„Z legend dawnego Egiptu” Bolesława Prusa to ciekawa, uniwersalna i krótka opowieść, napisana bardzo ładnym językiem. Mimo prostoty niesie ze sobą ponadczasowe przesłanie i pokazuje mechanizmy władzy, losu oraz ludzkich decyzji. Daje też konkretne rzeczy do przemyślenia — na ile człowiek naprawdę ma wpływ na swoje życie, a na ile wszystko jest z góry przesądzone, oraz jak wielką rolę odgrywają ambicja i pycha w podejmowaniu decyzji. Dzięki swojej formie jest przystępna zarówno dla młodszych, jak i starszych czytelników, a jednocześnie zostawia czytelnika z refleksją.
„Z legend dawnego Egiptu” Bolesława Prusa to ciekawa, uniwersalna i krótka opowieść, napisana bardzo ładnym językiem. Mimo prostoty niesie ze sobą ponadczasowe przesłanie i pokazuje mechanizmy władzy, losu oraz ludzkich decyzji. Daje też konkretne rzeczy do przemyślenia — na ile człowiek naprawdę ma wpływ na swoje życie, a na ile wszystko jest z góry przesądzone, oraz jak...
Zabrałem się za małą nowelkę. Jest to kolejna lektura, którą zapragnąłem przeżyć ponownie, już jako dorosły. Przyznam, że nie spodziewałem się aż tak krótkiej formy.
Od samego początku (o ile w przypadku czterech i pół strony można mówić o zaznaczonym początku) odnajdywałem zbieżność z "Faraonem". Tło utworu to nie wszystko. Oczywiście, miało duży wpływ na moje wrażenia. Cała historia jednak, ma mnóstwo elementów wspólnych. Młody władca - względnie młody człowiek - staje przed możliwością zrealizowania swoich życiowych ideałów. Los daje mu możliwość decydowania o wszystkim. Może poprawić byt ludzkości. Zaczyna on od wprowadzenia pokoju na świecie i rozwiązania problemu głodu. Płynnie przechodzi do zagadnienia ucisku i sprawiedliwości. Po spełnieniu nawoływań rozumu, skupia się na podszeptach serca. Wydaje szybko kilka dekretów ważnych dla siebie i swoich najbliższych. Niestety, los okrutnie zadrwił z księcia. Nowy władca uświadamia sobie, że jego czas nie jest nieograniczony. Godząc się z tym, że nie wystarczy mu życia na realizację wszystkich marzeń, zaczyna dokonywać selekcji. Najdłużej pozostają z nim decyzje dotyczące jego najbliższych.
Myślałem początkowo, że Prus odnosi się w tym utworze do zagadnienia egoizmu. Horus jako władca, odchodzi stopniowo od dobra ludzkości na rzecz jednostek. Mając mało czasu, skupia się wyłącznie na dobru najbliższych. Wszystko dzieje się bardzo szybko, proporcjonalnie do długości tekstu. Brak tutaj jakiejkolwiek opinii autora.
Zastanawiałem się nad własnymi odczuciami odnośnie egoizmu. Nie odnalazłem w noweli Prusa jednoznacznej krytyki tego uczucia. Bardzo szybko dotarło do mnie, że moja wstępna interpretacja była myląca. Niezatwierdzone dekrety same wypadały z rąk władcy. Przyszły faraon nie dokonywał wyboru świadomie. To los sprawił, że sprawy jego bliskich zostały przy nim najdłużej. Rzeczy dotyczące najbliższych są nam zwyczajnie najbliższe. Takie jest prawo natury. Nie ma tu mowy o egoizmie.
"Z legend dawnego Egiptu" zapewniło mi pole do rozmyślań jeszcze długo po lekturze. Biorąc pod uwagę wielkość utworu, rozważania zainspirowane opowiadaniem okazały się wielokrotnie dłuższe niż sama nowelka. Z tego właśnie powodu uważam, że było naprawdę warto przeczytać tę "książkę". Młody faraon umierał. Wszelkie sprawy tego świata wymykały mu się z rąk. Dekret dotyczący jego ukochanej, pozostał najdłużej. Miłość jest z nami do końca.
"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość."
Zabrałem się za małą nowelkę. Jest to kolejna lektura, którą zapragnąłem przeżyć ponownie, już jako dorosły. Przyznam, że nie spodziewałem się aż tak krótkiej formy.
