Ciekawa opowieść o najmłodszej kobiecie z pokolenia Gollopów,Soni. Dziewczyna przeżywa kryzys twórczy i tożsamościowy. Przesuwa koncert dyplomowy w szkole muzycznej i wyrusza na ekskapadę do Niemiec i Polski .Bierze udział w Paradzie Miłości w Berlinie, potem jedzie na festiwal w Jarocinie. Podróż życia,która pozwoli jej lepiej poznać siebie, odkryć swoją tożsamość, a przy okazji zweryfikować tak zwaną przyjażń. Odwiedza rodzinę swojego ojca w KOrniku. Mowa też o rodzicach Soni, Toni i Witku. I o mądrych słowach wspóllokatora Witka- Żyda, który stracił wszystkich swoich najbliższych w holokauście,ze rodzina jest najważniejsza.
Ciekawa opowieść o najmłodszej kobiecie z pokolenia Gollopów,Soni. Dziewczyna przeżywa kryzys twórczy i tożsamościowy. Przesuwa koncert dyplomowy w szkole muzycznej i wyrusza na ekskapadę do Niemiec i Polski .Bierze udział w Paradzie Miłości w Berlinie, potem jedzie na festiwal w Jarocinie. Podróż życia,która pozwoli jej lepiej poznać siebie, odkryć swoją tożsamość, a...
Sonia Kosińska skończyła dwadzieścia lat i dwa tygodnie dzielą ją od egzaminu dyplomowego w renomowanym college’u muzycznym w Londynie, gdzie ma zagrać koncert Jana Sebastiana Bacha.
Dziewczyna przeżywa kryzys twórczy i tożsamościowy.
Sonia marzy, by zająć się wyłącznie muzyką współczesną. Pod wpływem impulsu postanawia przesunąć koncert dyplomowy i wyjechać do Europy śladami wielkich imprez muzycznych, takich jak Parada Miłości w Berlinie.
————
Czerwiec 1989 roku to nie tylko symboliczny moment dla Polski i Europy, ale także punkt zwrotny w życiu bohaterów. Sonia, jej matka Tonia oraz babcia Lonia, choć reprezentują trzy różne pokolenia, każda z nich na swój sposób mierzy się z przeszłością, niespełnionymi nadziejami i trudną miłością.
Polityka nie jest tu jedynie tłem – jest siłą, która przez dekady kształtowała ich wybory, relacje i tożsamość.
Szczególnie mocno wybrzmiewają w powieści relacje rodzinne – skomplikowane, pełne niedopowiedzeń, ale też cichego pragnienia bliskości. Leszkowicz-Załuska ukazuje, jak trudno jest czasem odnaleźć wspólny język, zwłaszcza gdy różnice pokoleniowe i doświadczenia historyczne oddzielają bardziej niż się wydaje.
Sonia to bohaterka niezwykle autentyczna – jej wątpliwości, poszukiwania, bunt i samotność są bliskie każdemu, kto choć raz musiał odrzucić cudze oczekiwania, by usłyszeć własny głos. Jej muzyczna i emocjonalna podróż przez końcówkę lat 80. to także portret pokolenia, które dorastało w czasach przemian i musiało znaleźć własną ścieżkę w nowej rzeczywistości.
„Zapomnij o wszystkim” to nie tylko historia o muzyce, buncie i poszukiwaniu siebie. To książka o tym, co trzeba zostawić za sobą, by móc ruszyć naprzód. To także przypomnienie, że każda podróż – nawet ta najbardziej szalona – może być drogą do odkrycia prawdziwego „ja”.
Londyn, 1989 rok.
Sonia Kosińska skończyła dwadzieścia lat i dwa tygodnie dzielą ją od egzaminu dyplomowego w renomowanym college’u muzycznym w Londynie, gdzie ma zagrać koncert Jana Sebastiana Bacha.
Dziewczyna przeżywa kryzys twórczy i tożsamościowy.
Sonia marzy, by zająć się wyłącznie muzyką współczesną. Pod wpływem impulsu postanawia przesunąć koncert dyplomowy i...
"Zapomnij o wszystkim", autor: Dagmara Leszkowicz- Zaluska. Przez przeczytaniem prezentowanej dziś książki, polecam przeczytać dwa wcześniejsze tomy, czyli: "O nic nie pytaj", "Nikomu nic nie mów".
W czerwcu 1989 roku Sonia Kosińska przygotowuje się do egzaminu dyplomowego w renomowanym college'u muzycznym w Londynie. Dziewczyna jednak zamiast skupić się na przygotowaniach, przeżywa kryzys twórczy i tożsamościowy. Sonię przestaje interesować fortepian oraz muzka poważna, a zaczyna interesować jedynie muzyka współczesna. Główna bohaterka ostatecznie podejmuje decyzję o przesunięciu koncertu. Sonia wyrusza w podróż po Europie, śladami wielkich wydarzeń muzycznych. Dziewczynie towarzyszy Marta, czyli jej przyjaciółka oraz pewien znajomy z Niemiec. Czy podróż pomoże głównej bohaterce odnaleźć siebie? Jeśli macie ochotę na ciekawą powieść z historią w tle, to koniecznie zapiszcie ten tytuł 👍 W mojej ocenie 8/10 👍 Polecam 👍
#współpracarecenzencka
"Zapomnij o wszystkim", autor: Dagmara Leszkowicz- Zaluska. Przez przeczytaniem prezentowanej dziś książki, polecam przeczytać dwa wcześniejsze tomy, czyli: "O nic nie pytaj", "Nikomu nic nie mów".
W czerwcu 1989 roku Sonia Kosińska przygotowuje się do egzaminu dyplomowego w renomowanym college'u muzycznym w Londynie. Dziewczyna jednak zamiast skupić się na...
Sonia Kosińska właśnie NIE wchodzi na egzamin dyplomowy, choć całe życie miała przecież w niego zmierzać. Fortepian milczy, Londyn nie porywa, a jej bunt objawia się nie krzykiem, tylko pakowaniem walizki i ruszeniem w trasę. Brzmi jak chaos? Z pozoru. Bo to w tej podróży – między koncertami, winylami i półmilczącymi rozmowami – zaczynają się rodzić najważniejsze wspomnienia. Trzy pokolenia, PRL-owskie traumy, londyńskie college’e, festiwal w Jarocinie i własne nieprzepracowane pytania.
W tle, a czasem i na pierwszym planie są kobiety z jej rodziny: mama Tonia i babcia Lonia. Nie są uzupełnieniem dla Soni, ale odbiciem – każda z nich nosi własne wybory, własne rozczarowania i własne „zapomnij” wypowiedziane albo szeptem, albo ze złością. To dzięki nim uczymy się, że rodzina to nie tylko geny, ale i odwaga do konfrontacji. Że czasem największym aktem miłości jest zostanie, ale innym razem – odejście.
Jarocin w tej historii to nie tylko scena i gitary. To młodość z rozwianymi włosami, z wołaniem PEACE AND LOVE z jednej strony, z buntem na karku z drugiej i poczuciem, że można jeszcze coś zmienić. A fortepian, choć czasem wyciszony, wciąż gdzieś gra – bo muzyka w tej książce nie jest ozdobnikiem, ale emocjonalnym zapisem tego, czego nie da się powiedzieć wprost. Zresztą Sonia świetnie to wie. Czasem szybciej łapie sens utworu niż własnych relacji. Autorka nie robi z tej historii wielkiej historycznej epopei, choć tło jest konkretne plus pojawia się ta symboliczna data: czerwiec 1989. Ale nie licz na podręcznik. Raczej na emocjonalny dźwiękowy esej o tym, jak się czasem rośniemy z miejsc, ludzi i planów.
Autorka nie boi się trudnych emocji, ale nie rozgrywa ich patosem. Pisze z czułością, ale bez cukru. Jej bohaterowie potrafią być złośliwi, zmęczeni i pełni sprzeczności i właśnie przez to tak bardzo łatwo nam się z nimi utożsamiać. Sonia raz mówi z przekąsem, że jej życie przypomina operę w kiepskim wykonaniu, a raz milczy tak głęboko, że między nutami słychać echo pokoleń. I choć książka opowiada o tym, jak trudno czasem wybaczyć – sobie, innym, przeszłości – to jednocześnie daje przestrzeń na oddech. Na to, żeby się zatrzymać. Na to, żeby niektórych rzeczy nie zapominać wcale, tylko nauczyć się je nosić bez bólu.
To nie jest opowieść z fajerwerkami i mknącą na łeb na szyję akcja. To raczej ciepłe światło lampki nocnej w pokoju, albo stara winylowa płyta z rysa, której słucha się z sentymentem, w czasie w którym ktoś właśnie się odważył zostać sam ze sobą. I w tym właśnie tkwi siła tej historii: nucisz ją jak melodię, która wcale nie chciała się narzucać, ale jakoś została. Tak po cichu, po swojemu.
Sonia Kosińska właśnie NIE wchodzi na egzamin dyplomowy, choć całe życie miała przecież w niego zmierzać. Fortepian milczy, Londyn nie porywa, a jej bunt objawia się nie krzykiem, tylko pakowaniem walizki i ruszeniem w trasę. Brzmi jak chaos? Z pozoru. Bo to w tej podróży – między koncertami, winylami i półmilczącymi rozmowami – zaczynają się rodzić najważniejsze...
Przenieśmy się w wyobraźni do roku 1989. Sonia, bohaterka książki "Zapomnij o wszystkim" Dagmary Leszkowicz-Zaluskiej, podejmuje życiową decyzję, by przełożyć egzamin dyplomowy w renomowanym college'u muzycznym w Londynie i wyjechać ze znajomymi , by zwiedzić kilka miejsc w Europie. W szczególności zainteresowani są Paradą Miłości i festiwalem w Jarocinie. W tym czasie rodzice Sobie przeżywają kryzys i oddalają się od siebie...
Jest to przejmująca i emocjonalna powieść o poszukiwaniu własnej tożsamości.
Ta książka spodoba się miłośnikom powieści psychologicznych, gdzie dużą rolę odgrywają wspomnienia, emocje, relacje międzyludzkie.
Autorka pokazała , również, jak sytuacja polityczna w kraju może mieć wpływ na życie i losy rodziny
Dzięki tej lekturze wróciłam do lat młodości. Przypomniałam sobie wydarzenia, które w tym czasie miały miejsce w naszym kraju.
Dziękuję za te chwile wspomnień.
Polecam gorąco - poznajcie losy rodziny, ich dramaty, trudne wybory.
A może , przy okazji, starsi czytelnicy przypomną sobie festiwale w Jarocinie.
Dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za egzemplarz do recenzji.
Dagmara Leszkowicz- Zaluska Zapomnij o wszystkim
Przenieśmy się w wyobraźni do roku 1989. Sonia, bohaterka książki "Zapomnij o wszystkim" Dagmary Leszkowicz-Zaluskiej, podejmuje życiową decyzję, by przełożyć egzamin dyplomowy w renomowanym college'u muzycznym w Londynie i wyjechać ze znajomymi , by zwiedzić kilka miejsc w Europie. W szczególności zainteresowani są Paradą Miłości i festiwalem w Jarocinie. W tym czasie...
"Zapomnij o wszystkim" to powieść kończąca serię "O nic nie pytaj", w której opowiedziane zostały losy trzech kobiet z jednej rodziny, matki Loni, córki Toni oraz wnuczki Soni. W tej części wydarzenia rozgrywają się w 1989 roku, głównie w Londynie. Sonia obecnie uczęszcza do londyńskiej szkoły muzycznej, gdzie zbliża się termin jej koncertu dyplomowego. Jednak za namową koleżanki Sonia decyduje się przełożyć egzamin i wyrusza na wakacyjny wyjazd do Europy środkowej. Po raz pierwszy dociera do Polski, gdzie trwa akurat festiwal w Jarocinie, później odwiedza dziadków ze strony ojca, których zna tylko ze zdjęć.
W ówczesnej Polsce zachodzą wielkie zmiany w sferze politycznej, zaś rodzice Soni przeżywają kryzys, który kończy się rozłąką. Czy wyjazd jedynej córki będzie miał wpływ na relację rodziców?
Wszystkie trzy tomy tej serii opowiadają o czasach newralgicznych, politycznych zmian zachodzących w Polsce. Dla losów Soni tłem historycznym jest rok 1989, jej młodzieńcze dylematy życiowe, kryzys twórczy oraz pragnienie posiadania swojego miejsca na ziemi. Jej decyzja o wyjeździe do środkowej Europy wbrew woli rodziców, podyktowana jest poczuciem życia pod kloszem oraz tym, iż dwudziestolatka nie jest przekonana, czy muzyka klasyczna faktycznie jest spełnieniem jej marzeń.
Zasadniczą rolę zarówno tej części, jak i całej serii stanowią relacje międzyludzkie, tak te wewnątrz rodzinne, jak i ze znajomymi. Relacje, które niejednokrotnie kształtowane są przez polityczną zawieruchę, pragnienie sprostania oczekiwaniom innych, zwłaszcza rodziców.
Emocje, które targają bohaterami są bardzo autentyczne, a problemy, z którymi się oni mierzą są ludzkie, życiowe, naznaczone nadzieją i dobrobytem tak własnym, jak i najbliższych. Życiowe dylematy bohaterów wybrzmiewają za pośrednictwem codziennych obowiązków, spotkań oraz rozmów, które odgrywają nadrzędną rolę w budowaniu zdrowych, szczerych relacji.
