Czytało się to trochę, jak pierwszą wersje maszynopisu - niby wszystko jest na miejscu, ale nie bawi. Brak jakichś emocji, ciekawych zwrotów, częste powtórzenia także psują klimat. Może gra jest lepsza?
Czytało się to trochę, jak pierwszą wersje maszynopisu - niby wszystko jest na miejscu, ale nie bawi. Brak jakichś emocji, ciekawych zwrotów, częste powtórzenia także psują klimat. Może gra jest lepsza?
Charlie, dzisiaj 17-letnia dziewczyna wraca do rodzinnego miasteczka, gdzie 10 lat temu w pizzerii jej ojca doszło do morderstwa. Przez lata próbowała zapomnieć o tym wydarzeniu, jednak po przybyciu na miejsce i spotkaniu starych znajomych wspomnienia wracają. Przyjaciele raz jeszcze udają się do pizzerii Freddy Fazbear’s Pizza, gdzie spotykają ukochane kiedyś przez dzieci animatroniki - olbrzymie pluszowe maskotki.
Five Nights at Freddy's jest znany głównie z gier, jednak doczekał się książek oraz filmów i chociaż różnią się od siebie fabularnie motyw zostaje ten sam - przerażające, krwiożercze roboty, które dalej cieszą się popularnością.
,,Srebrne Oczy" to 1 część 3 tomowego cyklu i jest to typowa literatura młodzieżowa z wątkami kryminalnymi stawiającym głównie na horror, na której ja bawiłam się zaskakująco dobrze. Postacie napisane przyzwoicie i, pomimo że są to nastolatkowie nie rażą swoją głupotą jak to czasami bywa w tego typu książkach. Nie nudzi, nie dłuży się, a kiedy do akcji wchodzą animatroniki zaczyna się zabawa.
Mogę doczepić się tylko do lekko chaotycznego pisania. Czasami nie wiedziałam, skąd dana postać znalazła się w jakimś miejscu, ale można na to przymknąć oko.
Jeżeli ktoś zna fabułę z gier nie będzie miał efektu zaskoczenia jednak ja od siebie polecam ją jako po prostu dobrą książkę na letni (lub też jesienny, zimowy, wiosenny jak kto woli) wieczorek.
,,Niektóre sprawy, niektóre wspomnienia powinno się zostawić w spokoju."
Charlie, dzisiaj 17-letnia dziewczyna wraca do rodzinnego miasteczka, gdzie 10 lat temu w pizzerii jej ojca doszło do morderstwa. Przez lata próbowała zapomnieć o tym wydarzeniu, jednak po przybyciu na miejsce i spotkaniu starych znajomych wspomnienia wracają. Przyjaciele raz jeszcze udają się do pizzerii Freddy Fazbear’s Pizza, gdzie spotykają ukochane kiedyś przez dzieci...
Nudna dużo opisów lekki plot twist a propo brata głównej bohaterki poza tym nic niesamowitego zwykle animatroniki które jedyne co atakowały w nudny opisany sposób nie odczuwałem jakiś dużych emocji czytając te książkę bardzo przewidywalna
Nudna dużo opisów lekki plot twist a propo brata głównej bohaterki poza tym nic niesamowitego zwykle animatroniki które jedyne co atakowały w nudny opisany sposób nie odczuwałem jakiś dużych emocji czytając te książkę bardzo przewidywalna
Przeczytałam tą książkę w 2021 i szczerze? Od tamtego czasu kocham czytać <3 Jeżeli lubisz fnafa i chcesz się zabrać za czytanie lub już czytasz to naprawdę polecam!
Przeczytałam tą książkę w 2021 i szczerze? Od tamtego czasu kocham czytać <3 Jeżeli lubisz fnafa i chcesz się zabrać za czytanie lub już czytasz to naprawdę polecam!
„Five Nights at Freddy's” to seria gier wideo, na której się wychowałam. W końcu miałam okazję przeczytać „Srebrne Oczy”, i to zrobiłam.
Książka była bardzo dobra. Na początku rozdziały czytało się anemicznie (iż rozdział ma ok. 30 stron), ale w połowie przychodzi taka dawka energii, która Cię napełnia, gdzie nie można oderwać się od czytania. Nie spodziewałam się w książce mini wątku romansu, ale nie było źle. W niektórych momentach skręciłam się z powodu kilku dialogów, ale taka sytuacja przytrafiła mi się z może 3 razy. Jako iż (jak wcześniej wspomniałam) jestem zapoznana z tym światem, to mogłam przewidzieć kilka rzeczy, ale nie przeszkodziło mi to z odkrywaniem powieści. Myślę, że nawet osoby nie zapoznane z tym uniwersum będą mieli choć ciupkę frajdy.
Tak czy inaczej, w związku z tym, polecam tą przyjemną książkę.
„Five Nights at Freddy's” to seria gier wideo, na której się wychowałam. W końcu miałam okazję przeczytać „Srebrne Oczy”, i to zrobiłam.
Książka była bardzo dobra. Na początku rozdziały czytało się anemicznie (iż rozdział ma ok. 30 stron), ale w połowie przychodzi taka dawka energii, która Cię napełnia, gdzie nie można oderwać się od czytania. Nie spodziewałam się w...
Fajna książka trochę odbiegająca od fabuły samej gry, ale nie aż tak daleko, więc przyjemnie się ją czyta. Polecam dla wszystkich fanów FNAFa i osób, które lubią tego typy książki (czyli książki z lekkim dreszczykiem emocji) ;-).
Fajna książka trochę odbiegająca od fabuły samej gry, ale nie aż tak daleko, więc przyjemnie się ją czyta. Polecam dla wszystkich fanów FNAFa i osób, które lubią tego typy książki (czyli książki z lekkim dreszczykiem emocji) ;-).
Podczas swojej fazy na uniwersum fnafa sięgnąłem po tą książkę i bardzo się zawiodłem. W grach mówiąc pozornie tak nie wiele Scott stworzył świetną fabułę którą aż chce się zgłębiać natomiast ta książka to max 40% jego umiejętności ,a język momentami wykręca z cringe'u.
Podczas swojej fazy na uniwersum fnafa sięgnąłem po tą książkę i bardzo się zawiodłem. W grach mówiąc pozornie tak nie wiele Scott stworzył świetną fabułę którą aż chce się zgłębiać natomiast ta książka to max 40% jego umiejętności ,a język momentami wykręca z cringe'u.
Zaskakująco sprawnie dodaje porządnie rozbudowanych bohaterów i psychologiczną głębię do bardzo oszczędnej narracyjnie serii gier. Zgrabnie kreuje autentycznie intrygującą tajemnicę i horrorowe napięcie, utrzymując przy tym młodzieżową lekkość lektury.