Od samego początku (o ile w przypadku czterech i pół strony można mówić o zaznaczonym początku) odnajdywałem zbieżność z "Faraonem". Tło utworu to nie wszystko. Oczywiście, miało duży wpływ na moje wrażenia....
Króciutka nowelka opowiadająca o umierającym faraonie Ramzesie, oraz o jego następcy, który zamierza wprowadzić reformy Horusa po śmierci panującego faraona.
Można podsumować powiedzeniem - człowiek strzela, pan Bóg kule nosi, albo innym jeszcze przysłowiem - Indyk myślał o niedzieli, a w sobotę łeb mu ścięli.
Sięgnęłam po nią w ramach styczniowego wyzwania LC. Chyba częściej będę sięgać po klasyków.
Króciutka nowelka opowiadająca o umierającym faraonie Ramzesie, oraz o jego następcy, który zamierza wprowadzić reformy Horusa po śmierci panującego faraona.
Można podsumować powiedzeniem - człowiek strzela, pan Bóg kule nosi, albo innym jeszcze przysłowiem - Indyk myślał o niedzieli, a w sobotę łeb mu ścięli.
Sięgnęłam po nią w ramach styczniowego wyzwania LC. Chyba...
Nowela warta swojej ceny, choć byłbym gotów zapłacić za nią nawet 10 PLN. Jest to krótka, kilkustronowa opowieść z czasów egipskich. Ale o tym nie trzeba wspominać, bo sam tytuł idealnie oddaje treść lektury.
Przeczytałem tę lekturę w dziesięć minut (bardzo wolne tempo czytania — dla mocniejszego wczucia). Fenomenalna, jak na swoją objętość i skrótowość, opowieść o nieprzewidywalności losu. Nie jest to praca zaskakująca, jednak Aleksander Głowacki (ps. Bolesław Prus) wykonał tutaj kawał dobrej roboty. Książka nie zaskakuje w żadnym względzie, ale jest ciekawa.
Mimo tego, że nowela została napisana już ponad — bagatela! — 130 lat temu, to nie przeszkadza to w jej odbiorze. Jej przekaz jest ponadczasowy: nikt nie jest w stanie przewidzieć swojego losu oraz poważnych następstw swoich poczynań. Czasem życie może nas mocno zaskoczyć (w lekturze: siły wyższe — na dzisiejsze: interpretacja dowolna).
Polecam wziąć ze sobą do autobusu lub na krótką przejażdżkę pociągiem. Solidna, króciutka pozycja.
Nowela warta swojej ceny, choć byłbym gotów zapłacić za nią nawet 10 PLN. Jest to krótka, kilkustronowa opowieść z czasów egipskich. Ale o tym nie trzeba wspominać, bo sam tytuł idealnie oddaje treść lektury.
Przeczytałem tę lekturę w dziesięć minut (bardzo wolne tempo czytania — dla mocniejszego wczucia). Fenomenalna, jak na swoją objętość i skrótowość, opowieść o...
„Z legend dawnego Egiptu” Bolesława Prusa, wysłuchane: Wolne Lektury, pierwsze wydanie 1888
1. Dlaczego? Taka praca.
2. I jak? Miłe przypomnienie arcydzieła polskiej nowelistyki, która uczy szacunku do uważnej lektury i została napisana z matematyczna precyzją. Podoba mi się to bardzo, bo jestem humanistką o duszy ścisłowca. Kto jest lepszym władcą? Który model sprawowania władzy jest lepszy? Jak bardzo mylimy się, planując nasze życie? Jak często podejmujemy działania, nieświadomi, że popełniamy błąd logiczny? Ależ to cudownie pesymistyczny tekst! Jeśli ktoś chce się pobawić – podsyłam link do krótkiej gierki utrwalającej tekst w pamięci. Nie klikamy w różne linki, ale może ktoś zaryzykuje? https://wordwall.net/play/68682/852/678
3. Dokąd mnie to prowadzi? Gdyby życia mogło starczyć, warto przypominać sobie teksty utracone, dawno temu przeczytane, zapomniane, a teraz odzyskiwać je. Ale chyba lepiej iść na spacer.
„Z legend dawnego Egiptu” Bolesława Prusa, wysłuchane: Wolne Lektury, pierwsze wydanie 1888
1. Dlaczego? Taka praca.
2. I jak? Miłe przypomnienie arcydzieła polskiej nowelistyki, która uczy szacunku do uważnej lektury i została napisana z matematyczna precyzją. Podoba mi się to bardzo, bo jestem humanistką o duszy ścisłowca. Kto jest lepszym władcą? Który model sprawowania...
