rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Tik-tak

Średnia ocen
6,0 / 10
527 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
7647
7624

Na półkach:

Nie wciągnęła mnie.

Nie wciągnęła mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
473
437

Na półkach:

Jestem wielką fanką Koontza od kilkunastu lat. Często wracam do jego książek, które mają specyficzny klimat, bywają intrygujące, klimatyczne a niektóre wręcz nieodkładalne. I jest to opinia o wszystkich jego książkach, które czytałam (a sporo tego było 🙂)Koontz kreuje oryginalnych bohaterów, przeciwstawia dobro i zło, które wciąż się ze sobą ściera. Wplatanie przez autora zdarzeń paranormalnych lub nieco fantastycznych wychodzi mu tak dobrze, gładko i sprytnie, że czytając jego książki można by się zastanowić czy oby napewno są to wydarzenia niemożliwe?😉 W powieściach Koonza napięcie jest budowane w szczególnie emocjonujący sposób, akcja dynamiczna a tajemniczość powala. Ten człowiek ma orginalne, niepowtarzalne i genialne pomysły na fabuły w swoich książkach. 😀 Bardzo polecam.

Jestem wielką fanką Koontza od kilkunastu lat. Często wracam do jego książek, które mają specyficzny klimat, bywają intrygujące, klimatyczne a niektóre wręcz nieodkładalne. I jest to opinia o wszystkich jego książkach, które czytałam (a sporo tego było 🙂)Koontz kreuje oryginalnych bohaterów, przeciwstawia dobro i zło, które wciąż się ze sobą ściera. Wplatanie przez autora...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
182
141

Na półkach:

Nie jestem miłośniczką książek grozy, ale od tej nie mogłam się oderwać. Ciekawa byłam zakończenia, co się stanie z głównym bohaterem. I powiem Wam, zakończenie całkowicie mnie zaskoczyło.

Nie jestem miłośniczką książek grozy, ale od tej nie mogłam się oderwać. Ciekawa byłam zakończenia, co się stanie z głównym bohaterem. I powiem Wam, zakończenie całkowicie mnie zaskoczyło.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
290
19

Na półkach:

Nie wciągnęła mnie wogole. Przeczytałam tylko kilka rozdziałów. Nie moja bajka.

Nie wciągnęła mnie wogole. Przeczytałam tylko kilka rozdziałów. Nie moja bajka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1912
128

Na półkach:

pomijając cała otoczkę horrorowatą - fajna opowieść o konflikcie pokoleniow0 - narodowościowym między synem i matką, o rozdarciu między tym, czego czego chce rodzina, a tym jaką człowiek wybiera drogę. dobrze opisane poczucie długu syna wobec rodziny. mnie to poruszyło.

pomijając cała otoczkę horrorowatą - fajna opowieść o konflikcie pokoleniow0 - narodowościowym między synem i matką, o rozdarciu między tym, czego czego chce rodzina, a tym jaką człowiek wybiera drogę. dobrze opisane poczucie długu syna wobec rodziny. mnie to poruszyło.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
535
425

Na półkach:

Autor poczytnych kryminałów Tommy Phan właśnie spełnił swoje marzenie. Kupił corvettę. To auto, od kiedy je zobaczył, jako dzieciak uosabiało dla niego wszystko co amerykańskie. Bo Tommy jest amerykaninem wietnamskiego pochodzenia, uporczywie pragnącym się wyzwolilć spod presji rodziny. To auto jest dla niego nie tylko środkiem transportu, ale i symbolem niezależności.
Nie przyjdzie się Tommiemu zbyt długo nacieszyć nowym nabytkiem. Jeszcze tego samego wieczoru ktoś podrzuca mu na próg domu szmacianą lalkę, podobną do tych wykorzystywanych w obrzędach Voodoo. Nieszczęsny pisarz zabiera ją do domu, a tam kukiełka ulega transformacji. Bawełniana powłoka pęka a z rozdarcia wyłania się diabelska kreatura, która dybie na życie Tommyego. Mężczyzna musi uciekać. Bezpieczny będzie dopiero gdy nadejdzie świt.

Przrczytałam już kilka książek Deana Koonza i ta jest zdecydowanie najsłabsza. Choć sam koncept wydaje się interesujący to jednak sprawia wrażenie niedopracowanego. Czasem gubiłam się w zawiłości rozumowania bohaterów, ale być moż we jest to wina błędnego tłumaczenia. Wszak posiadam wydanie z lat 90tych.
Mógłby to być fajny horror klasy b, ale niestety, coś nie wyszło. Zachwytów nie będzie.