Zaskakująco sprawnie dodaje porządnie rozbudowanych bohaterów i psychologiczną głębię do bardzo oszczędnej narracyjnie serii gier. Zgrabnie kreuje autentycznie intrygującą tajemnicę i horrorowe napięcie, utrzymując przy tym młodzieżową lekkość lektury.
Jako osoba która dużo siedziała w całym uniwersum związanym z tą książką, oczekiwałem od Scotta więcej. Mam wrażenie, że kończyły mu się źródła dochodu, dlatego na szybko napisał coś takiego. Fabuła jest... Jak większość fanfików z FNAFA, czyli grupa nastolatków-opuszczona pizzera-mordercze miski-happy end. Chociaż, zawsze mi się wydawało, że FNAF jako gra nadaje się na grę, ale przekładanie tego na książkę to niezbyt dobry pomysł. Przeczytałem to lekko na siłę, i czasem miałem wrażenie, że nie czytam tworu oryginalnego twórcy FNAFA.
Jako osoba która dużo siedziała w całym uniwersum związanym z tą książką, oczekiwałem od Scotta więcej. Mam wrażenie, że kończyły mu się źródła dochodu, dlatego na szybko napisał coś takiego. Fabuła jest... Jak większość fanfików z FNAFA, czyli grupa nastolatków-opuszczona pizzera-mordercze miski-happy end. Chociaż, zawsze mi się wydawało, że FNAF jako gra nadaje się na...
Byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej książki. Freddy kojarzyl mi sie z grą dla dzieci, popularną, ale nie przyciągającą mojej uwagi. Jednak dobra opinia przyjaciółki sprawiła, że po nią sięgnęłam, w sumie głównie z ciekawości.. i przeczytałam w 2 dni! Rewelacyjnie się bawiłam czytając ją, historia zamkniętej restauracji nie chciała mnie wypuścić ze swojego uścisku. To tylko dowód na to, jak łatwo można się pomylić, od razu robiąc sobie opinię bez zapoznania się 😁
Byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej książki. Freddy kojarzyl mi sie z grą dla dzieci, popularną, ale nie przyciągającą mojej uwagi. Jednak dobra opinia przyjaciółki sprawiła, że po nią sięgnęłam, w sumie głównie z ciekawości.. i przeczytałam w 2 dni! Rewelacyjnie się bawiłam czytając ją, historia zamkniętej restauracji nie chciała mnie wypuścić ze swojego uścisku. To...
Zainteresowałem się tą książką po tym jak obejrzałem film na podstawie tych gier i powiem szczerze , że trochę się rozczarowałem. Niby nie jest źle , ale nie do końca się wkręciłem. Na minus też długie rozdziały i kolejnych tomów jakoś nie czuję potrzeby/chęci czytać
Zainteresowałem się tą książką po tym jak obejrzałem film na podstawie tych gier i powiem szczerze , że trochę się rozczarowałem. Niby nie jest źle , ale nie do końca się wkręciłem. Na minus też długie rozdziały i kolejnych tomów jakoś nie czuję potrzeby/chęci czytać
Podsumuje to jednym zdaniem to jest po prostu dobra książka I historia jest ciekawa. Ci co są zaznajomieni choć trochę z historią fnafa będą wiedzieć od razu kto jest mordercą.
Podsumuje to jednym zdaniem to jest po prostu dobra książka I historia jest ciekawa. Ci co są zaznajomieni choć trochę z historią fnafa będą wiedzieć od razu kto jest mordercą.
Widziałam film, kiedyś zdarzyło się zobaczyć niektóre gameplaye, teraz zmierzyłam się z pierwszą powieścią z uniwersum „Five Night’s at Freddy’s”. „Srebrne oczy” ukazały się w 2015 roku i wówczas zapowiadały premierę ekranizacji gry na… 2018. Przewidywania minęły się z rzeczywistością o ładnych parę lat – jak jednak wypada zawartość książki powstałej we współpracy Scotta Cawthona oraz Kiry Breed-Wrisley?
Charlie po dziesięciu latach wraca do Hurricane, w którym niegdyś jej ojciec prowadził restaurację pełną mechatronicznych zabawek. Okazja do spotkania z przyjaciółmi z dzieciństwa jest nadzwyczaj smutna – upamiętnienie tragedii, jaka spotkała niegdyś Michaela należącego dekadę wcześniej do paczki. Koszmar zdaje się jednak wcale nie kończyć. Gdy grupa nastolatków odkrywa miejsce ukrycia restauracji u Freddy’ego i odświeża ścieżkę wspomnień, zaczynają dziać się przerażające rzeczy. Coś czai się w mroku, a nierozwikłane tajemnice domagają się odpowiedzi…
Opowieść jest prosta, pod pewnymi względami nawet za bardzo. Z jednej strony książka zdecydowanie celuje do młodzieży i można przymknąć oko na niektóre zabiegi w prowadzeniu fabuły. Czy to jednak usprawiedliwia zawieranie w niej głupich, nieprzemyślanych rozwiązań czy nawet zwykłych dziur fabularnych? Nastolatkowie nie są aż tak głupi, by nie zauważyć pewnych rzeczy, jeśli dłużej się nad nimi zastanowią. Tego typu aspekty lekko dyskredytują choćby minimalną powagę przy czytaniu. W jednej scenie postaci wchodzą do kompletnie ciemnych pomieszczeń z jedną latarką i świecącym breloczkiem, a pięć minut później każdy zwiedza sobie restaurację, jak chce, choć nikt nie zapalił światła. Podobnych absurdzików pojawia się w trakcie jeszcze trochę, co naprawdę bawi. Mówiąc jednak o samej historii: nie zachwyca. Napięcie jest znikome, zaskoczenia pojawić się mogą raczej wyłącznie, jeśli ktoś nigdy się z tym uniwersum nie spotkał – choć w takiej sytuacji nie sięgnie prawdopodobnie też po książkę. Jednocześnie wątki okołogrozowe to raptem ułamek całej powieści – resztę stanowią perypetie grupy nastolatków, które nie różnią się w zasadzie niczym od tych znanych z innych książek dla młodzieży. Są słodkie, naiwne, niewymagające. Sumarycznie historia nie ma do zaoferowania niczego nowego sympatykom franczyzy, fanów samej grozy wynudzi, a pozostałych nawet nie zainteresuje. Dość kiepsko to wypada, nawet jeśli opowieść trzyma się jako tako w ramach przeciętniaków.