Bardzo ciekawa i krótka książka poruszająca kwestie dwóch różnych sposobów władzy oraz ludzkiego przeznaczenia. Treść niczym nie zaskakuje, ale przyjemnie się czyta, więc myślę, że warto poświęcić 5 minut. :)
Bardzo ciekawa i krótka książka poruszająca kwestie dwóch różnych sposobów władzy oraz ludzkiego przeznaczenia. Treść niczym nie zaskakuje, ale przyjemnie się czyta, więc myślę, że warto poświęcić 5 minut. :)
Nieco przewrotna nowelka. Człowiek sobie planuje, a siły wyższe decydują za nas.
Podobała mi się.
Stary faraon cudownie zdrowieje, a jego młody wnuk niespodziewanie umiera.
Nieco przewrotna nowelka. Człowiek sobie planuje, a siły wyższe decydują za nas.
Podobała mi się.
Stary faraon cudownie zdrowieje, a jego młody wnuk niespodziewanie umiera.
Nowelka filozoficzno-egzystencjalna. Gdy robisz plany na przyszłość diabeł chichocze. Należałoby stworzć nowy gatunek - negatywizm bo z całą pwnością to nie pozytywizm. Po co wstawać z łóżka skoro Parki uczynią swoje a nieułagany los i tak dopadnie? Negatywizm, fatalizm, pesymizm i inne -izmy skondensowane w 8 stronach. Czy warto było to napisać? Przeczytać z pewnością nie.
Nowelka filozoficzno-egzystencjalna. Gdy robisz plany na przyszłość diabeł chichocze. Należałoby stworzć nowy gatunek - negatywizm bo z całą pwnością to nie pozytywizm. Po co wstawać z łóżka skoro Parki uczynią swoje a nieułagany los i tak dopadnie? Negatywizm, fatalizm, pesymizm i inne -izmy skondensowane w 8 stronach. Czy warto było to napisać? Przeczytać z pewnością nie.
Moglibyśmy wywalić ze spisu lektur kilka przesadzonych kobył ("Potop"?) i dolać do literatury pozytywizmu zdecydowanie więcej nowelek; one mają przynajmniej szansę na przeczytanie, a moja ulubiona z klasycznych epoki - na zauważanie przez młode pokolenia.
Świetny przykład i kostiumu historycznego, i fascynacji realistów epokami starożytnymi. Pozwalam sobie uważać, że gdyby nie taka skromna wprawka, być może nie doszłoby do "Faraona". Na poziomie treści jednak - bardzo zwyczajna, moralizująca nowela, nieco za krótka na mój gust (choć jeden większy opis niczemu by nie zaszkodził).
Moglibyśmy wywalić ze spisu lektur kilka przesadzonych kobył ("Potop"?) i dolać do literatury pozytywizmu zdecydowanie więcej nowelek; one mają przynajmniej szansę na przeczytanie, a moja ulubiona z klasycznych epoki - na zauważanie przez młode pokolenia.
Świetny przykład i kostiumu historycznego, i fascynacji realistów epokami starożytnymi. Pozwalam sobie uważać, że gdyby...
Zbyt niewinna by skrytykować. Ramzes dostaje przepowiedź śmierci władcy, mianuje Horusa, Horus planuje cały swój system reform, ginie. "Myślał indyk o niedzieli", tylko na 6 stron zamiast jednego zdania.
Zbyt niewinna by skrytykować. Ramzes dostaje przepowiedź śmierci władcy, mianuje Horusa, Horus planuje cały swój system reform, ginie. "Myślał indyk o niedzieli", tylko na 6 stron zamiast jednego zdania.
Krótka, wartka nowela, do której powróciłem po bez mała 25 latach. Jednak w pamięci dziecka mogła wywołać duże spustoszenie, jeśli to ćwierćwieczu nadal pamiętałem imiona nie tylko głównych, ale i pobocznych bohaterów oraz ciąg akcji. Mimo to warto wrócić czasem do takich krótkich opowiadać. Jest w nich coś innego, tego się dzisiaj nie sprzedaje.