Autor poczytnych kryminałów Tommy Phan właśnie spełnił swoje marzenie. Kupił corvettę. To auto, od kiedy je zobaczył, jako dzieciak uosabiało dla niego wszystko co amerykańskie. Bo Tommy jest amerykaninem wietnamskiego pochodzenia, uporczywie pragnącym się wyzwolilć spod presji rodziny. To auto jest dla niego nie tylko środkiem transportu, ale i symbolem niezależności.
Nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1406
951

Na półkach: ,

TIK - TAK to powieść dwubiegunowa . Trochę horror , ale pełen humoru . Przez to humorystyczne podejście autora , jest tak nietypowa . Koontz zawsze brnie w mroczne strefy , ale tym razem do swojej powieści podszedł z dużym dystansem . Mi się podobała , aczkolwiek nie jest to majstersztyk . Przeczytajcie , a zobaczycie w jaki sposób rodzina emigrantów z Wietnamu próbuje wymusić na jednym ze swoich członków lojalność wobec kultury , nacji , rodziny . No o co kosmici ...

TIK - TAK to powieść dwubiegunowa . Trochę horror , ale pełen humoru . Przez to humorystyczne podejście autora , jest tak nietypowa . Koontz zawsze brnie w mroczne strefy , ale tym razem do swojej powieści podszedł z dużym dystansem . Mi się podobała , aczkolwiek nie jest to majstersztyk . Przeczytajcie , a zobaczycie w jaki sposób rodzina emigrantów z Wietnamu próbuje...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
617
319

Na półkach:

Szybka akcja, ale bez klimatu. Spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Kobieta, którą spotyka główny bohater zwyczajnie wkurza i jest jedną z najgorzej stworzonych przez autora postaci. Rozwiązanie akcji nie satysfakcjonuje. A sam Tommy...nie rozumiem, jak mógł postanowić związać się z tak wstrętnym babskiem.

Szybka akcja, ale bez klimatu. Spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Kobieta, którą spotyka główny bohater zwyczajnie wkurza i jest jedną z najgorzej stworzonych przez autora postaci. Rozwiązanie akcji nie satysfakcjonuje. A sam Tommy...nie rozumiem, jak mógł postanowić związać się z tak wstrętnym babskiem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
320
42

Na półkach:

jest to moja trzecia przeczytana książka Koontza i niestety podobała mi się najmniej. nie było w niej nic odkrywczego, nie była też straszna z wyjątkiem pierwszych 50 stron - trochę się wtedy naprawdę bałam. reszta książki mam wrażenie nie jest napisana na poważnie, raczej Koontz chciał się po prostu dobrze bawić. momentami bawiłam się razem z nim, momentami było dla mnie za dużo groteski. jednak jako takie niezobowiązujące czytadło sprawdza się okej

jest to moja trzecia przeczytana książka Koontza i niestety podobała mi się najmniej. nie było w niej nic odkrywczego, nie była też straszna z wyjątkiem pierwszych 50 stron - trochę się wtedy naprawdę bałam. reszta książki mam wrażenie nie jest napisana na poważnie, raczej Koontz chciał się po prostu dobrze bawić. momentami bawiłam się razem z nim, momentami było dla mnie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
11
3

Na półkach:

Niestety, książka mnie nie urzekła. Zakończenie było zbyt banalne, a wzmianka o porwaniu rodziców Del przez kosmitów jako wytłumaczenie nadnaturalnych mocy dziewczyny i niezwykły pies były po prostu słabe.

Niestety, książka mnie nie urzekła. Zakończenie było zbyt banalne, a wzmianka o porwaniu rodziców Del przez kosmitów jako wytłumaczenie nadnaturalnych mocy dziewczyny i niezwykły pies były po prostu słabe.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1102
144

Na półkach: ,

Dean Ray Koontz to amerykański pisarz, autor powieści grozy i thrillerów z elementami paranormalnymi. Jest to jeden z moich ulubionych autorów i stawiam go obok Stephena Kinga i Grahama Mastertona. Moja przygoda z jego twórczością zaczęła się lata temu, na początku liceum. Do wielu jego powieści wracałam i nadal wracam. Powieść „Tik-Tak” pierwszy raz przeczytałam jakieś 17 lat temu, a niedawno kolejny raz. Zastanawiałam się, czy i tym razem wywoła we mnie takie same emocje i tak samo będzie się podobała. Tak też się stało.

