorka podniosła poprzeczkę i choć nadal jest zabawnie i pikantnie, historia straciła trochę beztroski na rzecz znacznie głębszej fabuły i mroczniejszej magii. Wydarzeń jest zdecydowanie więcej, a świat stał się bardziej skomplikowany i wciągający.
Oczywiście Memnon wciąż kradł każdą scenę w której się pojawiał (przysięgam, że za każdym razem, gdy wkraczał do akcji, w tle automatycznie zaczynało grać „SexyBack”), ale to Selene w tym tomie przeszła samą siebie i pokazała, na co ją stać. Uwielbiam to, jak próbowała zemścić się na Memnonie, a najsłodsze było to, że on zamiast się wściekać, pękał z dumy, że ma taką charakterną kobietę u boku.
Miłym zaskoczeniem były rozdziały z perspektywy Roxilany, super było w końcu poznać wydarzenia z przeszłości jako pełnoprawne rozdziały, a nie tylko opowieści snute przez kogoś innego. Natomiast to, co dostałam w finale całkowicie mnie zmiażdżyło. Nie spodziewałam się, że autorka pójdzie w tak mroczne tony, co tylko udowodniło, że ta seria idzie w genialnym kierunku.
Nie wiem, jak autorka zamierza to pociągnąć dalej, ale po takiej końcówce nie odpuszczę aż do samego końca serii. Moja ocena to oczywiście zasłużone 5/5 ⭐
współpraca @wydawnictwonowestrony
Czy wy też boicie się klątwy drugiego tomu, kiedy sięgacie po kolejną część serii? 🖤🗡️
Po przeczytaniu Zauroczonej przypomniałam sobie, za co tak bardzo kocham dobre romantasy, ale jednocześnie czaił się we mnie lęk przed klątwą drugiego tomu, która tak często dopada świetne serie. Na szczęście Memnon wziął sprawy w swoje ręce i skutecznie zneutralizował moje obawy, bo...
Dobrze jest wracać do historii, które nigdy nie zawodzą. Tak właśnie jest i w tym przypadku.
Selene odzyskała wspomnienia poprzedniego życia, jednak umiejscowienie ich w obecnym życiu, nie jest takie proste. Memnon zdaję sobie sprawę, że popełnił błąd mszcząc się na niej. Do tego wciąż giną nadprzyrodzeni a wymuszane więzi zostają narzucone. Dawni wrogowie czekają w ukryciu na odpowiedni moment, by ich zniszczyć. Co jeszcze będą musieli znieść Selene i Memnon?
Doskonała kontynuacja, w której nie brakuje magii, zakazanych praktyk i romansu silniejszego niż czas. W tym tomie Memnon poznaje prawdę o tym co wydarzyło się w dniu kiedy rzucono na niego klątwę, porzuca plan zemsty na Selene i stara się zadośćuczynić wyrządzoną krzywdę. Pokazuje swoją opiekuńczą, nieustraszoną i kochającą stronę. W jednej chwili potrafi być uroczy i słodki, ale gdy nad Selene wisi niebezpieczeństwo, wychodzi z niego prawdziwa bestia. Z kolei Selene próbuje zapanować nad panującym w niej chaosem, zarówno dotyczącym uczuć do starożytnego wojownika, jak i tego co dzieje się w jej głowie i w jej otoczeniu. Odkrywamy jej wojowniczą naturę, która nie cofnie się przed niczym, także przed sięgnięciem po czarną magię.
Ten tom zawiera także o wiele więcej scen intymnych zbliżeń niż poprzedni. Jednak tym razem są naprawdę bardzo spicy 🔥.
Rytuały, wymuszone więzi, brak zgody i bezsilność, a do tego zagadka zaginionych nadprzyrodzonych i niebezpieczne praktyki wpływowej rodziny, fantastycznie uzupełniają resztę historii i nadają jej bardzo mrocznego i brutalnego klimatu.
Jeśli macie ochotę na mocne romantasy z niebezpieczeństwem czającym się w każdym zakamarku i magicznymi praktykami czarownic w roli głównej, to polecam przeczytać tę serię.
[Współpraca barterowa z Wydawnictwem Nowe Strony]
Dobrze jest wracać do historii, które nigdy nie zawodzą. Tak właśnie jest i w tym przypadku.
Selene odzyskała wspomnienia poprzedniego życia, jednak umiejscowienie ich w obecnym życiu, nie jest takie proste. Memnon zdaję sobie sprawę, że popełnił błąd mszcząc się na niej. Do tego wciąż giną nadprzyrodzeni a wymuszane więzi...
"Zaklęta" zabrała mnie do Kręgu Henbane, gdzie wrobiona w m0rderstwa Selene nie może zaznać spokoju - z jednej strony będąc na celowniku tajemniczej magicznej organizacji a z drugiej pod wpływem więzi z czarnoksiężnikiem, który doprowadził do jej uwięzienia. Przerażona ale zdeterminowana by rozwiązać zagadkę zniknięć nadprzyrodzonych, młoda czarownica będzie musiała zdecydować, czy jest gotowa zaufać Memnonowi.
Z tego miejsca muszę pochwalić Laurę za to, jak mocno rozwinęła swe autorskie pióro. Większość zarzutów, które miałam w przypadku pierwszego tomu, zostało wypartych przez zmiany jakie zaszły w jej stylu i podejściu. Bez problemu zaangażowałam się w historię i poczułam, jakbym wraz z bohaterami kroczyła nocami po lesie w poszukiwaniu odpowiedzi.
Bardzo spodobało mi się rozwinięcie przeszłości Selene i Memnona, dzięki czemu mogłam lepiej zrozumieć ich relację oraz przekonać się do głównego bohatera, który podpadł mi w "Zauroczonej". Dzięki retrospekcjom oraz stopniowemu poznawaniu go bliżej, mogłam zrozumieć rozterki czarownicy oraz widzieć w Memnonie coś więcej niż magicznego psychopatę. Powiem więcej, może go... polubiłam? No dostał swoje małe redemption arc! Z tego miejsca od razu zaznaczę, że nie bez powodu jest to książka 18+ - poza wątkiem m0rderstw i przem0cy na kampusie autorka dorzuciła pikantne sceny, których jest zdecydowanie więcej niż w pierwszym tomie.
Spodobało mi się poświęcenie większej ilości czasu watasze zmiennokształtnych, których podejście do wielu spraw jest zgoła odmienne od czarowniczego. Powieść zyskała na przedstawieniu korupcji służb, przestępczych skłonności bogaczy oraz intryg sojuszników i wrogów - to już nie był płaski romans fantasy z namiastką akcji.
"Zaklęta" wywarła na mnie znacznie lepsze wrażenie od swej poprzedniczki. Laura Thalassa zadbała o angażującą, momentami mroczną akcję, rozwinięcie wątku magicznych organizacji oraz innych istot nadprzyrodzonych, a także o podsycenie wątku romantycznego. Kilka sekretów zostało odkrytych, ale wciąż zostaje wiele do wyjaśnienia, dlatego po "Bedevilled" z pewnością sięgnę!
"Zaklęta" zabrała mnie do Kręgu Henbane, gdzie wrobiona w m0rderstwa Selene nie może zaznać spokoju - z jednej strony będąc na celowniku tajemniczej magicznej organizacji a z drugiej pod wpływem więzi z czarnoksiężnikiem, który doprowadził do jej uwięzienia. Przerażona ale zdeterminowana by rozwiązać zagadkę zniknięć nadprzyrodzonych, młoda czarownica będzie musiała...
„Zaklęta” autorstwa Laure Thalassy to kontynuacja historii Selene i Memnona. Kiedy Selene odzyskuje wspomnienia z tego życia, jak i z poprzedniego, okazuje się, że Memnon miał rację — jest jego żoną oraz przeznaczoną. Gdy Memnon poznaje prawdę o tym, co naprawdę się wydarzyło i dlaczego został zamknięty w sarkofagu, uświadamia sobie, że się mylił i skrzywdził swoją ukochaną. Postanawia więc przywiązać się do Selene. Polega to na tym, że czarownica może kontrolować czarnoksiężnika, a ich więź nie zniknie, dopóki Selene się w Memnonie nie zakocha…
Ta część jest jeszcze lepsza od pierwszej — co tam się działo! Tajemnica tego, kto i dlaczego zabija czarownice oraz zmiennokształtnych, sprawia, że książka nabiera głębi. A to, że Selene odzyskała wspomnienia, jeszcze bardziej komplikuje jej relację z Memnonem. Uwielbiam to, jak czarnoksiężnik zachowuje się, jakby był gotów spalić cały świat dla swojej przeznaczonej, a jednocześnie potrafi być dla niej tak troskliwy. Między bohaterami jest niesamowita chemia, a sceny namiętności i zbliżeń potrafią naprawdę zawstydzić.