Krótka, wartka nowela, do której powróciłem po bez mała 25 latach. Jednak w pamięci dziecka mogła wywołać duże spustoszenie, jeśli to ćwierćwieczu nadal pamiętałem imiona nie tylko głównych, ale i pobocznych bohaterów oraz ciąg akcji. Mimo to warto wrócić czasem do takich krótkich opowiadać. Jest w nich coś innego, tego się dzisiaj nie sprzedaje.
Mistrzostwo formy i jednocześnie uniwersalna opowieść o nieuchronności przeznaczenia i modelach władzy. Na kilku stronach udało się Prusowi zmieścić ogromny ładunek emocjonalny, a sposobów budowania napięcia mogliby się od niego uczyć współcześni pisarze.
Akcja skupia się wokół jednego wątku: umierający faraon chce przekazać pierścień władzy swojemu wnukowi- następcy tronu. Ten ma bardzo szlachetną wizję swoich przyszłych rządów- chce być władcą kochanym przez lud.
I właśnie to starcie dwóch modeli władców jest sednem tej noweli. Jednocześnie autor podejmuje problem ludzkiego losu, który musi się wypełnić wedle woli bogów i na który nie mamy wpływu. Bezradność bohaterów wobec fatum powoduje, że usiłowania młodego Horusa, aby stać się dobrym i łaskawym władcą okazują się nieskuteczne. Nikt bowiem nie może przejrzeć boskich planów wobec człowieka, a jego losy są nieprzewidywalne i zaskakujące, tak jak zakończenie tej noweli.
Tym, co zachwyca jest sposób, w jaki Prus odmierza czas bohaterów. Wraz z jego upływem wzrasta napięcie i poczucie nieuchronności wypełnienia się przeznaczenia. Klamra otwierająca i zamykająca utwór stanowi dopełnienie doskonałej formy opowieści i stawia efektowną kropkę.
Polecam nie tylko licealistom, dla których to lektura obowiązkowa, ale wszystkim, którzy cenią sobie takie literackie perełki. Stare, a wciąż zachwyca.
Mistrzostwo formy i jednocześnie uniwersalna opowieść o nieuchronności przeznaczenia i modelach władzy. Na kilku stronach udało się Prusowi zmieścić ogromny ładunek emocjonalny, a sposobów budowania napięcia mogliby się od niego uczyć współcześni pisarze.
Akcja skupia się wokół jednego wątku: umierający faraon chce przekazać pierścień władzy swojemu wnukowi- następcy...
Po „Lalce” postanowiłam zgłębić nieco więcej z twórczości Prusa. Ta krótka nowela to tak naprawdę „opowiadanie z morałem” rodem ze starożytnego Egiptu. Czyta się miło i przyjemnie, a jednocześnie to dobry wstęp do grubszego dzieła autora - „Faraona”, które dopiero przede mną. 9/10
Po „Lalce” postanowiłam zgłębić nieco więcej z twórczości Prusa. Ta krótka nowela to tak naprawdę „opowiadanie z morałem” rodem ze starożytnego Egiptu. Czyta się miło i przyjemnie, a jednocześnie to dobry wstęp do grubszego dzieła autora - „Faraona”, które dopiero przede mną. 9/10
„Z legend dawnego Egiptu” Bolesława Prusa to ciekawa, uniwersalna i krótka opowieść, napisana bardzo ładnym językiem. Mimo prostoty niesie ze sobą ponadczasowe przesłanie i pokazuje mechanizmy władzy, losu oraz ludzkich decyzji. Daje też konkretne rzeczy do przemyślenia — na ile człowiek naprawdę ma wpływ na swoje życie, a na ile wszystko jest z góry przesądzone, oraz jak wielką rolę odgrywają ambicja i pycha w podejmowaniu decyzji. Dzięki swojej formie jest przystępna zarówno dla młodszych, jak i starszych czytelników, a jednocześnie zostawia czytelnika z refleksją.
„Z legend dawnego Egiptu” Bolesława Prusa to ciekawa, uniwersalna i krótka opowieść, napisana bardzo ładnym językiem. Mimo prostoty niesie ze sobą ponadczasowe przesłanie i pokazuje mechanizmy władzy, losu oraz ludzkich decyzji. Daje też konkretne rzeczy do przemyślenia — na ile człowiek naprawdę ma wpływ na swoje życie, a na ile wszystko jest z góry przesądzone, oraz jak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż można powiedzieć o takiej nowelce. Krótka, analogiczna do współczesnej Prusowi historii ale nic poza tym.