Poznajcie Tommy'ego Phana
Głównym bohaterem tego horroru jest Tommy Phan, Amerykanin wietnamskiego pochodzenia, który, po upadku Sajgonu, w wieku ośmiu lat wraz z rodziną uciekł z kraju do Stanów Zjednoczonych. Poznajemy go, gdy realizuje swoje amerykańskie marzenie – kupuje niebieską corvettę, jego zdaniem jeden z symboli Ameryki. W tym momencie zaczyna dziać się coś dziwnego, Tommy widzi cienie, słyszy w radiu niepokojące głosy, jest mu zimno. Gdy dociera do domu, na ganku znajduje niewielką szmacianą lalkę, która ma przyczepioną wiadomość napisaną po wietnamsku. Jednak Tommy już nie pamięta swojego rodzimego języka i nie potrafi jej odczytać.

Koszmar tkwi w lalce...
Po pewnym czasie z lalką zaczyna dziać się coś dziwnego, jej szwy pękają i na oczach Phana wyłania się z niej coś nierealnego i przerażającego. Początkowo Tommy ma wrażenie, że to wszystko dzieje się w jego bujnej wyobraźni. Tłumaczy sobie, że przecież lalka nie może nagle ożyć. Niestety, to co z niej wyłazi jest realne i ma mordercze zamiary.

„Wiedział, w czym rzecz. Był wykształconym człowiekiem o niezachwianie racjonalnym spojrzeniu na świat; zawsze wierzył, że potrafi jasno odczytać wielką mapę życia i że mocno trzyma dłońmi ster swego przeznaczenia, z pewnością siebie patrząc w przyszłość. Od chwili, w której dwa czarne szwy pękły i z porozrywanej twarzy lalki spojrzało na niego gniewnie zielone oko, jego świat zaczął się walić. Nadal się walił.”

Tommy próbuje uwięzić stwora w gabinecie. Chce dzwonić na policję, jednak uświadamia sobie, że nikt nie uwierzy w jego historię i co najwyżej może wylądować w zakładzie psychiatrycznym. Broń też jest nieprzydatna, nie robi stworzeniu krzywdy. Osobiście od dziecka boję się lalek i chyba na miejscu bohatera nawet przez sekundę nie byłabym opanowana. Uciekłabym z krzykiem. W końcu Tommy opuszcza dom, wie, że musi dotrwać do świtu, bo taka informacja wyświetliła się na ekranie jego komputera. Ale co stanie się później?? Dlaczego dostał lalkę i czemu to co się w niej kryje ma zamiar pozbawić go życia? By przeżyć, musi znaleźć odpowiedzi…

Kelnerka Del Payne
W czasie ucieczki rozbija wymarzony samochód (swoją drogą długo się nim nie nacieszył). Z wypadku ratuje go Del Payne, kelnerka, którą poznał tego wieczoru. Początkowo Del sprawia wrażenie „typowej blondynki”. Jednak o dziwo widok stwora nie robi na niej wrażenia i wierzy ona w historię Tommy’ego. Postanawia za wszelką cenę mu pomóc. Akcja nabiera tempa. Przeplatana jest rozmowami Del z Phanem, które są na pograniczu paranoi, filozofii i żartu. Początkowo sprawiają wrażenie mało spójnych i oderwanych od rzeczywistości. Z czasem jednak powoli wszystko zaczyna być dla Tommy’ego jasne. Z każdą chwilą odkrywa nowe umiejętności Del i zastanawia się, skąd kelnerkę stać na dom wart miliony dolarów. Kim jest Del i dlaczego zjawiła się akurat w momencie, gdy Phan potrzebował pomocy? Jaką rolę odgrywa jej pies Scootie?

Del i Tommy udają się do jednego z braci Tommy’ego, by ten odczytał wietnamską wiadomość, która stanowi klucz do rozwiązania tej historii. Tommy nie pozostaje w dobrych stosunkach z rodziną, jest przysłowiową czarna owcą.

„Rodzina była źródłem wszelkiego dobra – i gniazdem smutku.”

Tommy od samego początku za wszelką cenę chciał być typowym Amerykaninem. Zrezygnował z pracy w rodzinnej piekarni, został dziennikarzem, a później pisarzem powieści detektywistycznych. Jego rozmowy z matką są pełne wyrzutów i pretensji. Tommy chwilami czuje się winny, że odrzucił swoją kulturę i stał się kimś innym. Jednak w ostatecznym starciu to właśnie na pomoc rodziny może liczyć najbardziej. Autor w powieści przybliża nam w niewielkim stopniu kulturę, wierzenia i legendy Wietnamu.