Autorka pisze tak, że chce się czytać do ostatniego rozdziału, a mimo to pozostaje uczucie niedosytu. Historia głównych bohaterów jest cudownie napisana, a zwłaszcza Memnon — oficjalnie zostaje moim nowym książkowym mężem.
Serdecznie polecam każdemu sięgnąć po „Zaklętą” i już nie mogę się doczekać kolejnego tomu.
„Ani magia, ani czas nie mogą nas rozdzielić…”
„Zaklęta” autorstwa Laure Thalassy to kontynuacja historii Selene i Memnona. Kiedy Selene odzyskuje wspomnienia z tego życia, jak i z poprzedniego, okazuje się, że Memnon miał rację — jest jego żoną oraz przeznaczoną. Gdy Memnon poznaje prawdę o tym, co naprawdę się wydarzyło i dlaczego został zamknięty w sarkofagu, uświadamia...
“Zauroczoną” czytałam w zeszłym roku i mimo że nie wpadła ona do topki moich ulubionych romantasy to zapisała się ona dość mocno w mojej świadomości i bardzo wyczekiwałam tego tomu. Jest to lekka fantastyka z naprawdę dobrze poprowadzonym wątkiem romantycznym z elementami spicy (które również są niczego sobie) oraz magicznym wątkiem kryminalnym. Jest to idealne combo na odmóżdżenie się po ciężkim dniu.
Ten tom podobał mi się ciut bardziej od pierwszego z tego względu, że właśnie ten wątek kryminalny został tu bardziej rozwinięty. Samych momentów akcji też jest troszkę więcej, a dodatkowo Memnon
Memnon w tym tomie przebija samego siebie. On tu przechodzi swego rodzaju odkupienie. Próbuję zadośćuczynić za rzeczy, które popełnił względem Selene i uważam, że wychodzi mu to naprawdę dobrze. Jego miłość i oddanie do niej widać w każdym jego oddechu, w każdym czynie i każdym słowie. Jego miłość do Selene jest piękna i chyba to urzekło mnie najbardziej. Bo widać, że mu zależy, że jej pragnie, że jest miłością jego życia i zrobi dla niej wszystko. DOSŁOWNIE. Memnon nie cofnie się przed niczym, by zapewnić swojej wybrance bezpieczeństwo i szczęście. Jednocześnie mimo swego rodzaju obsesji nie kontroluje jej, daję jej przestrzeń dla siebie i wierzy w jej możliwości. A czasem nawet rozumie ją lepiej niż ona sama.
Muszę też wspomnieć o moim uwielbieniu do Kane’a (mam nadzieję, że nie jestem sama XD). Mimo mojej wielkiej sympatii do Memnona, wilkołak również ją zyskał i bywały momenty, kiedy to jemu bardziej kibicowałam, chociaż wiedziałam, że nic z tego i tak nie będzie. Z chęcią przeczytałabym romantasy od tej autorki z wilkołakami w roli głównej, bo czuję, że byłby to
Byłam przekonana, że jest to dylogia, więc wyobraźcie sobie moje zaskoczenie, gdy czytam i nagle akcja urywa się w połowie, a kolejnych stron nie ma. Pamiętam, że padły wtedy z moich ust słowa: to już? XD Ale absolutnie nie będę narzekać, bo kto normalny narzekałby na więcej Memnona? Nie mogę się już doczekać kolejnego tomu szczególnie, że ma się w nim pojawić więcej demonów
“Zauroczoną” czytałam w zeszłym roku i mimo że nie wpadła ona do topki moich ulubionych romantasy to zapisała się ona dość mocno w mojej świadomości i bardzo wyczekiwałam tego tomu. Jest to lekka fantastyka z naprawdę dobrze poprowadzonym wątkiem romantycznym z elementami spicy (które również są niczego sobie) oraz magicznym wątkiem kryminalnym. Jest to idealne combo na...
Zaklęta, czyli sequel do Zauroczonej, podobała mi się tak samo jak pierwsza część! Memnon jest idealnym złoczyńcą, który zrobiłby dla Selene wszystko (i naprawdę mam na myśli wszystko). Czasami przesadza, ale cóż, zdarza się. Selene jest twardzielką (chaotyczną, ale nadal twardzielką). Bardzo lubię Nerona, jest idealnym zwierzakiem dla czarownicy. Podobała mi się fabuła, chociaż skupia się ona nieco bardziej na romansie (i jest bardziej pikantna w porównaniu z pierwszą częścią). Bardzo podobał mi się rozwój relacji między Selene a Memnonem.
Myślałam, że to duologia, ale po zakończeniu sprawdziłam i okazało się, że to trylogia, co było miłą niespodzianką, ponieważ chcę więcej Memnona i Selene.
Zaklęta, czyli sequel do Zauroczonej, podobała mi się tak samo jak pierwsza część! Memnon jest idealnym złoczyńcą, który zrobiłby dla Selene wszystko (i naprawdę mam na myśli wszystko). Czasami przesadza, ale cóż, zdarza się. Selene jest twardzielką (chaotyczną, ale nadal twardzielką). Bardzo lubię Nerona, jest idealnym zwierzakiem dla czarownicy. Podobała mi się fabuła,...
Uwielbiam tego odmóżdżacza. Nie pamiętam kiedy zdarzyło mi się przeczytać jakaś książkę przed premierowo, a tą łyknęłam niemal dosłownie na raz! Przewidywalne - tak. Głupiutkie - momentami, ale mimo tego bardzo wciąga.
Selene już pamięta wszystko. Z poprzedniego wcielenia też. I nie omieszała uświadomić Memnona jak bardzo się mylił. A on - no cóż. Z mściwego jaskiniowca zmienił się w gościa, który czci ziemię, po której stąpa jego królowa. Przez to wszystko Selene coraz trudniej jest trzymać nogi zamknięte. Uwielbiam dynamikę ich relacji.
Jednak szkoda mi trochę wilczka w tym wszystkim. Poczciwy chłopaczyna nie miał łatwo, miał dobre zamiary.
Zagadka tajemniczych kręgów też odcina coraz większe piętno na Selene. Dziewczyna desperacko próbuje rozwiązać tą zagadkę, w szczególności że to nie tylko jej problem.
Muszę przyznać - Selene ma czasami durne pomysły, bywa głupia, ale totalnie przekonała mnie do siebie. Nie próbuje pudrować rzeczywistości tylko bierze ją taką jaką jest.
A Memnon jak to on - robi zamieszanie. Tylko teraz bardziej takie pozytywne.
A zakończenie - jestem wściekła, że teraz będę musiała czekać na kolejny tom!
Uwielbiam tego odmóżdżacza. Nie pamiętam kiedy zdarzyło mi się przeczytać jakaś książkę przed premierowo, a tą łyknęłam niemal dosłownie na raz! Przewidywalne - tak. Głupiutkie - momentami, ale mimo tego bardzo wciąga.
Selene już pamięta wszystko. Z poprzedniego wcielenia też. I nie omieszała uświadomić Memnona jak bardzo się mylił. A on - no cóż. Z mściwego jaskiniowca...
" Nazwij mnie potworem lub diabłem, ale oboje wiemy, że rozj€bałbym dla ciebie wszystkie zasady. - Wbija we mnie rozgorączkowane spojrzenie. - Zawsze. "
Czy macie wspomnienia, o których wolelibyście zapomnieć? A może takie, które najchętniej zamknęlibyście w szklanej kuli i codziennie oglądali z uśmiechem na twarzy? Czy na równi cenicie te piękne i koszmarne?