Cóż można powiedzieć o takiej nowelce. Krótka, analogiczna do współczesnej Prusowi historii ale nic poza tym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabrałem się za małą nowelkę. Jest to kolejna lektura, którą zapragnąłem przeżyć ponownie, już jako dorosły. Przyznam, że nie spodziewałem się aż tak krótkiej formy.
Od samego początku (o ile w przypadku czterech i pół strony można mówić o zaznaczonym początku) odnajdywałem zbieżność z "Faraonem". Tło utworu to nie wszystko. Oczywiście, miało duży wpływ na moje wrażenia. Cała historia jednak, ma mnóstwo elementów wspólnych. Młody władca - względnie młody człowiek - staje przed możliwością zrealizowania swoich życiowych ideałów. Los daje mu możliwość decydowania o wszystkim. Może poprawić byt ludzkości. Zaczyna on od wprowadzenia pokoju na świecie i rozwiązania problemu głodu. Płynnie przechodzi do zagadnienia ucisku i sprawiedliwości. Po spełnieniu nawoływań rozumu, skupia się na podszeptach serca. Wydaje szybko kilka dekretów ważnych dla siebie i swoich najbliższych. Niestety, los okrutnie zadrwił z księcia. Nowy władca uświadamia sobie, że jego czas nie jest nieograniczony. Godząc się z tym, że nie wystarczy mu życia na realizację wszystkich marzeń, zaczyna dokonywać selekcji. Najdłużej pozostają z nim decyzje dotyczące jego najbliższych.
Myślałem początkowo, że Prus odnosi się w tym utworze do zagadnienia egoizmu. Horus jako władca, odchodzi stopniowo od dobra ludzkości na rzecz jednostek. Mając mało czasu, skupia się wyłącznie na dobru najbliższych. Wszystko dzieje się bardzo szybko, proporcjonalnie do długości tekstu. Brak tutaj jakiejkolwiek opinii autora.
Zastanawiałem się nad własnymi odczuciami odnośnie egoizmu. Nie odnalazłem w noweli Prusa jednoznacznej krytyki tego uczucia. Bardzo szybko dotarło do mnie, że moja wstępna interpretacja była myląca. Niezatwierdzone dekrety same wypadały z rąk władcy. Przyszły faraon nie dokonywał wyboru świadomie. To los sprawił, że sprawy jego bliskich zostały przy nim najdłużej. Rzeczy dotyczące najbliższych są nam zwyczajnie najbliższe. Takie jest prawo natury. Nie ma tu mowy o egoizmie.
"Z legend dawnego Egiptu" zapewniło mi pole do rozmyślań jeszcze długo po lekturze. Biorąc pod uwagę wielkość utworu, rozważania zainspirowane opowiadaniem okazały się wielokrotnie dłuższe niż sama nowelka. Z tego właśnie powodu uważam, że było naprawdę warto przeczytać tę "książkę". Młody faraon umierał. Wszelkie sprawy tego świata wymykały mu się z rąk. Dekret dotyczący jego ukochanej, pozostał najdłużej. Miłość jest z nami do końca.
"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość."
Zabrałem się za małą nowelkę. Jest to kolejna lektura, którą zapragnąłem przeżyć ponownie, już jako dorosły. Przyznam, że nie spodziewałem się aż tak krótkiej formy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd samego początku (o ile w przypadku czterech i pół strony można mówić o zaznaczonym początku) odnajdywałem zbieżność z "Faraonem". Tło utworu to nie wszystko. Oczywiście, miało duży wpływ na moje wrażenia....
króciutka nowela, fajnie sobie przeczytać
króciutka nowela, fajnie sobie przeczytać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKróciutka nowelka opowiadająca o umierającym faraonie Ramzesie, oraz o jego następcy, który zamierza wprowadzić reformy Horusa po śmierci panującego faraona.
Można podsumować powiedzeniem - człowiek strzela, pan Bóg kule nosi, albo innym jeszcze przysłowiem - Indyk myślał o niedzieli, a w sobotę łeb mu ścięli.
Sięgnęłam po nią w ramach styczniowego wyzwania LC. Chyba częściej będę sięgać po klasyków.
Króciutka nowelka opowiadająca o umierającym faraonie Ramzesie, oraz o jego następcy, który zamierza wprowadzić reformy Horusa po śmierci panującego faraona.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna podsumować powiedzeniem - człowiek strzela, pan Bóg kule nosi, albo innym jeszcze przysłowiem - Indyk myślał o niedzieli, a w sobotę łeb mu ścięli.