Styl tej książki to istny koszmarek. Prostota językowa na poziomie opowiadań niektórych dzieci w podstawówce, liczne powtórzenia, nieustanny natłok wspominania imion bohaterów, jakby nie było innych możliwości sformułowania myśli w wystarczająco jasny sposób. Mówiąc już o samych postaciach – wprowadzono ich dużo, rozwinięto raptem jedną, a cała reszta to karton wypełniający przestrzeń. W dodatku wepchnięto je wszystkie do fabuły niemal w tym samym momencie w najbardziej oklepany sposób. Pojawiło się również trochę błędów tłumaczeniowych, które zaburzały mi odbiór. Nawet nie od strony merytorycznej, a czysto realistycznej. Czy zna ktoś siedemnastolatka, który użyje w rozmowie z kolegami wyrażenia „telewizja przemysłowa” zamiast po prostu „monitoring”? Ja zupełnie nie, nawet większość dorosłych nie wykorzystałoby tego sformułowania, bo nie funkcjonuje w powszechnym użyciu. Dodatkowo jakieś drobne literówki, błędy ortograficzne czy interpunkcyjne. Kilka zdań brzmiało, jakby nie były napisane po polsku. To mimo wszystko problemy czysto tłumaczeniowe – z pewnością jednak nie ułatwiają lektury.
„Srebrne oczy” mogą przypaść do gustu pewnej wąskiej grupie młodzieży, a pozostałych zwyczajnie zmęczą lub rozczarują. We mnie budzą mieszane uczucia: na tyle, że szczerze powiedziawszy, nie mam za bardzo zamiaru sięgać po kolejne części. Z mojej strony 5/10, a nawet to już i tak nieco naciągnięta ocena.
Widziałam film, kiedyś zdarzyło się zobaczyć niektóre gameplaye, teraz zmierzyłam się z pierwszą powieścią z uniwersum „Five Night’s at Freddy’s”. „Srebrne oczy” ukazały się w 2015 roku i wówczas zapowiadały premierę ekranizacji gry na… 2018. Przewidywania minęły się z rzeczywistością o ładnych parę lat – jak jednak wypada zawartość książki powstałej we współpracy Scotta...
"(...)doszedł do wniosku, że są dwa typy podłych ludzi - ten oczywisty, jak jego nauczyciel angielskiego z szóstej klasy, który krzyczał i rzucał gumkami do ścierania, czy chłopak z piątej klasy, który po szkole wszczynał bójki(...).Ten typ był prosty, a jego działania oczywiste, brutalne i niezaprzeczalne. Ale był też drugi typ małostkowych tyranów, których przepełniała złość, bo mieli zbyt mało władzy, bo z roku na rok czuli się coraz bardziej zgnębieni(...). Przed nim stał właśnie ktoś, kto spędził tak wiele lat życia, walcząc niczym zagoniony do kąta szczur, aż zgorzkniały sadyzm stał się jego integralną częścią. Atakował innych i napawał się ich bólem, czerpał przyjemność z okrucieństwa, uważając, że świat jest mu to winny."
Przed dziesięciu laty w miastrczku Hurricane zostaje porwany Michael. Znika nagle podczas zabawy w pizzerii Freddy Fazbear. Niedługo po nim znikają bez śladu kolejne dzieci. Przez wszystkie lata nie udaje się schwytac mordercy, brak ciał - brak wystarczających dowodów.
Po dziesięć latach do miasteczka wraca grupa przyjaciół, aby na specjalnej uroczystości upamiętnić stratę sprzed lat. Jedną z osób, która powróciła jest Charlie - córka właściciela pizzerii. Wraca także John - świadek, który jako ostatni widział Michaela - widział także coś, z czego do tej pory nie zdawał sobie sprawy - dziwną postać, maskotkę wielkości człowieka, która wyglądała jak królik. Ale nie taki, który zwykle w pizzerii umilał dzieciom czas, ten konkretny poruszał się inaczej... Ale cóż mógł wtedy Johny zrobić? Przecież był tylko przestraszonym dzieckiem.
Grupa przyjaciół postanawia wrócić do restauracji. Pcha ich tam ciekawość, czy to miejsce nadal istnieje? Charlie jako córka konstruktora mechanicznych maskotek i właściciela miejsca gdzie wydarzyła się tragedia, postanawia ostatni raz wejść do świata Freddiego.
Czy grupa przyjaciół da radę zmierzyć się z czającym się w ciemności wrogiem?
Książkę przeczytałam na prośbę mojej 11letnjej córki, która dzięki tej historii zaczęła w końcu czytać i czerpać z tego radość! 😊 Ja również bawiłam się świetnie! Wciągnęła mnie!
Myślę, że nie jednemu dorosłemu się tą książka spodoba! 🔥
"(...)doszedł do wniosku, że są dwa typy podłych ludzi - ten oczywisty, jak jego nauczyciel angielskiego z szóstej klasy, który krzyczał i rzucał gumkami do ścierania, czy chłopak z piątej klasy, który po szkole wszczynał bójki(...).Ten typ był prosty, a jego działania oczywiste, brutalne i niezaprzeczalne. Ale był też drugi typ małostkowych tyranów, których przepełniała...
Ciężko mi powiedzieć cokolwiek na temat tej książki, ponieważ zdecydowanie nie jest to książka w moim stylu. Dlatego też mnie totalnie nie wciągnęła, w oczy rzucały się błedy gramatyczne i ortograficzne, a fabuła - tak prosta, że aż nudna. Przez prostoś tej fabuły wydawało mi się, że główna bohaterka robi wielke halo z niczego, chociaż przecież te wydarzenia mogły być dla niej ważne. Nie doszłam do końca tej książki i nie czuje się, jakbym coś straciła. Była to dla mnie bardzo męcząca strata czasu. Nie polecam😔😔😔
Ciężko mi powiedzieć cokolwiek na temat tej książki, ponieważ zdecydowanie nie jest to książka w moim stylu. Dlatego też mnie totalnie nie wciągnęła, w oczy rzucały się błedy gramatyczne i ortograficzne, a fabuła - tak prosta, że aż nudna. Przez prostoś tej fabuły wydawało mi się, że główna bohaterka robi wielke halo z niczego, chociaż przecież te wydarzenia mogły być dla...
Książka jest bardzo dobra ale nie zawyża oceny przez pryzmat tego, że od lat jestem fanką fnaf. Książka ta mimo, że należy do tego fandomu to nie powinna być czytana przez dzieci poniżej 14 roku życia. Oczywiście to nie umniejsza książce bo jako jedyna ta seria jest warta uwagi wśród książek z fnafa
Książka jest bardzo dobra ale nie zawyża oceny przez pryzmat tego, że od lat jestem fanką fnaf. Książka ta mimo, że należy do tego fandomu to nie powinna być czytana przez dzieci poniżej 14 roku życia. Oczywiście to nie umniejsza książce bo jako jedyna ta seria jest warta uwagi wśród książek z fnafa
Książka była super zwłaszcza że jestem fanką gry FNAF. Ogółem horrory to nie są moje klimaty ale cieszę się że mogłam sprawdzić inny rodzaj książek. Było dużo fajnych dreszczyków emocji i napięcia przez co dość mocno wczułam się w akcje. Nie spodziewałam się że można się wystraszyć czytając. moim zdaniem 8\10 to idealna ocena. Zdaje się że niedługo znowu wrócę do Freddy'ego.