Selene już pamięta. Wszystko. Dlaczego zamknęła swojego przeznaczonego w sarkofagu na dwa tysiące lat. Wie, co stało się w tamten dzień. Rozumie, skąd biorą się jej uczucia i co za nimi stoi. Teraz tylko pozostało jakoś to poskładać i podjąć decyzję, co dalej. Ale dookoła szaleje burza. Kolejne czarownice giną. Nad życiem młodej kobiety zawisają ciemne chmury. Czarna magia się budzi. A tajemnicza Lia szuka naszej czarownicy, by użyć jej do swoich celów. W takim chaosie, Memnon i Selene muszą zarówno odkryć sprawcę tajemniczych zbr0dni, jak i uporać się z tym, co do siebie czują.
Po pierwszym tomie czułam się zauroczona.
Tutaj zostałam zaklęta.
Boję się, co będze dalej.
Historia, która rozgrywa się na kartach tej powieści, nie daje o sobie zapomnieć. Nie da się jej odłożyć, a ja pochłonęłam ją w dwa wieczory. Akcja rusza z kopyta, a na szali jest wiele niewinnych żyć. Pojawiają się nowi bohaterowie, siejący zamęt i rozlewający kr€w. Nic nie jest pewne, a każdy wydaje się podejrzany. Autorka potrafi zaangażować czytelnika, nie tylko kryminalnymi smaczkami, ale również sporą dawką śmiechu, który skutecznie rozładowije napięcie. Zaangażowanie wilkołaków w całą sprawę okazało się powiewem czegoś nowego i nieznanego. Wszak wilki wydają się tak lojalne, ale czy na pewno? Już sama nie wiedziałam komu ufać, a przed kim się bronić. Jedno wiem na sto procent - kocham panterę, Nerona, nawet jego zirytowane spojrzenie mnie nie odstrasza!
Relacja Memnona i Seleny rozkwita. Mężczyzna jest niezwykle oddany swojej królowej i wręcz ją czci. Bardzo ujęła mnie jego niezachwiana wiara w swoją przeznaczoną, to wsparcie, opiekuńczość, ale i pewność, że kobieta sobie poradzi. Że jest silna i niezłomna. Że ma w sobie tyle mocy, hartu ducha i bystrego umysłu, że to wrogowie powinni się jej bać. Memnon chce zadośćuczynić za swoją zemstę z poprzedniego tomu, w tym celi składając przysięgę i tworząc więź. Dzięki temu możemy poznać kilka jego myśli, takich, którymi wolałby się nie dzielić. Co jest ujmujące i cóż, urocze. To starożytny król, czarnoksiężnik, potężny niczym żywioł, a gdy kocha, to całym sobą. I jest gotowy na wszystko. Selene stara się nie dopuszczać do siebie cieplejszych emocji względem przeznaczonego. Ma żal i czuje się zraniona. Jednak z czasem zauważa, że Memnon daje jej siłę, że sama dzięki niemu w siebie wierzy i zadaje sobie pytanie, czy może warto zaufać swojemu sercu. Bo razem są najpotężniejsi, a epickie sceny ich walk z użyciem magii, są tego dowodem.
Zakończenie wyjaśnia niektóre kwestie, ale również pozostawia mnóstwo nowych pytań. Ja z niecierpliwością czekam na kolejny tom, a kto jeszcze nie poznał losów Selene i Memnona - nie zwlekajcie!
" Nazwij mnie potworem lub diabłem, ale oboje wiemy, że rozj€bałbym dla ciebie wszystkie zasady. - Wbija we mnie rozgorączkowane spojrzenie. - Zawsze. "
Czy macie wspomnienia, o których wolelibyście zapomnieć? A może takie, które najchętniej zamknęlibyście w szklanej kuli i codziennie oglądali z uśmiechem na twarzy? Czy na równi cenicie te piękne i koszmarne?
Współpraca @wydawnictwonowestrony
⭐ No dobra, Memnon się trochę zrehabilitował, choć nadal nie żywię do niego pozytywnych uczuć. Te jego manipulacje BO O MYŚLAŁ... Bogowie, jakbym miała pod ręką patelnię to by nią chłop dostał przez łeb. Co najmniej dwa razy.
⭐ Selene dalej jest głupiutka, nie trzyma się swoich własnych zasad, leci do łóżka z Memnonem bo wygodnie dla fabuły wypiła napar z afrodyzjakiem i co? No i już w tym łóżku zostaje do końca książki. Taki układzik. FWB nie bardzo. Ciężko określić co to koniec końców jest za układ.
⭐ Kiedy w książce głowni bohaterowie nie miziają się i nie smutają przez 5 stron to fabuła jest nawet całkiem ciekawa. Kręgi czarownic wymuszają więzi na innych. Są tajemnicze morderstwa, mnóstwo zamieszanych osób, nie wiadomo komu można ufać. Sporo spraw zostaje rozwiązanych, dowiadujemy się więcej o przeszłości przeznaczonych.
⭐ I to by było na tyle. Cała historia opiera się na wątku "Kocham cię! Ja ciebie nie kocham! A może jednak kocham? Nie, na 100% Cię nie kocham". A z drugiej strony "Cesarzowo będę cię jadł jak obiad, jesteś niezwyciężona!".
⭐ No nie. Po prostu nie. Nie czuje tej książki. Męczyłam się, żeby ją dokończyć i mało brakło a byłby DNF. Nie mam pojęcia skąd te zachwyty, przecież jest dużo lepszych historii, bez tych wszystkich błędów i tak! To też są książki romantazy ze smutami!
⭐ Da się takie dobrze napisać.
⭐ Niestety, nie sięgnę po kolejny tom tej książki. Drugiemu tomowi dałam szansę i się zawiodłam.
Moja ocena:⭐⭐⭐/5
Współpraca @wydawnictwonowestrony
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⭐ No dobra, Memnon się trochę zrehabilitował, choć nadal nie żywię do niego pozytywnych uczuć. Te jego manipulacje BO O MYŚLAŁ... Bogowie, jakbym miała pod ręką patelnię to by nią chłop dostał przez łeb. Co najmniej dwa razy.
⭐ Selene dalej jest głupiutka, nie trzyma się swoich własnych zasad, leci do łóżka z Memnonem bo wygodnie dla...
Czy są tu fanki romantasy z magią, starożytną klątwą i bohaterem, który jest absolutnie obsesyjnie zakochany?♥️✨
Bo jeśli tak, to muszę wam opowiedzieć o drugiej części serii od Laury Thalassy🖤
•Zaklęta• to po prostu czysta frajda od początku do końca. To bezpośrednia kontynuacja pierwszego tomu, dlatego jeśli jeszcze nie czytałaś, zrób to przed tą częścią😊 Wracamy tutaj do historii Selene i Memnona, a ich relacja jest równie skomplikowana, jak można się spodziewać po ludziach, których historia miłosna ciągnie się przez dwa tysiące lat. Tak, dobrze czytacie. W tej części dostajemy w końcu więcej informacji o ich wspólnej przeszłości i o tym, co tak naprawdę doprowadziło do ich rozstania.
Fabularnie dzieje się tu naprawdę sporo. Mamy wierzmy, czarnoksiężników, zmiennokształtnych, starożytne klątwy, walki, pościgi i całkiem sporo dramatów. Momentami miałem ochotę potrząsnąć bohaterami i powiedzieć „hej! ludzie! może w końcu spróbujecie ze sobą porozmawiać?”, ale jednocześnie właśnie to napięcie sprawiało, ze trudno było się oderwać od tej historii.
Bardzo podobało mi się to, jak Selene rozwija się w tej części. Jest pewniejsza siebie, coraz lepiej radzi sobie ze swoją mocą i naprawdę potrafi być totalną badass🔥 Do tego jej wewnętrzne komentarze są tak zabawne, że serio śmiałam się w głos podczas czytania.
A Memnon Przeklęty… cóż. Memnon to ten typ bohatera, który jest trochę mroczny, trochę niepokojący, bywa okropnym manipulatorem, ale jednocześnie jest absolutnie nieustępliwy w swojej miłości do Selene🖤 Ten facet dosłownie chodzi i powtarza jej, że ją kocha i że spędziłby z nią tysiąc żyć, gdyby tylko mógł. I wiecie co? JA TO KUPUJĘ!
