Kryminałek z PRL tak bardzo w stylu Zofii Kaczorowskiej, że gdyby nie był podpisany, uznałabym w ciemno, że to jej. A i pomysł jakbym już gdzieś czytała: atrakcyjna młoda kobieta, pensjonat nad morzem, ktoś dybie na jej życie...
W każdym razie, miła lektura, dobrze się bawiłam: 7/10
Kryminałek z PRL tak bardzo w stylu Zofii Kaczorowskiej, że gdyby nie był podpisany, uznałabym w ciemno, że to jej. A i pomysł jakbym już gdzieś czytała: atrakcyjna młoda kobieta, pensjonat nad morzem, ktoś dybie na jej życie...
W każdym razie, miła lektura, dobrze się bawiłam: 7/10
Justyna Skoroń przyjeżdża do nadmorskiego pensjonatu Złota Pani, by po tragicznej śmierci ojca odnaleźć spokój. Młoda chemiczka stara się również znaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące przyczyn jego śmierci. Wszystkie tropy prowadzą do wynalazku, nad którym oboje pracowali, a ona sama także znajduje się w niebezpieczeństwie. Czy uda się odkryć, kto stoi za zabójstwo mojej rodzica? Czy kobieta uniknie śmiertelnego spotkania z mordercą?
Książka składa się z trzech części. Pierwsza i ostatnia zostały napisane w formie pamiętnika, w którym główna bohaterka zapisuje obecne wydarzenia, ale również w zapiskach wraca pamięcią do okoliczności zabójstwa ojca oraz prowadzonego przez służby śledztwa. Notatki te mają posłużyć do odkrycia całej prawdy o osobie mordercy, ale też stanowią odzwierciedlenie odczuć czy myśli człowieka, który znajduje się w obliczu zagrożenia. Środkową część natomiast napisano już w typowej trzecioosobowej narracji. Dzięki takiej mieszanej konstrukcji możemy zapoznać się z rekonstrukcją zdarzeń, analizą dowodów bądź zeznaniami świadków. Język pisarza okazał się zwięzły, konkretny, jednak na swój sposób sugestywny. Mimo że mamy do czynienia z analitycznym tonem, wyczuwalne bywa narastające napięcie.
Twórca z właściwą sobie precyzją oraz logiką prawniczą prowadzi odbiorcę przez niuanse czy zawiłości dochodzenia. To pozwala ukazać mu zarówno aspekty psychologiczne jak i proceduralne. W fabułę sprawnie wpleciono też przemyślenia związane z mechanizmem zbrodni, naturą ludzką bądź systemem sprawiedliwości, jaki obowiązywał w czasach PRL-u.
Ta pozycja to fascynująca książka łącząca w sobie elementy kryminału oraz analizy społecznej. Z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom klasyki oraz osobom interesującym się psychologią zbrodni.
Justyna Skoroń przyjeżdża do nadmorskiego pensjonatu Złota Pani, by po tragicznej śmierci ojca odnaleźć spokój. Młoda chemiczka stara się również znaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące przyczyn jego śmierci. Wszystkie tropy prowadzą do wynalazku, nad którym oboje pracowali, a ona sama także znajduje się w niebezpieczeństwie. Czy uda się odkryć, kto stoi za zabójstwo mojej...
"Będę zamordowana" Kazimierza Korkozowicza to intrygujący kryminał, który łączy elementy psychologicznej gry z klasycznym śledztwem, osadzonym w nadmorskiej scenerii. Główna bohaterka, Justyna Skoroń, przybywa do niewielkiej rybackiej osady, by odpocząć i dojść do siebie po osobistej tragedii. Jej przyjazd nie jest jednak wynikiem przypadku – zgodnie z radą tajemniczego „Czarnego Jegomościa” ma się tu ukryć, by uniknąć zagrożenia. Wkrótce okazuje się, że to miejsce nie daje jej spokoju, a zagrożenie, przed którym uciekała, podążyło jej śladem.
Atmosfera niepokoju narasta, gdy Justyna zaczyna otrzymywać subtelne ostrzeżenia – dziwne zachowania innych pensjonariuszy, nocne kroki na korytarzu i wrażenie, że ktoś śledzi każdy jej ruch. W pensjonacie „Złota Pani” poznaje grupę gości, spośród których niemal każdy zdaje się skrywać tajemnicę. Szczególnie podejrzany wydaje się Sudra – nieśmiały i dziwaczny urzędnik, którego melancholijna twarz i nerwowe zachowanie budzą jednocześnie litość i niepokój. Justyna stara się odkryć, kto wśród pensjonariuszy jest jej przyjacielem, a kto czyha na jej życie.
