Książka czekała na mnie 9 lat i gdy miałam ją oddać siostrzenicy zaczęłam czytać i ju nie mogłam się oderwać. Uliczki Barcelony, bohaterowie i ich tajemnice do rozwikłania, niesamowita historia a wszystko zaczęło się tak niewinnie od jednej książki Caraxa... Polecam.
Książka czekała na mnie 9 lat i gdy miałam ją oddać siostrzenicy zaczęłam czytać i ju nie mogłam się oderwać. Uliczki Barcelony, bohaterowie i ich tajemnice do rozwikłania, niesamowita historia a wszystko zaczęło się tak niewinnie od jednej książki Caraxa... Polecam.
Jakoś nie wciągnęła mnie ta historia, choć z pewnością kogoś potrafi... W sumie polecam ale na własne ryzyko, bo książki są jak czekoladki w pudełku... Nie wiesz czy ci zasmakuje, dopóki nie skosztujesz.
Jakoś nie wciągnęła mnie ta historia, choć z pewnością kogoś potrafi... W sumie polecam ale na własne ryzyko, bo książki są jak czekoladki w pudełku... Nie wiesz czy ci zasmakuje, dopóki nie skosztujesz.
Książka to przede wszystkim historia ale także niepowtarzalny klimat Barcelony i około wojennych niepokojów. Ten świat wydaje się żywy i jakoś niepowtarzalnie niepokojący. Na prawdę warto przeczytać.
Książka to przede wszystkim historia ale także niepowtarzalny klimat Barcelony i około wojennych niepokojów. Ten świat wydaje się żywy i jakoś niepowtarzalnie niepokojący. Na prawdę warto przeczytać.
Długo mogłabym tu pisać, ale wiele już zostało napisane, wiec dodam tylko, że jest to jedna z moich ulubionych książek, kocham jej klimat, kocham piękny styl, jakim jest napisana i mogę do niej wracać wielokrotnie:)))
Długo mogłabym tu pisać, ale wiele już zostało napisane, wiec dodam tylko, że jest to jedna z moich ulubionych książek, kocham jej klimat, kocham piękny styl, jakim jest napisana i mogę do niej wracać wielokrotnie:)))
Zafón ma talent do wielkich, kuszących konstrukcji - intryga i świat tej powieści mają pomysł, rozmach i odpowiednią dawkę mroku. Szkoda tylko, że dialogi brzmią jak konkurs recytatorski (w angielskim tłumaczeniu wszyscy mówią niemal tym samym głosem), a kobiece postacie są napisane tak, jakby autor widział je głównie przez mgłę. A jednak: to jeden z tych klasyków, które czyta się dla atmosfery i opowieści, nawet jeśli momentami przewraca się oczami.
Zafón ma talent do wielkich, kuszących konstrukcji - intryga i świat tej powieści mają pomysł, rozmach i odpowiednią dawkę mroku. Szkoda tylko, że dialogi brzmią jak konkurs recytatorski (w angielskim tłumaczeniu wszyscy mówią niemal tym samym głosem), a kobiece postacie są napisane tak, jakby autor widział je głównie przez mgłę. A jednak: to jeden z tych klasyków, które...
Przed lekturą słyszałem o książce wiele dobrego i sam nie wiem, dlaczego zabierałem się do niej prawie tak długo jak Isaac Monfort do odwiedzenia swojej córki Nurii (czyli długo). Książka pomimo swojej długości, w mojej opinii, nie miała słabszych stron, gorszych momentów, czy przydługich fragmentów, a samą końcówkę uważam za najlepsze zakończenie jakie czytałem w ostatnim czasie. Dodatkowo cała ta historia jest potwierdzeniem tego, w co sam wierzę, czyli to, że czasem jedna książka potrafi zmienić czyjeś życie. Bohaterowie w tej książce też są świetni, od tych których darzymy wielką sympatią, przez tych tajemniczych, aż do tych, którzy wzbudzają w nas strach. Coś pięknego!
Przed lekturą słyszałem o książce wiele dobrego i sam nie wiem, dlaczego zabierałem się do niej prawie tak długo jak Isaac Monfort do odwiedzenia swojej córki Nurii (czyli długo). Książka pomimo swojej długości, w mojej opinii, nie miała słabszych stron, gorszych momentów, czy przydługich fragmentów, a samą końcówkę uważam za najlepsze zakończenie jakie czytałem w ostatnim...
klimat Bacelony, mroczny, gotycki na plus. Resztę musiałam jakoś przetrwać licząc, ze dalej będzie lepiej. Nie było. Bardzo męcząca lektura. Fabuła absurdalna a zakończenie fatalne. Już "Marina" tego samego autora jest lepsza. To nie jest chyba pisarz dla mnie.
klimat Bacelony, mroczny, gotycki na plus. Resztę musiałam jakoś przetrwać licząc, ze dalej będzie lepiej. Nie było. Bardzo męcząca lektura. Fabuła absurdalna a zakończenie fatalne. Już "Marina" tego samego autora jest lepsza. To nie jest chyba pisarz dla mnie.
Książka "Cień wiatru" jak i cała seria autora pochłonęła mnie bez reszty i przeniosła do świata magii, nierozwikłanych tajemnic, mrocznych intryg oraz naszych ukochanych książek. Trzeba bardzo uważać podczas sięgania po tą książkę, bo gdy już człowiek raz się zanurzy w tym świecie, to żadna siła nie jest w stanie nas przywrócić do normalnego świata zanim nie poznamy finału powieści. Autor z niezwykłą naturalnością, a wręcz gracją roztacza przed nami świat XX wiecznej Barcelony, który pełen jest tajemnic, magii i nietuzinkowych postaci.