"Zapomnij o wszystkim" to nostalgiczna podróż wstecz, wyjaśniająca wszystkie niedopowiedzenia oraz przynosząca odpowiedzi na pytania, z którymi pozostawiły nas poprzednie tomy serii. To powieść skłaniająca do zadumy, będąca udanym zwieńczeniem historii Lonii, Toni i Soni, przepełniają ją liczne emocje, życiowe zawirowania, przez co jest bardzo autentycznie i przystępnie. Warto poznać historię tych trzech dzielnych kobiet począwszy od pierwszej cześci. Polecam!
"Zapomnij o wszystkim" to powieść kończąca serię "O nic nie pytaj", w której opowiedziane zostały losy trzech kobiet z jednej rodziny, matki Loni, córki Toni oraz wnuczki Soni. W tej części wydarzenia rozgrywają się w 1989 roku, głównie w Londynie. Sonia obecnie uczęszcza do londyńskiej szkoły muzycznej, gdzie zbliża się termin jej koncertu dyplomowego. Jednak za namową...
Recenzja: „Zapomnij o wszystkim” – książka, która zostaje w głowie i w sercu
Nieczęsto trafiam na książkę, która zostawia mnie z tyloma emocjami rozedrganą, poruszoną, pełną pytań. „Zapomnij o wszystkim” Dagmary Leszkowicz-Załuskiej to jedna z tych opowieści, które się nie tylko czyta, ale wręcz przeżywa. To nie jest łatwa lektura to książka, która wymaga uwagi, ciszy i... gotowości, żeby zmierzyć się z przeszłością, nie tylko bohaterów, ale i swoją.
To historia o trzech kobietach babci, matce i córce których losy przeplatają się na tle schyłkowego PRL-u, czasów transformacji i rewolucji wewnętrznych. Sonia, główna bohaterka, jest młodą pianistką, która czuje, że klasyczny świat, w którym została wychowana, zaczyna ją dusić. Przed ważnym egzaminem podejmuje decyzję odsuwa wszystko na bok i rusza w podróż. Nie tylko fizyczną, ale też emocjonalną, wewnętrzną.
Podczas tej podróży poznajemy Sonię taką, jaka naprawdę jest rozdwojoną między oczekiwaniami innych a własnym „ja”, nie do końca pewną, co dalej, ale bardzo świadomą, że musi się wyzwolić. Towarzyszą jej niezwykli ludzie, ale to, co najcenniejsze, to konfrontacja z przeszłością tą rodzinną, skomplikowaną, pełną niedopowiedzeń i bólu.
Co mnie urzekło? Przede wszystkim język piękny, melodyjny, a jednocześnie bardzo emocjonalny.
Autorka potrafi w jednym zdaniu zamknąć więcej niż inni w całym rozdziale. Świetnie oddaje klimat lat 80., atmosferę niepokoju i nadziei. Wszystko to splata się z muzyką nie jako dodatkiem, ale jako ważnym elementem tej opowieści. Muzyka tutaj nie tylko brzmi, ale mówi, krzyczy, milczy. Jest jak drugi język bohaterki.
To nie tylko historia o Soni. To opowieść o kobietach, które musiały nauczyć się zapominać, żeby móc żyć dalej. A może nie zapominać tylko przestać pozwalać, by przeszłość trzymała je w miejscu. I właśnie to mnie najbardziej poruszyło jak wiele w tej książce jest o wolności. O wyjściu poza schemat, o odnajdywaniu własnej drogi, mimo że nie jest łatwa, ani wygodna.
To książka dla każdego, kto kiedyś poczuł, że nie pasuje do miejsca, w którym się znalazł. Dla tych, którzy chcą zrozumieć siebie i innych. Dla tych, którzy wiedzą, że czasem trzeba zapomnieć... żeby naprawdę pamiętać.
Polecam z całego serca. Ale nie na jeden wieczór na te momenty, kiedy potrzebujesz czegoś więcej niż tylko dobrej fabuły.
Recenzja: „Zapomnij o wszystkim” – książka, która zostaje w głowie i w sercu
Nieczęsto trafiam na książkę, która zostawia mnie z tyloma emocjami rozedrganą, poruszoną, pełną pytań. „Zapomnij o wszystkim” Dagmary Leszkowicz-Załuskiej to jedna z tych opowieści, które się nie tylko czyta, ale wręcz przeżywa. To nie jest łatwa lektura to książka, która wymaga uwagi, ciszy...
Książka "Zapomnij o wszystkim" to trzeci tom serii w której autorka przybliża nam losy trzech pokoleń kobiet. Babcia Lonia , córka Tonia i wnuczka Sonia. Trzy pokolenia kobiet , na których losy duży wpływ miała historia i czasy w jakich żyły . Nikt nie pytał je o zgodę , musiały się dostosować do tego co się działo za drzwiami bezpiecznego domu.
Trzeci tom to rok 1989 , Sonia to młoda dwudziestoletnia dziewczyna , już tylko moment dzieli ją od ukończenia renomowanego college'u muzycznego w Londynie. Zagubiona , zastanawia się czy muzyka jeszcze daje jej radość i jest tym czego pragnie.
Zamiast koncertu dyplomowego , postanawia wyruszyć w podróż do Europy śladami wielkich imprez muzycznych.
Towarzyszyć jej będzie przyjaciółka Marta i nowy znajomy , Niemiec Stefan Engel.
Jak ta podróż wpłynie na jej dalsze życie ?
Czy zrozumie czego pragnie i odnajdzie swoją tożsamość?
W tym samym czasie jej rodzice przeżywają kryzys .
Jak wyjazd córki wpłynie na ich relacje?
Czy przez lata łączyły ich tylko polityczne przekonania ?
Czy potrafią zostawić za sobą przeszłość, zapomnieć o wszystkim i poskładać życie na nowo ?
Czy Sonia odbuduje relacje z ojcem?
Autorka stworzyła sagę, która bardzo mocno pokazuje , że czasy w których żyjemy bardzo wpływają na życie pojedynczego człowieka.
Polityka miała bardzo duży wpływ na życie wielu ludzi. Dla niektórych będzie to powrót w przeszłość , dla innych poznanie bliżej czasów w których żyli nasi przodkowie . Niezależnie od tego , jest to historia którą czyta się z dużym zainteresowaniem dzięki emocjom , jakie towarzyszyły bohaterom.
Bardzo polecam całą serię .
Książka "Zapomnij o wszystkim" to trzeci tom serii w której autorka przybliża nam losy trzech pokoleń kobiet. Babcia Lonia , córka Tonia i wnuczka Sonia. Trzy pokolenia kobiet , na których losy duży wpływ miała historia i czasy w jakich żyły . Nikt nie pytał je o zgodę , musiały się dostosować do tego co się działo za drzwiami bezpiecznego domu.
Trzeci tom to rok 1989 ,...
„Zapomnij o wszystkim” to kontynuacja losów Toni z „Nikomu nic nie mów” oraz jej córki Soni. Tonia wychowywała córkę samotnie w Londynie, starając się dać jej to, co najlepsze. Ojciec Soni – Witek nie mógł opuścić Polski ze względu na działania polityczne. Dopiero kiedy ich córka osiągnęła dorosłość, Witek przedostał się do Anglii. Tymczasem Sonia uczęszczała do college’u muzycznego, gdzie gra na pianinie. Jest już na ukończeniu uczelni, gdy pojawia się u niej kryzys. Dziewczyna nie czuje się już dobrze przy pianinie, bardziej interesuje ją muzyka nowoczesna. Na dodatek, czuje się ona samotna, a pomiędzy Tonią i Witkiem nie układa się najlepiej – na wierzch wychodzi dwudziestoletnia rozłąka. Dwa tygodnie przed egzaminem końcowym Sonia postanawia przenieść egzamin i wyruszyć w podróż po Europie wraz z przyjaciółką Martą, i jej nowym znajomym Stefanem.
Akcja toczy się w 1989 roku. Są to dość ciekawe czasy, bardzo pięknie oddane w książce. Bardzo podobał mi się klimat tych lat, dodatkowo mamy tutaj zderzenie dwóch światów, – Londynu i Polski. Czytelnik poznaje jasne i ciemne strony jednej i drugiej rzeczywistości.
W tej książce akcja w głównej mierze toczy się w sferze emocjonalnej, miałam wrażenie, że samej fabuły było tutaj nieco mniej niż w poprzedniej części, natomiast każdy z bohaterów – nie tylko Sonia, zmagał się z tym, kim jest oraz dokąd zmierza. Sonia musiała doświadczyć życia i zweryfikować niektóre relacje, natomiast Tonia i Witek musieli stanąć w prawdzie przed sobą nawzajem.
Tonię i jej córkę na pierwszy rzut oka różni wszystko – od wyglądu po charakter – jednak jest coś, co je łączy. Zarówno Tonia, jak i Sonia to niezwykle silne kobiece bohaterki, stawiające na swoim i osiągające dużo, w świecie, który nie był przychylny kobietom.
„Zapomnij o wszystkim” to powieść historyczna o odnajdywaniu siebie, o relacjach oraz o podejmowaniu ryzyka na drodze do szczęścia.
Serdecznie polecam!
„Zapomnij o wszystkim” to kontynuacja losów Toni z „Nikomu nic nie mów” oraz jej córki Soni. Tonia wychowywała córkę samotnie w Londynie, starając się dać jej to, co najlepsze. Ojciec Soni – Witek nie mógł opuścić Polski ze względu na działania polityczne. Dopiero kiedy ich córka osiągnęła dorosłość, Witek przedostał się do Anglii. Tymczasem Sonia uczęszczała do college’u...
„Wychowana pod kloszem” – och, jakże idealnie owo określenie pasowało do jej życia! Kto by pomyślał, że córka projektantki mody z Londynu, która każde wakacje spędzała w otoczeniu bohemy artystycznej jednego z ważniejszych centrów kulturalnych Europy, jest tak nieżyciowa!"
Najpierw nie pytaj. Potem nic nie mów. A teraz… po prostu zapomnij.
Czy to zamknięcie trylogii trzech kobiet – babci, matki i wnuczki? Kobiet, które łączy coś więcej niż więzy krwi. To opowieść o milczeniu, które mówi najwięcej, o muzyce, która koi ból, i o tajemnicach, które przestają być tylko przeszłością.
Trzeci tom domyka historię zapoczątkowaną w „O nic nie pytaj” i „Nikomu nic nie mów”. Tym razem przenosimy się do czerwca 1989 roku, tuż przed końcem PRL-u. Bohaterką jest Sonia – wnuczka Loni Bielak, córka Toni – która kończy naukę w prestiżowej szkole muzycznej w Londynie. Pianino i Bach to jej świat, ale wewnętrzna pustka nie daje jej spokoju. Gdy nadchodzi dzień koncertu dyplomowego… Sonia znika.
Wyrusza w podróż przez Europę – śladami buntowniczych rytmów i młodych idei. Trafia m.in. do Berlina i Jarocina, zanurzając się w brzmienia, które dawały młodym głos i przestrzeń do buntu. To podróż ku sobie, ku przeszłości, ku decyzjom, które dopiero nadejdą.
Dagmara Leszkowicz-Załuska po raz kolejny pokazuje klasę: dojrzały styl, psychologiczną głębię, tematykę społeczną i kobiecą perspektywę. To historia o tym, że nie wszystko można zapomnieć – nawet jeśli przez lata nas tego uczono.
📌 Dla kogo?
Dla czytelniczek, które pokochały Lonię i Tonię, oraz tych, które wiedzą, że rodzinne opowieści najpełniej wybrzmiewają wielopokoleniowo.
A nawet jeśli nie znasz wcześniejszych losów tej rodziny, ta książka poruszy Cię do głębi. A może… sprawi, że zapragniesz wrócić do ich źródła.
Dla tych, którzy wiedzą, że czasem trzeba wyruszyć w drogę, by zrozumieć, skąd się przyszło – i po co się wraca.
„Wychowana pod kloszem” – och, jakże idealnie owo określenie pasowało do jej życia! Kto by pomyślał, że córka projektantki mody z Londynu, która każde wakacje spędzała w otoczeniu bohemy artystycznej jednego z ważniejszych centrów kulturalnych Europy, jest tak nieżyciowa!"
Najpierw nie pytaj. Potem nic nie mów. A teraz… po prostu zapomnij.
Czy można naprawdę zapomnieć o wszystkim – i zacząć od nowa?
To pytanie towarzyszyło mi od pierwszych stron finałowego tomu opowieści o trzech niezwykłych kobietach – Loni, Toni i Soni. Babcia, córka i wnuczka. Trzy pokolenia jednej rodziny, których losy zostały naznaczone przez historię – bezwzględną, nieprzewidywalną, wdzierającą się w życie bez pytania o zgodę.
Lonia żyła w cieniu powojennej Polski, w czasach, gdy każdy cień mógł skrywać funkcjonariusza bezpieki. Pierwszy tom tej sagi był dla mnie prawdziwym wstrząsem – pełnym emocji i bolesnej prawdy. Potem przyszła kolej na Tonię, która dojrzewała w cieniu wydarzeń Marca ‘68 – dramatycznych, pełnych napięcia, zmieniających bieg życia jej i Witka. A Sonia? Czy ją także dosięgnie kolejna burza dziejów?