Podsumowanie
Powieść nie odznacza się bogatą fabułą – pojawia się zagrożenie i rozpoczyna ucieczka i walka. Całość opisuje jedną noc z życia Phana, ale jakże brzemienną w skutki. Przeczytanie książki zajęło mi kilka nocnych godzin. Powieść trzymała mnie w napięciu od pierwszych stron, a akcja rozwijała się do ostatnich, kulminacyjnych wydarzeń.

Uwielbiam porównania jakie stosuje autor: „Cienie czmychnęły pod meble prędzej niż zgraja czarnych kotów.” Koontz doskonale stopniuje napięcie. Opisuje błahe sprawy, ale w taki sposób, że chwilami czujemy jakbyśmy to my byli w skórze bohatera, razem z nim z niepokojem i strachem przeszukujemy gabinet, uciekamy przed stworem i szukamy rozwiązania. Postać Del jest mocno przerysowana, ta kobieta ma niesamowite umiejętności, niemal wszystko potrafi zrobić i znajduje rozwiązanie w każdej sytuacji. Przy niej Tommy wychodzi na faceta nie potrafiącego radzić sobie w życiu, który bez niej na pewno nie dotrwałby żywy do świtu. Jednak wszystko to wyjaśnia się w zakończeniu powieści.

Powieści Deana Koontza są specyficzne, jednym się podobają, inni wiele autorowi zarzucają. Ja jednak bardzo lubię jego twórczość i polecam nie tylko tą powieść, ale także inne, jeszcze lepsze…

Dean Ray Koontz to amerykański pisarz, autor powieści grozy i thrillerów z elementami paranormalnymi. Jest to jeden z moich ulubionych autorów i stawiam go obok Stephena Kinga i Grahama Mastertona. Moja przygoda z jego twórczością zaczęła się lata temu, na początku liceum. Do wielu jego powieści wracałam i nadal wracam. Powieść „Tik-Tak” pierwszy raz przeczytałam jakieś 17...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1385
1385

Na półkach: , ,

Lektura tej książki nie należała dla mnie do najprzyjemniejszych. Wprawdzie akcja była, dużo się działo, tajemniczy stwór również był obecny, ale radość z czytania skutecznie odbierały powtarzające się opisy, dziwne dialogi oraz przede wszystkim główni bohaterowie. Chyba już wiem dlaczego szczęśliwe zakończenia u Koontza nie wzbudzają we mnie dobrych emocji. Po prostu autorowi mało kiedy udaje się wykreować bohatera, którego mogłabym obdarzyć sympatią. Postacie przeważnie są irytujące, a kobiety mają tyle wspaniałych i bohaterskich cech, że stają się wręcz nierealne. W tym przypadku nie było inaczej. Zakończenie w interesujący sposób wyjaśniło wcześniejszy bieg zarzeń, ale kolejny raz autor kończy to w tak słodki sposób, że niestety nie mogę spojrzeć na niego w przychylny sposób. Sięgając po jego książkę już wiem, że spędzę nad nią więcej czasu niż powinnam. I to nie dlatego, by delektować się lekturą, a raczej czytanie Koontza w większych dawkach sprawia mi niemałą trudność. Czytanie powinno być czynnością przyjemną, a z tym twórczość Deana Koontza mi się nie kojarzy.

Lektura tej książki nie należała dla mnie do najprzyjemniejszych. Wprawdzie akcja była, dużo się działo, tajemniczy stwór również był obecny, ale radość z czytania skutecznie odbierały powtarzające się opisy, dziwne dialogi oraz przede wszystkim główni bohaterowie. Chyba już wiem dlaczego szczęśliwe zakończenia u Koontza nie wzbudzają we mnie dobrych emocji. Po prostu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
684
422

Na półkach: , ,

Mam wrażenie ze ta książka nie została napisana na poważnie,ot autor pomieszał pare odmiennich gatunków(w tym horror!) i zaserwował czytelnikowi.
Jaki wyszedł z tego efekt?
Właściwie całkiem dobry,książka zaczyna się interesująco-pojawia się tajemnica,pare intrygujących pytań a akcja zaczyna się kręcic całkiem dobrze.
I w sumie byłaby to całkiem dobra książka ocierająca się o groze gdyby nie stopniowe dawkowanie absurdów i komicznych dialogów-jaki wyszedł z tego efekt,no właśnie komedia wielogatunkowa.
Nie powiem ze było to dzieło z jakimkolwiek przesłaniem ale jako zapychacz czasu w sam raz.