Powieść Korkozowicza to nie tylko klasyczna intryga kryminalna, ale także studium lęku i paranoi. Główna bohaterka jest rozdarta między próbą racjonalnego wyjaśnienia wydarzeń a narastającym przeczuciem, że ktoś rzeczywiście planuje jej śmierć. Nadmorska sceneria, cicha rybacka wioska i klaustrofobiczna atmosfera pensjonatu potęgują napięcie, prowadząc do finału, w którym każdy szczegół okazuje się mieć znaczenie.
"Będę zamordowana" Kazimierza Korkozowicza to intrygujący kryminał, który łączy elementy psychologicznej gry z klasycznym śledztwem, osadzonym w nadmorskiej scenerii. Główna bohaterka, Justyna Skoroń, przybywa do niewielkiej rybackiej osady, by odpocząć i dojść do siebie po osobistej tragedii. Jej przyjazd nie jest jednak wynikiem przypadku – zgodnie z radą tajemniczego...
Druga połowa lat 60. Do niewielkiej osady rybackiej, leżącej gdzieś nad Bałtykiem, przyjeżdża młoda chemiczka Justyna Skoroń. Kobieta melduje się w jednym z pensjonatów. Nad morzem zamierza powrócić do równowagi psychicznej po tragicznej śmierci ojca. Zatrudniony na Politechnice Warszawskiej profesor Skoroń prowadził niezwykle ważne badania, córka była natomiast jego asystentką. Po jego śmierci to właśnie ona jest jedyną osobą mogącą doprowadzić do końca pracę profesora. Nic więc dziwnego, że władze przewidując, iż może ona podzielić los naukowca, i także zostać zamordowana, postanawiają otoczyć ja dyskretną opieką.
Więcej na:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2025/02/bede-zamordowana.html
Druga połowa lat 60. Do niewielkiej osady rybackiej, leżącej gdzieś nad Bałtykiem, przyjeżdża młoda chemiczka Justyna Skoroń. Kobieta melduje się w jednym z pensjonatów. Nad morzem zamierza powrócić do równowagi psychicznej po tragicznej śmierci ojca. Zatrudniony na Politechnice Warszawskiej profesor Skoroń prowadził niezwykle ważne badania, córka była natomiast jego...
Główna bohaterka przyjeżdża do pensjonatu nad morzem, by zregenerować siły po tragicznej śmierci ojca, a przy okazji sprawdzić, czy sama nie jest w niebezpieczeństwie. Okazuje się, że trudno o wypoczynek, kiedy każda napotkana osoba jest potencjalnym wrogiem.
Kryminał powstał w latach 60. XX w., i nawet jeśli w niektórych miejscach nieco trąci myszką, to w ogólnym rozrachunku wytrzymuje próbę czasu. Na plus należy zaznaczyć ciekawie skonstruowaną intrygę (trzymającą w napięciu do końca), podobnie zresztą jak konstrukcję powieści (w pierwszej połowie historię widzimy oczami głównej bohaterki, w drugiej - jednego z mieszkańców pensjonatu), na minus: powtarzane wręcz do znudzenia obawy głównej bohaterki o życie.
Główna bohaterka przyjeżdża do pensjonatu nad morzem, by zregenerować siły po tragicznej śmierci ojca, a przy okazji sprawdzić, czy sama nie jest w niebezpieczeństwie. Okazuje się, że trudno o wypoczynek, kiedy każda napotkana osoba jest potencjalnym wrogiem.
Kryminał powstał w latach 60. XX w., i nawet jeśli w niektórych miejscach nieco trąci myszką, to w ogólnym...
Nie pokusiłbym się może o stwierdzenie, że jest to najlepsza powieść pana Korkozowicza (Przyłbice i kaptury to jednak inna liga), niemniej jako przeciętnej długości kryminalisko jest bardzo w porządku. Końcówka wprawdzie nieco mnie rozczarowała, ale to dopiero końcówka - generalnie książka od początku do końca trzyma w napięciu i budzi ciekawość co będzie dalej, powieść "sama się czyta".
Nie pokusiłbym się może o stwierdzenie, że jest to najlepsza powieść pana Korkozowicza (Przyłbice i kaptury to jednak inna liga), niemniej jako przeciętnej długości kryminalisko jest bardzo w porządku. Końcówka wprawdzie nieco mnie rozczarowała, ale to dopiero końcówka - generalnie książka od początku do końca trzyma w napięciu i budzi ciekawość co będzie dalej, powieść...
Kryminałek z PRL tak bardzo w stylu Zofii Kaczorowskiej, że gdyby nie był podpisany, uznałabym w ciemno, że to jej. A i pomysł jakbym już gdzieś czytała: atrakcyjna młoda kobieta, pensjonat nad morzem, ktoś dybie na jej życie...