Czytając powieść, jesteśmy świadkami podróży przez dzieciństwo i wczesną młodość głównego bohatera - Daniela Sempere, który jako młody chłopiec natrafia przypadkiem na trop pewnej tajemnicy, którą dziecięca ciekawość świata nakazuje mu rozwikłać. Lata mijają, a Daniel stara się odkryć kolejne rozdziały historii pewnego pisarza, którą ktoś uparcie próbuje ukryć i wymazać z pamięci wszystkich. Pomocnikiem w tej przygodzie, a zarazem najwierniejszym przyjacielem bohatera jest Fermin - niezwykła osobowość której nie sposób jest opisać - koniecznie trzeba zanurzyć się w świecie wyczarowanym przez Zafona i poznać osobiście tego gentlemana.
Ja po kilku miesiącach od lektury, wciąż nie umiem przywyknąć do normalności zwykłego świata. Ta opowieść była dla mnie wszystkim tym, co tak kocham w książkach - podróżą w przestrzeni i czasie, która nie wymagała użycia magicznego zmieniacza czasu, czy innych badziewi. Po prostu poruszyła w mojej duszy te struny, których dotknąć może tylko bardzo utalentowany autor, chociaż cytując Zafona:
"Opowieść to niekończący się labirynt słów, obrazów i duchów przywołanych po to, żeby wyjawić nam ukrytą prawdę o nas samych. Opowieść to w ostatecznym rozrachunku rozmowa tego, kto ją pisze, z tym, kto ją czyta, ale narrator może powiedzieć tylko tyle, na ile pozwoli mu warsztat, a czytelnik wyczytać tylko tyle, ile sam ma zapisane w duszy."
Z całego serca polecam Wam tę powieść oraz całą serię. Udanej podróży i radości z zagubienia się w labiryncie słów!
Książka "Cień wiatru" jak i cała seria autora pochłonęła mnie bez reszty i przeniosła do świata magii, nierozwikłanych tajemnic, mrocznych intryg oraz naszych ukochanych książek. Trzeba bardzo uważać podczas sięgania po tą książkę, bo gdy już człowiek raz się zanurzy w tym świecie, to żadna siła nie jest w stanie nas przywrócić do normalnego świata zanim nie poznamy finału...
„Cień wiatru” to historia o książce, która prowadzi do większej tajemnicy, niż ktokolwiek się spodziewa. Jest klimat, jest intryga i bohaterowie, których albo pokochasz, albo zechcesz nimi potrząsnąć.
To nie jest lekka czytanka „na pięć minut”...
Czy to książka idealna? Nie.
Czy wciąga? Bardzo.
Jeśli lubisz historie, w których książki są równie ważne jak ludzie to może być początek Twojej własnej małej obsesji 📚😉
„Cień wiatru” to historia o książce, która prowadzi do większej tajemnicy, niż ktokolwiek się spodziewa. Jest klimat, jest intryga i bohaterowie, których albo pokochasz, albo zechcesz nimi potrząsnąć.
To nie jest lekka czytanka „na pięć minut”...
Czy to książka idealna? Nie.
Czy wciąga? Bardzo.
Jeśli lubisz historie, w których książki są równie ważne jak ludzie to może...
Postanowiłam przeczytać kolejny raz po 7 latach. Chciałam sprawdzić, czy dalej zrobi na mnie tak olbrzymie wrażenie jak kiedyś. Nadal zachwyca - pięknem języka, bardzo pozwoli rozwijającą się fabułą, dzięki której rośnie napięcie i oczekiwanie. Ale 7 lat temu bez wahania przyznałam jej 10 gwiazdek. Teraz już tylu nie jestem w stanie przyznać. Ale, przecież książki są lustrem, widzimy w nich to, co sami nosimy już w sobie. Może po prostu na tym etapie życia niosę inne doświadczenia, emocje i inną wrażliwość.
Postanowiłam przeczytać kolejny raz po 7 latach. Chciałam sprawdzić, czy dalej zrobi na mnie tak olbrzymie wrażenie jak kiedyś. Nadal zachwyca - pięknem języka, bardzo pozwoli rozwijającą się fabułą, dzięki której rośnie napięcie i oczekiwanie. Ale 7 lat temu bez wahania przyznałam jej 10 gwiazdek. Teraz już tylu nie jestem w stanie przyznać. Ale, przecież książki są...
Zafón stworzył list miłosny do literatury ukryty w mrocznych uliczkach powojennej Barcelony. „Cmentarz Zapomnianych Książek” to miejsce, w którym chciałby się zgubić każdy czytelnik. To piękna, nastrojowa opowieść o tym, jak jedna znaleziona powieść może na zawsze zmienić bieg ludzkiego życia.
Zafón stworzył list miłosny do literatury ukryty w mrocznych uliczkach powojennej Barcelony. „Cmentarz Zapomnianych Książek” to miejsce, w którym chciałby się zgubić każdy czytelnik. To piękna, nastrojowa opowieść o tym, jak jedna znaleziona powieść może na zawsze zmienić bieg ludzkiego życia.