Akcja trzeciego tomu rozgrywa się w czerwcu 1989 roku – czasie przełomowym, który doskonale pamiętam. Miałam wtedy 16 lat. Sonia Kosińska ma lat dwadzieścia, za chwilę ukończy prestiżowy college muzyczny w Londynie, a przed nią koncert dyplomowy. Ale czy klasyczna muzyka wciąż daje jej radość? Czy nadal jest spełnieniem marzeń? Niespodziewanie Sonia postanawia wszystko odłożyć i – kierując się sercem, impulsem – rusza w podróż przez Europę. Od bunkrów we Francji, przez wschodni Berlin i Paradę Miłości w Berlinie Zachodnim, aż po festiwal w Jarocinie. Młoda, beztroska, pozornie wolna od bagażu przeszłości, przeżywa wakacje na wariackich papierach – z przyjaciółką Martą i nowo poznanym Niemcem, Stefanem Engelem.
W tym samym czasie jej rodzice przechodzą kryzys. Po wyjeździe córki oddalają się od siebie. Czy przez te wszystkie lata łączyły ich tylko polityczne przekonania i dawne marzenia? Czy potrafią zostawić przeszłość za sobą i odnaleźć nowy sens – razem albo osobno?
A Sonia? Czy odnajdzie własną tożsamość – jako kobieta, artystka, córka? Czy jako pierwsza z rodu wyrwie się spod wpływu historii i sama wybierze swoje życie? Czy zdoła zbliżyć się do ojca, którego przez większość życia właściwie przy niej nie było?
Dzięki autorce wróciłam myślami do własnej młodości. Może nie byłam tak szalona i odważna jak Sonia, ale wiele z tamtego czasu noszę do dziś w pamięci. Ta książka przywołała wspomnienia i pozwoliła mi znów poczuć emocje sprzed lat. Z ogromnym podziwem śledziłam losy trzech bohaterek – niezłomnej Loni, silnej i samodzielnej Toni, która nie tylko stworzyła firmę i przebiła się w brytyjskim świecie sztuki, ale przede wszystkim samotnie wychowała córkę. I wreszcie Soni – odważnej, zbuntowanej, pełnej pasji i życiowego ognia.
To nie tylko opowieść o kobietach – to podróż przez czas, przez decyzje, które zmieniają wszystko, przez wybory, które nigdy nie są oczywiste. Choć trzeci tom wciągnął mnie nieco mniej niż poprzednie (może dlatego, że nie mogłam doczekać się symbolicznego upadku muru berlińskiego), to jednak emocjonalnie bardzo zżyłam się z bohaterami. Kibicowałam im – także Witkowi, który próbuje znaleźć swoje miejsce w Londynie i w świecie pełnym silnych, samodzielnych kobiet.
Jeśli lubicie wielopokoleniowe sagi rodzinne, które prowadzą przez trudną historię i osobiste dramaty, sięgnijcie po tę trylogię bez wahania. Książka napisana jest pięknym, emocjonalnym językiem. Od pierwszych stron towarzyszy nam muzyka – klasyczna i współczesna, a osoby, które wychowały się na dźwiękach Closterkeller, z pewnością poczują znajomą nostalgię. A może przypomnicie sobie własne wspomnienia z Jarocina?
Czy można naprawdę zapomnieć o wszystkim – i zacząć od nowa?
To pytanie towarzyszyło mi od pierwszych stron finałowego tomu opowieści o trzech niezwykłych kobietach – Loni, Toni i Soni. Babcia, córka i wnuczka. Trzy pokolenia jednej rodziny, których losy zostały naznaczone przez historię – bezwzględną, nieprzewidywalną, wdzierającą się w życie bez pytania o zgodę.
Lonia...
8⭐/10⭐
(Współpraca reklamowa z @proszynski_wydawnictwo)
Dobry wieczór. Jakie macie plany na weekend?
Szczególnie, że to pierwszy weekend wakacji.
#zapomnijowszystkim kolejna odsłona życia Soni Kosińskiej i jej rodziny. Kto czytał dwie poprzednie części z życia rodziny Kosińskich, a przyznam że najlepiej zacząć od "O nic nie pytaj" i "Nikomu nic nie mów", będzie zachwycony tą częścią.. Jest rok 1989 w Polsce dochodzi do wielu zmian pod względem politycznym, a w Londynie gdzie mieszkają nasi bohaterowie wszystko toczy się normalnym torem.
Sonia jest uczennica college 'u muzycznego i przed dwudziestolatka został tylko ostatni koncert, który pozwoli jej zakończyć naukę.
Jednak dziewczyna czuje, że to nie jest to czego pragnie, że muzyka klasyczna to nie to co chce robić.
Pragnie zająć się muzyką współczesną i dlatego też spontanicznie zmienia swoje plany i wyrusza z przyjaciółmi w podróż po Europie. Parada miłości czy też festiwal w Jarocinie to część z ich planów.
Jednak w życiu rodzinnym dziewczyny dochodzi do zmian. Rodzice dziewczyny zauważają, że więź z córką jest dość krucha.
Polityka w tamtych zniszczyła życie wielu rodzin i ich właśnie też.
#dagmaraleszkowiczzaluska cofa nas w czasie o ponad trzydzieści lat by przedstawić nam życie w tamtejszych czasach. Pokazuje życie polskiej rodziny w Londynie, która uciekła z Polski by odnaleźć spokój gdzie indziej.
Pełno emocji, pasji i muzyki. "Zapomnij o wszystkim" jest historią również o relacjach rodzinnych, które są też dość skomplikowane. Mimo że na pozór wszystko wydaje się być idealne takie nie jest.
Piękna i wzruszająca i mam nadzieję że to jeszcze nie koniec. Zakończenie pozostawia w czytelniku nie dosyt.
@prostymislowami #romantycznymislowami
#bookstagrampl#bibliophile#bookaholic#bookworm#booklover#bookstagrampoland#polkiczytaja#polskaautorka#polskaksiazka#prószyńskiiska#wydawnictwoprószyńskiiska#myflatflay#peonies#piwonie#coffee#blackcoffee#czarnakawa#coffeebook#polishgirlsreadbooks#readingissexy
8⭐/10⭐
(Współpraca reklamowa z @proszynski_wydawnictwo)
Dobry wieczór. Jakie macie plany na weekend?
Szczególnie, że to pierwszy weekend wakacji.
#zapomnijowszystkim kolejna odsłona życia Soni Kosińskiej i jej rodziny. Kto czytał dwie poprzednie części z życia rodziny Kosińskich, a przyznam że najlepiej zacząć od "O nic nie pytaj" i "Nikomu nic nie mów", będzie zachwycony...
„Zapomnij o wszystkim” to piękne zwieńczenie historii, którą pokochałam już od pierwszej części. Ta książka jest kontynuacją dwóch poprzednich tomów i wspaniale dopełnia losy bohaterek – babci, córki i wnuczki – splecione z trudną historią i osobistymi wyborami.
Tym razem poznajemy Sonię, młodą kobietę, która przeżywa kryzys – zarówno twórczy, jak i tożsamościowy. Jej bunt przeciwko klasyce, poszukiwanie własnego miejsca i muzyki, która naprawdę ją porusza, są bardzo autentyczne i poruszające. Jej podróż po Europie, w rytmie nowej muzyki i z towarzystwem nowych przyjaciół, staje się nie tylko ucieczką, ale też próbą zrozumienia siebie i swojego miejsca w świecie.
Podobało mi się, jak autorka pokazała relacje rodzinne – trudne, naznaczone polityką, milczeniem i niespełnionymi oczekiwaniami. Czuć w tej książce emocje, wahania i nadzieję na to, że mimo wszystko można zbudować coś nowego.
Dagmara Leszkowicz-Zaluska ma wyjątkowy dar opowiadania historii, które są pełne uczuć, a jednocześnie bardzo życiowe. „Zapomnij o wszystkim” zostaje w sercu na długo po przeczytaniu.
Polecam wszystkie części.
„Zapomnij o wszystkim” to piękne zwieńczenie historii, którą pokochałam już od pierwszej części. Ta książka jest kontynuacją dwóch poprzednich tomów i wspaniale dopełnia losy bohaterek – babci, córki i wnuczki – splecione z trudną historią i osobistymi wyborami.
Tym razem poznajemy Sonię, młodą kobietę, która przeżywa kryzys – zarówno twórczy, jak i tożsamościowy. Jej bunt...
Są książki, które są jak nuty starej melodii, której tonacja wciąż gdzieś w nas wybrzmiewa, choć nie potrafimy jej nazwać. „Zapomnij o wszystkim” Dagmary Leszkowicz-Załuskiej to właśnie taka powieść – utkana z emocji, wspomnień i przemilczeń wielowarstwowej kobiecej historii rozpiętej między trzema pokoleniami a trzema rzeczywistościami: wojenną, powojenną i transformacyjną.
Lato 1989 roku – symboliczne, gorące, pełne niepokoju i obietnic. Na tym tle poznajemy Sonię – dwudziestoletnią pianistkę, która ucieka nie tylko od koncertowego stresu, ale przede wszystkim od samej siebie. W Londynie czeka na nią Bach i obowiązki. W Europie – bunt, muzyka elektroniczna, Jarocin, miłość i… niewypowiedziane pytania, które odziedziczyła po swojej matce i babce, choć sama jeszcze nie zna ich treści. Ta podróż nie jest tylko wycieczką… to współczesna odyseja przez przeszłość, która wciąż trzyma ją za nadgarstek.
Leszkowicz-Załuska pisze lekko, ale jej słowa mają gęstość deszczu w starym mieście – padają cicho, a jednak zostawiają ślad. Z wielką subtelnością splata losy kobiet, które nie potrafią zapomnieć, choć tak bardzo by tego chciały. Lonia – milcząca strażniczka dawnych ran, Tonia – kobieta zatrzymana między pragnieniem a rozsądkiem, i Sonia – ich dziedzictwo i ich przedłużenie, próbująca żyć po swojemu, ale nieświadomie powtarzająca ich dylematy. To nie są jedynie bohaterki – to nośniczki czasu. Archetypiczne i bardzo prawdziwe.
Autorka umiejętnie tka nić narracyjną, osadzając ją w realiach politycznych przemian. Historia – ta wielka – staje się tłem dla historii osobistych, intymnych, tych rozgrywanych na krawędzi słów i spojrzeń. Festiwal w Jarocinie nie jest tylko sceną muzyczną – to symbol buntu, potrzeby inności, oddechu od norm. Parada Miłości – echo zagubionej wolności. Każde z tych miejsc rezonuje emocjami bohaterki, jakby przestrzeń sama mówiła do niej, prowadziła ją przez zakamarki pamięci.
I właśnie pamięć – a raczej jej brak – staje się tu największą tajemnicą. Sonia, po wypadku, musi złożyć siebie od nowa – bez podręczników, bez mapy.
Tylko czy można zbudować tożsamość bez przeszłości? A może to właśnie wtedy jesteśmy najbliżej siebie – kiedy nie wiemy, kim powinniśmy być?
Leszkowicz-Załuska zadaje pytania niewygodne, ale potrzebne. Czy zapomnienie to ulga? Czy może kara? Czy więzi można odbudować, jeśli nie ma się ich wspólnego początku?
To nie tylko opowieść o kobietach i ich ścieżkach przez epoki – to także nastrojowa partytura o relacjach międzyludzkich, o zawodzie, nadziei i nieuchronnym przemijaniu. Ojciec, który jest obcy. Przyjaciółka, która okazuje się lustrem naszych wątpliwości. Miłość, która nie zawsze prowadzi do spełnienia. Wszystko to rozbrzmiewa echem pod powierzchnią codziennych rozmów i decyzji, które, choć wydają się drobne, zmieniają bieg rzeki życia.
"Zapomnij o wszystkim" to książka, której nie da się odłożyć ot tak, bez zadumy. Zmusza, by się zatrzymać, wsłuchać w siebie – jakbyśmy także my, czytelnicy, mieli przemyśleć, co warto pamiętać, a co wypuścić z dłoni. To książka o tym, że czasem trzeba się zgubić, żeby odnaleźć własny rytm. I że nie zawsze trzeba znać całą melodię – wystarczy znać jej początek i mieć odwagę ją dokończyć.
Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @proszynski_wydawnictwo @proszynski.emocje (współpraca reklamowa) 🩷.
Są książki, które są jak nuty starej melodii, której tonacja wciąż gdzieś w nas wybrzmiewa, choć nie potrafimy jej nazwać. „Zapomnij o wszystkim” Dagmary Leszkowicz-Załuskiej to właśnie taka powieść – utkana z emocji, wspomnień i przemilczeń wielowarstwowej kobiecej historii rozpiętej między trzema pokoleniami a trzema rzeczywistościami: wojenną, powojenną i...
Książka świetna. Nie tylko zamyka cykl poprzednich części (chociaż ja się po czasie połapałam, że to cykl), to jeszcze pachnie latem i młodością. Dosłownie jakbym się przeniosła do czasów mojej młodości. Polecam!