Mam wrażenie ze ta książka nie została napisana na poważnie,ot autor pomieszał pare odmiennich gatunków(w tym horror!) i zaserwował czytelnikowi.
Jaki wyszedł z tego efekt?
Właściwie całkiem dobry,książka zaczyna się interesująco-pojawia się tajemnica,pare intrygujących pytań a akcja zaczyna się kręcic całkiem dobrze.
I w sumie byłaby to całkiem dobra książka ocierająca się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
200
145

Na półkach:

Dobry kawałek horroru o zielonookim potworze z piekła rodem, ścigającym młodego chłopaka. Cała historia rozgrywa się w przeciągu jednej nocy, niestety ja nie byłem aż tak szybki i przejście całej książki zajęło mi 2 miesiące. Polecam fanom Deana R. Koontza, ja tam nic szczególnego i przyciągającego nie zauważyłem.

Dobry kawałek horroru o zielonookim potworze z piekła rodem, ścigającym młodego chłopaka. Cała historia rozgrywa się w przeciągu jednej nocy, niestety ja nie byłem aż tak szybki i przejście całej książki zajęło mi 2 miesiące. Polecam fanom Deana R. Koontza, ja tam nic szczególnego i przyciągającego nie zauważyłem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
19
10

Na półkach:

Książkę przepatrzyłem a nie przeczytałem. Były fragmenty ciekawe choć to za mało aby uznać ją za dobrą. Koncepcja nie za bardzo mi przypasowała. Jak dotąd najsłabsza powieść Koontza.

Książkę przepatrzyłem a nie przeczytałem. Były fragmenty ciekawe choć to za mało aby uznać ją za dobrą. Koncepcja nie za bardzo mi przypasowała. Jak dotąd najsłabsza powieść Koontza.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
94
25

Na półkach:

Początek tej książki mnie nie zaciekawił - ot kolejny horrorek o tajemniczej istocie, która za tobą podąża i chce cię zabić. Ale w momencie, gdy wmieszana w to zostaje nowa bohaterka, książka bardzo wiele zyskała - może nie pod kątem horroru, ale komedii już na pewno. Bardzo miło czytało mi się od tej pory przygody duetu bohaterów, okraszone ich coraz bardziej absurdalnymi dyskusjami. A w samej końcówce książki absurd przekracza już wszelkie możliwe granice - nie wiem, czy taki był zamysł, ale wyszło świetnie.

Początek tej książki mnie nie zaciekawił - ot kolejny horrorek o tajemniczej istocie, która za tobą podąża i chce cię zabić. Ale w momencie, gdy wmieszana w to zostaje nowa bohaterka, książka bardzo wiele zyskała - może nie pod kątem horroru, ale komedii już na pewno. Bardzo miło czytało mi się od tej pory przygody duetu bohaterów, okraszone ich coraz bardziej absurdalnymi...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
894
272

Na półkach:

Przeczytałem już wcześniej kilka książek autorstwa Deana Koontza i przez to powinienem spodziewać się różnych "dziwnych" elementów w fabule ostatnio czytanej powieści. Autor ten zawsze zawiera przeplatane wątki grozy i sci-fi, tworząc oryginalnych bohaterów i źródła zagrożenia dla nich.
Jednak to co wymyślił w "Tik-tak" dosłownie zdzieliło mnie po głowie. Tylko niestety negatywnie. SPOILER ALERT!
Główny wątek tej historii, czyli lalkę ożywioną magią orientu jeszcze byłbym w stanie zaakceptować. Jej rozrost i przemiana były bardzo ciekawym pomysłem.
Stanowczy problem pojawia się przy reszcie bohaterów. Autor brał chyba wtedy udział w zakładzie na wymyślenie jak najbardziej niemożliwych do istnienia postaci i wg mnie go wygrał, co niestety nie jest zaszczytem. Każdy kolejny bohater, a szczególnie bohaterka jest jeszcze bardziej skrzywiona i ciężko uwierzyć, że ktoś taki mógłby istnieć. Ci co już czytali pewnie wiedzą o kogo mi chodzi. Postać Deliverance Payne jest tak nierealna i fantastyczna, że szok. Jednak inni bohaterowie wcale jej nie ustępują.
No i zakończenie, a dokładniej drugie zakończenie - REALLY?! REALLY MR. KOONTZ?! To już chyba musiał wymyślić po spożyciu czegoś mocniejszego. Przez to też moja opinia o książce jeszcze bardziej spadła w dół.