Prześwietna książka! Przyznam się, na początku bałam się o język i czy napewno mnie wciągnie. Finalnie nie mogłam się oderwać, genialnie napisana, dynamiczna akcja, wszystko to co książka powinna mieć, polecam
Prześwietna książka! Przyznam się, na początku bałam się o język i czy napewno mnie wciągnie. Finalnie nie mogłam się oderwać, genialnie napisana, dynamiczna akcja, wszystko to co książka powinna mieć, polecam
Na plus książki można zapisać na pewno wartką akcję z wieloma zwrotami akcji, a także osadzenie jej w ciekawym miejscu i czasie, czyli w Barcelonie tuż hiszpańskiej wojnie domowej. Z drugiej jednak strony, sam koncept na tą książkę zdał mi się już po jej przeczytaniu dość niedorzeczny, co potęgowały notorycznie występujące, niezwykłe z punktu widzenia fabuły zbiegi okoliczności, mało realistyczna psychologia jednostek i cukierkowe zakończenie. W każdym razie, książka ma momenty, czyta się ją przyjemnie i może być ciekawą odskocznią od czegoś poważniejszego.
Na plus książki można zapisać na pewno wartką akcję z wieloma zwrotami akcji, a także osadzenie jej w ciekawym miejscu i czasie, czyli w Barcelonie tuż hiszpańskiej wojnie domowej. Z drugiej jednak strony, sam koncept na tą książkę zdał mi się już po jej przeczytaniu dość niedorzeczny, co potęgowały notorycznie występujące, niezwykłe z punktu widzenia fabuły zbiegi...
Dobrnęłam do połowy. Mam wrażenie, że do tego momentu nie wydarzyło się w tej książce nic interesującego. Patrząc po opiniach, może powinnam dać jej jeszcze szanse, ale na razie odkładam. Nie wiem czy dokończę...
Dobrnęłam do połowy. Mam wrażenie, że do tego momentu nie wydarzyło się w tej książce nic interesującego. Patrząc po opiniach, może powinnam dać jej jeszcze szanse, ale na razie odkładam. Nie wiem czy dokończę...
Podejście numer dwa, tym razem udane! Ale nie myślcie, że było łatwo. Gdyby nie recenzje innych czytelników, mówiące, że akcja książki rozkręca się bardzo długo, chyba po raz kolejny nie dotrwałabym do końca. Owszem im dalej, tym ciekawiej, nie nazwałbym jednak tej lektury wybitnym dziełem, czy książką wszechczasów. Zresztą widać to w opiniach wielu osób.
Podejście numer dwa, tym razem udane! Ale nie myślcie, że było łatwo. Gdyby nie recenzje innych czytelników, mówiące, że akcja książki rozkręca się bardzo długo, chyba po raz kolejny nie dotrwałabym do końca. Owszem im dalej, tym ciekawiej, nie nazwałbym jednak tej lektury wybitnym dziełem, czy książką wszechczasów. Zresztą widać to w opiniach wielu osób.
To jedna z tych książek, którą chciałoby się zapomnieć tylko po to, by móc przeczytać ją jeszcze raz po raz pierwszy.
Cień wiatru wciągnął mnie od pierwszych stron i nie pozwolił o sobie zapomnieć nawet po zakończeniu lektury. Czytając, miałam wrażenie, jakbym sama błądziła po ulicach Barcelony, odkrywając kolejne tajemnice razem z bohaterami. Ta historia poruszyła mnie emocjonalnie, momentami wzruszała, momentami niepokoiła, ale przede wszystkim przypomniała mi, dlaczego kocham książki. To jedna z tych powieści, które zostają w sercu i do których myślami chce się wracac.
To jedna z tych książek, którą chciałoby się zapomnieć tylko po to, by móc przeczytać ją jeszcze raz po raz pierwszy.
Cień wiatru wciągnął mnie od pierwszych stron i nie pozwolił o sobie zapomnieć nawet po zakończeniu lektury. Czytając, miałam wrażenie, jakbym sama błądziła po ulicach Barcelony, odkrywając kolejne tajemnice razem z bohaterami. Ta historia poruszyła mnie...
Kupiona intuicyjnie, przeczytane kilkadziesiąt stron i odłożona na ponad rok. Są książki które potrzebują odpowiedniego czasu i dla mnie takim czasem jest zazwyczaj grudzień. Zacząłem po raz drugi, skończyłem po raz pierwszy i z całą pewnością nie ostatni. Każdy kto potrafi pisać, mówić używa słów. Zafon zrobił z nimi coś czego się nie spodziewałem i sądziłem że już nigdy nie doświadczę! Przez ten rok przeczytam pewnie wiele książek ale i tak czekam na następny grudzień.Tak Cień Wiatru jest wyjątkowy. Można powiedzieć że jest ponad każdą opowieścią w praktycznie każdym aspekcie. Mistrz
Kupiona intuicyjnie, przeczytane kilkadziesiąt stron i odłożona na ponad rok. Są książki które potrzebują odpowiedniego czasu i dla mnie takim czasem jest zazwyczaj grudzień. Zacząłem po raz drugi, skończyłem po raz pierwszy i z całą pewnością nie ostatni. Każdy kto potrafi pisać, mówić używa słów. Zafon zrobił z nimi coś czego się nie spodziewałem i sądziłem że już nigdy...
Jestem zachwycona stylem pisania autora, w dużej mierze to dzięki temu ta powieść tak do mnie trafiła. Sposób w jaki opisuje On ból i cierpienie bohaterów, w związku z ich doświadczeniami i wspomnieniami, jest naprawdę świetny - po prostu to czujesz.
Z każdą stroną coraz bardziej przywiązywałam się do postaci tego dzieła, a Daniel i Fermin to zdecydowanie moi ulubieni bohaterowie, z którymi wielokrotnie wracamy do przeszłości, by zrozumieć teraźniejszość.