Książka świetna. Nie tylko zamyka cykl poprzednich części (chociaż ja się po czasie połapałam, że to cykl), to jeszcze pachnie latem i młodością. Dosłownie jakbym się przeniosła do czasów mojej młodości. Polecam!
W Europie dochodzi do wielkich zmian. Tymczasem Sonia Kosińska, córka Toni i Witka kończy dwadzieścia lat i niedługo ma zdawać egzamin dyplomowy w renomowanym college’u muzycznym w Londynie. Dziewczyna przeżywa kryzys twórczy i tożsamościowy. Pod wpływem impulsu przekłada egzamin by wyjechać ze znajomymi do Europy aby tam podążać śladami wielkich imprez muzycznych w tym Parady Miłości i festiwalu w Jarocinie. Decyzje podjęta przez Sonię stanie się impulsem do zmian, które odmienią oblicze jej rodziny.
Nikomu nic nie mów zostawiła mnie z niedosytem i pytaniami, na które nie zdołałam znaleźć odpowiedzi… Pytaniami, które były niczym kamyczek w bucie. Odpowiedzi na nie znalazłam dopiero w Zapomnij o wszystkim, która skoncentrowała się na dorosłej córce Toni i Witka. Jednak autorka nie zapomniała o bohaterach, którzy wiedli prym we wcześniejszych tomach. Można się pokusić o tezę, że historia Sonii była dopełnieniem historii Toni i Loni… Była dopełnieniem historii babki i babki… Historii kilku pokoleń, które były świadkami trudniej polskiej historii… Świadkami i uczestnikami, którzy przez koleje losu coś stracili… Historia Sonii była tego domknięciem. Było to symboliczne domknięcie, ale jakże ważne. Sama historii Sonii była inna niż historia Lonii i Tonii. Dziewczyna miała inne problemy… Była w innej sytuacji życiowej. Miała inne plany i marzenia. Niespodziewanie jej plany sprawiły, że dotychczasowe pewniki zostały zweryfikowane. Przez jej plany zmiany dosięgły jej krewnych. Wszyscy musieli spojrzeć w głąb siebie. Jeszcze raz przemyśleć własne decyzje podjęte w przeszłości. Zmienić swoją przyszłość.
Zapomnij o wszystkim to książka pełna emocji. Pełna życiowych zawirowań. Nieoczekiwanych zwrotów akcji. To klamra, która perfekcyjne dopina przygody Loni i Toni. To historia, którą absolutnie warto poznać.
W Europie dochodzi do wielkich zmian. Tymczasem Sonia Kosińska, córka Toni i Witka kończy dwadzieścia lat i niedługo ma zdawać egzamin dyplomowy w renomowanym college’u muzycznym w Londynie. Dziewczyna przeżywa kryzys twórczy i tożsamościowy. Pod wpływem impulsu przekłada egzamin by wyjechać ze znajomymi do Europy aby tam podążać śladami wielkich imprez muzycznych w tym...
„Zapomnij o wszystkim” Dagmary Leszkowicz-Załuskiej to przejmująca opowieść o poszukiwaniu siebie, o pamięci – tej, która buduje naszą tożsamość, i tej, którą czasem chcielibyśmy wymazać. Autorka z dużą wrażliwością i psychologiczną precyzją prowadzi czytelnika przez historię głównej bohaterki, której życie niespodziewanie zmienia się po wypadku powodującym utratę pamięci.
To nie tylko opowieść o kobiecie próbującej na nowo poskładać swoje życie z fragmentów wspomnień i podszeptów otoczenia – to również subtelna, ale przenikliwa analiza tego, kim jesteśmy bez przeszłości i jaką rolę odgrywają nasze wybory w kształtowaniu przyszłości. Autorka zadaje ważne pytania: czy można zacząć od nowa? Czy zapomnienie to szansa, czy kara?
Leszkowicz-Załuska pisze lekko, ale nie powierzchownie. Jej styl jest przemyślany i nastrojowy, pełen emocji, trafiający w serce czytelnika. Fabuła wciąga od pierwszych stron, prowadząc czytelnika przez kolejne tajemnice, które stopniowo są przed nami odsłaniane, zmieniając nasze spojrzenie na bohaterów i ich motywacje. To książka, która gra na uczuciach, zmusza do refleksji i długo nie daje o sobie zapomnieć.
„Zapomnij o wszystkim” to idealna propozycja dla czytelników ceniących powieści psychologiczne, emocjonalne i skłaniające do zatrzymania się na chwilę, by nieco przemyśleć własne życie i priorytety. Dagmara Leszkowicz-Załuska stworzyła historię intymną, prawdziwą i poruszającą – dla każdego, kto choć raz chciał uciec od własnej przeszłości lub zastanawiał się, co by było, gdyby można było zacząć wszystko od nowa. To książka, która zostaje w pamięci. Ja bardzo polecam!!
„Zapomnij o wszystkim” Dagmary Leszkowicz-Załuskiej to przejmująca opowieść o poszukiwaniu siebie, o pamięci – tej, która buduje naszą tożsamość, i tej, którą czasem chcielibyśmy wymazać. Autorka z dużą wrażliwością i psychologiczną precyzją prowadzi czytelnika przez historię głównej bohaterki, której życie niespodziewanie zmienia się po wypadku powodującym utratę...
Z realizmem przenikająca historyczne realia, które wizualizują się w wyobraźni ostro niczym fotografia. Wybrzmiewająca melodią zagubionych serc, które przepełnia tęsknota za niezdefiniowanym i nieokreślonym słowami. Wdzięcznie obrazująca zawiłą drogę odkrywania swojej tożsamości.
„Zapomnij o wszystkim” to finalna odsłona prozy obyczajowej, a przy tym iście kobiecej serii o trzech pokoleniach pań, którą osnuto w latach newralgicznych zmian, zauważalnie barwnych oraz fascynujących – tym samym stanowiących niezwykle plastyczne tło do przybliżenia nie tylko emocji jednostki, ale i społecznych nastrojów. Dagmara Leszkowicz-Zaluska tak umiejętnie aranżuje te fabularne wydarzenia, umiejscawiając narrację co dwadzieścia lat i splatając ją familijnymi więzami, że znajomość poprzednich tytułów nie staje się dla odbiorcy konieczna. W tym ujęciu fundamentem treści sugestywnie czyni lato z 1989 roku, w którego wakacyjne meandry wikła kolejną młodą kobietę poszukującą odpowiedzi na uwierające w duszy pytania. To mocno oddziałująca na zmysły kompilacja historii odciskającej trwały ślad na prozie dnia wielu istnień oraz uczuciowej karuzeli, która przyprawia o zawrót głowy, a w sercu budzi jawną nieufność.
Ta opowieść wyczuwalnie emanuje muzycznymi doznaniami! Autorka tak zmyślnie łączy w tej kompozycji wytworność klasycznych nut ze współczesną odsłoną dźwięków wydobywających się z miksującej konsoli. Z właściwą swojej twórczości pasją do artystycznych dokonań, Dagmara Leszkowicz-Zaluska ożywia modę, scenerię i wydarzenia, ale przy tym nie zapomina o bolesnych doświadczeniach, żarliwych marzeniach i gorliwych oczekiwaniach od życia, które tym razem akcentuje w młodzieńczym, jakże zuchwałym i buntowniczym portrecie psychologicznym. Babcia Lonia z powojennymi traumami zakotwiczonymi pod skórą. Tonia, jej córka, przesiąknięta gwałtownością studenckich protestów. Teraz Sonia – wnuczka, kolejny wizerunek, który odważnie determinuje swój los, butnie domaga się od codzienności więcej i bez strachu podejmuje spontaniczne decyzje. Ależ to wyraziste i charakterne kreacje, które utrwalają się w pamięci!
To nie tylko literacka ekspozycja twórczego kryzysu i osobowościowych niepewności, ale również wizja szalonej podróży europejskiej z Londynu do Berlina, zmierzająca następnie do polskiego Jarocina, którą zanurzono we wrażeniach energetyzujących i niezapomnianych, ale również i tych przytłaczających, wymownie eskalujących w głowie rozterki – rozczarowanie, zawiedzione nadzieje, a nawet dojmującą zdradę. Ukradkowo autorka tchnęła w treść polityczne oblicze, które nawet we wspomnieniach wciąż przenika rodzinne relacje – przed przeszłością bowiem nie sposób uciec, trudno też powstrzymać się od muskania swoimi lękami kolejne pokolenia, a to niewątpliwie implikuje niezrozumienie, konflikty i presję. To piękna, oddana z czułością, ale i esencjonalną nostalgią ekspozycja minionych, choć nie tak odległych lat, a przy tym panorama ludzkich emocji uwypuklonych na ich tle. Ujmująca historia o wybaczaniu, nowych szansach, zapominaniu, aż w końcu o świadomości, że życie trwa. Właśnie tu i teraz.
Z realizmem przenikająca historyczne realia, które wizualizują się w wyobraźni ostro niczym fotografia. Wybrzmiewająca melodią zagubionych serc, które przepełnia tęsknota za niezdefiniowanym i nieokreślonym słowami. Wdzięcznie obrazująca zawiłą drogę odkrywania swojej tożsamości.
„Zapomnij o wszystkim” to finalna odsłona prozy obyczajowej, a przy tym iście kobiecej serii o...
Zaraz po przeczytaniu powieści „Nikomu nic nie mów” Dagmary Leszkowicz Zaluskiej, zabrałem się za jej kontynuację, która swoją premierę miała 12 czerwca.
Fabuła „Zapomnij o wszystkim” rozgrywa się mniej więcej dwadzieścia lat po tym jak okrutny los rozdzielił Tonię Gollab i Witka Kosińskiego. Mamy rok 1989 w którym poznajemy Sonię, córkę tych dwojga, która stojąc przed jedną z najważniejszych decyzji swojego życia postanawia zaryzykować i przełożyć swoje szkolne plany. Dziewczyna wraz ze znajomymi pragnie wyjechać z Londynu by zwiedzić kilka miejsc w Europie oraz wziąć udział w takich wydarzeniach jak niemiecka Parada Miłości czy polski festiwal w Jarocinie. Jej wyjazd to dobra okazja do poznania samej siebie, zweryfikowania przyjaźni i odwiedzenia bliskich jej sercu osób.
To co najbardziej zwróciło moją uwagę w książce to relacje międzyludzkie. Pierwsza relacja dotyczy Soni i Witka. Dziewczyna tak naprawdę poznaje go po osiemnastu latach, dlatego nie ma tutaj mowy o głębszych więzach pomiędzy córką i ojcem. Czy stracone lata będzie można nadrobić?
Druga to związek Toni i Witka, który w przeszłości został tak brutalnie przerwany, a który obecnie przeżywa różne fazy. Czy oboje znajdą w sobie siły do tego by ułożyć sobie wspólne życie i odnaleźć stabilizację?
Ostatni przypadek dotyczy przyjaźni Soni i Marty, która podczas wyjazdu zostaje poddana próbie. Czy powiedzenie, że „przyjaźń na dobre i na złe” to tylko nic nie znaczący slogan czy może coś więcej niż tylko słowa? To w jaki sposób ich przyjaźń przejdzie próbę będzie świadczyć o sile i autentyczności ich więzi.
Oczywiście nie mogę nie wspomnieć o wątku dotyczącym festiwalu w Jarocinie i zespole Closterkeller na którym się wychowałem. Widziałem kilka wywiadów z Anją Orthodox, która za każdym razem emocjonalnie wspominała dzień o którym mowa w książce, dlatego połączenie fabuły z tamtym wydarzeniem wydało mi się szczególne interesujące.
W lekturze odnajdziecie jeszcze kilka innych wątków związanych z różnymi rodzajami muzyki i przekonacie się o tym, że hity polskiej muzyki podkreślają uniwersalność utworów, które przemawiają do wielu pokoleń.
Serie książek, które opowiadają losy np. danej rodziny na przełomie kilku/kilkunastu lat, jak w przypadku ostatnich książek autorki to fascynująca historyczna podróż. Ich czytanie nie tylko sprawia przyjemność, ale również edukuje pokazując wpływ historii na życie bohaterów.
Jeżeli cenicie sobie opowieści rozwijające się na przestrzeni lat, których obyczajowe wątki są bliskie nam wszystkim, to bez wahania sięgnijcie po „O nic nie pytaj”, „Nikomu nic nie mów” i „Zapomnij o wszystkim”. Gwarantuję Wam, że wciągniecie się bez reszty, bo któż z nas nie lubi czytać o ludzkich losach, splecionych ze sobą przez pokolenia?
Zaraz po przeczytaniu powieści „Nikomu nic nie mów” Dagmary Leszkowicz Zaluskiej, zabrałem się za jej kontynuację, która swoją premierę miała 12 czerwca.
Fabuła „Zapomnij o wszystkim” rozgrywa się mniej więcej dwadzieścia lat po tym jak okrutny los rozdzielił Tonię Gollab i Witka Kosińskiego. Mamy rok 1989 w którym poznajemy Sonię, córkę tych dwojga, która stojąc przed...