Romans jest doskonały, a napięcie między nimi naprawdę czuć na każdej stronie. Do tego dochodzą sceny spicy, które sprawiają, że policzki pieką… DOSŁOWNIE🥵 Więc jeśli lubicie bardzo zabawne romantasy, z wyraźnym wątkiem romantycznym, to zdecydowanie jest coś dla was🖤
To jedna z tych książek, które czyta się bardzo szybko, bo ciągle chce się wiedzieć, co wydarzy się dalej.A zakończenie? Powiem tylko, że zostawia sporą ochotę na kolejną część✨
[współpraca patronacka] @wydawnictwonowestrony
Czy są tu fanki romantasy z magią, starożytną klątwą i bohaterem, który jest absolutnie obsesyjnie zakochany?♥️✨
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBo jeśli tak, to muszę wam opowiedzieć o drugiej części serii od Laury Thalassy🖤
•Zaklęta• to po prostu czysta frajda od początku do końca. To bezpośrednia kontynuacja pierwszego tomu, dlatego jeśli jeszcze nie czytałaś, zrób to przed tą częścią😊 Wracamy tutaj...
"Bogowie dali mi najbardziej zaciekłą kobietę. Najbardziej. Jestem tu z tobą ukochaną. (...) Zaciekła królowa i uparta przeznaczona. Mam cię. Jestem twój, na zawsze."
współpraca z Wydawnictwem Nowe Strony
Odzyskanie wspomnień boli tak bardzo...
Selene nie była na to gotowa...
Tak tragiczna miłość, skończona przez zdradę...
Ta, na której chciał się zemścić była tą co go uratowała...
Ciężkie do opisania emocje targają przeklętym gdy się dowiaduje, że jego zemsta okazała się źle ukierunkowana. Wszytko co wiedział, co myślał, że wie tak naprawdę odbyło się inaczej.
Aby wynagrodzić jej wszystkie krzywdy ofiarowuje się jej...
...jej słowa będą dla niego rozkazem...
... do momentu gdy się w nim zakocha...
Chyba możecie sobie wyobrazić co Memnon będzie musiał robić czy mówić i ile to przyniesie sarkazmu czy dobrego humoru. Jednak najważniejsza będzie pomoc w nierozwiązanej kryminalnej sprawie z pierwszego tomu, która tutaj staje się o wiele bardziej poważna i straszna.
W tym tomie jest zdecydowanie goręcej, sceny erotyczne pobudzają umysł i są napisane całkiem dobrze.
"Cesarzowo... Mała czarownico... Moja królowo..."
Tak szczerze to ciężko było mi uwierzyć, że ten tom mi się podoba, i nawet nie zauważyłam kiedy czytanie go zamieniło się w "tylko jeszcze jeden rozdział". Dla mnie Zaklęta jest po prostu lepiej napisana, ma ciekawszą fabułę no i polubiłam w końcu Memnona i to nawet bardzo. Selene wraz z odzyskaniem wspomnień stała się charakterną i odważną kobietą, taką jaka powinna być od początku.
Przyjemnie też się czytało o byciu czarownicą, o rytuałach, zabawach, rzucaniu zaklęć czy lataniu na miotle. W końcu poczułam, że jest to powieść z gatunku fantastyczno wiedźmiarskiego.
Więc jeżeli potrzebujecie ognistych scen, momentów gdy bohater pokazuje swe prawdziwe oblicze gdy jego kobiecie grozi niebezpieczeństwo, zobaczyć jak wymuszona współpraca powoli przeistacza się w coś prawdziwego, poznać dawne i nowe życia czy spróbować rozwiązać zagadkową sprawę mOrderstw czarownic to Zaklęta może być dla Was.
"Bogowie dali mi najbardziej zaciekłą kobietę. Najbardziej. Jestem tu z tobą ukochaną. (...) Zaciekła królowa i uparta przeznaczona. Mam cię. Jestem twój, na zawsze."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo towspółpraca z Wydawnictwem Nowe Strony
Odzyskanie wspomnień boli tak bardzo...
Selene nie była na to gotowa...
Tak tragiczna miłość, skończona przez zdradę...
Ta, na której chciał się zemścić była tą co...
❓ Znacie książki Laury Thalassy?
Gdybym miała podsumować jej książki krótko, zwięźle i na temat, to powiedziałabym że są one guilty pleasure.
I że czyta się je dla romansu, a nie dla fabuły 😅
✨ ZALETY:
- w tej części Selene podejmuje mniej lekkomyślnych decyzji, przez co watek fabularny stał się o wiele ciekawszy niż w pierwszym tomie
- wspominki Roxilany o dawnym życiu z Memnonem ogroooomnie mi się spodobały, bo lubię takie skoki w czasie. Stanowiły też ciekawy kontrast pomiędzy ich starożytną przeszłością a czasami współczesnymi. Jak dla mnie, to mogło być ich jeszcze więcej, z chęcią nawet przeczytałabym jakiś prequel skupiający się całkowicie na ich relacji w czasach starożytnych
- motyw ciąży pojawia się w romantasy bardzo rzadko, a Laura Thalassa lubi go poruszać, co bardzo szanuję. Lubię unikatowe motywy i unikatowe wątki, więc podoba mi się, że autorka tworząc swoje historie wspomina o ciążach. Niby to nic wielkiego, ale ogromnie to u mnie zaplusowało w odbiorze romansu pomiędzy Selene/Roxilaną a Memnonem
☠️ WADY:
- Memnon dosyć często ma jakieś cringowe teksty w spicy momentach i musiałam udawać, że ich nie widzę
- kilka razy musiałam też przymknąć oko na niedociągnięcia fabularne
- myślałam, że nie żyjemy już w czasach, w których przedstawia się amerykańskie imprezy rodem z lat 2000, w których wszyscy upijają się do nieprzytomności i obmacują z kim popadnie, ale jednak się myliłam
[współpraca] x Wydawnictwo Nowe Strony
❓ Znacie książki Laury Thalassy?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdybym miała podsumować jej książki krótko, zwięźle i na temat, to powiedziałabym że są one guilty pleasure.
I że czyta się je dla romansu, a nie dla fabuły 😅
✨ ZALETY:
- w tej części Selene podejmuje mniej lekkomyślnych decyzji, przez co watek fabularny stał się o wiele ciekawszy niż w pierwszym tomie
- wspominki Roxilany o dawnym...
Jak ja dobrze się bawię przy tej serii! Dosłownie nie zauważam, kiedy mija czas podczas czytania, a ilość śmiechu i endorfin, które mi funduje, jest ogromna😄
Ten tom wypadł moim zdaniem jeszcze lepiej od pierwszego. Wątek kryminalny jest tu jeszcze bardziej rozbudowany i naprawdę trzyma w napięciu, więc strony lecą błyskawicznie, bo cały czas chcesz wiedzieć, co wydarzy się dalej. A wątek romantyczny…🥵 To bardzo namiętna, pełna takiego ✨angstu✨ relacja, która też skrywa sporo tajemnic, dzięki czemu ich historia pięknie się rozwija i nabiera coraz większej głębi. Podczas czytania aż przebiera się nóżkami, a policzki płoną.
Główny bohater jest mocno mroczny i jest kwintesencją „dotknij jej, a zg1niesz”, ale jednocześnie podziwia i docenia siłę i odwagę Selene, więc moje serce po prostu rosło, gdy czytałam tę książkę❤️🩹
Bardzo polecam! Nie mogę się doczekać ostatniego tomu i nowelki o ich przeszłości.
współpraca reklamowa z wydawnictwem Nowe Strony
Jak ja dobrze się bawię przy tej serii! Dosłownie nie zauważam, kiedy mija czas podczas czytania, a ilość śmiechu i endorfin, które mi funduje, jest ogromna😄
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen tom wypadł moim zdaniem jeszcze lepiej od pierwszego. Wątek kryminalny jest tu jeszcze bardziej rozbudowany i naprawdę trzyma w napięciu, więc strony lecą błyskawicznie, bo cały czas chcesz wiedzieć, co wydarzy się...