Zabawne dialogi i smutna rzeczywistość Barcelony po wojnie - śmiałam się, a po kilku następnych stronach miałam łzy w oczach. No i do tego tajemnica, dzięki której przewracasz „już tylko tę jedną, ostatnią stronę”.
Jest to pierwsza książka Carlosa Ruiza Zafóna jaką przeczytałam i zdecydowanie trafia do listy moich ulubionych książek. Na pewno sięgnę po kolejne dzieła tego autora.
Jestem zachwycona stylem pisania autora, w dużej mierze to dzięki temu ta powieść tak do mnie trafiła. Sposób w jaki opisuje On ból i cierpienie bohaterów, w związku z ich doświadczeniami i wspomnieniami, jest naprawdę świetny - po prostu to czujesz.
Z każdą stroną coraz bardziej przywiązywałam się do postaci tego dzieła, a Daniel i Fermin to zdecydowanie moi ulubieni...
Aż brak mi słów...🥹 to jak długo ją czytałam było zdecydowanie tego warte. Wciągnęłam się odrazu i czytałam z zaciekawieniem każdą stronę, ale nie byłam pewna czy mi się ona podoba. Dopiero na końcu jak wszystko zrozumiałam stwierdziłam, że nie mogę dać jej mniej gwiazdek. Po jej skończeniu robi się człowiekowi miło na sercu i czuję, że po tym wszystkim wszystko będzie dobrze. To jak po kolei odkrywamy całą historie Juliana Caraxa razem z głównym bohaterem jest cudowne a postać Fermina zawsze będę dobrze wspominać.
Aż brak mi słów...🥹 to jak długo ją czytałam było zdecydowanie tego warte. Wciągnęłam się odrazu i czytałam z zaciekawieniem każdą stronę, ale nie byłam pewna czy mi się ona podoba. Dopiero na końcu jak wszystko zrozumiałam stwierdziłam, że nie mogę dać jej mniej gwiazdek. Po jej skończeniu robi się człowiekowi miło na sercu i czuję, że po tym wszystkim wszystko będzie...
Powrót po latach do mojego ulubionego pisarza. Cień wiatru to niezmiennie powieść totalna :) Ach, jak piękna jest Barcelona na kartach tej historii, jaka tajemnicza i magiczna. Polecam!
Powrót po latach do mojego ulubionego pisarza. Cień wiatru to niezmiennie powieść totalna :) Ach, jak piękna jest Barcelona na kartach tej historii, jaka tajemnicza i magiczna. Polecam!
Twórczość Carlosa Ruiza Zafóna przewijała się w mojej świadomości od bardzo dawna. Odkładałam to spotkanie, zwlekałam tak długo, jak tylko się dało. Gdy w końcu sięgnęłam po „Cień wiatru”, pojawiła się pierwsza myśl: o rany, to będzie zupełnie inny świat. Zaraz po niej odezwał się cichy, wewnętrzny głos: a może to jednak nie jest książka dla ciebie?
Z każdą kolejną stroną ciekawość jednak rosła. Intuicja podpowiadała mi, że coś się tu wydarzy — i nie myliłam się. Początkowo sądziłam, że mam do czynienia z fantastyką. Po raz kolejny okazało się, że moje przypuszczenia były błędne.
Jeszcze nigdy nie „otagowałam” książki w myślach tak intensywnie jak tej. Cenię ją za niezwykły kunszt literacki, za wprowadzenie starodawnej, stylizowanej wymowy, za sentencje, które — jestem pewna — zostaną ze mną na zawsze. Fabuła jest złożona, wielowątkowa, a jednocześnie poprowadzona w taki sposób, że intryguje od pierwszej do ostatniej strony.
Czytałam „Cień wiatru” z prawdziwą przyjemnością. Niejednokrotnie czułam narastające napięcie, a momentami wręcz łapałam się na tym, że modliłam się, by Fermín pozostał z nami do końca. To postać, którą pokochałam od pierwszego pojawienia się na kartach powieści — i do samego finału.
Twórczość Carlosa Ruiza Zafóna przewijała się w mojej świadomości od bardzo dawna. Odkładałam to spotkanie, zwlekałam tak długo, jak tylko się dało. Gdy w końcu sięgnęłam po „Cień wiatru”, pojawiła się pierwsza myśl: o rany, to będzie zupełnie inny świat. Zaraz po niej odezwał się cichy, wewnętrzny głos: a może to jednak nie jest książka dla ciebie?
Z każdą kolejną stroną...
Porwała mnie ta historia.
Porwała mnie ta historia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka czekała na mnie 9 lat i gdy miałam ją oddać siostrzenicy zaczęłam czytać i ju nie mogłam się oderwać. Uliczki Barcelony, bohaterowie i ich tajemnice do rozwikłania, niesamowita historia a wszystko zaczęło się tak niewinnie od jednej książki Caraxa... Polecam.
Książka czekała na mnie 9 lat i gdy miałam ją oddać siostrzenicy zaczęłam czytać i ju nie mogłam się oderwać. Uliczki Barcelony, bohaterowie i ich tajemnice do rozwikłania, niesamowita historia a wszystko zaczęło się tak niewinnie od jednej książki Caraxa... Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻałuję że sięgnęłam po tą książkę tak późno. Cudowna, wspaniała. Zakochałam się w tym klimacie i historii.