Sięgnęłam po nią w ramach styczniowego wyzwania LC. Chyba...
Nudne to było.
Nudne to było.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNowela warta swojej ceny, choć byłbym gotów zapłacić za nią nawet 10 PLN. Jest to krótka, kilkustronowa opowieść z czasów egipskich. Ale o tym nie trzeba wspominać, bo sam tytuł idealnie oddaje treść lektury.
Przeczytałem tę lekturę w dziesięć minut (bardzo wolne tempo czytania — dla mocniejszego wczucia). Fenomenalna, jak na swoją objętość i skrótowość, opowieść o nieprzewidywalności losu. Nie jest to praca zaskakująca, jednak Aleksander Głowacki (ps. Bolesław Prus) wykonał tutaj kawał dobrej roboty. Książka nie zaskakuje w żadnym względzie, ale jest ciekawa.
Mimo tego, że nowela została napisana już ponad — bagatela! — 130 lat temu, to nie przeszkadza to w jej odbiorze. Jej przekaz jest ponadczasowy: nikt nie jest w stanie przewidzieć swojego losu oraz poważnych następstw swoich poczynań. Czasem życie może nas mocno zaskoczyć (w lekturze: siły wyższe — na dzisiejsze: interpretacja dowolna).
Polecam wziąć ze sobą do autobusu lub na krótką przejażdżkę pociągiem. Solidna, króciutka pozycja.
Nowela warta swojej ceny, choć byłbym gotów zapłacić za nią nawet 10 PLN. Jest to krótka, kilkustronowa opowieść z czasów egipskich. Ale o tym nie trzeba wspominać, bo sam tytuł idealnie oddaje treść lektury.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałem tę lekturę w dziesięć minut (bardzo wolne tempo czytania — dla mocniejszego wczucia). Fenomenalna, jak na swoją objętość i skrótowość, opowieść o...
„Z legend dawnego Egiptu” Bolesława Prusa, wysłuchane: Wolne Lektury, pierwsze wydanie 1888
1. Dlaczego? Taka praca.
2. I jak? Miłe przypomnienie arcydzieła polskiej nowelistyki, która uczy szacunku do uważnej lektury i została napisana z matematyczna precyzją. Podoba mi się to bardzo, bo jestem humanistką o duszy ścisłowca. Kto jest lepszym władcą? Który model sprawowania władzy jest lepszy? Jak bardzo mylimy się, planując nasze życie? Jak często podejmujemy działania, nieświadomi, że popełniamy błąd logiczny? Ależ to cudownie pesymistyczny tekst! Jeśli ktoś chce się pobawić – podsyłam link do krótkiej gierki utrwalającej tekst w pamięci. Nie klikamy w różne linki, ale może ktoś zaryzykuje? https://wordwall.net/play/68682/852/678
3. Dokąd mnie to prowadzi? Gdyby życia mogło starczyć, warto przypominać sobie teksty utracone, dawno temu przeczytane, zapomniane, a teraz odzyskiwać je. Ale chyba lepiej iść na spacer.
„Z legend dawnego Egiptu” Bolesława Prusa, wysłuchane: Wolne Lektury, pierwsze wydanie 1888
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1. Dlaczego? Taka praca.
2. I jak? Miłe przypomnienie arcydzieła polskiej nowelistyki, która uczy szacunku do uważnej lektury i została napisana z matematyczna precyzją. Podoba mi się to bardzo, bo jestem humanistką o duszy ścisłowca. Kto jest lepszym władcą? Który model sprawowania...
Nowela z przewidywalnym zakończeniem, jednak warta przeczytania. Pokazuje różne podejścia do władzy i jak traktuje się członków rodziny królewskiej.
Nowela z przewidywalnym zakończeniem, jednak warta przeczytania. Pokazuje różne podejścia do władzy i jak traktuje się członków rodziny królewskiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrótka nowela, przewidywalna historia.
Krótka nowela, przewidywalna historia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa i krótka książka poruszająca kwestie dwóch różnych sposobów władzy oraz ludzkiego przeznaczenia. Treść niczym nie zaskakuje, ale przyjemnie się czyta, więc myślę, że warto poświęcić 5 minut. :)
Bardzo ciekawa i krótka książka poruszająca kwestie dwóch różnych sposobów władzy oraz ludzkiego przeznaczenia. Treść niczym nie zaskakuje, ale przyjemnie się czyta, więc myślę, że warto poświęcić 5 minut. :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrótka nowelka z przewidywalnym zakończeniem.