Dawno mi się to nie przytrafiło, ale niestety tym razem klątwa drugiego tomu dała mi po twarzy. Nie mam zielonego pojęcia jak to się stało, że z takiej fajnej historii doszliśmy do momentu, kiedy połowy książki mogłoby nie być i fabuła w ogóle by na tym nie ucierpiała. 🤷🏼♀️
W tym tomie w końcu dowiadujemy się, co wydarzyło się dwa tysiące lat temu i jak doszło do tego, że w poprzednim życiu Selene wprowadziła w wieczny sen Memnona. I od tego momentu dla mnie wszystko się posypało. Para zawiera więź, która szczególnie w scenach łóżkowych jest mocno wątpliwej moralności, do tego Selene tak strasznie upiera się na nienawidzeniu tego chłopa, że aż mi się zrobiło go żal. Selene przeszła po pierwszym tomie jakąś tajemniczą metamorfozę i z bohaterki zdeterminowanej, żeby nie dać sobą pomiatać, a przy tym osiągnąć swoje cele, przemieniła się w osobę, która podejmuje jedną głupią decyzję za drugą, mówiąc, i tu cytuję 'jebać ostrożność', a potem czeka na ratunek swojego przyrzeczonego.
Co najśmieszniejsze w recenzji pierwszego tomu napisałam nawet, że bohaterka nie jest głupia. Zmieniam zdanie. 😁
Sytuację ratował finał, który mocno się rozkręcił, ale to dla mnie za mało, żebym szła dalej w tę serię, mimo cliffhangera, na który autorka próbowała mnie złapać.
Reklama @wydawnictwonowestrony
Dawno mi się to nie przytrafiło, ale niestety tym razem klątwa drugiego tomu dała mi po twarzy. Nie mam zielonego pojęcia jak to się stało, że z takiej fajnej historii doszliśmy do momentu, kiedy połowy książki mogłoby nie być i fabuła w ogóle by na tym nie ucierpiała. 🤷🏼♀️
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tym tomie w końcu dowiadujemy się, co wydarzyło się dwa tysiące lat temu i jak doszło do tego, że...
[Współpraca reklamowa @wydawnictwonowestrony]
„Zaklęta” jest bezpośrednią kontynuacją „Zauroczonej”, która wprowadza nas do świata Selene. Pierwszy tom był dobry, ale czekałam na wykorzystanie potencjału, który został nam w nim przedstawiony. Tak oto przechodzimy do „Zaklętej”, która przychodzi z wieloma odpowiedziami…
Bardzo mi się podobało jak Selene ożyła w tej części, jej moc i siła pokazały potencjał i hart ducha, jej wojownicza strona powróciła wraz ze wszystkimi wspomnieniami. Nie była cichą bohaterką, a walczyła o dobro. Memnon jest zawadiacki, gdy tylko się pojawiła wiadomo, że będzie potężnie bo rozmiar mocy tego czarnoksiężnika jest ogromny.
Urzekło mnie jego zaufanie do bohaterki to jak starał się ją ponownie do siebie przekonać, rozkochać tworząc więź i będąc jej „posłusznym”. Jego troska była widoczna na każdej stronie, ale równie mocno wyostrzała się jego duma i wiara w siłę Selene.
Jest tutaj wiele spicy momentów, ale nie brakuje również humoru, który idealnie wpasowuje się w moje gusta. Poznawanie swoich myśli przez bohaterów po raz drugi mnie kupiło, niedość że mogłam się pośmiać, to jeszcze dodawały więcej emocji w momencie niebezpieczeństwa, gdy ta druga postać chciała pomóc w momencie gdy nie było jej na miejscu.
Dostajemy tutaj rozwinięcie wątku związanego z nadprzyrodzonymi, których ciała były odnajdywane, oraz aspektu w który początkowo wplątała się główna bohaterka aby zdobyć pieniądze. Przy łączeniu faktów i niebezpieczeństwie, które czyhało na bohaterów moje serce nieraz zabiło szybciej, choć miałam też wrażenie że podczas podawania nam przez autorkę niektórych rozwiązań zabrakło większej szczegółowości.
Świetnie się bawiłam podczas czytania tej książki, jestem ciekawa jak sytuacja potoczy się w następnej części bo pod koniec zostałam zaskoczona.
[Współpraca reklamowa @wydawnictwonowestrony]
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zaklęta” jest bezpośrednią kontynuacją „Zauroczonej”, która wprowadza nas do świata Selene. Pierwszy tom był dobry, ale czekałam na wykorzystanie potencjału, który został nam w nim przedstawiony. Tak oto przechodzimy do „Zaklętej”, która przychodzi z wieloma odpowiedziami…
Bardzo mi się podobało jak Selene ożyła w tej części,...
𝚉𝙰𝙺𝙻𝙴̨𝚃𝙰
*współpraca reklamowa @wydawnictwonowestrony
Dzień dobry ✨️
Selene zaręczyła się z Memnonem.Tak. Mało tego, odzyskała wspomnienia z poprzedniego życia, już teraz wie, jak to jest kochać swojego wroga. Teraz kiedy Memnon poznaję całą prawdę o tym, dlaczego przespał w grobowcu dwa stulecia, pragnie pojednania. Nie poddaje się, jest jeszcze bardziej zmotywowany by odzyskać serce ukochanej. Ofiaruje jej swoją wolę, do czasu, aż Selene na nowo go pokocha-swoją drogą nieźle to sobie wymyślił 🤭 Niestety na terenach Everwoods dochodzi do kolejnych porwań i mor*erstw. Ktoś zostawia Selene wiadomości, ktoś jej szuka...Kto stoi za znikającymi
nadprzyrodzonymi? Jaki ma cel? Dlaczego interesuje się Selene? Tym razem młoda czarownica, potrzebuje silnych sojuszników, ale czy może zaufać komukolwiek, prócz Memnona?
Drugi tom zaskakuje nie tylko fabułą ale też większą namiętnością, pasją i sporą dawką pikanterii. Wątek romantyczny wydaje się skomplikowany, ale jest pełen ognia i oddania. Memnon jest w stanie zrobić absolutnie wszystko, by Selene się w nim zakochała, ale hola, hola nie ma tak łatwo, Kain również nie odpuszcza. Jest dynamicznie i bardzo ciekawie 👀 W głównych bohaterach widać ogromną zmianę. Selene, po odzyskaniu wspomnień doskonale zdaje sobie sprawę, jaką była wojowniczką, nie waha się ani chwili, by pomóc najbliższym. Pragnie niezależności i nie daje się zastraszyć. A Memnon...jeśli nie skradł Waszych serc w pierwszym tomie, to tutaj z pewnością to zrobi. Jest w stanie spalić cały świat dla ukochanej, a jednocześnie świetnie sobie radzi w obecnych czasach, ma niezwykłą umiejętność zdobywania wiedzy. W pierwszym tomie poznaliśmy go jako starożytnego wojownika, który obudził się z obietnicą zemsty na ustach, teraz daje się poznać od wrażliwszej strony, jako opiekun, mąż.
Jeśli chodzi o magię to również następuję spory progres, więcej zaklęć, warzenia eliksirów i czarnej magii. Cała fabuła nabiera charakteru, pojawia się motyw korupcji, wymuszonych więzi i walki o przyszłość.
𝚉𝙰𝙺𝙻𝙴̨𝚃𝙰
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to*współpraca reklamowa @wydawnictwonowestrony
Dzień dobry ✨️
Selene zaręczyła się z Memnonem.Tak. Mało tego, odzyskała wspomnienia z poprzedniego życia, już teraz wie, jak to jest kochać swojego wroga. Teraz kiedy Memnon poznaję całą prawdę o tym, dlaczego przespał w grobowcu dwa stulecia, pragnie pojednania. Nie poddaje się, jest jeszcze bardziej zmotywowany by...
Zaklęta – Laura Thalassa
[ współpraca reklamowa @wydawnicteonowestrony ]
8/10
* 2 tom serii (z 3,5)
* romantasy
* enemies to lovers
* czarownice
* 18+
Mój opis fabuły:
Selene, przebudzając Memnona nie spodziewała się, że ten obróci jej życie w koszmar. Najpierw oskrażył ją o to, że to przez nią spędził 2000 lat w głębokim śnie i stracił wszystko, co znał. Później wrobił ją w mord*ostwa i zagroził, że skrzywdzi jej przyjaciół, jeśli nie zgodzi się związać z nim nierozerwalną przysięgą i wziąć z nim ślubu. A na koniec… Zmusił ją do zdjęcia klątwy zapomnienia, która blokowała u niej wspomnienia całkowicie innego życia.
Kiedy mówił, że jest jego żoną i partnerką Roxilianą, myślała, że jest szaleńcem. Nie wierzyła mu. Lecz teraz, kiedy wspomnienia wróciły… dzieli się nim z nimi i pokazuje mu, dlaczego naprawdę przespał 2000 lat. Przerażony swoimi czynami Memnon pragnie za wszelką cenę odzyskać ukochaną i jej zaufanie.