Przeczytałem już wcześniej kilka książek autorstwa Deana Koontza i przez to powinienem spodziewać się różnych "dziwnych" elementów w fabule ostatnio czytanej powieści. Autor ten zawsze zawiera przeplatane wątki grozy i sci-fi, tworząc oryginalnych bohaterów i źródła zagrożenia dla nich.
Jednak to co wymyślił w "Tik-tak" dosłownie zdzieliło mnie po głowie. Tylko niestety...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2304
2041

Na półkach: , , , ,

Kolejne rozczarowanie powieścią Autora! Chyba powinnam na jakiś czas odpuścić czytanie Jego książek, żeby się nie zniechęcić.
"Tik-Tak" jest tak abstrakcyjne i nudnawe, że nie dałam rady dobrnąć do końca.

Kolejne rozczarowanie powieścią Autora! Chyba powinnam na jakiś czas odpuścić czytanie Jego książek, żeby się nie zniechęcić.
"Tik-Tak" jest tak abstrakcyjne i nudnawe, że nie dałam rady dobrnąć do końca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
307
264

Na półkach: ,

Słabiutka. Zamęczyć się można. Nie polecam na pierwszy kontakt z Koontzem, grozi nieodwracalną awersją do autora.

Słabiutka. Zamęczyć się można. Nie polecam na pierwszy kontakt z Koontzem, grozi nieodwracalną awersją do autora.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
590
142

Na półkach: , ,

Jak na Koontza słaba książka, ale całkiem ciekawa.

Jak na Koontza słaba książka, ale całkiem ciekawa.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
25
15

Na półkach:

Książka popada ze skrajności w skrajność. Z jednej strony, do pewnego momentu, naprawdę przyzwoity horror pokazujący bezsilność w starciu z tajemniczą istotą, ale po jakimś czasie historia idzie w takim kierunku, że ciężko jest to brać w stu procentach na poważnie, nawet biorąc pod uwagę styl Koontza, który po prostu lubi wplatać różne żarty. Plusem na pewno może być fakt, że zakończenia książki się raczej w trakcie czytania nie domyślicie, Koontz nie odkrywa też kart zbyt szybko i to trochę ratuje "Tik-Tak". W moim mniemaniu można to było poprowadzić nieco inaczej, zrobić to lepiej, ale cóż - taką drogę wybrał autor i taką dosyć krótką (nieco ponad 200 stron) powieść przychodzi mi oceniać.

Książka popada ze skrajności w skrajność. Z jednej strony, do pewnego momentu, naprawdę przyzwoity horror pokazujący bezsilność w starciu z tajemniczą istotą, ale po jakimś czasie historia idzie w takim kierunku, że ciężko jest to brać w stu procentach na poważnie, nawet biorąc pod uwagę styl Koontza, który po prostu lubi wplatać różne żarty. Plusem na pewno może być fakt,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
84
3

Na półkach:

Zabawna ale i straszna

Zabawna ale i straszna

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
69
52

Na półkach: , ,

Dziwi mnie relatywnie niska nota dla tej powieści. Nie jest to może mistrzostwo świata, ale czyta się ją dobrze. Do tego ta piekielna lalka, niczym z horroru (Laleczka Chucky).

Dziwi mnie relatywnie niska nota dla tej powieści. Nie jest to może mistrzostwo świata, ale czyta się ją dobrze. Do tego ta piekielna lalka, niczym z horroru (Laleczka Chucky).

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
169
16

Na półkach:

Nie wiem czy oceniać to jako horror (którym ta książka miała być) czy może jako komedię (tu moze dałabym nawet 6 gwiazdek, bo dialogi są mistrzowskie). Pan Tofu jakos mnie nie porwał, ale i nie znudził. Problem w tym, że po takim opisie spodziewałam sie nie spać choć przez jedną noc. No cóż.