Książka była super zwłaszcza że jestem fanką gry FNAF. Ogółem horrory to nie są moje klimaty ale cieszę się że mogłam sprawdzić inny rodzaj książek. Było dużo fajnych dreszczyków emocji i napięcia przez co dość mocno wczułam się w akcje. Nie spodziewałam się że można się wystraszyć czytając. moim zdaniem 8\10 to idealna ocena. Zdaje się że niedługo znowu wrócę do Freddy'ego.
Jest to moje pierwsze zetknięcie z Fnafem i śmiało przyznać mogę, że pokochałem tę książkę. Ciągła akcja, która dzieje się tutaj bez przerwy jest naprawdę wciągająca. 🤩 W każdym rozdziale jej mnóstwo!! Nie pozwoli ona na nudę podczas czytania. Mnóstwo informacji, duża ilość pytań. Czytając, nie da się po prostu nie tworzyć teorii na temat bohaterów, czy wydarzeń. Rozmyślanie o tym wszystkim przychodzi naturalnie. 😫
Przeczytałem tę książkę całkiem przypadkiem. Nie sądziłem, że może mi się spodobać aż tak bardzo. 🥺 Nie kojarzę innej, która równie mocno pobudziła moje myśli do tak dogłębnego analizowania nawet najmniejszych szczegółów.. 🤯
Jest to moje pierwsze zetknięcie z Fnafem i śmiało przyznać mogę, że pokochałem tę książkę. Ciągła akcja, która dzieje się tutaj bez przerwy jest naprawdę wciągająca. 🤩 W każdym rozdziale jej mnóstwo!! Nie pozwoli ona na nudę podczas czytania. Mnóstwo informacji, duża ilość pytań. Czytając, nie da się po prostu nie tworzyć teorii na temat bohaterów, czy wydarzeń....
Zaczęłam czytać jak tylko obejrzałam film, czyli październik? Listopad? Skończyłam teraz (uff, w końcu) i była... okej. Jak ktoś jest wielkim fanem gier FNAF, to przeczyta. Ja jestem w sumie takim pół na pół, więc z ciekawości sięgnęłam. Tylko tyle i aż tyle. Jeśli chcecie umilić sobie czas książką to myślę, że są lepsze.
Zaczęłam czytać jak tylko obejrzałam film, czyli październik? Listopad? Skończyłam teraz (uff, w końcu) i była... okej. Jak ktoś jest wielkim fanem gier FNAF, to przeczyta. Ja jestem w sumie takim pół na pół, więc z ciekawości sięgnęłam. Tylko tyle i aż tyle. Jeśli chcecie umilić sobie czas książką to myślę, że są lepsze.
Książka bardzo fajna dla fana FNAFa. Historia nie jest zgodna z tym, co widać w grach, ale nie przeszkadza to za bardzo. Każdy gracz od razu rozpozna animatroniki i pizzerie Fazzbeara, ale w książce przedstawione zostały zupełnie inne postacie. Czasami w fabule można się zgubić, postacie podejmują nieprzemyślane decyzje a sama książka z samego początku aż tak nie wciąga, ale po przeczytaniu całej mogę z pewnością powiedzieć, że warto po tą książkę sięgnąć i zdecydowanie będę czytać pozostałe dwie części tej trylogii.
Książka bardzo fajna dla fana FNAFa. Historia nie jest zgodna z tym, co widać w grach, ale nie przeszkadza to za bardzo. Każdy gracz od razu rozpozna animatroniki i pizzerie Fazzbeara, ale w książce przedstawione zostały zupełnie inne postacie. Czasami w fabule można się zgubić, postacie podejmują nieprzemyślane decyzje a sama książka z samego początku aż tak nie wciąga,...
nie dałam rady doczytać do końca, skończyłam na 238 stronie i uważam że w tej książce nic się nie dzieje, ciągle jest poruszany ten sam wątek domu głównej bohaterki i wg mnie strata czasu niedość że główna bohterka jest głupia i nieodpowiedzialna to jeszcze fabuła to typowe kino klasy c i skok na kase
nie dałam rady doczytać do końca, skończyłam na 238 stronie i uważam że w tej książce nic się nie dzieje, ciągle jest poruszany ten sam wątek domu głównej bohaterki i wg mnie strata czasu niedość że główna bohterka jest głupia i nieodpowiedzialna to jeszcze fabuła to typowe kino klasy c i skok na kase
Pierwsza część trylogii ze świata FNAF. Opisuje ona dzieje pewnej dziewczyny, która kilka lat wcześniej straciła jednego z przyjaciół. Wróciła teraz do miasteczka i wraz z resztą znajomych zdecydowała się wejść do opuszczonej Fabryki Pizzy w której zdarzyłą się tragedia.
Co tam znajdą? Kto mieszka w starej pizzeri?
Seria ta jest znakomitym wprowadzeniem do horrorów dla młodszej młodzieży. Daję 10/10 gdyż po prostu uwielbiam tą książkę. W żadnej aż tak się nie zatopiłam jak w tej oraz w dwóch pozostałych częściach trylogii. Polecam zarówno tym, którzy znają grę jak i tym, którzy po raz pierwszy mają styczność ze światem FNAF
Pierwsza część trylogii ze świata FNAF. Opisuje ona dzieje pewnej dziewczyny, która kilka lat wcześniej straciła jednego z przyjaciół. Wróciła teraz do miasteczka i wraz z resztą znajomych zdecydowała się wejść do opuszczonej Fabryki Pizzy w której zdarzyłą się tragedia.
Co tam znajdą? Kto mieszka w starej pizzeri?
Seria ta jest znakomitym wprowadzeniem do horrorów dla...
Książka świetna
Książka świetna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo dobra, styl opisywania bardzo dobrze oddaje świat. Ostrzeżenie: Fabuła TEJ serii książek nie łączy się z grami.
Książka bardzo dobra, styl opisywania bardzo dobrze oddaje świat. Ostrzeżenie: Fabuła TEJ serii książek nie łączy się z grami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tofajne
jedyny minus to to, że jest nie kanoniczna w stosunku do gier
fajne
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tojedyny minus to to, że jest nie kanoniczna w stosunku do gier
Czytało się to trochę, jak pierwszą wersje maszynopisu - niby wszystko jest na miejscu, ale nie bawi. Brak jakichś emocji, ciekawych zwrotów, częste powtórzenia także psują klimat. Może gra jest lepsza?