Ciekawa opowieść o najmłodszej kobiecie z pokolenia Gollopów,Soni. Dziewczyna przeżywa kryzys twórczy i tożsamościowy. Przesuwa koncert dyplomowy w szkole muzycznej i wyrusza na ekskapadę do Niemiec i Polski .Bierze udział w Paradzie Miłości w Berlinie, potem jedzie na festiwal w Jarocinie. Podróż życia,która pozwoli jej lepiej poznać siebie, odkryć swoją tożsamość, a przy okazji zweryfikować tak zwaną przyjażń. Odwiedza rodzinę swojego ojca w KOrniku. Mowa też o rodzicach Soni, Toni i Witku. I o mądrych słowach wspóllokatora Witka- Żyda, który stracił wszystkich swoich najbliższych w holokauście,ze rodzina jest najważniejsza.
Ciekawa opowieść o najmłodszej kobiecie z pokolenia Gollopów,Soni. Dziewczyna przeżywa kryzys twórczy i tożsamościowy. Przesuwa koncert dyplomowy w szkole muzycznej i wyrusza na ekskapadę do Niemiec i Polski .Bierze udział w Paradzie Miłości w Berlinie, potem jedzie na festiwal w Jarocinie. Podróż życia,która pozwoli jej lepiej poznać siebie, odkryć swoją tożsamość, a...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTypowa obyczajówka jakich na rynku masa,tej chistorii trochę mało, książka do przeczytania i do zapomnienia
Typowa obyczajówka jakich na rynku masa,tej chistorii trochę mało, książka do przeczytania i do zapomnienia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLondyn, 1989 rok.
Sonia Kosińska skończyła dwadzieścia lat i dwa tygodnie dzielą ją od egzaminu dyplomowego w renomowanym college’u muzycznym w Londynie, gdzie ma zagrać koncert Jana Sebastiana Bacha.
Dziewczyna przeżywa kryzys twórczy i tożsamościowy.
Sonia marzy, by zająć się wyłącznie muzyką współczesną. Pod wpływem impulsu postanawia przesunąć koncert dyplomowy i wyjechać do Europy śladami wielkich imprez muzycznych, takich jak Parada Miłości w Berlinie.
————
Czerwiec 1989 roku to nie tylko symboliczny moment dla Polski i Europy, ale także punkt zwrotny w życiu bohaterów. Sonia, jej matka Tonia oraz babcia Lonia, choć reprezentują trzy różne pokolenia, każda z nich na swój sposób mierzy się z przeszłością, niespełnionymi nadziejami i trudną miłością.
Polityka nie jest tu jedynie tłem – jest siłą, która przez dekady kształtowała ich wybory, relacje i tożsamość.
Szczególnie mocno wybrzmiewają w powieści relacje rodzinne – skomplikowane, pełne niedopowiedzeń, ale też cichego pragnienia bliskości. Leszkowicz-Załuska ukazuje, jak trudno jest czasem odnaleźć wspólny język, zwłaszcza gdy różnice pokoleniowe i doświadczenia historyczne oddzielają bardziej niż się wydaje.
Sonia to bohaterka niezwykle autentyczna – jej wątpliwości, poszukiwania, bunt i samotność są bliskie każdemu, kto choć raz musiał odrzucić cudze oczekiwania, by usłyszeć własny głos. Jej muzyczna i emocjonalna podróż przez końcówkę lat 80. to także portret pokolenia, które dorastało w czasach przemian i musiało znaleźć własną ścieżkę w nowej rzeczywistości.
„Zapomnij o wszystkim” to nie tylko historia o muzyce, buncie i poszukiwaniu siebie. To książka o tym, co trzeba zostawić za sobą, by móc ruszyć naprzód. To także przypomnienie, że każda podróż – nawet ta najbardziej szalona – może być drogą do odkrycia prawdziwego „ja”.
Londyn, 1989 rok.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSonia Kosińska skończyła dwadzieścia lat i dwa tygodnie dzielą ją od egzaminu dyplomowego w renomowanym college’u muzycznym w Londynie, gdzie ma zagrać koncert Jana Sebastiana Bacha.
Dziewczyna przeżywa kryzys twórczy i tożsamościowy.
Sonia marzy, by zająć się wyłącznie muzyką współczesną. Pod wpływem impulsu postanawia przesunąć koncert dyplomowy i...
"Zapomnij o wszystkim", autor: Dagmara Leszkowicz- Zaluska. Przez przeczytaniem prezentowanej dziś książki, polecam przeczytać dwa wcześniejsze tomy, czyli: "O nic nie pytaj", "Nikomu nic nie mów".
W czerwcu 1989 roku Sonia Kosińska przygotowuje się do egzaminu dyplomowego w renomowanym college'u muzycznym w Londynie. Dziewczyna jednak zamiast skupić się na przygotowaniach, przeżywa kryzys twórczy i tożsamościowy. Sonię przestaje interesować fortepian oraz muzka poważna, a zaczyna interesować jedynie muzyka współczesna. Główna bohaterka ostatecznie podejmuje decyzję o przesunięciu koncertu. Sonia wyrusza w podróż po Europie, śladami wielkich wydarzeń muzycznych. Dziewczynie towarzyszy Marta, czyli jej przyjaciółka oraz pewien znajomy z Niemiec. Czy podróż pomoże głównej bohaterce odnaleźć siebie? Jeśli macie ochotę na ciekawą powieść z historią w tle, to koniecznie zapiszcie ten tytuł 👍 W mojej ocenie 8/10 👍 Polecam 👍
#współpracarecenzencka
"Zapomnij o wszystkim", autor: Dagmara Leszkowicz- Zaluska. Przez przeczytaniem prezentowanej dziś książki, polecam przeczytać dwa wcześniejsze tomy, czyli: "O nic nie pytaj", "Nikomu nic nie mów".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW czerwcu 1989 roku Sonia Kosińska przygotowuje się do egzaminu dyplomowego w renomowanym college'u muzycznym w Londynie. Dziewczyna jednak zamiast skupić się na...
Sonia Kosińska właśnie NIE wchodzi na egzamin dyplomowy, choć całe życie miała przecież w niego zmierzać. Fortepian milczy, Londyn nie porywa, a jej bunt objawia się nie krzykiem, tylko pakowaniem walizki i ruszeniem w trasę. Brzmi jak chaos? Z pozoru. Bo to w tej podróży – między koncertami, winylami i półmilczącymi rozmowami – zaczynają się rodzić najważniejsze wspomnienia. Trzy pokolenia, PRL-owskie traumy, londyńskie college’e, festiwal w Jarocinie i własne nieprzepracowane pytania.
W tle, a czasem i na pierwszym planie są kobiety z jej rodziny: mama Tonia i babcia Lonia. Nie są uzupełnieniem dla Soni, ale odbiciem – każda z nich nosi własne wybory, własne rozczarowania i własne „zapomnij” wypowiedziane albo szeptem, albo ze złością. To dzięki nim uczymy się, że rodzina to nie tylko geny, ale i odwaga do konfrontacji. Że czasem największym aktem miłości jest zostanie, ale innym razem – odejście.
Jarocin w tej historii to nie tylko scena i gitary. To młodość z rozwianymi włosami, z wołaniem PEACE AND LOVE z jednej strony, z buntem na karku z drugiej i poczuciem, że można jeszcze coś zmienić. A fortepian, choć czasem wyciszony, wciąż gdzieś gra – bo muzyka w tej książce nie jest ozdobnikiem, ale emocjonalnym zapisem tego, czego nie da się powiedzieć wprost. Zresztą Sonia świetnie to wie. Czasem szybciej łapie sens utworu niż własnych relacji. Autorka nie robi z tej historii wielkiej historycznej epopei, choć tło jest konkretne plus pojawia się ta symboliczna data: czerwiec 1989. Ale nie licz na podręcznik. Raczej na emocjonalny dźwiękowy esej o tym, jak się czasem rośniemy z miejsc, ludzi i planów.
Autorka nie boi się trudnych emocji, ale nie rozgrywa ich patosem. Pisze z czułością, ale bez cukru. Jej bohaterowie potrafią być złośliwi, zmęczeni i pełni sprzeczności i właśnie przez to tak bardzo łatwo nam się z nimi utożsamiać. Sonia raz mówi z przekąsem, że jej życie przypomina operę w kiepskim wykonaniu, a raz milczy tak głęboko, że między nutami słychać echo pokoleń. I choć książka opowiada o tym, jak trudno czasem wybaczyć – sobie, innym, przeszłości – to jednocześnie daje przestrzeń na oddech. Na to, żeby się zatrzymać. Na to, żeby niektórych rzeczy nie zapominać wcale, tylko nauczyć się je nosić bez bólu.
To nie jest opowieść z fajerwerkami i mknącą na łeb na szyję akcja. To raczej ciepłe światło lampki nocnej w pokoju, albo stara winylowa płyta z rysa, której słucha się z sentymentem, w czasie w którym ktoś właśnie się odważył zostać sam ze sobą. I w tym właśnie tkwi siła tej historii: nucisz ją jak melodię, która wcale nie chciała się narzucać, ale jakoś została. Tak po cichu, po swojemu.
Sonia Kosińska właśnie NIE wchodzi na egzamin dyplomowy, choć całe życie miała przecież w niego zmierzać. Fortepian milczy, Londyn nie porywa, a jej bunt objawia się nie krzykiem, tylko pakowaniem walizki i ruszeniem w trasę. Brzmi jak chaos? Z pozoru. Bo to w tej podróży – między koncertami, winylami i półmilczącymi rozmowami – zaczynają się rodzić najważniejsze...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzenieśmy się w wyobraźni do roku 1989. Sonia, bohaterka książki "Zapomnij o wszystkim" Dagmary Leszkowicz-Zaluskiej, podejmuje życiową decyzję, by przełożyć egzamin dyplomowy w renomowanym college'u muzycznym w Londynie i wyjechać ze znajomymi , by zwiedzić kilka miejsc w Europie. W szczególności zainteresowani są Paradą Miłości i festiwalem w Jarocinie. W tym czasie rodzice Sobie przeżywają kryzys i oddalają się od siebie...
Jest to przejmująca i emocjonalna powieść o poszukiwaniu własnej tożsamości.
Ta książka spodoba się miłośnikom powieści psychologicznych, gdzie dużą rolę odgrywają wspomnienia, emocje, relacje międzyludzkie.
Autorka pokazała , również, jak sytuacja polityczna w kraju może mieć wpływ na życie i losy rodziny
Dzięki tej lekturze wróciłam do lat młodości. Przypomniałam sobie wydarzenia, które w tym czasie miały miejsce w naszym kraju.
Dziękuję za te chwile wspomnień.
Polecam gorąco - poznajcie losy rodziny, ich dramaty, trudne wybory.
A może , przy okazji, starsi czytelnicy przypomną sobie festiwale w Jarocinie.
Dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za egzemplarz do recenzji.
Dagmara Leszkowicz- Zaluska Zapomnij o wszystkim
Przenieśmy się w wyobraźni do roku 1989. Sonia, bohaterka książki "Zapomnij o wszystkim" Dagmary Leszkowicz-Zaluskiej, podejmuje życiową decyzję, by przełożyć egzamin dyplomowy w renomowanym college'u muzycznym w Londynie i wyjechać ze znajomymi , by zwiedzić kilka miejsc w Europie. W szczególności zainteresowani są Paradą Miłości i festiwalem w Jarocinie. W tym czasie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Zapomnij o wszystkim" to powieść kończąca serię "O nic nie pytaj", w której opowiedziane zostały losy trzech kobiet z jednej rodziny, matki Loni, córki Toni oraz wnuczki Soni. W tej części wydarzenia rozgrywają się w 1989 roku, głównie w Londynie. Sonia obecnie uczęszcza do londyńskiej szkoły muzycznej, gdzie zbliża się termin jej koncertu dyplomowego. Jednak za namową koleżanki Sonia decyduje się przełożyć egzamin i wyrusza na wakacyjny wyjazd do Europy środkowej. Po raz pierwszy dociera do Polski, gdzie trwa akurat festiwal w Jarocinie, później odwiedza dziadków ze strony ojca, których zna tylko ze zdjęć.
W ówczesnej Polsce zachodzą wielkie zmiany w sferze politycznej, zaś rodzice Soni przeżywają kryzys, który kończy się rozłąką. Czy wyjazd jedynej córki będzie miał wpływ na relację rodziców?
Wszystkie trzy tomy tej serii opowiadają o czasach newralgicznych, politycznych zmian zachodzących w Polsce. Dla losów Soni tłem historycznym jest rok 1989, jej młodzieńcze dylematy życiowe, kryzys twórczy oraz pragnienie posiadania swojego miejsca na ziemi. Jej decyzja o wyjeździe do środkowej Europy wbrew woli rodziców, podyktowana jest poczuciem życia pod kloszem oraz tym, iż dwudziestolatka nie jest przekonana, czy muzyka klasyczna faktycznie jest spełnieniem jej marzeń.
Zasadniczą rolę zarówno tej części, jak i całej serii stanowią relacje międzyludzkie, tak te wewnątrz rodzinne, jak i ze znajomymi. Relacje, które niejednokrotnie kształtowane są przez polityczną zawieruchę, pragnienie sprostania oczekiwaniom innych, zwłaszcza rodziców.
Emocje, które targają bohaterami są bardzo autentyczne, a problemy, z którymi się oni mierzą są ludzkie, życiowe, naznaczone nadzieją i dobrobytem tak własnym, jak i najbliższych. Życiowe dylematy bohaterów wybrzmiewają za pośrednictwem codziennych obowiązków, spotkań oraz rozmów, które odgrywają nadrzędną rolę w budowaniu zdrowych, szczerych relacji.