Żałuję że sięgnęłam po tą książkę tak późno. Cudowna, wspaniała. Zakochałam się w tym klimacie i historii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakoś nie wciągnęła mnie ta historia, choć z pewnością kogoś potrafi... W sumie polecam ale na własne ryzyko, bo książki są jak czekoladki w pudełku... Nie wiesz czy ci zasmakuje, dopóki nie skosztujesz.
Jakoś nie wciągnęła mnie ta historia, choć z pewnością kogoś potrafi... W sumie polecam ale na własne ryzyko, bo książki są jak czekoladki w pudełku... Nie wiesz czy ci zasmakuje, dopóki nie skosztujesz.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna opowieść wielowątkowa, utkanej misternie jak najpiękniejsza pajęczyna. Wzruszająca, poruszająca, niesamowita...
Piękna opowieść wielowątkowa, utkanej misternie jak najpiękniejsza pajęczyna. Wzruszająca, poruszająca, niesamowita...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja ulubiona
Moja ulubiona
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka to przede wszystkim historia ale także niepowtarzalny klimat Barcelony i około wojennych niepokojów. Ten świat wydaje się żywy i jakoś niepowtarzalnie niepokojący. Na prawdę warto przeczytać.
Książka to przede wszystkim historia ale także niepowtarzalny klimat Barcelony i około wojennych niepokojów. Ten świat wydaje się żywy i jakoś niepowtarzalnie niepokojący. Na prawdę warto przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDługo mogłabym tu pisać, ale wiele już zostało napisane, wiec dodam tylko, że jest to jedna z moich ulubionych książek, kocham jej klimat, kocham piękny styl, jakim jest napisana i mogę do niej wracać wielokrotnie:)))
Długo mogłabym tu pisać, ale wiele już zostało napisane, wiec dodam tylko, że jest to jedna z moich ulubionych książek, kocham jej klimat, kocham piękny styl, jakim jest napisana i mogę do niej wracać wielokrotnie:)))
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZafón ma talent do wielkich, kuszących konstrukcji - intryga i świat tej powieści mają pomysł, rozmach i odpowiednią dawkę mroku. Szkoda tylko, że dialogi brzmią jak konkurs recytatorski (w angielskim tłumaczeniu wszyscy mówią niemal tym samym głosem), a kobiece postacie są napisane tak, jakby autor widział je głównie przez mgłę. A jednak: to jeden z tych klasyków, które czyta się dla atmosfery i opowieści, nawet jeśli momentami przewraca się oczami.
Zafón ma talent do wielkich, kuszących konstrukcji - intryga i świat tej powieści mają pomysł, rozmach i odpowiednią dawkę mroku. Szkoda tylko, że dialogi brzmią jak konkurs recytatorski (w angielskim tłumaczeniu wszyscy mówią niemal tym samym głosem), a kobiece postacie są napisane tak, jakby autor widział je głównie przez mgłę. A jednak: to jeden z tych klasyków, które...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzed lekturą słyszałem o książce wiele dobrego i sam nie wiem, dlaczego zabierałem się do niej prawie tak długo jak Isaac Monfort do odwiedzenia swojej córki Nurii (czyli długo). Książka pomimo swojej długości, w mojej opinii, nie miała słabszych stron, gorszych momentów, czy przydługich fragmentów, a samą końcówkę uważam za najlepsze zakończenie jakie czytałem w ostatnim czasie. Dodatkowo cała ta historia jest potwierdzeniem tego, w co sam wierzę, czyli to, że czasem jedna książka potrafi zmienić czyjeś życie. Bohaterowie w tej książce też są świetni, od tych których darzymy wielką sympatią, przez tych tajemniczych, aż do tych, którzy wzbudzają w nas strach. Coś pięknego!
Przed lekturą słyszałem o książce wiele dobrego i sam nie wiem, dlaczego zabierałem się do niej prawie tak długo jak Isaac Monfort do odwiedzenia swojej córki Nurii (czyli długo). Książka pomimo swojej długości, w mojej opinii, nie miała słabszych stron, gorszych momentów, czy przydługich fragmentów, a samą końcówkę uważam za najlepsze zakończenie jakie czytałem w ostatnim...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toklimat Bacelony, mroczny, gotycki na plus. Resztę musiałam jakoś przetrwać licząc, ze dalej będzie lepiej. Nie było. Bardzo męcząca lektura. Fabuła absurdalna a zakończenie fatalne. Już "Marina" tego samego autora jest lepsza. To nie jest chyba pisarz dla mnie.
klimat Bacelony, mroczny, gotycki na plus. Resztę musiałam jakoś przetrwać licząc, ze dalej będzie lepiej. Nie było. Bardzo męcząca lektura. Fabuła absurdalna a zakończenie fatalne. Już "Marina" tego samego autora jest lepsza. To nie jest chyba pisarz dla mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka "Cień wiatru" jak i cała seria autora pochłonęła mnie bez reszty i przeniosła do świata magii, nierozwikłanych tajemnic, mrocznych intryg oraz naszych ukochanych książek. Trzeba bardzo uważać podczas sięgania po tą książkę, bo gdy już człowiek raz się zanurzy w tym świecie, to żadna siła nie jest w stanie nas przywrócić do normalnego świata zanim nie poznamy finału powieści. Autor z niezwykłą naturalnością, a wręcz gracją roztacza przed nami świat XX wiecznej Barcelony, który pełen jest tajemnic, magii i nietuzinkowych postaci.