Czytało się to trochę, jak pierwszą wersje maszynopisu - niby wszystko jest na miejscu, ale nie bawi. Brak jakichś emocji, ciekawych zwrotów, częste powtórzenia także psują klimat. Może gra jest lepsza?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCharlie, dzisiaj 17-letnia dziewczyna wraca do rodzinnego miasteczka, gdzie 10 lat temu w pizzerii jej ojca doszło do morderstwa. Przez lata próbowała zapomnieć o tym wydarzeniu, jednak po przybyciu na miejsce i spotkaniu starych znajomych wspomnienia wracają. Przyjaciele raz jeszcze udają się do pizzerii Freddy Fazbear’s Pizza, gdzie spotykają ukochane kiedyś przez dzieci animatroniki - olbrzymie pluszowe maskotki.
Five Nights at Freddy's jest znany głównie z gier, jednak doczekał się książek oraz filmów i chociaż różnią się od siebie fabularnie motyw zostaje ten sam - przerażające, krwiożercze roboty, które dalej cieszą się popularnością.
,,Srebrne Oczy" to 1 część 3 tomowego cyklu i jest to typowa literatura młodzieżowa z wątkami kryminalnymi stawiającym głównie na horror, na której ja bawiłam się zaskakująco dobrze. Postacie napisane przyzwoicie i, pomimo że są to nastolatkowie nie rażą swoją głupotą jak to czasami bywa w tego typu książkach. Nie nudzi, nie dłuży się, a kiedy do akcji wchodzą animatroniki zaczyna się zabawa.
Mogę doczepić się tylko do lekko chaotycznego pisania. Czasami nie wiedziałam, skąd dana postać znalazła się w jakimś miejscu, ale można na to przymknąć oko.
Jeżeli ktoś zna fabułę z gier nie będzie miał efektu zaskoczenia jednak ja od siebie polecam ją jako po prostu dobrą książkę na letni (lub też jesienny, zimowy, wiosenny jak kto woli) wieczorek.
,,Niektóre sprawy, niektóre wspomnienia powinno się zostawić w spokoju."
Charlie, dzisiaj 17-letnia dziewczyna wraca do rodzinnego miasteczka, gdzie 10 lat temu w pizzerii jej ojca doszło do morderstwa. Przez lata próbowała zapomnieć o tym wydarzeniu, jednak po przybyciu na miejsce i spotkaniu starych znajomych wspomnienia wracają. Przyjaciele raz jeszcze udają się do pizzerii Freddy Fazbear’s Pizza, gdzie spotykają ukochane kiedyś przez dzieci...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNudna dużo opisów lekki plot twist a propo brata głównej bohaterki poza tym nic niesamowitego zwykle animatroniki które jedyne co atakowały w nudny opisany sposób nie odczuwałem jakiś dużych emocji czytając te książkę bardzo przewidywalna
Nudna dużo opisów lekki plot twist a propo brata głównej bohaterki poza tym nic niesamowitego zwykle animatroniki które jedyne co atakowały w nudny opisany sposób nie odczuwałem jakiś dużych emocji czytając te książkę bardzo przewidywalna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam tą książkę w 2021 i szczerze? Od tamtego czasu kocham czytać <3 Jeżeli lubisz fnafa i chcesz się zabrać za czytanie lub już czytasz to naprawdę polecam!
Przeczytałam tą książkę w 2021 i szczerze? Od tamtego czasu kocham czytać <3 Jeżeli lubisz fnafa i chcesz się zabrać za czytanie lub już czytasz to naprawdę polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFAjne jest moim zdaniem fabuła gituwa i ogolnie jest zajebiscie
FAjne jest moim zdaniem fabuła gituwa i ogolnie jest zajebiscie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Five Nights at Freddy's” to seria gier wideo, na której się wychowałam. W końcu miałam okazję przeczytać „Srebrne Oczy”, i to zrobiłam.
Książka była bardzo dobra. Na początku rozdziały czytało się anemicznie (iż rozdział ma ok. 30 stron), ale w połowie przychodzi taka dawka energii, która Cię napełnia, gdzie nie można oderwać się od czytania. Nie spodziewałam się w książce mini wątku romansu, ale nie było źle. W niektórych momentach skręciłam się z powodu kilku dialogów, ale taka sytuacja przytrafiła mi się z może 3 razy. Jako iż (jak wcześniej wspomniałam) jestem zapoznana z tym światem, to mogłam przewidzieć kilka rzeczy, ale nie przeszkodziło mi to z odkrywaniem powieści. Myślę, że nawet osoby nie zapoznane z tym uniwersum będą mieli choć ciupkę frajdy.
Tak czy inaczej, w związku z tym, polecam tą przyjemną książkę.
„Five Nights at Freddy's” to seria gier wideo, na której się wychowałam. W końcu miałam okazję przeczytać „Srebrne Oczy”, i to zrobiłam.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka była bardzo dobra. Na początku rozdziały czytało się anemicznie (iż rozdział ma ok. 30 stron), ale w połowie przychodzi taka dawka energii, która Cię napełnia, gdzie nie można oderwać się od czytania. Nie spodziewałam się w...
Fajna książka trochę odbiegająca od fabuły samej gry, ale nie aż tak daleko, więc przyjemnie się ją czyta. Polecam dla wszystkich fanów FNAFa i osób, które lubią tego typy książki (czyli książki z lekkim dreszczykiem emocji) ;-).
Fajna książka trochę odbiegająca od fabuły samej gry, ale nie aż tak daleko, więc przyjemnie się ją czyta. Polecam dla wszystkich fanów FNAFa i osób, które lubią tego typy książki (czyli książki z lekkim dreszczykiem emocji) ;-).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepsza seria
Najlepsza seria
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodczas swojej fazy na uniwersum fnafa sięgnąłem po tą książkę i bardzo się zawiodłem. W grach mówiąc pozornie tak nie wiele Scott stworzył świetną fabułę którą aż chce się zgłębiać natomiast ta książka to max 40% jego umiejętności ,a język momentami wykręca z cringe'u.
Podczas swojej fazy na uniwersum fnafa sięgnąłem po tą książkę i bardzo się zawiodłem. W grach mówiąc pozornie tak nie wiele Scott stworzył świetną fabułę którą aż chce się zgłębiać natomiast ta książka to max 40% jego umiejętności ,a język momentami wykręca z cringe'u.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUważam że to naprawdę dobra książka do serii Fnafa. Czasami język mi nieco nie odpowiadał, ale historia i bohaterowie skutecznie to naprawiali.