Selene zdaje sobie sprawę, że zarówno jej, jak i innym nadnaturalnym zagrażają znacznie gorsze potwory niż Memnon. Wciąż odnajdywane są nowe ciała, a pod budynkiem Henbane odprawiane są podejrzane rytuały…
I chociaż Selene nie chce mieć z Memnonem nic wspólnego wie, że tylko on może jej pomoc. Zgadza się, więc przyjąć więź, którą ten jej ofiaruje. Więź, która zapewni jej całkowitą kontrolę nad jego wolną wolą – aż do czasu, kiedy znów się z nim nie zakocha.
„Żyję, by ci służyć, Cesarzowo.”
Recenzja:
Powtórzę się, ale uwielbiam książki Laury Thalassy. Jej historie to dla mnie prawdziwa uczta emocjonalna, przy której zapominam o całym świecie. Jest mnóstwo romansu, jest spicy i jest pełno akcji – czyli dokładnie to, czego potrzebuję by zatracić się w książce.
Ten tom jest znacznie zabawniejszy i znacznie bardziej pikantny, niż pierwszy – Memnon kombinuje, w jaki sposób na powrót rozkochać w sobie Selene… Pomysł by oddać jej władzę nad swoją wolną wolą i jeszcze zachęcać ją do tego by mu rozkazywała… Trzeba przyznać, że jest coś ekscytującego w wielkim facecie, wojowniku, który podporządkowuje się swojej ukochanej by „spłacić dług” po tym, jak niemal wylądowała przez niego za kratkami. Chciał dać jej tym poczucie bezpieczeństwa i pokazać, że ufa jej bezgranicznie. I to jego teksty! Mój ulubiony z całej książki to ten, rzucony do Kane’a w odpowiedzi na to jak to jest być zmuszanym do robienia tego, co pragnie ktoś inny. Dosłownie opadła mi szczęka…
W Selene również zachodzi ogromna zmiana – wraz z odzyskanymi wspomnieniami wraca jej siła, staje się pewna siebie, nieustraszona a nawet bezwzględna. Zdecydowanie w tym tomie rozkwita, już nie jest zagubioną czarownicą tracącą wspomnienia na każdym kroku.
Wątek tajemniczych rytuałów odbywających się w Henbane oraz znikających czarownic i zmiennokształtnych był bardzo ciekawy, jednak przyznam, że domyśliłam się, kto za tym wszystkim stoi na początku… Nie jest to historia bez wad – najmniej wiarygodnie wypada dla mnie w tej serii pokazanie kręgu czarownic – wciąż nie rozumiem ich tradycji (niektóre wydają się mało realistyczne), historii i zasad, jakimi kierują się czarownice. Mam wrażenie, że ten ważny aspekt, jakim są filary magicznych zasad został tu potraktowany po macoszemu – może w 3 tomie doczekamy się rozwinięcia? Na pewno po niego sięgnę.
A i Neron to mój spirit animal! Kocham tego kota i nie raz doprowadził mnie tu do zawału… Czekam z utęsknieniem na kolejny tom i marzę o tym by Laura napisała teraz serię o wilkołakach. :D Polecam, jeśli lubicie romantasy z mocnym wątkiem romantycznym i tajemnicami.
„Jak to jest, być zmuszonym do robienia tego, czego pragnie ktoś inny?!
(…)
- To się nazywa gra wstępna, psinko.”
Zaklęta – Laura Thalassa
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[ współpraca reklamowa @wydawnicteonowestrony ]
8/10
* 2 tom serii (z 3,5)
* romantasy
* enemies to lovers
* czarownice
* 18+
Mój opis fabuły:
Selene, przebudzając Memnona nie spodziewała się, że ten obróci jej życie w koszmar. Najpierw oskrażył ją o to, że to przez nią spędził 2000 lat w głębokim śnie i stracił wszystko, co znał. Później...
Czy wy też boicie się klątwy drugiego tomu, kiedy sięgacie po kolejną część serii? 🖤🗡️
Po przeczytaniu Zauroczonej przypomniałam sobie, za co tak bardzo kocham dobre romantasy, ale jednocześnie czaił się we mnie lęk przed klątwą drugiego tomu, która tak często dopada świetne serie. Na szczęście Memnon wziął sprawy w swoje ręce i skutecznie zneutralizował moje obawy, bo Zaklęta okazała się nawet lepszą i bardziej angażującą historią.
W Zauroczonej urzekła mnie przede wszystkim lekkość, humor i niesamowita chemia między bohaterami, podczas gdy morderstwa działy się gdzieś w tle. Tutaj autorka podniosła poprzeczkę i choć nadal jest zabawnie i pikantnie, historia straciła trochę beztroski na rzecz znacznie głębszej fabuły i mroczniejszej magii. Wydarzeń jest zdecydowanie więcej, a świat stał się bardziej skomplikowany i wciągający.
Oczywiście Memnon wciąż kradł każdą scenę w której się pojawiał (przysięgam, że za każdym razem, gdy wkraczał do akcji, w tle automatycznie zaczynało grać „SexyBack”), ale to Selene w tym tomie przeszła samą siebie i pokazała, na co ją stać. Uwielbiam to, jak próbowała zemścić się na Memnonie, a najsłodsze było to, że on zamiast się wściekać, pękał z dumy, że ma taką charakterną kobietę u boku.
Miłym zaskoczeniem były rozdziały z perspektywy Roxilany, super było w końcu poznać wydarzenia z przeszłości jako pełnoprawne rozdziały, a nie tylko opowieści snute przez kogoś innego. Natomiast to, co dostałam w finale całkowicie mnie zmiażdżyło. Nie spodziewałam się, że autorka pójdzie w tak mroczne tony, co tylko udowodniło, że ta seria idzie w genialnym kierunku.
Nie wiem, jak autorka zamierza to pociągnąć dalej, ale po takiej końcówce nie odpuszczę aż do samego końca serii. Moja ocena to oczywiście zasłużone 5/5 ⭐
współpraca @wydawnictwonowestrony
Czy wy też boicie się klątwy drugiego tomu, kiedy sięgacie po kolejną część serii? 🖤🗡️
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu Zauroczonej przypomniałam sobie, za co tak bardzo kocham dobre romantasy, ale jednocześnie czaił się we mnie lęk przed klątwą drugiego tomu, która tak często dopada świetne serie. Na szczęście Memnon wziął sprawy w swoje ręce i skutecznie zneutralizował moje obawy, bo...
[Współpraca barterowa z Wydawnictwem Nowe Strony]
Dobrze jest wracać do historii, które nigdy nie zawodzą. Tak właśnie jest i w tym przypadku.
Selene odzyskała wspomnienia poprzedniego życia, jednak umiejscowienie ich w obecnym życiu, nie jest takie proste. Memnon zdaję sobie sprawę, że popełnił błąd mszcząc się na niej. Do tego wciąż giną nadprzyrodzeni a wymuszane więzi zostają narzucone. Dawni wrogowie czekają w ukryciu na odpowiedni moment, by ich zniszczyć. Co jeszcze będą musieli znieść Selene i Memnon?
Doskonała kontynuacja, w której nie brakuje magii, zakazanych praktyk i romansu silniejszego niż czas. W tym tomie Memnon poznaje prawdę o tym co wydarzyło się w dniu kiedy rzucono na niego klątwę, porzuca plan zemsty na Selene i stara się zadośćuczynić wyrządzoną krzywdę. Pokazuje swoją opiekuńczą, nieustraszoną i kochającą stronę. W jednej chwili potrafi być uroczy i słodki, ale gdy nad Selene wisi niebezpieczeństwo, wychodzi z niego prawdziwa bestia. Z kolei Selene próbuje zapanować nad panującym w niej chaosem, zarówno dotyczącym uczuć do starożytnego wojownika, jak i tego co dzieje się w jej głowie i w jej otoczeniu. Odkrywamy jej wojowniczą naturę, która nie cofnie się przed niczym, także przed sięgnięciem po czarną magię.
Ten tom zawiera także o wiele więcej scen intymnych zbliżeń niż poprzedni. Jednak tym razem są naprawdę bardzo spicy 🔥.