"Zapomnij o wszystkim" to nostalgiczna podróż wstecz, wyjaśniająca wszystkie niedopowiedzenia oraz przynosząca odpowiedzi na pytania, z którymi pozostawiły nas poprzednie tomy serii. To powieść skłaniająca do zadumy, będąca udanym zwieńczeniem historii Lonii, Toni i Soni, przepełniają ją liczne emocje, życiowe zawirowania, przez co jest bardzo autentycznie i przystępnie. Warto poznać historię tych trzech dzielnych kobiet począwszy od pierwszej cześci. Polecam!
"Zapomnij o wszystkim" to powieść kończąca serię "O nic nie pytaj", w której opowiedziane zostały losy trzech kobiet z jednej rodziny, matki Loni, córki Toni oraz wnuczki Soni. W tej części wydarzenia rozgrywają się w 1989 roku, głównie w Londynie. Sonia obecnie uczęszcza do londyńskiej szkoły muzycznej, gdzie zbliża się termin jej koncertu dyplomowego. Jednak za namową...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRecenzja: „Zapomnij o wszystkim” – książka, która zostaje w głowie i w sercu
Nieczęsto trafiam na książkę, która zostawia mnie z tyloma emocjami rozedrganą, poruszoną, pełną pytań. „Zapomnij o wszystkim” Dagmary Leszkowicz-Załuskiej to jedna z tych opowieści, które się nie tylko czyta, ale wręcz przeżywa. To nie jest łatwa lektura to książka, która wymaga uwagi, ciszy i... gotowości, żeby zmierzyć się z przeszłością, nie tylko bohaterów, ale i swoją.
To historia o trzech kobietach babci, matce i córce których losy przeplatają się na tle schyłkowego PRL-u, czasów transformacji i rewolucji wewnętrznych. Sonia, główna bohaterka, jest młodą pianistką, która czuje, że klasyczny świat, w którym została wychowana, zaczyna ją dusić. Przed ważnym egzaminem podejmuje decyzję odsuwa wszystko na bok i rusza w podróż. Nie tylko fizyczną, ale też emocjonalną, wewnętrzną.
Podczas tej podróży poznajemy Sonię taką, jaka naprawdę jest rozdwojoną między oczekiwaniami innych a własnym „ja”, nie do końca pewną, co dalej, ale bardzo świadomą, że musi się wyzwolić. Towarzyszą jej niezwykli ludzie, ale to, co najcenniejsze, to konfrontacja z przeszłością tą rodzinną, skomplikowaną, pełną niedopowiedzeń i bólu.
Co mnie urzekło? Przede wszystkim język piękny, melodyjny, a jednocześnie bardzo emocjonalny.
Autorka potrafi w jednym zdaniu zamknąć więcej niż inni w całym rozdziale. Świetnie oddaje klimat lat 80., atmosferę niepokoju i nadziei. Wszystko to splata się z muzyką nie jako dodatkiem, ale jako ważnym elementem tej opowieści. Muzyka tutaj nie tylko brzmi, ale mówi, krzyczy, milczy. Jest jak drugi język bohaterki.
To nie tylko historia o Soni. To opowieść o kobietach, które musiały nauczyć się zapominać, żeby móc żyć dalej. A może nie zapominać tylko przestać pozwalać, by przeszłość trzymała je w miejscu. I właśnie to mnie najbardziej poruszyło jak wiele w tej książce jest o wolności. O wyjściu poza schemat, o odnajdywaniu własnej drogi, mimo że nie jest łatwa, ani wygodna.
To książka dla każdego, kto kiedyś poczuł, że nie pasuje do miejsca, w którym się znalazł. Dla tych, którzy chcą zrozumieć siebie i innych. Dla tych, którzy wiedzą, że czasem trzeba zapomnieć... żeby naprawdę pamiętać.
Polecam z całego serca. Ale nie na jeden wieczór na te momenty, kiedy potrzebujesz czegoś więcej niż tylko dobrej fabuły.
#ZapomnijOWszystkim #DagmaraLeszkowiczZaluska #literaturapolska #kobiety #muzyka #emocje #tozsamosc #wolnosc #książkizduszą #książkizprzesłaniem #czytambolubie #książkapełnaemocji
Recenzja: „Zapomnij o wszystkim” – książka, która zostaje w głowie i w sercu
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNieczęsto trafiam na książkę, która zostawia mnie z tyloma emocjami rozedrganą, poruszoną, pełną pytań. „Zapomnij o wszystkim” Dagmary Leszkowicz-Załuskiej to jedna z tych opowieści, które się nie tylko czyta, ale wręcz przeżywa. To nie jest łatwa lektura to książka, która wymaga uwagi, ciszy...
Super saga. Powojenna historia Polski przedstawiona na losach trzech pokoleń.
Super saga. Powojenna historia Polski przedstawiona na losach trzech pokoleń.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka "Zapomnij o wszystkim" to trzeci tom serii w której autorka przybliża nam losy trzech pokoleń kobiet. Babcia Lonia , córka Tonia i wnuczka Sonia. Trzy pokolenia kobiet , na których losy duży wpływ miała historia i czasy w jakich żyły . Nikt nie pytał je o zgodę , musiały się dostosować do tego co się działo za drzwiami bezpiecznego domu.
Trzeci tom to rok 1989 , Sonia to młoda dwudziestoletnia dziewczyna , już tylko moment dzieli ją od ukończenia renomowanego college'u muzycznego w Londynie. Zagubiona , zastanawia się czy muzyka jeszcze daje jej radość i jest tym czego pragnie.
Zamiast koncertu dyplomowego , postanawia wyruszyć w podróż do Europy śladami wielkich imprez muzycznych.
Towarzyszyć jej będzie przyjaciółka Marta i nowy znajomy , Niemiec Stefan Engel.
Jak ta podróż wpłynie na jej dalsze życie ?
Czy zrozumie czego pragnie i odnajdzie swoją tożsamość?
W tym samym czasie jej rodzice przeżywają kryzys .
Jak wyjazd córki wpłynie na ich relacje?
Czy przez lata łączyły ich tylko polityczne przekonania ?
Czy potrafią zostawić za sobą przeszłość, zapomnieć o wszystkim i poskładać życie na nowo ?
Czy Sonia odbuduje relacje z ojcem?
Autorka stworzyła sagę, która bardzo mocno pokazuje , że czasy w których żyjemy bardzo wpływają na życie pojedynczego człowieka.
Polityka miała bardzo duży wpływ na życie wielu ludzi. Dla niektórych będzie to powrót w przeszłość , dla innych poznanie bliżej czasów w których żyli nasi przodkowie . Niezależnie od tego , jest to historia którą czyta się z dużym zainteresowaniem dzięki emocjom , jakie towarzyszyły bohaterom.
Bardzo polecam całą serię .
Książka "Zapomnij o wszystkim" to trzeci tom serii w której autorka przybliża nam losy trzech pokoleń kobiet. Babcia Lonia , córka Tonia i wnuczka Sonia. Trzy pokolenia kobiet , na których losy duży wpływ miała historia i czasy w jakich żyły . Nikt nie pytał je o zgodę , musiały się dostosować do tego co się działo za drzwiami bezpiecznego domu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzeci tom to rok 1989 ,...
„Zapomnij o wszystkim” to kontynuacja losów Toni z „Nikomu nic nie mów” oraz jej córki Soni. Tonia wychowywała córkę samotnie w Londynie, starając się dać jej to, co najlepsze. Ojciec Soni – Witek nie mógł opuścić Polski ze względu na działania polityczne. Dopiero kiedy ich córka osiągnęła dorosłość, Witek przedostał się do Anglii. Tymczasem Sonia uczęszczała do college’u muzycznego, gdzie gra na pianinie. Jest już na ukończeniu uczelni, gdy pojawia się u niej kryzys. Dziewczyna nie czuje się już dobrze przy pianinie, bardziej interesuje ją muzyka nowoczesna. Na dodatek, czuje się ona samotna, a pomiędzy Tonią i Witkiem nie układa się najlepiej – na wierzch wychodzi dwudziestoletnia rozłąka. Dwa tygodnie przed egzaminem końcowym Sonia postanawia przenieść egzamin i wyruszyć w podróż po Europie wraz z przyjaciółką Martą, i jej nowym znajomym Stefanem.
Akcja toczy się w 1989 roku. Są to dość ciekawe czasy, bardzo pięknie oddane w książce. Bardzo podobał mi się klimat tych lat, dodatkowo mamy tutaj zderzenie dwóch światów, – Londynu i Polski. Czytelnik poznaje jasne i ciemne strony jednej i drugiej rzeczywistości.
W tej książce akcja w głównej mierze toczy się w sferze emocjonalnej, miałam wrażenie, że samej fabuły było tutaj nieco mniej niż w poprzedniej części, natomiast każdy z bohaterów – nie tylko Sonia, zmagał się z tym, kim jest oraz dokąd zmierza. Sonia musiała doświadczyć życia i zweryfikować niektóre relacje, natomiast Tonia i Witek musieli stanąć w prawdzie przed sobą nawzajem.
Tonię i jej córkę na pierwszy rzut oka różni wszystko – od wyglądu po charakter – jednak jest coś, co je łączy. Zarówno Tonia, jak i Sonia to niezwykle silne kobiece bohaterki, stawiające na swoim i osiągające dużo, w świecie, który nie był przychylny kobietom.
„Zapomnij o wszystkim” to powieść historyczna o odnajdywaniu siebie, o relacjach oraz o podejmowaniu ryzyka na drodze do szczęścia.
Serdecznie polecam!
„Zapomnij o wszystkim” to kontynuacja losów Toni z „Nikomu nic nie mów” oraz jej córki Soni. Tonia wychowywała córkę samotnie w Londynie, starając się dać jej to, co najlepsze. Ojciec Soni – Witek nie mógł opuścić Polski ze względu na działania polityczne. Dopiero kiedy ich córka osiągnęła dorosłość, Witek przedostał się do Anglii. Tymczasem Sonia uczęszczała do college’u...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Wychowana pod kloszem” – och, jakże idealnie owo określenie pasowało do jej życia! Kto by pomyślał, że córka projektantki mody z Londynu, która każde wakacje spędzała w otoczeniu bohemy artystycznej jednego z ważniejszych centrów kulturalnych Europy, jest tak nieżyciowa!"
Najpierw nie pytaj. Potem nic nie mów. A teraz… po prostu zapomnij.
Czy to zamknięcie trylogii trzech kobiet – babci, matki i wnuczki? Kobiet, które łączy coś więcej niż więzy krwi. To opowieść o milczeniu, które mówi najwięcej, o muzyce, która koi ból, i o tajemnicach, które przestają być tylko przeszłością.
Trzeci tom domyka historię zapoczątkowaną w „O nic nie pytaj” i „Nikomu nic nie mów”. Tym razem przenosimy się do czerwca 1989 roku, tuż przed końcem PRL-u. Bohaterką jest Sonia – wnuczka Loni Bielak, córka Toni – która kończy naukę w prestiżowej szkole muzycznej w Londynie. Pianino i Bach to jej świat, ale wewnętrzna pustka nie daje jej spokoju. Gdy nadchodzi dzień koncertu dyplomowego… Sonia znika.
Wyrusza w podróż przez Europę – śladami buntowniczych rytmów i młodych idei. Trafia m.in. do Berlina i Jarocina, zanurzając się w brzmienia, które dawały młodym głos i przestrzeń do buntu. To podróż ku sobie, ku przeszłości, ku decyzjom, które dopiero nadejdą.
Dagmara Leszkowicz-Załuska po raz kolejny pokazuje klasę: dojrzały styl, psychologiczną głębię, tematykę społeczną i kobiecą perspektywę. To historia o tym, że nie wszystko można zapomnieć – nawet jeśli przez lata nas tego uczono.
📌 Dla kogo?
Dla czytelniczek, które pokochały Lonię i Tonię, oraz tych, które wiedzą, że rodzinne opowieści najpełniej wybrzmiewają wielopokoleniowo.
A nawet jeśli nie znasz wcześniejszych losów tej rodziny, ta książka poruszy Cię do głębi. A może… sprawi, że zapragniesz wrócić do ich źródła.
Dla tych, którzy wiedzą, że czasem trzeba wyruszyć w drogę, by zrozumieć, skąd się przyszło – i po co się wraca.
„Wychowana pod kloszem” – och, jakże idealnie owo określenie pasowało do jej życia! Kto by pomyślał, że córka projektantki mody z Londynu, która każde wakacje spędzała w otoczeniu bohemy artystycznej jednego z ważniejszych centrów kulturalnych Europy, jest tak nieżyciowa!"
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajpierw nie pytaj. Potem nic nie mów. A teraz… po prostu zapomnij.
Czy to zamknięcie trylogii...
Czy można naprawdę zapomnieć o wszystkim – i zacząć od nowa?
To pytanie towarzyszyło mi od pierwszych stron finałowego tomu opowieści o trzech niezwykłych kobietach – Loni, Toni i Soni. Babcia, córka i wnuczka. Trzy pokolenia jednej rodziny, których losy zostały naznaczone przez historię – bezwzględną, nieprzewidywalną, wdzierającą się w życie bez pytania o zgodę.