W każdym razie, miła lektura, dobrze się bawiłam: 7/10
Kryminałek z PRL tak bardzo w stylu Zofii Kaczorowskiej, że gdyby nie był podpisany, uznałabym w ciemno, że to jej. A i pomysł jakbym już gdzieś czytała: atrakcyjna młoda kobieta, pensjonat nad morzem, ktoś dybie na jej życie...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW każdym razie, miła lektura, dobrze się bawiłam: 7/10
Justyna Skoroń przyjeżdża do nadmorskiego pensjonatu Złota Pani, by po tragicznej śmierci ojca odnaleźć spokój. Młoda chemiczka stara się również znaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące przyczyn jego śmierci. Wszystkie tropy prowadzą do wynalazku, nad którym oboje pracowali, a ona sama także znajduje się w niebezpieczeństwie. Czy uda się odkryć, kto stoi za zabójstwo mojej rodzica? Czy kobieta uniknie śmiertelnego spotkania z mordercą?
Książka składa się z trzech części. Pierwsza i ostatnia zostały napisane w formie pamiętnika, w którym główna bohaterka zapisuje obecne wydarzenia, ale również w zapiskach wraca pamięcią do okoliczności zabójstwa ojca oraz prowadzonego przez służby śledztwa. Notatki te mają posłużyć do odkrycia całej prawdy o osobie mordercy, ale też stanowią odzwierciedlenie odczuć czy myśli człowieka, który znajduje się w obliczu zagrożenia. Środkową część natomiast napisano już w typowej trzecioosobowej narracji. Dzięki takiej mieszanej konstrukcji możemy zapoznać się z rekonstrukcją zdarzeń, analizą dowodów bądź zeznaniami świadków. Język pisarza okazał się zwięzły, konkretny, jednak na swój sposób sugestywny. Mimo że mamy do czynienia z analitycznym tonem, wyczuwalne bywa narastające napięcie.
Twórca z właściwą sobie precyzją oraz logiką prawniczą prowadzi odbiorcę przez niuanse czy zawiłości dochodzenia. To pozwala ukazać mu zarówno aspekty psychologiczne jak i proceduralne. W fabułę sprawnie wpleciono też przemyślenia związane z mechanizmem zbrodni, naturą ludzką bądź systemem sprawiedliwości, jaki obowiązywał w czasach PRL-u.
Ta pozycja to fascynująca książka łącząca w sobie elementy kryminału oraz analizy społecznej. Z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom klasyki oraz osobom interesującym się psychologią zbrodni.
Justyna Skoroń przyjeżdża do nadmorskiego pensjonatu Złota Pani, by po tragicznej śmierci ojca odnaleźć spokój. Młoda chemiczka stara się również znaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące przyczyn jego śmierci. Wszystkie tropy prowadzą do wynalazku, nad którym oboje pracowali, a ona sama także znajduje się w niebezpieczeństwie. Czy uda się odkryć, kto stoi za zabójstwo mojej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Będę zamordowana" Kazimierza Korkozowicza to intrygujący kryminał, który łączy elementy psychologicznej gry z klasycznym śledztwem, osadzonym w nadmorskiej scenerii. Główna bohaterka, Justyna Skoroń, przybywa do niewielkiej rybackiej osady, by odpocząć i dojść do siebie po osobistej tragedii. Jej przyjazd nie jest jednak wynikiem przypadku – zgodnie z radą tajemniczego „Czarnego Jegomościa” ma się tu ukryć, by uniknąć zagrożenia. Wkrótce okazuje się, że to miejsce nie daje jej spokoju, a zagrożenie, przed którym uciekała, podążyło jej śladem.
Atmosfera niepokoju narasta, gdy Justyna zaczyna otrzymywać subtelne ostrzeżenia – dziwne zachowania innych pensjonariuszy, nocne kroki na korytarzu i wrażenie, że ktoś śledzi każdy jej ruch. W pensjonacie „Złota Pani” poznaje grupę gości, spośród których niemal każdy zdaje się skrywać tajemnicę. Szczególnie podejrzany wydaje się Sudra – nieśmiały i dziwaczny urzędnik, którego melancholijna twarz i nerwowe zachowanie budzą jednocześnie litość i niepokój. Justyna stara się odkryć, kto wśród pensjonariuszy jest jej przyjacielem, a kto czyha na jej życie.
Powieść Korkozowicza to nie tylko klasyczna intryga kryminalna, ale także studium lęku i paranoi. Główna bohaterka jest rozdarta między próbą racjonalnego wyjaśnienia wydarzeń a narastającym przeczuciem, że ktoś rzeczywiście planuje jej śmierć. Nadmorska sceneria, cicha rybacka wioska i klaustrofobiczna atmosfera pensjonatu potęgują napięcie, prowadząc do finału, w którym każdy szczegół okazuje się mieć znaczenie.