Uważam że to naprawdę dobra książka do serii Fnafa. Czasami język mi nieco nie odpowiadał, ale historia i bohaterowie skutecznie to naprawiali.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskakująco sprawnie dodaje porządnie rozbudowanych bohaterów i psychologiczną głębię do bardzo oszczędnej narracyjnie serii gier. Zgrabnie kreuje autentycznie intrygującą tajemnicę i horrorowe napięcie, utrzymując przy tym młodzieżową lekkość lektury.
Zaskakująco sprawnie dodaje porządnie rozbudowanych bohaterów i psychologiczną głębię do bardzo oszczędnej narracyjnie serii gier. Zgrabnie kreuje autentycznie intrygującą tajemnicę i horrorowe napięcie, utrzymując przy tym młodzieżową lekkość lektury.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako osoba która dużo siedziała w całym uniwersum związanym z tą książką, oczekiwałem od Scotta więcej. Mam wrażenie, że kończyły mu się źródła dochodu, dlatego na szybko napisał coś takiego. Fabuła jest... Jak większość fanfików z FNAFA, czyli grupa nastolatków-opuszczona pizzera-mordercze miski-happy end. Chociaż, zawsze mi się wydawało, że FNAF jako gra nadaje się na grę, ale przekładanie tego na książkę to niezbyt dobry pomysł. Przeczytałem to lekko na siłę, i czasem miałem wrażenie, że nie czytam tworu oryginalnego twórcy FNAFA.
Jako osoba która dużo siedziała w całym uniwersum związanym z tą książką, oczekiwałem od Scotta więcej. Mam wrażenie, że kończyły mu się źródła dochodu, dlatego na szybko napisał coś takiego. Fabuła jest... Jak większość fanfików z FNAFA, czyli grupa nastolatków-opuszczona pizzera-mordercze miski-happy end. Chociaż, zawsze mi się wydawało, że FNAF jako gra nadaje się na...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej książki. Freddy kojarzyl mi sie z grą dla dzieci, popularną, ale nie przyciągającą mojej uwagi. Jednak dobra opinia przyjaciółki sprawiła, że po nią sięgnęłam, w sumie głównie z ciekawości.. i przeczytałam w 2 dni! Rewelacyjnie się bawiłam czytając ją, historia zamkniętej restauracji nie chciała mnie wypuścić ze swojego uścisku. To tylko dowód na to, jak łatwo można się pomylić, od razu robiąc sobie opinię bez zapoznania się 😁
Byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej książki. Freddy kojarzyl mi sie z grą dla dzieci, popularną, ale nie przyciągającą mojej uwagi. Jednak dobra opinia przyjaciółki sprawiła, że po nią sięgnęłam, w sumie głównie z ciekawości.. i przeczytałam w 2 dni! Rewelacyjnie się bawiłam czytając ją, historia zamkniętej restauracji nie chciała mnie wypuścić ze swojego uścisku. To...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZainteresowałem się tą książką po tym jak obejrzałem film na podstawie tych gier i powiem szczerze , że trochę się rozczarowałem. Niby nie jest źle , ale nie do końca się wkręciłem. Na minus też długie rozdziały i kolejnych tomów jakoś nie czuję potrzeby/chęci czytać
Zainteresowałem się tą książką po tym jak obejrzałem film na podstawie tych gier i powiem szczerze , że trochę się rozczarowałem. Niby nie jest źle , ale nie do końca się wkręciłem. Na minus też długie rozdziały i kolejnych tomów jakoś nie czuję potrzeby/chęci czytać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodsumuje to jednym zdaniem to jest po prostu dobra książka I historia jest ciekawa. Ci co są zaznajomieni choć trochę z historią fnafa będą wiedzieć od razu kto jest mordercą.
Podsumuje to jednym zdaniem to jest po prostu dobra książka I historia jest ciekawa. Ci co są zaznajomieni choć trochę z historią fnafa będą wiedzieć od razu kto jest mordercą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWidziałam film, kiedyś zdarzyło się zobaczyć niektóre gameplaye, teraz zmierzyłam się z pierwszą powieścią z uniwersum „Five Night’s at Freddy’s”. „Srebrne oczy” ukazały się w 2015 roku i wówczas zapowiadały premierę ekranizacji gry na… 2018. Przewidywania minęły się z rzeczywistością o ładnych parę lat – jak jednak wypada zawartość książki powstałej we współpracy Scotta Cawthona oraz Kiry Breed-Wrisley?
Charlie po dziesięciu latach wraca do Hurricane, w którym niegdyś jej ojciec prowadził restaurację pełną mechatronicznych zabawek. Okazja do spotkania z przyjaciółmi z dzieciństwa jest nadzwyczaj smutna – upamiętnienie tragedii, jaka spotkała niegdyś Michaela należącego dekadę wcześniej do paczki. Koszmar zdaje się jednak wcale nie kończyć. Gdy grupa nastolatków odkrywa miejsce ukrycia restauracji u Freddy’ego i odświeża ścieżkę wspomnień, zaczynają dziać się przerażające rzeczy. Coś czai się w mroku, a nierozwikłane tajemnice domagają się odpowiedzi…
Opowieść jest prosta, pod pewnymi względami nawet za bardzo. Z jednej strony książka zdecydowanie celuje do młodzieży i można przymknąć oko na niektóre zabiegi w prowadzeniu fabuły. Czy to jednak usprawiedliwia zawieranie w niej głupich, nieprzemyślanych rozwiązań czy nawet zwykłych dziur fabularnych? Nastolatkowie nie są aż tak głupi, by nie zauważyć pewnych rzeczy, jeśli dłużej się nad nimi zastanowią. Tego typu aspekty lekko dyskredytują choćby minimalną powagę przy czytaniu. W jednej scenie postaci wchodzą do kompletnie ciemnych pomieszczeń z jedną latarką i świecącym breloczkiem, a pięć minut później każdy zwiedza sobie restaurację, jak chce, choć nikt nie zapalił światła. Podobnych absurdzików pojawia się w trakcie jeszcze trochę, co naprawdę bawi. Mówiąc jednak o samej historii: nie zachwyca. Napięcie jest znikome, zaskoczenia pojawić się mogą raczej wyłącznie, jeśli ktoś nigdy się z tym uniwersum nie spotkał – choć w takiej sytuacji nie sięgnie prawdopodobnie też po książkę. Jednocześnie wątki okołogrozowe to raptem ułamek całej powieści – resztę stanowią perypetie grupy nastolatków, które nie różnią się w zasadzie niczym od tych znanych z innych książek dla młodzieży. Są słodkie, naiwne, niewymagające. Sumarycznie historia nie ma do zaoferowania niczego nowego sympatykom franczyzy, fanów samej grozy wynudzi, a pozostałych nawet nie zainteresuje. Dość kiepsko to wypada, nawet jeśli opowieść trzyma się jako tako w ramach przeciętniaków.