Krótka nowelka z przewidywalnym zakończeniem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKróciutka nowelka o tym, że nie można planować czegoś, za nim się to osiągnie, bo nie zbadane są wyroki ludzkie. Czyta się szybko i przyjemnie.
Króciutka nowelka o tym, że nie można planować czegoś, za nim się to osiągnie, bo nie zbadane są wyroki ludzkie. Czyta się szybko i przyjemnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tochyba nie czaje
chyba nie czaje
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa dobry początek przed Faraonem Pana Prusa.
Na dobry początek przed Faraonem Pana Prusa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNieco przewrotna nowelka. Człowiek sobie planuje, a siły wyższe decydują za nas.
Podobała mi się.
Stary faraon cudownie zdrowieje, a jego młody wnuk niespodziewanie umiera.
Nieco przewrotna nowelka. Człowiek sobie planuje, a siły wyższe decydują za nas.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobała mi się.
Stary faraon cudownie zdrowieje, a jego młody wnuk niespodziewanie umiera.
Wracam do niej co jakiś czas. Ma w sobie coś magicznego. Niby prosta historia, z prostym morałem, a jednak zachwyca.
Wracam do niej co jakiś czas. Ma w sobie coś magicznego. Niby prosta historia, z prostym morałem, a jednak zachwyca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toprzyjemna, lekka, zdumiewająca
przyjemna, lekka, zdumiewająca
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNowelka filozoficzno-egzystencjalna. Gdy robisz plany na przyszłość diabeł chichocze. Należałoby stworzć nowy gatunek - negatywizm bo z całą pwnością to nie pozytywizm. Po co wstawać z łóżka skoro Parki uczynią swoje a nieułagany los i tak dopadnie? Negatywizm, fatalizm, pesymizm i inne -izmy skondensowane w 8 stronach. Czy warto było to napisać? Przeczytać z pewnością nie.
Nowelka filozoficzno-egzystencjalna. Gdy robisz plany na przyszłość diabeł chichocze. Należałoby stworzć nowy gatunek - negatywizm bo z całą pwnością to nie pozytywizm. Po co wstawać z łóżka skoro Parki uczynią swoje a nieułagany los i tak dopadnie? Negatywizm, fatalizm, pesymizm i inne -izmy skondensowane w 8 stronach. Czy warto było to napisać? Przeczytać z pewnością nie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemna lektura
Przyjemna lektura
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo końca czekałam na zaskakujący zwrot akcji - przeliczyłam się.
Do końca czekałam na zaskakujący zwrot akcji - przeliczyłam się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDawno nie czytałam nic o czasach staroegipskich, opowiadanie utrzymane w klimacie i stylu i nieco przewrotne.
Dawno nie czytałam nic o czasach staroegipskich, opowiadanie utrzymane w klimacie i stylu i nieco przewrotne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAlbo nie zrozumiałam albo to nie miało głębszego sensu
Albo nie zrozumiałam albo to nie miało głębszego sensu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoglibyśmy wywalić ze spisu lektur kilka przesadzonych kobył ("Potop"?) i dolać do literatury pozytywizmu zdecydowanie więcej nowelek; one mają przynajmniej szansę na przeczytanie, a moja ulubiona z klasycznych epoki - na zauważanie przez młode pokolenia.
Świetny przykład i kostiumu historycznego, i fascynacji realistów epokami starożytnymi. Pozwalam sobie uważać, że gdyby nie taka skromna wprawka, być może nie doszłoby do "Faraona". Na poziomie treści jednak - bardzo zwyczajna, moralizująca nowela, nieco za krótka na mój gust (choć jeden większy opis niczemu by nie zaszkodził).
Moglibyśmy wywalić ze spisu lektur kilka przesadzonych kobył ("Potop"?) i dolać do literatury pozytywizmu zdecydowanie więcej nowelek; one mają przynajmniej szansę na przeczytanie, a moja ulubiona z klasycznych epoki - na zauważanie przez młode pokolenia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietny przykład i kostiumu historycznego, i fascynacji realistów epokami starożytnymi. Pozwalam sobie uważać, że gdyby...