Czytając powieść, jesteśmy świadkami podróży przez dzieciństwo i wczesną młodość głównego bohatera - Daniela Sempere, który jako młody chłopiec natrafia przypadkiem na trop pewnej tajemnicy, którą dziecięca ciekawość świata nakazuje mu rozwikłać. Lata mijają, a Daniel stara się odkryć kolejne rozdziały historii pewnego pisarza, którą ktoś uparcie próbuje ukryć i wymazać z pamięci wszystkich. Pomocnikiem w tej przygodzie, a zarazem najwierniejszym przyjacielem bohatera jest Fermin - niezwykła osobowość której nie sposób jest opisać - koniecznie trzeba zanurzyć się w świecie wyczarowanym przez Zafona i poznać osobiście tego gentlemana.
Ja po kilku miesiącach od lektury, wciąż nie umiem przywyknąć do normalności zwykłego świata. Ta opowieść była dla mnie wszystkim tym, co tak kocham w książkach - podróżą w przestrzeni i czasie, która nie wymagała użycia magicznego zmieniacza czasu, czy innych badziewi. Po prostu poruszyła w mojej duszy te struny, których dotknąć może tylko bardzo utalentowany autor, chociaż cytując Zafona:
"Opowieść to niekończący się labirynt słów, obrazów i duchów przywołanych po to, żeby wyjawić nam ukrytą prawdę o nas samych. Opowieść to w ostatecznym rozrachunku rozmowa tego, kto ją pisze, z tym, kto ją czyta, ale narrator może powiedzieć tylko tyle, na ile pozwoli mu warsztat, a czytelnik wyczytać tylko tyle, ile sam ma zapisane w duszy."
Z całego serca polecam Wam tę powieść oraz całą serię. Udanej podróży i radości z zagubienia się w labiryncie słów!
Książka "Cień wiatru" jak i cała seria autora pochłonęła mnie bez reszty i przeniosła do świata magii, nierozwikłanych tajemnic, mrocznych intryg oraz naszych ukochanych książek. Trzeba bardzo uważać podczas sięgania po tą książkę, bo gdy już człowiek raz się zanurzy w tym świecie, to żadna siła nie jest w stanie nas przywrócić do normalnego świata zanim nie poznamy finału...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Cień wiatru” to historia o książce, która prowadzi do większej tajemnicy, niż ktokolwiek się spodziewa. Jest klimat, jest intryga i bohaterowie, których albo pokochasz, albo zechcesz nimi potrząsnąć.
To nie jest lekka czytanka „na pięć minut”...
Czy to książka idealna? Nie.
Czy wciąga? Bardzo.
Jeśli lubisz historie, w których książki są równie ważne jak ludzie to może być początek Twojej własnej małej obsesji 📚😉
„Cień wiatru” to historia o książce, która prowadzi do większej tajemnicy, niż ktokolwiek się spodziewa. Jest klimat, jest intryga i bohaterowie, których albo pokochasz, albo zechcesz nimi potrząsnąć.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie jest lekka czytanka „na pięć minut”...
Czy to książka idealna? Nie.
Czy wciąga? Bardzo.
Jeśli lubisz historie, w których książki są równie ważne jak ludzie to może...
Postanowiłam przeczytać kolejny raz po 7 latach. Chciałam sprawdzić, czy dalej zrobi na mnie tak olbrzymie wrażenie jak kiedyś. Nadal zachwyca - pięknem języka, bardzo pozwoli rozwijającą się fabułą, dzięki której rośnie napięcie i oczekiwanie. Ale 7 lat temu bez wahania przyznałam jej 10 gwiazdek. Teraz już tylu nie jestem w stanie przyznać. Ale, przecież książki są lustrem, widzimy w nich to, co sami nosimy już w sobie. Może po prostu na tym etapie życia niosę inne doświadczenia, emocje i inną wrażliwość.
Postanowiłam przeczytać kolejny raz po 7 latach. Chciałam sprawdzić, czy dalej zrobi na mnie tak olbrzymie wrażenie jak kiedyś. Nadal zachwyca - pięknem języka, bardzo pozwoli rozwijającą się fabułą, dzięki której rośnie napięcie i oczekiwanie. Ale 7 lat temu bez wahania przyznałam jej 10 gwiazdek. Teraz już tylu nie jestem w stanie przyznać. Ale, przecież książki są...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZafón stworzył list miłosny do literatury ukryty w mrocznych uliczkach powojennej Barcelony. „Cmentarz Zapomnianych Książek” to miejsce, w którym chciałby się zgubić każdy czytelnik. To piękna, nastrojowa opowieść o tym, jak jedna znaleziona powieść może na zawsze zmienić bieg ludzkiego życia.
Zafón stworzył list miłosny do literatury ukryty w mrocznych uliczkach powojennej Barcelony. „Cmentarz Zapomnianych Książek” to miejsce, w którym chciałby się zgubić każdy czytelnik. To piękna, nastrojowa opowieść o tym, jak jedna znaleziona powieść może na zawsze zmienić bieg ludzkiego życia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrześwietna książka! Przyznam się, na początku bałam się o język i czy napewno mnie wciągnie. Finalnie nie mogłam się oderwać, genialnie napisana, dynamiczna akcja, wszystko to co książka powinna mieć, polecam
Prześwietna książka! Przyznam się, na początku bałam się o język i czy napewno mnie wciągnie. Finalnie nie mogłam się oderwać, genialnie napisana, dynamiczna akcja, wszystko to co książka powinna mieć, polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem fanką hiszpańskiej twórczości, książka wspaniała, autor pisze we wspaniały sposób i potrafi budować fabułę.