Styl tej książki to istny koszmarek. Prostota językowa na poziomie opowiadań niektórych dzieci w podstawówce, liczne powtórzenia, nieustanny natłok wspominania imion bohaterów, jakby nie było innych możliwości sformułowania myśli w wystarczająco jasny sposób. Mówiąc już o samych postaciach – wprowadzono ich dużo, rozwinięto raptem jedną, a cała reszta to karton wypełniający przestrzeń. W dodatku wepchnięto je wszystkie do fabuły niemal w tym samym momencie w najbardziej oklepany sposób. Pojawiło się również trochę błędów tłumaczeniowych, które zaburzały mi odbiór. Nawet nie od strony merytorycznej, a czysto realistycznej. Czy zna ktoś siedemnastolatka, który użyje w rozmowie z kolegami wyrażenia „telewizja przemysłowa” zamiast po prostu „monitoring”? Ja zupełnie nie, nawet większość dorosłych nie wykorzystałoby tego sformułowania, bo nie funkcjonuje w powszechnym użyciu. Dodatkowo jakieś drobne literówki, błędy ortograficzne czy interpunkcyjne. Kilka zdań brzmiało, jakby nie były napisane po polsku. To mimo wszystko problemy czysto tłumaczeniowe – z pewnością jednak nie ułatwiają lektury.
„Srebrne oczy” mogą przypaść do gustu pewnej wąskiej grupie młodzieży, a pozostałych zwyczajnie zmęczą lub rozczarują. We mnie budzą mieszane uczucia: na tyle, że szczerze powiedziawszy, nie mam za bardzo zamiaru sięgać po kolejne części. Z mojej strony 5/10, a nawet to już i tak nieco naciągnięta ocena.
Widziałam film, kiedyś zdarzyło się zobaczyć niektóre gameplaye, teraz zmierzyłam się z pierwszą powieścią z uniwersum „Five Night’s at Freddy’s”. „Srebrne oczy” ukazały się w 2015 roku i wówczas zapowiadały premierę ekranizacji gry na… 2018. Przewidywania minęły się z rzeczywistością o ładnych parę lat – jak jednak wypada zawartość książki powstałej we współpracy Scotta...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"(...)doszedł do wniosku, że są dwa typy podłych ludzi - ten oczywisty, jak jego nauczyciel angielskiego z szóstej klasy, który krzyczał i rzucał gumkami do ścierania, czy chłopak z piątej klasy, który po szkole wszczynał bójki(...).Ten typ był prosty, a jego działania oczywiste, brutalne i niezaprzeczalne. Ale był też drugi typ małostkowych tyranów, których przepełniała złość, bo mieli zbyt mało władzy, bo z roku na rok czuli się coraz bardziej zgnębieni(...). Przed nim stał właśnie ktoś, kto spędził tak wiele lat życia, walcząc niczym zagoniony do kąta szczur, aż zgorzkniały sadyzm stał się jego integralną częścią. Atakował innych i napawał się ich bólem, czerpał przyjemność z okrucieństwa, uważając, że świat jest mu to winny."
Przed dziesięciu laty w miastrczku Hurricane zostaje porwany Michael. Znika nagle podczas zabawy w pizzerii Freddy Fazbear. Niedługo po nim znikają bez śladu kolejne dzieci. Przez wszystkie lata nie udaje się schwytac mordercy, brak ciał - brak wystarczających dowodów.
Po dziesięć latach do miasteczka wraca grupa przyjaciół, aby na specjalnej uroczystości upamiętnić stratę sprzed lat. Jedną z osób, która powróciła jest Charlie - córka właściciela pizzerii. Wraca także John - świadek, który jako ostatni widział Michaela - widział także coś, z czego do tej pory nie zdawał sobie sprawy - dziwną postać, maskotkę wielkości człowieka, która wyglądała jak królik. Ale nie taki, który zwykle w pizzerii umilał dzieciom czas, ten konkretny poruszał się inaczej... Ale cóż mógł wtedy Johny zrobić? Przecież był tylko przestraszonym dzieckiem.
Grupa przyjaciół postanawia wrócić do restauracji. Pcha ich tam ciekawość, czy to miejsce nadal istnieje? Charlie jako córka konstruktora mechanicznych maskotek i właściciela miejsca gdzie wydarzyła się tragedia, postanawia ostatni raz wejść do świata Freddiego.
Czy grupa przyjaciół da radę zmierzyć się z czającym się w ciemności wrogiem?
Książkę przeczytałam na prośbę mojej 11letnjej córki, która dzięki tej historii zaczęła w końcu czytać i czerpać z tego radość! 😊 Ja również bawiłam się świetnie! Wciągnęła mnie!
Myślę, że nie jednemu dorosłemu się tą książka spodoba! 🔥
"(...)doszedł do wniosku, że są dwa typy podłych ludzi - ten oczywisty, jak jego nauczyciel angielskiego z szóstej klasy, który krzyczał i rzucał gumkami do ścierania, czy chłopak z piątej klasy, który po szkole wszczynał bójki(...).Ten typ był prosty, a jego działania oczywiste, brutalne i niezaprzeczalne. Ale był też drugi typ małostkowych tyranów, których przepełniała...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężko mi powiedzieć cokolwiek na temat tej książki, ponieważ zdecydowanie nie jest to książka w moim stylu. Dlatego też mnie totalnie nie wciągnęła, w oczy rzucały się błedy gramatyczne i ortograficzne, a fabuła - tak prosta, że aż nudna. Przez prostoś tej fabuły wydawało mi się, że główna bohaterka robi wielke halo z niczego, chociaż przecież te wydarzenia mogły być dla niej ważne. Nie doszłam do końca tej książki i nie czuje się, jakbym coś straciła. Była to dla mnie bardzo męcząca strata czasu. Nie polecam😔😔😔
Ciężko mi powiedzieć cokolwiek na temat tej książki, ponieważ zdecydowanie nie jest to książka w moim stylu. Dlatego też mnie totalnie nie wciągnęła, w oczy rzucały się błedy gramatyczne i ortograficzne, a fabuła - tak prosta, że aż nudna. Przez prostoś tej fabuły wydawało mi się, że główna bohaterka robi wielke halo z niczego, chociaż przecież te wydarzenia mogły być dla...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPojawialy sie błędy ortograficzne, lub źle napisane slowa. WILLIAM AFTON👹👾👾
Pojawialy sie błędy ortograficzne, lub źle napisane slowa. WILLIAM AFTON👹👾👾
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest bardzo dobra ale nie zawyża oceny przez pryzmat tego, że od lat jestem fanką fnaf. Książka ta mimo, że należy do tego fandomu to nie powinna być czytana przez dzieci poniżej 14 roku życia. Oczywiście to nie umniejsza książce bo jako jedyna ta seria jest warta uwagi wśród książek z fnafa
Książka jest bardzo dobra ale nie zawyża oceny przez pryzmat tego, że od lat jestem fanką fnaf. Książka ta mimo, że należy do tego fandomu to nie powinna być czytana przez dzieci poniżej 14 roku życia. Oczywiście to nie umniejsza książce bo jako jedyna ta seria jest warta uwagi wśród książek z fnafa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka była super zwłaszcza że jestem fanką gry FNAF. Ogółem horrory to nie są moje klimaty ale cieszę się że mogłam sprawdzić inny rodzaj książek. Było dużo fajnych dreszczyków emocji i napięcia przez co dość mocno wczułam się w akcje. Nie spodziewałam się że można się wystraszyć czytając. moim zdaniem 8\10 to idealna ocena. Zdaje się że niedługo znowu wrócę do Freddy'ego.