Rytuały, wymuszone więzi, brak zgody i bezsilność, a do tego zagadka zaginionych nadprzyrodzonych i niebezpieczne praktyki wpływowej rodziny, fantastycznie uzupełniają resztę historii i nadają jej bardzo mrocznego i brutalnego klimatu.
Jeśli macie ochotę na mocne romantasy z niebezpieczeństwem czającym się w każdym zakamarku i magicznymi praktykami czarownic w roli głównej, to polecam przeczytać tę serię.
[Współpraca barterowa z Wydawnictwem Nowe Strony]
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze jest wracać do historii, które nigdy nie zawodzą. Tak właśnie jest i w tym przypadku.
Selene odzyskała wspomnienia poprzedniego życia, jednak umiejscowienie ich w obecnym życiu, nie jest takie proste. Memnon zdaję sobie sprawę, że popełnił błąd mszcząc się na niej. Do tego wciąż giną nadprzyrodzeni a wymuszane więzi...
"Zaklęta" zabrała mnie do Kręgu Henbane, gdzie wrobiona w m0rderstwa Selene nie może zaznać spokoju - z jednej strony będąc na celowniku tajemniczej magicznej organizacji a z drugiej pod wpływem więzi z czarnoksiężnikiem, który doprowadził do jej uwięzienia. Przerażona ale zdeterminowana by rozwiązać zagadkę zniknięć nadprzyrodzonych, młoda czarownica będzie musiała zdecydować, czy jest gotowa zaufać Memnonowi.
Z tego miejsca muszę pochwalić Laurę za to, jak mocno rozwinęła swe autorskie pióro. Większość zarzutów, które miałam w przypadku pierwszego tomu, zostało wypartych przez zmiany jakie zaszły w jej stylu i podejściu. Bez problemu zaangażowałam się w historię i poczułam, jakbym wraz z bohaterami kroczyła nocami po lesie w poszukiwaniu odpowiedzi.
Bardzo spodobało mi się rozwinięcie przeszłości Selene i Memnona, dzięki czemu mogłam lepiej zrozumieć ich relację oraz przekonać się do głównego bohatera, który podpadł mi w "Zauroczonej". Dzięki retrospekcjom oraz stopniowemu poznawaniu go bliżej, mogłam zrozumieć rozterki czarownicy oraz widzieć w Memnonie coś więcej niż magicznego psychopatę. Powiem więcej, może go... polubiłam? No dostał swoje małe redemption arc! Z tego miejsca od razu zaznaczę, że nie bez powodu jest to książka 18+ - poza wątkiem m0rderstw i przem0cy na kampusie autorka dorzuciła pikantne sceny, których jest zdecydowanie więcej niż w pierwszym tomie.
Spodobało mi się poświęcenie większej ilości czasu watasze zmiennokształtnych, których podejście do wielu spraw jest zgoła odmienne od czarowniczego. Powieść zyskała na przedstawieniu korupcji służb, przestępczych skłonności bogaczy oraz intryg sojuszników i wrogów - to już nie był płaski romans fantasy z namiastką akcji.
"Zaklęta" wywarła na mnie znacznie lepsze wrażenie od swej poprzedniczki. Laura Thalassa zadbała o angażującą, momentami mroczną akcję, rozwinięcie wątku magicznych organizacji oraz innych istot nadprzyrodzonych, a także o podsycenie wątku romantycznego. Kilka sekretów zostało odkrytych, ale wciąż zostaje wiele do wyjaśnienia, dlatego po "Bedevilled" z pewnością sięgnę!
"Zaklęta" zabrała mnie do Kręgu Henbane, gdzie wrobiona w m0rderstwa Selene nie może zaznać spokoju - z jednej strony będąc na celowniku tajemniczej magicznej organizacji a z drugiej pod wpływem więzi z czarnoksiężnikiem, który doprowadził do jej uwięzienia. Przerażona ale zdeterminowana by rozwiązać zagadkę zniknięć nadprzyrodzonych, młoda czarownica będzie musiała...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Ani magia, ani czas nie mogą nas rozdzielić…”
„Zaklęta” autorstwa Laure Thalassy to kontynuacja historii Selene i Memnona. Kiedy Selene odzyskuje wspomnienia z tego życia, jak i z poprzedniego, okazuje się, że Memnon miał rację — jest jego żoną oraz przeznaczoną. Gdy Memnon poznaje prawdę o tym, co naprawdę się wydarzyło i dlaczego został zamknięty w sarkofagu, uświadamia sobie, że się mylił i skrzywdził swoją ukochaną. Postanawia więc przywiązać się do Selene. Polega to na tym, że czarownica może kontrolować czarnoksiężnika, a ich więź nie zniknie, dopóki Selene się w Memnonie nie zakocha…
Ta część jest jeszcze lepsza od pierwszej — co tam się działo! Tajemnica tego, kto i dlaczego zabija czarownice oraz zmiennokształtnych, sprawia, że książka nabiera głębi. A to, że Selene odzyskała wspomnienia, jeszcze bardziej komplikuje jej relację z Memnonem. Uwielbiam to, jak czarnoksiężnik zachowuje się, jakby był gotów spalić cały świat dla swojej przeznaczonej, a jednocześnie potrafi być dla niej tak troskliwy. Między bohaterami jest niesamowita chemia, a sceny namiętności i zbliżeń potrafią naprawdę zawstydzić.
Autorka pisze tak, że chce się czytać do ostatniego rozdziału, a mimo to pozostaje uczucie niedosytu. Historia głównych bohaterów jest cudownie napisana, a zwłaszcza Memnon — oficjalnie zostaje moim nowym książkowym mężem.
Serdecznie polecam każdemu sięgnąć po „Zaklętą” i już nie mogę się doczekać kolejnego tomu.
„Ani magia, ani czas nie mogą nas rozdzielić…”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zaklęta” autorstwa Laure Thalassy to kontynuacja historii Selene i Memnona. Kiedy Selene odzyskuje wspomnienia z tego życia, jak i z poprzedniego, okazuje się, że Memnon miał rację — jest jego żoną oraz przeznaczoną. Gdy Memnon poznaje prawdę o tym, co naprawdę się wydarzyło i dlaczego został zamknięty w sarkofagu, uświadamia...
“Zauroczoną” czytałam w zeszłym roku i mimo że nie wpadła ona do topki moich ulubionych romantasy to zapisała się ona dość mocno w mojej świadomości i bardzo wyczekiwałam tego tomu. Jest to lekka fantastyka z naprawdę dobrze poprowadzonym wątkiem romantycznym z elementami spicy (które również są niczego sobie) oraz magicznym wątkiem kryminalnym. Jest to idealne combo na odmóżdżenie się po ciężkim dniu.
Ten tom podobał mi się ciut bardziej od pierwszego z tego względu, że właśnie ten wątek kryminalny został tu bardziej rozwinięty. Samych momentów akcji też jest troszkę więcej, a dodatkowo Memnon
Memnon w tym tomie przebija samego siebie. On tu przechodzi swego rodzaju odkupienie. Próbuję zadośćuczynić za rzeczy, które popełnił względem Selene i uważam, że wychodzi mu to naprawdę dobrze. Jego miłość i oddanie do niej widać w każdym jego oddechu, w każdym czynie i każdym słowie. Jego miłość do Selene jest piękna i chyba to urzekło mnie najbardziej. Bo widać, że mu zależy, że jej pragnie, że jest miłością jego życia i zrobi dla niej wszystko. DOSŁOWNIE. Memnon nie cofnie się przed niczym, by zapewnić swojej wybrance bezpieczeństwo i szczęście. Jednocześnie mimo swego rodzaju obsesji nie kontroluje jej, daję jej przestrzeń dla siebie i wierzy w jej możliwości. A czasem nawet rozumie ją lepiej niż ona sama.