Jestem fanką hiszpańskiej twórczości, książka wspaniała, autor pisze we wspaniały sposób i potrafi budować fabułę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa plus książki można zapisać na pewno wartką akcję z wieloma zwrotami akcji, a także osadzenie jej w ciekawym miejscu i czasie, czyli w Barcelonie tuż hiszpańskiej wojnie domowej. Z drugiej jednak strony, sam koncept na tą książkę zdał mi się już po jej przeczytaniu dość niedorzeczny, co potęgowały notorycznie występujące, niezwykłe z punktu widzenia fabuły zbiegi okoliczności, mało realistyczna psychologia jednostek i cukierkowe zakończenie. W każdym razie, książka ma momenty, czyta się ją przyjemnie i może być ciekawą odskocznią od czegoś poważniejszego.
Na plus książki można zapisać na pewno wartką akcję z wieloma zwrotami akcji, a także osadzenie jej w ciekawym miejscu i czasie, czyli w Barcelonie tuż hiszpańskiej wojnie domowej. Z drugiej jednak strony, sam koncept na tą książkę zdał mi się już po jej przeczytaniu dość niedorzeczny, co potęgowały notorycznie występujące, niezwykłe z punktu widzenia fabuły zbiegi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrnęłam do połowy. Mam wrażenie, że do tego momentu nie wydarzyło się w tej książce nic interesującego. Patrząc po opiniach, może powinnam dać jej jeszcze szanse, ale na razie odkładam. Nie wiem czy dokończę...
Dobrnęłam do połowy. Mam wrażenie, że do tego momentu nie wydarzyło się w tej książce nic interesującego. Patrząc po opiniach, może powinnam dać jej jeszcze szanse, ale na razie odkładam. Nie wiem czy dokończę...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa dziś, absolutnie najlepsza książka jak miałam okazję przeczytać. Pogata stylistyka, podtrzymane napięcie, wspaniałe opisy Barcelony, zakończenie zaskakujące :)
To typ książki, którą czytasz gdy mija godzina 22:00, 23:00..i czytasz z utęsknieniem treści z kolejnej strony.
Na dziś, absolutnie najlepsza książka jak miałam okazję przeczytać. Pogata stylistyka, podtrzymane napięcie, wspaniałe opisy Barcelony, zakończenie zaskakujące :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo typ książki, którą czytasz gdy mija godzina 22:00, 23:00..i czytasz z utęsknieniem treści z kolejnej strony.
Podejście numer dwa, tym razem udane! Ale nie myślcie, że było łatwo. Gdyby nie recenzje innych czytelników, mówiące, że akcja książki rozkręca się bardzo długo, chyba po raz kolejny nie dotrwałabym do końca. Owszem im dalej, tym ciekawiej, nie nazwałbym jednak tej lektury wybitnym dziełem, czy książką wszechczasów. Zresztą widać to w opiniach wielu osób.
Podejście numer dwa, tym razem udane! Ale nie myślcie, że było łatwo. Gdyby nie recenzje innych czytelników, mówiące, że akcja książki rozkręca się bardzo długo, chyba po raz kolejny nie dotrwałabym do końca. Owszem im dalej, tym ciekawiej, nie nazwałbym jednak tej lektury wybitnym dziełem, czy książką wszechczasów. Zresztą widać to w opiniach wielu osób.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna historia, wspaniała książka. Zaraz po lekturze tej książki zarezerwowałem bilety do Barcelony.
Piękna historia, wspaniała książka. Zaraz po lekturze tej książki zarezerwowałem bilety do Barcelony.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGenialna powieść!
Genialna powieść!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jedna z tych książek, którą chciałoby się zapomnieć tylko po to, by móc przeczytać ją jeszcze raz po raz pierwszy.
Cień wiatru wciągnął mnie od pierwszych stron i nie pozwolił o sobie zapomnieć nawet po zakończeniu lektury. Czytając, miałam wrażenie, jakbym sama błądziła po ulicach Barcelony, odkrywając kolejne tajemnice razem z bohaterami. Ta historia poruszyła mnie emocjonalnie, momentami wzruszała, momentami niepokoiła, ale przede wszystkim przypomniała mi, dlaczego kocham książki. To jedna z tych powieści, które zostają w sercu i do których myślami chce się wracac.
To jedna z tych książek, którą chciałoby się zapomnieć tylko po to, by móc przeczytać ją jeszcze raz po raz pierwszy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCień wiatru wciągnął mnie od pierwszych stron i nie pozwolił o sobie zapomnieć nawet po zakończeniu lektury. Czytając, miałam wrażenie, jakbym sama błądziła po ulicach Barcelony, odkrywając kolejne tajemnice razem z bohaterami. Ta historia poruszyła mnie...
Po prostu trzeba przeczytać, zapewniam, że pochłonie w całości.