Książka była super zwłaszcza że jestem fanką gry FNAF. Ogółem horrory to nie są moje klimaty ale cieszę się że mogłam sprawdzić inny rodzaj książek. Było dużo fajnych dreszczyków emocji i napięcia przez co dość mocno wczułam się w akcje. Nie spodziewałam się że można się wystraszyć czytając. moim zdaniem 8\10 to idealna ocena. Zdaje się że niedługo znowu wrócę do Freddy'ego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to moje pierwsze zetknięcie z Fnafem i śmiało przyznać mogę, że pokochałem tę książkę. Ciągła akcja, która dzieje się tutaj bez przerwy jest naprawdę wciągająca. 🤩 W każdym rozdziale jej mnóstwo!! Nie pozwoli ona na nudę podczas czytania. Mnóstwo informacji, duża ilość pytań. Czytając, nie da się po prostu nie tworzyć teorii na temat bohaterów, czy wydarzeń. Rozmyślanie o tym wszystkim przychodzi naturalnie. 😫
Przeczytałem tę książkę całkiem przypadkiem. Nie sądziłem, że może mi się spodobać aż tak bardzo. 🥺 Nie kojarzę innej, która równie mocno pobudziła moje myśli do tak dogłębnego analizowania nawet najmniejszych szczegółów.. 🤯
Jest to moje pierwsze zetknięcie z Fnafem i śmiało przyznać mogę, że pokochałem tę książkę. Ciągła akcja, która dzieje się tutaj bez przerwy jest naprawdę wciągająca. 🤩 W każdym rozdziale jej mnóstwo!! Nie pozwoli ona na nudę podczas czytania. Mnóstwo informacji, duża ilość pytań. Czytając, nie da się po prostu nie tworzyć teorii na temat bohaterów, czy wydarzeń....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczęłam czytać jak tylko obejrzałam film, czyli październik? Listopad? Skończyłam teraz (uff, w końcu) i była... okej. Jak ktoś jest wielkim fanem gier FNAF, to przeczyta. Ja jestem w sumie takim pół na pół, więc z ciekawości sięgnęłam. Tylko tyle i aż tyle. Jeśli chcecie umilić sobie czas książką to myślę, że są lepsze.
Zaczęłam czytać jak tylko obejrzałam film, czyli październik? Listopad? Skończyłam teraz (uff, w końcu) i była... okej. Jak ktoś jest wielkim fanem gier FNAF, to przeczyta. Ja jestem w sumie takim pół na pół, więc z ciekawości sięgnęłam. Tylko tyle i aż tyle. Jeśli chcecie umilić sobie czas książką to myślę, że są lepsze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZmęczyła mnie.
Zmęczyła mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo fajna dla fana FNAFa. Historia nie jest zgodna z tym, co widać w grach, ale nie przeszkadza to za bardzo. Każdy gracz od razu rozpozna animatroniki i pizzerie Fazzbeara, ale w książce przedstawione zostały zupełnie inne postacie. Czasami w fabule można się zgubić, postacie podejmują nieprzemyślane decyzje a sama książka z samego początku aż tak nie wciąga, ale po przeczytaniu całej mogę z pewnością powiedzieć, że warto po tą książkę sięgnąć i zdecydowanie będę czytać pozostałe dwie części tej trylogii.
Książka bardzo fajna dla fana FNAFa. Historia nie jest zgodna z tym, co widać w grach, ale nie przeszkadza to za bardzo. Każdy gracz od razu rozpozna animatroniki i pizzerie Fazzbeara, ale w książce przedstawione zostały zupełnie inne postacie. Czasami w fabule można się zgubić, postacie podejmują nieprzemyślane decyzje a sama książka z samego początku aż tak nie wciąga,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonie dałam rady doczytać do końca, skończyłam na 238 stronie i uważam że w tej książce nic się nie dzieje, ciągle jest poruszany ten sam wątek domu głównej bohaterki i wg mnie strata czasu niedość że główna bohterka jest głupia i nieodpowiedzialna to jeszcze fabuła to typowe kino klasy c i skok na kase
nie dałam rady doczytać do końca, skończyłam na 238 stronie i uważam że w tej książce nic się nie dzieje, ciągle jest poruszany ten sam wątek domu głównej bohaterki i wg mnie strata czasu niedość że główna bohterka jest głupia i nieodpowiedzialna to jeszcze fabuła to typowe kino klasy c i skok na kase
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza część trylogii ze świata FNAF. Opisuje ona dzieje pewnej dziewczyny, która kilka lat wcześniej straciła jednego z przyjaciół. Wróciła teraz do miasteczka i wraz z resztą znajomych zdecydowała się wejść do opuszczonej Fabryki Pizzy w której zdarzyłą się tragedia.
Co tam znajdą? Kto mieszka w starej pizzeri?
Seria ta jest znakomitym wprowadzeniem do horrorów dla młodszej młodzieży. Daję 10/10 gdyż po prostu uwielbiam tą książkę. W żadnej aż tak się nie zatopiłam jak w tej oraz w dwóch pozostałych częściach trylogii. Polecam zarówno tym, którzy znają grę jak i tym, którzy po raz pierwszy mają styczność ze światem FNAF
Pierwsza część trylogii ze świata FNAF. Opisuje ona dzieje pewnej dziewczyny, która kilka lat wcześniej straciła jednego z przyjaciół. Wróciła teraz do miasteczka i wraz z resztą znajomych zdecydowała się wejść do opuszczonej Fabryki Pizzy w której zdarzyłą się tragedia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo tam znajdą? Kto mieszka w starej pizzeri?
Seria ta jest znakomitym wprowadzeniem do horrorów dla...