Muszę też wspomnieć o moim uwielbieniu do Kane’a (mam nadzieję, że nie jestem sama XD). Mimo mojej wielkiej sympatii do Memnona, wilkołak również ją zyskał i bywały momenty, kiedy to jemu bardziej kibicowałam, chociaż wiedziałam, że nic z tego i tak nie będzie. Z chęcią przeczytałabym romantasy od tej autorki z wilkołakami w roli głównej, bo czuję, że byłby to
Byłam przekonana, że jest to dylogia, więc wyobraźcie sobie moje zaskoczenie, gdy czytam i nagle akcja urywa się w połowie, a kolejnych stron nie ma. Pamiętam, że padły wtedy z moich ust słowa: to już? XD Ale absolutnie nie będę narzekać, bo kto normalny narzekałby na więcej Memnona? Nie mogę się już doczekać kolejnego tomu szczególnie, że ma się w nim pojawić więcej demonów
“Zauroczoną” czytałam w zeszłym roku i mimo że nie wpadła ona do topki moich ulubionych romantasy to zapisała się ona dość mocno w mojej świadomości i bardzo wyczekiwałam tego tomu. Jest to lekka fantastyka z naprawdę dobrze poprowadzonym wątkiem romantycznym z elementami spicy (które również są niczego sobie) oraz magicznym wątkiem kryminalnym. Jest to idealne combo na...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaklęta, czyli sequel do Zauroczonej, podobała mi się tak samo jak pierwsza część! Memnon jest idealnym złoczyńcą, który zrobiłby dla Selene wszystko (i naprawdę mam na myśli wszystko). Czasami przesadza, ale cóż, zdarza się. Selene jest twardzielką (chaotyczną, ale nadal twardzielką). Bardzo lubię Nerona, jest idealnym zwierzakiem dla czarownicy. Podobała mi się fabuła, chociaż skupia się ona nieco bardziej na romansie (i jest bardziej pikantna w porównaniu z pierwszą częścią). Bardzo podobał mi się rozwój relacji między Selene a Memnonem.
Myślałam, że to duologia, ale po zakończeniu sprawdziłam i okazało się, że to trylogia, co było miłą niespodzianką, ponieważ chcę więcej Memnona i Selene.
Zaklęta, czyli sequel do Zauroczonej, podobała mi się tak samo jak pierwsza część! Memnon jest idealnym złoczyńcą, który zrobiłby dla Selene wszystko (i naprawdę mam na myśli wszystko). Czasami przesadza, ale cóż, zdarza się. Selene jest twardzielką (chaotyczną, ale nadal twardzielką). Bardzo lubię Nerona, jest idealnym zwierzakiem dla czarownicy. Podobała mi się fabuła,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam tego odmóżdżacza. Nie pamiętam kiedy zdarzyło mi się przeczytać jakaś książkę przed premierowo, a tą łyknęłam niemal dosłownie na raz! Przewidywalne - tak. Głupiutkie - momentami, ale mimo tego bardzo wciąga.
Selene już pamięta wszystko. Z poprzedniego wcielenia też. I nie omieszała uświadomić Memnona jak bardzo się mylił. A on - no cóż. Z mściwego jaskiniowca zmienił się w gościa, który czci ziemię, po której stąpa jego królowa. Przez to wszystko Selene coraz trudniej jest trzymać nogi zamknięte. Uwielbiam dynamikę ich relacji.
Jednak szkoda mi trochę wilczka w tym wszystkim. Poczciwy chłopaczyna nie miał łatwo, miał dobre zamiary.
Zagadka tajemniczych kręgów też odcina coraz większe piętno na Selene. Dziewczyna desperacko próbuje rozwiązać tą zagadkę, w szczególności że to nie tylko jej problem.
Muszę przyznać - Selene ma czasami durne pomysły, bywa głupia, ale totalnie przekonała mnie do siebie. Nie próbuje pudrować rzeczywistości tylko bierze ją taką jaką jest.
A Memnon jak to on - robi zamieszanie. Tylko teraz bardziej takie pozytywne.
A zakończenie - jestem wściekła, że teraz będę musiała czekać na kolejny tom!
Uwielbiam tego odmóżdżacza. Nie pamiętam kiedy zdarzyło mi się przeczytać jakaś książkę przed premierowo, a tą łyknęłam niemal dosłownie na raz! Przewidywalne - tak. Głupiutkie - momentami, ale mimo tego bardzo wciąga.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSelene już pamięta wszystko. Z poprzedniego wcielenia też. I nie omieszała uświadomić Memnona jak bardzo się mylił. A on - no cóż. Z mściwego jaskiniowca...
" Nazwij mnie potworem lub diabłem, ale oboje wiemy, że rozj€bałbym dla ciebie wszystkie zasady. - Wbija we mnie rozgorączkowane spojrzenie. - Zawsze. "
Czy macie wspomnienia, o których wolelibyście zapomnieć? A może takie, które najchętniej zamknęlibyście w szklanej kuli i codziennie oglądali z uśmiechem na twarzy? Czy na równi cenicie te piękne i koszmarne?
Selene już pamięta. Wszystko. Dlaczego zamknęła swojego przeznaczonego w sarkofagu na dwa tysiące lat. Wie, co stało się w tamten dzień. Rozumie, skąd biorą się jej uczucia i co za nimi stoi. Teraz tylko pozostało jakoś to poskładać i podjąć decyzję, co dalej. Ale dookoła szaleje burza. Kolejne czarownice giną. Nad życiem młodej kobiety zawisają ciemne chmury. Czarna magia się budzi. A tajemnicza Lia szuka naszej czarownicy, by użyć jej do swoich celów. W takim chaosie, Memnon i Selene muszą zarówno odkryć sprawcę tajemniczych zbr0dni, jak i uporać się z tym, co do siebie czują.
Po pierwszym tomie czułam się zauroczona.
Tutaj zostałam zaklęta.
Boję się, co będze dalej.
Historia, która rozgrywa się na kartach tej powieści, nie daje o sobie zapomnieć. Nie da się jej odłożyć, a ja pochłonęłam ją w dwa wieczory. Akcja rusza z kopyta, a na szali jest wiele niewinnych żyć. Pojawiają się nowi bohaterowie, siejący zamęt i rozlewający kr€w. Nic nie jest pewne, a każdy wydaje się podejrzany. Autorka potrafi zaangażować czytelnika, nie tylko kryminalnymi smaczkami, ale również sporą dawką śmiechu, który skutecznie rozładowije napięcie. Zaangażowanie wilkołaków w całą sprawę okazało się powiewem czegoś nowego i nieznanego. Wszak wilki wydają się tak lojalne, ale czy na pewno? Już sama nie wiedziałam komu ufać, a przed kim się bronić. Jedno wiem na sto procent - kocham panterę, Nerona, nawet jego zirytowane spojrzenie mnie nie odstrasza!
Relacja Memnona i Seleny rozkwita. Mężczyzna jest niezwykle oddany swojej królowej i wręcz ją czci. Bardzo ujęła mnie jego niezachwiana wiara w swoją przeznaczoną, to wsparcie, opiekuńczość, ale i pewność, że kobieta sobie poradzi. Że jest silna i niezłomna. Że ma w sobie tyle mocy, hartu ducha i bystrego umysłu, że to wrogowie powinni się jej bać. Memnon chce zadośćuczynić za swoją zemstę z poprzedniego tomu, w tym celi składając przysięgę i tworząc więź. Dzięki temu możemy poznać kilka jego myśli, takich, którymi wolałby się nie dzielić. Co jest ujmujące i cóż, urocze. To starożytny król, czarnoksiężnik, potężny niczym żywioł, a gdy kocha, to całym sobą. I jest gotowy na wszystko. Selene stara się nie dopuszczać do siebie cieplejszych emocji względem przeznaczonego. Ma żal i czuje się zraniona. Jednak z czasem zauważa, że Memnon daje jej siłę, że sama dzięki niemu w siebie wierzy i zadaje sobie pytanie, czy może warto zaufać swojemu sercu. Bo razem są najpotężniejsi, a epickie sceny ich walk z użyciem magii, są tego dowodem.
Zakończenie wyjaśnia niektóre kwestie, ale również pozostawia mnóstwo nowych pytań. Ja z niecierpliwością czekam na kolejny tom, a kto jeszcze nie poznał losów Selene i Memnona - nie zwlekajcie!
" Nazwij mnie potworem lub diabłem, ale oboje wiemy, że rozj€bałbym dla ciebie wszystkie zasady. - Wbija we mnie rozgorączkowane spojrzenie. - Zawsze. "
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy macie wspomnienia, o których wolelibyście zapomnieć? A może takie, które najchętniej zamknęlibyście w szklanej kuli i codziennie oglądali z uśmiechem na twarzy? Czy na równi cenicie te piękne i koszmarne?
Selene już...