"Będę zamordowana" Kazimierza Korkozowicza to intrygujący kryminał, który łączy elementy psychologicznej gry z klasycznym śledztwem, osadzonym w nadmorskiej scenerii. Główna bohaterka, Justyna Skoroń, przybywa do niewielkiej rybackiej osady, by odpocząć i dojść do siebie po osobistej tragedii. Jej przyjazd nie jest jednak wynikiem przypadku – zgodnie z radą tajemniczego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga połowa lat 60. Do niewielkiej osady rybackiej, leżącej gdzieś nad Bałtykiem, przyjeżdża młoda chemiczka Justyna Skoroń. Kobieta melduje się w jednym z pensjonatów. Nad morzem zamierza powrócić do równowagi psychicznej po tragicznej śmierci ojca. Zatrudniony na Politechnice Warszawskiej profesor Skoroń prowadził niezwykle ważne badania, córka była natomiast jego asystentką. Po jego śmierci to właśnie ona jest jedyną osobą mogącą doprowadzić do końca pracę profesora. Nic więc dziwnego, że władze przewidując, iż może ona podzielić los naukowca, i także zostać zamordowana, postanawiają otoczyć ja dyskretną opieką.
Więcej na:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2025/02/bede-zamordowana.html
Druga połowa lat 60. Do niewielkiej osady rybackiej, leżącej gdzieś nad Bałtykiem, przyjeżdża młoda chemiczka Justyna Skoroń. Kobieta melduje się w jednym z pensjonatów. Nad morzem zamierza powrócić do równowagi psychicznej po tragicznej śmierci ojca. Zatrudniony na Politechnice Warszawskiej profesor Skoroń prowadził niezwykle ważne badania, córka była natomiast jego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka przyjeżdża do pensjonatu nad morzem, by zregenerować siły po tragicznej śmierci ojca, a przy okazji sprawdzić, czy sama nie jest w niebezpieczeństwie. Okazuje się, że trudno o wypoczynek, kiedy każda napotkana osoba jest potencjalnym wrogiem.
Kryminał powstał w latach 60. XX w., i nawet jeśli w niektórych miejscach nieco trąci myszką, to w ogólnym rozrachunku wytrzymuje próbę czasu. Na plus należy zaznaczyć ciekawie skonstruowaną intrygę (trzymającą w napięciu do końca), podobnie zresztą jak konstrukcję powieści (w pierwszej połowie historię widzimy oczami głównej bohaterki, w drugiej - jednego z mieszkańców pensjonatu), na minus: powtarzane wręcz do znudzenia obawy głównej bohaterki o życie.
Główna bohaterka przyjeżdża do pensjonatu nad morzem, by zregenerować siły po tragicznej śmierci ojca, a przy okazji sprawdzić, czy sama nie jest w niebezpieczeństwie. Okazuje się, że trudno o wypoczynek, kiedy każda napotkana osoba jest potencjalnym wrogiem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKryminał powstał w latach 60. XX w., i nawet jeśli w niektórych miejscach nieco trąci myszką, to w ogólnym...
Klasyczny kryminał retro, ciekawy, zabawny, z odrobiną romansu. Mimo upływu lat czyta się świetnie.
Klasyczny kryminał retro, ciekawy, zabawny, z odrobiną romansu. Mimo upływu lat czyta się świetnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę ciężko, ale końcówka podniosła ocenę.
Trochę ciężko, ale końcówka podniosła ocenę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie pokusiłbym się może o stwierdzenie, że jest to najlepsza powieść pana Korkozowicza (Przyłbice i kaptury to jednak inna liga), niemniej jako przeciętnej długości kryminalisko jest bardzo w porządku. Końcówka wprawdzie nieco mnie rozczarowała, ale to dopiero końcówka - generalnie książka od początku do końca trzyma w napięciu i budzi ciekawość co będzie dalej, powieść "sama się czyta".
Nie pokusiłbym się może o stwierdzenie, że jest to najlepsza powieść pana Korkozowicza (Przyłbice i kaptury to jednak inna liga), niemniej jako przeciętnej długości kryminalisko jest bardzo w porządku. Końcówka wprawdzie nieco mnie rozczarowała, ale to dopiero końcówka - generalnie książka od początku do końca trzyma w napięciu i budzi ciekawość co będzie dalej, powieść...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemny, sprawny kryminał
Przyjemny, sprawny kryminał
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze się czyta, w miarę pomysłowe, sprawny kryminał.
Dobrze się czyta, w miarę pomysłowe, sprawny kryminał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo zabawny kryminał, nieudolny morderca i rodzące się uczucie pomiędzy potencjalną ofiarą a oficerem śledczym.
Bardzo zabawny kryminał, nieudolny morderca i rodzące się uczucie pomiędzy potencjalną ofiarą a oficerem śledczym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to