Zbyt niewinna by skrytykować. Ramzes dostaje przepowiedź śmierci władcy, mianuje Horusa, Horus planuje cały swój system reform, ginie. "Myślał indyk o niedzieli", tylko na 6 stron zamiast jednego zdania.
Zbyt niewinna by skrytykować. Ramzes dostaje przepowiedź śmierci władcy, mianuje Horusa, Horus planuje cały swój system reform, ginie. "Myślał indyk o niedzieli", tylko na 6 stron zamiast jednego zdania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNielubie lektur ale ta wyjątkowo mi sie podobała.
Nielubie lektur ale ta wyjątkowo mi sie podobała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrótka, wartka nowela, do której powróciłem po bez mała 25 latach. Jednak w pamięci dziecka mogła wywołać duże spustoszenie, jeśli to ćwierćwieczu nadal pamiętałem imiona nie tylko głównych, ale i pobocznych bohaterów oraz ciąg akcji. Mimo to warto wrócić czasem do takich krótkich opowiadać. Jest w nich coś innego, tego się dzisiaj nie sprzedaje.
Krótka, wartka nowela, do której powróciłem po bez mała 25 latach. Jednak w pamięci dziecka mogła wywołać duże spustoszenie, jeśli to ćwierćwieczu nadal pamiętałem imiona nie tylko głównych, ale i pobocznych bohaterów oraz ciąg akcji. Mimo to warto wrócić czasem do takich krótkich opowiadać. Jest w nich coś innego, tego się dzisiaj nie sprzedaje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrótkie opowiadanie, które przemyca obraz władzy. Szybkie do przeczytania, dalej aktualne.
Krótkie opowiadanie, które przemyca obraz władzy. Szybkie do przeczytania, dalej aktualne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMistrzostwo formy i jednocześnie uniwersalna opowieść o nieuchronności przeznaczenia i modelach władzy. Na kilku stronach udało się Prusowi zmieścić ogromny ładunek emocjonalny, a sposobów budowania napięcia mogliby się od niego uczyć współcześni pisarze.
Akcja skupia się wokół jednego wątku: umierający faraon chce przekazać pierścień władzy swojemu wnukowi- następcy tronu. Ten ma bardzo szlachetną wizję swoich przyszłych rządów- chce być władcą kochanym przez lud.
I właśnie to starcie dwóch modeli władców jest sednem tej noweli. Jednocześnie autor podejmuje problem ludzkiego losu, który musi się wypełnić wedle woli bogów i na który nie mamy wpływu. Bezradność bohaterów wobec fatum powoduje, że usiłowania młodego Horusa, aby stać się dobrym i łaskawym władcą okazują się nieskuteczne. Nikt bowiem nie może przejrzeć boskich planów wobec człowieka, a jego losy są nieprzewidywalne i zaskakujące, tak jak zakończenie tej noweli.
Tym, co zachwyca jest sposób, w jaki Prus odmierza czas bohaterów. Wraz z jego upływem wzrasta napięcie i poczucie nieuchronności wypełnienia się przeznaczenia. Klamra otwierająca i zamykająca utwór stanowi dopełnienie doskonałej formy opowieści i stawia efektowną kropkę.
Polecam nie tylko licealistom, dla których to lektura obowiązkowa, ale wszystkim, którzy cenią sobie takie literackie perełki. Stare, a wciąż zachwyca.
Mistrzostwo formy i jednocześnie uniwersalna opowieść o nieuchronności przeznaczenia i modelach władzy. Na kilku stronach udało się Prusowi zmieścić ogromny ładunek emocjonalny, a sposobów budowania napięcia mogliby się od niego uczyć współcześni pisarze.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja skupia się wokół jednego wątku: umierający faraon chce przekazać pierścień władzy swojemu wnukowi- następcy...
Po „Lalce” postanowiłam zgłębić nieco więcej z twórczości Prusa. Ta krótka nowela to tak naprawdę „opowiadanie z morałem” rodem ze starożytnego Egiptu. Czyta się miło i przyjemnie, a jednocześnie to dobry wstęp do grubszego dzieła autora - „Faraona”, które dopiero przede mną. 9/10
Po „Lalce” postanowiłam zgłębić nieco więcej z twórczości Prusa. Ta krótka nowela to tak naprawdę „opowiadanie z morałem” rodem ze starożytnego Egiptu. Czyta się miło i przyjemnie, a jednocześnie to dobry wstęp do grubszego dzieła autora - „Faraona”, które dopiero przede mną. 9/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to