Nie wiem czy oceniać to jako horror (którym ta książka miała być) czy może jako komedię (tu moze dałabym nawet 6 gwiazdek, bo dialogi są mistrzowskie). Pan Tofu jakos mnie nie porwał, ale i nie znudził. Problem w tym, że po takim opisie spodziewałam sie nie spać choć przez jedną noc. No cóż.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
902
360

Na półkach: , ,

Pierwszy raz sięgnęłam po książkę tego autora. I nie ukrywam, że książka jest dla mnie zdecydowanie przygłupawa. Ja rozumiem, że horror i że mogą się pojawić elementy nadprzyrodzone, ale sorry - postać Del jest po prostu śmieszna. Wszechwiedząca, błyskotliwa, inteligentna, bogata kobieta zjawia się nie wiadomo skąd. Co prawda wzbogaca to odrobinę lekturę, bo bez niej byłoby kiepsko i nudno. Ale jej pochodzenie jest wytłumaczone beznadziejnie. Tak naprawdę to każdy z odrobiną fantazji mógłby napisać takie coś.

Pierwszy raz sięgnęłam po książkę tego autora. I nie ukrywam, że książka jest dla mnie zdecydowanie przygłupawa. Ja rozumiem, że horror i że mogą się pojawić elementy nadprzyrodzone, ale sorry - postać Del jest po prostu śmieszna. Wszechwiedząca, błyskotliwa, inteligentna, bogata kobieta zjawia się nie wiadomo skąd. Co prawda wzbogaca to odrobinę lekturę, bo bez niej byłoby...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
997
518

Na półkach: ,

Coś nowego, choć to nie jest apogeum jego kreatywności.
Zaciekawia i nie pozwala się odłożyć.
Jak każda z jego książek, ma to do siebie, że chce się wiedzieć, co jest dalej.
Mieszanie gatunków thrillera z fantasy jest zawsze ryzykowne- zła kompozycja wychodzi na parodię i kompromitację lub czasem może być odbierane jako pójście na łatwiznę.
Ale w tym przypadku książka trzyma poziom. Gra na emocjach i napawa powagą autentyczności.
To pierwsza książka autora, jaką przeczytałam i po której pomyślałam o autorze, że wyróżnia się pomysłowością, niepowtarzalnością i zdolnością wciągającego pisania. Książka ta na pewno nie należy do jego nr 1, ale zaostrzyła apetyt na następne.

Coś nowego, choć to nie jest apogeum jego kreatywności.
Zaciekawia i nie pozwala się odłożyć.
Jak każda z jego książek, ma to do siebie, że chce się wiedzieć, co jest dalej.
Mieszanie gatunków thrillera z fantasy jest zawsze ryzykowne- zła kompozycja wychodzi na parodię i kompromitację lub czasem może być odbierane jako pójście na łatwiznę.
Ale w tym przypadku książka...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
559
239

Na półkach: , , ,

Książka baaaardzo pozytywnie mnie zaskoczyła! Nie spodziewałam się czegoś takiego. Najpierw była nudna, nie wciągała mnie. Akcja zaczęła się robić ciekawsza, gdy doszła Del. Zakończenie było dla mnie szokujące, nie przyszło mi do głowy, że stwora zrobiła przyjaciółka matki Tommi'ego! Jest to pierwsza książka tego autora jaką przeczytałam i myślę, że kiedyś jeszcze po jakąś siegnę.

Książka baaaardzo pozytywnie mnie zaskoczyła! Nie spodziewałam się czegoś takiego. Najpierw była nudna, nie wciągała mnie. Akcja zaczęła się robić ciekawsza, gdy doszła Del. Zakończenie było dla mnie szokujące, nie przyszło mi do głowy, że stwora zrobiła przyjaciółka matki Tommi'ego! Jest to pierwsza książka tego autora jaką przeczytałam i myślę, że kiedyś jeszcze po jakąś...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
438
95

Na półkach: , ,

Każdy z nas uzależniony jest od czasu w mniejszym bądź większym stopniu, ale dla młodego, rozpoczynającego pisarską karierę Wietnamczyka, Tommy Phana, upływające godziny wieczoru nieznośnie przypominają o nadchodzącym terminie jego końca.

Wszystko zaczyna się w momencie, gdy Tommy wnosi do domu szmacianą lalkę, którą ktoś pozostawił na jego werandzie. Nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że właśnie uwikłał się w poważne tarapaty, albowiem ze zwykłej szmacianki wychodzi nieludzki stwór, który usiłuje pozbawić naszego bohatera życia. Co gorsze, mimo usilnych prób zgładzenia istoty, ta wydaje się być niezniszczalna.