Po prostu trzeba przeczytać, zapewniam, że pochłonie w całości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKupiona intuicyjnie, przeczytane kilkadziesiąt stron i odłożona na ponad rok. Są książki które potrzebują odpowiedniego czasu i dla mnie takim czasem jest zazwyczaj grudzień. Zacząłem po raz drugi, skończyłem po raz pierwszy i z całą pewnością nie ostatni. Każdy kto potrafi pisać, mówić używa słów. Zafon zrobił z nimi coś czego się nie spodziewałem i sądziłem że już nigdy nie doświadczę! Przez ten rok przeczytam pewnie wiele książek ale i tak czekam na następny grudzień.Tak Cień Wiatru jest wyjątkowy. Można powiedzieć że jest ponad każdą opowieścią w praktycznie każdym aspekcie. Mistrz
Kupiona intuicyjnie, przeczytane kilkadziesiąt stron i odłożona na ponad rok. Są książki które potrzebują odpowiedniego czasu i dla mnie takim czasem jest zazwyczaj grudzień. Zacząłem po raz drugi, skończyłem po raz pierwszy i z całą pewnością nie ostatni. Każdy kto potrafi pisać, mówić używa słów. Zafon zrobił z nimi coś czego się nie spodziewałem i sądziłem że już nigdy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem zachwycona stylem pisania autora, w dużej mierze to dzięki temu ta powieść tak do mnie trafiła. Sposób w jaki opisuje On ból i cierpienie bohaterów, w związku z ich doświadczeniami i wspomnieniami, jest naprawdę świetny - po prostu to czujesz.
Z każdą stroną coraz bardziej przywiązywałam się do postaci tego dzieła, a Daniel i Fermin to zdecydowanie moi ulubieni bohaterowie, z którymi wielokrotnie wracamy do przeszłości, by zrozumieć teraźniejszość.
Zabawne dialogi i smutna rzeczywistość Barcelony po wojnie - śmiałam się, a po kilku następnych stronach miałam łzy w oczach. No i do tego tajemnica, dzięki której przewracasz „już tylko tę jedną, ostatnią stronę”.
Jest to pierwsza książka Carlosa Ruiza Zafóna jaką przeczytałam i zdecydowanie trafia do listy moich ulubionych książek. Na pewno sięgnę po kolejne dzieła tego autora.
Jestem zachwycona stylem pisania autora, w dużej mierze to dzięki temu ta powieść tak do mnie trafiła. Sposób w jaki opisuje On ból i cierpienie bohaterów, w związku z ich doświadczeniami i wspomnieniami, jest naprawdę świetny - po prostu to czujesz.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ każdą stroną coraz bardziej przywiązywałam się do postaci tego dzieła, a Daniel i Fermin to zdecydowanie moi ulubieni...
Aż brak mi słów...🥹 to jak długo ją czytałam było zdecydowanie tego warte. Wciągnęłam się odrazu i czytałam z zaciekawieniem każdą stronę, ale nie byłam pewna czy mi się ona podoba. Dopiero na końcu jak wszystko zrozumiałam stwierdziłam, że nie mogę dać jej mniej gwiazdek. Po jej skończeniu robi się człowiekowi miło na sercu i czuję, że po tym wszystkim wszystko będzie dobrze. To jak po kolei odkrywamy całą historie Juliana Caraxa razem z głównym bohaterem jest cudowne a postać Fermina zawsze będę dobrze wspominać.
Aż brak mi słów...🥹 to jak długo ją czytałam było zdecydowanie tego warte. Wciągnęłam się odrazu i czytałam z zaciekawieniem każdą stronę, ale nie byłam pewna czy mi się ona podoba. Dopiero na końcu jak wszystko zrozumiałam stwierdziłam, że nie mogę dać jej mniej gwiazdek. Po jej skończeniu robi się człowiekowi miło na sercu i czuję, że po tym wszystkim wszystko będzie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowrót po latach do mojego ulubionego pisarza. Cień wiatru to niezmiennie powieść totalna :) Ach, jak piękna jest Barcelona na kartach tej historii, jaka tajemnicza i magiczna. Polecam!
Powrót po latach do mojego ulubionego pisarza. Cień wiatru to niezmiennie powieść totalna :) Ach, jak piękna jest Barcelona na kartach tej historii, jaka tajemnicza i magiczna. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTwórczość Carlosa Ruiza Zafóna przewijała się w mojej świadomości od bardzo dawna. Odkładałam to spotkanie, zwlekałam tak długo, jak tylko się dało. Gdy w końcu sięgnęłam po „Cień wiatru”, pojawiła się pierwsza myśl: o rany, to będzie zupełnie inny świat. Zaraz po niej odezwał się cichy, wewnętrzny głos: a może to jednak nie jest książka dla ciebie?
Z każdą kolejną stroną ciekawość jednak rosła. Intuicja podpowiadała mi, że coś się tu wydarzy — i nie myliłam się. Początkowo sądziłam, że mam do czynienia z fantastyką. Po raz kolejny okazało się, że moje przypuszczenia były błędne.
Jeszcze nigdy nie „otagowałam” książki w myślach tak intensywnie jak tej. Cenię ją za niezwykły kunszt literacki, za wprowadzenie starodawnej, stylizowanej wymowy, za sentencje, które — jestem pewna — zostaną ze mną na zawsze. Fabuła jest złożona, wielowątkowa, a jednocześnie poprowadzona w taki sposób, że intryguje od pierwszej do ostatniej strony.
Czytałam „Cień wiatru” z prawdziwą przyjemnością. Niejednokrotnie czułam narastające napięcie, a momentami wręcz łapałam się na tym, że modliłam się, by Fermín pozostał z nami do końca. To postać, którą pokochałam od pierwszego pojawienia się na kartach powieści — i do samego finału.
Twórczość Carlosa Ruiza Zafóna przewijała się w mojej świadomości od bardzo dawna. Odkładałam to spotkanie, zwlekałam tak długo, jak tylko się dało. Gdy w końcu sięgnęłam po „Cień wiatru”, pojawiła się pierwsza myśl: o rany, to będzie zupełnie inny świat. Zaraz po niej odezwał się cichy, wewnętrzny głos: a może to jednak nie jest książka dla ciebie?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ każdą kolejną stroną...