Lonia żyła w cieniu powojennej Polski, w czasach, gdy każdy cień mógł skrywać funkcjonariusza bezpieki. Pierwszy tom tej sagi był dla mnie prawdziwym wstrząsem – pełnym emocji i bolesnej prawdy. Potem przyszła kolej na Tonię, która dojrzewała w cieniu wydarzeń Marca ‘68 – dramatycznych, pełnych napięcia, zmieniających bieg życia jej i Witka. A Sonia? Czy ją także dosięgnie kolejna burza dziejów?
Akcja trzeciego tomu rozgrywa się w czerwcu 1989 roku – czasie przełomowym, który doskonale pamiętam. Miałam wtedy 16 lat. Sonia Kosińska ma lat dwadzieścia, za chwilę ukończy prestiżowy college muzyczny w Londynie, a przed nią koncert dyplomowy. Ale czy klasyczna muzyka wciąż daje jej radość? Czy nadal jest spełnieniem marzeń? Niespodziewanie Sonia postanawia wszystko odłożyć i – kierując się sercem, impulsem – rusza w podróż przez Europę. Od bunkrów we Francji, przez wschodni Berlin i Paradę Miłości w Berlinie Zachodnim, aż po festiwal w Jarocinie. Młoda, beztroska, pozornie wolna od bagażu przeszłości, przeżywa wakacje na wariackich papierach – z przyjaciółką Martą i nowo poznanym Niemcem, Stefanem Engelem.
W tym samym czasie jej rodzice przechodzą kryzys. Po wyjeździe córki oddalają się od siebie. Czy przez te wszystkie lata łączyły ich tylko polityczne przekonania i dawne marzenia? Czy potrafią zostawić przeszłość za sobą i odnaleźć nowy sens – razem albo osobno?
A Sonia? Czy odnajdzie własną tożsamość – jako kobieta, artystka, córka? Czy jako pierwsza z rodu wyrwie się spod wpływu historii i sama wybierze swoje życie? Czy zdoła zbliżyć się do ojca, którego przez większość życia właściwie przy niej nie było?
Dzięki autorce wróciłam myślami do własnej młodości. Może nie byłam tak szalona i odważna jak Sonia, ale wiele z tamtego czasu noszę do dziś w pamięci. Ta książka przywołała wspomnienia i pozwoliła mi znów poczuć emocje sprzed lat. Z ogromnym podziwem śledziłam losy trzech bohaterek – niezłomnej Loni, silnej i samodzielnej Toni, która nie tylko stworzyła firmę i przebiła się w brytyjskim świecie sztuki, ale przede wszystkim samotnie wychowała córkę. I wreszcie Soni – odważnej, zbuntowanej, pełnej pasji i życiowego ognia.
To nie tylko opowieść o kobietach – to podróż przez czas, przez decyzje, które zmieniają wszystko, przez wybory, które nigdy nie są oczywiste. Choć trzeci tom wciągnął mnie nieco mniej niż poprzednie (może dlatego, że nie mogłam doczekać się symbolicznego upadku muru berlińskiego), to jednak emocjonalnie bardzo zżyłam się z bohaterami. Kibicowałam im – także Witkowi, który próbuje znaleźć swoje miejsce w Londynie i w świecie pełnym silnych, samodzielnych kobiet.
Jeśli lubicie wielopokoleniowe sagi rodzinne, które prowadzą przez trudną historię i osobiste dramaty, sięgnijcie po tę trylogię bez wahania. Książka napisana jest pięknym, emocjonalnym językiem. Od pierwszych stron towarzyszy nam muzyka – klasyczna i współczesna, a osoby, które wychowały się na dźwiękach Closterkeller, z pewnością poczują znajomą nostalgię. A może przypomnicie sobie własne wspomnienia z Jarocina?
Czy można naprawdę zapomnieć o wszystkim – i zacząć od nowa?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo pytanie towarzyszyło mi od pierwszych stron finałowego tomu opowieści o trzech niezwykłych kobietach – Loni, Toni i Soni. Babcia, córka i wnuczka. Trzy pokolenia jednej rodziny, których losy zostały naznaczone przez historię – bezwzględną, nieprzewidywalną, wdzierającą się w życie bez pytania o zgodę.
Lonia...
8⭐/10⭐
(Współpraca reklamowa z @proszynski_wydawnictwo)
Dobry wieczór. Jakie macie plany na weekend?
Szczególnie, że to pierwszy weekend wakacji.
#zapomnijowszystkim kolejna odsłona życia Soni Kosińskiej i jej rodziny. Kto czytał dwie poprzednie części z życia rodziny Kosińskich, a przyznam że najlepiej zacząć od "O nic nie pytaj" i "Nikomu nic nie mów", będzie zachwycony tą częścią.. Jest rok 1989 w Polsce dochodzi do wielu zmian pod względem politycznym, a w Londynie gdzie mieszkają nasi bohaterowie wszystko toczy się normalnym torem.
Sonia jest uczennica college 'u muzycznego i przed dwudziestolatka został tylko ostatni koncert, który pozwoli jej zakończyć naukę.
Jednak dziewczyna czuje, że to nie jest to czego pragnie, że muzyka klasyczna to nie to co chce robić.
Pragnie zająć się muzyką współczesną i dlatego też spontanicznie zmienia swoje plany i wyrusza z przyjaciółmi w podróż po Europie. Parada miłości czy też festiwal w Jarocinie to część z ich planów.
Jednak w życiu rodzinnym dziewczyny dochodzi do zmian. Rodzice dziewczyny zauważają, że więź z córką jest dość krucha.
Polityka w tamtych zniszczyła życie wielu rodzin i ich właśnie też.
#dagmaraleszkowiczzaluska cofa nas w czasie o ponad trzydzieści lat by przedstawić nam życie w tamtejszych czasach. Pokazuje życie polskiej rodziny w Londynie, która uciekła z Polski by odnaleźć spokój gdzie indziej.
Pełno emocji, pasji i muzyki. "Zapomnij o wszystkim" jest historią również o relacjach rodzinnych, które są też dość skomplikowane. Mimo że na pozór wszystko wydaje się być idealne takie nie jest.
Piękna i wzruszająca i mam nadzieję że to jeszcze nie koniec. Zakończenie pozostawia w czytelniku nie dosyt.
@prostymislowami #romantycznymislowami
#bookstagrampl#bibliophile#bookaholic#bookworm#booklover#bookstagrampoland#polkiczytaja#polskaautorka#polskaksiazka#prószyńskiiska#wydawnictwoprószyńskiiska#myflatflay#peonies#piwonie#coffee#blackcoffee#czarnakawa#coffeebook#polishgirlsreadbooks#readingissexy
8⭐/10⭐
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to(Współpraca reklamowa z @proszynski_wydawnictwo)
Dobry wieczór. Jakie macie plany na weekend?
Szczególnie, że to pierwszy weekend wakacji.
#zapomnijowszystkim kolejna odsłona życia Soni Kosińskiej i jej rodziny. Kto czytał dwie poprzednie części z życia rodziny Kosińskich, a przyznam że najlepiej zacząć od "O nic nie pytaj" i "Nikomu nic nie mów", będzie zachwycony...
„Zapomnij o wszystkim” to piękne zwieńczenie historii, którą pokochałam już od pierwszej części. Ta książka jest kontynuacją dwóch poprzednich tomów i wspaniale dopełnia losy bohaterek – babci, córki i wnuczki – splecione z trudną historią i osobistymi wyborami.
Tym razem poznajemy Sonię, młodą kobietę, która przeżywa kryzys – zarówno twórczy, jak i tożsamościowy. Jej bunt przeciwko klasyce, poszukiwanie własnego miejsca i muzyki, która naprawdę ją porusza, są bardzo autentyczne i poruszające. Jej podróż po Europie, w rytmie nowej muzyki i z towarzystwem nowych przyjaciół, staje się nie tylko ucieczką, ale też próbą zrozumienia siebie i swojego miejsca w świecie.
Podobało mi się, jak autorka pokazała relacje rodzinne – trudne, naznaczone polityką, milczeniem i niespełnionymi oczekiwaniami. Czuć w tej książce emocje, wahania i nadzieję na to, że mimo wszystko można zbudować coś nowego.
Dagmara Leszkowicz-Zaluska ma wyjątkowy dar opowiadania historii, które są pełne uczuć, a jednocześnie bardzo życiowe. „Zapomnij o wszystkim” zostaje w sercu na długo po przeczytaniu.
Polecam wszystkie części.
„Zapomnij o wszystkim” to piękne zwieńczenie historii, którą pokochałam już od pierwszej części. Ta książka jest kontynuacją dwóch poprzednich tomów i wspaniale dopełnia losy bohaterek – babci, córki i wnuczki – splecione z trudną historią i osobistymi wyborami.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem poznajemy Sonię, młodą kobietę, która przeżywa kryzys – zarówno twórczy, jak i tożsamościowy. Jej bunt...
Są książki, które są jak nuty starej melodii, której tonacja wciąż gdzieś w nas wybrzmiewa, choć nie potrafimy jej nazwać. „Zapomnij o wszystkim” Dagmary Leszkowicz-Załuskiej to właśnie taka powieść – utkana z emocji, wspomnień i przemilczeń wielowarstwowej kobiecej historii rozpiętej między trzema pokoleniami a trzema rzeczywistościami: wojenną, powojenną i transformacyjną.
Lato 1989 roku – symboliczne, gorące, pełne niepokoju i obietnic. Na tym tle poznajemy Sonię – dwudziestoletnią pianistkę, która ucieka nie tylko od koncertowego stresu, ale przede wszystkim od samej siebie. W Londynie czeka na nią Bach i obowiązki. W Europie – bunt, muzyka elektroniczna, Jarocin, miłość i… niewypowiedziane pytania, które odziedziczyła po swojej matce i babce, choć sama jeszcze nie zna ich treści. Ta podróż nie jest tylko wycieczką… to współczesna odyseja przez przeszłość, która wciąż trzyma ją za nadgarstek.
Leszkowicz-Załuska pisze lekko, ale jej słowa mają gęstość deszczu w starym mieście – padają cicho, a jednak zostawiają ślad. Z wielką subtelnością splata losy kobiet, które nie potrafią zapomnieć, choć tak bardzo by tego chciały. Lonia – milcząca strażniczka dawnych ran, Tonia – kobieta zatrzymana między pragnieniem a rozsądkiem, i Sonia – ich dziedzictwo i ich przedłużenie, próbująca żyć po swojemu, ale nieświadomie powtarzająca ich dylematy. To nie są jedynie bohaterki – to nośniczki czasu. Archetypiczne i bardzo prawdziwe.
Autorka umiejętnie tka nić narracyjną, osadzając ją w realiach politycznych przemian. Historia – ta wielka – staje się tłem dla historii osobistych, intymnych, tych rozgrywanych na krawędzi słów i spojrzeń. Festiwal w Jarocinie nie jest tylko sceną muzyczną – to symbol buntu, potrzeby inności, oddechu od norm. Parada Miłości – echo zagubionej wolności. Każde z tych miejsc rezonuje emocjami bohaterki, jakby przestrzeń sama mówiła do niej, prowadziła ją przez zakamarki pamięci.
I właśnie pamięć – a raczej jej brak – staje się tu największą tajemnicą. Sonia, po wypadku, musi złożyć siebie od nowa – bez podręczników, bez mapy.
Tylko czy można zbudować tożsamość bez przeszłości? A może to właśnie wtedy jesteśmy najbliżej siebie – kiedy nie wiemy, kim powinniśmy być?
Leszkowicz-Załuska zadaje pytania niewygodne, ale potrzebne. Czy zapomnienie to ulga? Czy może kara? Czy więzi można odbudować, jeśli nie ma się ich wspólnego początku?
To nie tylko opowieść o kobietach i ich ścieżkach przez epoki – to także nastrojowa partytura o relacjach międzyludzkich, o zawodzie, nadziei i nieuchronnym przemijaniu. Ojciec, który jest obcy. Przyjaciółka, która okazuje się lustrem naszych wątpliwości. Miłość, która nie zawsze prowadzi do spełnienia. Wszystko to rozbrzmiewa echem pod powierzchnią codziennych rozmów i decyzji, które, choć wydają się drobne, zmieniają bieg rzeki życia.
"Zapomnij o wszystkim" to książka, której nie da się odłożyć ot tak, bez zadumy. Zmusza, by się zatrzymać, wsłuchać w siebie – jakbyśmy także my, czytelnicy, mieli przemyśleć, co warto pamiętać, a co wypuścić z dłoni. To książka o tym, że czasem trzeba się zgubić, żeby odnaleźć własny rytm. I że nie zawsze trzeba znać całą melodię – wystarczy znać jej początek i mieć odwagę ją dokończyć.
Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @proszynski_wydawnictwo @proszynski.emocje (współpraca reklamowa) 🩷.
Są książki, które są jak nuty starej melodii, której tonacja wciąż gdzieś w nas wybrzmiewa, choć nie potrafimy jej nazwać. „Zapomnij o wszystkim” Dagmary Leszkowicz-Załuskiej to właśnie taka powieść – utkana z emocji, wspomnień i przemilczeń wielowarstwowej kobiecej historii rozpiętej między trzema pokoleniami a trzema rzeczywistościami: wojenną, powojenną i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka świetna. Nie tylko zamyka cykl poprzednich części (chociaż ja się po czasie połapałam, że to cykl), to jeszcze pachnie latem i młodością. Dosłownie jakbym się przeniosła do czasów mojej młodości. Polecam!