Tik - Tak jest jedną z bardziej nietypowych książek w dorobku Koontz'a. Mimo, iż większość fanów twórczości tego amerykańskiego pisarza wie, iż Dean lubi wstawiać do swych powieści śmieszne dialogi, żarty sytuacyjne, etc., które w groteskowy sposób łączą się z przerażającymi wizjami horroru, to tutaj jednak Koontz zaszalał po całości i książka, która miała być horrorem na dobrą sprawę jest nim w bardzo małym stopniu. Fakt, iż główny wątek fabularny bazuje na sprawach paranormalnych nie zmienia całościowej postaci powieści. Mamy tutaj masę humorystycznych dialogów i akcji występujących w takim natężeniu, iż daremne jest szukać podobieństwa z innymi książkami tegoż autora.
Zasadniczo rzecz biorąc zamysłem Koontz'a było najprawdopodobniej ukazanie kilku nadrzędnych aspektów: pierwszym z nich jest chęć zwrócenia uwagi na to, jaką rolę rodzina i pochodzenie odgrywa w życiu człowieka. Poprzez losy młodego Wietnamczyka, który z całych sił stara się żyć jak najbardziej po amerykańsku, autor chce pokazać, iż nigdy nie należy wstydzić się swoich korzeni, a wręcz przeciwnie - pielęgnować tradycję i kulturę kraju, z którego się wywodzimy. Drugą sprawą jest przeznaczenie - czy prawdą jest, że dopadnie nas choćbyśmy starali się go uniknąć, czy też to my sami jesteśmy jedynymi kreatorami swojego losu?

Dużym plusem tej książki są bez wątpienia postaci głównych bohaterów. Zwłaszcza młodej, atrakcyjnej blondynki, Deliverance, która z początku wydaje się być "typową blondi" pozbawioną piątej klepki. Z czasem jednak dane jest nam się przekonać, że jej ironiczno-sarkastyczny charakter wzbogacony o nutkę niedorzecznego wręcz wariactwa sprawia, że historia zawarta w książce nabiera nieoczekiwanego, humorystycznego charakteru.

Tik - Tak z pewnością jest dość unikalny w skali pozostałych dzieł Koontz'a. Czy jest jednak naprawdę dobry? Książka, którą można pochłonąć w jeden dłuższy wieczór wydaje się być w porządku - nic więcej. Jest to porcja solidnej literatury, jednak odnajdą się w niej jedynie fani twórczości Koontz'a bądź też osoby szukające szybkiego, prostego "horroru" z dużą dawką humoru.

http://sniacy-za-dnia.blogspot.com/2014/03/dean-koontz-tik-tak.html

Każdy z nas uzależniony jest od czasu w mniejszym bądź większym stopniu, ale dla młodego, rozpoczynającego pisarską karierę Wietnamczyka, Tommy Phana, upływające godziny wieczoru nieznośnie przypominają o nadchodzącym terminie jego końca.

Wszystko zaczyna się w momencie, gdy Tommy wnosi do domu szmacianą lalkę, którą ktoś pozostawił na jego werandzie. Nie zdaje sobie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
26
22

Na półkach:

Jest to moja pierwsza książka Koontza, autor bardzo mnie zawiódł, opis całkiem mnię zachęcił, lecz już kilka stron już mnie całkiem zniechęciło. Przedstawienie niektórych konfrontacji Phan'a i "stworka z laleczki" wydawały mi się jakby wyjęte z jakiegoś słabego japońskiego horroru o gościu ze schizą, niedość tego pojawiąją się żenujące dialogi. W niektórych momentach momentach po prostu myślałem że to komedia, a nie horror. Cztery gwiazdki pojawiły się w mojej ocenie tylko za postać Del która czasami sprawiała że na chwilę zapominam o zniechęcających do dalszego czytania żenujących wad tej książki (przepraszam jeśli uraziłem jakiegoś fana Koontza tą opinią).

Jest to moja pierwsza książka Koontza, autor bardzo mnie zawiódł, opis całkiem mnię zachęcił, lecz już kilka stron już mnie całkiem zniechęciło. Przedstawienie niektórych konfrontacji Phan'a i "stworka z laleczki" wydawały mi się jakby wyjęte z jakiegoś słabego japońskiego horroru o gościu ze schizą, niedość tego pojawiąją się żenujące dialogi. W niektórych momentach...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
403
346

Na półkach: , , ,

Fajna książka Jak dla mnie powinna być zdecydowanie dłuższa

Fajna książka Jak dla mnie powinna być zdecydowanie dłuższa

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to