Książka świetna. Nie tylko zamyka cykl poprzednich części (chociaż ja się po czasie połapałam, że to cykl), to jeszcze pachnie latem i młodością. Dosłownie jakbym się przeniosła do czasów mojej młodości. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW Europie dochodzi do wielkich zmian. Tymczasem Sonia Kosińska, córka Toni i Witka kończy dwadzieścia lat i niedługo ma zdawać egzamin dyplomowy w renomowanym college’u muzycznym w Londynie. Dziewczyna przeżywa kryzys twórczy i tożsamościowy. Pod wpływem impulsu przekłada egzamin by wyjechać ze znajomymi do Europy aby tam podążać śladami wielkich imprez muzycznych w tym Parady Miłości i festiwalu w Jarocinie. Decyzje podjęta przez Sonię stanie się impulsem do zmian, które odmienią oblicze jej rodziny.
Nikomu nic nie mów zostawiła mnie z niedosytem i pytaniami, na które nie zdołałam znaleźć odpowiedzi… Pytaniami, które były niczym kamyczek w bucie. Odpowiedzi na nie znalazłam dopiero w Zapomnij o wszystkim, która skoncentrowała się na dorosłej córce Toni i Witka. Jednak autorka nie zapomniała o bohaterach, którzy wiedli prym we wcześniejszych tomach. Można się pokusić o tezę, że historia Sonii była dopełnieniem historii Toni i Loni… Była dopełnieniem historii babki i babki… Historii kilku pokoleń, które były świadkami trudniej polskiej historii… Świadkami i uczestnikami, którzy przez koleje losu coś stracili… Historia Sonii była tego domknięciem. Było to symboliczne domknięcie, ale jakże ważne. Sama historii Sonii była inna niż historia Lonii i Tonii. Dziewczyna miała inne problemy… Była w innej sytuacji życiowej. Miała inne plany i marzenia. Niespodziewanie jej plany sprawiły, że dotychczasowe pewniki zostały zweryfikowane. Przez jej plany zmiany dosięgły jej krewnych. Wszyscy musieli spojrzeć w głąb siebie. Jeszcze raz przemyśleć własne decyzje podjęte w przeszłości. Zmienić swoją przyszłość.
Zapomnij o wszystkim to książka pełna emocji. Pełna życiowych zawirowań. Nieoczekiwanych zwrotów akcji. To klamra, która perfekcyjne dopina przygody Loni i Toni. To historia, którą absolutnie warto poznać.
W Europie dochodzi do wielkich zmian. Tymczasem Sonia Kosińska, córka Toni i Witka kończy dwadzieścia lat i niedługo ma zdawać egzamin dyplomowy w renomowanym college’u muzycznym w Londynie. Dziewczyna przeżywa kryzys twórczy i tożsamościowy. Pod wpływem impulsu przekłada egzamin by wyjechać ze znajomymi do Europy aby tam podążać śladami wielkich imprez muzycznych w tym...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zapomnij o wszystkim” Dagmary Leszkowicz-Załuskiej to przejmująca opowieść o poszukiwaniu siebie, o pamięci – tej, która buduje naszą tożsamość, i tej, którą czasem chcielibyśmy wymazać. Autorka z dużą wrażliwością i psychologiczną precyzją prowadzi czytelnika przez historię głównej bohaterki, której życie niespodziewanie zmienia się po wypadku powodującym utratę pamięci.
To nie tylko opowieść o kobiecie próbującej na nowo poskładać swoje życie z fragmentów wspomnień i podszeptów otoczenia – to również subtelna, ale przenikliwa analiza tego, kim jesteśmy bez przeszłości i jaką rolę odgrywają nasze wybory w kształtowaniu przyszłości. Autorka zadaje ważne pytania: czy można zacząć od nowa? Czy zapomnienie to szansa, czy kara?
Leszkowicz-Załuska pisze lekko, ale nie powierzchownie. Jej styl jest przemyślany i nastrojowy, pełen emocji, trafiający w serce czytelnika. Fabuła wciąga od pierwszych stron, prowadząc czytelnika przez kolejne tajemnice, które stopniowo są przed nami odsłaniane, zmieniając nasze spojrzenie na bohaterów i ich motywacje. To książka, która gra na uczuciach, zmusza do refleksji i długo nie daje o sobie zapomnieć.
„Zapomnij o wszystkim” to idealna propozycja dla czytelników ceniących powieści psychologiczne, emocjonalne i skłaniające do zatrzymania się na chwilę, by nieco przemyśleć własne życie i priorytety. Dagmara Leszkowicz-Załuska stworzyła historię intymną, prawdziwą i poruszającą – dla każdego, kto choć raz chciał uciec od własnej przeszłości lub zastanawiał się, co by było, gdyby można było zacząć wszystko od nowa. To książka, która zostaje w pamięci. Ja bardzo polecam!!
„Zapomnij o wszystkim” Dagmary Leszkowicz-Załuskiej to przejmująca opowieść o poszukiwaniu siebie, o pamięci – tej, która buduje naszą tożsamość, i tej, którą czasem chcielibyśmy wymazać. Autorka z dużą wrażliwością i psychologiczną precyzją prowadzi czytelnika przez historię głównej bohaterki, której życie niespodziewanie zmienia się po wypadku powodującym utratę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ realizmem przenikająca historyczne realia, które wizualizują się w wyobraźni ostro niczym fotografia. Wybrzmiewająca melodią zagubionych serc, które przepełnia tęsknota za niezdefiniowanym i nieokreślonym słowami. Wdzięcznie obrazująca zawiłą drogę odkrywania swojej tożsamości.
„Zapomnij o wszystkim” to finalna odsłona prozy obyczajowej, a przy tym iście kobiecej serii o trzech pokoleniach pań, którą osnuto w latach newralgicznych zmian, zauważalnie barwnych oraz fascynujących – tym samym stanowiących niezwykle plastyczne tło do przybliżenia nie tylko emocji jednostki, ale i społecznych nastrojów. Dagmara Leszkowicz-Zaluska tak umiejętnie aranżuje te fabularne wydarzenia, umiejscawiając narrację co dwadzieścia lat i splatając ją familijnymi więzami, że znajomość poprzednich tytułów nie staje się dla odbiorcy konieczna. W tym ujęciu fundamentem treści sugestywnie czyni lato z 1989 roku, w którego wakacyjne meandry wikła kolejną młodą kobietę poszukującą odpowiedzi na uwierające w duszy pytania. To mocno oddziałująca na zmysły kompilacja historii odciskającej trwały ślad na prozie dnia wielu istnień oraz uczuciowej karuzeli, która przyprawia o zawrót głowy, a w sercu budzi jawną nieufność.
Ta opowieść wyczuwalnie emanuje muzycznymi doznaniami! Autorka tak zmyślnie łączy w tej kompozycji wytworność klasycznych nut ze współczesną odsłoną dźwięków wydobywających się z miksującej konsoli. Z właściwą swojej twórczości pasją do artystycznych dokonań, Dagmara Leszkowicz-Zaluska ożywia modę, scenerię i wydarzenia, ale przy tym nie zapomina o bolesnych doświadczeniach, żarliwych marzeniach i gorliwych oczekiwaniach od życia, które tym razem akcentuje w młodzieńczym, jakże zuchwałym i buntowniczym portrecie psychologicznym. Babcia Lonia z powojennymi traumami zakotwiczonymi pod skórą. Tonia, jej córka, przesiąknięta gwałtownością studenckich protestów. Teraz Sonia – wnuczka, kolejny wizerunek, który odważnie determinuje swój los, butnie domaga się od codzienności więcej i bez strachu podejmuje spontaniczne decyzje. Ależ to wyraziste i charakterne kreacje, które utrwalają się w pamięci!
To nie tylko literacka ekspozycja twórczego kryzysu i osobowościowych niepewności, ale również wizja szalonej podróży europejskiej z Londynu do Berlina, zmierzająca następnie do polskiego Jarocina, którą zanurzono we wrażeniach energetyzujących i niezapomnianych, ale również i tych przytłaczających, wymownie eskalujących w głowie rozterki – rozczarowanie, zawiedzione nadzieje, a nawet dojmującą zdradę. Ukradkowo autorka tchnęła w treść polityczne oblicze, które nawet we wspomnieniach wciąż przenika rodzinne relacje – przed przeszłością bowiem nie sposób uciec, trudno też powstrzymać się od muskania swoimi lękami kolejne pokolenia, a to niewątpliwie implikuje niezrozumienie, konflikty i presję. To piękna, oddana z czułością, ale i esencjonalną nostalgią ekspozycja minionych, choć nie tak odległych lat, a przy tym panorama ludzkich emocji uwypuklonych na ich tle. Ujmująca historia o wybaczaniu, nowych szansach, zapominaniu, aż w końcu o świadomości, że życie trwa. Właśnie tu i teraz.
Z realizmem przenikająca historyczne realia, które wizualizują się w wyobraźni ostro niczym fotografia. Wybrzmiewająca melodią zagubionych serc, które przepełnia tęsknota za niezdefiniowanym i nieokreślonym słowami. Wdzięcznie obrazująca zawiłą drogę odkrywania swojej tożsamości.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zapomnij o wszystkim” to finalna odsłona prozy obyczajowej, a przy tym iście kobiecej serii o...
Zaraz po przeczytaniu powieści „Nikomu nic nie mów” Dagmary Leszkowicz Zaluskiej, zabrałem się za jej kontynuację, która swoją premierę miała 12 czerwca.
Fabuła „Zapomnij o wszystkim” rozgrywa się mniej więcej dwadzieścia lat po tym jak okrutny los rozdzielił Tonię Gollab i Witka Kosińskiego. Mamy rok 1989 w którym poznajemy Sonię, córkę tych dwojga, która stojąc przed jedną z najważniejszych decyzji swojego życia postanawia zaryzykować i przełożyć swoje szkolne plany. Dziewczyna wraz ze znajomymi pragnie wyjechać z Londynu by zwiedzić kilka miejsc w Europie oraz wziąć udział w takich wydarzeniach jak niemiecka Parada Miłości czy polski festiwal w Jarocinie. Jej wyjazd to dobra okazja do poznania samej siebie, zweryfikowania przyjaźni i odwiedzenia bliskich jej sercu osób.
To co najbardziej zwróciło moją uwagę w książce to relacje międzyludzkie. Pierwsza relacja dotyczy Soni i Witka. Dziewczyna tak naprawdę poznaje go po osiemnastu latach, dlatego nie ma tutaj mowy o głębszych więzach pomiędzy córką i ojcem. Czy stracone lata będzie można nadrobić?
Druga to związek Toni i Witka, który w przeszłości został tak brutalnie przerwany, a który obecnie przeżywa różne fazy. Czy oboje znajdą w sobie siły do tego by ułożyć sobie wspólne życie i odnaleźć stabilizację?
Ostatni przypadek dotyczy przyjaźni Soni i Marty, która podczas wyjazdu zostaje poddana próbie. Czy powiedzenie, że „przyjaźń na dobre i na złe” to tylko nic nie znaczący slogan czy może coś więcej niż tylko słowa? To w jaki sposób ich przyjaźń przejdzie próbę będzie świadczyć o sile i autentyczności ich więzi.
Oczywiście nie mogę nie wspomnieć o wątku dotyczącym festiwalu w Jarocinie i zespole Closterkeller na którym się wychowałem. Widziałem kilka wywiadów z Anją Orthodox, która za każdym razem emocjonalnie wspominała dzień o którym mowa w książce, dlatego połączenie fabuły z tamtym wydarzeniem wydało mi się szczególne interesujące.
W lekturze odnajdziecie jeszcze kilka innych wątków związanych z różnymi rodzajami muzyki i przekonacie się o tym, że hity polskiej muzyki podkreślają uniwersalność utworów, które przemawiają do wielu pokoleń.
Serie książek, które opowiadają losy np. danej rodziny na przełomie kilku/kilkunastu lat, jak w przypadku ostatnich książek autorki to fascynująca historyczna podróż. Ich czytanie nie tylko sprawia przyjemność, ale również edukuje pokazując wpływ historii na życie bohaterów.
Jeżeli cenicie sobie opowieści rozwijające się na przestrzeni lat, których obyczajowe wątki są bliskie nam wszystkim, to bez wahania sięgnijcie po „O nic nie pytaj”, „Nikomu nic nie mów” i „Zapomnij o wszystkim”. Gwarantuję Wam, że wciągniecie się bez reszty, bo któż z nas nie lubi czytać o ludzkich losach, splecionych ze sobą przez pokolenia?
Zaraz po przeczytaniu powieści „Nikomu nic nie mów” Dagmary Leszkowicz Zaluskiej, zabrałem się za jej kontynuację, która swoją premierę miała 12 czerwca.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła „Zapomnij o wszystkim” rozgrywa się mniej więcej dwadzieścia lat po tym jak okrutny los rozdzielił Tonię Gollab i Witka Kosińskiego. Mamy rok 1989 w którym poznajemy Sonię, córkę tych dwojga, która stojąc przed...